Przejdź do treści

Szczepienia przeciw grypie u kobiet w ciąży

dr hab. n. med. Aneta Nitsch-Osuch, Katedra i Zakład Medycyny Rodzinnej,
Warszawski Uniwersytet Medyczny

Streszczenie

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

U kobiet w ciąży grypa występuje z podobną częstotliwością jak w populacji ogólnej, jednak ryzyko hospitalizacji z powodu powikłań jest siedmiokrotnie wyższe. Najczęściej występują one w drugim bądź trzecim trymestrze ciąży, a ich skutki mogą doprowadzić nawet do utraty ciąży czy zgonu przyszłej matki. Skuteczną i bezpieczną formą profilaktyki grypy i jej powikłań wśród kobiet w ciąży są szczepienia. W latach 1990-2009 w Stanach Zjednoczonych szczepionkę inaktywowaną przeciw grypie sezonowej podano ponad 11,8 milionom kobiet w ciąży, a raportowano 20 poważnych i 128 łagodnych niepożądanych odczynów poszczepiennych [7]. W grupie kobiet w ciąży szczepionych przeciw grypie stwierdzono zmniejszenie liczby infekcji przebiegających z gorączką o 36% u matek oraz zmniejszenie liczby przypadków grypy potwierdzonej laboratoryjnie o 63% u dzieci [11]. Zaobserwowano ponadto 92% efektywność szczepienia przeciw grypie wykonanego u ciężarnych w zapobieganiu hospitalizacjom z powodu grypy u dzieci do 12. miesiąca życia [12].

Epidemiologia

Grypa występuje u kobiet w ciąży z podobną częstością jak w populacji ogólnej, jednak ryzyko powikłań grypy jest u kobiet oczekujących narodzin dziecka znacznie wyższe. Ryzyko hospitalizacji z powodu grypy i jej powikłań jest u kobiet w ciąży siedmiokrotnie wyższe, przy czym 10% pacjentek wymaga leczenia w oddziałach intensywnej opieki medycznej [1]. W czasie pandemii w 2009 roku oszacowano, że 5% zgonów miało miejsce właśnie u kobiet ciężarnych [2].

Powikłania grypy u kobiet ciężarnych

55% powikłań grypy występuje u kobiet w drugim lub trzecim trymestrze ciąży i są to najczęściej zapalenie płuc, ostra niewydolność oddechowa u matki, zwiększone ryzyko poronienia, porodu przedwczesnego, obumarcia wewnątrzmacicznego płodu, zaburzenia rytmu serca u płodu, zwiększone ryzyko rozwiązania ciąży cięciem cesarskim [1-3]. Do powikłań grypy u kobiet w ciąży predysponują zachodzące fizjologicznie zmiany w układzie odpornościowym, sprzyjające zakażeniom wirusowym, a także zmniejszona pojemność płuc oraz zwiększone zapotrzebowanie na tlen [3,4].

Jak zapobiegać grypie u ciężarnych

Skuteczną i bezpieczną metodą zapobiegania grypie u kobiet w ciąży jest szczepienie. Od wielu lat międzynarodowe i krajowe zespoły medyczne zalecają szczepienia przeciw grypie u kobiet w ciąży lub planujących ciążę. Szczepienia te powinny być wykonywane z użyciem szczepionek inaktywowanych (z rozszczepionym wirionem lub podjednostkowych). Światowa Organizacja Zdrowia (ang. World Health Organization) zaleca te szczepienia od 2005 roku, Amerykański Komitet Doradczy ds. Szczepień (ang. American Committee on Immunization Practices, ACIP) od 1997 roku, aktualnie również w Polskim Programie Szczepień Ochronnych widnieje takie zalecenie (www.gis.gov.pl), podobnie jak w większości krajów Unii Europejskiej [4-6].

