Przejdź do treści

Świeży czy mrożony?

fotolia-106180393-xs.jpg

Obecnie najczęściej stosowaną metodą in vitro jest zapłodnienie pozaustrojowe z transferem zarodka. Istnieją dwa rodzaje transferu: świeży i mrożony. Różnią się pod wieloma względami.

Transfer świeży wykonuje się na świeżym zarodku. Pacjentka jest mu poddawana w tym samym cyklu, w którym przeszła przez punkcję. Najpierw pęcherzyki są nakłuwane. Czas od punkcji do transferu zależy od dojrzewania zarodka. Najczęściej transfer dokonywany jest w trzeciej lub piątej dobie od punkcji. Przy bardzo słabych zarodkach, w wyjątkowych okolicznościach przeprowadza się transfer już w drugiej dobie.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Kriotransfer jest nieco bardziej skomplikowany, dokonuje się go na mrożonym zarodku. W tym przypadku pacjentka wymaga długotrwałej obserwacji, ponieważ wybór najlepszego momentu jest niezbędny dla powodzenia procedury. Czasem trzeba zaczekać nawet kilka miesięcy. Również sama procedura jest bardziej złożona. Na początku cyklu, dzięki badaniu USG lekarz sprawdza czy nie ma żadnych zmian (np. wodniaków, torbieli), które mogłyby utrudnić przyjęcie embrionu. Następnie pacjentka przechodzi przez dokładną kontrolę, co pozwala wskazać dokładny moment pęknięcia pęcherzyka, który jest kluczowy dla całego transferu. Zamrożone zarodki wykorzystywane przy kriotransferze muszą mieć tylko samo dni, ile upłynęło od chwili pęknięcia pęcherzyka. Zatem jeśli zarodki zamrożone zostały w piątej dobie od zapłodnienia, to do transferu musi dojść również w piątej dobie od owulacji. 
Skuteczność obydwu rodzajów transferu jest porównywalna. Różnice w wynikach statystyk są minimalne, a rodzaj transferu w żaden sposób nie wpływa na zdrowie dziecka. Przy świeżym transferze istotny wpływ na implementację zarodka ma poziom hormonów, najważniejszy jest moment, w którym wzrasta poziom progesteronu. Lekarze polecają świeży transfer, jeśli cykl przebiega normalnie i nie dochodzi do hiperstymulacji. Stymulacja hormonalna, która jest niezbędna do przeprowadzenia kriotransferu, istotnie wpływa na zdolność hiperstymulacji. – Cykle stymulowane mogą zaburzać ekspresję genów – tłumaczy prof. Krzysztof Łukaszuk, kierownik Kliniki Leczenia Niepłodności INVICTA.

E-wersja magazynu Chcemy Być Rodzicami do kupienia tutaj!

Magda Dubrawska

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.

Gorąca debata w Sejmie na temat in vitro

Karanie samorządów za in vitro
Facebook - Sejm Rzeczypospolitej Polskiej

Nie milkną echa ostatnich doniesień o możliwości karania przez rząd samorządów dofinansowujących in vitro. Zarówno wśród obywateli, jak i polityków trwają gorące dyskusje nad zasadnością pomysłu Prawa i Sprawiedliwości. W piątek w Sejmie odbyło się posiedzenie, na którym debatowano nad sprawą in vitro. 

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Głos w tej sprawie zabrał m.in Bartosz Arłukowicz i Joanna Scheuring-Wielgus.

– Panie Marszałku, Wysoka Izbo, ta ustawa jest skandaliczna, dlatego złożyliśmy wniosek o jej odrzucenie. To jest kolejny etap waszej walki, po pierwsze z samorządami, a po drugie z kobietami – powiedział Bartosz Arłukowicz, minister zdrowia z rządach Donalda Tuska i Ewy Kopacz. – Dzisiaj wprowadzacie ustawę, która będzie stwarzała możliwość ukarania samorządów, który postępują inaczej niż myślicie – dodał.

Oburzenia nie kryła również Joanna Scheuring Wielgus z Platformy Obywatelskiej. – Chciałabym uzyskać w końcu informację, czy ten projekt doprowadzi do tego, że będziecie państwo karać samorządy za wprowadzanie in vitro – pytała.

