Przejdź do treści

Szczepienia przeciw grypie u kobiet w ciąży

dr hab. n. med. Aneta Nitsch-Osuch, Katedra i Zakład Medycyny Rodzinnej,
Warszawski Uniwersytet Medyczny

Streszczenie

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

U kobiet w ciąży grypa występuje z podobną częstotliwością jak w populacji ogólnej, jednak ryzyko hospitalizacji z powodu powikłań jest siedmiokrotnie wyższe. Najczęściej występują one w drugim bądź trzecim trymestrze ciąży, a ich skutki mogą doprowadzić nawet do utraty ciąży czy zgonu przyszłej matki. Skuteczną i bezpieczną formą profilaktyki grypy i jej powikłań wśród kobiet w ciąży są szczepienia. W latach 1990-2009 w Stanach Zjednoczonych szczepionkę inaktywowaną przeciw grypie sezonowej podano ponad 11,8 milionom kobiet w ciąży, a raportowano 20 poważnych i 128 łagodnych niepożądanych odczynów poszczepiennych [7]. W grupie kobiet w ciąży szczepionych przeciw grypie stwierdzono zmniejszenie liczby infekcji przebiegających z gorączką o 36% u matek oraz zmniejszenie liczby przypadków grypy potwierdzonej laboratoryjnie o 63% u dzieci [11]. Zaobserwowano ponadto 92% efektywność szczepienia przeciw grypie wykonanego u ciężarnych w zapobieganiu hospitalizacjom z powodu grypy u dzieci do 12. miesiąca życia [12].

Epidemiologia

Grypa występuje u kobiet w ciąży z podobną częstością jak w populacji ogólnej, jednak ryzyko powikłań grypy jest u kobiet oczekujących narodzin dziecka znacznie wyższe. Ryzyko hospitalizacji z powodu grypy i jej powikłań jest u kobiet w ciąży siedmiokrotnie wyższe, przy czym 10% pacjentek wymaga leczenia w oddziałach intensywnej opieki medycznej [1]. W czasie pandemii w 2009 roku oszacowano, że 5% zgonów miało miejsce właśnie u kobiet ciężarnych [2].

Powikłania grypy u kobiet ciężarnych

55% powikłań grypy występuje u kobiet w drugim lub trzecim trymestrze ciąży i są to najczęściej zapalenie płuc, ostra niewydolność oddechowa u matki, zwiększone ryzyko poronienia, porodu przedwczesnego, obumarcia wewnątrzmacicznego płodu, zaburzenia rytmu serca u płodu, zwiększone ryzyko rozwiązania ciąży cięciem cesarskim [1-3]. Do powikłań grypy u kobiet w ciąży predysponują zachodzące fizjologicznie zmiany w układzie odpornościowym, sprzyjające zakażeniom wirusowym, a także zmniejszona pojemność płuc oraz zwiększone zapotrzebowanie na tlen [3,4].

Jak zapobiegać grypie u ciężarnych

Skuteczną i bezpieczną metodą zapobiegania grypie u kobiet w ciąży jest szczepienie. Od wielu lat międzynarodowe i krajowe zespoły medyczne zalecają szczepienia przeciw grypie u kobiet w ciąży lub planujących ciążę. Szczepienia te powinny być wykonywane z użyciem szczepionek inaktywowanych (z rozszczepionym wirionem lub podjednostkowych). Światowa Organizacja Zdrowia (ang. World Health Organization) zaleca te szczepienia od 2005 roku, Amerykański Komitet Doradczy ds. Szczepień (ang. American Committee on Immunization Practices, ACIP) od 1997 roku, aktualnie również w Polskim Programie Szczepień Ochronnych widnieje takie zalecenie (www.gis.gov.pl), podobnie jak w większości krajów Unii Europejskiej [4-6].

Szczepienia przeciw grypie u kobiet ciężarnych, jak i kobiet w okresie połogu oraz u kobiet planujących macierzyństwo zapewniają realizację tzw. „strategii kokonu”, polegającej na tym, że należy wykonywać szczepienia u osób z najbliższego otoczenia pacjenta, który jest wrażliwy na zakażenie, ale nie może zostać zaszczepiony ze względu na np. zbyt młody wiek lub trwałe przeciwwskazania medyczne do szczepienia.

