Przejdź do treści

St-Majewski i UNICEF razem dla dzieci

spotkanie-unicef-st-majewski-21-07-2015-8-jpg

Dwie organizacje, jeden wspólny cel. St. Majewski – producent i dystrybutor artykułów szkolnych oraz UNICEF – organizacja humanitarna i rozwojowa działająca na rzecz dzieci. O tym w jaki sposób połączyły siły
w budowaniu lepszego świata dla dzieci opowiedzą Dyrektor Generalny UNICEF Polska – Marek Krupiński oraz Prezes Zarządu St. Majewski – Michał Skolimowski.

Jakie akcje UNICEF prowadzi obecnie w Polsce?

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Dyrektor generalny UNICEF Polska: UNICEF w Polsce włącza się w projekty pomocy dzieciom w krajach rozwijających się i szeroko apeluje o ich wsparcie. W tej chwili prowadzimy zbiórkę funduszy dla dzieci poszkodowanych w wyniku trzęsienia ziemi w Nepalu oraz dla dzieci z objętej konfliktem Ukrainy.

Na bieżąco informujemy również Darczyńców o bieżących działaniach UNICEF prowadzonych w Jemenie, Syrii, Sudanie Południowym i wielu innych miejscach, gdzie dzieci pilnie potrzebują naszej pomocy.  Programy UNICEF są bardzo różnorodne – obejmują projekty ochrony zdrowia dzieci, ochrony dzieci przed przemocą i wykorzystaniem,  projekty edukacyjne, czy wodno-sanitarne.

Czy UNICEF wspierają jedynie osoby indywidualne?

Dyrektor generalny UNICEF Polska: Nie, wręcz przeciwnie, prowadzimy również współpracę z partnerami korporacyjnymi, którzy pomagają nam w realizacji misji i wypełnieniu zobowiązań wobec najmłodszych. Jesteśmy dumni, że jako wiodąca światowa organizacja działająca na rzecz dzieci, mamy możliwość współpracować z najlepszymi. Takim właśnie partnerem jest firma St. Majewski, właściciel marki Bambino i Unipap. Wiele lat doświadczenia i działań dla dobra dzieci teraz zaprocentuje podwójnie. Produkty Bambino i Unipap opatrzone logo UNICEF będą dawały radość zarówno dzieciom w Polsce, kiedy będą ich używały w szkole, czy przedszkolu, ale także pomogą zapewnić lepszą przyszłość maluchom w najbiedniejszych krajach świata, między innymi, pozwalając im uzyskać dostęp do edukacji czy opieki zdrowotnej.

Jak rozpoczęła się Wasza (St. Majewski – przyp. red) współpraca z UNICEF?

Prezes Zarządu St. Majewski: Połączyły nas DZIECI. Nasza firma jest wiodącym producentem i dystrybutorem artykułów szkolnych. W swojej ofercie posiadamy bardzo szeroki przekrój licencji, w oparciu o które produkujemy najmodniejsze przybory szkolne. Staramy się kreować wśród najmłodszych nie tylko trendy, ale również pozytywne postawy, które powinny być w każdym z nas. Wrażliwość i otwartość na drugiego człowieka, niezależnie od jego pochodzenia, koloru skóry czy wyznania, chęć niesienia pomocy na różnorakich płaszczyznach, powinna być wpajana dzieciom od najmłodszych lat. My, dorośli, jesteśmy w obowiązku tworzenia dzieciom przyjaznego, kolorowego, bezpiecznego świata. Jednak nie wszyscy dorośli o tym pamiętają i wiele dzieci nie ma równych szans rozwoju… Bieda, choroby, konflikty zbrojne czy różnego rodzaju kataklizmy odbierają najmłodszym dzieciństwo, uniemożliwiając im rozwój i edukację. Wspólnie chcemy zapewnić najbardziej potrzebującym dzieciom choć minimum możliwości.