– Chciałam wam powiedzieć, trzeciego października wszystkie kobiety będą na ulicach, nie uciszycie nas – zapowiedziała Scheuring-Wielgus.

PiS odpowiada

Na zarzuty polityków odpowiedział  na sejmowej mównicy lekarz i poseł Prawa i Sprawiedliwości Tomasz Latos. – Panie ministrze, czy prawdą jest to, że za czasów rządów pana ministra Bartosza Arłukowicza w latach 2012-2015 było sześć samorządowych programów in vitro, a za czasów ministra Radziwiłła Agencja pozytywnie zaopiniowała 14 programów? – zapytał.

– Jednocześnie warto podkreślić, że za czasów rządów Platformy Obywatelskiej dochodziło do tak absurdalnych programów, jak na przykład leczenie miodem i wodą mineralną zatrucia ołowiem u dzieci między 3 a 12 rokiem życia – dokończył.

Kary dla samorządów

PiS przygotował nowy projekt ustawy o świadczeniach zdrowotnych finansowanych ze środków publicznych oraz odpowiedzialności za naruszenie dyscypliny finansów publicznych. Projekt został zaakceptowany przez Radę Ministrów w lipcu 2017 roku a we wrześniu 2017 przeszedł przez wspólną Komisję Zdrowia i Finansów Publicznych, gdzie odbyło się pierwsze czytanie ustawy.

Ustawa ta przewiduje m.in, że samorządy, które zaczną finansować program związany z polityką zdrowotną bez przekazania projektu do zaopiniowania Prezesowi Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji, mogą zostać ukarane. Taka kara obowiązywać może również w przypadku, gdy samorządowy projekt dostanie negatywną opinię.

Zobacz także:

Co dalej z miejskimi programami in vitro?

PIS będzie karał miasta za dofinansowanie in vitro?

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: sejm.gov.pl

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.

Gwen Stefani w ciąży! Wraz z partnerem zdecydowali się na metodę in vitro

Gwen Stefani
Georges Biard, Wikipedia, CC BY-SA 3.0

47- letnia amerykańska piosenkarka Gwen Stefani po dwóch latach związku z wokalistą Blakem Sheltonem jest w ciąży! Zgodnie z informacjami „Radar Online”, para spodziewa się swojego pierwszego dziecka, które zostało poczęte metodą in vitro.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Kilka dni temu w internecie pojawiły się zdjęcia Stefani wychodzącej kościoła w luźnej stylizacji. Ubranie to, jak twierdzą plotkarskie portale, miało ukryć ciążowy brzuszek. Do tej pory piosenkarka nie skomentowała jednak tych doniesień.

Gwen uwielbia być matką, a Blake od miesięcy myśli o dziecku, zwłaszcza po tym, kiedy poznał synów Gwen – mówi anonimowe źródło z otoczenia gwiazdy. – Wiedzieli, że nie mają czasu do stracenia, więc perfekcyjnie zaplanowali ciążę od początku do końca – dodaje źródło.

Mówi się, że para całkowicie podporządkowała swój harmonogram pod przygotowania na narodziny pierwszego, wspólnego dziecka. Gwiazdy nie ujawniły jednak daty spodziewanego porodu.

Gwen Stefani ma już trójkę dzieci

Jak podaje „Radar Online”, para zdecydowała się na poczęcie potomka metodą in vitro u jednego z najlepszych hollywoodzkich specjalistów.

Gwen Stefani ma już trójkę synów z małżeństwa z muzykiem Gavinem Rossdale. Dzieci piosenkarki to 11-letni Kingston, 9-letni Zuma i 3-letni Apollo.

Zobacz także:

Ania Rusowicz została mamą po 10 latach starań

Renata Przemyk opowiada o adopcji. „Przełom w moim życiu”

Małgorzata Rozenek-Majdan i starania o dziecko – oto najnowszy komentarz gwiazdy!

Źródło: Radar Online, Starcasm, JastrzabPost

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.

Ile kosztuje in vitro w Polsce? Cennik vs rzeczywistość

In vitro - Fotolia
In vitro - Fotolia

Ile płacą pary za in vitro w Polsce z dofinansowaniem i bez niego? Zgodnie ze wstępnym cennikiem w klinice  to wydatek rzędu 10 – 12 tys. zł.  Ale cena może przekroczyć również 20 tys. zł. Zobacz, co składa się na koszt zapłodnienia pozaustrojowego?