Szczepienia przeciw grypie u kobiet ciężarnych, jak i kobiet w okresie połogu oraz u kobiet planujących macierzyństwo zapewniają realizację tzw. „strategii kokonu”, polegającej na tym, że należy wykonywać szczepienia u osób z najbliższego otoczenia pacjenta, który jest wrażliwy na zakażenie, ale nie może zostać zaszczepiony ze względu na np. zbyt młody wiek lub trwałe przeciwwskazania medyczne do szczepienia.

Należy podkreślić, że obecnie zarejestrowane i dostępne szczepionki przeciw grypie w Polsce możliwe są do zastosowania u osób powyżej 6. miesiąca życia, tymczasem zachorowania na grypę występują u młodszych niemowląt. Są one obarczone wysokim ryzykiem powikłań, hospitalizacji i zgonu. Jak więc można chronić przed zachorowaniem na grypę najmłodsze dzieci, czyli noworodki i niemowlęta do 6. miesiąca życia, skoro nie można wykonać u nich szczepienia? Minimalizując ryzyko transmisji wirusów w otoczeniu dziecka poprzez szczepienia dorosłych mających z nim kontakt [4].

Bezpieczeństwo szczepień przeciw grypie u kobiet w ciąży

Dane opisujące bezpieczeństwo szczepionki przeciw grypie z użyciem szczepionek inaktywowanych dotyczą milionów zaszczepionych kobiet ciężarnych. Przykładowo, w latach 1990-2009 w USA podano szczepionkę inaktywowaną przeciw grypie sezonowej 11,8 milionom kobiet w ciąży, a raportowano 20 poważnych i 128 łagodnych niepożądanych odczynów poszczepiennych [7]. Nie stwierdzono, by szczepienie przeciw grypie kobiet w ciąży zwiększało ryzyko poronienia czy porodu przedwczesnego lub rozwiązania ciąży cieciem cesarskim [7-10]. Nie stwierdzono również szkodliwego wpływu szczepienia przeciw grypie u kobiet w ciąży na rozwój płodu, częstość występowania wad rozwojowych oraz zaburzeń psychomotorycznych u dzieci w późniejszych okresach życia [7-10].

Skuteczność szczepień przeciw grypie u kobiet w ciąży

Szczepienia przeciw grypie chronią przed zachorowaniem zarówno matkę jak i dziecko. Wykazano, że kobiety w ciąży bardzo dobrze wytwarzają przeciwciała ochronne po szczepieniu. Przeciwciała te są przekazywane drogą transferu przezłożyskowego do płodu, a także podczas karmienia piersią [4].

W grupie kobiet w ciąży szczepionych przeciw grypie stwierdzono zmniejszenie liczby infekcji przebiegających z gorączką o 36% u matek oraz zmniejszenie liczby przypadków grypy potwierdzonej laboratoryjnie o 63% u dzieci [11]. Zaobserwowano ponadto 92% efektywność szczepienia przeciw grypie wykonanego u ciężarnych w zapobieganiu hospitalizacjom z powodu grypy u dzieci do 12. miesiąca życia [12]. Udowodniono także, że noworodki matek szczepionych w czasie ciąży wykazywały mniejsze ryzyko występowania niedojrzałości hipotrofii wewnątrzmacicznej [13].

Źródła:

