Przejdź do treści

Tak między nami – jesteś piękna!

To już kolejny rok kampanii „Między nami kobietami – walczymy o kobiecość”, która od dawna uważnie słucha problemów kobiet z mięśniakami macicy. Szacuje się, że w Polsce żyje ponad 5 milionów kobiet powyżej 20. roku życia, które cierpią z powodu tej dolegliwości. Konsekwencje wystąpienia mięśniaków macicy nie dotyczą wyłącznie aspektu medycznego. Obejmują także wymiar psychologiczny, ponieważ naruszają u kobiety obraz samej siebie. Ponadto wymagają od niej poradzenia sobie z nową i trudną sytuacją.

Każda kobieta chce być i czuć się piękna. Kiedy jednak doskwierają jej kłopoty zdrowotne, a zwłaszcza te intymne, jej poczucie bezpieczeństwa dramatycznie spada. Jeżeli źle się czuje z własnym ciałem, to jej poczucie własnej wartości może się obniżyć. Taka sytuacja często wywołuje pytania „kim jestem dla siebie?” „kim jestem dla innych?”. W rezultacie może zostać naruszona także jej tożsamość. Gdy sytuacja zaczyna być zbyt trudna i przytłaczająca, wtedy łatwo zgubić się i coraz trudniej myśleć racjonalnie. Jednakże to właśnie wtedy od kobiety-pacjentki wymaga się podjęcia konkretnych decyzji w kwestiach medycznych, np. o wyborze najlepszej dla siebie metody leczenia. Dlatego tak ważne jest, by lekarze uwzględniali także stan psychiczny pacjentek i wspólnie wybierali najwłaściwszy dla niej sposób leczenia.
 
„Kobieta, która dowiaduje się, że zagrożone jest jej zdrowie, odczuwa bardzo silny stres. Jest on dodatkowo spotęgowany przez fakt, że choroba dotyka sfery intymnej, a także stanowi możliwe zagrożenie dla tożsamości kobiety w odegraniu roli matki. Dla młodych kobiet, które do tej pory cieszyły się dobrym zdrowiem, sytuacja może być tym bardziej dotkliwa. Dzieje się tak, gdyż w tym wieku traktujemy zdrowie jako coś oczywistego. Dlatego tak ważne jest, by lekarze rozumieli stan emocjonalny pacjentki – jej zdenerwowanie, trudność w podjęciu decyzji czy potrzebę czasu. Jednocześnie mogą oni wzmocnić samoocenę kobiet poprzez pokazanie dostępnych możliwości działania. Warto, by w leczeniu mięśniaków macicy uwzględniać także aspekt psychologiczny, gdyż pacjentki różnią się strategiami postępowania  w trudnych sytuacjach – tłumaczy ekspert, Iwona Haak, psycholog z Poradni Zdrowia Psychicznego.
 
