Przejdź do treści

Telewizja, komputer, gry wideo a dobrostan psychiczny dzieci

Kwestia korzystania przez najmłodszych z mediów elektronicznych od dawna stanowi przedmiot badań naukowców. Dla większości dzieci oglądanie telewizji, korzystanie z komputerów i granie w gry wideo, jest częścią codziennego życia. Jednak, najnowsze badania sugerują, że ekstensywne korzystanie z rozrywek tego typu, może nieść za sobą negatywne skutki dla samopoczucia i zdrowia dziecka.

Wniosek ten pochodzi z badań opublikowanych w czasopiśmie JAMA Pediatrics.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Zespół badawczy kierowany przez dr Trinę Hinkley z Deakin University w Melbourne w Australii twierdzi, że korzystanie z mediów elektronicznych może być przyczyną siedzącego trybu życia w przyszłości. A to z kolei może prowadzić do niepożądanych skutków zdrowotnych , w szczególności jeśli prowadzi się siedzący tryb życia już od najmłodszych lat.

Mając to na uwadze, naukowcy wykorzystali dane z IDEFICS ( Identification and prevention of Dietary – and lifestyle – induced health Effects In Children and infantS) . Dotyczyły one badania, przeprowadzonego w celu oceny korzystania z mediów elektronicznych oraz jego wpływu na dobrostan 3604 dzieci w wieku od 2 do 6 lat.

Dane zostały zebrane w okresie od września 2007 do czerwca 2008 roku, dodatkowo wszystkie dzieci były monitorowane przez kolejne 2 lata.

Do  pomiaru sześciu wskaźników dobrostanu psychicznego, w tym: trudności emocjonalnych, problemów z  samooceną, samopoczuciem, funkcjonowaniem rodziny i sieci społecznych.

Wyniki

Wyniki badania wykazały, że dzieci w młodym wieku, które korzystały z mediów elektronicznych – w szczególności z telewizorów, komputerów i gie wideo – znajdowały się w grupie zwiększonego ryzyka, jeżeli chodzi o wystąpienie niższego poziomu dobrostanu 2 lata później.

Naukowcy odkryli, że dzieci, często oglądały telewizję na początku badania, były w grupie większego ryzyka, jeżeli chodzi o złe funkcjonowanie rodziny. Ponadto, każda dodatkowa godzina oglądania telewizji w tygodniu była związana z 1,3-krotnym wzrostem tego ryzyka u dziewcząt i 1,2-krotnym wzrostem ryzyka u chłopców.

Interpretacja wyników

Badacze twierdzą, że powyższe wyniki sugerują, iż rodziny, które oglądają więcej telewizji w pierwszych latach życia ich dziecka, nie dbają o dobre samopoczucie swoich pociech tak, jak rodziny oglądające mniej telewizji.

„Ten brak wsparcia może wynikać z braku odpowiednich relacji w rodzinie” – dodają.

Ponadto, wyniki badań wykazały, że dziewczynki, które na początku badania często korzystały z elektronicznych mediów, częściej doświadczały problemów emocjonalnych w późniejszym życiu.

 

Źródło: http://www.medicalnewstoday.com

Marlena Jaszczak

absolwentka SWPS, kobieta o wielu talentach.

Weź ciało w swoje ręce! Czyli jak dzięki refleksologii leczyć niepłodność

refleksologia na płodność
fot. Pixabay

Alternatywne metody leczenia niepłodności w niektórych przypadkach mogą się okazać równie skuteczne, co standardowe techniki. Nie od dziś wiadomo, że ludzki umysł jest nierozerwalnie połączony z ciałem. Jednym ze sposobów jest refleksologia. Co kryje się za tym tajemniczym terminem? 

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Zwolennicy refleksologii twierdzą, że początki tej metody sięgają starożytności. Jej ślady odkryto chociażby na malowidłach egipskiego Grobowca Lekarza w Sakkarze, na których przedstawiono starożytnych terapeutów uciskających stopy i dłonie pacjentów. Również Chińczykom nieobca była te metoda terapii.