Dyrektor generalny UNICEF Polska: UNICEF opiekuje się dziećmi bez względu na ich narodowość, status społeczny, czy wyznanie. Chcemy spełniać marzenia wszystkich dzieci. A te marzenia są naprawdę różne i czasem bardzo zaskakujące. Dzieci marzą o tym, by móc zjeść posiłek, by być zdrowym, by obudzić się i nie słyszeć huku wystrzałów, by zamiast do pracy – pójść do szkoły i mieć własne zeszyty i książki. Marzą też o tym, by bawić się razem z rówieśnikami i cieszyć dzieciństwem. Takie marzenia dzieci staramy się spełniać, nie ważne w którym zakątku świata. UNICEF jest wszędzie tam, gdzie dzieci potrzebują opieki.

Kiedy UNICEF w Polsce rozpoczął współpracę z partnerami sprzedażowymi od razu pomyśleliśmy o liderze na rynku i o szczególnym połączeniu naszych misji i celów działania – UNICEF ratuje życie dzieci, dba o ich równe szanse rozwoju, również poprzez edukację. St. Majewski od lat na polskim rynku umożliwia dzieciom rozwój i korzystanie z edukacji, dzięki swoim wyjątkowym produktom.

Od dawna spełniacie dziecięce marzenia swoimi produktami – skąd pomysł na Waszą nową akcję RAZEM IDZIEMY DO SZKOŁY? Dlaczego zdecydowaliście się w ten sposób pomóc potrzebującym maluchom?

Prezes Zarządu St. Majewski: Na co dzień jesteśmy po to, aby dawać dzieciom radość. Nasze produkty są kolorowe, stwarzają ogromne możliwości wyrażenia siebie w różnych formach plastycznych. Dzięki nam na twarzach dzieci gości uśmiech, rysując kredkami czy lepiąc z plasteliny maluchy rozwijają się, poznają siebie i otaczający je świat. Dlatego w ramach współpracy z UNICEF, organizujemy z naszym Partnerem Handlowym – siecią sklepów Biedronka – konkurs plastyczny dla dzieci, który ma na celu doskonałą, kreatywną zabawę naszymi produktami, ale również poruszenie wyobraźni i otwarcie się na rzeczywistość, jaka panuje na oddalonych od nas kontynentach. Chcemy, by polskie dzieci, które mają fantastyczne możliwości własnego rozwoju, pomyślały o swoich rówieśnikach w innych krajach. Tym samym pragniemy zachęcić najmłodszych do zgłębiania wiedzy na temat innych kultur, geografii, religii zachęcając ich do przygotowania pracy plastycznej pt. „Mój rówieśnik na drugim końcu świata”. Czas wakacji sprzyja z całą pewnością takim obserwacjom. Są na świecie miejsca, w których dzieci czują się kochane, bezpieczne, mogą realizować swoje pasje… Ale niestety, nie brakuje również tych, gdzie dzieci nie mają dostępu do elementarnych dóbr niezbędnych do ich właściwego rozwoju. Dlatego, dzięki współpracy z UNICEF i produktom opartym na tej licencji czy konkursie, który będzie obowiązywał w sklepach Biedronka już od 3 sierpnia br., chcemy mówić o konieczności niesienia pomocy innym. Piękne i wartościowe jest, kiedy dziecko sięgając po swoją ulubioną kredkę ma świadomość, że właśnie pomogło swemu rówieśnikowi, będącemu w potrzebie. Wierzymy, że świadomi rodzice zwrócą uwagę na produkty szkolne oznaczone logo UNICEF i uwrażliwią swoje pociechy na drugiego człowieka. Na produktach szkolnych UNICEF widnieje informacja o tym, że ze sprzedaży każdego artykułu przekazujemy 7% jego wartości do UNICEF.

Do kiedy klienci będą mogli wesprzeć UNICEF poprzez zakup Waszych produktów?

Prezes Zarządu St. Majewski: Współpraca z UNICEF będzie długoterminowa, podpisaliśmy wieloletni kontrakt. Rok szkolny 2015/16 to nasz debiut. Z całą pewnością oferta będzie się rozszerzać z roku na rok. Coraz więcej również będzie miejsc, gdzie produkty z logo UNICEF będą dostępne w sprzedaży.