W psychologii rozróżnia się trzy sposoby radzenia sobie ze stresem, który wywołują trudne życiowe sytuacje takie jak np. informacja o mięśniakach macicy:
  • Zorientowany na zadanie – jest to typ osoby, która w pierwszej kolejności sprawdzi wszelkie alternatywy i przejmie kontrolę nad sytuacją. Świadomie wybierze metodę leczenia wspólnie
    z lekarzem.
  • Zorientowany na emocje – ten typ z kolei będzie potrzebował zrozumienia i możliwości wyrażenia swoich obaw oraz emocji. W tym przypadku bardzo ważne jest, aby zajrzeć w głąb siebie i nazwać to, co dzieje się w nas samych, jaki rodzaj emocji wywołuje sytuacja, w której jesteśmy. Dopiero wówczas będzie można przejść do działania.
  • Zorientowany na unikanie – osoba o takim profilu wycofuje się i zachowuje się tak, jakby problem nie istniał. Jest to bardzo powszechne zachowanie – szczególnie w sferze intymnych dolegliwości. W tym przypadku bardzo ważne jest wsparcie bliskich, aby skłonili taką osobę np. do podjęcia terapii.
Podejście psychologiczne jest bardzo ważne w przypadku wyboru metody leczenia mięśniaków macicy w Polsce, zwłaszcza że nadal jedną z najpopularniejszych metod jest histerektomia (ok. 31%)[1]. Wśród pacjentek, którym proponuje się tę metodę, są także kobiety w bardzo młodym wieku, które dopiero planują swoje życie i zaczynają myśleć o założeniu rodziny (20-29 lat – ok. 17%, 30-39 lat – ok. 15%)[2]. Tym samym odbierana jest im możliwość spełnienia się w przypisanej im podstawowej roli społecznej. Macica jest atrybutem kobiety nie tylko pod względem medycznym, ale także psychologicznym. Ankietowane Polki, u których przeprowadzono histerektomię, przyznały, że czują się niedowartościowane, mniej kobiece i mają niższą samoocenę, co widać w ich wypowiedziach np. „stałam się pusta jak naczynie, które nic nie przechowuje”, „jestem teraz niepełną kobietą”, „amputacja kobiecości”, „nie sądziłam, że tak to przeżyję, że tak źle będę czuła się z tym”[3].
 
Dlatego tak ważne jest, aby kobiety wzięły sprawy w swoje ręce i nie poddały się zbyt szybko. Od 2012 roku zarówno w Europie Zachodniej, jak i w Polsce dostępna jest nowoczesna terapia farmakologiczna octanem uliprystalu. Leczenie farmakologiczne w wielu przypadkach może uchronić kobiety przed operacją, a mięśniaki pod wpływem leczenia zmniejszają się do bezpiecznego rozmiaru albo wchłaniają całkowicie.
 
Ile ludzi, tyle charakterów i sposobów na rozwiązywanie trudnych problemów. Nie można każdej kobiety potraktować tak samo w obliczu problemu, jakim są mięśniaki macicy, ponieważ każda z nich inaczej zareaguje na sytuację, w której się znalazła. Ważne jest jednak, aby współpracować
z lekarzem, słuchać samej siebie i wyjaśniać wątpliwości, dać sobie niezbędny czas na podjęcie świadomej decyzji i wybrać sposób leczenia, który uwzględni indywidualne potrzeby.  
 
Mięśniaki macicy
 
Mięśniaki macicy są jednym z najczęściej występujących łagodnych rozrostów nowotworowych, które występują u 20%-40% kobiet. Szacuje się, że z powodu mięśniaków macicy cierpi co piąta kobieta po 35. roku życia i co druga miesiączkująca pięćdziesięciolatka. Część z nich nie wie, że jest chora, ponieważ w 15%-20% przypadków mięśniaki macicy nie powodują żadnych dolegliwości[i]. Regularne badania ginekologiczne oraz wykonywanie przynajmniej raz w roku USG pozwalają na wykrycie choroby, a współczesna medycyna oferuje pacjentkom różne metody leczenia. Niestety w Polsce nadal standardem pozostaje leczenie operacyjne (histerektomia, czyli usunięcie macicy), pomimo tego że na rynku dostępne są innowacyjne preparaty farmakologiczne. Dla wielu pacjentek operacja jest obarczona dużym stresem i wiąże się z poczuciem utraty atrybutu kobiecości, jakim jest macica.
 
[1] Gupta S, Jose J., Manyonda I. Best, Practice and Research Clinical Obstetrics and Gynecology, 2008; 22(4).
[2] Gupta S, Jose J., Manyonda I. Best, Practice and Research Clinical Obstetrics and Gynecology, 2008; 22(4).
[3] Badanie „Walczymy o kobiecość” przeprowadzone w 2014 r. przez Instytut Nauk Społeczno-Ekonomicznych w Łodzi.
 
 
Informacja prasowa

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.

