Przejdź do treści

Termoablacja ultradźwiękowa – przełomowa metoda leczenia mięśniaków macicy wreszcie dostępna w Polsce

Termoablacja ultradźwiękowa, innowacyjna metoda leczenia mięśniaków macicy przy użyciu technologii Philips HIFU, jest już dostępna w Polsce. Pierwszym ośrodkiem wykonującym tego typu zabiegi jest Szpital Specjalistyczny PRO-FAMILIA w Rzeszowie.

Nowa metoda leczenia mięśniaków jest nie tylko skuteczna i bezbolesna, ale co najważniejsze – nie wymaga operacji. Wykorzystanie technologii Philips HIFU (ang. High Intensity Focused Ultrasound) przekłada się na skrócony czas pobytu pacjentki w szpitalu i niższy wskaźnik powikłań niż w przypadku chirurgicznego usunięcia nowotworu. Zabieg prowadzony jest w trybie ambulatoryjnym, pacjentka wraca do domu jeszcze tego samego dnia.– Termoablacja jest metodą bezoperacyjną i całkowicie nieinwazyjną. Cały zabieg polega na skierowaniu wiązki energii ultradźwiękowej na chory obszar wewnątrz ciała pacjentki, nie naruszając tym samym skóry oraz tkanek miękkich. Dodatkowo, cały proces monitorowany jest w czasie rzeczywistym za pomocą map temperatury uzyskiwanych z rezonansu magnetycznego, co zapewnia bezpieczeństwo i precyzję zabiegu – wyjaśnia dr n. med. Tomasz Łoziński, ginekolog i położnik ze Szpitala Specjalistycznego PRO-FAMILIA.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Nowa metoda terapii stosowana jest m.in. w leczeniu mięśniaków macicy, które są najczęstszym rodzajem łagodnych guzów występujących u kobiet. Z najnowszych statystyk wynika, że problem może dotyczyć około 40 proc. kobiet w Polsce. Doniesienia są zatrważające, zwłaszcza, że aż połowa dotkniętych chorobą kobiet jest w wieku rozrodczym.

Stosowane do tej pory metody, jak leczenie operacyjne, wycięcie mięśniaka lub embolizacja, wymagają hospitalizacji pacjentki, a powrót do zdrowia trwa zazwyczaj kilka tygodni i obarczony jest ryzykiem licznych powikłań.

– Mięśniaki to poważny problem medyczny. Niestety choroba nierzadko powoduje bezpłodność, a także niemożność donoszenia ciąży, czyli poronienia i przedwczesne porody. Najnowsza metoda jest ogromną szansą przede wszystkim dla kobiet, które do tej pory nie decydowały się na zabieg chirurgiczny z obawy przed utartą szansy na założenie rodziny. Każda operacja przeprowadzona na narządzie rodnym ogranicza możliwość zostania matką. Po operacji usunięcia mięśniaków, szansa na potomstwo maleje do 50-60 proc. – wyjaśnia ekspert.

Terapia ultradźwiękowa jest nie tylko bezpieczna, ale również bardzo skuteczna. U kobiet, które zostały prawidłowo zakwalifikowane do zabiegu, skuteczność metody sięga aż 90 proc., co objawia się ustąpieniem dolegliwości bólowych, krwawień i obfitych miesiączek. W niespełna sześć miesięcy po zabiegu masa guza zmniejsza się o 70-80 proc.

Termoablacja mięśniaków macicy nie jest jedynym zabiegiem wykonywanym przy użyciu aparatu Philips MR-HIFU Sonalleve. Metoda wykorzystywana jest również do leczenia bólu w nowotworach kości. Na świecie trwają obiecujące projekty badawcze nad zastosowaniem systemu Philips Sonalleve MR-HIFU także w leczeniu innych schorzeń onkologicznych i neurologicznych oraz celowanym uwalnianiu leku bezpośrednio w chorobowo zmienionej tkance (tzw. Drug Delivery).

– Philips zaprezentował system Sonalleve MR-HIFU do termoablacji ultradźwiękowej po raz pierwszy w roku 2008. Dziś metoda stosowana jest w blisko 200 ośrodkach medycznych na całym świecie, m.in. w Stanach Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii, Francji, Danii oraz Niemczech. Nowa metoda jest innowacyjna, a zarazem przyjazna dla pacjentki – powiedział Jarosław Lange, dyrektor generalny Philips Healthcare w Polsce i krajach bałtyckich.