Należy podkreślić, że obecnie zarejestrowane i dostępne szczepionki przeciw grypie w Polsce możliwe są do zastosowania u osób powyżej 6. miesiąca życia, tymczasem zachorowania na grypę występują u młodszych niemowląt. Są one obarczone wysokim ryzykiem powikłań, hospitalizacji i zgonu. Jak więc można chronić przed zachorowaniem na grypę najmłodsze dzieci, czyli noworodki i niemowlęta do 6. miesiąca życia, skoro nie można wykonać u nich szczepienia? Minimalizując ryzyko transmisji wirusów w otoczeniu dziecka poprzez szczepienia dorosłych mających z nim kontakt [4].

Bezpieczeństwo szczepień przeciw grypie u kobiet w ciąży

Dane opisujące bezpieczeństwo szczepionki przeciw grypie z użyciem szczepionek inaktywowanych dotyczą milionów zaszczepionych kobiet ciężarnych. Przykładowo, w latach 1990-2009 w USA podano szczepionkę inaktywowaną przeciw grypie sezonowej 11,8 milionom kobiet w ciąży, a raportowano 20 poważnych i 128 łagodnych niepożądanych odczynów poszczepiennych [7]. Nie stwierdzono, by szczepienie przeciw grypie kobiet w ciąży zwiększało ryzyko poronienia czy porodu przedwczesnego lub rozwiązania ciąży cieciem cesarskim [7-10]. Nie stwierdzono również szkodliwego wpływu szczepienia przeciw grypie u kobiet w ciąży na rozwój płodu, częstość występowania wad rozwojowych oraz zaburzeń psychomotorycznych u dzieci w późniejszych okresach życia [7-10].

Skuteczność szczepień przeciw grypie u kobiet w ciąży

Szczepienia przeciw grypie chronią przed zachorowaniem zarówno matkę jak i dziecko. Wykazano, że kobiety w ciąży bardzo dobrze wytwarzają przeciwciała ochronne po szczepieniu. Przeciwciała te są przekazywane drogą transferu przezłożyskowego do płodu, a także podczas karmienia piersią [4].

W grupie kobiet w ciąży szczepionych przeciw grypie stwierdzono zmniejszenie liczby infekcji przebiegających z gorączką o 36% u matek oraz zmniejszenie liczby przypadków grypy potwierdzonej laboratoryjnie o 63% u dzieci [11]. Zaobserwowano ponadto 92% efektywność szczepienia przeciw grypie wykonanego u ciężarnych w zapobieganiu hospitalizacjom z powodu grypy u dzieci do 12. miesiąca życia [12]. Udowodniono także, że noworodki matek szczepionych w czasie ciąży wykazywały mniejsze ryzyko występowania niedojrzałości hipotrofii wewnątrzmacicznej [13].

Źródła:

  1. Jamieson D, Honein M, Rasmussen et al. H1N12009 influenza virus infection during pregnancy in the USA. Lancet 2009, 374, 451-458.
  2. Creanga A, Johnson T, Graitzer S et al. Severity of 2009 pandemic influenza A (H1N1) virus infection in pregnant women. Obstet Gynecol 2010, 115, 717-726.
  3. Neuzil K, Reed G, Mitchel E et al. Impact of influenza on acute cardiopulmonary hospitalizations in pregnant women. Am J Epidemiol 1998, 148, 1094-1102.
  4. Nitsch-Osuch A, Woźniak Kosek A, Brydak L: Szczepienia przeciw grypie u kobiet ciężarnych – bezpieczeństwo i skuteczność. Gin Pol 2013, 84, 56-61.
  5. Program Szczepień Ochronnych na 2014 rok. www. gis.gov.pl (data wejścia 12 marca 2015)
  6. ecdc.europa.eu (data wejścia 12 marca 2015)
  7. Keller-Stanislawski B, Englund J, Kang Gagandeep K: Safety of immunization during pregnancy: a review of the evidence of selected inactivated and live attenuated Vaccines. Vaccine 2014, 32, 7057-64.
  8. Pool V, Iskander J. Safety of influenza vaccination during pregnancy. Am J Obstet Gynecol 2006,194,1200.
  9. Munoz F, Gresinger A, Wehmahen O et al. Safety of influenza vaccination during pregnancy. Am J Obstet Gynecol 2005, 192, 1098-1106.
  10. Sheffield J, Roberts S, Lorimer M et al. The efficacy and safety of influenza vaccination in pregnancy. In Obstetrics Ajog, editor. Society for maternal-fetal medicine: 31st annual meetings: the pregnancy meeting. 2011, 66.
  11. Zaman K, Roy E, Arifeen S et al. Effectiveness of maternal influenza immunization in mothers and infants. N Engl J Med 2008, 359, 1555-1564.
  12. Benovitz I, Esposito S, Gracey K et al. Influenza vaccine given to pregnant women reduces hospitalization due to influenza in their infants. Clin Infect Dis 2010, 51, 1355-1361.
  13. Omer S, Goodman D, Steinhoff M et al. Maternal influenza immunization and reduced likehood of prematurity and small gestational age births: a retrospective cohort study. PLoS Medicine 2011, 8, e1000441.
Informacja prasowa

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.