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Koszty in vitro – przed kwalifikacją

Zanim para podejdzie do zabiegu in vitro musi przejść badania kwalifikacyjne i diagnostyczne. Na podstawie tych badań można bowiem wstępnie ocenić szanse na powodzenie metody in vitro. Przed kwalifikacją pacjentka wykonuje m.in. badania: AMH ok. 180 zł i FSH ok. 40 zł, a pacjent badanie nasienia, seminogram komputerowy, który kosztuje ok. 170 zł.

Jeśli para została zakwalifikowana do in vitro oznacza to, że przeprowadzenie zabiegu daje szansę na posiadanie potomstwa. Może się jednak zdarzyć, że ze względu na indywidualną historię choroby, zarówno kobiety, jak i mężczyzny lekarz zleca dodatkowe badania laboratoryjne. Mogą to być m.in. wykonanie badań wirusologicznych, posiewu bakteriologiczno-mykologicznego, wymazów z dróg rodnych, cytologii oraz badania piersi.
Koszt potrzebnych na tym etapie badań to może być wydatek wydatek rzędu 1 tys. zł dla jednego z współmałżonków.

Ile kosztuje in vitro w Polsce?

Największy koszt procedury in vitro stanowi sama procedura: punkcja jajników, zapłodnienie oraz transfer zarodków.  Procedura IVF ICSI/IMSI kosztuje w naszym kraju około 7-8 tysięcy złotych. Ceny zależne są również od kliniki, które zgodnie z własną wyceną ustalają ceny za poszczególne usługi medyczne.

Jak wyjaśnia przedstawiciel jednej z klinik…
– Nie ma jednej ceny, bo każdy przypadek jest inny. Nawet w ramach konkretnej kliniki nie ma jednej, z góry ustalonej ceny, ponieważ wszystko zależy od dolegliwości, ilości wizyt, panelu diagnostycznego, leków, a te są różne w zależności od potrzeb.
Dlatego w większych miastach ceny zabiegu in vitro są wyższe niż w małych miejscowościach, wiele zależy również od prestiżu ośrodku leczenia niepłodności, posiadanych przez niego certyfikatów, kwalifikacji zespołu czy udziału w międzynarodowych konferencjach.

Refundacja leków do procedury in vitro

Dawniej dużym obciążeniem finansowym były także leki.  Ich koszt to wydatek rzędu od 400 zł do nawet kilku tysięcy złotych. Obecnie preparaty umożliwiające stymulację hormonalną podlegają refundacji.

O lekach refundowanych do in vitro przeczytasz KLIKAJĄC TU
Uśredniając cenniki różnych klinik zajmujących się leczeniem niepłodności, możemy przyjąć, że  koszt in vitro w Polsce to ok. 10 tys. – 12 tys. zł.

Historie naszych czytelniczek pokazują, że w indywidualnych przypadkach kwota, jaką para musi wydać na przeprowadzenie zapłodnienia pozaustrojowego jest o 50 proc. a nawet 100 proc. wyższa, niż wskazuje pierwotnie cennik. Z czego to wynika, poznaj historie naszych czytelniczek…

Historie naszych czytelniczek – cena in vitro

Marina – Na in vitro wydaliśmy dwa razy tyle, co zakładaliśmy

Na stronach klinik są cenniki. Kiedy podliczyłam, wyszło, że zapłacimy około 10-12 tys. zł. Na in vitro wydaliśmy dwa razy tyle… 23 tys. zł. Cóż, byliśmy w szoku, pożyczaliśmy pieniądze, gdzie się dało, ale każdy, kto tyle lat, co my, starał się o dziecko wie, że warto było 🙂

Nasze szczęście – wydaliśmy już 10 tyś. zł a sama procedura jeszcze przed nami

Kiedy dowiedzieliśmy się, że czeka nas procedura zapłodnienia pozaustrojowego nie mieliśmy pojęcia jakimi kosztami będziemy obciążeni. Kliniki na stronach zamieszczają ceny pakietów, badań…ale na jaki koszt trzeba się przygotować? W internecie wyczytałam że in vitro, to wydatek rzędu: ok 7 tysięcy, badania ok. 1 tysiąca, plus wizyty całość należy liczyć ok 10 tys. Jak było w naszym przypadku? Sami zobaczcie…