Zabiegi termoablacji mięśniaków z wykorzystaniem systemu Philips Sonalleve MR-HIFU dostępne będą w Szpitalu Specjalistycznym PRO-FAMILIA w Rzeszowie. Jest to pierwsza klinika w Polsce oraz Europie Centralno-Wschodniej korzystająca z takiej aparatury. W planach nowo otwartego Centrum Badawczo-Rozwojowego Szpitala Specjalistycznego PRO-FAMILIA jest także przeprowadzenie badań w kierunku wykorzystania termoablacji ultradźwiękowej w leczeniu guzów piersi. Ze względu na atrakcyjność i skuteczność termoablacji ultradźwiękowej, szybko rośnie zainteresowanie tą metodą.

Karolina Błaszkiewicz

dziennikarka. Związana z magazynem Chcemy Być Rodzicami i z natemat.pl

Co zrobić, kiedy partner nie rozumie uczuć związanych z niepłodnością?

partner nie rozumie uczuć związanych z niepłodnością
fot. Pixabay

Co można zrobić, kiedy partner nie rozumie naszych uczuć związanych z niepłodnością? Jak znaleźć płaszczyznę porozumienia w tym trudnym okresie życia?

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Często pierwszą reakcją na niezrozumienie ze strony partnera jest płacz. Płacz oraz próba wytłumaczenia, dlaczego sumienność i pilnowanie terminów jest tak ważne w staraniach o dziecko. Rzadko kiedy przynosi to jednak pozytywne rezultaty.

Po pierwsze należy pamiętać, że masz prawo do poczucia zmęczenia i zniechęcenia. Walka z niepłodnością bywa wyczerpująca. To też jeden z poważniejszych testów dla związków.

Zobacz także: Niepłodność męskim okiem. To nie tylko problem kobiet!

Partner nie rozumie uczuć związanych z niepłodnością?

Możesz być pewna, że twój mąż lub partner również bardzo cierpi. Bez względu na sposób postrzegania ojcostwa w różnych kręgach kulturowych, bycie tatą to pragnienie większości mężczyzn. Każda przeszkoda stająca na realizacji tego pragnienia jest dla panów trudna i zatrważająca.

Choć nie widać tego na pierwszy rzut oka, bywa, że partner za wszelką cenę chce naprawić wszelkie problemy, przez które cierpi jego druga połówka. Niepłodność to jednak problem, którego nie da się rozwiązać samodzielnie.

Dodatkowo pojawia się tu wstyd związany z „niewypełnieniem zadania”, jakim jest spłodzenie dziecka i stawienie czoła problemowi.

Zobacz także: Znaczenie stresu oksydacyjnego w niepłodności męskiej

On również cierpi

Z efekcie unikanie zbliżeń może stać się reakcją obronną partnera na narastające w związku problemy. Co w takiej sytuacji może zrobić kobieta? Postarać się zrozumieć punk widzenia mężczyzny i wykazać się cierpliwością – twierdzą mężczyźni.

Panowie podkreślają, że również dla nich niepłodność to emocjonalnie, fizycznie i duchowo ciężkie przeżycie. Jeżeli twój partner nie wspiera cię na tyle, na ile oczekujesz, może to być jego reakcja obronna.

Natomiast jeżeli wyraźnie czujesz, że nie zapewnia ci wystarczająco dużo wsparcia, powinnaś przeprowadzić z nim szczerą rozmowę.

Mężczyzno nie hamuj swoich emocji!

Rada dla panów, którzy być może też przeczytają ten artykuł jest następująca: nie hamujcie swoich uczuć! Jeżeli przeżywasz ciężkie chwile, porozmawiaj o tym ze swoją partnerką lub pogadaj z kimś, komu możesz się wyżalić.

Dobrym pomysłem jest wizyta u psychologa, czy rozmowa z osobą o podobnym problemie. Postaraj się również wysłuchać partnerkę i zrozumieć jej emocjonalne potrzeby. Bo czym innym jest w końcu miłość?

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Weronika Tylicka

dziennikarka, związana od początku z magazynem Chcemy Być Rodzicami

Urodziła dziecko z… 25-letniego embrionu!

Noworodek
Fot.: Pixabay.com – Noworodek

Emma Wren Gibson w chwili narodzin ważyła blisko 3 kg i mierzyła 51 centymetrów. Od innych zdrowych noworodków nie różniłaby się niczym, gdyby nie to, że ma już na swoim koncie rekord świata. Embrion, z którego się rozwinęła, miał… 25 lat.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Mała Emma przyszła na świat 25 listopada 2017 r. w amerykańskim stanie Tennessee, ale jej historia zaczęła się długo przed narodzinami. Zarodek, z którego powstała, został poczęty w 1992 roku metodą in vitro z komórek anonimowej pary, która ostatecznie nie wykorzystała go do implantacji.

