Przejdź do treści

Światowe gwiazdy adoptują dzieci – zestawienie, które wzrusza

adopcje gwiazd brad pitt

Mają sławę, pieniądze, urodę. Patrzą na nas z okładek kolorowych czasopism i dla wielu osób stanowią niedościgniony wzorzec stylu. Rzadko myślimy o nich w kontekście problemów, z którymi być może się borykają. Gwiazdy głównie zachwycają, media zaś wkładają wiele starań, by tak było.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Monitorując od czasu do czasu doniesienia prasy kolorowej na temat  adopcji dzieci przez kolejne zagraniczne gwiazdy, zastanawiam się często, czy to odruch serca, czy też zapanowała wśród gwiazd jakaś moda na adopcję? Wiele z nich ma swoje dzieci biologiczne, po co więc adopcja?

Przeglądając różne media doszedłem do wniosku, że zazwyczaj adopcje w środowisku gwiazd zachodnich biorą się z nadmiaru, a w Polsce – z niedoboru lub niemocy.

Jolie – Pitt

Hollywoodzkie gwiazdy gromadzą tak nieprzyzwoicie wielkie fortuny, że na pewnym etapie odczuwają naturalną potrzebę dzielenia się nią z innymi. Oczywiście chętnych do podziału byłoby sporo, ale nie można zapominać, że artyści to w większości ludzie bardzo wrażliwi, cechujący się zarazem bardzo silną konstrukcja psychiczną. Inaczej nie poradzili by sobie w branży. Nie budzi zatem mojego zdziwienia fakt, że adoptują dzieci z obszarów biedoty i krajów ogarniętych wojną lub reżimami – tam, gdzie dzieci potrzebują szczególnego wsparcia.

Najbardziej wiarygodną pod tym względem gwiazdą jest Angelina Jolie będąca w związku z Bradem Pittem. „Piękna ona piękny on” – chciałoby się rzec parafrazując tytuł piosenki Grażyny Łobaszewskiej i dodać – również wewnętrznie piękni.

Angelina i Pitt mają szóstkę dzieci – trójkę adoptowanych i trójkę biologicznych. Adopcyjne pochodzą z Kambodży (syn Madox), Etiopii (córka Zahara) i z Wietnamu (chłopiec Pax). Pomiędzy adopcjami Angelina urodziła córeczkę Shiloh i bliźnięta Knoxa i Vivienne. Rozważa też adopcję dziecka z Syrii. Jest mistrzynią łączenia kariery z niesieniem pomocy pokrzywdzonym. W jej przypadku adopcje wiązały się ze szczerą potrzebą pomocy pokrzywdzonym i naprawiania świata.

W działalność charytatywną Angelina zaangażowała się po pobycie w Kambodży. Od tamtej pory jest wyczulona na okropności tego świata; pojawia się w obozach uchodźców na całym świecie, występuje w obronie kobiet i dzieci pokrzywdzonych przez wojny, potępiła też bezczynność Rady Bezpieczeństwa ONZ wobec wojny domowej w Syrii :

„Bezczynność Rady budzi zdziwienie i wściekłość. To hańba, że nie zostało spełnione nawet podstawowe żądanie zapewnienia pełnego dostępu dla dostaw pomocy humanitarnej, a codziennie są popełniane bezkarnie zbrodnie na syryjskiej ludności” – nie kryła swego wzburzenia.

Kiedy dowiedziała się, że znajduje się w grupie kobiet zagrożonych nowotworem piersi, na który zmarła jej matka, podjęła decyzję, na którą niewiele kobiet się decyduje. Poddała się podwójnej mastektomii:

– „Moje dzieci potrzebują mnie bardziej, niż ja moich piersi” – powiedziała zdumionym dziennikarzom.

Angelina nie jest „wyluzowaną matką”. Daje dzieciom dużo miłości, ale też – trzyma je twardą ręką. Chce chronić potomstwo przed nieodpowiednimi treściami i złem tego świata. Aktorka zabroniła swoim dzieciom np. słuchania mocno rozerotyzowanych utworów Rihanny. Ale okazała się  także stanowcza wobec swojego męża. Kiedy zdarzyło się, że Brad na pokładzie samolotu był agresywny w stosunku do Madoxa, bez wahania wniosła pozew o rozwód. Angelina broni swojej gromadki jak lwica. Dla dobra dzieci jest w stanie wiele poświęcić – nawet męża będącego obiektem westchnień wielu kobiet. Rozstanie pary martwi nie tylko fanów, ale także wiele organizacji charytatywnych. Para aktorska miała bowiem niesłychaną zdolność przyciągania pieniędzy i powodowała, że ludzie naśladowali jej postępowanie. Ten efekt jest nazywany „efektem Jolie-Pitt”.

