Przejdź do treści

Szczepienia przeciw grypie u kobiet w ciąży

dr hab. n. med. Aneta Nitsch-Osuch, Katedra i Zakład Medycyny Rodzinnej,
Warszawski Uniwersytet Medyczny

Streszczenie

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

U kobiet w ciąży grypa występuje z podobną częstotliwością jak w populacji ogólnej, jednak ryzyko hospitalizacji z powodu powikłań jest siedmiokrotnie wyższe. Najczęściej występują one w drugim bądź trzecim trymestrze ciąży, a ich skutki mogą doprowadzić nawet do utraty ciąży czy zgonu przyszłej matki. Skuteczną i bezpieczną formą profilaktyki grypy i jej powikłań wśród kobiet w ciąży są szczepienia. W latach 1990-2009 w Stanach Zjednoczonych szczepionkę inaktywowaną przeciw grypie sezonowej podano ponad 11,8 milionom kobiet w ciąży, a raportowano 20 poważnych i 128 łagodnych niepożądanych odczynów poszczepiennych [7]. W grupie kobiet w ciąży szczepionych przeciw grypie stwierdzono zmniejszenie liczby infekcji przebiegających z gorączką o 36% u matek oraz zmniejszenie liczby przypadków grypy potwierdzonej laboratoryjnie o 63% u dzieci [11]. Zaobserwowano ponadto 92% efektywność szczepienia przeciw grypie wykonanego u ciężarnych w zapobieganiu hospitalizacjom z powodu grypy u dzieci do 12. miesiąca życia [12].

Epidemiologia

Grypa występuje u kobiet w ciąży z podobną częstością jak w populacji ogólnej, jednak ryzyko powikłań grypy jest u kobiet oczekujących narodzin dziecka znacznie wyższe. Ryzyko hospitalizacji z powodu grypy i jej powikłań jest u kobiet w ciąży siedmiokrotnie wyższe, przy czym 10% pacjentek wymaga leczenia w oddziałach intensywnej opieki medycznej [1]. W czasie pandemii w 2009 roku oszacowano, że 5% zgonów miało miejsce właśnie u kobiet ciężarnych [2].

Powikłania grypy u kobiet ciężarnych

55% powikłań grypy występuje u kobiet w drugim lub trzecim trymestrze ciąży i są to najczęściej zapalenie płuc, ostra niewydolność oddechowa u matki, zwiększone ryzyko poronienia, porodu przedwczesnego, obumarcia wewnątrzmacicznego płodu, zaburzenia rytmu serca u płodu, zwiększone ryzyko rozwiązania ciąży cięciem cesarskim [1-3]. Do powikłań grypy u kobiet w ciąży predysponują zachodzące fizjologicznie zmiany w układzie odpornościowym, sprzyjające zakażeniom wirusowym, a także zmniejszona pojemność płuc oraz zwiększone zapotrzebowanie na tlen [3,4].

Jak zapobiegać grypie u ciężarnych

Skuteczną i bezpieczną metodą zapobiegania grypie u kobiet w ciąży jest szczepienie. Od wielu lat międzynarodowe i krajowe zespoły medyczne zalecają szczepienia przeciw grypie u kobiet w ciąży lub planujących ciążę. Szczepienia te powinny być wykonywane z użyciem szczepionek inaktywowanych (z rozszczepionym wirionem lub podjednostkowych). Światowa Organizacja Zdrowia (ang. World Health Organization) zaleca te szczepienia od 2005 roku, Amerykański Komitet Doradczy ds. Szczepień (ang. American Committee on Immunization Practices, ACIP) od 1997 roku, aktualnie również w Polskim Programie Szczepień Ochronnych widnieje takie zalecenie (www.gis.gov.pl), podobnie jak w większości krajów Unii Europejskiej [4-6].