  1. Jamieson D, Honein M, Rasmussen et al. H1N12009 influenza virus infection during pregnancy in the USA. Lancet 2009, 374, 451-458.
  2. Creanga A, Johnson T, Graitzer S et al. Severity of 2009 pandemic influenza A (H1N1) virus infection in pregnant women. Obstet Gynecol 2010, 115, 717-726.
  3. Neuzil K, Reed G, Mitchel E et al. Impact of influenza on acute cardiopulmonary hospitalizations in pregnant women. Am J Epidemiol 1998, 148, 1094-1102.
  4. Nitsch-Osuch A, Woźniak Kosek A, Brydak L: Szczepienia przeciw grypie u kobiet ciężarnych – bezpieczeństwo i skuteczność. Gin Pol 2013, 84, 56-61.
  5. Program Szczepień Ochronnych na 2014 rok. www. gis.gov.pl (data wejścia 12 marca 2015)
  6. ecdc.europa.eu (data wejścia 12 marca 2015)
  7. Keller-Stanislawski B, Englund J, Kang Gagandeep K: Safety of immunization during pregnancy: a review of the evidence of selected inactivated and live attenuated Vaccines. Vaccine 2014, 32, 7057-64.
  8. Pool V, Iskander J. Safety of influenza vaccination during pregnancy. Am J Obstet Gynecol 2006,194,1200.
  9. Munoz F, Gresinger A, Wehmahen O et al. Safety of influenza vaccination during pregnancy. Am J Obstet Gynecol 2005, 192, 1098-1106.
  10. Sheffield J, Roberts S, Lorimer M et al. The efficacy and safety of influenza vaccination in pregnancy. In Obstetrics Ajog, editor. Society for maternal-fetal medicine: 31st annual meetings: the pregnancy meeting. 2011, 66.
  11. Zaman K, Roy E, Arifeen S et al. Effectiveness of maternal influenza immunization in mothers and infants. N Engl J Med 2008, 359, 1555-1564.
  12. Benovitz I, Esposito S, Gracey K et al. Influenza vaccine given to pregnant women reduces hospitalization due to influenza in their infants. Clin Infect Dis 2010, 51, 1355-1361.
  13. Omer S, Goodman D, Steinhoff M et al. Maternal influenza immunization and reduced likehood of prematurity and small gestational age births: a retrospective cohort study. PLoS Medicine 2011, 8, e1000441.
Informacja prasowa

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.

Nowe stowarzyszenie zawalczy o politykę zdrowotną opartą na nauce.  Chce zacząć od odwołania prof. Chazana

Narzędzia lekarskie, karta pacjenta i telefon /Ilustracja do tekstu" Ruszył projekt Łączy nas pacjent. Infolinia dla pacjentów
Fot. Pixabay.com

Stowarzyszenie na rzecz Polityki Zdrowotnej Opartej na Nauce to nowa organizacja pozarządowa, która powstała po to, by zadbać o prawo do usług lekarskich opartych na rzetelnych podstawach naukowych. Członkowie stowarzyszenia rozpoczęli swoją działalność od skierowania apelu do wojewody świętokrzyskiej Agaty Wojtyszek. Chcą wymóc na niej zmianę decyzji ws. powołania prof. Bogdana Chazana na stanowisko świętokrzyskiego konsultanta wojewódzkiego do spraw ginekologii i położnictwa.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Jak uzasadniono w oświadczeniu skierowanym do wojewody, prof. Chazan jest lekarzem, który „niejednokrotnie występował publicznie przeciwko współczesnej wiedzy medycznej, m.in. popierając tzw. naprotechnologię jako metodę leczenia niepłodności czy też porównując antykoncepcję postkoitalną do aborcji”. Ponadto eksperci Stowarzyszenia na rzecz Polityki Zdrowotnej Opartej na Nauce zauważyli, że medialne wypowiedzi prof. Chazana „są nacechowane wyłącznie ideologią, a nie medycyną opartą na faktach (EBM)”.

„Sytuacją skandaliczną jest, gdy na stanowisko konsultanta wojewódzkiego zostaje powołany ktoś, kto podejmuje decyzje medyczne wyłącznie w oparciu o swój światopogląd, a nie wartości pacjentki. Ktoś, kto ignoruje najnowsze osiągnięcia medycyny reprodukcyjnej, jednocześnie odmawiając ich swoim pacjentkom” – czytamy w oświadczeniu.

POLECAMY TEŻ: Prof. Chazan powołany na świętokrzyskiego konsultanta ds. ginekologii i położnictwa. Mimo protestów!