Koszty badania do in vitro:
Badania nas obojga:
KARIOTYP 450 zł x 2 =900 zł, VDRL 15 zł x 2 = 30 zł ,HBs Ag 12 zł x 2 = 24 zł, p/c anty HIV 30 zl x 2 = 60 zł, p/c anty HBs 19 zł x 2 = 38 zł , p/c anty HCV 22 zł x 2 = 44 zł, p/c anty CMV IgG 46 zł x 2 = 92 zł , p/c anty CMV IgM 46 zł x 2 = 92 zł, tsh 12 zł x 2 = 24 zł, grupa krwi 35 zł x 2 = 70 zł, chlamydia 100 zł x 2 = 200 zł

Badania moje dodatkowo:
czystość pochwy 50 zł, usg piersi 100 zl, cytologia 50 zł, p/c anty Toxo IgG 39 zł, p/c anty Toxo IgM 39 zł, p/c anty Rubella IgG 39 zł, p/c anty Rubella IgM 39 zł, FSH 29 zł, LH 32 zł, Estradiol 32 zł, Testosteron 39 zł, SHBG 47 zł, Amh 180 zł wyk. 4 razy = 720 zł, Inhibina B 160 zł wyk. 2 razy 320 zł, Ca 125 25 zł (wykonane 2 razy x 25 zł = 50 zł), Prolaktyna 39 zł wyk. 3 razy = 117 zł, Sono HSG 600 zł

Badania męża dodatkowo:
– rozszerzone badanie nasienia 150 zł x 4 = 600 zł

Na badania wydaliśmy zatem 4 tys. 500 zł.
Koszt wizyty 180 zł + koszt dojazdu ok 120 zł = 300 zł.

Od października 2016 r. do października 2017r. odbyliśmy 17 takich wizyt, więc ponieśliśmy koszt w przybliżeniu 5 tysięcy zł.

Łączny koszt jaki do tej pory wydaliśmy na leczenie to ok. 10 tysięcy zł. Przed nami jeszcze stymulacja i sama procedura.

Dobrze chociaż, że leki są refundowane.

Żadne słowo nie jest w stanie określić jaka walkę toczymy. Pani Daria, razem z mężem, żeby uzbierać na in vitro zorganizowali akcję zbiórki pieniędzy na portalu pomagam.pl

Dofinansowanie in vitro

Rządowy program refundacji in vitro obecny rząd zakończył się w 2016 roku. Wówczas na pomoc niepłodnym parom ruszyły władze lokalne. Wiele miast wprowadziło samorządowe programy dofinansowania leczenia niepłodności metodą zapłodnienia pozaustrojowego. Na dofinansowanie in vitro już teraz mogą liczyć mieszkańcy Częstochowy, Łodzi, Poznania czy Gdańska. Do nich wciąż dołączają kolejne samorządy. Dofinansowanie z miejskiej kasy ma obejmować 3 próby zapłodnienia. Samorządy pokrywają średnio ok. 80 proc. kosztów samego zabiegu – bez badań – i nie więcej niż 5 tys. zł na parę.

POLECAMY:

Czy metoda in in vitro jest skuteczna i bezpieczna?

Kontrowersyjna ustawa przegłosowana. Czy to koniec lokalnych programów in vitro?

Najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Aneta Grinberg-Iwańska

Absolwentka dziennikarstwa i politologii. Pasjonatka technik video. Redaktor prowadząca serwis.

Miejski program in vitro w Warszawie – kto może z niego skorzystać?

Miejski program in vitro w Warszawie
Sześć klinik będzie realizować miejski program in vitro w Warszawie / fot/ Pixabay

Warszawskie kliniki leczenia niepłodności wkrótce przyjmą pierwsze pary, które skorzystają z zabiegów in vitro. Wczoraj ogłoszono listę klinik, które będą przeprowadzać zabiegi w ramach miejskiego programu dofinansowania in vitro. Zobacz, czy również ty możesz z niego skorzystać.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Rusza miejski program refundacji zapłodnienia pozaustrojowego dla mieszkańców Warszawy. Każdej zakwalifikowanej parze przysługiwać będzie dofinansowanie w wysokości do 5 tys. zł do każdej procedury i nie więcej niż 80% całej procedury. Maksymalnie można skorzystać z 3 zabiegów, o ile w wyniku poprzednich prób nie doszło do urodzenia dziecka.

