Przejdź do treści

Suplementy w ciąży, które mają zwiększyć IQ dziecka? Sprawdź, co mówią eksperci

Każda mama chce by jej dziecko było wyjątkowe. Wyjątkowo ładne, wyjątkowo inteligentne, wyjątkowo grzeczne – i takie też dla niej zapewne jest. Często jednak przyszłe matki zwiększają szansę na realizację owych potrzeb suplementami. Czy ma to jakikolwiek sens?

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Drogo i bez gwarancji

Suplementy brane w ciąży, które mają na celu zwiększenie IQ dziecka, są stratą pieniędzy. Tak twierdzą naukowcy, którzy przeprowadzili siedmioletnie badanie. Brały w nim udział 543 matki i ich maluchy. Stwierdzono, że ich umiejętności językowe i rozwojowe nie różnią się od dzieci, których matki nie zażywały w czasie ciąży podobnych suplementów. Czemu dokładnie przyglądali się eksperci? Były to suplementy zawierające między innymi kwasy tłuszczowe omega-3, które naturalnie znajdziemy chociażby w rybach.

W Wielkiej Brytanii na podobne preparaty kobiety wydają w czasie 9-ciu miesięcy ciąży nawet 135 funtów (ponad 650 złotych). Miesięcznie popularne multiwitaminy kosztują je od 12 do 15 funtów, jednak jest „niewiele dowodów na płynące z nich korzyści”.

Co ciekawe, w przytoczonym tu badaniu, matki przyjmujące suplementację częściej zgłaszały niegrzeczne zachowanie dzieci, niż matki z grupy kontrolnej – przyjmującej w czasie ciąży placebo.

Dieta bogata w składniki odżywcze i aktywność fizyczna, przynoszą w czasie ciąży korzyści zarówno matkom, jak i ich dzieciom” – słowa dr Virginii Beckett przytacza „Daily Mail”.

Podczas gdy większość witamin i minerałów pochodzi z naszej diety, powszechny jest w Wielkiej Brytanii niski poziom witaminy D i kwasu foliowego, które są niezwykle istotne w czasie ciąży” – mówi ekspertka, której słowa możemy również przenieść na polskie społeczeństwo. „Zgadzamy się z autorami badania w tym, że dla większości kobiet zdrowa dieta, przyjmowanie kwasu foliowego przed poczęciem dziecka i w trakcie pierwszych 12 tygodni ciąży oraz suplementacja witaminy D w czasie całego przebiegu ciąży, a także w okresie karmienia piersią, są wystarczające by dać ich dzieciom jak najlepszy start w życie” – dodała.

Pamiętajmy jednak, że podstawą jest przede wszystkim zbilansowany sposób żywienia. Kwasy omega-3 są niezmiernie istotne, ale możemy dostarczyć je z odpowiednich produktów. Więcej pisaliśmy o nich w naszym portalu: Czy tłuszcz może być zdrowy, czyli kwasy omega w pigułce.

Źródło: „Daily Mail”

Katarzyna Miłkowska

Dziennikarka, absolwentka UW. Obecnie studiuje psychologię kliniczną na Uniwersytecie SWPS oraz Gender Studies na UW.

Produkty bezglutenowe mają więcej tłuszczu, soli i cukru niż produkty z glutenem

Produkty bezglutenowe
fot. Pixabay

Produkty bezglutenowe mają więcej tłuszczu oraz mniej protein i błonnika w porównaniu do ich odpowiedników zawierających gluten– pokazują najnowsze badania. Co więcej, za towar z nalepką „gluten free” zapłacimy o wiele więcej.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Badanie przeprowadzili naukowcy z Uniwersytetu Hertforshire w Wielkiej Brytanii. Eksperci przyjrzeli się 1700 produktom spożywczym dostępnym z supermarketach Tesco, Asda i Sainsbury’s.

Według ich obserwacji, jedzenie gluten free zawierało więcej tłuszczu, soli i cukru niż odpowiedniki z glutenem.

Zobacz także: Gluten – czy na pewno wróg publiczny nr 1?