Stowarzyszenie na rzecz Polityki Zdrowotnej Opartej na Nauce: wiedza, nie światopogląd

Stowarzyszenie na rzecz Polityki Zdrowotnej Opartej na Nauce zostało założone po to, by – głosem pracownic i pracowników ochrony zdrowia oraz organizacji pacjenckich – opowiedzieć się za poszanowaniem praw pacjentów i medycyną opartą na faktach.

„Zapewniamy niezbędny głos, który sprzeciwia się wykorzystywaniu medycyny dla celów dominacji ideologicznej i religijnej oraz opowiada się za szacunkiem dla osób potrzebujących pomocy medycznej” – podkreśla zarząd nowo powołanej organizacji.

Wśród założycielek i założycieli stowarzyszenia znaleźli się lekarze, ratownicy medyczni, popularyzatorzy nauki i fizjoterapeuci. Jedną z lekarek zaangażowanych w prace nowej organizacji jest lek. Natalia Jakacka, przedstawicielka nagrodzonego „Okularami Równości” ruchu społecznego „Lekarze Kobietom”.

Więcej informacji o działalności Stowarzyszenia na rzecz Polityki Zdrowotnej Opartej na Nauce można znaleźć na stronie: medycynaopartananauce.pl.

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ: Porównania są zbędne. Dr Agnieszka Kuczyńska z Kriobanku o fascynacji medycyną i o cudzie istnienia

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.

Z tymi kobiecymi nowotworami przegrywa blisko połowa chorych. Resort zdrowia nakłania do profilaktyki

Aparat medyczny, na drugim planie: kobieta na szpitalnym łóżku /Ilustracja do tekstu: Aborcja terapeutyczna. Kontrowersyjne stanowisko Naczelnej Rady Lekarskiej
Fot.: Pixabay.com

W Polsce każdego roku wykrywa się ok. 18 tys. przypadków raka piersi, a 3 tys. kobiet zapada na raka szyjki macicy. Nawet 30-50% chorych przegrywa w tej nierównej walce, nie otrzymując szansy na wychowanie swoich dzieci i realizację życiowych planów. Tymczasem wcześnie wykryty nowotwór daje szansę na wyleczenie – dlatego tak ważne jest regularne wykonywanie badań profilaktycznych.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

​​​​​​Aby uświadomić Polkom i Polakom, jak istotną rolę w zapobieganiu nowotworom odgrywają badania, Ministerstwo Zdrowia przygotowało serię informacyjnych spotów radiowych. Mają one zachęcać pacjentki i pacjentów, by zgłaszali się na bezpłatne badania profilaktyczne.

Rak piersi i rak szyjki macicy – jakie badania wykonać?

Kampania realizowana w rozgłośniach radiowych ma przede wszystkim zachęcać do profilaktyki:

  • raka piersi, opierającej się na wykonaniu badań mammograficznych (kobiety w wieku 50-69 lat mogą je wykonać nieodpłatnie raz na dwa lata),
  • raka szyjki macicy, którą można wdrożyć, wykonując regularne badania cytologiczne (kobiety pomiędzy 25. a 59. rokiem życia mogą wykonać je nieodpłatnie raz na trzy lata),
  • raka jelita grubego, której podstawę stanowią badania kolonoskopowe (bezpłatne dla osób między 55. a 64. rokiem życia).

Spoty radiowe będą nadawane w ogólnopolskich stacjach radiowych do końca maja br. jako część działań w ramach Narodowego Programu Zwalczania Chorób Nowotworowych. Celem programu jest promowanie świadomego i odpowiedzialnego podejścia do własnego zdrowia.

Szczegółowe informacje na temat profilaktyki raka piersi, szyjki macicy, jelita grubego i innych nowotworów dostępne są na stronie Ministerstwa Zdrowia. Adresy miejsc, w których otrzymamy nieodpłatną pomoc medyczną w ramach NFZ, można znaleźć m.in. poprzez wyszukiwarkę „Gdzie się leczyć?”.

