Przejdź do treści

Tajlandia przeciwko „turystyce płodnościowej”

Tajski rząd po ostatnich, głośnych skandalach związanych z surogacją, postanowił zabronić cudzoziemcom korzystania z usług lokalnych kobiet.

Od teraz – według prawa – pary, które chcą mieć dzieci, nie mogą już płacić za ich urodzenie. Krytycy ostrzegają jednak, że zakaz komercyjnej surogacji niemal na pewno pociągnie za sobą powstanie czarnego rynku – a nie dotyczy to tylko legalności procesu, ale również uniemożliwienie dostępu do specjalistycznej opieki. To jednak nie jest argumentem wartym rozważenia przez legislatora, za wchodzącą właśnie w życie ustawą opowiedziała się także większość posłów. 

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Warto przypomnieć, że już od ponad 5 lat próbowano uregulować kwestię surogacji dla cudzoziemców, ale ważniejsze w tym czasie były m.in. krajowe problemy korupcyjne. Dopiero dwie sprawy, zakończone głośnymi skandalami zmusiły rząd do działania. O czym mowa? Pierwsza sytuacja dotyczyła Australijczyków, którzy zostawili chłopca (jednego z bliźniaków) surogatce po tym, jak okazało się, że ma on zespół Downa . W kolejnej, znanej jako Przypadek Fabryki Dzieci, wyszło na jaw, że japoński biznesmen spłodził aż 16 potomków. 

Od teraz, każdej osobie, która będzie zamieszana w nielegalną surogację, grozi maksymalnie 10 lat więzienia oraz maksymalna grzywna w wysokości 200 tysięcy bahtów (6100 dolarów). 

Turystyka płodnościowa na świecie stała się przez ostatnie dziesięć lat jedną z najpopularniejszych metod powiększania rodziny. Jak podaje Global IVF, internetowa baza takich przypadków, w ciągu ostatniego roku dzięki zagranicznym surogatkom na świat przyszło 6000 dzieci. 

 

Reproductive Facts, opracowanie: Karolina Błaszkiewicz

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.

Nieprawidłowe plemniki wciąż dają szansę na ojcostwo

Plemniki i komórka jajowa - rysunek na tablicy

Mężczyźni z syndromem ASS, który charakteryzuje się znacznymi nieprawidłowościami w morfologii plemników, wciąż mają szansę na poczęcie dziecka – potwierdzili naukowcy.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Plemniki są nośnikami materiału genetycznego, dlatego ich budowa i szybkość poruszania się odgrywają kluczową rolę w możliwościach reprodukcyjnych mężczyzny. Syndrom ASS jest rzadkim zaburzeniem powodującym wykształcanie się męskich komórek rozrodczych o nieprawidłowej strukturze. Plemniki znajdujące się w nasieniu mają często defekty w budowie główki lub odciętą wić. Ostatnie badania wykazały, że za ten defekt nasienia może odpowiadać gen SUN5.

Nieprawidłowa morfologia plemników a in vitro

Od kilku lat wiadomo, ze mężczyźni, u których wykryto syndrom ASS, wciąż mają szanse na poczęcie dziecka – umożliwia im to zapłodnienie ICSI, czyli rodzaj procedury in vitro polegający na docytoplazmatycznym wstrzykiwaniu plemnika. W 2003 r. sukcesem (ciążą i późniejszym zdrowym urodzeniem) zakończyły się dwie procedury ICSI u par, które bez skutku starały się u dziecko z powodu nieprawidłowej morfologii plemników partnera. W tym roku naukowcy przedstawili pacjentom z ASS kolejne optymistyczne wieści.