Kolejny lek szkodzi płodności. Dotąd mówiono, że jest bezpieczny

leki przeciwbólowe
Fot.: Pixabay.com

Paracetamol to popularny lek przeciwbólowy, który często przedstawiany jest jako bezpieczny – również dla kobiet w ciąży. Najnowsze badania pokazują jednak, że przyjmowanie go przez ciężarne może nieść za sobą poważne konsekwencje – donosi Science Daily.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Zespół naukowców ze szpitala uniwersyteckiego w Kopenhadze przeanalizował wpływ, jaki wywierało stosowanie paracetamolu w czasie ciąży na rozwój układu rozrodczego u płodu płci żeńskiej. Badania, prowadzone przez trzy niezależne laboratoria, wykonano na szczurach. Dawki paracetamolu, które podano gryzoniom, odpowiadały dopuszczalnym dawkom dla kobiet w ciąży.

Paracetamol i płodność – połączenie nie tak bezpieczne

We wszystkich trzech badaniach zaobserwowano związek między przyjmowaniem paracetamolu przez matki a zaburzeniami rozwoju układu rozrodczego potomstwa płci żeńskiej. U młodych zmniejszyła się liczba komórek jajowych, co w przyszłości może prowadzić do skrócenia okresu optymalnej płodności.

– Choć nie musi to być poważna dysfunkcja płodności, niepokój jest uzasadniony – zaznacza David Kristensen, który kierował duńskimi badaniami.

Wyniki badań niepokoją tym bardziej, że paracetamol uznawany jest za jedyny środek przeciwbólowy, który – w dawkach terapeutycznych i przy krótkotrwałym stosowaniu – może być przyjmowany przez kobiety w ciąży.

Naukowcy podkreślają, ze potrzeba dalszych badań, które pomogą ustalić wpływ paracetamolu na płodność. Warto jednak zauważyć, że to już kolejne doniesienia o związku pomiędzy zażywaniem środków przeciwbólowych w ciąży a dysfunkcją układu rozrodczego dziecka. Jak wskazały wcześniejsze analizy, stosowanie przez ciężarne środków na bazie paracetamolu (a także ibuprofenu) może mieć związek z nieprawidłowym rozwojem jąder u płodu.

Źródło: sciencedaily.com, zw.lt

Przeczytaj także: 14 symptomów, które mogą świadczyć o zaburzeniach hormonalnych

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.

Większość kobiet nie ma orgazmu. Jak to zmienić?

Czy istnieje punkt G? Warto szukać odpowiedzi.

Naukowcy podali, że aż 80% kobiet nie ma orgazmu podczas stosunku. 4 na 5 kobiet nie szczytuje podczas współżycia. Podpowiadamy, jak to zmienić!

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Journal of Sex & Marital Therapy opublikowało badania ankietowe w których wzięło udział 1000 kobiet w wieku od 18 do 94 lat.  Z ich wyników wynika, że znaczna większość kobiet nie przeżywa orgazmu bez stymulacji łechtaczki.
Kobiety, które nie szczytują podczas stosunku uważały się za „inne”, bo nie potrafią ”dojść” i czuły się osamotnione, nie zdając sobie sprawy, że tak naprawdę problem dotyczy większości pięknej płci. Do tej pory nikt nie prowadził takich badań na forum publicznym. Dlatego temat kobiecego orgazmu był swoim tematem tabu. Zarówno kobiety przez to, że nie szczytują podczas penetracji czują się „gorsze” jak i mężczyźni, którzy mają poczucie, że nie potrafią dać satysfakcji swoim partnerkom.

Czytaj też: Przyjemny seks pomaga zajść w ciążę

Więc wychodzi na to, że kobiety, które dochodzą do orgazmu podczas stosunku powinny czuć się szczęśliwe i spełnione. Niestety należą do mniejszości. Natomiast reszta też nie powinna się martwić, bo… wystarczy włączyć stymulację łechtaczki do regularnego współżycia, by orgazm stał się osiągalny – podpowiadają naukowcy.