Zobacz także: Refleksologia skuteczna na stres i walkę z niepłodnością

Co to jest refleksologia?

Refleksologia to metoda terapii holistycznej, która polega na uciskaniu odpowiednich punktów zwanych refleksami. Punkty te znajdują się w stopach, rękach oraz twarzy. Każdemu z nich odpowiada określony organ wewnętrzny lub część ciała.

Poprzez umiejętne uciskanie kluczowych punktów poprawia się krążenie i stymuluje się układ nerwowy, dzięki czemu możliwa jest regulacja zaburzonych funkcji organizmu.

Jakim sposobem tzw. „mapy” na twarzy, rękach, czy stopach łączą się z konkretnymi narządami?

– Dzieje się tak poprzez sieci nerwowe i połączenie łącznotkankowe – wyjaśnia Beata Sekuła, multi-refleksolog i mentor refleksoterapii, terapeuta czaszkowo-krzyżowy, lifecoach i praktyk integracji oddechem. Jak tłumaczy ekspertka, w układzie nerwowym występuje zjawisko łuku odruchowego.

– To dzięki niemu ciało w inteligentny sposób łączy mini-mapy z ośrodkiem w mózgu, a te z kolei wysyłają bodźce do konkretnych narządów, które wymagają pomocy.

Zobacz także: Terapia antystresowa, odnowa biologiczna ciała… poprzez twarz! O drepoterapii słów kilka…

Dla kogo refleksologia?

Przede wszystkim dla osób zestresowanych, zmęczonych i przytłoczonych codziennymi obowiązkami. 

– Nie przywykliśmy do zajmowania się stresem w zalążku, bo paradoksalnie myślimy, że jeszcze przyjdzie na to czas. Tymczasem spustoszenia w organizmie sieją też niewłaściwe odżywianie, brak wypoczynku i snu, ekspozycja na zanieczyszczenie środowiska, smog elektromagnetyczny i inne – wyjaśnia Beata Sekuła.

Jak przekonuje ekspertka, refleksologia twarzy, rąk, czy stóp to doskonała i sprawdzona metoda na odstresowanie i odreagowanie. Zapewnia rozluźnienie, uspokojenie emocjonalne, poprawę wydolności narządów i układów, wspomaga krążenie krwi i usprawnia oddychanie, detoksykację i zrównoważenie metabolizmu.

Zobacz także: Szukasz metody, by zajść w ciążę? A słyszałaś o refleksologii?

Refleksologia na płodność

Dowodów na to, że refleksologia może pomóc w problemach z płodnością jest wiele. Frank Berger, refleksolog z Danii, wykazał, że refleksologia podnosi płodność u mężczyzn, poprzez poprawę nasienia. Na podstawie swoich obserwacji udowodnił, że zabiegi optymalizują pracę narządów rozrodczych kobiet i mężczyzn.

Z kolei refleksolog Shirley Tidhar z Izraela zabiegi przeprowadzała u pacjentek przed kolejną próbą inseminacji lub in vitro. Jej celem było m.in. oczyszczenie organizmu z pozostałości hormonalnych po wcześniejszych procedurach.

Według obserwacji Tidhar, refleksologia była doskonałym uzupełnieniem konwencjonalnego leczenia niepłodności. Kobiety były bardziej zrelaksowane i emocjonalnie lepiej znosiły zabiegi in vitro. Okazało się również, że refleksologia wywarła znaczący wpływ na grubość i jakość endometrium!

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.

Plemniki na podbój kosmosu! NASA rozpoczyna przełomowe badania

plemniki w kosmosie
fot. Pixabay

Po raz pierwszy w historii NASA wysyła ludzkie plemniki w kosmos. Co ma na celu ten eksperyment?

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Próbki z nasieniem powędrowały w kosmos na pokładzie rakiety Falcon 9.

Następnie na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej naukowcy będą rozmrażać nasienie i obserwować, jak nieważkość wpływa na poruszanie się plemników i przygotowywać je do połączenia z komórką jajową.