Madonna

Królowa światowego popu – Madonna zdecydowała się na pierwszą adopcję w 2006 roku, adoptując chłopca z Malawii – Davida. Nie poprzestała jednak na tym. W tym samym roku stworzyła organizację „Rasing Malawii”, która zajmuje się porzuconymi i biednymi sierotami z tego kraju. Trzy lata później piosenkarka adoptowała malawijską  dziewczynkę Mercy James. Proces adopcyjny nie obył się bez problemów. Rząd Malawii sprzeciwiał się adopcji. O prawo do opieki nad dziećmi artystka musiała walczyć przy pomocy prawników.

U progu bieżącego roku 59 letnia gwiazda znów adoptowała dzieci z Malawii – tym razem czteroletnie bliźniaczki. Magia gwiazdy nie zadziałała i choć Madonna przechodziła już dwukrotnie procedury adopcyjne, sąd Malawii zażądał dostarczenia szeregu dokumentów, w tym – dotyczących sytuacji lokalowej (sic!). Madonna była na to przygotowana i procedurę, która zazwyczaj trwa na Malawii 3-6 miesięcy, przeszła w 2 tygodnie. Ale na tym nie kończy się malawijska procedura. Urzędnik tego państwa przez najbliższy rok będzie podróżował do Stanów Zjednoczonych, żeby  kontrolować warunki w jakich żyją dziewczynki.

madonna adopcja

Madonna, Mercy i David (bigpicturesphoto.com / bigpicturesphoto.com)

 

Madonna ma też dwójkę dzieci biologicznych: 20 letnią córkę Lourdes Maria Ciccone Leon i 16letniego syna Rocco John Ritchie, który przyszedł na świat jako wcześniak  trzy tygodnie przed planowanym terminem (czego powodem było łożysko przodujące).

Woody Allen

Geniusz komedii – Woody Allen i jego muza, Mia Farrow, tworzyli udany dwunastoletni związek, w czasie którego Mia wychowywała jedenaścioro własnych i adoptowanych dzieci. Zanim urodził się jedyny biologiczny syn pary (dziś 32 letni) Satchel, Mia zaczęła starania o adopcję nowonarodzonej i porzuconej Dylan oraz maleńkiego Mossesa. Zajęta procedurami nie zwróciła uwagi na fakt, że Woody i jedna z jej adoptowanych córek Soon-Yi znacznie się do siebie zbliżyli.

woody

Dziewczyna została w dzieciństwie porzucona przez matkę – prostytutkę. Wychowywała się w sierocińcu. Mia adoptowała ją jeszcze zanim związała się z reżyserem, kiedy Soon-YI była siedmiolatką. Dziewczynka od początku miała problemy z przystosowaniem się do życia w wielodzietnej rodzinie, przejawiała gwałtowny charakter, a kiedy Mia związała się z Woody Allenem, odnosiła się do niego z niechęcią. To się zmieniło, kiedy Soon-Yi zdradziła Allenowi, że chciałaby zostać modelką, a ten okazał zainteresowanie i zorganizował sesję fotograficzną.

Miesiąc po adoptowaniu Dylan i Mossesa, Farrow znalazła w mieszkaniu Allena roznegliżowane zdjęcia Soon-Yi.  Było pewne, że córkę łączy romans z jej partnerem. Para się rozstała, ale ze względu na sprawy zawodowe i wspólne dzieci, utrzymywała kontakty.

Oliwy do ognia dolało podejrzenie, że Woody molestował inną – 7 letnią córkę. Atmosfera medialna wokół reżysera zawrzała. Ostatecznie sąd uwolnił Allena od zarzutów, ale reżyser mocno stracił na reputacji, co paradoksalnie przełożyło się na lepszą sprzedaż jego filmów.