Na czym dokładniej polega konkurs RAZEM IDZIEMY DO SZKOŁY?

Prezes Zarządu St. Majewski: Konkurs RAZEM IDZIEMY DO SZKOŁY skierowany jest do Klientów sieci Biedronka, którzy zakupią produkty szkolne z logo UNICEF. Zadanie, jakie stoi przed Uczestnikami naszego konkursu, to jak już wspomnieliśmy,  przygotowanie pracy plastycznej w formacie A4 pod tytułem: „Mój rówieśnik na drugim końcu świata”. Prace należy przesłać do naszej siedziby wraz z dokumentami wskazanymi w regulaminie w nieprzekraczalnym terminie: do 15 września 2015 r.

Czy zebrane dzięki sprzedaży produktów z logo UNICEF środki będą przekazywane na wybrane akcje, czy na ogólne wsparcie organizacji?

Prezes Zarządu St. Majewski: Fundusze zebrane z tej akcji zostaną przeznaczone na cele statutowe UNICEF. Środki te będą rozdysponowane na sfinansowanie najpilniejszych potrzeb dzieci z krajów najuboższych, między innymi na umożliwienie dzieciom dostępu do edukacji np. w czasie sytuacji kryzysowych. UNICEF dystrybuuje wtedy specjalne zestawy nazywane „Szkoła w pudełku”, dzięki którym dzieci  mogą kontynuować naukę wtedy, kiedy ich szkoła została zniszczona.

Zebrane środki mogą zostać przeznaczone również na poczet  pilnych akcji pomocowych, które akurat w danym czasie będą prowadzone przez organizację, takie  jak akcja w Nepalu, czy wcześniej na Filipinach lub Haiti. Fundusze mogą również wesprzeć długofalowe programy, realizowane dla podniesienia jakości życia dzieci w jednym ze 160 krajów, w których UNICEF realizuje swoje programy.

Czy moglibyście opowiedzieć o efektywności kampanii, które prowadzicie? Komu udało się pomóc dzięki takim akcjom jak ta prowadzona z St. Majewski? Marzenia których dzieci zostały spełnione?

Dyrektor generalny UNICEF Polska: Nigdy nie zawiedliśmy się na naszych Darczyńcach – zarówno tych indywidualnych, jak i korporacyjnych. Ogłaszając akcję pomocy dla danego kraju jesteśmy pewni, że Polacy pomogą nam zapewnić realizację projektu, który wspieramy. Przykładem może być pomoc dzieciom w zagrożonym klęską głodu Sudanie Południowym. W czasie trwającej od listopada do końca marca akcji zebraliśmy ponad 2,5 miliona złotych! Dla ofiar trzęsienia ziemi w Nepalu już zebraliśmy ponad 2,3 miliona złotych. Większość z tych środków już została wysłana do UNICEF na realizację niezbędnych działań pomocowych.

Wcześniej UNICEF Polska sfinansował m.in. program szczepień przeciwko odrze w Sierra Leone, żywność terapeutyczną dla dzieci w Etiopii, program walki z niedożywieniem na Sri Lance, czy akcję pomocy humanitarnej dla dzieci w Mali.

Czy oprócz głównego celu, jakim jest zbiórka pieniędzy, chcielibyście poprzez swoją kampanię wzbudzić w klientach chęć pomagania oraz uświadamiać ich na temat istniejących na świecie problemów?