Zobacz także: Polski wynalazek pomoże mężczyznom przywrócić prawidłowe parametry nasienia

Plemniki w kosmosie przysłużą się nauce

Poprzednie eksperymenty z użyciem plemników jeżowców i byków sugerują m.in., że etapy prowadzące do połączenia komórek są w kosmosie spowolnione lub zanikają całkowicie. Opóźnienia i komplikacje na tym etapie mogą uniemożliwić zapłodnienie – twierdzą eksperci NASA.

Wraz z ludzkimi plemnikami NASA wysłała w kosmos również nasienie byka. Komórki byków są bardziej spójne pod względem aktywności i wyglądu niż ludzkie plemniki.

Badając ludzkie i zwierzęce komórki naukowcy będą mogli je porównać i dowiedzieć się, czy nietypowe zachowania plemników dotyczą konkretnej próbki nasienia, czy są ogólnym efektem mikrograwitacji.

Po wycieczce w kosmos plemniki powrócą do laboratorium University of Kansas, gdzie zostaną gruntownie zbadane. Naukowcy będą sprawdzać, jak kosmiczne warunki wpłynęły na ich funkcje.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: livescience.com

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.

Znana marka odzieżowa zatrudniła małych modeli z niepełnosprawnością. Bo etykietki nie są dla dzieci!

Modelka z niepełnosprawnością w kampanii Labels Are For Clothes (River Island)
mat. River Island

Brytyjska marka River Island we współpracy z organizacją charytatywną Ditch The Label uruchomiła niezwykłą kampanię pod hasłem „Etykietki są do ubrań, nie dla ludzi”. Wystąpiły w niej m.in. dzieci z niepełnosprawnością.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Do zdjęć, które mają promować prorównościową postawę marki River Island i przeciwdziałanie stereotypom, zapozowały dzieci w wieku 2-10 lat. Szóstka z nich zmaga się z niepełnosprawnością. 5-letni Teddy ma MPD, 4-letni Gabriel i 6-letnia Cora – zespół Downa, a 10-letnia Lois – rzadki zespół de Grouchy’ego, a 7-letnia Lily urodziła się z chorobą mitochondrialną.

– Modele, którzy wzięli udział w kampanii „Labels Are For Clothes”, zostali wybrani tak, by odzwierciedlić różnorodność, którą reprezentują nasi klienci, (…) i pokazać, że bycie innym jest jak najbardziej w porządku – wyjaśnia rzecznik prasowy River Island.

Użyj hashtagu i przekaż funta na przeciwdziałanie wykluczeniu

Kampania „Labels Are for Clothes” została zainaugurowania z okazji 30-lecia River Island. Towarzyszy jej kolekcja T-shirtów z hasłem #LabelsAreForClothes. Trzy funty z każdej takiej koszulki zastaną przeznaczone na działania fundacji Ditch The Label przeciwko wykluczeniu społecznemu i przemocy. Dodatkowo marka przekaże organizacji jednego funta za każdorazowe użycie hashtagu #LabelsAreForClothes w mediach społecznościowych.

Warto dodać, że to już kolejna akcja organizowana przez River Island na rzecz zwiększenia reprezentatywności osób z chorobami rzadkimi i niepełnosprawnością. W październiku ub.r. twarzą marki został Joseph Hale, 11-letni chłopiec z zespołem Downa i dyspraksją (czyli tzw. syndromem niezgrabności).

– Mamy nadzieję, że inne marki zainspirują się przykładem River Island i również zechcą pokazać różnorodność, która cechuje nasze społeczeństwo. Zależy nam, by ukazywanie niepełnosprawności stało się normą w świecie reklamy. Ciężko pracujemy, by tak się stało – mówią Laura Johnson i Zoe Proctor, przedstawicielki agencji Zebedee Management, która reprezentuje małych modeli z niepełnosprawnością.


Koszulki z kolekcji „Labels Are For Clothes” można nabyć za pośrednictwem strony www.riverisland.com. Firma dostarcza je do ponad 100 krajów na świecie.

Źródło: ditchthelabel.org, riverisland.com

POLECAMY TEŻ: Gwiazda „Seksu w wielkim mieście”: to przez serial nie miałam dzieci

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.