CZYTAJ TEŻ: Hormony płodności kontra rak piersi: najnowsze badania

Badania profilaktyczne już bez imiennych zaproszeń

Warto przypomnieć, że w poprzednich latach Ministerstwo Zdrowia zachęcało Polki do profilaktyki raka, wysyłając imienne zaproszenia na badania. Przed dwoma laty zaprzestano jednak tej praktyki. Powodem były zastrzeżenia Głównego Inspektora Danych Osobowych, który uznał, że resort zdrowia łamie prawo,  wykorzystując w niewłaściwy sposób dane osobowe z Systemu Informatycznego Monitorowania Profilaktyki.

GIODO orzekł, że baza ta służy wyłącznie do rozliczania świadczeń, a informacje w niej zawarte nie mogą być przetwarzane do innych celów, w tym do prowadzenia korespondencji z pacjentami.

Źródło: gov.pl, polityka.pl, rynekzdrowia.pl

POLECAMY RÓWNIEŻ: Test z apteki wykryje choroby dróg rodnych i nowotwory. Nad technologią pracują Polacy

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.

Kontrowersyjne stanowisko Naczelnej Rady Lekarskiej ws. aborcji terapeutycznej. Co oznacza dla pacjentek?

Aparat medyczny, na drugim planie: kobieta na szpitalnym łóżku /Ilustracja do tekstu: Aborcja terapeutyczna. Kontrowersyjne stanowisko Naczelnej Rady Lekarskiej
Fot.: Pixabay.com

Naczelna Rada Lekarska zgłosiła uwagi do deklaracji Światowego Stowarzyszenia Lekarzy w sprawie aborcji terapeutycznej. Wątpliwości medyków wzbudza zapis obligujący lekarza, który odmawia pacjentce legalnej aborcji, by wskazał innego specjalistę, który podejmie się wykonania tego zabiegu, zapewniając pacjentce ciągłość leczenia.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Jak zaznaczył w swoim lutowym stanowisku prezes Naczelnej Rady Lekarskiej (NRL) dr Maciej Hamankiewicz, „należy przyjąć z zadowoleniem” wskazanie w projekcie zmian, że lekarz ma prawo odmówić dokonania zabiegu aborcji. Dodał jednak, że w deklaracji znalazły się zapisy niezgodne z polską konstytucją. Swoje stanowisko oparł na wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 7 października 2015 roku. W postępowaniu, które wszczęto wówczas na wniosek NRL, Trybunał orzekł, że działanie zgodnie z własnym sumieniem jest nie tylko jego prawem, ale i obowiązkiem lekarza.

„Tego rodzaju informacje powinny być udzielane przez podmioty odpowiedzialne z organizację systemu ochrony zdrowia (władze publiczne, kierownictwo podmiotów leczniczych, NFZ), a nie przez poszczególnych lekarzy, którym sumienie nie pozwala uczestniczyć w aborcji” – czytamy w stanowisku NRL.

Prof. Chazan: aborcja terapeutyczna to „zabójstwo człowieka”

Prezes Naczelnej Rady Lekarskiej zaproponował, by zmienić brzmienie punktów 8. i 9. deklaracji. Głos w sprawie zabrał też znany z bardzo kontrowersyjnych poglądów i działań prof. Bogdan Chazan.

– Lekarz nie może być delegowany do roli sędziego i zabójcy innego człowieka – powiedział w rozmowie z „Naszym Dziennikiem”. – Stanowisko samorządu lekarskiego jest w tym wypadku słuszne. Ale powinno ono pójść jeszcze dalej – mówił prof. Chazan.

CZYTAJ TEŻ: Prof. Chazan powołany na świętokrzyskiego konsultanta ds. ginekologii i położnictwa. Mimo protestów!