Szczepienia przeciw grypie u kobiet ciężarnych, jak i kobiet w okresie połogu oraz u kobiet planujących macierzyństwo zapewniają realizację tzw. „strategii kokonu”, polegającej na tym, że należy wykonywać szczepienia u osób z najbliższego otoczenia pacjenta, który jest wrażliwy na zakażenie, ale nie może zostać zaszczepiony ze względu na np. zbyt młody wiek lub trwałe przeciwwskazania medyczne do szczepienia.

Należy podkreślić, że obecnie zarejestrowane i dostępne szczepionki przeciw grypie w Polsce możliwe są do zastosowania u osób powyżej 6. miesiąca życia, tymczasem zachorowania na grypę występują u młodszych niemowląt. Są one obarczone wysokim ryzykiem powikłań, hospitalizacji i zgonu. Jak więc można chronić przed zachorowaniem na grypę najmłodsze dzieci, czyli noworodki i niemowlęta do 6. miesiąca życia, skoro nie można wykonać u nich szczepienia? Minimalizując ryzyko transmisji wirusów w otoczeniu dziecka poprzez szczepienia dorosłych mających z nim kontakt [4].

Bezpieczeństwo szczepień przeciw grypie u kobiet w ciąży

Dane opisujące bezpieczeństwo szczepionki przeciw grypie z użyciem szczepionek inaktywowanych dotyczą milionów zaszczepionych kobiet ciężarnych. Przykładowo, w latach 1990-2009 w USA podano szczepionkę inaktywowaną przeciw grypie sezonowej 11,8 milionom kobiet w ciąży, a raportowano 20 poważnych i 128 łagodnych niepożądanych odczynów poszczepiennych [7]. Nie stwierdzono, by szczepienie przeciw grypie kobiet w ciąży zwiększało ryzyko poronienia czy porodu przedwczesnego lub rozwiązania ciąży cieciem cesarskim [7-10]. Nie stwierdzono również szkodliwego wpływu szczepienia przeciw grypie u kobiet w ciąży na rozwój płodu, częstość występowania wad rozwojowych oraz zaburzeń psychomotorycznych u dzieci w późniejszych okresach życia [7-10].

Skuteczność szczepień przeciw grypie u kobiet w ciąży

Szczepienia przeciw grypie chronią przed zachorowaniem zarówno matkę jak i dziecko. Wykazano, że kobiety w ciąży bardzo dobrze wytwarzają przeciwciała ochronne po szczepieniu. Przeciwciała te są przekazywane drogą transferu przezłożyskowego do płodu, a także podczas karmienia piersią [4].

W grupie kobiet w ciąży szczepionych przeciw grypie stwierdzono zmniejszenie liczby infekcji przebiegających z gorączką o 36% u matek oraz zmniejszenie liczby przypadków grypy potwierdzonej laboratoryjnie o 63% u dzieci [11]. Zaobserwowano ponadto 92% efektywność szczepienia przeciw grypie wykonanego u ciężarnych w zapobieganiu hospitalizacjom z powodu grypy u dzieci do 12. miesiąca życia [12]. Udowodniono także, że noworodki matek szczepionych w czasie ciąży wykazywały mniejsze ryzyko występowania niedojrzałości hipotrofii wewnątrzmacicznej [13].

Źródła:

