Przejdź do treści

Testy, które mają przewidywać nawroty raka piersi

291.jpg

Zgodnie z badaniem z 2008 roku, mniej więcej 1 na 5 osób, które przeszły pięcioletnią terapię, doświadcza nawrotu w ciągu następnych 10 lat. Teraz, naukowcy z Johns Hopkins Kimmel Cancer Center w Baltimore, stworzyli badanie krwi, które według nich jest w stanie wykryć prawdopodobieństwo nawrotu choroby z dokładnością do 95%, dzięki czemu pomaga kontrolować reakcję pacjenta na leczenie.

Zespół badawczy kierowany przez Saraswati Sukumar, która jest profesorem onkologii z Barbara B. Rubinstein i współdyrektorem Breast Cancer Program w Johns Hopkins Kimmel Cancer Center, niedawno opublikował swoje odkrycia w czasopiśmie Cancer Research.

Po wyleczeniu raka, ryzyko nawrotu jest mierzone za pomocą standardowych badań krwi i tomografii. Ale te testy są proponowane przez lekarzy zazwyczaj tylko wtedy, gdy pacjent skarży się na objawy, takie jak: ból, duszności lub bóle kości.

Zespół badawczy chciał wymyślić nieinwazyjny test, który może wykryć nawrót raka piersi wcześniej i dokładniej niż robią to aktualne metody. Założono także, że test będzie mógł być przeprowadzany podczas rutynowych wizyt lekarskich.

Zespół opracował test o nazwie próba cMethDNA, który potrafi monitorować 10 genów specyficznych dla raka piersi we krwi pacjentów.

Aby zidentyfikować te geny, Sukumar i współpracownicy, skanowali genomy pacjentów we wczesnym stadium raka piersi. Skanowali również DNA z krwi pacjentów z przerzutowym rakiem sutka.

Spośród tego, wyodrębnili 10 genów, które są zmodyfikowane, kiedy pacjent choruje na raka piersi. Obejmowały one siedem markerów genetycznych, które wcześniej nie były zidentyfikowane.

Aby sprawdzić, czy pacjent jest w grupie ryzyka nawrotu raka piersi, test ustala czy w którymkolwiek z genów doszło do hipermetylacji, czyli obrazowo to ujmując, procesu wyłączającego działanie genów, które wstrzymują rozwój raka. Znaki hipermetylacji w genach raka piersi wskazują na to, że rak może powrócić.

Próby

Aby sprawdzić dokładność próby cMethDNA, naukowcy przeprowadzili serię eksperymentów.

Dla jednego z nich, badacze zebrali próbki krwi od pacjentów 24 pacjentów z nawrotem raka piersi w IV stadium i 28 próbek krwi od zdrowych kobiet (bez raka sutka). Próbki te w 95% potwierdziły ich teorię. Podobne wyniki uzyskano przy kolejnych próbach.

By sprawdzić, w jakim stopniu test jest w stanie przewidzieć reakcję organizmu na leczenie raka, eksperymentatorzy zebrali 58 próbek krwi od 29 pacjentów z przerzutowym rakiem piersi. Niektóre z tych próbek pobrano przed rozpoczęciem chemioterapii, inne od 18 do 49 dni po.

Test był w stanie przewidzieć reakcję organizmu pacjenta na leczenie już w 2 tygodnie. W tym czasie wykrywa spadek metylacji DNA u chorych, którzy dobrze reagują na leczenie lub u których rak się ustabilizował. Natomiast, w przypadku pacjentów, u których choroba postępowała lub którzy nie reagują na leczenie, nie wykazano zmniejszenia metylacji DNA.

Jak twierdzi Sukumar: “Wczesne wykrycie czy leczenie działa na pacjenta, mogą pomóc uniknąć niepotrzebnego narażenia na działanie czynników wysoce toksycznych, zaoszczędzić czas, a także pomóc inicjować inne, prawdopodobnie bardziej korzystne zabiegi”.

 

Źródło: http://www.medicalnewstoday.com/

Marlena Jaszczak

absolwentka SWPS, kobieta o wielu talentach.

Niebezpieczny niedobór witaminy D

292.jpg

Niedobór witaminy D stał się problemem na skalę światową. Jest to przede wszystkim skutek niezdrowej i ubogiej diety oraz niewystarczającej ekspozycji na słońce. Niedobory witaminy D są szczególnie niebezpieczne dla kobiet w ciąży i małych dzieci.