Jak podkreślić kobiecość? Radzi transseksualna aktywistka i projektantka mody

jak podkreślić kobiecość?
fot. Instagram @charlie_craggs

Jest piękna, wykształcona, rozpisywał się o mniej między innymi „The Guardian” i „Independent”. Nigdy nie będzie jednak mogła mieć dzieci. Dlaczego? Bo urodziła się mężczyzną. Mimo to czuje się stuprocentową kobietą i podpowiada, jak podkreślić kobiecość. 

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Charlie Craggs to transseksualna aktywistka walcząca o prawa społeczności LGBT. O jej działalności pisały m.in. dzienniki „The Guardian” i „Independent”.

Craggs jest pomysłodawczynią kampanii „Nail Transphobia”. Inspiracją do stworzenia tej akcji były osobiste doświadczenia Charlie, która wielokrotnie stawała się obiektem ataków i wyzwisk. Aktywistka chce zwrócić uwagę społeczeństwa na wysoką skalę przemocy względem osób transpłciowych i ogólną dezinformację panującą w tematach związanych z LGBT.

Craggs pomaga również ludziom w zaakceptowaniu swojej płci. Napisała specjalny poradnik o tym, jak podkreślić kobiecość. Jej rady są uniwersalne i mogą pomóc zarówno osobom transseksualnym, jak i paniom, które z różnych powodów nie czują się kobieco. Przeczytaj poniżej.

Zobacz także: Poronienia i zmiana płci córki. Cher o swoich doświadczeniach

Jak podkreślić kobiecość? Jest na to kilka uniwersalnych sposobów!

Zanim zaczęłam terapię hormonalną miałam depresję. – pisze Charlie. To, co pomogło mi przetrwać ciężki czas, to podkreślanie mojej kobiecości (przynajmniej według mojej definicji kobiecości).

  • Zapuściłam włosy

To był najprostszy i najtańszy sposób na podkreślenie kobiecości, ponieważ to nic nie kosztuje i nie wymaga zbytniego myślenia.

  • Usunęłam owłosienie

Będąc przy temacie włosów– z niektórych części ciała chciałam je usunąć. Chociaż żyłam na pełnych obrotach, zawsze znalazłam czas na depilację, ponieważ to sprawiało, że czułam się bardziej kobieca.

  • Zadbałam o ciało

Codziennie balsamowałam ciało od stóp do głów. To był czas, kiedy byłam sama ze sobą i na nowo poznawałam swoje ciało. Ten rytuał pozwolił mi uporać się z dysmorfofobią (lękiem związanym z przekonaniem o nieestetycznym wyglądzie lub budowie ciała). Poza tym kondycja mojej skóry znacznie się poprawiła!

  • Malowałam paznokcie

To podobny rytuał do kremowania ciała. Zadbane dłonie to symbol kobiecości – mała rzecz, a cieszy.

  • Robiłam makijaż

Na wstępnie pozwól, że wtrącę, że makijaż nie jest wyznacznikiem kobiecości. Jednak jeżeli malowanie się sprawia ci radość, ćwicz! Okres oczekiwania [na operację zmiany płci – red.] był dla mnie idealnym momentem na ćwiczenie umiejętności. Jednym ze sposobów nauki podstaw jest oglądanie internetowych poradników, w których makijażyści pokazują, jak wykonać codzienny make up.

  • Odświeżyłam szafę

Zaczęłam kupować kobiecą garderobę. Jeżeli nie masz wystarczająco pieniędzy w tym momencie, stwórz wirtualną szafę z ubraniami, które chciałabyś mieć.

  • Zadbałam o dietę i ruch

Odpowiednia dieta i ćwiczenia powinny być podstawą każdego człowieka. Niektóre ćwiczenia mogą uwydatnić kobiece kształty. Przykładem są przysiady – dzięki nim osiągniesz pupę marzeń. Dodatkową korzyścią jest lepsze zdrowie psychiczne.

Podobają wam się rady Charlie?

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: Teen Vogue

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.