Zakończone pod koniec ub.r. wieloletnie badania chińskich uczonych potwierdziły, że syndrom ASS nie musi oznaczać porzucenia marzeń o ojcostwie. Analizą, prowadzoną w latach 2011-2017, objęto 22 mężczyzn. 14  z nich cierpiało na niepłodność wynikającą z ASS, zaś w nasieniu pozostałych uczestników analizy wykryto anomalie w budowie wici. Jak się okazało – szanse na powodzenie procedury ICSI były znacząco wyższe w grupie pierwszej (powyżej 81-100%) niż w drugiej (53-85%).

Najprawdopodobniej oznacza to, że zapłodnienie ICSI jest efektywną metodą na leczenie niepłodności wynikającej z syndromu ASS. Szczegółowe informacje o badaniu można znaleźć na stronie Oxford Academic.

Źródło: ESHRE

Polecamy także: Ciągły monitoring zarodków zwiększa szanse in vitro o 25%

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.

Deklaracje ws. in vitro i walki o prawa kobiet – tym kandydat PO chce przekonać warszawiaków

Rafał Trzaskowski - zdjęcie z Sejmu
Fot.: Wikimedia Commons

Rafał Trzaskowski (PO) przedstawił zarys programu, którym chce zawalczyć o głosy warszawiaków w najbliższych wyborach na prezydenta Warszawy. Wśród najważniejszych obszarów działań wymienił walkę o prawa kobiet, wsparcie dla rodziców i osób planujących dziecko oraz sfinansowanie edukacji seksualnej. Co planuje w sprawie in vitro?

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Podczas poniedziałkowej konferencji prasowej Rafał Trzaskowski przedstawił pierwsze postulaty, z którymi planuje wystartować w wyborach samorządowych. Filarem, na którym zamierza oprzeć swój program, jest wsparcie i ochrona praw kobiet.

– Dobra polityka dotycząca kobiet wymaga ciągłej koordynacji. Warszawa przyjazna kobietom to miasto, które podąża za zmianami, dostosowuje się do rosnących potrzeb, oczekiwań i zmieniającej się sytuacji – zadeklarował oficjalnie kandydat na prezydenta Warszawy.

„Znak jakości” zamiast klauzuli sumienia

W jaki sposób chce przekuć te obietnice w czyn? Jedną z propozycji jest walka z dyskryminującymi praktykami m.in. w zakresie dostępu do antykoncepcji.

Nie wyobrażam sobie, żeby miejskie szpitale nie przestrzegały praw kobiet. To jest sprawa fundamentalna. Nie może cały szpital powoływać się na klauzulę sumienia. Ja zapewnię, że każdy szpital miejski, a jest ich w Warszawie dwanaście, zagwarantuje kobietom pomoc o każdej porze dnia i nocy – podkreślił.

Trzaskowski ma także plany utworzenia programu „Znak jakości”. Będą mogły do niego dobrowolnie przystąpić apteki, które chciałyby w ten sposób zadeklarować respektowanie praw kobiet w dostępie do legalnych środków medycznych.

– My to wszystko oznaczymy i zaprezentujemy na mapie, żeby kobiety wiedziały, w których placówkach ich prawa będą przestrzegane – dodał.

Warto przypomnieć, że obecnie wiele pacjentek ma problem ze znalezieniem placówki, w której mogłyby nabyć antykoncepcję awaryjną, a coraz częściej nawet zwykłą antykoncepcję hormonalną.

Rafał Trzaskowski: będzie kontynuacja in vitro i profilaktyka HPV

Rafał Trzaskowski podkreślił, że jeśli wygra w wyborach samorządowych, przedłuży program dofinansowania zabiegów in vitro dla mieszkańców Warszawy. Dzięki temu dostęp do tej skutecznej metody leczenia niepłodności zyskają kolejne stołeczne pary.

Przeczytaj również: Dofinansowanie in vitro: gdzie i na jakich zasadach?

Polityk zapowiedział też nowe, ważne działania w obszarze zdrowia. Jednym z nich ma być program w zakresie profilaktyki zakażeń wirusem HPV.

Ważnym punktem działań ma być także zapewnienie edukacji seksualnej dla młodzieży szkolnej.

