Przejdź do treści

Sympozjum Naukowe Medycyny Rozrodu i Embriologii 2017 r.

W dniach 29-30 września odbyło się sympozjum naukowe Polskiego Towarzystwa Medycyny Rozrodu i Embriologii oraz Ośrodka Studiów nad Płodnością Człowieka –  film i najciekawsze cytaty z wykładów 2017.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

 

Pracujemy nad wskazaniem  potencjalnych transkryptów plemnikowych wpływających na: jakość nasienia, skuteczność zapłodnienia oraz rozwój prawidłowych zygot i zarodków w programie zapłodnienia pozaustrojowego.

dr  Magdalena Depa-Martynow fragment wykładu: Biomarkery niepłodności męskiej – gdzie jesteśmy, dokąd zmierzamy.

 

Substancje obecne w środowisku, żywności oraz przemyśle przemysłowym wpływają na; syntezę, metabolizm, działanie horomonów lub zaburzają homeostazę rozrodu. Parabeny zawarte w kosmetykach wpływają na układ hormonalny.

dr hab. Michała Radwan, fragment wykładu: Czy modyfikacja czynników środowiskowych może zapobiec pogorszeniu jakości nasienia?

 

Niepłodność idiopatyczna dotyczy największej grupy pacjentów. Często związana jest z obniżeniem paramertów nasienia lub podwyższonym stężeniem FSH.

prof. Piotr Jędrzejczak, fragment wykładu: Nowe trendy w farmakologicznym leczeniu zaburzeń męskiej niepłodności.

Suplementacja antyoksydantów, spożywanie niskokalorycznej żywności, unikanie tłuszczy i jedzenie warzyw poprawia męską płodność.

 

prof. Piotr Jędrzejczak, fragment wykładu: Nowe trendy w farmakologicznym leczeniu zaburzeń męskiej niepłodności.

 

Rozwój wiedzy, technik zabiegowych w ramach urologii i andrologii operacyjnej oraz obecne możliwości przechowywania komórek generatywnych człowieka dają unikalne szanse na rodzicielstwo  kolejnych grup pacjentów dyskwalifikowanych w przeszłości z rozrodu.

 

dr Jan Karol Wolski, fragment wykładu nt. Metody pozyskiwania męskich komórek rozrodczych do rozrodu wspomaganego.

Hiperprolaktynemia bezpośrednio upośledza steroidogenezę w jajniku powodując zaburzenia miesiączkowania

prof. Leszek Pawelczyk, fragment wykładu Czy właściwie diagnozujemy i leczymy hiperprolaktynemię.

 

Jak niedoczynność tarczycy wpływa na płodność wiemy, natomiast nadczynność za mało jeszcze jest publikacji na ten temat a  5,8 proc. kobiet z nadczynnością tarczycy zmaga się z niepłodnością

 prof. Artur Jakimiuk, fragment wykładu Wpływ chorób tarczycy na płodność.

 

Podawanie hydrokortyzonu wydaje się najlepszym sposobem indukcji prawidłowego jajeczkowania u pacjentek.

prof. Sławomir Wołczyński, cytat z wykładu nt. Zaburzenia miesiączkowania: przyczyny, diagnostyka, leczenie Wołczyński

 

POLECAMY:

Owuulacja – jak obliczyć dni płodne? 

Androlog – przebieg wizyty

Chcemy Być Rodzicami

Aneta Grinberg-Iwańska

Absolwentka dziennikarstwa i politologii. Pasjonatka technik video. Redaktor prowadząca serwis.

Ma dwie macice. Jej ciąża to przypadek jeden na 500 milionów!

Dwie macice, podwójna ciąża
fot. Pixabay

Wieść o ciąży bliźniaczej bywa dla rodziców źródłem zaskoczenia i podwójnej radości. Bohaterka tej historii również oczekiwała bliźniąt, jednak jej ciąża była inna niż wszystkie. To przypadek jeden na 500 milionów!

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Jennifer Ashwood i jej mąż Andrew mieli już kilkuletnią córkę, kiedy dowiedzieli się, że na świat wkrótce ma przyjść ich kolejne dziecko. Tym razem Jennifer spodziewała się bliźniąt.