Prezes Zarządu St. Majewski: Nadrzędnym celem naszej współpracy jest pozyskanie środków na rzecz działań UNICEF, ale także  – i to między innymi jest zadanie naszego konkursu – uświadamianie Polaków, już od najmłodszych lat o sytuacji dzieci na całym świecie. Choroby, głód, utrata rodziców, wykluczenie społeczne to główne problemy, z jakimi niestety na co dzień muszą mierzyć się najmłodsi w różnych krajach. Spójrzmy chociażby na strukturę społeczną kontynentu afrykańskiego. To stosunkowo młode społeczeństwa. Ludzie nie osiągają takiego wieku życia jak w Europie. Niestety jest też zauważalna duża umieralność wśród niemowląt i małych dzieci. Ponadto w krajach Afryki istnieje ogromny problem związany z analfabetyzmem. O tym wszystkim chcemy mówić, otwierając oczy i serca na tych bezbronnych, słabych, niekiedy bez szans na lepsze jutro. Na naszych produktach oznaczonych logo UNICEF, m.in. zeszytach, publikujemy w formie światopoglądowych ciekawostek informacje, statystyki UNICEF. Czasem brzmią one niewiarygodnie, kiedy dowiadujemy się, że w XXI wieku rzesze dzieci wykorzystywane są do ciężkiej pracy, że są na świecie miejsca, gdzie brakuje podstawowych szczepionek, bez których dzieci umierają. Nasi uczniowie często narzekają, że nie lubią chodzić do szkoły, a dzieci w wielu miejscach na ziemi, bardzo chciałyby podjąć edukację, lecz niestety, nie ma warunków, szkół, brakuje nauczycieli, pomocy edukacyjnych…

Czy myślicie już nad kolejną akcją dla UNICEF?

Prezes St. Majewski: Tak, owszem planujemy w przyszłości kolejne przedsięwzięcia związane z promocją produktów UNICEF. Zapraszamy do śledzenia naszego fanpage’a na Facebooku – Kolorowy Świat Bambino. Tam będziemy informować naszych Fanów o wszelkich działaniach związanych z marką UNICEF, jak również o pozostałych rozlicznych naszych aktywnościach.

Dyrektor generalny UNICEF Polska: I my zachęcamy do zakupu produktów, które wspierają działania UNICEF, a także do udziału w konkursach, które wzbogacą wiedzę najmłodszych o sytuacji ich rówieśników na świecie, ucząc ich empatii i postawy otwartości wobec tych, którzy potrzebują pomocy.
Informacja prasowa

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.

Medyczna marihuana i jej zastosowanie – czy pomaga w walce z Hashimoto?

medyczna marihuana Hashimoto

Przez nasz kraj przetoczyła się (i dalej się toczy) dyskusja na temat medycznej marihuany. Odchodząc jednak od kwestii etycznych i prawnych, postanowiliśmy przyjrzeć się jej oddziaływaniu na zdrowie, chociażby w chorobie Hashimoto.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Co mówią badania?

Warto rozpocząć od tego, jak medyczna marihuana może pomóc w różnych chorobach, niekoniecznie związanych z tarczycą. Jeśli chodzi o nowotwory, to delta-9-tetrahydrokannabinol stosuje się w leczeniu mdłości i wymiotów wywołanych chemioterapią. Kannabinoidy mają swoje wykorzystanie także w leczeniu bólu, a idąc tym tropem, wiele badań wskazuje na korzystny wpływ kanabinoli na leczenie osób cierpiących chroniczny ból. Mogą one poprawić także jakość snu podczas bezsenności. Należy wspomnieć również o chorobie Crohna. Portal www.naturalendocrinesolutions.com przytacza badanie, które obejmowało 21 pacjentów cierpiących właśnie na chorobę Leśniowskiego-Crohna. Badano występowanie remisji zarówno u osób, którym podawano konopie indyjskie, jak i u osób otrzymujących placebo. W pierwszej grupie remisja wystąpiła u 5 na 11 osób. W drugiej u 1 na 10. Co więcej, osoby wspomagające się kanabinolami mówiły o poprawie apetytu i lepszym śnie. Są to jednak niewielkie badania i niezbędna jest dalsza obserwacja. Podobnie jak w przypadku badań dotyczących chorych na Parkinsona. U nich pojawiła się poprawa funkcji motorycznych i znaczna poprawa snu oraz odczuwania bólu.

Hashimoto

Biorąc pod uwagę wpływ medycznej marihuany na zdrowie tarczycy, przytaczane są badania, które rzeczywiście wskazują, iż może przynosić ona korzyści niektórym osobom chorującym na choroby autoimmunologiczne, takie jak Hashimoto, czy choroba Gravesa. Łączą się one z podwyższoną ilością komórek Th17, które wiążą się z odpowiedzią zapalną organizmu. Wpływ kannabinoidów może zmniejszać ich działanie.