  1. Jamieson D, Honein M, Rasmussen et al. H1N12009 influenza virus infection during pregnancy in the USA. Lancet 2009, 374, 451-458.
  2. Creanga A, Johnson T, Graitzer S et al. Severity of 2009 pandemic influenza A (H1N1) virus infection in pregnant women. Obstet Gynecol 2010, 115, 717-726.
  3. Neuzil K, Reed G, Mitchel E et al. Impact of influenza on acute cardiopulmonary hospitalizations in pregnant women. Am J Epidemiol 1998, 148, 1094-1102.
  4. Nitsch-Osuch A, Woźniak Kosek A, Brydak L: Szczepienia przeciw grypie u kobiet ciężarnych – bezpieczeństwo i skuteczność. Gin Pol 2013, 84, 56-61.
  5. Program Szczepień Ochronnych na 2014 rok. www. gis.gov.pl (data wejścia 12 marca 2015)
  6. ecdc.europa.eu (data wejścia 12 marca 2015)
  7. Keller-Stanislawski B, Englund J, Kang Gagandeep K: Safety of immunization during pregnancy: a review of the evidence of selected inactivated and live attenuated Vaccines. Vaccine 2014, 32, 7057-64.
  8. Pool V, Iskander J. Safety of influenza vaccination during pregnancy. Am J Obstet Gynecol 2006,194,1200.
  9. Munoz F, Gresinger A, Wehmahen O et al. Safety of influenza vaccination during pregnancy. Am J Obstet Gynecol 2005, 192, 1098-1106.
  10. Sheffield J, Roberts S, Lorimer M et al. The efficacy and safety of influenza vaccination in pregnancy. In Obstetrics Ajog, editor. Society for maternal-fetal medicine: 31st annual meetings: the pregnancy meeting. 2011, 66.
  11. Zaman K, Roy E, Arifeen S et al. Effectiveness of maternal influenza immunization in mothers and infants. N Engl J Med 2008, 359, 1555-1564.
  12. Benovitz I, Esposito S, Gracey K et al. Influenza vaccine given to pregnant women reduces hospitalization due to influenza in their infants. Clin Infect Dis 2010, 51, 1355-1361.
  13. Omer S, Goodman D, Steinhoff M et al. Maternal influenza immunization and reduced likehood of prematurity and small gestational age births: a retrospective cohort study. PLoS Medicine 2011, 8, e1000441.
Informacja prasowa

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.

Torbiel czekoladowa: przyczyny, objawy i leczenie

torbiel czekoladowa
Torbiel czekoladowa może być objawem endometriozy // fot. Fotolia

Torbiel czekoladowa to rodzaj torbieli jajnika, który pojawia się w przebiegu endometriozy. Jakie są jej przyczyny, objawy i sposoby leczenia?

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Endometrioza to choroba, która charakteryzuje się obecnością błony śluzowej macicy poza jej naturalnym umiejscowieniem. Patologiczna tkanka może się pojawić w obrębie otrzewnej jamy brzusznej, głębokich partii mięśniówki macicy, przydatkach, układu pokarmowego i moczowego.

Nieprawidłowe ogniska podlegają takim samym zmianom w czasie cyklu miesiączkowego, jak prawidłowe endometrium, a więc rozrastają się, złuszczają i krwawią. W ten sposób gromadząca się krew stopniowo tworzy cystę o ciemnobrunatnej barwie (stąd nazwa torbiel czekoladowa).

Kolor ten jest wynikiem występowania w treści skrzepów krwi, które powstają w czasie menstruacji. Z biegiem czasu cysta może osiągnąć nawet rozmiar grejpfruta.

Zobacz także: Endometrioza – leczenie, diagnoza, objawy. Sprawdź, co mówi lekarz!

Torbiel czekoladowa – objawy

Ciężko ustalić, które symptomy łączą się z jedynie obecnością torbieli, a które są objawem endometriozy. Pacjentki najczęściej skarżą się na:

  • Ból przy współżyciu
  • Zaburzenia miesiączkowania
  • Ból w okolicy miednicy mniejszej (szczególnie w czasie miesiączki)
  • Ból podczas oddawania moczu i kału

Torbiel czekoladowa – diagnostyka

Diagnostyka torbieli czekoladowych obejmuje badania endoskopowe, USG, rezonans magnetyczny lub badanie markerów nowotworowych (CA-125).

Ostateczne rozpoznanie następuje poprzez badanie histopatologiczne fragmentu zmiany.

Zobacz także: Innowacyjne leczenie endometriozy – na czym polega?

Torbiel czekoladowa – leczenie

W przypadku torbieli czekoladowych najczęściej stosuje się leczenie farmakologiczne i zabiegi operacyjne.

Operacja laparoskopowa jest w tym przypadku również metodą diagnostyczną. Podczas laparoskopii usuwane są ogniska endometriozy, jednak po operacji mogą one ponownie zająć jajniki.