Ocena drożności jajowodów

ocena drożności jajowodów
fot. Fotolia

Jaka jest rola jajowodów i na czym polega ocena ich drożności? Jakie są wskazania do jej przeprowadzenia? Na te i inne pytania odpowiada dr n. med. Marek Tomala, GMW – Embrio Sp. z o.o. Opole, Grupa Medyczna Parens.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Jajowody wychodzą z rogów macicy, a swoimi strzępkami otaczają jajniki. Ich funkcja polega na wychwyceniu komórki jajowej, uwalnianej podczas owulacji z jajnika. Dzięki skurczom jajowodów oocyt jest wciągany w głąb jajowodu i w jego rozszerzeniu dochodzi do zapłodnienia komórki jajowej przez plemnik.

Błona śluzowa jajowodu jest pofałdowana, tworzy liczne zagłębienia, dzięki którym plemniki w jajowodzie mogą przebywać do kilku dni, natomiast komórka jajowa żyje od 12 do 24 godzin.

Zobacz także: Cykl miesiączkowy – zobacz, jak przebiega krok po kroku

Ocena drożności jajowodów – wskazania

Ocenę drożności jajowodów należy wykonać u kobiety, która od co najmniej roku stara się bezskutecznie zajść w ciążę, przed zabiegiem inseminacji domacicznej, jako diagnostykę niepłodności, ale po zbadaniu parametrów nasienia u partnera.

Jest to bardzo istotne, gdyż sprawdzenie drożności jajowodów nie ma znaczenia, jeżeli z uwagi na czynnik męski para kwalifikuje się do in vitro.

Zobacz także: 5 kroków laparoskopii

Ocena drożności jajowodów – metody

Dostępne są trzy metody sprawdzania drożności jajowodów: HSG –histerosalpingografia, HyCoSy – HysteroContrastSonography oraz laparoskopia.

HSG polega na podaniu kontrastu do jamy macicy widocznego w badaniu rentgenowskim. Umożliwia ocenę zarówno prawidłowego kształtu macicy, jak i przebiegu jajowodów i wypływu kontrastu do jamy otrzewnej, czyli potwierdzenia ich drożności (tak jak w HyCoSy).

Metoda ta jest niestety nadal bardzo popularna w naszym kraju, choć z uwagi na promieniowanie jonizujące oraz dostępność oceny jajowodów w USG HSG powinna być wykonywana w wyjątkowych przypadkach, np. dla oceny wad macicy przed operacją naprawczą, choć i tu jest wypierana przez USG trójwymiarowe. Moim zdaniem HSG w XXI wieku jest metodą historyczną i nie powinno się go wykonywać.

HyCoSy w naszym ośrodku wykonujemy za pomocą zestawu ExEm® Foam Kit FK05 (stąd skrót HyFoSy (HysteroFoamSonography)), który służy do utworzenia specjalnej piany widocznej w obrazie ultrasonograficznym.

Powinna to być metoda pierwszego rzutu w ocenie drożności jajowodów, gdyż jest mało uciążliwa dla pacjentki, nie wymaga silnych leków przeciwbólowych i szkodliwego dla komórek rozrodczych promieniowania X, jak w wypadku HSG, czy przygotowania sali operacyjnej i znieczulenia ogólnego, jak w przypadku laparoskopii.

Laparoskopia polega na włożeniu poprzez pępek toru wizyjnego do jamy brzusznej oraz wprowadzeniu narzędzi pomocniczych na wysokości kolców biodrowych górnych przednich. Nie trzeba rozcinać całych powłok brzusznych, na skórze jest widoczny jedynie 1 cm nacięcia.

Jednak zabieg ten wymaga, oprócz sali operacyjnej, asysty całego personelu operacyjnego. W niepłodności laparoskopia jest metodą leczniczą, a nie diagnostyczną. Należy podkreślić, że powikłania po laparoskopii mogą być poważne, tak jak po każdej operacji brzusznej. Z tego powodu laparoskopia powinna być dopiero kolejnym etapem w diagnostyce płodności, a HyCoSy powinna stać się złotym standardem w ocenie drożności jajowodów.