Jedną z pojawiających się w sieci historii jest opowieść Valerie Brooks, które cierpi m.in. na Hashimoto i endometriozę. Dzięki stosowaniu medycznej marihuany miała odstawić 95 proc. przyjmowanych dotąd leków. Pomogło jej to nie tylko w regeneracji wątroby i nerek, ale przede wszystkim w redukcji bólu (źródło).

Kobieta w swojej historii porusza także inna znaczącą kwestię, a mianowicie składnika marihuany, który zdaje się być w tym kontekście kluczowy. Myśląc potocznie o marihuanie kojarzymy z nią THC, czyli składnik wywołujący odurzenie i inne skutki psychoaktywne. W konopiach występuje jednak także kannabidiol – CBD, który nie posiada właściwości psychoaktywnych, a przynosić ma korzystne efekty medyczny. Jest to m.in. działanie przeciwzapalne (źródło). Specjalistyczne uprawy sprawiają, że możliwe jest wyhodowanie roślin nieposiadających niemal THC, a charakteryzujących się właśnie dużym stężeniem CBD. Wspomniana tu Valerie Brooks mówiła o tym, iż mogła dopasować do siebie i swojego problemu właśnie „odmianę o odpowiednich proporcjach THC do CBD, która powodowała ulgę w bólu, ale nie powodowała efektów psychoaktywnych” – czytamy.

Warto wiedzieć

Co ciekawe, pojawia się coraz więcej zastosowań dla substancji zawartych w konopiach indyjskich. Pisaliśmy w naszym portalu m.in. o… tamponach zawierających opisywane tu związki! „Na alternatywę dla tabletek [przeciwbólowych] składają się m.in. THB i CBD. Dla niewtajemniczonych, pierwszy składnik redukuje ból i sprawia, że mózg wydziela dopaminę, niosącej uczucie euforii. Drugi naturalnie relaksuje mięśnie oraz system nerwowy>>KLIK<<

Pamiętajmy jednak przy tym, że marihuana stosowana w celach medycznych, jest czymś innym niż regularne palenie popularnie zwanego „zioła”. Taka forma rozrywki może być szczególnie niekorzystna dla męskiej płodności. „Systematyczne palenie marihuany ma szkodliwy wpływ na plemniki, których liczba może się drastycznie zmniejszyć. Co więcej, stają się one o wiele mniej aktywne” – pisaliśmy >>KLIK<<

Zdaje się, że potrzeba jeszcze wielu badań, które mogłyby rozwiać pytania dotyczące stosowania medycznej marihuany, bowiem wciąż budzi ono wiele kontrowersji i wiąże się w ogromną dozą niewiedzy. Z drugiej strony, budzi też wiele nadziei. Warto być więc w tym temacie na bieżąco, także pod względem legislacyjnym. Co ważne, mniej więcej od połowy przyszłego roku (2018) leki z konopi będą dostępne w polskich aptekach na receptę. W czerwcu 2017 roku ustawa o medycznej marihuanie została przyjęta przez Senat, w lipcu podpisał ją prezydent. Na leki nie będzie jednak refundacji, a eksperci przewidują, iż koszt grama medycznej marihuany może wynosić ok. 50-60 zł.

Źródła: naturalendocrinesolutions.com / medycznamarihuana.com

Katarzyna Miłkowska

Dziennikarka, absolwentka UW. Obecnie studiuje psychologię kliniczną na Uniwersytecie SWPS oraz Gender Studies na UW.