Transfer zarodka po 25 latach

Embrion, wraz z dwoma innymi od tej samej pary, pozostał w klinice, skąd po latach trafił do National Embryo Donation Center – organizacji, która umożliwia adopcję prenatalną nadliczbowych zarodków. To tam przed rokiem trafili 26-letnia dziś Tina Gibson i jej mąż Benjamin, cierpiący na bezpłodność towarzyszącą mukowiscydozie.

Wybierając dawców, młodzi małżonkowie skupili się na tym, by byli oni zdrowi i fizycznie do nich podobni, nie znali jednak daty zamrożenia ich zarodków. Gdy dowiedzieli się, że były przechowywane od 25 lat, nie kryli zdziwienia.

– Na to się nie pisałam! – śmieje się dziś Tina. – Mam tylko 26 lat. Ten embrion i ja moglibyśmy być przyjaciółmi! – mówi w rozmowie z CNN.

Świąteczny cud narodzin

Poważny wiek zarodka, choć wywołał nie lada sensację, nie wpłynął negatywnie na jego rozwój. Ciąża przebiegła bez komplikacji, a mała Emma urodziła się zgodnie z planem – pod koniec dziewiątego miesiąca.

Rodzice bardzo cieszą się z maleństwa, a nieoczekiwaną sławą nie zaprzątają sobie głowy.

Jesteśmy zwyczajnie wdzięczni. To jak świąteczny prezent od Boga – podkreśla matka. – Chcieliśmy mieć dziecko. Nie interesuje mnie, czy udało nam się przy tym pobić rekord świata, czy też nie – dodała.

Źródło: CNN

Przeczytaj też: Nie będzie procesu o odszkodowanie za pomyłkę przy in vitro

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.

Czy bezsenność w czasie ciąży to norma? Jakie są skuteczne sposoby na lepszy sen w okresie ciąży?

bezsenność w ciąży

Zdarza się, że kobiety w ciąży cierpią na bezsenność spowodowaną wieloma czynnikami zewnętrznymi i wewnętrznymi. Czy jednak bezsenność w czasie ciąży to norma? Radzi położna – Anna Sapiejewska – Ambasadorka kampanii „Położna na medal”.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Czy bezsenności w ciąży można przeciwdziałać i jak poprawić jakość snu przyszłej mamy? Jakie są skuteczne sposoby na lepszy sen w czasie ciąży? Czy stosowana dieta i pozycja do spania może mieć znaczenie? Jak odpowiednio przygotować się do snu w czasie ciąży i jakie techniki stosować, radzi położna – Anna Sapiejewska – Ambasadorka kampanii „Położna na medal”.

Zobacz także: Sen dla dwóch kresek

Bezsenność w ciąży i jej przyczyny

Bezsenność w czasie ciąży bywa częstą i dość męczącą przypadłością. Przejawia się w postaci zaburzenia w zasypianiu, prawidłowego rytmu snu, głębokości i jego czasu trwania. Dotyka częściej kobiety w trzecim trymestrze ciąży, co nie wyklucza, że bezsenność może być utrapieniem od samego jej początku.

W drugim i trzecim trymestrze organizm kobiety domaga się snu i jest to naturalne, ponieważ przygotowuje się m.in. do porodu. Bezsenność w ciąży może mieć rożne przyczyny, najczęstsze z nich to: bóle pleców oraz dyskomfort związany z powiększonym brzuchem w zaawansowanej ciąży, który sprawia, że dobranie odpowiedniej pozycji do snu jest utrudnione.

Okazuje się to wtedy dość dużym problemem, ponieważ pozycje w jakich dotychczas spała kobieta, nagle stają się niewygodne, plecy bolą, dokucza zgaga, a zdarza się nawet, że oddychanie podczas zaśnięcia bywa utrudnione.

Powiększona macica uciska na pęcherz, co sprawia, że kobieta częściej korzysta z wizyt w toalecie. Charakterystyczne dla trzeciego trymestru ciąży są także nocne skurcze łydek, których przyczyna nie jest do końca wyjaśniona. Przypuszcza się, że wywołują je niedobory wapnia lub magnezu, ucisk macicy na niektóre nerwy lub osłabienie krążenia.