Do stołecznego programu zostaną zakwalifikowane pary, które spełniają następujące kryteria:

  • wiek kobiety mieści się w przedziale 25-40 lat,
  • rezerwa jajnikowa mierzona stężeniem AMH wynosi powyżej 0,7 ng/ml,
  •  zostały zakwalifikowane do leczenia niepłodności metodą zapłodnienia pozaustrojowego przez realizatorów programu, zgodnie z wytycznymi Polskiego Towarzystwa Medycyny Rozrodu i Embriologii (istnieją pierwotne wskazania do leczenia metodą pozaustrojowego zapłodnienia lub inne metody leczenia, rekomendowane przez PTMRiE zakończyły się niepowodzeniem) i ustawą z dnia 25 czerwca 2015 r. o leczeniu niepłodności,
  • pozostają w związku, o jakim mowa w definicji dawstwa partnerskiego, zawartej w art. 2 ust. 1 pkt 8 ustawy z dnia 25 czerwca 2015 r. o leczeniu niepłodności (związek partnerski lub małżeński),
  • w dniu kwalifikacji do programu para zamieszkuje na terenie Warszawy przynajmniej od dwóch lat.

Program będzie realizować sześć klinik: Centrum Bocian sp z o. o. sp.k., FertiMedica Centrum Płodności sp. z o.o. sp.k., Invicta sp.z o.o., Invimed-T sp. z o.o., Przychodnia Lekarska „nOvum” oraz Uniwersyteckie Centrum Zdrowia Kobiety i Noworodka Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego sp. z o.o. Na ten cel miasto zarezerwowało 22 mln złotych. Do końca roku kliniki dostaną 2 mln złotych, a w latach 2018-2019, 10 mln złotych.

Wysokość dofinansowania

Taka refundacja jest zbawieniem dla par, które dzięki metodzie in vitro mają szansę na potomstwo. Według cenników klinik, koszt in vitro to ok. 10-12 tys. złotych. Rzeczywistość wygląda jednak inaczej, okazuje się, że cała procedura może przewyższyć początkową cenę nawet o 100 proc. Więcej na temat kosztów in vitro przeczytasz tu.

Co do kosztów, to w pewnym momencie przestałam liczyć, myślę że są to pieniądze warte dobrego samochodu – ok.40 tys. złotych – pisze pani Ania z Warszawy.

– Będziemy się starać o dofinansowanie, bo obecnie nie stać nas, żeby wydać 15 tys. złotych na całą procedurę. Kiedy dowiedziałam, że Warszawa będzie refundować in vitro, pierwszą reakcją była radość i wzruszenie. W końcu udało się. Czekaliśmy na to bardzo długo, to nadzieja i szansa na upragnione dziecko – dodaje.

„Pierwszą reakcją była radość i wzruszenie”

– Szacuje się, że w Warszawie około 2,5 tys. niepłodnych par wymaga leczenia za pomocą nowoczesnych metod zapłodnienia pozaustrojowego, by miały szansę na urodzenie dziecka. Refundacja in vitro ze strony miasta jest zatem dużym wsparciem dla mieszkańców stolicy, którzy potrzebują podejść do tej procedury, żeby uzyskać upragnioną ciążę – mówi dr Jarosław Niemoczyński, dyrektor medyczny Kliniki Bocian w Warszawie, realizatora miejskiego programu dofinansowania in vitro dla mieszkańców stolicy.

Oprócz tego, kliniki będą się angażować w akcje edukacyjne kierowanego do młodzieży ze stołecznych szkół. Działania te mają na celu zwiększenie świadomości młodych ludzi na temat płodności i problemów zdrowotnych mogących stanąć na drodze do rodzicielstwa.

Informacje o rozpoczęciu rekrutacji par do programu refundacji in vitro zostaną opublikowane na stronach klinik oraz na stronie Urzędu m.st. Warszawy.

Zobacz także:

Refundacja in vitro w Warszawie. Te kliniki dostaną pieniądze

Ostatnia szansa na in vitro. Czy rząd zniszczy ich marzenia?

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: Klinika Bocian, Chcemy Być Rodzicami

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.