 

24 grudnia 1997 r. Woody Allen i Soon-Yi wzięli cichy ślub w Wenecji 24.12.1997 r. i obecnie  para wychowuje dwie córki. Jednakże ten związek nigdy nie zyskał akceptacji biologicznego syna Woody’ego, Satchela, który obecnie nazywa się Ronan Farrow. W wywiadzie dla magazynu „Life” 25-letni dziś Ronan nie krył dezaprobaty dla zachowania Allena:

Jest moim ojcem, ale poślubił moją siostrę, jest więc moim szwagrem. Przekroczył wszystkie moralne granice. Nie mógłbym utrzymywać kontaktów z ojcem i jednocześnie zachować swoje poglądy moralne. Wychowywałem się ze wszystkimi adoptowanymi dziećmi Mii, oni są moją rodziną. Stwierdzenie, że Soon-Yi nie była moją siostrą jest zniewagą dla pozostałych adoptowanych dzieci”.

Elton John

Legenda muzyki pop „cywilny” związek partnerski zawarł ze swoim wieloletnim partnerem Davidem Furnishem w 2005 r. w  Wielkiej Brytanii. Od początku wiedzieli, że chcą mieć dziecko. Brytyjskie prawo im to umożliwiło i w grudniu 2010 roku panowie zostali rodzicami – adoptowali dziecko urodzone przez surogatkę. Partner Eltona został wpisany do aktu urodzenia w rubryce „matka”. Chłopczyk otrzymał imię Zachary, a partnerzy promienieli radością.  Dwa lata później szczęśliwi rodzice myśleli już o rodzeństwie dla swego jedynaka:

„Ciężko być jedynakiem – stwierdził w jednym z wywiadów Elton John – Chcę, żeby miał rodzeństwo, które będzie go wspierać. Podjęliśmy już kroki w tym kierunku”.

23 stycznia 2013 roku Fakt 24.pl donosił już, że 66letni wokalista wystąpił na okładce magazynu „Hallo” już w towarzystwie swojego partnera, dwuletniego syna i nowo-narodzonego Elijaha.

john

Początkowo rozważano adopcję, ale ostatecznie chłopca urodziła ta sama surogatka, która urodziła Zacharego. Chłopcy noszą dwuczłonowe nazwisko  Furnish-John po obu tatusiach a oni sami – jak twierdzi przyjaciel rodziny – znaleźli w sobie nowe pokłady miłości.

Ricky Martin

Kiedy w marcu 2010 roku latynoski super gwiazdor Ricky Martin dokonał coming outu wyznając, że jest gejem, rzesze fanek osuszały policzki tygodniami. Gibki, przystojny, niezwykle sympatyczny idol o płomiennym spojrzeniu i perlistym uśmiechu przestał być dla nich osiągalny. Zupełnie inaczej, co oczywiste, zareagowali geje na całym świecie.

ricky martin

Martin przyznał się do swojej orientacji, kiedy na świecie  pojawili się jego dwaj synowie – bliźniacy urodzeni przez surogatkę, którą była kuzynka piosenkarza.

„ -To jest właśnie to, czego potrzebuję szczególnie teraz, gdy jestem ojcem dwóch pięknych chłopców, którzy są pełni światła, z ich perspektywy uczę się nowych rzeczy codziennie.” – wyznał piosenkarz w specjalnym oświadczeniu.

Ricky wspierał w amerykańskich mediach akcję informującą o adopcji i sam zaczął o niej myśleć – chciał, żeby jego synowie mieli siostrzyczkę. Wszystko wskazuje jednak na to, że uwielbiany Ricky będzie samotnym ojcem. W styczniu 2014 roku rozstał się ze swoim partnerem, ekonomista, Carlosem Gonzalezem Abellą.

W świecie amerykańskiego show biznesu  na adopcje zdecydowały się również  m.in.: Niocol Kidman i Tom Cruise, Sharon Stone, Michelle Pfeiffer, Meg Ryan i Sandra Bulock.