Jakież było zdziwienie lekarzy, kiedy podczas badania odkryli, że Jennifer ma w swoim ciele dwie macice… i w każdej z nich rozwija się płód! Małżeństwo dowiedziało się o tym w 20. tygodniu ciąży podczas badania USG.

– Dwie macice w jednym ciele to rzadki przypadek. Jednak zapłodnione jajeczka w obu macicach należy już chyba rozpatrywać w kategorii cudu. Myślisz, że znasz dobrze swoje ciało, tymczasem okazuje się, że niewiele wiesz – mówi Jennifer.

Zobacz także: Bliźnięta urodzone w różnych latach. Jak to się stało?

Dwie macice, podwójna ciąża

Jest to przypadek jeden na 500 milionów, a na świecie w podobnej do Jennifer sytuacji było dotychczas mniej niż sto kobiet. Taka anomalia może podnosić ryzyko poronienia i przedwczesnego porodu.

Na szczęście w przypadku Ashwood dzieci rozwijały się prawidłowo i w 34. tygodniu ciąży za pomocą cesarskiego cięcia na świat przyszły bliźnięta- chłopczyk o imieniu Piran i dziewczynka Poppy. Z powodu żółtaczki dzieci spędziły dwa tygodnie w szpitalu. Po tym czasie cała rodzina wróciła do domu.

– Mamy teraz niezły harmider – przyznaje Jennifer. – Nie śpimy wiele, jednak sądzę, że sytuacja wyglądałaby podobnie również przy jednym dziecku – dodaje.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: Daily Mail

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.

„Moim marzeniem jest normalne życie”. Wesprzyj zbiórkę Ani na operację endometriozy

Anna Suchecka
Anna Suchecka, fot.: /www.facebook.com/AdamTelegaPhotography/

Endometrioza to podstępna choroba, która atakuje w najmniej oczekiwanym momencie i podporządkowuje sobie całe dotychczasowe życie dotkniętych nią kobiet. Dla wielu osób szansą na poprawę funkcjonowania jest innowacyjna, lecz kosztowna operacja w klinice Miracolo w Dortmundzie (Niemcy). W takiej sytuacji znalazła się nasza współpracowniczka, Anna Bajkowska-Suchecka, która postanowiła zawalczyć o swoje szczęście, organizując zbiórkę w serwisie Pomagam.pl.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Endometrioza, z którą od 10 lat zmaga się Anna, to schorzenie, które charakteryzuje się występowaniem endometrium poza jamą macicy. W wyniku tego powstają nacieki endometrialne, guzy i torbiele. Ich konsekwencją są zrosty, unieruchomienie narządów wewnętrznych, a co za tym idzie – przewlekły, dotkliwy ból, z którym często nie sposób poradzić sobie poprzez standardowe metody leczenia.

– Stosowałam i stosuję wszelkie metody leczenia. Od metod oferowanych przez lekarzy i medycynę akademicką po metody niekonwencjonalne. Za mną serie stosowanych środków farmaceutycznych: od hormonów, przez środki przeciwbólowe po środki na padaczkę, których zadaniem jest zniwelowanie bólu – mówi Anna Bajkowska-Suchecka.

Niestety, farmakologia – wbrew zapewnieniom lekarzy – nie dawała oczekiwanych efektów. Niewystarczające okazały się także standardowe zabiegi chirurgiczne.

– Łącznie mam za sobą cztery operacje, w tym dwie laparoskopowe. Ostatnią przeszłam w marcu 2016 roku; podczas zabiegu straciłam lewy jajowód. Bóle po zabiegu były mniejsze, ale nie zniknęły. Choroba skutecznie wpłynęła na moje życie codzienne. Dolegliwości bólowe wyłączyły mnie na ponad dwa lata z życia zawodowego.

Sytuacja jest coraz poważniejsza

Dzięki metodom alternatywnym, które od lat stosuje w walce z chorobą, udało jej się poprawić codziennie funkcjonowanie – tak, by choroba nie zdominowała każdej sfery jej życia. Ale redukcja objawów nie oznacza, że choroba nie postępuje. Niepokojące wyniki rezonansu magnetycznego pokazują jasno, że z każdym dniem sytuacja jest coraz poważniejsza. Lekarze zalecają kolejną interwencję chirurgiczną – tutaj jednak zaczynają się schody.