Produkty bezglutenowe wcale nie takie zdrowe

Naukowcy zauważyli, że żywność bezglutenowa nie jest wcale zdrowszą alternatywą dla zwykłego pożywienia, co może być zaskoczeniem dla wielu konsumentów. Dodatkowo, takie zakupy będą przeciętnie kosztować aż o 159 proc. więcej.

Naukowcy zaznaczają, że bezglutenowa dieta przeznaczona jest głównie dla osób chorujących na celiakię. W ostatnich latach jednak coraz więcej ludzi unika glutenu. Wynika to z błędnego przekonania, że produkty będące źródłem glutenu są niezdrowe.

Co to jest gluten?

Gluten to mieszanina białek roślinnych, gluteniny i gliadyny, która występuje w ziarnach niektórych zbóż. Znajdziemy ją m.in. w pszenicy, życie, czy jęczmieniu.

Glutenu powinny unikać osoby chorujące na celiakię, czyli chorobę związaną z wytwarzaniem przez organizm przeciwciał skierowanych przeciwko glutenowi i powodującą uszkodzenia kosmków jelitowych.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: Daily Mail

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.

Przez celiakię wielokrotnie poroniła. Lekarze nie umieli powiedzieć, co jej dolega

Przez celiakię wielokrotnie poroniła
fot. Pixabay

„Wiedziałam, że coś jest nie tak, ale lekarze uspokajali, że wszystko jest ze mną w porządku”. Kobieta, nie wiedziała, że choruje na celiakię, dopiero po kilku poronieniach została prawidłowo zdiagnozowana.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Historia działa się w połowie lat 80’.  Alice Bast w wieku 26 lat zaczęła chorować. Bezustannie męczyły ją biegunki, chroniczne migreny, osłabienie, czy wzdęcia.

– Odwiedzałam lekarzy z powodu dolegliwości żołądkowych , jednak oni leczyli tylko objawy, a nie przyczynę choroby – opowiada kobieta. Leki, które dostawała, pomagały krótkoterminowo.

Zobacz także: Celiakia a niepłodność: sprawdź, co mają wspólnego!

Przez celiakię wielokrotnie poroniła

Kiedy Alice zaszła w ciążę, objawy wróciły ze zdwojoną siłą. Niestety, dla ciężarnej skończyło się to tragicznie – doszło do wewnątrzmacicznego zahamowania wzrostu płodu (IUGR). Przyczyn mgło być wiele- od infekcji po wysokie ciśnienie krwi – jednak w przypadku Alice nie było jasne, co spowodowało IUGR. W dziewiątym miesiącu ciąży kobieta straciła dziecko.

Chociaż było to niezwykle traumatyczne przeżycie, Alice zaczęła walczyć o dziecko. Trzy kolejne ciąże również poroniła. Ponownie, przyczyny nie udało się ustalić.

Po wielu nieudanych próbach największe marzenie Alice ziściło się i na świat przyszła jej długo wyczekiwana córeczka Linnea.

Bast potrzebowała jednak odpowiedzi. Chodziła od specjalisty do specjalisty, wykonała dziesiątki badań, jednak nikt nie potrafił jej pomóc. W sumie leczyła się u 23 lekarzy!

Zobacz także: Płodność a celiakia

Kobiecie pomógł weterynarz

Lekarze ignorowali stan zdrowia Alice. „Ludzie czasem mają biegunki” – usłyszała kiedyś w gabinecie lekarskim.

Zainteresowanie okazał dopiero…. dentysta. Specjalista zauważył, że coś jest nie tak – wystarczyło mu jedno spojrzenie w jamę ustną kobiety, żeby zauważyć problem. Jej zęby były kruche, a dziąsła krwawiły.

Kolejna wskazówka nadeszła od przyjaciela Bast, który był…. weterynarzem.

– Czasami zwierzęta mają problem ze spożywaniem zbóż. Zapytaj lekarza o badania związane z nietolerancją glutenu. Ta choroba to celiakia– powiedział Alice.

Przypuszczenia weterynarza okazały się prawdą. W 1994 roku wieku 34 lat u Alice Bast zdiagnozowano celiakię. W tamtych czasach trudno jednak było o produkty bezglutenowe, więc kobieta musiała je sprowadzać z Kanady.