Mniej inwazyjną formą terapii jest leczenie hormonalne. Ma ono na celu zahamowanie wzrostu ognisk endometriozy i ich podatności na krwawienie. W tego typu leczeniu najczęściej stosuje się leki z grupy progestagenów w połączeniu z medykamentami o działaniu androgennym.

Uzupełnieniem kuracji jest leczenie objawowe, w którym stosuje się doustne środki antykoncepcyjne lub leki przeciwzapalne. Zadaniem tych leków jest niwelowanie dolegliwości bólowych.

Należy pamiętać, że nieleczone torbiele grożą pęknięciem, co może doprowadzić do zapalenia otrzewnej i krwotoku wewnętrznego.

Zobacz także: Zioła na niepłodność. Czy mają prawo działać?! Zapytaliśmy dietetyczkę!

Terapie alternatywne

Oprócz standardowego leczenia stosuje się również terapie naturalne, które mogą znacząco poprawić stan pacjentki. Pierwszym krokiem jest zmiana diety. Powinna ona obejmować duże ilości zielonych warzyw. Krótkotrwałe posty warzywno-owocowe mogą przyczynić się do zmniejszenia torbieli i dolegliwości bólowych.Warto też ograniczyć spożywanie mięsa i nabiału.

Należy unikać żywności zawierającej hormony i antybiotyki. Warto zwrócić uwagę, czy w naszych kosmetykach, detergentach, opakowaniach żywności obecne są substancje naśladujące hormony.

W walce z torbielami endometrialnymi mona również sięgnąć po zioła. Sprawdzi się tu szczególnie niepokalanek mnisi, krwawnik, ostropest plamisty, biała piwonia, czy dziki pochrzyn.

Wśród innych niekonwencjonalnych sposobów leczenia torbieli czekoladowych wymienia się akupunkturę, leczenie pijawkami (hirudoterapię), czy okłady na skórę w miejscu występowania cyst.

Pamiętajmy też, że aktywność fizyczna może się wiązać z 40 proc.- 80 proc. zmniejszonym ryzykiem wystąpienia endometriozy. Nadwaga i otyłość związana ze stanem zapalnym w organizmie zwiększa tendencję do zapadalności za różne choroby, w tym na endometriozę.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: wyleczto.pl, poradnikzdrowie.pl, polki.pl, dietetyk-kliniczny-warszawa.pl/

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.

Tarczyca a zajście w ciążę. Które choroby gruczołu zaburzają płodność?

Tarczyca a zajście w ciążę
fot. Fotolia

Od tego gruczołu zależy wiele. Do jego funkcji należy między innymi stymulowanie rozwoju i wzrostu organizmu oraz kontrolowanie procesów przemiany materii i energii. Ma również ogromny wpływ na płodność. Tarczyca a zajście w ciążę – o tym musisz wiedzieć.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Tarczyca jest gruczołem wydzielania wewnętrznego, kontrolującym metabolizm organizmu. Od niej zależy tempo przemiany materii, produkcja energii, komórkowe zużytkowanie tlenu, przemiany wapnia, białek, węglowodanów i tłuszczów i ich magazynowanie oraz to, ile ważymy i jaki jest skład naszego ciała.

Hormony związane z czynnością tarczycy to TRH (Thyroid Releasing Hormone) wydzielany w podwzgórzu, pobudzający przysadkę mózgową do wydzielania TSH (Thyroid Stimulating Hormone), który z kolei stymuluje tarczycę do produkcji tyroksyny (T4) i trijodotyroniny (T3 – w mniejszej ilości).

W badaniach przesiewowych badamy zwykle jedynie TSH i FT4 (Free T4 – czyli niezwiązane z białkami). TRH nie bada się, gdyż obecne jest tylko w krążeniu pomiędzy podwzgórzem a przysadką, a FT3 jako efekt metabolizmu obwodowego (z FT4) jest tylko częściowym odzwierciedleniem pracy tarczycy.

