Przejdź do treści

Szpital, w którym rodzisz, ma znaczenie

W Stanach Zjednoczonych każdego roku rodzi cztery milion kobiet. Chociaż odnotowana śmiertelność matek wskutek porodu jest niska (14,5 na 100 000 żywych urodzeń), odsetek powikłań położniczych wynosi niemal 13%.

Laurent Glance z University of Rochester, wraz z współpracownikami przeanalizowali dane z 750 000 szpitalnych porodów w 2010 roku z Healthcare Cost and Utilization’s Nationwide Inpatient Sample.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Okazało się, że kobiety rodzące waginalnie w szpitalach o niskim poziomie świadczonych usług były dwukrotnie bardziej narażone na wszelkie poważne powikłania (22,55%) w porównaniu do porodów, do których doszło w szpitalach, gdzie usługi są świadczone na wysokim poziomie. (10,42%).

W przypadku cesarskiego cięcia, różnica była jeszcze bardziej wyraźna. Kobiety, które rodziły w ten sposób w gorszych szpitalach były prawie pięć razy bardziej narażone na poważne powikłania, niż kobiety rodzące w lepszych placówkach (20.93% do 4,37%).

Autorzy są zdania, że zmniejszanie różnic w jakości opieki położniczej może prowadzić do zmniejszenia zagrożenia wystąpienia powikłań dla większej liczby kobiet.


Źródło: http://www.medicalnewstoday.com

Marlena Jaszczak

absolwentka SWPS, kobieta o wielu talentach.

Kwas foliowy chroni przed schizofrenią i autyzmem

Kwas foliowy chroni przed schizofrenią i autyzmem
fot. Pixabay

O tym, że w ciąży należy zażywać kwas foliowy, wie każda przyszła mama. Nie każdy jednak zdaje sobie sprawę z korzyści płynących z suplementacji. Kwas foliowy chroni przed schizofrenią i autyzmem – donoszą naukowcy.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Foliany występują w przeróżnych produktach spożywczych, zarówno pochodzenia roślinnego, jak i zwierzęcego. Ich bogatym źródłem są zielone warzywa tj. szpinak, brukselka, sałata oraz pełne ziarna zbóż, ale również banany i sok z pomarańczy.

Pomimo, iż mamy dostęp do tych wszystkich produktów, to nasza dieta nadal bardzo często zawiera zbyt mało folianów. W dodatku produkty są wrażliwe na działanie wysokiej temperatury podczas gotowania i pieczenia. Dlatego musimy uzupełniać dietę kwasem pochodzenia syntetycznego.

Kwas foliowy, czyli inaczej witamina B9, jest niezbędny dla kobiet w ciąży. Jest potrzebny przede wszystkim do prawidłowego wzrostu komórek i ich reprodukcji. Z kolei jego niedobór może prowadzić do powstania wad ośrodkowego układu nerwowego, a nawet powodować niedorozwój łożyska. Nierzadko jest przyczyną poronień.

Zobacz także: Witamina D ogranicza ryzyko ponownego poronienia. Najnowsze doniesienia naukowców

Kwas foliowy chroni przed schizofrenią i autyzmem

Kobiety, które podczas ciąży zażywają kwas foliowy, mają mniejsze prawdopodobieństwo urodzenia dziecka z chorobami psychicznymi – twierdzą naukowcy.

W 1988 roku w Stanach Zjednoczonych zaczęto wzbogacać żywność o kwas foliowy. Ruch ten podyktowany był wynikami badań, które łączyły występowanie rozszczepu kręgosłupa u dziecka z niedoborem witaminy B9.

Po latach naukowcy postanowili zbadać, jakie korzyści przyniosło to posunięcie. Eksperci przeanalizowali strukturę mózgów dzieci urodzonych przed i po eksperymencie żywnościowym w USA. Badacze przedstawili właśnie naukowy dowód na to, że witamina B9 ma bezpośredni wpływ na rozwój mózgu płodu.

Główny autor badań- Joshua Roffman z Massachusetts General Hospital w Bostonie uważa, że decyzja z 1988 roku przyniosła duży korzyście i jest jednym z wielu sposobów na obniżenie ryzyka wystąpienia nieuleczalnych zaburzeń u dzieci.

Zobacz także: Jakie suplementy diety przyjmować, gdy starasz się o dziecko?

