Przejdź do treści

Stres przekazywany przez plemniki

361.jpg

Obecnie wiele wiemy o negatywnych czynnikach wpływających na rozwijające się dziecko w łonie matki – jest to m.in. stres, zła dieta czy niekorzystne nawyki. Coraz więcej mówi się także o istotnym wpływie stresu na jakość spermy. Naukowcy idą o krok dalej, twierdząc, że stres przeżywany przez przyszłego tatę oddziałuje na rozwój mózgu dziecka.

Badanie zostało przeprowadzone na myszach przez naukowców z Uniwersytetu w Pensywalnii i opublikowane w magazynie „Journal of Neuroscience”. Naukowcy dowiedli, że stres przeżywany zarówno przez dorastające, jak i dorosłe samce, zostawia trwały ślad w ich nasieniu. Za pomocą informacji genetycznej przekazywanej przez plemniki, ślad stresu wpływa na oś podwzgórze – przysadka – nadnercza dziecka i modyfikuje jego reakcję na stres w dalszym życiu. Badacze zauważyli znacząco niską reaktywność na stres zarówno w przypadku potomnych osobników męskich, jak i żeńskich. Oznacza to, że jeżeli ojciec doświadczał w życiu stresu, niezależnie od wieku w jakim to się zdarzyło, zachodzą zmiany w nasieniu, które zaburzają reakcję na stres jego potomstwa.

Staje się to istotnym problemem, ponieważ jedną z cech zaburzeń psychicznych, takich jak depresja, jest nieprawidłowa odpowiedź na stres. Naukowcy podkreślają jak dalekosiężne konsekwencje stwarza prowadzenie stresującego trybu życia. 

Katarzyna Wielgus

farmaceutka

Rak piersi a zmiana stylu życia

363.jpg

Pomimo rosnącej świadomości społeczeństwa oraz wielu kampanii społecznych, rak piersi jest nadal poważnym problemem. Znamy coraz lepsze metody diagnostyczne oraz skuteczne leczenie, lecz nadal zaniedbywaną dziedziną jest profilaktyka.

Profesor David Cameron, dyrektor Edinburgh Cancer Research Centre, przemawiając na konferencji European Breast Cancer Conference (EBCC) w Glasgow, zwrócił uwagę na kluczową rolę profilaktyki w walce z rakiem piersi. Profesor Cameron radził, aby przede wszystkim wziąć pod lupę styl życia codziennego oraz historię chorobową rodziny. Jeżeli występuje w niej rak piersi, należy szczególnie bacznie obserwować własny organizm.

Badania wykazują, że zmiana stylu życia na zdrowszy nadal jest najprostszą i najskuteczniejszą metodą walki z rakiem piersi.  Istotną rolę pełni prawidłowa waga ciała oraz ilość wypijanego alkoholu. Badania wykazują, że prawdopodobieństwa raka wzrasta z każdym wypitym drinkiem, a 15% przypadków jest związanych z otyłością. Profesor zauważył, że kobieta z nadwagą, przy zmianie swojej diety na zdrowszą, zawierającą w sobie 5 porcji warzyw i owoców dziennie, powinna stracić 5 – 10% swojej wagi w ciągu sześciu miesięcy. Ponadto picie jednego lub dwóch drinków dziennie zwiększa zachorowalność na raka piersi w porównaniu do grupy unikającej alkoholu. Badania wykazały również, że wśród kobiet, które karmiły piersią istnieje mniejsze ryzyko zachorowania na raka piersi.

Na konferencji poruszono również temat aktywności fizycznej i jej wpływu na zachorowalność na raka piersi. Badanie przeprowadzone w Szkocji w latach 1987 – 2013 na 4 mln kobiet wykazały, że ryzyko zachorowania na raka piersi jest o 12% niższe u kobiet, które regularnie uprawiają sport.

Wnioski płynące z konferencji są proste – nawet niewielka zmiana trybu życia na zdrowszy, niesie ze sobą ogromne korzyści.