Brak zgody na realizację międzynarodowych zaleceń uderzy, jak zawsze, w pacjentki. Co szczególnie alarmujące, stanowisko polskich medyków jest ostrzejsze od stanowiska… Watykanu. W 2009 roku rzecznik Stolicy Apostolskiej podkreślił, że jej przedstawiciele nie potępiają aborcji terapeutycznej, gdy leczenie matki może prowadzić do śmierci dziecka.

Źródło: nil.org.pl, „Nasz Dziennik”, tvn24.pl

POLECAMY RÓWNIEŻ: Eksperci przyjrzeli się nowym standardom opieki okołoporodowej. Co do poprawy?

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.

Eksperci przyjrzeli się nowym standardom opieki okołoporodowej. Co do poprawy?

Na zdjęciu: Dziecięce nózki w dłoniach mamy /Ilustracja do tekstu: Nowe standardy opieki okołoporodowej. Co sądzą o nich eksperci?
Fot.: Pixabay.com

7 maja br. minął termin zgłaszania uwag do projektu nowych standardów opieki okołoporodowej, przedstawionych w kwietniu przez ministra zdrowia Łukasza Szumowskiego. Jak nowy dokument oceniają eksperci?

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Najnowszy projekt standardów opieki okołoporodowej, określający m.in. system organizacji pracy na oddziałach ginekologiczno-położniczych, został zaprezentowany na początku kwietnia przez Ministerstwo Zdrowia. Wprowadza on takie nowości, jak testy diagnozujące depresję u kobiet w ciąży i po porodzie oraz gwarantowany dostęp do znieczulenia na czas porodu.

Ponadto duży nacisk ma zostać położony na karmienie piersią. Szpitale będą miały obowiązek m.in. zapewnienia młodym mamom dostępu do laktatora. W nowych standardach opieki okołoporodowej wskazano również, że personel medyczny powinien szanować prywatność i poczucie intymności kobiety oraz respektować jej decyzje.

CZYTAJ TEŻ: Szykują się zmiany w standardach opieki okołoporodowej. Resort opracował nowe rozwiązania

Naczelna Rada Lekarska o standardach opieki okołoporodowej: muszą być weryfikowalne

Część nowych wymogów spotkała się ze sprzeciwem Naczelnej Rady Lekarskiej. W komunikacie wystosowanym do Ministerstwa Zdrowia przedstawiciele Rady zwrócili uwagę m.in. na zapis odnoszący się do sposobu zwracania się przez personel medyczny do pacjenta.

„Standardy postępowania, jako źródło prawa, którym jest rozporządzenie Ministra Zdrowia, muszą mieć charakter sprawdzalny i nadający się do weryfikacji i egzekwowania. Powinny być adresowane do świadczeniodawców, a nie do pacjentów. Tym samym brak jest podstaw do wprowadzania do standardów postępowania uregulowań odnoszących się do sposobu zwracania się przez personel medyczny do pacjenta, w szczególności sformułowań dotyczących kwestii absolutnie subiektywnych, jak nawiązywanie dobrego kontaktu z rodzącą czy prezentowanie postawy budzącej zaufanie” – stwierdza Naczelna Rada Lekarska.

Z tym stanowiskiem nie zgadza się jednak Fundacja Rodzić Po Ludzku. Jak podkreślają jej przedstawicielki, zapisy dotyczące sposobu, w jaki personel medyczny odnosi się do pacjentki, są niezwykle ważne.

„To właśnie one mają nam zagwarantować dobrą jakość opieki medycznej” – czytamy na stronie Fundacji.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Niepłodność wtórna. Czy komplikacje podczas porodu mogą uniemożliwić zajście w kolejną w ciążę?

Potrzebny nadzór nad położną?

Naczelna Rada Lekarska uważa też za uzasadnione, by zwiększyć udział lekarzy położników w trakcie porodu fizjologicznego – umożliwiłoby to nadzór nad położną.

„Niewłaściwym jest przejmowanie od położnej opieki nad rodzącą dopiero od momentu pogorszenia się stanu zdrowia kobiety ciężarnej lub płodu” – czytamy w stanowisku NRL.