Aby pomóc innym chorym, założyła fundację „Beyond Celiac”. Między innymi również dzięki staraniom Alice, produkty gluten-free stały się powszechnie dostępne.

Zobacz także: Dieta bezglutenowa na płodność

Co to jest celiakia?

Celiakia to choroba autoimmunologiczna, która powoduje trwałą nietolerancję glutenu. Spożycie tego białka (występującego w licznych zbożach) przez osobę chorą na celiakię sprawia, że jej organizm zaczyna zwalczać własne komórki. Dochodzi wtedy do niszczenia śluzówki jelit i zaniku kosmków jelitowych – te zaś odpowiadają za pobranie składników odżywczych z pożywienia.

Jak powszechnie wiadomo, niedobory żywieniowe (m.in. cynku, selenu i kwasu foliowego) mogą obniżyć jakość komórek jajowych i wywołać szereg trudności z zajściem w ciążę. To jednak niejedyna zależność pomiędzy celiakią a niepłodnością. Spożycie glutenu przez kobietę, która nie wie o swojej chorobie, prowadzi też do wielu zaburzeń hormonalnych, m.in. rozregulowania cyklu miesiączkowego i zatrzymania owulacji.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: www.delish.com

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.

4 przepisy: śniadania na płodność od dietetyka

Specjalista ds. żywienia na co dzień zajmująca się dietą par niepłodnych i starających się o dziecko wybrała cztery propozycje na śniadania sprzyjające płodności. Pyszne, dietetyczne i wartościowe! – poleca Magdalena Czyrynda-Koleda, dietetyk.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Śniadanie to podstawa. Warto zadbać o dobrą porcję pożywnego i wartościowego dania na rozpoczęcie dnia.

4 propozycje na śniadania w ramach diety sprzyjającej płodności

 

1. Pasta z soczewicą i czarnuszką

Składniki:

  • 1⁄2 szklanki soczewicy żółtej na sucho (około 90g)
  • 2-3 kawałki suszonych pomidorów (około 20g)
  •  łyżeczka czarnuszki
  •  łyżka posiekanej natki pietruszki
  •  ząbek czosnku
  •  oliwa z oliwek
  • sól, pieprz cytrynowy, bazylia, oregano, słodka papryka

Przygotowanie: Soczewicę opłukać pod bieżącą wodą, a następnie ugotować w lekko osolonej wodzie. Gdy będzie gotowa zdjąć z ognia, odstawić na bok do ostygnięcia. Następnie zblendować z pokrojonymi pomidorami, czosnkiem, natką pietruszki, 1-2 łyżkami oliwy i ziołami w celu uzyskania jednolitej konsystencji. Otrzymaną pastę wymieszać z czarnuszką.
Śniadanie stanowią 2 kromki chleba żytniego razowego posmarowane pastą z soczewicy i podane z dodatkiem warzyw pokrojonych w słupki (ogórek, papryka, seler naciowy)

Wartość energetyczna – 400 kcal

Jak wpływa na płodność?

Powyższa pasta to skarbnica wielu składników odżywczych działających propłodnościowo. – wyjaśnia Magdalena Czyrynda-Koleda, specjalista ds. żywienia człowieka, dietetyk w Dietosfera.pl oraz Centrum Płodności FertiMedica. –Po pierwsze soczewica to źródło białka roślinnego, niezbędnego do wytworzenia oocytów oraz komórek i tkanek potrzebnych do produkcji nasienia. Po drugie żelazo i cynk, który dba o wyregulowanie cyklu menstruacyjnego kobiety i prawidłową pracę endometrium. Dodatek czarnuszki natomiast to wsparcie antyoksydacyjne, uwrażliwienie tkanek na insulinę oraz lepsza praca układu rozrodczego mężczyzny.