Ciężarna Khloe Kardashian dziękuje Bogu za zdrowie i siłę

Khloe Kardashian dziękuje Bogu za zdrowie
Instagram - @khloekardashian

Jakiś czas temu media za oceanem podały informację, że modelka i gwiazda reality show Khloe Kardashian jest w ciąży. W rodzinie celebrytów trwa prawdziwy baby boom, ponieważ również obie siostry Khloe – Kim Kardashian i Kylie Jenner spodziewają się dziecka. Teraz gwiazda na swoim profilu na Instagramie zamieściła refleksyjny komentarz.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Pod koniec września tego roku amerykański portal TMZ podał, że Khloe Kardashian jest w ciąży. Jak donosiły plotkarskie serwisy, gwiazda przez kilka lat bezskutecznie próbowała zajść w ciążę i rozważała metodę in vitro. – Wydawało mi się, że to takie proste. Później dopiero zdałam sobie sprawę, że to nie tak – mówiła otwarcie o swoich problemach z płodnością. Później celebrytka poddała się terapii hormonalnej.

Khloe Kardasian dziękuje Bogu za zdrowie i siłę

Kilka dni temu „Kardashianka” zamieściła na swoim profilu refleksyjny wpis, który prawdopodobnie jest nawiązaniem do długo wyczekiwanej ciąży.

Dobry Boże, dziękuję za zdrowie i siłę, którymi obdarzyłeś mnie, abym mogła przezwyciężyć wszystkie przeciwności w moim życiu. Dziękuję za bezwarunkową miłość w chwilach, kiedy mogę cię zawieść. Amen

Jak donoszą portale plotkarskie, Khloe czuje się świetnie. Większość czasu spędza teraz w Cleverland ze swoim partnerem Tristanem Thompsonem.

Zobacz także:

Khloe Kardashian w ciąży

Małgorzata Rozenek o in vitro: to skomplikowana procedura

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: Jastrząb Post, Instagram

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.

Feng shui na płodność

Feng shui na płodność
Niektórzy wierzą, że odpowiednie ustawienie sprzętów w domu może wspomóc płodność / fot. Pixabay

Współcześnie feng shui ma zastosowanie na wielu płaszczyznach- od wystroju biur poprzez aranżację wnętrz artystów, których prace dzięki tej starożytnej sztuce mają stać się bestselerami. Jednak czy feng shui może być przydatne przy staraniach o dziecko? Niektórzy twierdzą, że tak!

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Feng shui, czyli starożytna chińska praktyka planowania przestrzeni, może pomóc w stworzeniu bardziej zrównoważonego, harmonijnego środowiska do poczęcia dziecka- twierdzą niektórzy znawcy tematu.

Feng shui na płodność

Takiego zdania jest m.in. Ellen Whitehurst, ekspertka w dziedzinie feng shui. – Najważniejszą wskazówką do stworzenia środowiska „przyjaznego płodności” jest upewnienie się, że drzwi wejściowe do domu nie są zablokowane (energetycznie – red.) – podpowiada Whitehurst. Zgodnie z zasadami feng shui, drzwi wejściowe to „usta domu” , tamtędy energia wpływa do wnętrza pomieszczenia.

Inna ekspertka i autorka książek z tej dziedziny Lillian Too twierdzi, że jej problemy z płodnością były spowodowane przez… drzewo „blokujące drzwi wejściowe”. Jak zapewnia Too, kiedy tylko usunęła drzewo, od razu zaszła w ciążę.

Główne miejsce starań – sypialnia

Zaaranżowanie głównego pomieszczenia w domu zgodnie z zasadami feng shui jest pomocne, jednak wdrożenie tych zasad w sypialni, gdzie para stara się o dziecko, może znacznie zwiększyć szanse na poczęcie – podkreśla Whitehurst. Jak zaznacza, jest kilka reguł w planowaniu przestrzeni sypialni.

Według uniwersalnych zasad feng shui, łóżko powinno być zrobione z materiałów naturalnych, dla pary powinien być jeden duży materac, a nie dwa osobne. Niewskazane jest, aby nad łóżkiem wisiały lampy, lub inne sprzęty (np. wiatrak). Najkorzystniejsze jest ułożenie głową do ściany, co daje nam poczucie bezpieczeństwa. Dodatkowo, powinniśmy mieć wolną przestrzeń z trzech stron i unikać ustawienia łóżka na wprost drzwi (Chińczycy nazywają to pozycją trumienną!). Warto też ustawić łóżko jak najdalej od okna.