W naszym ośrodku stosujemy następujące zalecenia do HyFoSy:

  • Przed zabiegiem pacjentka powinna mieć wykonaną cytologię, stopień czystości pochwy oraz posiew z szyjki macicy na obecność Chlamydii trachomatis metodą PCR.
  • Ocenę drożności jajowodów wykonuje się po miesiączce, ale przed owulacją, czyli między 6. a 12. dniem cyklu.
  • Bezpośrednio przed badaniem należy opróżnić pęcherz moczowy.
  • Nie należy współżyć w cyklu przed oceną drożności jajowodów.

W USG widoczne drożne oba jajowody // fot. PARENS

Zobacz także: Jak nawodnienie wpływa na twoją płodność? Poznaj 7 ciekawych powiązań!

Ocena drożności jajowodów – opis zabiegu

Pacjentce na fotelu ginekologicznym, po założeniu wziernika do pochwy, umieszcza się w szyjce i jamie macicy specjalny cewnik, przez który podaje się płyn ExEm® Foam. Płyn powoduje szybkie rozszerzenie ścian jajowodów, a dzięki głowicy dopochwowej widoczny jest jego wypływ na monitorze USG.

Czas samego zabiegu (tzn. od podania płynu) nie przekracza 60 sekund. Zazwyczaj zabieg jest mało bolesny, ale niektóre pacjentki mogą odczuwać bolesne skurcze macicy, bóle brzucha, upławy lub plamienia. Dlatego na dwie godziny przed zabiegiem zalecamy zażyć leki rozkurczowe i przeciwbólowe.

W przypadku podejrzenia niedrożności jajowodów kierujemy panie do laparoskopii, żeby określić rodzaj niedrożności i ewentualnie zastosować odpowiednie leczenie operacyjne.

Podsumowanie

Jajowody kurczą się tak jak jelita, niezależnie od naszej woli. Dlatego przy zbyt dużej komponencie bólowej szybkie podanie kontrastu może doprowadzić do odruchowego ich skurczu, a tym samym mylnej oceny niedrożności.

Wydawałoby się, że w przypadku laparoskopii, przy której mamy do czynienia z głębokim znieczuleniem pacjentki, problem odruchowego zamknięcia światła jajowodów powinien zniknąć. Jednak zdarza się, że po laparoskopii, w której lekarze stwierdzają niedrożność jajowodów, kobiety samoistnie zachodzą w ciążę. Niestety nie ma  metody, która na 100% potwierdzi drożność jajowodów.

Jajowody nie są tylko rurami łączącymi macicę z jajnikiem. To nie jest tylko droga komunikująca gamety męskie i żeńskie. W jajowodzie dochodzi do zapłodnienia, a także do przemieszczania zarodka do jamy macicy. Jak skomplikowany jest to proces, niech świadczą nasze laboratoria embriologiczne.

Żeby doprowadzić do zapłodnienia oocytów, powstania zarodków i wykonania transferu, trzeba specjalistycznych, drogich urządzeń, odpowiednich mediów zapewniających rozwój embrionom oraz wyszkolonych specjalistów (embriologów). A wszystko po to, żeby zastąpić funkcję przewodów o długości do 20 cm i grubości od 4 mm do 9 mm – tubea uterinae.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

materiał prasowy

Materiały prasowe to teksty przesyłane podmioty zewnętrzne do publikacji w różnych mediach, informują o wydarzeniach, osiągnięciach, bywają zaproszeniami na spotkania.

Jaki jest najlepszy moment na dziecko?