Jak osiągnąć orgazm podczas stosunku?

Więcej gry wstępnej 
Niektóre kobiety potrzebują delikatnej stymulacji łechtaczki przed seksem, aby  w ogóle mogło dojść do stosunku. Twoja łechtaczka staje się wyprostowana podczas podniecenia (jak penis), więc jeśli jesteś odpowiednio pobudzony, może to oznaczać, że jest ona poddawana wystarczającemu tarciu podczas seksu, aby umożliwić ci osiągnięcie orgazmu.

Lepiej późno niż wcale, czyli pieszczoty po stosunkuTo, że kobiety nie osiągają orgazmu podczas współżycia, wcale nie znaczy, że mają z niego w ogóle rezygnować. Lepiej przynajmniej cieszyć się z niego nawet po stosunku, jeśli oczywiście twój partner nie zasypia zaraz po współżyciu.

Wibrator  wkracza do akcji
Pozbądź się wszystkich obaw związanych z tym, że używając wibratora odstraszysz swojego mężczyznę. Jeśli ma problem z twoim mechanicznym przyjacielem, to jego problem. Porozmawiaj z nim o tym. Pamiętając, że nie chodzi o to, byś “zabawiała” się sama, ale możesz wspólnie z mężem partnerem wspólnie go użyć, by doprowadzić ciebie i jego do rozkoszy.

Pamiętaj, że dobry seks to prawo, a nie przywilej.

Polecamy: In vitro a seks – zobacz, co radzi ekspert!

Źródło: metro.co.uk

Weronika Tylicka

dziennikarka, związana od początku z magazynem Chcemy Być Rodzicami

Przez celiakię wielokrotnie poroniła. Lekarze nie umieli powiedzieć, co jej dolega

Przez celiakię wielokrotnie poroniła
fot. Pixabay

„Wiedziałam, że coś jest nie tak, ale lekarze uspokajali, że wszystko jest ze mną w porządku”. Kobieta, nie wiedziała, że choruje na celiakię, dopiero po kilku poronieniach została prawidłowo zdiagnozowana.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Historia działa się w połowie lat 80’.  Alice Bast w wieku 26 lat zaczęła chorować. Bezustannie męczyły ją biegunki, chroniczne migreny, osłabienie, czy wzdęcia.

– Odwiedzałam lekarzy z powodu dolegliwości żołądkowych , jednak oni leczyli tylko objawy, a nie przyczynę choroby – opowiada kobieta. Leki, które dostawała, pomagały krótkoterminowo.

Zobacz także: Celiakia a niepłodność: sprawdź, co mają wspólnego!

Przez celiakię wielokrotnie poroniła

Kiedy Alice zaszła w ciążę, objawy wróciły ze zdwojoną siłą. Niestety, dla ciężarnej skończyło się to tragicznie – doszło do wewnątrzmacicznego zahamowania wzrostu płodu (IUGR). Przyczyn mgło być wiele- od infekcji po wysokie ciśnienie krwi – jednak w przypadku Alice nie było jasne, co spowodowało IUGR. W dziewiątym miesiącu ciąży kobieta straciła dziecko.

Chociaż było to niezwykle traumatyczne przeżycie, Alice zaczęła walczyć o dziecko. Trzy kolejne ciąże również poroniła. Ponownie, przyczyny nie udało się ustalić.

Po wielu nieudanych próbach największe marzenie Alice ziściło się i na świat przyszła jej długo wyczekiwana córeczka Linnea.

Bast potrzebowała jednak odpowiedzi. Chodziła od specjalisty do specjalisty, wykonała dziesiątki badań, jednak nikt nie potrafił jej pomóc. W sumie leczyła się u 23 lekarzy!

Zobacz także: Płodność a celiakia

Kobiecie pomógł weterynarz

Lekarze ignorowali stan zdrowia Alice. „Ludzie czasem mają biegunki” – usłyszała kiedyś w gabinecie lekarskim.

Zainteresowanie okazał dopiero…. dentysta. Specjalista zauważył, że coś jest nie tak – wystarczyło mu jedno spojrzenie w jamę ustną kobiety, żeby zauważyć problem. Jej zęby były kruche, a dziąsła krwawiły.