Naukowcy nie mają wątpliwości

Dr Roffman i jego zespół prześledzili trzy różne zestawy obrazów rezonansu magnetycznego głowy u dzieci.

Pierwsza partia zawierała skany 292 zdrowych pacjentów w wieku od ośmiu do 18 lat. W drugim zestawieniu znalazło się 861 obrazów pochodzących od dzieci w tym samym wieku, ale z różnymi zaburzeniami psychicznymi. Trzecia partia zawierała natomiast zdjęcia 217 zdrowych dzieci, urodzonych przed wzbogacaniem żywności kwasem foliowym.

Okazało się, że dzieci, które w okresie swojego życia płodowego były wystawione na działanie kwasu foliowego, miały mniejsze przerzedzenia kory mózgowej, które wiąże się ze schizofrenią i autyzmem.

Co ciekawe, takie wyniki zauważono tylko u dzieci urodzonych w czasie wzbogacania żywności kwasem foliowym.

Zobacz także: Cukrzyca u ciężarnych zwiększa ryzyko wystąpienia autyzmu u dzieci

Autyzm i schizofrenia

Warto przy tym zauważyć, że przerzedzenie kory mózgowej występuje naturalnie u dzieci w wieku szkolnym. Zjawisko to służy oczyszczeniu niepotrzebnych nagromadzeń między neuronami. Przyspieszenie tego procesu jest już jednak ściśle związane z chorobami psychicznymi.

– Autyzm i schizofrenia to choroby chroniczne i wyniszczające, a my nadal nie wiemy, jak je wyleczyć – zauważa dr Roffman. Podkreśla jednocześnie, że próby zapobiegania chorobom były do tej pory czymś nieuchwytnym. Wszystko wskazuje na to, że macica matki dziecka to miejsce, od którego powinna się rozpocząć profilaktyka.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: Daily Mail

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.

Chciałabyś zaplanować czas porodu? Zapomnij! Dzieci najczęściej przychodzą na świat o TEJ godzinie

O której godzinie rodzą się dzieci?
fot. Pixabay

Każda przyszła mama chciałaby perfekcyjnie przygotować się do porodu. Gdy nadchodzi wielki dzień, większość ciężarnych marzy o szybkim, bezbolesnym porodzie, który odbędzie się o określonej godzinie. To jednak ciężko zaplanować, ponieważ większość dzieci przychodzi na świat o konkretnej porze.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Tematem zainteresowali się naukowcy z Uniwersytetu Londyńskiego. Ich odkrycie opublikowano na łamach magazynu „PLOS one”.

Zobacz także: Tak wygląda cud narodzin. Najpiękniejsze zdjęcia z porodów z 2018 roku [GALERIA]

O której godzinie rodzą się dzieci?

Jak odkryli badacze, aż siedem na dziesięć porodów kończy się ok. godziny… 4. nad ranem! Takie porody najczęściej występują w dni powszednie, rzadziej w weekendy.

Tylko  28,5 proc. porodów odbywa się między godziną 9. rano a 5. po południu od poniedziałku do piątku.

Z kolei sztucznie wywołane porody najczęściej mają miejsce około północy w czwartki i soboty oraz w dni poprzedzające okresy świąteczne.

– Wieloletnie doświadczenie i badania pokazały, że narodziny człowieka występują najczęściej w nocy lub we wczesnych godzinach porannych – powiedział autor badań dr Peter Martin.

Zobacz także: Trzymanie za rękę może łagodzić ból podczas porodu? Zobacz wyniki eksperymentu

Ciekawe wytłumaczenie

Naukowcy podejrzewają, że jest to część ewolucyjnego dziedzictwa. Nasi przodkowie gromadzili się w nocy, po polowaniu. Poród w nocy dawał też matkom większe szanse ochrony dziecka przed zagrożeniami czyhającymi na zewnątrz.

– Nasi przodkowie żyli w grupach, które były aktywne i rozproszone w ciągu dnia i spotykali się na odpoczynek w nocy – wyjaśnił ekspert.

Jak zaznacza dr Martin, badanie nie wyjaśnia jednak niektórych kwestii. Trudno zrozumieć, dlaczego liczba porodów spontanicznych, bez żadnej interwencji położniczej, była niższa w dzień Bożego Narodzenia i w drugi dzień świąteczni, niż w inne dni w roku.