Uśmiechnięta kobieta w ciąży /Ilustracja do tekstu: Planujesz macierzyństwo? Sprawdź, kiedy jest idealny moment na ciążę
Fot.: Fotolia

Czy „właściwy moment” na dziecko można zaplanować? Z biologicznego punktu widzenia nie należy zwlekać z decyzją. To wiemy na pewno. Jednak dla współczesnej, świadomej siebie i obowiązków związanych z macierzyństwem kobiety znaczenie ma wiele innych czynników. 

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Jednym z podstawowych czynników warunkujących płodność kobiety jest jej wiek. O ile mężczyźni na podjęcie decyzji o zostaniu tatą mają więcej czasu, to w przypadku kobiet zegar biologiczny tyka… szybciej. Natura jest też zdecydowanie mniej hojna. W czasie całego życia kobiety dojrzewa średnio zaledwie 400–500 komórek jajowych. Przeciętny mężczyzna produkuje do 525 mld plemników. Co więcej, w ciągu jednego cyklu miesięcznego zdrowa kobieta uwalnia tylko 1 komórkę jajową. O liczbie komórek jajowych, ich jakości, a także prawidłowym rozwoju zarodka tuż po zapłodnieniu decyduje przede wszystkim wiek kobiety. Specjaliści przekonują, że wciąż jest to główny czynnik, który kobiety powinny brać pod uwagę, planując dziecko.

„Dla każdej kobiety realna granica możliwości starania się o dziecko jest inna, zależna od jej organizmu czy trybu życia. Nie ma jednak możliwości przesunięcia jej w czasie. Dlatego też wiek kobiety jest jednym z decydujących czynników wpływających na jej płodność” – potwierdza dr n. med. Dariusz Mercik, ginekolog z Kliniki Leczenia Niepłodności i Diagnostyki Prenatalnej Gyncentrum.

Mama przed 30. rokiem życia

Okres pomiędzy 20. a 25. rokiem życia to najbardziej płodny czas w życiu kobiety. W tym przedziale wiekowym szanse na ciążę bez komplikacji i urodzenie zdrowego dziecka są największe. Młode mamy, co do zasady, są zdrowe, silne, pełne energii i znacznie rzadziej cierpią na różnego rodzaju choroby mogące mieć negatywny wpływ na przebieg ciąży i porodu. Co więcej, ich organizm łatwiej i szybciej się regeneruje. Ryzyko poronienia również jest niewielkie i wynosi około 9,5–10%. Jednak statystycznie coraz mniej kobiet decyduje się na posiadanie dziecka w tak młodym wieku. Zaangażowanie we własną edukację, rozwój kariery zawodowej i dążenie do stabilizacji materialnej to tylko kilka z powodów, dla których 20-letnie kobiety rzadziej niż jeszcze 10 lat temu decydują się na dziecko. Wraz z wiekiem potencjał rozrodczy kobiety maleje, zwłaszcza po 35. roku życia. Mimo że współczesne 40-latki czują się młodo i zdrowo, natura jest nieubłagana! Szanse 40-letniej kobiety na zajście w ciążę wynoszą zaledwie kilka procent.

Dlaczego wiek jest ważny?

Wraz z wiekiem kobiety maleje liczba pęcherzyków jajnikowych, które posiada. Dlatego metryka jest tak istotna w planowaniu macierzyństwa. Każda kobieta rodzi się z określoną liczbą pierwotnych komórek jajowych – jest ich wówczas ok. 1–2 mln. W wieku 20–24 lat liczba komórek jajowych wynosi już mniej niż połowę pierwotnej liczby – ok. 400 tysięcy – i w dalszym ciągu sukcesywnie spada, by w okresie menopauzy pozostało ich zaledwie kilkaset.

„Granica płodności z 30. roku życia przesuwa się powoli w kierunku 26.–27. roku życia. Jest to granica, od której coraz powszechniej zaczynają się problemy z płodnością. Obserwujemy zjawisko wczesnego wygaszania czynności jajników u coraz młodszych kobiet. Ma na to wpływ stan zdrowia, a także czynniki środowiskowe, stres, używki, otyłość. Dlatego rośnie potrzeba wczesnej diagnostyki u kobiet, które planują potomstwo. Szansę na ocenę własnej płodności daje badanie krwi określające poziom tzw. rezerwy jajnikowej” – mówi ekspert.