– W Polsce jest zaledwie kilku dobrych specjalistów, którzy przeprowadzają zabiegi usuwania endometriozy. Niestety, operacje wykonują w głównej mierze prywatnie. NFZ na refundację operacji endometriozy przeznacza jedynie ok. 3 000 zł. To zdecydowanie za mało. Skutkuje to tym, że zabiegi operacyjne są przeprowadzane niedokładnie. Sama przeszłam w ten sposób dwie laparoskopie, które niewiele poprawiły jakość mojego życia. Tym razem sprawa jest na tyle poważna, że każdy kolejny zabieg chirurgiczny niesie wysokie ryzyko powikłań. W związku z tym, że mam zaatakowaną lewą stronę miednicy mniejszej, grozi mi wyłonienie stomii. Ponieważ choroba zaatakowała pęcherz moczowy, jest wysokie prawdopodobieństwo rozcinania pęcherza oraz jego rekonstrukcji – mówi Ania.

Zbiórka na operację endometriozy w klinice Miracolo. Wspólnie zdobądźmy nieosiagalne

Mimo że żaden z lekarzy nie daje gwarancji, że operacja w polskim szpitalu okaże się pomocna, Anna zapisała się na listę oczekujących do jednej z warszawskich placówek.

– Czekam od maja ubiegłego roku, kolejka się wydłuża i termin operacji wciąż jest odległy – zaznacza.

W tej sytuacji Ania zdecydowała się zawalczyć o swoje zdrowie, organizując zbiórkę na operację endometriozy w renomowanej klinice Miracolo w niemieckim Dortmundzie. Pracuje tam polski lekarz, dr Jan Olek, który specjalizuje się w usuwaniu endometriozy m.in. za pomocą noża plazmowego. W Polsce ta metoda nie jest dostępna.

– Poznałam wiele pacjentek z Polski, które jeżdżą do tej kliniki i szczęśliwie wracają do życia po przeprowadzonych tam operacjach. Jest jedno ALE – koszt operacji za granicą to ok. 20 000 zł. NFZ nie refunduje operacji. Nie mam możliwości wyprowadzenia się za granicę, aby podjąć pracę oraz skorzystać z operacji na tamtejszą kasę chorych. Nie mam też możliwości zaciągnięcia kredytu, gdyż już posiadam tego typu obciążenia finansowe. Dla mojej rodziny jest to kwota nieosiągalna – przyznaje Anna.

Moim marzeniem jest normalne życie. Możliwość pracy zawodowej, pomaganie innym, chorym kobietom. Kładzenie się spać bez bólu i strachu o życie. Budzenie się o poranku bez obaw, że nie stać mnie na leczenie, i myśli, że w brzuchu noszę bombę zegarową, która może w każdej chwili wybuchnąć, zagrażając mojemu życiu – przyznaje Ania.

Wspieramy Anię i wierzymy, że dzięki prowadzonej zbiórce już wkrótce uda jej się zrealizować swój cel. Chcesz w tym pomóc? Dorzuć swoją cegiełkę tutaj: https://pomagam.pl/annassss.


Zbiórka na Pomagam.pl

Zbiórka na operację endometriozy na Pomagam.pl


CZYTAJ RÓWNIEŻ: Zbiórka na in vitro. „Wierzę, że nasze łzy bezradności kiedyś zamienią się na łzy radości”

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.

Obawiasz się, że to menopauza? Sprawdź, czy doświadczasz TYCH objawów

Konsultacja lekarska: lekarz i pacjentka/Ilustracja do tekstu: Menopauza, premenopauza: objawy
Fot.: Fotolia.pl

Menopauza, czyli trwałe zatrzymanie krwawienia macicznego, to etap, w którym u kobiety dochodzi do ostatecznego wygaszenia czynności jajników i utraty płodności. Zanim jednak wystąpi u nas ostatnia menstruacja, w organizmie ma miejsce szereg procesów, które trwają przez kilka lat i dają charakterystyczne symptomy. Z czego wynikają, jak je rozpoznać i jak wpływa to na możliwości uzyskania ciąży?

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Choć menopauza (inaczej: przekwitanie, klimakterium) to okres, który w pewnym momencie życia przechodzi każda kobieta, większość z nas ma małą wiedzę na temat tego, co dzieje się w naszym organizmie przed ostateczną utratą aktywności jajników. Tymczasem informacje te są bardzo istotne pod kątem planowania ciąży w okolicach 40. roku życia i ewentualnej prezerwacji płodności.