 

 

Artur Pastuszko

Aktor, Dyrektor Generalny i Artystyczny at Open Europe Art. Artur Pastuszko - Platforma Artystyczna. Student 5 roku dziennikarstwa na Uniwersytecie SWPS

NIK kontroluje ośrodki adopcyjne. Wypełnij ankietę i pomóż

Ankieta NIK - kontrola funkcjonowania ośrodków adopcyjnych
fot. Pixabay

Najwyższa Izba Kontroli przeprowadza obecnie kontrolę wykonywania zadań przez ośrodki adopcyjne. Głównym celem badań jest odpowiedź na pytanie, czy ośrodki adopcyjne prawidłowo i skutecznie realizują zadania związane z postępowaniami adopcyjnymi.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Badanie ankietowe skierowane jest do rodziców, którzy przysposobili dziecko lub są w trakcie realizacji procedury adopcyjnej, bądź znaleźli się w takiej sytuacji, że podjęte działania nie zakończyły się adopcją.

Ankieta jest zamieszczona na stronie internetowej adres: www.nik.gov.pl.

Ankieta NIK

Udzielone w ankietach odpowiedzi zostaną wykorzystane do przeprowadzenia analiz mających na celu formułowanie ewentualnych uwag systemowych usprawniających funkcjonowanie badanego zagadnienia. Zostaną one zaprezentowane (w formie zagregowanej) w Informacji o wynikach kontroli, która zostanie przedłożona m.in. Sejmowi RP. Trudno jest obecnie (nie znając wyników ankiety) powiedzieć w jakim stopniu może pomóc w funkcjonowaniu ośrodków adopcyjnych, natomiast z pewnością uzyskane odpowiedzi poszerzą wiedzę na temat opinii osób, które zetknęły się z tymi placówkami – tłumaczy Paweł Adamowicz z Najwyższej Izby Kontroli

Celem usprawnienie funkcjonowania ośrodków w Polsce

Ankieta jest całkowicie anonimowa. Formularz można wypełnić do 31 grudnia 2017 r.  Udzielone odpowiedzi zostaną wykorzystane w pracach analitycznych mających na celu sformułowanie ewentualnych uwag i wniosków usprawniających funkcjonowanie ośrodków adopcyjnych, jako kluczowego elementu systemu adopcyjnego w Polsce.

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.

Procedura adopcji zagranicznych słabo chroni prawa polskich dzieci

fot. Pixabay
fot. Pixabay

Rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar i rzecznik praw dziecka Marek Michalak mają zastrzeżenia do działania obowiązującej procedury adopcji polskich dzieci przez rodziny zagraniczne. Wskazali, że procedura ta w wielu przypadkach nie zapewnia poszanowania praw dziecka. W związku z tym rzecznicy wystosowali specjalne pismo do ministra sprawiedliwości.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

W liście do ministra Zbigniewa Ziobry rzecznicy przypominają, że adopcja zagraniczna powinna być ostatecznością i powinna się odbyć wtedy, gdy nie udało się dziecku zapewnić odpowiedniej opieki.

Zobacz także: Adopcja a niepłodność

Adopcje krajowe priorytetem

Jak zwraca uwagę RPO i RPD, w naszym kraju nadal zdarzają się przypadki kierowania do adopcji zagranicznej dzieci, pomimo niewyczerpania innych możliwości, czyli znalezienia domu w Polsce. Co więcej, bardzo często dochodzi do sytuacji, w której rodzeństwo jest rozdzielane i nie ma kontaktu z bratem lub siostrą przebywającą za granicą.

Rzecznicy zaproponowali podjęcie prac w kierunku rozwiązań prawnych, które zagwarantowałyby na etapie postępowania sądownego pierwszeństwo adopcji krajowych nad zagranicznymi.

Zobacz także: Adopcja w 7 krokach. Jesteś zdecydowany? Poznaj szczegóły

Zbyt krótki okres styczności osobistej

Drugi problem, na który zwrócili uwagę Bodnar i Michalak, to zbyt krótki okres styczności osobistej, w którym potencjalni rodzice poznają dziecko. Czas ten jest potrzebny na zweryfikowanie możliwości nawiązania odpowiednich relacji pomiędzy dorosłymi a dzieckiem oraz zredukowanie stresu związanego z całą procedurą i zmianą miejsca pobytu dziecka.

W polskim prawie nie ma jednak przepisu mówiącego, jak długo ten okres miałby trwać. W większości przypadków wynosi on od jednego do trzech tygodni, co w ocenie RPO i RPD jest niewystarczające. Dlatego też rzecznicy zaproponowali wprowadzenie zasad oraz wyznaczenia minimalnego okresu kontaktu dziecka z rodziną adopcyjną.