Testy płodności

Dlatego tak istotne jest, by każda kobieta planująca w przyszłości macierzyństwo wykonała profilaktycznie badanie określające jej zdolności rozrodcze. Niewiele kobiet orientuje się, że jest to możliwe w prostym badaniu z krwi, określającym stężenie hormonu anty-Müllerowskiego, czyli badanie AMH. Jego wynik określa poziom rezerwy jajnikowej, czyli liczbę pęcherzyków zdolnych do zapłodnienia. Wynik badania może zasygnalizować m.in. problem przedwczesnego wygasania czynności jajników oraz pozwala ocenić, kiedy kobieta wejdzie w okres menopauzy. Dzięki temu kobieta ma szansę odpowiednio wcześnie i świadomie zaplanować starania o potomstwo, a w razie problemów wdrożyć terapię niepłodności lub rozważyć alternatywne metody wspomagania rozrodu np. in vitro. Z tego powodu badanie AMH powinna wykonać każda kobieta planująca macierzyństwo. Badanie wykonuje się z krwi, w dowolnym dniu cyklu, nawet w trakcie przyjmowania tabletek antykoncepcyjnych.

Wsparcie płodności

Planując macierzyństwo, można w naturalny sposób wspomóc swoją płodność. Dzięki temu przyszła mama nie tylko będzie mogła szybciej zajść w ciążę, ale także będzie czuła się lepiej w jej trakcie i z łatwością wróci do formy po porodzie. Przygotowania do ciąży warto rozpocząć minimum trzy miesiące wcześniej, aby organizm miał czas na pozbycie się szkodliwych substancji, uzupełnił niedobory witamin i składników mineralnych, które będą niezbędne dla rozwoju dziecka. Dieta powinna obfitować w dużą ilość warzyw i owoców, chudego mięsa, ryb, roślin strączkowych, tłustego nabiału oraz olei roślinnych. Aby mieć pewność, że organizm otrzymuje wszystkie niezbędne witaminy i minerały w okresie poprzedzającym zajście w ciążę, możesz wspomóc się suplementami diety (np. zestaw dla kobiet planujących ciążę Fertinea). Taka naturalna suplementacja uzupełni niedobory witamin, mikro- i makroelementów, ułatwi oczyszczenie organizmu z toksyn i wolnych rodników, wyreguluje poziom hormonów. Wpłynie również na regularność owulacji, pobudzi pracę jajników i poprawi jakość komórek jajowych. Trzy miesiące przed planowaną ciążą przyszła mama powinna codziennie zażywać 0,4 mg kwasu foliowego, zapobiega on bowiem poważnym wadom cewy nerwowej płodu. Planowanie ciąży to również czas, w którym warto wprowadzić aktywność fizyczną.

Planowanie ciąży wymaga odpowiednich przygotowań i trudno o jednoznaczną odpowiedź, kiedy jest ten najlepszy moment. To kwestia indywidualna. Warto jednak podejść do tego tematu świadomie. Jeżeli odkładasz rolę mamy na później, zainwestuj w swoją przyszłość i wykonaj badanie AMH – będzie to pierwszy krok w odpowiedzialnym planowaniu macierzyństwa.

materiał prasowy

Materiały prasowe to teksty przesyłane podmioty zewnętrzne do publikacji w różnych mediach, informują o wydarzeniach, osiągnięciach, bywają zaproszeniami na spotkania.

Czym jest cytologia płynna?