2. Omlet z awokado i fetą

Składniki:

  • 3 jajka
  •  łyżeczka mąki pełnoziarnistej
  • 1-2 łyżki wody gazowanej
  • 1/2 cebulki
  •  1/3 awokado (około 50g)
  •  łyżka pokruszonej fety
  •  łyżeczka oliwy z oliwek
  •  oliwa z oliwek
  • sól, pieprz cytrynowy, bazylia, oregano

Przygotowanie: Cebulkę drobno posiekać i zrumienić na patelni z łyżeczką oleju. W miedzy czasie ubić jajka, mleko, mąkę, wodę, sól, pieprz do konsystencji śmietany. Gotową masą zalać podduszoną cebulkę na patelni. Zapiekać chwilę z jednej i z drugiej strony. Pod koniec ułożyć plasterki awokado i posypać po wierzchu serem feta.

Wartość energetyczna – 439 kcal

Jak wpływa na płodność?

Awokado to przede wszystkim źródło jednonienasyconych kwasów tłuszczowych, które poprawiają parametry hormonalne pacjentek z PCOS. – mówi Magdalena Czyrynda-Koleda, dietetyk.To także bogaty zastrzyk przeciwutleniaczy wzmacniających organizm par, borykających się z tematem niepłodności oraz dodatkowo poprawiających wyniki nasienia u mężczyzn. Ser feta to nie tylko źródło białka, ale głównie argininy – aminokwasu niezbędnego do produkcji oocytów oraz dobrej jakości plemników.

3. Grzanki z burakiem i serem kozim

Składniki:

  • 2 kromki chleba żytniego razowego
  •  40g sera koziego pleśniowego
  • 1 mały burak (około 100g)
  • garść kiełek słonecznika
  • łyżeczka oliwy z oliwek

Przygotowanie: Piekarnik nagrzać do około 180 stopni. Ser pokroić w plasterki. Buraka umyć, zawinąć w folię i piec w nagrzanym piekarniku ponad godzinę. Gdy będą gotowe, obrać je ze skórki i pokroić w plasterki. Pieczywo wysmarować oliwą, ułożyć na nim buraki i plasterki sera- zapiec chwilę i przed podaniem posypać kiełkami.

Wartość energetyczna – 370 kcal

Jak wpływa na płodność?

Pieczywo często jest na cenzurowanym. – mówi dietetyk. -Niesłusznie. To otrzymywane z mąki pochodzącej z pełnego przemiału jest źródłem węglowodanów złożonych, które są źródłem energii. Ponadto błonnik pokarmowy w nim zawarty reguluje poziom glukozy we krwi, co jest niezwykle istotne u pacjentek borykających się z insulinoopornością. Betaina, zawarta w burakach natomiast działa przeciwzapalnie i tym samym wpływa korzystnie na parametry nasienia.

4. Jaglanka z gruszką

Składniki:

  •  3 łyżki kaszy jaglanej (około 40g)
  • niepełna szklanka mleka 2% lub mleka roślinnego
  •  1⁄2 gruszki
  •  szczypta cynamonu
  •  łyżka rozdrobnionych orzechów włoskich (około 15g)
  • płaska łyżeczka masła

Przygotowanie: Kaszę przepłukać pod bieżącą wodą, a następnie podprażyć na dnie rondelka. Zalać mlekiem i ugotować na sypko. W między czasie na małej patelni zrumienić na maśle pokrojoną w kostkę gruszkę. Wymieszać z ugotowaną kaszą i posypać po wierzchu rozdrobnionymi orzechami.

Wartość energetyczna – 425 kcal

Jak wpływa na płodność?

Kasza jaglana to bogate źródło żelaza i kwasu foliowego, którego w diecie par starających się o dziecko nie może zabraknąć. Ponadto dostarcza witaminę E, będącej silnym przeciwutleniaczem i jednocześnie nazywanej witaminą płodności. Orzechy włoskie zaś, jako źródło wielonienasyconych kwasów tłuszczowych hamują procesy niszczenia błony komórkowej plemnika i tym samym wpływają na poprawę jakości spermy.

Polecamy: Co jeść, aby poprawić swoją płodność – dieta dla pary starającej się o dziecko!