Menopauza i przedwczesna menopauza: w jakim wieku?

Menopauza występuje przeważnie pomiędzy 45. a 55. rokiem życia (w Polsce średnio ok. 50.-51. roku życia). Coraz częściej zdarza się jednak, że w ten okres wkraczamy wcześniej – nawet przed 40-tką. Mówimy wówczas o przedwczesnej menopauzie, której przyczyną mogą być m.in:

  • choroby autoimmunologiczne,
  • czynniki genetyczne (historia przedwczesnej menopauzy w rodzinie),
  • wczesne rozpoczęcie miesiączkowania i krótkie cykle,
  • bezdzietność,
  • niewłaściwy styl życia (palenie papierosów, spożywanie dużych ilości alkoholu, stres),
  • przebyte leczenie onkologiczne lub zabiegi operacyjne.

Do menopauzy, poza przypadkami agresywnego leczenia, nie dochodzi z dnia na dzień; poprzedzają je wielomiesięczne zmiany w organizmie. Można je podzielić na trzy fazy.

I faza menopauzy. Premenopauza: objawy

W fazę premenopauzy wchodzimy, gdy nasza rezerwa jajnikowa osiąga niski poziom. Konsekwencją tego jest stopniowe zmniejszanie produkcji progesteronu i estrogenów, które z kolei może przełożyć się na zaburzenia miesiączkowania i zwiększoną liczbę cykli bezowulacyjnych.

CZYTAJ TAKŻE: Estrogeny – hormony kobiecości

Gdy kobieta jest w fazie premenopauzy, mogą u niej wystąpić:

  • zaburzenia owulacji,
  • skrócenie lub wydłużenie cykli miesiączkowych (zwykle o 2-3 dni),
  • plamienia pomiędzy miesiączkami,
  • wahania hormonalne,
  • spadek libido.

Premenopauza rozpoczyna się na 2-8 lat przed ostatecznym zakończeniem miesiączkowania i trwa od kilku miesięcy do 4 lat. Często w tę fazę wkraczamy ok. 35. roku życia. Wciąż możliwe jest wówczas zajście w ciążę – także drogą naturalną.

PRZECZYTAJ TEŻ: 8 naturalnych sposobów, które pomogą ci zajść w ciążę. Które z nich stosujesz?

II faza menopauzy: perimenopauza

Zgodnie z terminologią kliniczną, menopauzą nazywamy czas po ostatniej menstruacji w życiu kobiety, gdy jej jajniki nie mogą już wyprodukować komórek jajowych. Orientacyjną datę trwałego zatrzymania cyklu miesiączkowego ustala się post factum: gdy u pacjentki, która jest po 40. roku życia, miesiączka nie występuje już co najmniej od roku. Przekwitanie może zostać potwierdzone wynikiem badań laboratoryjnych:

  • podwyższonym poziomem FSH: 60-100 ml/l w dwóch testach wykonanych w odstępie minimum 1 miesiąca,
  • podwyższonym poziomem LH (powyżej 50m IU/l) i obniżonym estradiolu (poniżej 50 pg/ml).

Perimenopauza to z kolei okres przejściowy, rozpoczynający się niedługo przez samą menopauzą i występujący tuż po niej. Może on trwać od roku do 7 lat. W tym czasie poziom hormonów ulega gwałtownym zmianom – aż do okresu postmenopauzalnego. Towarzyszą temu uciążliwe objawy, takie jak:

  • krótsze i mniej obfite miesiączki lub odwrotnie: miesiączki długie i krwotoczne,
  • uderzenia gorąca,
  • nocne poty,
  • kołatanie serca,
  • drętwienie kończyn,
  • wahania ciśnienia tętniczego,
  • obniżenie libido,
  • zmiany naczyniowe,
  • drażliwość, zmiany nastroju, bezsenność, lęki, a nawet depresja (jej ryzyko wzrasta w tym okresie nawet pięciokrotnie!).

Wejście w fazę perimenopauzy nie przekreśla jeszcze możliwości zajścia w ciążę – proces całkowitego zaniku czynności jajników trwa bowiem zwykle kilka lat. Zanim się dokona, wciąż możliwe jest pozyskanie komórek jajowych (choć ich jakość może być znacząco niższa). Szansą dla pacjentek jest też zabieg in vitro z wykorzystaniem komórki jajowej dawczyni.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Ile komórek jajowych można zaadoptować od dawczyni?