Na czym polega cytologia płynna i czym różni się od tej tradycyjnej? Wyjaśnia lek. med. Agata Strukow, dyrektor ds. Marketingu Medycznego w Alab Laboratoria.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

– Cytologia płynna jest to nowa generacja cytologii. Różni się od cytologii tradycyjnej tym, że jakość preparatu jest dużo lepsza – wyjaśnia dyrektor ds. Marketingu Medycznego ALAB Laboratoria, lek. med. Agata Strukow.

Zobacz także: Badania na wykrycie raka szyjki macicy [WIDEO]

Cytologia płynna – na czym polega jej fenomen?

Jak wyjaśnia ekspertka, osoba oglądająca preparat dużo wyraźnej widzi komórki i trafniej może ocenić, czy ma do czynienia np. ze zmianami zapalnymi, czy przednowotworowymi.

– Nie bez kozery nazywa się to nową generacją cytologii, bowiem dużo lepiej można ocenić stan nabłonka i pobranych komórek. Dlatego też cytologia płynna jest obecnie rekomendowana zamiast cytologii tradycyjnej – zauważa Agata Strukow.

– Chociaż oczywiście cytologia tradycyjna ma swoją wartość. Jeżeli nie mamy dostępu do cytologii płynnej, to wykonajmy cytologię tradycyjną – dodaje.

 

 Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.

Palenie zagraża nie tylko ciężarnym. Wiesz, jak odbija się na twojej płodności?

Kobieta paląca /Ilustracja do tekstu: palenie a płodność

Szacuje się, że w Polsce tytoń pali 31% mężczyzn i 23% kobiet. Naukowcy nie pozostawiają złudzeń – wiele z nich z powodu zgubnego nałogu doświadczy problemów z płodnością. W dodatku na negatywne efekty dla zdrowia reprodukcyjnego narażeni są nie tylko palacze czynni, ale również bierni. Dym tytoniowy zawiera bowiem tysiące szkodliwych substancji chemicznych (m.in. nitrozaminę, benzopiren, nikotynę i kotyninę), które wpływają na organy naszego ciała, a tym samym zaburzają pracę całego organizmu.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Choć dla lekarzy związek pomiędzy paleniem a niepłodnością jest oczywisty, okazuje się, że wiele osób, które starają się o dziecko, nie ma o tym pojęcia. Z ankiety, która przeprowadzili pracownicy jednej z placówek medycznych w USA, wynika, że co czwarta pacjentka nie zdaje sobie sprawy, jak poważnie dym tytoniowy wpływa na płodność. Poznajcie zatem kilka podstawowych faktów.

Palenie a płodność kobiety

Jak wynika z licznych badań, palenie nie pozostaje obojętne dla żadnego z procesów odpowiadających za płodność kobiety. Dym papierosowy powoduje zaburzenia funkcjonowania układu dokrewnego, które prowadzą do deregulacji pracy całego organizmu. Wpływa to negatywnie m.in. na:

  • proces dojrzewania komórek jajowych,
  • syntezę i sekrecję hormonów płciowych, m.in. progesteronu i estradiolu,
  • proces przygotowania macicy do ciąży.

POLECAMY TAKŻE: Jakie problemy zdrowotne mogą utrudniać zajście w ciążę?

Palenie a rezerwa jajnikowa i skuteczność in vitro

W wyniku palenia dochodzi także do akumulacji wielu toksycznych substancji w płynie pęcherzykowym. To zaś – pośrednio – stymuluje atrezję (czyli zanikanie) pęcherzyków i powoduje zmniejszenie rezerwy jajnikowej.

Okazuje się, że palenie może przyczyniać się również do zmniejszenia skuteczności in vitro. Badania przeprowadzone na pacjentkach poddających się procedurze zapłodnienia pozaustrojowego wykazały związek pomiędzy paleniem a:

  • zaburzeniami wzrostu i dojrzewania pęcherzyków jajnikowych,
  • dojrzewaniem oocytów,
  • uzyskiwaniem przez te komórki zdolności do zapłodnienia.

Toksyczne substancje zawarte w dymie tytoniowym mogą również uszkodzić powstały zarodek – jeszcze zanim zagnieździ się on w ścianie macicy.