RPO i RPD chcą również ustanowienia przedstawiciela, który będzie reprezentował interes dziecka w postępowaniu adopcyjnym. Ponadto proponują zwiększenie aktywności prokuratora w postępowaniach adopcyjnych, a w szczególności chcą jego obowiązkowego udziału w tych postępowaniach.

Ministerstwo Sprawiedliwości ma 30 dni na odpowiedź na propozycje rzeczników.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: TVP Info

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.

Pierwsza adopcja dziecka przez parę gejów w Niemczech

Pierwsza adopcja przez parę gejów w Niemczech
Od 1 października 2017 r. homoseksualne pary w Niemczech mogą wstępować w związki małżeńskie / fot. Pixabay

Michael i Kai Korok adoptowali dziecko. Jest to pierwszy taki przypadek w Niemczech, ponieważ bohaterowie tej opowieści są gejami. Od tygodnia są też małżeństwem.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Panowie wcześniej żyli w związku partnerskim. Teraz są rodzicami Maximiliana. Chłopiec żyje z mężczyznami od urodzenia , małżeństwo opiekuje się również 9-letnią Janą i 6-letnim Jérome. Rodzina mieszka na przedmieściach Berlina. Kai pracuje jako lekarz rodzinny, Michael jest natomiast na urlopie rodzicielskim i zajmuje się dziećmi. Jak ujawnia Michael Korok, „żyją bardzo klasycznie”.

 Jestem tatą, mój mąż jest tatą – dodaje.

Michael i Kai Korok wraz z synem Maximilianem / fot. Twitter - @ thelocalgermany

Michael i Kai Korok / fot. Twitter – @thelocalgermany

W lato kanclerz Niemiec Angela Merkel zmieniła stanowisko w sprawie adopcji dzieci przez homoseksualistów i pozwoliła swoim posłom na głosowanie w tej sprawie zgodnie z sumieniem, bez dyscypliny partyjnej.

Pierwsza adopcja przez parę gejów w Niemczech – nowe prawo

30 czerwca tego roku Bundestag przyznał gejom i lesbijkom prawo do zawierania małżeństw, a już od 1 października 2017 roku w Niemczech weszły w życie przepisy zrównujące prawa par homoseksualnych i małżeństw heteroseksualnych. „Małżeństwo zawierają dożywotnio dwie osoby różnej lub tej samej płci” – brzmi po zmianie paragraf 1353.

Za zmianami opowiedziało się wówczas 393 posłów z partii SPD, Lewicy Zielonych i część deputowanych CDU/CSU. Przeciwnych było 226 posłów z CDU/CSU.

Zobacz także:

Michał Piróg o adopcji dziecka: fajnie jest mieć rodzinę

Adopcja w 7 krokach. Jesteś zdecydowany? Poznaj szczegóły

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: TVN24, Tysol, Viva!

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.

Adopcja a niepłodność

adopcja a niepłodność
Adopcja często demaskuje niepłodność / fot. Pixabay

Po kilku latach bezskutecznych starań o ciążę u części par pojawia się myśl „chcemy adoptować dziecko”. Co mają wspólnego adopcja i niepłodność? Z jakimi stereotypami zderzają się osoby, które chcą adoptować dziecko?

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Niepłodność to choroba cywilizacyjna, dotyka co piątą, a w niektórych kręgach już nawet do czwartą parę. To choroba wyjątkowa, ponieważ dotyczy dwóch osób. Jeżeli para przez 12 miesięcy bezskutecznie stara się o dziecko, można mówić o niepłodności. O niepłodności mówimy również po sześciu miesiącach bezowocnych starań w przypadku osób powyżej 35 roku życia.

Emocje związane z niepłodnością

Bardzo częstymi emocjami związanymi z doświadczeniami niepłodności jest bezradność, wstyd, poczucie porażki i poczucie wybrakowania. – To jest najczęstszy stereotyp, który dotyczy niepłodności, czyli obarczanie wstydem – wyjaśnia Magdalena Modlibowska, autorka książki „Odczarować Adopcję”, a prywatnie mama trójki dzieci.