Ta sprawa wymaga dalszych badań.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: Daily Mail

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.

Czy badania prenatalne są konieczne i czego możemy się z nich dowiedzieć? Odpowiada lekarz

Badania prenatalne - czy są konieczne
fot. Unsplash - Kelly Sikkema

Badania prenatalne – czy są konieczne i kiedy należy je wykonać?  Wyczerpująco na ten temat mówi lekarz ginekolog i mama – dr Dr Małgorzata Nycz-Reska z Centrum Medycznego Angelius Provita.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Szanowna Przyszła Mamo, Drogi Tato! Chciałabym się z Wami podzielić kilkoma uwagami dotyczącymi badań prenatalnych nie tylko z perspektywy lekarza ginekologa- położnika, od kilku lat zajmującego się tego typu diagnostyką, ale również z perspektywy mamy trójki dzieci.

Jako lekarz nie wyobrażam sobie prowadzenia ciąży bez tego typu badań. Jako matka z kolei nie wyobrażam sobie, że mogłabym nie wiedzieć, czy moje dziecko rośnie i rozwija się prawidłowo.
Na czym polegają tego typu badania, czy są one konieczne, kiedy i kto powinien je wykonać?

Zobacz także: Palenie w ciąży wpływa na płodność przyszłych pokoleń

Badania prenatalne – czy są konieczne?

Zacznę od końca. Badanie powinna wykonać KAŻDA kobieta spodziewająca się dziecka, niezależnie od wieku. Mitem jest, że badania prenatalne przeznaczone są tylko dla ciężarnych , które ukończyły 35 rok życia. Dlaczego?

Dlatego, że niestety KAŻDA kobieta, niezależnie od wieku może urodzić dziecko z wadą genetyczną. Oczywiście ryzyko wystąpienia części tych wad wzrasta wraz z wiekiem, statystycznie jednak więcej dzieci z zespołem Downa rodzą młodsze kobiety, bo to one częściej zachodzą w ciążę.

Niestety bardzo często spotykam się z opinią „nie potrzebujesz badań prenatalnych, jesteś przecież młoda” i nie jest to jedynie opinia wyrażana przez laików, ale również (o zgrozo !!!) przez ludzi związanych z medycyną!

Zobacz także: Stres w ciąży a zdrowie dziecka. Przełomowe odkrycie naukowców potwierdza długoletnią tezę

Kiedy wykonać badania prenatalne?

Kiedy zatem wykonać badania, skoro wiemy już, że konieczne są u każdej przyszłej mamy? Istnieje ściśle określony program badań prenatalnych, który obejmuje TRZY (a nie DWA) takie badania.

Badanie w pierwszym trymestrze ciąży służy ocenie ryzyka wystąpienia wad genetycznych. Wykonujemy je pomiędzy 12. a końcem 13. tygodnia ciąży. Mówiąc najprościej, badanie to ocenia ryzyko wystąpienia niektórych zespołów genetycznych.

Oczywiście najczęstszą wadą tego typu jest zespół Downa, czyli Trisomia 21 pary chromosomów, ale w badaniu pierwszego trymestru oceniamy również ryzyko wystąpienia zespołu Edwardsa (Trisomia 18), czy zespołu Patau (Trisomia 13).

Badanie to POWINNO składać się z dwóch części: badania ultrasonograficznego, gdzie mierzymy m.in. przezierność karkową (NT) oraz badania biochemicznego (test PAPP – A, test podwójny).

Od razu warto tu zwrócić uwagę i podkreślić jedną ważną rzecz. Sam pomiar NT, czyli zmierzenie przezierności karkowej, nie stanowi badania prenatalnego i tak naprawdę nic nam nie daje. Dopiero w zestawieniu z wiekiem matki, wielkością płodu (CRL), czyli wiekiem ciąży oraz badaniem biochemicznym (!!!), pomiar NT stanowi podstawę do OBLICZENIA RYZYKA WYSTĄPIENIA WAD GENETYCZNYCH i taki wynik powinniście otrzymać.

Zobacz także: Czym grozi zbyt intensywne odchudzanie w ciąży? Poznaj zagrożenia ciążoreksji

W oczekiwaniu na wynik

Jeśli na podstawie naszych pomiarów i obliczeń okaże się, że wasze dziecko ma podwyższone ryzyko wystąpienia powyższych zespołów genetycznych, nie oznacza to jeszcze, że na pewno jest chore.