– Widzimy, że Prawo i Sprawiedliwość chce nam uszyć edukację pod swoje poglądy polityczne. My – we współpracy z NGO-sami – będziemy chcieli rozwijać edukację: zarówno obywatelską, jak i tę dotyczącą seksualności. Wpisze się to w szerszy program priorytetów edukacyjnych, które będę prezentował w kolejnych miesiącach – zapowiedział Trzaskowski.

Darmowe przedszkola w Warszawie – z myślą o dzieciach i mamach

Polityk PO planuje także wsparcie dla rodziców małych dzieci. Zaznaczył, że zamierza zagwarantować darmowe żłobki, do których miałoby dostęp każde dziecko mieszkające w Warszawie.

– Chcemy, aby każdy mały warszawiak miał prawo do darmowego żłobka. – mówił kandydat na prezydenta Warszawy. – Jeżeli w miejskich placówkach tych miejsc nie wystarczy, to miasto będzie dopłacało – do pewnego pułapu – do żłobków prywatnych – wyjaśnił.

To rozwiązanie ma zapewnić wsparcie rodzicom małych dzieci, a jednocześnie zwiększyć szanse kobiet na rynku pracy.

– Za większość ułomności państwa to często kobiety muszą płacić wysoką cenę. To one najczęściej, niestety, rezygnują z pracy czy czasu wolnego – zauważył Rafał Trzaskowski.

Zgodnie z przedstawionymi wyliczeniami, budowa miejskich żłobków ma kosztować ok. 80 mln zł, a wykupienie nowych obiektów i miejsc w placówkach prywatnych – ok. 70 mln zł. Kandydat na prezydenta Warszawy zadeklarował, że w budżecie miasta znajdą się środki na ten cel.

Zrównanie płac i walka z przemocą wobec kobiet

Kolejny temat, który poruszył wspólny kandydat PO i Nowoczesnej w wyborach samorządowych, dotyczył zniesienia dysproporcji płacowych wśród kobiet i mężczyzn pracujących na tych samych stanowiskach.

– Zobowiązuję się, że w urzędzie i spółkach, które podlegają miastu, zostanie przeprowadzony audyt. Sprawimy, że kobiety i mężczyźni będą zarabiać dokładnie tyle samo. Te dziedziny, w których dominują kobiety, zostaną potraktowane priorytetowo – mówił.

Trzaskowski zapowiedział również działania na rzecz zmniejszenia skali przemocy wobec kobiet. Planuje m.in. zwiększenie efektywności pracy ośrodków, które działają w tym obszarze, oraz dostępu do lokali zastępczych dla mieszkanek, które doświadczyły przemocy.

– Będziemy dawali preferencje wszystkim kobietom, które miały styczność z przemocą, w uzyskaniu lokali zastępczych – niezależnie od kryterium dochodowego.

Realizacji postulatów równościowych ma dopilnować pełnomocniczka ds. kobiet.

Pełny plan działań kandydata PO na prezydenta Warszawy ma być ogłoszony pod koniec maja br. Program będzie konsultowany z mieszkańcami miasta.

Rafał Trzaskowski jest wspólnym kandydatem PO i Nowoczesnej. Do porozumienia w tej sprawie doszło w listopadzie ub.r. Na jego mocy – w przypadku wygranej Trzaskowskiego – wiceprezydentem zostałby Paweł Rabiej. Wybory samorządowe odbędą się prawdopodobnie pod koniec października 2018 r.

Polecamy również: Bezpłatne in vitro i badania prenatalne. Tym partia Razem zawalczy o głosy

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.

Dopłaty do in vitro w Częstochowie. Rusza kolejna edycja programu

Dopłaty do in vitro w Częstochowie
fot. Fotolia

W Częstochowie ogłoszono listę placówek, które w tym roku zrealizują miejski program in vitro. Chętne pary niedługo będą mogły składać wnioski o zakwalifikowanie do programu.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

15 stycznia ukazała się lista klinik, w których pary mogą podjąć się leczenia niepłodności metodą in vitro.