Zobacz także: TSH i zdrowa tarczyca – 5 faktów, które powinnaś znać

Hormony, które mówią wiele

TSH mówi nam o sile pobudzania tarczycy przez przysadkę. Jeżeli jest wysokie świadczy to o tym, że przysadka silnie pobudza tarczycę do pracy, czyli prawdopodobnie tarczyca działa niewystarczająco i wymaga mocnego bodźca do wyprodukowania odpowiedniej ilości T4.

Niskie TSH występuje wtedy, gdy tarczyca wydziela dużo hormonów i nie potrzebuje pobudzenia lub gdy dochodzi do niewydolności przysadki i nie jest ona w stanie pobudzić tarczycy do pracy (sytuacja bardzo rzadka w praktyce i wymagająca specjalistycznej, rozszerzonej diagnostyki).

Natomiast stężenie FT4 informuje o tym, ile hormonów zostało wytworzone przez gruczoł tarczowy i ile hormonów działa na tkanki obwodowe.

Zobacz także: Przeszłaś usunięcie tarczycy i borykasz się z wagą? Oto 4 wskazówki, jak schudnąć

Tarczyca a zajście w ciążę. Czyli hormony vs. płodność

Każda komórka naszego ciała ma receptory dla hormonów tarczycy i od nich zależy jej praca. Nie inaczej jest z układem rozrodczym zarówno u kobiety, jak i mężczyzny.

Niedoczynność tarczycy powoduje początkowo niewydolność ciałka żółtego, następnie rzadkie i obfite miesiączki oraz brak owulacji. Natomiast nadczynność tarczycy wiąże się częstymi, skąpymi miesiączkami, skróceniem fazy folikularnej cyklu oraz niedoborem estrogenów.

Zarówno kobiety z nadczynnością, jak i niedoczynnością tarczycy mają obniżoną płodność. Ciąża u kobiety z dysfunkcją tarczycy może wiązać się z licznymi patologiami – większym ryzykiem poronienia i porodu przedwczesnego, przedwczesnego odklejenia łożyska, nadciśnienia tętniczego, zaburzeniami rozwoju intelektualnego i psychomotorycznego dzieci oraz ciężką tyreotoksykozą (zatruciem spowodowanym nadmiarem hormonów tarczycy) u płodu i noworodka.

U mężczyzn zarówno niedobór, jak i nadmiar hormonów tarczycy powoduje ograniczenie wytwarzania prawidłowej ilości plemników i obniżenie płodności. Niedoczynność tarczycy u obu płci dodatkowo obniża libido i w tym mechanizmie zmniejsza szansę na ciążę.

Zobacz także: 14 symptomów, które mogą świadczyć o zaburzeniach hormonalnych

Co z ciążą?

Zainteresowanie wpływem hormonów tarczycy na przebieg ciąży i rozwój płodu zaowocowało powstaniem licznych, na bieżąco weryfikowanych, rekomendacji w zakresie diagnostyki i leczenia w ciąży (ATA – American Thyroid Association, Endocrine Society, Polskie Towarzystwo Endokrynologiczne).

Niestety, nie dysponujemy odpowiednimi „mocnymi” badaniami i zaleceniami dotyczącymi postępowania w zakresie leczenia niepłodności. Celem leczenia jest uzyskanie wyrównania czynności tarczycy w zakresie norm dla I trymestru ciąży.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Autorka: dr Monika Szymańska, Centrum Płodności FertiMedica

Logo FertiMedica

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.

Przez 20 lat okaleczał pacjentki i usuwał macice bez wskazań medycznych. Dopiero teraz usłyszy zarzuty

Narzędzia medyczne po skończonym zabiegu /Ilustracja do tekstu: Australijski ginekolog okaleczał pacjentki. Usuwał im macice i jajniki
Fot.: Wendy Scofield /Unsplash.com

Przez ponad 20 lat prowadził praktykę ginekologiczną i przyjął w tym czasie setki pacjentek. W ostatnich tygodniach wyszły na jaw przerażające fakty: „leczenie”, które stosował, było nieuzasadnione z medycznego punktu widzenia i doprowadziło do narażenia życia i zdrowia dziesiątek pacjentek – donosi The Guardian. Relacje ofiar są wstrząsające.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Australijski resort zdrowia wszczął postępowanie przeciwko lekarzowi ginekologii, który dopuścił się wielokrotnego, często nieodwracalnego okaleczania swoich pacjentek w klinikach w Nowej Południowej Walii.