 

Magdalena Czyrynda-Koleda, dietosfera.pl

PRZEPISY POLECA:  Magdalena Czyrynda-Koleda, specjalista ds. żywienia człowieka w Dietosfera.pl oraz Centrum Płodności FertiMedica. Dietetyczka, która na codzień zajmuje się dietą par, które zmagają się z niepłodnością. Sama latami starała się o dziecko.

 

Aneta Grinberg-Iwańska

Absolwentka dziennikarstwa i politologii. Pasjonatka technik video. Redaktor prowadząca serwis.

Dieta przy endometriozie – sprawdź, co mówi dietetyczka!

Ból, zmęczenie, napięcie i cały ogrom emocji – to tylko niektóre z efektów zmagań z endometriozą. Choroba, która dotyka około 10 proc. kobiet na całym świecie, ogarnia cierpiące na nią panie zarówno od strony psyche, jak i somy. Jak można w niej o siebie zadbać? Jednym ze sposobów jest odpowiednia dieta, o czym w rozmowie z nami opowiedziała Adrianna Barczyńska, dietetyk z kliniki InviMed w Katowicach.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Nieraz słyszymy, że jedzeniem można wyleczyć różne choroby. Wydaje się jednak, że w przypadku endometriozy nie jest to jednak możliwe. W czym zatem może pomóc nam odpowiednie żywienie w tym kontekście – czy może pomóc np. złagodzić ból?

Adrianna Barczyńska: Prawidłowe żywienie jest nieodzownym elementem leczenia endometriozy. Zagadnienie to jest w trakcie badań, jednak już wiadomo, że odpowiednia dieta w przypadku endometriozy może mieć zbawienny wpływ przede wszystkim na dolegliwości bólowe. Może pomagać łagodzić stany zapalne, poprawia również działanie układu odpornościowego. Zastosowanie będzie tutaj miała dieta przeciwzapalna, bogata w naturalne antyoksydanty i wielonienasycone kwasy tłuszczowe.

Chciałabym zatem dopytać o konkretne wskazówki. Coś, co pojawia się często w kontekście endometriozy, to m.in. polecenie oparcia swojej diety o warzywa i owoce oraz dostarczenie odpowiedniej ilości kwasów tłuszczowych.

Pierwszym krokiem powinno być oczyszczenie codziennej diety z produktów wysoko przetworzonych, czyli przede wszystkim gotowych dań, żywności typu fast-food, słodyczy, pieczywa cukierniczego oraz twardych margaryn kostkowych. Dzięki temu usuniemy z diety duże ilości kwasów tłuszczowych typu trans, które działają prozapalnie w naszym organizmie i mogą zaburzać syntezowanie hormonów. Kolejnym elementem do eliminacji jest czerwone mięso, które dostarcza dużych ilości nasyconych kwasów tłuszczowych. Częste spożycie czerwonego mięsa wiąże się z wyższym ryzykiem występowania endometriozy. Ograniczyć należy również spożycie cukru, ponieważ jego wysokie spożycie pozbawia nasz organizm witamin, głównie tych z grupy B.

Natomiast produkty, które powinny być podstawą codziennej diety to przede wszystkim warzywa. Głównie te zielonolistne, ale również wszystkie inne o intensywnym zabarwieniu (wskazuje to na dużą zawartość antyoksydantów). Ważne są również owoce oraz nasiona roślin strączkowych. Dostarczymy sobie dzięki temu dużych ilości witamin, składników mineralnych oraz przeciwutleniaczy, a także błonnika. Błonnik jest szczególnie ważny w kontekście prawidłowej pracy jelit oraz obniżania indeksu glikemicznego diety.

Należy również zadbać o odpowiednie ilości kwasów omega-3 w diecie. Głównymi jego źródłami są tłuste ryby morskie, orzechy włoskie, siemię lniane, nasiona chia.

Warto pamiętać również o produktach, które dostarczą innych silnych przeciwutleniaczy, czyli witaminy E i glutationu. Witaminę E znajdziemy w olejach roślinnych, orzechach, pestkach, zarodkach pszennych. Glutation znajduje się w awokado, brokułach, cebuli, czosnku, kapustach, brukselce i szparagach.