Fundacja Rodzic Po Ludzku odpiera ten argument. – Położna jest specjalistką od porodów fizjologicznych i ma wystarczające kompetencje do tego, by samodzielnie sprawować opiekę podczas fizjologicznie przebiegającego porodu. Jednym z jej zadań jest wychwycenie nieprawidłowości i przekazanie pacjentki lekarzowi pod opiekę. W porodach, w których uczestniczą położne, jest znaczenie mniej interwencji medycznych – wyjaśnia w rozmowie z portalem Mamadu.pl.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Prof. Chazan powołany na świętokrzyskiego konsultanta ds. ginekologii i położnictwa. Mimo protestów!

Brak znieczuleń to wyższy wskaźnik cesarskich cięć

Ale z wprowadzeniem nowych standardów opieki okołoporodowej wiąże się też inny problem. Jak przypomina portal rynekzdrowia.pl, przeprowadzona w 2016 r. kontrola NIK wykazała, że z 24 audytowanych szpitali aż w 20 nie stosowano znieczuleń zewnątrzoponowych przy porodach naturalnych. Najwięcej takich przypadków odnotowano w placówkach mniejszych, np. powiatowych.

Prof. Krzysztof Czajkowski, konsultant krajowy w dziedzinie położnictwa i ginekologii, zwrócił uwagę, że właśnie wymóg odnoszący się do łagodzenia bólu podczas porodu będzie najtrudniejszy do wdrożenia.

– Wiemy, że istniejące ograniczenia w tym zakresie są spowodowane dotkliwym brakiem lekarzy anestezjologów. I tu musimy jasno powiedzieć, że od zapisania takiego prawa w standardach sama sytuacji się nie poprawi, bo lekarzy od tego nie przybędzie – zwraca uwagę prof. Czajkowski w rozmowie z portalem rynekzdrowia.pl.

Prezes Fundacji Rodzić po Ludzku Joanna Pietrusiewicz podkreśla jednak, że zapewnienie dostępu do znieczulenia jest niezbędne, by obniżyć bardzo wysoki odsetek cesarskich cięć w Polsce.

– On [odsetek ten – przyp. red.] pokazuje, że kobiety poprzez cesarki radzą sobie z lękiem. Do cesarskiego cięcia musi być anestezjolog. Z naszego monitoringu wynika, że w tych województwach, gdzie jest najmniejszy dostęp do znieczulenia zewnątrzoponowego, jest najwyższy odsetek cesarskich cięć – mówi Joanna Pietrusiewicz w rozmowie z portalem zdrowie.abc.com.pl.

Standardy opieki okołoporodowej: kto odpowiada za ich kontrolę?

Aby jednak nowe rozporządzenie nie było martwym prawem, konieczne jest zapewnienie kontroli jego egzekwowania.

– Wiele placówek narusza zapisy obowiązującego standardu, ale nie ponosi z tego powodu żadnych konsekwencji. Niestety w nowym standardzie też nie przewidziano monitorowania przestrzegania zapisów tego rozporządzenia. Nie wprowadzono także kontroli czy kar za nieprzestrzeganie standardów. Rok wcześniej w Ministerstwie Zdrowia pracował zespół, który miał poprawić wdrażanie starego, obowiązującego rozporządzenia. Z ich prac też wynika, że konieczna jest kontrola, wyciąganie konsekwencji i kar. Niestety takich zapisów nie ma także w nowym standardzie – zauważa.

Zaapelowała jednocześnie do Ministerstwa Zdrowia, by wprowadziło odpowiednie regulacje w tym zakresie.

Źródło: nil.org.pl, rodzicpoludzku.pl, mamadu.pl, zdrowie.abc.com.pl

POLECAMY: Bezpłatne leki dla kobiet w ciąży. Minister zdradził szczegóły prac nad programem „Mama+”

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.