Australijski ginekolog okaleczał pacjentki. Są dziesiątki poszkodowanych

Dr Emil Gayed, absolwent Uniwersytetu Ain Shams w Egipcie, od 1994 r. miał przeprowadzić dziesiątki operacji i interwencji medycznych, które zamiast sprzyjać zdrowiu pacjentek, narażały je na utratę płodności, a nawet życia.

Okrutny proceder udało się wykryć dzięki śledztwu przeprowadzonemu przez australijski oddział dziennika The Guardian. Dziennikarze periodyku dotarli początkowo do kilku ofiar, które opowiedziały o swoich doświadczeniach związanych z leczeniem u Gayeda. Szybko okazało się, że poszkodowanych osób jest więcej – a kolejne prawdopodobnie będą się jeszcze zgłaszać.

CZYTAJ TEŻ: Po pierwsze: pełna rodzina. Ministerstwo stanie po stronie rodziców stosujących przemoc

Okrutne eksperymenty bez zgody pacjentek. Postępowanie trwa

W toku postępowania wykryto, że ginekolog bez odpowiednich wskazań medycznych usuwał kobietom m.in. jajniki i jajowody. Śledczy dotarli również do pacjentki, której dr Gayed wykonał histerektomię (usunięcie macicy), mimo że przy jej dolegliwościach wystarczające mogło okazać się stosowanie środków przeciwbólowych i odpoczynek. Co więcej, kobieta nigdy nie wyraziła zgody na operację w takim zakresie.

Jedną z pacjentek dra Gayeda była też Vicki Cheadle. Przed 10 laty lekarz wykonał u niej zabieg ginekologiczny, po którym podupadła na zdrowiu. Osiem miesięcy później odkryła, że ​​jej macicę wypełnia zakażona krew – Gayed zamknął jej bowiem szyjkę macicy.

Z powodu infekcji, która rozwinęła się na skutek niechcianej procedury, pacjentka wymagała natychmiastowej operacji, a w jej wyniku straciła jeden z jajowodów. Kilka dni po zabiegu udała się na wizytę kontrolną.

– Chirurg powiedział mi wprost, że Emil Gayed spaprał poprzedni zabieg i że gdybym czekała dłużej z operacją, umarłabym – mówiła Cheadle w rozmowie z dziennikiem The Guardian.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Dr Mikołaj Karmowski o endometriozie. „Będę tak długo walczył z tą chorobą, aż znajdę jej przyczynę”

Niemal całkowicie zszył pacjentce pochwę. „Wciąż czuję się okaleczona”

Christy Smith zaś miała 20 lat, gdy dr Gayed podjął się zszycia pękniętego krocza po porodzie. Kilka miesięcy później poszła do innego ginekologa na rutynową kontrolę. Wspomniała wówczas lekarce, że od porodu nie jest w stanie uprawiać seksu. Gdy ginekolożka przystąpiła do badania, przeraziła się.

– Powiedziała, że ​​dr Gayed niemal całkowicie zszył mi pochwę. Nie mogła nawet zrobić mi cytologii. […] Wciąż czuję się okaleczona – mówiła Smith, która w wyniku tej okrutnej procedury musiała poddać się operacji korekcyjnej.

Uszkodził płód i skierował pacjentkę na aborcję

Innej kobiecie medyk wykonał z kolei zabieg ablacji endometrium (chirurgicznego usunięcia błony śluzowej wyściełającej macicę), który przeprowadza się przeważnie u kobiet w okresie przedmenopauzalnym lub nieplanujących potomstwa. Dopiero w trakcie procedury Gayed zorientował się, że pacjentka jest w ciąży.