Kolejną dość częstą przyczyną bezsenności są wahania hormonalne oraz podłoże psychiczne. Im bliżej porodu, tym bardziej kobieta boi się o to, czy wszystko pójdzie dobrze i czy sprosta wyzwaniu, jakim niewątpliwie jest poród oraz czy poradzi sobie jako mama. Wszystko to spędza sen z powiek przyszłej mamie.

Zobacz także: Już dziś powiedz dziękuję swojej Położnej

Jak sobie radzić z bezsennością w czasie ciąży?

  • Dieta
    W miarę możliwości ostatni lekkostrawny posiłek (kolacja), powinien być zjedzony na około dwie lub trzy godziny przed położeniem się do łóżka. Zapobiega to pojawieniu się uciążliwej zgagi. Aby zapobiec ewentualnym nocnym skurczom łydek i poprawić jakość snu, w ciągu dnia można przyjąć preparat magnezu lub wzbogacić dietę o żywność zawierającą orzechy, kaszę gryczaną lub banany, w których znajdują się dość spore ilości magnezu.Nie należy natomiast przed snem pić kawy, herbaty, coca-coli, ponieważ zawierają kofeinę, która ma działanie pobudzające i w żaden sposób nie wpłynie pozytywnie na sen. Wskazane natomiast jest picie herbaty z melisy, rumianku czy ciepłego mleka, które mają właściwości wyciszające i kojące, a tym samym wspierają łagodny sen.
  • Pozycja do spania
    Najlepszą pozycją do snu jest ułożenie się na lewym boku, poprawia się wtedy przepływ krwi w żyle głównej dolnej, która biegnie po prawej stronie kręgosłupa. Pozycja na plecach lub prawym boku nie jest zakazana, ale może znacznie utrudniać krążenie. Krew może w mniejszym stopniu docierać do serca, mózgu, czy macicy. Skutkiem tego mogą być omdlenia i zasłabnięcia przyszłej
    mamy lub niedotlenienie dziecka.Sen na lewym boku jest o wiele bezpieczniejszy. W dobraniu wygodnej pozycji bardzo pomocna staje się poduszka ciążowa. Jest ona skonstruowana w taki sposób, żeby niwelować w jak największym stopniu skutki bólu pleców. Można ją położyć zarówno pomiędzy nogi, pod głowę jak i pod plecy. Kobiety bardzo chwalą sobie takie rozwiązanie. Taką poduszkę można z powodzeniem wykorzystać w późniejszym etapie opieki nad dzieckiem np. podczas karmienia piersią.
  • Relaksacja
    Spokojne spacery, kąpiele, rozmowy z przyjaciółmi, słuchanie muzyki, wietrzenie sypialni, masaże przez partnera. Takie postępowanie ma za zadanie przygotowanie w ciągu dnia podłoża pod lepszy jakościowo sen i niwelowanie uczucia napięcia. Nie należy walczyć z zaśnięciem. Lepiej jest wstać, poczytać książkę, posłuchać muzyki, a organizm sam w końcu zmęczy się, a przyszła mama poczuje potrzebę snu. Jeżeli pojawi się możliwość drzemki w trakcie dnia, warto z niej skorzystać i zregenerować się, kiedy organizm się tego domaga.

Wszystkie te sposoby są bezpieczne dla mamy i dziecka oraz zapewniają prawidłową higienę snu. Pamiętajmy, że nie tylko czynniki wewnętrzne mogą decydować o jakości snu przyszłej mamy w ciąży. Należy skupić się również na tym, co sprawia mamie największą przyjemność w trakcie dnia.

_________________________________________________________________

Położna na Medal to prowadzona od 2014 roku kampania społeczno-edukacyjna zwracająca uwagę na kwestie związane z koniecznością podnoszenia standardów i jakości opieki okołoporodowej  w Polsce poprzez edukację i promocję dobrych praktyk. Istotną kwestią kampanii jest również podnoszenie świadomości społecznej na temat roli położnych w opiece okołoporodowej.

Jednym z kluczowych elementów kampanii jest konkurs na najlepszą położną w Polsce. Zgłoszenia do tegorocznej, czwartej edycji konkursu przyjmowane były od 1 kwietnia do 31 lipca 2017 r. Głosy na nominowane położne można oddawać od 1 kwietnia do 31 grudnia 2017 roku. Nominacje i głosy odbywają się na stronie www.poloznanamedal2017.pl
Patronat honorowy nad kampanią i konkursem objęła Naczelna Rada Pielęgniarek i Położnych. Patronat merytoryczny sprawują: Polskie Towarzystwo Położnych, Fundacja Rodzić po Ludzku oraz Stowarzyszenie Dobrze Urodzeni. Mecenasem kampanii jest marka Alantan Plus.