W tym roku będzie to Provita i Gyncentrum Clinic z Katowic, Novomedica z Mysłowic, Gameta ze Rzgowa pod Łodzią, Invi-Med-T z Warszawy i białostockie Centrum Bocian.

Z programu mogą skorzystać pary i małżeństwa z Częstochowy. Kobieta powinna być w wieku od 20 do 40 lat, a przed przystąpieniem do in vitro para musi mieć udokumentowane próby leczenia niższego rzędu lub posiadać bezpośrednie wskazania do zapłodnienia pozaustrojowego.

Zobacz także: In vitro w Częstochowie w 2018 roku – miasto szuka klinik

Dopłaty do in vitro w Częstochowie

Miasto przeznaczy na ten cel 150 tys. zł, co wystarczy na pomoc dla 30 par. Dopłata jest jednorazowa i wynosi 5 tys. zł.

To już szósta edycja dopłat do zabiegów zapłodnienia pozaustrojowego w Częstochowie. To miasto jako pierwsze w Polsce zdecydowało się na finansowanie leczenia niepłodności metodą in vitro z własnych pieniędzy.

Początkowo program miał trwać od roku 2012 do roku 2014. Ostatecznie przedłużono go jednak do roku 2020.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: www.czestochowa.wyborcza.pl

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.

Co to jest adopcja prenatalna i dla kogo jest wskazana? Wyjaśnia ekspert

zaburzenia owulacji

Jakie są główne wskazania do adopcji komórki jajowej? Wyjaśnia dr Robert Gizler z Kliniki leczenia niepłodności InviMed.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Co to jest adopcja prenatalna?

In vitro z komórką od anonimowej dawczyni jest to specjalnie opracowany program dla kobiet, które pragną zostać mamami, ale z różnych powodów nie posiadają własnych komórek rozrodczych. Na czym polega?

Do procedury zapłodnienia pozaustrojowego wykorzystuje się wtedy gamety dawczyni, która zdecydowała się na przekazanie swoich komórek jajowych do dawstwa – wyjaśnia dr Robert Gizler z Kliniki leczenia niepłodności InviMed. – Dzięki procedurze in vitro z komórkami dawczyń, pacjentka ma szansę na zajście w ciążę i urodzenie dziecka.

Polecamy: Dawstwo komórek jajowych – czy jest się czego bać?

Jakie są główne wskazania do adopcji komórki jajowej? 

Statystycznie każda kobieta posiada tysiące pęcherzyków jajnikowych, jednak ich liczba z wiekiem znacząco maleje (przed 25 rokiem życia jest ich około 400 tysięcy, po 35 roku życia liczba ta spada już do 35 tysięcy).

Dodatkowo nie wszystkie kobiety mają rezerwę jajnikową na poziomie odpowiednim do swojego wieku – może się zdarzyć, że do wygaśnięcia czynności jajników dochodzi przedwcześnie, na długo przed czasem, w którym powinna wystąpić menopauza – dodaje dr Gizler.

Innym czynnikiem jest także sytuacja, w której materiał genetyczny komórki jajowej jest obciążony wadami uniemożliwiającymi rozwój zarodka lub jego implantację w jamie macicy.

Wskazaniem do zapłodnienia pozaustrojowego z wykorzystaniem gamet od anonimowej dawczyni jest także brak ciąży po kilku próbach in vitro, wcześniejsze kilkukrotne poronienia lub utrata płodności po przebytej terapii onkologicznej.

Konsultacja: dr Robert Gizler Klinika Leczenia Niepłodności we Wrocławiu

Czytaj też: Brak komórek jajowych a zajście w ciążę

Aneta Grinberg-Iwańska

Absolwentka dziennikarstwa i politologii. Pasjonatka technik video. Redaktor prowadząca serwis.