Sypialnia to też zazwyczaj najważniejsze miejsce w staraniach o dziecko. Według zasad feng shui, łóżko nigdy nie powinno dzielić ściany, która łączy się z drzwiami, kuchnią i łazienką. Telewizor, komputery, lustra, rośliny, czy sprzęty sportowe powinny zostać usunięte z pokoju. Generalnie preferowany jest minimalizm.

Kierunek- zachód

Zachód w feng shui to kierunek szczególny, kojarzony jest z dziećmi. Z tego powodu nie należy umieszczać przedmiotów związanych z ogniem (np. świeczek) w zachodnich częściach domu. Z kolei przedmioty związane z ziemią, takie jak wazy, sprawdzą się tu doskonale i poprawią płodność. Zwróć również szczególną uwagę na porządek w zachodnich zakamarkach domu, nieład ogranicza przepływ energii.

Symbole płodności

W feng shui stosuje się szereg symboli, a wiele z nich ma również wzmacniać płodność.

  • Smoki ułożone na stoliku nocnym po stornie łóżka, na której leży mężczyzna, dodadzą „fajerwerków” w sypialni. Eksperci zaznaczają jednak, że smok musi być mały, inaczej wytworzy za dużo energii yang,
  • Słonie – para słoników ułożonych po obu stronach drzwi sypialni ma zapewnić poczęcie dziecka płci męskiej,
  • Bambus umieszczony w północnej części sypialni wzmocni płodność,
  • Czerwone papierowe lampiony zawieszone po obu stronach łóżka zapewnią odpowiedni poziom energii yang

Zobacz także:

Zioła na niepłodność. Czy mają prawo działać?! Zapytaliśmy dietetyczkę!

„Zmagania z niepłodnością potrafią być wyczerpujące i wstrętne” – 5 sposobów, jak zachować optymizm podczas starań

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: Natural Fertility Info, Regio Dom

 

Weronika Tylicka

dziennikarka, związana od początku z magazynem Chcemy Być Rodzicami

Palenie w ciąży wpływa na płodność przyszłych pokoleń

palenie w ciąży a płodność
Palenie w ciąży może mieć wpływ na zdrowie przyszłych pokoleń / fot. Pixabay

Badania wykazują, że palenie papierosów zmniejsza kobiecą płodność. Jednakże, coraz częściej pojawiają się dowody na to, że palenie w czasie ciąży obniża płodność córki palaczki i i zwiększa szanse na wystąpienie raka i astmy u kolejnych pokoleń.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Australijscy naukowcy przeprowadzili eksperymenty na myszach- samice przez pięć tygodni były trzymane w pomieszczeniu, w którym wdychały dym papierosowy. Również w okresie ciąży i karmienia młodych, samice narażone były na obecność dymu.

Po porodzie, z potomstwa „myszy palaczek” wyselekcjonowano samice, które rozmnożono, tworząc tym samym kolejne pokolenie (F2). Po pewnym czasie również z nich wyselekcjonowano samice, które wydały na świat potomstwo (pokolenie F3).

Dym papierosowy obniża płodność następnych pokoleń

Naukowcy przez 9 miesięcy badali, jak dym papierosowy wpłynął na płodność kilku następnych pokoleń myszy. Okazało się, że u samic z pokolenia F2 proliferacja (czyli silne rozrastanie) komórek macierzystych jajników zostało zredukowane w porównaniu z innymi samicami.

Jednak najbardziej zauważalną zmianą u F2 był znacznie bardziej wydłużony czas potrzebny na poczęcie oraz wydłużony czas pomiędzy ciążami. U pokolenia F3 zauważono natomiast nieznaczny wzrost liczby oocytów i pęcherzyków, a zarodek w ich ciele rozwijał się już prawidłowo.

Opis i wyniki badań opublikowano na łamach Human Reproduction 1 czerwca 2017 roku.

Zobacz także:

Palenie w ciąży może zniszczyć wątrobę dziecka – sprawdź najnowsze badania

Bierne palenie zabija płodność i prowadzi do wcześniejszej menopauzy

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: Human Reproduction

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.