Ciekawa jestem także udziału w diecie witaminy D, która to ma pomóc równoważyć poziom żeńskich hormonów w organizmie.

Zbyt małe stężenie witaminy D w organizmie może zaburzać płodność, a jej niedobór jest bardzo częsty.  Witamina D bierze udział w syntezie hormonów płciowych, które mają wpływ na owulację, wpływa zatem na regulację cykli menstruacyjnych. Dla kobiet z endometriozą jest ważna również ze względu na pozytywny wpływ na układ odpornościowy i działanie przeciwzapalne.

Głównym źródłem witaminy D są dla nas promienie słoneczne, ponieważ syntezowana jest w skórze. Natomiast pokarmowe źródła dostarczające znacznych ilości tej witaminy to tłuste ryby morskie. Ponieważ nie spędzamy odpowiedniej ilości czasu na świeżym powietrzu, a tłustych ryb morskich nie jadamy raczej na co dzień, należałoby rozważyć suplementację. Należy jednak pamiętać, że dawka suplementu powinna być dobrana na podstawie badania określającego stężenie witaminy D w naszym organizmie (badamy 25(OH)D).

Jedną z powtarzających się w kontekście endometriozy wskazówek jest także dieta bogata w żelazo. Na ile jesteśmy w stanie uzupełnić je pożywieniem, szczególnie np. w sytuacji gdy nie jemy mięsa?

Wykluczenie mięsa z diety nie musi wiązać się z niedoborami żelaza, należy jednak przestrzegać kilku zasad. W diecie warto uwzględniać inne produkty zwierzęce będące źródłem żelaza hemowego (tego o lepszej wchłanialności), a są to żółtka jaj, ryby, owoce morza.

Oczywiście istnieją również roślinne źródła żelaza, ale ponieważ żelazo z tych produktów jest gorzej wchłaniane, powinniśmy wybierać takie, które dostarczą nam go najwięcej i stosować je codziennie w diecie. Najlepszymi źródłami roślinnymi żelaza są nasiona roślin strączkowych, tofu, kasze, sezam, orzechy nerkowca, pestki dyni, zielone warzywa liściaste, brokuły, korzeń pietruszki, suszone owoce.

Jeśli już wiemy, jakie produkty poza mięsem są najlepszymi źródłami żelaza, to warto pamiętać o czynnikach, które mogą ułatwiać bądź utrudniać jego wchłanianie. Ułatwia je obecność witaminy C, zatem w każdym posiłku z zawartością żelaza warto uwzględnić surowe warzywa lub owoce. Produktami, które utrudniają wchłanianie żelaza, są herbaty – również ziołowe, kawa, napoje typu cola. Dlatego należy pamiętać, aby nie popijać nimi posiłków.

O jakich jeszcze elementach diety należy w tym wypadku wspomnieć?

W diecie osób z endometriozą warto również zwrócić uwagę na tzw. indeks glikemiczny produktów. Najlepiej by był on jak najniższy. Produkty z wysokim indeksem glikemicznym to m.in. cukier, słodycze, produkty z białej mąki, słodkie napoje – są to produkty, które w małej ilości dostarczają znacznych ilości kalorii. Spożywanie takich produktów może powodować wzrost masy ciała, a nadmiar tkanki tłuszczowej może mieć negatywny wpływ na gospodarkę hormonalną. Wybierajmy zatem produkty pełnoziarniste zamiast tych oczyszczonych. Stosowanie diety z niskim indeksem glikemicznym wiąże się z wyższym spożyciem błonnika, witamin i składników mineralnych, czyli przynosi same korzyści.

 

Zobacz też:

Endometrioza – tego bólu nie da się opisać. Oto obrazy, które mówią więcej niż tysiąc słów!

Endometrioza – leczenie, diagnoza, objawy. Sprawdź, co mówi lekarz!Stan psychiczny w endometriozie

Nieleczona endometrioza może doprowadzić do trwałej niepłodności [WIDEO]

 

Katarzyna Miłkowska

Dziennikarka, absolwentka UW. Obecnie studiuje psychologię kliniczną na Uniwersytecie SWPS oraz Gender Studies na UW.