 

Źródło: www.openscotland.pl

Katarzyna Wielgus

farmaceutka

Kryzys w związku i jak go przeżyć

362.jpg

Czy kryzys to coś złego? Dlaczego się pojawia? Jak sobie z nim radzić? Jeśli dwoje ludzi jest ze sobą blisko, to siłą rzeczy wcześniej czy później dojdzie między nimi do konfliktu interesów. Jesteśmy przecież różni, możemy mieć odmienne potrzeby, doświadczenia, wartości, zainteresowania itd. Kryzys to jednak coś więcej niż kłótnia. To trudny okres w związku, który – jeśli relacja ma dalej trwać – wymaga przewartościowań.

W relacji intymnej mogą pojawiać się różnego rodzaju kryzysy wynikające z trudnych sytuacji, m. in. konfliktów wokół granic między pokoleniami (np. nadmierny wpływ rodziny jednego z partnerów na związek), problemów finansowych, zawodowych, zdrowotnych (fizycznych i psychicznych), starzenia się czy utrat. Kryzysy mogą się również wiązać ze sprawami, które czasem trudniej dostrzec, np. z nierozwiązanymi konfliktami czy niespełnionymi (nie zawsze świadomymi) potrzebami jednego bądź obojga partnerów.

Ponieważ wchodzimy w związki bogaci w doświadczenie wcześniejszych relacji, a w szczególności tych pierwszych, tj. z matką oraz z ojcem, to funkcjonujemy w nich w sposób często mocno zabarwiony przeszłością. Taka świadomość może pomagać zorientować się, co się dzieje, gdy spostrzeżemy, że nasze uczucia są nadmierne (np. wybuchamy, gdy tylko coś idzie nie po naszej myśli albo pojawiają nam się w głowie czarne scenariusze dotyczące zdrady czy wypadku samochodowego, gdy tylko partner jest chwilę spóźniony). Może też być odwrotnie – że nie czujemy czegoś, co myślimy, że w danej sytuacji naturalne byłoby czuć (np. nie tęsknimy pod nieobecność ukochanego czy ukochanej, a z kolei gdy dochodzi do spotkania po rozstaniu sami jesteśmy zaskoczeni ilością wygłaszanych przez siebie pretensji). W takich sytuacjach, najprawdopodobniej na teraźniejsze reakcje wpływa przeszłość.

Kiedy funkcjonujemy pod silnym i w pewnych aspektach niezbyt konstruktywnym wpływem przeszłych relacji, to łatwiej może dochodzić do konfliktów i kryzysów w obecnym związku (bo np. łatwo się czujemy niekochani albo zaatakowani). Szczególnie wówczas, gdy przyczyny trudności i sporów leżą w przeszłości partnerów, potrzeba głębszej refleksji. Ważne jest by zdobyć się na szczerość emocjonalną wobec siebie samych, czyli spróbować uświadomić sobie, co się właściwie z nami dzieje na poziomie emocjonalnym, a także w jaki sposób tworzymy sytuację, w której znalazł się nasz związek.

Chociaż mniejsze bądź większe kryzysy w intymnym związku wydają się nieuchronne, to można o nich myśleć jako o szansie na rozwój; głębszą, bardziej satysfakcjonującą więź. Wspólne, twórcze przejście przez kryzys na ogół cementuje związek. Jeśli we dwoje nie dajecie rady, możecie chcieć skorzystać z profesjonalnej pomocy: psychoterapeuty pracującego z parami albo indywidualnie. Pomocne mogą też okazać się warsztaty dla par mające na celu lepsze wzajemne poznanie się i zrozumienie, a także poprawienie komunikacji, co ma szansę zaowocować ponownym zbliżeniem się partnerów do siebie. A biorąc pod uwagę, że według badania Rodzina – jej współczesne znaczenie i rozumienie przeprowadzonego przez CBOS w 2013 r. szczęście rodzinne jest podstawową wartością jaką 78% Polaków deklaratywnie kieruje się w życiu codziennym, a zdaniem aż 85% respondentów człowiekowi do szczęścia potrzebna jest rodzina, jest o co walczyć…

 

Więcej o rozwiązywaniu problemów małżeńskich i komunikacji w związku w artykule Jak budować mosty w 4 numerze magazynu Chcemy być rodzicami dostępnym w salonikach prasowych oraz sprzedaży internetowej już w połowie czerwca.

Magdalena Kaczorowska-Korzniakow

jest psychologiem, psychoterapeutką i tłumaczem. W swojej pracy terapeuty kieruje się Kodeksem Etycznym PTPP. Prowadzi indywidualną psychoterapię dorosłych i dzieci.