Palenie a menopauza

Na tym jednak wpływ palenia na płodność kobiety się nie kończy. Jak wynika z badań, panie, które regularnie palą, przechodzą menopauzę przeciętnie o dwa lata szybciej niż ich niepalące rówieśniczki.

Co szczególnie alarmujące, zagrożenie przedwczesną menopauzą dotyczy też kobiet, które mają tylko bierny kontakt z dymem tytoniowym. Do trwałego zatrzymania cyklu miesiączkowego dochodzi u nich nawet o 13 miesięcy wcześniej niż w grupie nienarażonej na działanie dymu papierosowego. W obu przypadkach powodem takiego stanu rzeczy jest spadek poziomu estrogenu.

ZOBACZ TEŻ: Bierne palenie zabija płodność i prowadzi do wcześniejszej menopauzy

Palenie w ciąży a poronienie i wady płodu

Pomimo coraz ostrzejszych przepisów oraz wzrastającej świadomości społecznej w zakresie negatywnych skutków palenia papierosów, wśród palaczy wciąż nie brakuje kobiet ciężarnych. Tymczasem substancje zawarte w dymie tytoniowym mają udowodniony wpływ na  płód. Szkodliwe chemikalia przenikają do łożyska, co może doprowadzić do nieprawidłowości w rozwoju płodu.

U kobiet, które palą w czasie ciąży, dwukrotnie wzrasta ryzyko poronień samoistnych i komplikacji ciążowych. Dodatkowo dzieci, które w życiu płodowym narażone były na dym tytoniowy, mają wyższe ryzyko przedwczesnego urodzenia i osiągnięcia niskiej masy urodzeniowej. Wzrasta u nich też ryzyko wad wrodzonych.

Coraz więcej mówi się także o długofalowych skutkach palenia w czasie ciąży na zdrowie dziecka – dotyczących nawet ich przyszłej płodności.

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Palenie w ciąży wpływa na płodność przyszłych pokoleń

Palenie a płodność męska

Dym tytoniowy wywiera również wpływ na płodność i funkcje seksualne mężczyzn. Problem z poczęciem potomka może pojawić się już na etapie starań – palenie jest bowiem znanym czynnikiem wywołującym zaburzenia erekcji.

U panów, którzy regularnie palą, obserwuje się też obniżenie parametrów nasienia i mniejszą integralność DNA plemników. To zaś przyczynia się do słabych rokowań zarodka już na etapie blastocysty.

Co więcej, badania naukowców sugerują, że palenie dużej liczby papierosów dziennie (powyżej jednej paczki dziennie) przez mężczyzn, którzy rozpoczęli starania o dziecko, zwiększa u dziecka ryzyko późniejszego rozwoju astmy. Inne analizy wskazują dodatkowo na wyższe ryzyko zachorowania przez dziecko na białaczkę.

Palenie a płodność – nie istnieje bezpieczny limit

Chociaż wielu osobom wydaje się, że umiarkowane i okazjonalne palenie nie stanowi powodu do nadmiernych obaw, naukowcy podkreślają, że nie ma bezpiecznego limitu wypalanych papierosów. Jedynym skutecznym sposobem ochrony swojego zdrowia reprodukcyjnego (a tym samym – zdrowia przyszłego dziecka) jest całkowite rzucenie palenia.

W przypadku kobiet zaleca się, by palenie rzucić na ok. 12 miesięcy przed planowanymi staraniami o dziecko. W przypadku mężczyzny okres ten powinien wynosić nie mniej niż 3 miesiące – tyle trwa bowiem proces dojrzewania plemników.

Źródło: Medycyna Środowiskowa (2015, Vol. 18, no. 2, s.11-16), yourfertility.org.au

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ: Stres w ciąży a zdrowie dziecka. Przełomowe odkrycie naukowców potwierdza długoletnią tezę

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.