Kolejna wskazówka nadeszła od przyjaciela Bast, który był…. weterynarzem.

– Czasami zwierzęta mają problem ze spożywaniem zbóż. Zapytaj lekarza o badania związane z nietolerancją glutenu. Ta choroba to celiakia– powiedział Alice.

Przypuszczenia weterynarza okazały się prawdą. W 1994 roku wieku 34 lat u Alice Bast zdiagnozowano celiakię. W tamtych czasach trudno jednak było o produkty bezglutenowe, więc kobieta musiała je sprowadzać z Kanady.

Aby pomóc innym chorym, założyła fundację „Beyond Celiac”. Między innymi również dzięki staraniom Alice, produkty gluten-free stały się powszechnie dostępne.

Zobacz także: Dieta bezglutenowa na płodność

Co to jest celiakia?

Celiakia to choroba autoimmunologiczna, która powoduje trwałą nietolerancję glutenu. Spożycie tego białka (występującego w licznych zbożach) przez osobę chorą na celiakię sprawia, że jej organizm zaczyna zwalczać własne komórki. Dochodzi wtedy do niszczenia śluzówki jelit i zaniku kosmków jelitowych – te zaś odpowiadają za pobranie składników odżywczych z pożywienia.

Jak powszechnie wiadomo, niedobory żywieniowe (m.in. cynku, selenu i kwasu foliowego) mogą obniżyć jakość komórek jajowych i wywołać szereg trudności z zajściem w ciążę. To jednak niejedyna zależność pomiędzy celiakią a niepłodnością. Spożycie glutenu przez kobietę, która nie wie o swojej chorobie, prowadzi też do wielu zaburzeń hormonalnych, m.in. rozregulowania cyklu miesiączkowego i zatrzymania owulacji.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: www.delish.com

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.

Geny ojca a rak jajnika. Przełomowe odkrycie naukowców

Geny ojca a rak jajnika
fot. Pixabay

Kobiety mogą odziedziczyć po swoich ojcach zmutowany gen odpowiedzialny za rozwój raka jajnika – pokazują najnowsze badania. Mutacja ta z matek przechodzi na synów, a następnie przekazywana jest córkom mężczyzn.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Badania w tym kierunku zostały przeprowadzone w Roswell Park Cancer Institute w Buffalo w Nowym Jorku. Wzięło w nim udział 3500 babć i wnuczek chorujących na raka jajnika. Z tej grupy wyłoniono 186 pań. Wyniki analiz pojawiły się na łamach magazynu PLOS Genetics.

Naukowcy odkryli, że nowotwór występował dwukrotnie częściej u kobiet, u których na tę samą chorobę cierpiała matka ojca. Chodzi o mutację chromosomu X, którą ojciec odziedziczył po matce, a następnie przekazał dalej córce.

Zobacz także: Test, który pozwala na wczesne wykrycie raka jajnika. Wśród pomysłodawców Polacy

Geny ojca a raka jajnika

Już wcześniejsze badania udowodniły, że na rozwój raka jajnika wcale nie są najczęściej narażone córki matek chorujących na ten nowotwór. Większe prawdopodobieństwo wystąpienia raka pojawia się u pań, których siostry zachorowały.

Naukowcy mają nadzieję, że to odkrycie pozwoli w przyszłości na ograniczenie rozwoju choroby.

 Lepsze zrozumienie ryzyka odziedziczenia raka jajnika ze strony zarówno ojca, jak i matki, pomoże w określeniu stopnia zagrożenia rozwoju choroby – zauważa Annwen Jones dyrektor Target Ovarian Cancer.

Zobacz także: 6 symptomów raka jajnika – mówią na niego „cichy zabójca”!

Rak jajnika w Polsce i na świecie

Rocznie w Polsce raka jajnika diagnozuje się u ponad 3 tys. kobiet.

Według danych Krajowego Rejestru Nowotworów, w roku 2014 aż 3700 Polek zachorowało na raka jajnika, a 2700 zmarło z jego powodu. Jest to szósty pod względem częstości zachorowań nowotwór u kobiet oraz czwarta przyczyna ich śmierci z powodu nowotworów.

Co roku z powodu raka jajnika w Stanach Zjednoczonych umiera blisko 14 tys. kobiet i ponad 4 tys. w Wielkiej Brytanii.

Zachorowalność rośnie gwałtownie w 5. dekadzie życie, szczególnie narażone są kobiety w okresie pomenopauzalnym.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: Daily Mail

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.