Oznacza tyle, że musimy wykonać dalsze badania, które tę chorobę potwierdzą lub wykluczą.
Ponadto, badanie prenatalne w pierwszym trymestrze ciąży, oprócz wad genetycznych, pozwala wykryć tzw. duże wady płodu. Co to oznacza?

Istota, która znajduje się w macicy, to już w pełni wykształcony człowiek. W 12. tygodniu ciąży wszystkie jego organy są ukształtowane i są na swoim miejscu. Teraz pozostaje im tylko rosnąć.

Trzeba jednak pamiętać, że maluch ma dopiero około 6 cm długości, co oznacza, że my jako lekarze nie widzimy jeszcze wszystkich tych organów zbyt dokładnie (nawet w dużym powiększeniu), dlatego możemy wykryć tylko wspomniane wyżej duże wady (np. brak rączki, nóżki, dużą przepuklinę brzuszną czy brak czaszki).

Zobacz także: Początek i rozwój nowego życia w 3-minutowym skrócie. Ten piękny filmik zachwycił tysiące widzów!

Badania w drugim trymestrze ciąży

Pozostałe wady wykrywamy później i temu służy właśnie badanie w drugim trymestrze ciąży. Polega ono na ocenie anatomii płodu i wykonujemy je między 18. a 22. tygodniem ciąży. Podczas badania ultrasonograficznego oceniamy narządy wewnętrzne i zewnętrzne płodu. Sprawdzamy ich budowę i funkcję.

Wtedy też mamy możliwość dokładnej, graniczącej z pewnością oceny płci dziecka (w sporadycznych przypadkach taka ocena jest już możliwa podczas pierwszego badania prenatalnego. Z własnego doświadczenia wiem jednak, jak łatwo można się pomylić. Jestem tego najlepszym przykładem, gdyż mój synek na pierwszych badaniach wyglądał jak dziewczynka, a już trzy tygodnie później okazało się, że jest stuprocentowym chłopem).

Zobacz także: 8 naturalnych sposobów, które pomogą ci zajść w ciążę. Które z nich stosujesz?

Ciąża na finiszu

Kolejne badanie jakie powinniście wykonać, to badanie w trzecim trymestrze ciąży. Najkrócej mówiąc pozwala ono ocenić wzrastanie i dobrostan płodu. Jest to badanie bardzo często pomijane i uznawane za mało ważne. Dzieje się tak zapewne dlatego, że nie jest ono refundowane przez Narodowy Fundusz Zdrowia.

Wykonujemy je około 30. tygodnia ciąży. Ocena anatomii płodu jest już wtedy znacznie ograniczona ze względu na jego wielkość. Dlatego nie oczekujcie od swojego lekarza, że pokaże Wam dokładnie np. rączki czy nóżki dziecka, bo może to być zwyczajnie niemożliwe (anatomię ocenialiśmy przecież dokładnie podczas drugiego badania).

Możliwa jest natomiast dokładna ocena funkcji narządów wewnętrznych (np. serca, nerek czy przewodu pokarmowego). Ale co najważniejsze, możliwa jest ocena wydolności łożyska, czyli struktury, dzięki której przekazujecie dziecku tlen i substancje odżywcze. Zazwyczaj pierwszym objawem dysfunkcji łożyska jest zbyt mała , w stosunku do wieku ciążowego masa płodu.

W przypadku nieprawidłowego działania łożyska dziecko zwyczajnie się dusi, a w skrajnych przypadkach może dojść do wewnątrzmacicznej śmierci płodu. Dlatego tak ważne jest, aby wykryć tego typu nieprawidłowości i skierować pacjentkę do ośrodka, który w razie konieczności będzie potrafił pomóc dziecku bezpiecznie przyjść na świat.

Zobacz także: Dieta w ciąży a alergia u dziecka. Czy istnieje związek?

Badanie 3D/4D

I jeszcze słów parę na temat badania 3D/4D. Zacznę od tego, że badania prenatalne wykonujemy w obrazowaniu 2D (na monitorze widać zazwyczaj czarno-biały obraz). Obrazowanie to umożliwia nam „prześwietlenie” dziecka i obejrzenie jego wnętrza.