Często na poziom poczucia wstydu bardzo duży wpływ ma społeczeństwo. Dyskomfort mogą powodować różne sytuacje, od niewinnych pytań rodziny, po rubaszne i przykre żarty kierowane do osób niepłodnych. Tego typu zdarzenia powodują chęć ukrycia porażek i życia z głęboko schowanym wstydem. Mimo starań, osoby niepłodne często czują się wybrakowane.

Emocje związane z adopcją

Pragnienie posiadania dziecka to pragnienie instynktowne, pierwotne. Kiedy para z różnych względów nie może mieć biologicznego potomstwa, często decyduje się na adopcję. Zgodnie ze słownikową definicją, jest to przysposobienie, usynowienie, czyli forma przyjęcia do rodziny osoby obcej, stwarzająca stosunek podobny do pokrewieństwa.

– To przyjęcie do serca, do rodziny dziecka, które zostało spłodzone przez inną parę rodziców – mówi Magda Modlibowska. Jak zaznacza, rozwinęłaby definicję jeszcze szerzej. – To też wychowywanie niebiologicznego dziecka – dodaje i przytacza przykład patchworkowcyh rodzin.

W procesie adopcji niezwykle ważną rolę odgrywa zrozumienie swoich emocji. Ekspertka porównuje przyjęcie dziecka do rodziny do uczuć towarzyszących przy pierwszej randce z ukochaną osobą. Odczuwamy wtedy ciekawość, radość, ekscytacja, lekkie zdenerwowanie.

Nieodłącznym elementem przy każdej adopcji będzie również moment pogodzenia się z historią dziecka. Uczucia temu towarzyszące można z kolei zestawić z emocjami związanymi z pierwszym spotkaniem rodziców ukochanej osoby. Te odczucia są już inne, będzie to lęk, niepewność, zdenerwowanie, obawa przed nieznanym. Te uczucia musimy zaakceptować, ponieważ nie mamy wpływu na sytuację. Podobnie jest z historią adoptowanego dziecka.

Dlatego niezwykle ważne jest, żeby zrozumieć, że adopcja jest przyjęciem dziecka razem z jego historią – zaznacza ekspertka.

Adopcja a stereotypy

Adopcja obudowana jest całym szeregiem stereotypów. Najbardziej powszechnym z nich jest przekonanie, że adopcja to bohaterstwo. – Oczywiście potrzebny jest altruizm, ale nie wstydzę się tego powiedzieć, że to z czym przyszłam do ośrodka adopcyjnego to był przede wszystkim egoizm – mówi Magdalena Modlibowska.

Ja przyszłam tam dlatego, że chciałam być mamą, a nie zbawiać świat i dzieci – dodaje. Takie narzucanie bohaterstwa adopcji często odbiera ludziom odwagę przysposobienia dziecka.

Kolejny stereotyp to ciężka procedura adopcyjna. – Myślę sobie, czy naprawdę ciężko było chodzić do ośrodka adopcyjnego na spotkania z psychologami, którzy pomagali nam zrozumieć samych siebie i znaleźć swoje własne motywacje po to, żebyśmy łatwiej wystartowali w rodzicielstwo? – zastanawia się. – Czy to faktycznie jest ciężka procedura?

Adopcja często obnaża niepłodność. Kolejny stereotyp łączy się z tym stwierdzeniem, bowiem niektórzy sądzą, że adopcja leczy niepłodność. – Adopcja sama w sobie jest lekiem na bezdzietność, ale nie na niepłodność – podkreśla ekspertka.

Adopcja a niepłodność – Konferencja „Siła kobiecości w macierzyństwie”

Wykładu Magdaleny Modlibowskiej Adopcja a niepłodność mogliśmy posłuchać podczas konferencji z okazji 10-lecia portalu ZapytajPolozna.pl . Impreza pod tytułem „Siła kobiecości w macierzyństwie” odbyła się 19 października w Warszawie. Podczas tego wydarzenia uczestnicy mogli wysłuchać ciekawych porad ekspertów oraz wziąć udział w tematycznych warsztatach.

Zobacz także:

Adopcja w 7 krokach. Jesteś zdecydowany? Poznaj szczegóły

Rokowania w leczeniu niepłodności – zobacz co mówią najnowsze dane udostępnione przez ESHRE

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.