II faza menopauzy. Postmenopauza: objawy

W trzecim etapie menopauzy całkowicie wygasa podstawowa funkcja jajników, a tym sam powoli normuje się poziom hormonów. W fazie postmenopauzy w organizmie kobiety dochodzi jednak wciąż do szeregu zmian. Obserwuje się wówczas pierwsze oznaki starzenia, m.in.:

  • atrofię mięśniówki macicy, zanik endometrium,
  • brak śluzu szyjkowego,
  • spadek elastyczności skóry,
  • zmniejszenie gęstości gości (prowadzące do osteoporozy),
  • spowolnienie metabolizmu,
  • zmianę kształtu i wielkości piersi, utratę ich jędrności,
  • łagodne nietrzymanie moczu z powodu osłabienia i kurczenia się tkanek miednicy.

Chociaż te objawy mogą wiązać się ze znacznym dyskomfortem, warto mieć świadomość, że proces związany z menopauzą jest całkowicie naturalny. Zmiany, które z niego wynikają, są niezbędne, by przygotować organizm kobiety do przejścia w nowy, postpłodnościowy tryb.

Źródło: natural-fertility-info.com, endogin.wum.edu.pl, cmdrc.com, healthline.com

POLECAMY RÓWNIEŻ: Ból uniemożliwiał jej funkcjonowanie. W wieku 22 lat podjęła decyzję o wywołaniu menopauzy

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.

Przełomowe odkrycia w embriologii. Stoi za nimi Polka

Technik w laboratorium. W ręku trzyma próbkę /Ilustracja do tekstu: Przełomowe odkrycia w embriologii. Stoi za nimi Polka
Fot.: Ani Kolleshi /Unsplash.com

Dlaczego na wczesnym etapie ciąży zdarza się tak wiele poronień? Skąd poszczególne komórki wiedzą, kiedy i jak mają się różnicować, i w jaki sposób ograniczyć ryzyko ich nieprawidłowego podziału? Nad rozwikłaniem tych i innych zagadek od lat pracuje w Cambridge prof. Magdalena Żernicka-Goetz. Jej pionierskie odkrycia przyczyniły się do rozwoju światowej embriologii.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Prof. Magdalena Żernicka-Goetz jest absolwentką Uniwersytetu Warszawskiego i stypendystką programu START z 1994 r. Zachęcona prestiżowym wyróżnieniem, tuż po doktoracie (1995 r.) rozpoczęła pracę na Uniwersytecie w Cambridge, gdzie od 20 lat rozwija karierę naukową. Do współpracy zaprosił ją sam Martin Evans – laureat nagrody Nobla za badania nad komórkami macierzystymi.

Już na początku swojej zagranicznej kariery naukowej wspólnie z zespołem dokonała pionierskiego odkrycia, które podważyło dotychczasowe tezy embriologiczne. Jak twierdzi – udało jej się to przypadkowo.

– Badałam wtedy plastyczność zarodków i zupełnie przez przypadek odkryłam, że komórki zarodka zaczynają się różnicować już w stadium czterokomórkowym, to jest przed zagnieżdżeniem się zarodka w macicy. Czyli dużo wcześniej, niż się spodziewaliśmy i niż opisywano w naukowych podręcznikach. Długo nie byłam w stanie w to uwierzyć i przez kilka lat potwierdzałam wyniki naszych badań. Było nam też ciężko przekonać środowisko naukowe, że naprawdę tak się dzieje – wspomina prof. Żernicka-Goetz.

ZOBACZ TAKŻE: Jak atakuje rzeżączka? To zależy od płci zakażonego! Przełomowe badanie naukowców

Prof. Żernicka-Goetz na tropie przyczyn wczesnych poronień

Kolejny sukces przyszedł kilka lat później – już w nowym modelu badawczym. Do zmiany ścieżki naukowej skłoniła ją ciekawość, która narodziła po analizie własnych badań prenatalnych. Wynikało z nich, że ok. 30% komórek, które pobrano z jej łożyska, ma silną wadę rozwojową: trisomię drugiego z największych chromosomów. Mimo to aberracji chromosomalnych nie wykryto w rozwijającym się płodzie – chłopiec, który urodził się w wyniku tej ciąży, był w pełni zdrowy.

