Przejdź do treści

Tajemniczy rynek dający życie

552.jpg

Rynek in vitro w Polsce owiany jest tajemnicą – brakuje dokładnych danych i analiz przedstawiających jego wartość. Bez wątpienia jest to biznes dochodowy, jednak jego skala jest trudna do oszacowania.

Analiza rynku

W Polsce działa ponad 30 klinik leczenia niepłodności. Niektóre dysponują kilkoma placówkami –
w sumie jest około 50. Z każdym rokiem ta liczba wzrasta. Oficjalnych danych brakuje, szacuje się jednak, że rocznie przeprowadza się ponad 10 tys. zabiegów in vitro.

Cena procedury zapłodnienia pozaustrojowego wynosi od 8 do 10 tys. zł. Jednocześnie zależy ona
w dużym stopniu od kliniki i jej lokalizacji. Pacjenci mogą także ponieść większe koszty, gdy wymagane są dodatkowe badania, zabiegi i leki. Należy jednak pamiętać, że jest to cena zaledwie jednej próby zapłodnienia.

Problemy

Finanse są głównym ograniczeniem polskiego rynku in vitro. Szacuje się, że przeciętną polską parę stać na jedną lub dwie próby in vitro. Często jest to zbyt mało, aby zajść w ciążę i ją donosić.  To jednak tylko dane statystyczne. W rzeczywistości wiele polskich par nie stać na zabieg zapłodnienia pozaustrojowego. Pomoc niesie  rządowy program refundacji in vitro, który rozpoczął się 1 lipca 2013 roku. W ciągu 3 lat z programu ma skorzystać około 15 tys. par. To jednak jedynie kropla w morzu potrzeb.

Perspektywy rozwoju

Doświadczenia krajów Zachodu wskazują, że systematyczny wzrost refundacji in vitro może sprawić, że coraz więcej par będzie chciało skorzystać z tego rozwiązania. W krajach, w których jest pełna refundacja kilku zabiegów, rocznie wykonuje się 1–2 tys. in vitro w przeliczeniu na 1 milion mieszkańców. Oznacza to, że w Polsce przy wprowadzeniu podobnych rozwiązań liczba zabiegów mogłaby teoretycznie wzrosnąć nawet do 80 tysięcy.

W Polsce ponad milion par może mieć problemy z poczęciem dziecka, z czego część wymaga leczenia metodą wspomaganego rozrodu. W tej sytuacji, mimo że w Polsce stale przybywa klinik, które oferują zabieg zapłodnienia in vitro, wciąż jest ich za mało. Przy stałym wzroście gospodarczym i zamożności Polaków zapotrzebowanie na tego typu usługi stale rośnie. Warto także zwrócić uwagę na to, że sektor prywatny ma dużą przewagę nad publicznym. Nie ma tutaj ograniczeń finansowych, proceduralnych i sporów światopoglądowych – uważa dr Grzegorz Mrugacz, który właśnie otworzył kolejną Klinikę „Bocian”, tym razem w Warszawie.

Kliniki leczenia niepłodności mogą upatrywać szansy na dalszy rozwój także w klientach zagranicznych, ponieważ w Polsce zabiegi in vitro są tańsze niż na Zachodzie. Z ostatnich danych z 2009 roku wynika, że z usług polskich klinik skorzystało ok. 100 obcokrajowców.  Aktualne dane nie są dostępne, jednak tylko w Klinice „Bocian” w Białymstoku w 2013 roku liczba cykli zagranicznych pacjentek przekroczyła 100 i stale rośnie.

 

 

Materiały prasowe

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.

Zmieniają się preferencje odnośnie dawców jajeczek

529.jpg

Jeśli chodzi o wybieranie dawców jajeczek, do niedawna wśród biorców istniała tendencja do preferowania kogoś o podobnym wyglądzie.

Preferencje odnośnie dawców zmieniają się na przestrzeni lat. Na temat tego, które cechy są teraz najbardziej pożądane i dlaczego można przeczytać w artykule „Beauty, Brains or Health: Trends in Ovum Recipient Preferences„, opublikowanym na stronie Journal of Women’s Health.

Dr n. med. Homero Flores wraz z współautorami publikacji z Reproductive Medicine Associates i Icahn School of Medicine przeprowadzili analizę wniosków biorców komórek jajowych z wybranego 5-letniego okresu, a następnie oceniali ich preferencje odnośnie dawców. Wnioski Kategoryzowano pod kątem wyglądu, pochodzenia etnicznego, intelektu, zdolności i zdrowia psychicznego. Autorzy udokumentowali statystycznie istotne wzrosty i spadki w różnych kategoriach na przestrzeni lat. Aktualnie, biorcy komórek zwracają większą uwagę na „cechy praktyczne”, które mogłyby poprawić jakość życia potomstwa, mniej na cechy związane z autorefleksją.

„Wraz ze wzrostem akceptacji społecznej odnośnie darowizn komórek jajowych, wybór dawcy stał się bardziej wyrafinowany – pary zmieniają swoje preferencje odnośnie charakterystyki  dawców, by stanowiły jak największą wartość dla ich przyszłego potomstwa”, mówi dr n. med. Susan G. Kornstein, redaktor naczelny Journal of Women’s Health.


Źródło: www.medicalnewstoday.com

Marlena Jaszczak

absolwentka SWPS, kobieta o wielu talentach.

Nawyki żywieniowe przyszłych matek mają znaczenie

527.jpg

Naukowcy z University of Southampton wierzą, że późniejsze zdrowie dzieci może silnie zależeć od nawyków żywieniowych matki w okresie przed zajściem w ciążę.

Badacze są zdania, że potrzebne jest większe zrozumienie roli odżywiania matki w okresie przed zapłodnieniem i jego wpływu na dziecko. Mówią także, że podczas gdy opublikowane dotąd odkrycia dostarczają użytecznych sposobów poprawy zdrowia dzieci, rodzą także wiele pytań.

Przegląd badań, przeprowadzony przez naukowców z Uniwersytetu w Newcastle w Australii wykazał, iż nie ma uniwersalnego konsensusu w sprawie tego, co stanowi optymalną dietę dla kobiet przed, w trakcie i po ciąży. 

Początkowy znaleziono blisko 5000 odpowiednich artykułów, z których ponad 2300 zostało wyczerpująco przeanalizowanych. W artykułach były zawarte badania, mające na celu określenie ogólnego wpływu diety na zdrowie noworodków i niemowląt.

„Naszym celem było zbadanie, czy interwencje dietetyczne miały wpływ na wyniki ciąży”, mówi pani Ellie Gresham, która prowadziła analizę. „Okazało się, że istnieje pozytywny wpływ na masę urodzeniową i zmniejszoną częstość występowania niskiej masy urodzeniowej, dzięki  odpowiednim interwencjom dietetycznym.”


Źródło: www.medicalnewstoda.com

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.