Takiej możliwości nie daje nam rutynowe obrazowanie 3D/4D. Wtedy widzimy tylko „powierzchnię”, np. twarzyczkę dziecka. I choć są to zapewne fantastyczne obrazy i zdjęcia dające możliwość obejrzenia dziecka jeszcze przed narodzeniem, to niestety nam jako lekarzom nie służą do badania i wykrywania wad, a jedynie do ewentualnego potwierdzenia diagnozy np. rozszczepu wargi.

Obrazowanie takie nie jest możliwe w każdym przypadku i wymaga idealnego ułożenia płodu. Jeśli zatem wasze dziecko odwrócone jest do nas plecami, co zdarza się dość często, to obrazowanie 3D/4D jest zwyczajnie niemożliwe.

Dr Małgorzata Nycz-Reska
Specjalista ginekolog- położnik
Centrum Medyczne Angelius Provita

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.

Ten lek na migrenę może powodować poważne wady płodu. Przeczytaj, zanim zażyjesz

lek na migrenę w ciąży
fot. Unsplash - María Victoria Heredia Reyes

Większość kobiet chociaż raz w życiu doświadcza migreny. Jeżeli bóle głowy są wyjątkowo uciążliwe, lekarz może przepisać odpowiednie leki. Okazuje się jednak, że niektóre z nich mogą być niezwykle niebezpieczne w ciąży.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

W 12. tygodniu ciąży Nikki Mason otrzymała od swojego psychiatry receptę na lek stosowany w leczeniu choroby afektywnej dwubiegunowej- kwas walproinowy. Ta decyzja miała dramatyczne skutki dla zdrowia córeczki Nikki. 12-letnia dziś dziewczynka ma słabe umiejętności językowe, zeza i problemy z nauką.

Wymienione wyżej objawy są typowe dla płodowego zespołu walproinianowego. Jest to zespół wad wrodzonych będący najprawdopodobniej fetopatią mającą związek z przyjmowaniem przez kobiety w ciąży kwasu walproinowego.

Zobacz także: Kolejny lek szkodzi płodności. Dotąd mówiono, że jest 

Lek na migrenę w ciąży? Tego zdecydowanie unikaj!

Kwas walproinowy to organiczny związek chemiczny z grupy kwasów karboksylowych, lek o właściwościach przeciwdrgawkowych. Jest związkiem, z którego wywodzi się szereg leków zwanych walproinianami, stosowanych w leczeniu padaczki i choroby afektywnej dwubiegunowej. Przepisuje się go również w celu łagodzenia migreny. Okazuje się, że dla kobiet w ciąży może mieć bardzo groźne konsekwencje.

U ciężarnych, które w pierwszym trymestrze ciąży przyjmują kwas walproinowy, występuje ok. 30 proc. wyższe ryzyko urodzenia dziecka z wadami cewy nerwowej. Mowa o płodowym zespole walproinianowym.

 Do cech charakterystycznych dzieci z tą wadą wliczamy krótki nos, wąską górną wargę, długą rynienkę podnosową, przodopochylenie nozdrzy, zmarszczki nakątne. Dzieci narażone na działanie leku mają również często obniżone IQ.

Nie wiadomo dokładnie, w jaki sposób lek oddziałuje na dzieci. Być może powoduje zmiany w rytmie serca, które prowadzą do niedotlenienia lub też przyczynia się do niedoborów kwasu foliowego, prowadząc do rozszczepu kręgosłupa.

Zobacz także: Filiżanka kawy w ciąży nie taka bezpieczna dla płodu. Naukowcy odkryli alarmujące 

Nieświadomość czy ignorancja?

Przez długi czas lek był przepisywany bez jakichkolwiek ostrzeżeń ciężarnym kobietom chorującym na epilepsję czy migreny. Szacuje się, że aż 20 tys. dzieci w Wielkiej Brytanii ucierpiało na skutek zażywania przez ich ciężarnej matki walpronianów.

O szkodliwym wpływie leku na płód wiadomo od 1973 roku, jednak ostrzeżenia na opakowaniach leku pojawiły się dopiero… w 2015 roku.

Na przełomie lat 2010 i 2012 ponad 87 tys. kobiet w wieku od 15 do 49 lat z chorobą afektywną dwubiegunową otrzymało recepty na kwas walproinowy oraz dla ponad 3 tys. pań cierpiących na migreny.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: Daily Mail

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.