Rozpoczęte z tej inspiracji badania zespołu prof. Żernickiej-Goetz wykazały, że taka sytuacja wynika z procesu towarzyszącemu początkowej fazie rozwoju zarodka.

– Zarodek na początku jego rozwoju można sobie wyobrazić jako piłkę. Niektóre piłki mają tylko białe płaty. Inne piłki mają czarne i białe płaty. Czarne to komórki nieprawidłowe, zaś białe – normalne. W tym momencie ten zarodek nie ma jeszcze łożyska. Odkryliśmy, że zdrowe komórki wygrywają współzawodnictwo z tymi nieprawidłowymi i że to one tworzą tkanki dziecka, a komórki nieprawidłowe wchodzą w skład łożyska – wyjaśnia prof. Żernicka-Goetz w rozmowie Karoliną Duszczyk z Fundacji na rzecz Nauki Polskiej.

Jeśli jednak komórki nieprawidłowe zamiast znajdą się wewnątrz zarodka, dochodzi wtedy najczęściej do wczesnego poronienia. Nie wiadomo jeszcze, czy obumarcie tych komórek jest samoistne, czy współuczestniczą w tym inne komórki.

– Jeszcze w tej chwili pracujemy nad tym odkryciem – mówi embriolożka.

CZYTAJ TEŻ: Dlaczego kobiety mrożą swoje jajeczka? Ciekawe badania na Uniwersytecie Yale

Obserwacja rozwoju zarodków również po 7. dniu życia

To jednak nie wszystkie osiągnięcia naukowe prof. Żernickiej-Goetz. Wybitna embriolożka przeprowadziła także – wraz ze swoim zespołem – pierwszą na świecie obserwację naukową rozwoju zarodka ludzkiego w laboratorium. W swoich analizach wykorzystała nadliczbowe zarodki pozyskane od pacjentów brytyjskich klinik in vitro, a także zarodki mysie.

– Musimy odnieść naszą wiedzę do rozwoju człowieka w przypadku, kiedy jest to wiedza medycznie ważna. W Anglii możemy badać zarodki do 14. dnia ich życia. Ale na zarodkach ludzkich nie dokonuje się odkryć naukowych. Zarodków ludzkich nie wolno tworzyć na potrzeby badań. Możemy obserwować te zarodki, które przekazują nam pacjenci klinik leczenia niepłodności. Są to dodatkowe, często nieprawidłowe zarodki, których lekarze nie mogli umieścić w ciele matki. Zamiast je niszczyć, rodzice postanawiają poświęcić je nauce.

Do czasu przełomowych analiz zespołu pod kierownictwem prof. Magdaleny Żernickiej-Goetz naukowcy mogli obserwować zarodki jedynie do fazy blastocysty.

– Przez ostatnie 3 lata opracowaliśmy taką technologię, która pozwala na obserwację starszych zarodków (do 13. dnia życia – przyp. red.). Będziemy próbowali jej użyć, żeby zobaczyć do jakiego stopnia „złe” komórki będą nadal eliminowane w momencie, gdy dziecko zaczyna się tworzyć – zapowiada polska badaczka.

Co ciekawe, nowoczesna technologia nie jest chroniona patentem.

– Każdy może z niej korzystać. Podobnie jak większość moich przyjaciół naukowców, nie chcę nikomu ograniczać dostępu do ważnych odkryć – podkreśla embriolożka.

WIĘCEJ NA TEN TEMAT: Niezwykłe badania nad ludzkim zarodkiem pod okiem polskiego naukowca

Wesprzyj młodych naukowców. Trwa zbiórka na stypendia START

Sylwetkę polskiej naukowczyni przypomniała Fundacja na rzecz Nauki Polskiej w ramach trwającej kampanii „Start 2018”. Akcji towarzyszy zbiórka środków na stypendia dla najzdolniejszych młodych naukowców, by mogli osiągać sukcesy na miarę Nobla.

Więcej na stronie zbiórki: start.fnp.org.pl.

POLECAMY RÓWNIEŻ: Przełomowy eksperyment. Zarodki z komórek macierzystych pomogą w opracowaniu skutecznych terapii niepłodności

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.