Witamina D jest odpowiedzialna za wiele ważnych funkcji w organizmie, m.in. za prawidłowe funkcjonowanie układu kostnego, układ odpornościowego, a także zmniejszenie ryzyka wystąpienia chorób przewlekłych. Najlepszą formą pozyskiwania witaminy D jest przebywanie na słońcu, dzięki czemu nieaktywna forma witaminy D przekształca się w formę aktywną. Jednak w naszej szerokości geograficznej, przy długiej jesieni i zimie, nasłonecznienie nie jest wystraczające do efektywnej produkcji witaminy D. Zaspokojenie zapotrzebowania tylko poprzez dietę nie jest możliwe przy zwiększonym zapotrzebowaniu.

Dlaczego tak ważna dla kobiet w ciąży?

Badania sugerują, że niedobór witaminy D podczas ciąży zwiększa ryzyko wystąpienie cukrzycy ciężarnych, stanu przedrzucawkowego, małej masy urodzeniowej dziecka, drgawek, opóźnionego rozwoju, noworodkowej hipokalcemii, chorób kości (m.in. krzywicy), astmy oraz otyłości. Dzienne zapotrzebowanie dla kobiet w ciąży wynosi 1,5 – 2,0 tys. jednostek międzynarodowych, które powinno się suplementować niezależnie od diety i nasłonecznienia. Podczas karmienia piersią, zapotrzebowanie wynosi tyle samo, co dla kobiet w ciąży. Witamina D jest ważna nie tylko ze względu na rozwijające się dziecko, ale ponadto wykazuje pozytywne działanie przeciwzapalne na organizm kobiety, przeciwdziałając infekcjom.

W przypadku kobiet starających się o dziecko, zaleca się zwrócenie uwagi na zapotrzebowanie na witaminę D już na etapie planowania ciąży.

Dlaczego tak ważna dla noworodków?

W badaniach potwierdzono niedobory witaminy D nawet wśród zdrowych, urodzonych o czasie dzieci. Jest to związane z tym, że witamina D nie przenika z pokarmem naturalnym do mleka matki. Zaleca się suplementację noworodków, niezależnie od sposobu karmienia – 400 jednostek międzynarodowych do szóstego miesiąca życia. W przypadku wcześniaków, należy zwiększyć dawkę w granicach 400 – 800 jednostek międzynarodowych, zależnie od wagi i stanu zdrowia dziecka.

Katarzyna Wielgus

farmaceutka

Czy poród da się opóźnić?

289.jpg

Wyliczony termin porodu nie zawsze pokrywa się z rzeczywistą datą przyjścia na świat naszego maleństwa. Czy jest to spowodowane naszą wolą czy biologicznym zegarem? Czy możemy opóźnić poród?

Termin porodu wyliczany jest zwykle wg tzw. reguły Naegelego. Polega ona na obliczeniu terminu porodu według wzoru: pierwszy dzień ostatniej miesiączki + 7 dni – 3 miesiące + 1 rok. Metoda może być zastosowana tylko u osób z regularnymi miesiączkami, ponieważ opiera się na założeniu, że owulacja nastąpiła 14 dnia, a cały cykl trwa 28 dni. U osób z nieregularnymi cyklami można wprowadzić inne przeliczenia, ale nie zawsze są wiarygodne. Ponadto metoda nie uwzględnia niejednakowej długości miesięcy oraz różnego czasu trwania ciąży ze względu na indywidualnie uwarunkowany okres biologicznego życia łożyska.

Na Węgrzech przeprowadzono badania, które miały na celu sprawdzenie wpływu naszego nastawienia na termin porodu. Połowie pacjentek przedstawiono datę wyliczoną za pomocą reguły Naegelego, połowie termin zasugerowany przez lekarza. Data wyznaczona poprzez regułę Naegelego sprawdziła się jedynie u 5% porodów, zaś u 87% pacjentek sprawdził się termin przedstawiony przez lekarza. Prowadzi to do wniosków, że możemy wpływać naszą psychiką na biologiczny termin porodu.

Ponadto istnieje tzw. „efekt izby przyjęć”. Polega on na tym, że kobieta, która ma skurcze w domu, po przyjeździe do szpitala już ich nie ma, co opóźnia poród. Może być to spowodowane stresem związany z porodem.

Specjaliści jednak są sceptyczni w tej kwestii twierdząc, że psychika nie wywiera znaczącego i zauważalnego wpływu na tą wyjątkową datę.

Katarzyna Wielgus

farmaceutka