Ponieważ zabieg spowodował poważne ryzyko nieodwracalnego uszkodzenia płodu, lekarz – zamiast zgłosić władzom szpitala ten szokujący błąd w sztuce lekarskiej – zapłacił kobiecie, by wykonała aborcję w 20. tygodniu ciąży.

ZOBACZ TEŻ: Kontrowersyjne stanowisko Naczelnej Rady Lekarskiej ws. aborcji terapeutycznej. Co oznacza dla pacjentek?

Resort zdrowia poszukuje kolejnych ofiar. Uruchomiono infolinię dla pacjentek

Jak ogłosił Departament Zdrowia Nowej Południowej Walii, w każdym z australijskich szpitali, w których pracował niesławny ginekolog, prowadzone jest obecnie dochodzenie. Za tę rażąco nieetyczną działalność lekarz odpowie przed sądem. W tej chwili obowiązuje go trzyletni zakaz wykonywania zawodu. Służby australijskie badają też, dlaczego medycy, którzy widzieli skutki interwencji medycznych Gayeda, nie zgłosili swoich wątpliwości wyższym organom.

Z myślą o innych pacjentkach dra Gayeda, które również mogły paść ofiarami okrutnych praktyk, uruchomiono specjalną infolinię. Za jej pośrednictwem klinicyści udzielają porad medycznych i zalecają wykonanie dodatkowych badań.

Źródło: theguardian.com

POLECAMY TEŻ: Z endometriozą w gabinecie. Prawdziwe historie pacjentek

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.

Naukowcy: nastoletnie matki są narażone na wystąpienie przedwczesnej menopauzy

wczesne macierzyństwo a menopauza
fot. Pixabay

Urodzenie dziecka przed dwudziestym rokiem życia może w przyszłości przekładać się na zdolności prokreacyjne – donoszą naukowcy. Wczesne macierzyństwo a menopauza – zobacz wyniki badań. 

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Zagadnieniem wczesnego macierzyństwa i menopauzy zajęło się międzynarodowe środowisko naukowców biorących udział w projekcie o nazwie International Mobility In Aging. Badania zostały przeprowadzone na podstawie historii zdrowia ponad 1000 kobiet.

Zobacz także: Jedzenie TYCH produktów może zmniejszyć ryzyko wcześniejszej menopauzy niemal o 60 proc. 

Wczesne macierzyństwo a menopauza

Zgodnie z wynikami badań, 43 proc. kobiet, które urodziło dziecko przed ukończeniem 20. roku życia, doświadczyło menopauzy w wieku 45 lat. Dla porównania, wcześniejsze klimakterium wystąpiło zaledwie u 33 proc. pań, które na ciążę zdecydowało się później.

Z badania wynika również, że u kobiet z biedniejszych krajów (np. z Brazylii czy Kolumbii) odnotowano wyższy odsetek wystąpienia wczesnej, naturalnej menopauzy w porównaniu do pań z bogatszych państw.

Dodatkowo kobiety, które we wczesnym dzieciństwie doświadczyły traumy, były aż o 56 proc. bardziej narażone na wystąpienie wcześniejszej menopauzy.

Zobacz także: Ciąża po menopauzie jest niemożliwa? Jej przypadek temu przeczy!

Badanie, które pomoże wielu kobietom

– Ta praca sugeruje, że wczesne macierzyństwo bądź trudne doświadczenia w dzieciństwie mogą powodować problemy, które ujawniają się dopiero po latach – stwierdziła główna prowadząca badań- dr Catherine Pirkle z University of Hawaii w Manoa.

– Informacje pozyskane z tego badania mogą być wykorzystane do uświadamiania młodym matkom i kobietom z trudnym dzieciństwem potencjalnego ryzyka  – powiedział prof. Nick Panay, przewodniczący Światowego Kongresu Menopauzy.

Odkrycia naukowców zostały przedstawione na Światowym Kongresie Menopauzy w Vancouver w Kanadzie.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: Daily Mail

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.