Dodatkowe informacje

Monika Majcher
Heima Public Relations
Email: monika.majcher@heimastudio.pl
Tel.: +48 728 120 011

Piotr Chojnacki
Heima Public Relations
Email: piotr.chojnacki@heimapr.pl
Tel: 728 751 113

materiał prasowy

Materiały prasowe to teksty przesyłane podmioty zewnętrzne do publikacji w różnych mediach, informują o wydarzeniach, osiągnięciach, bywają zaproszeniami na spotkania.

Michał Wiśniewski o świątecznej akcji „Wiśnia Dzieciom”

Muzyk Michał Wiśniewski niczym Święty Mikołaj w grudniu przemierza całą Polskę, aby spotkać się z dziećmi z Domów Dziecka. W jego inicjatywę „Wiśnia Dzieciom” z każdym rokiem angażuje się coraz więcej osób. O tym skąd wziął się pomysł na akcję, jak wygląda organizacja takiego przedsięwzięcia oraz o tegorocznych planach na święta Michał opowiedział redakcji Chcemy Być Rodzicami. 

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Ania Wencławska: Opowiedz proszę, skąd wziął się pomysł na akcję „Wiśnia Dzieciom”.

Michał Wiśniewski: Wydawało mi się to całkiem naturalne. Ktoś nas poprosił o to, żebyśmy zjawili się w Domu Dziecka w Dąbrowie Rusieckiej i pojechaliśmy tam oczywiście. Wtedy naprawdę w domach dziecka była mega ciężko. Ale za każdym razem widziałem tą determinację wychowawców i przede wszystkim determinację dyrekcji. W tamtym czasie musieli sobie radzić chodząc od domu do domu prosząc o pieniądze.

Zobacz także: „Adopcja? Przykro mi, nie wygląda to tak jak na filmach”

AW: Jak wyglądała organizacja tegorocznej edycji „Wiśnia Dzieciom”?

MW: Zawsze jeżdżę do dzieciaków w drugim i trzecim tygodniu grudnia i tak też jest tym razem. Startujemy w Białymstoku 8. grudnia i kończymy 18. grudnia. Odwiedzamy zawsze 20 placówek. Być może akcja nam się rozszerzy, jeżeli znajdę osoby chętne do działania. Ale teraz praktycznie robię to ja i żona. Umówmy się – nie należy to do najłatwiejszych zadań, bo wszystko jest na naszej głowie. Ciężko jest to ogarnąć, bo jest coraz więcej ludzi, którzy chcą pomagać i nie jesteśmy tego w stanie logistycznie ogarnąć. Ale jak co roku, tak i teraz sobie poradziliśmy.

Michał Wiśniewski na spotkaniu z dziećmi w Samowie // fot. Facebook – Michał Wiśniewski

AW: Jeżeli któryś z naszych czytelników chciałby się włączyć w akcję, gdzie może wysłać przygotowaną paczkę?

MW: Bezpośrednio do Domów Dziecka. Nie przyjmujemy żadnych pieniędzy. W tym roku dostaliśmy bardzo dużo prezentów od różnych firm i to nas trochę logistycznie przerosło (żeby je porozwozić – red.). Jedynie New Yorker wysłał paczki bezpośrednio do placówek. Zawsze publikujemy listę Domów Dziecka, które zostały przez nas wybrane. Można do nich napisać, zadzwonić. Na pewno każda pomoc jest mile widziana.

Zobacz także: 10 gwiazd, które adoptowały – ich droga do rodzicielstwa

AW: Słyszałam, że jesteś zwolennikiem tradycyjnych świąt. Czy w tym roku też tak spędzisz ten czas?

MW: Tak absolutnie. U mnie to się praktycznie nie zmienia, ale to tylko dlatego, że jestem tradycjonalistą i dla mnie to jest ważne. To jedyny dzień w roku, kiedy możemy wszyscy się razem zobaczyć, wyściskać, przeprosić za to, co było złe, życzyć sobie wszystkiego najlepszego. Oczywiście jak to w każdej patchworkowej rodzinie dzielimy się świętami. Czasami obchodzę Wigilię 23. grudnia.

Pełną wersję wywiadu przeczytasz w styczniowym magazynie Chcemy Być Rodzicami

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.