Przejdź do treści

Spotkanie z autorką najodważniejszej polskiej książki o seksie – Joanną Keszką

Joanna Keszka to autorka z koszmarów redaktorów Frondy, księdza Oko i prof. Zbigniewa Lew-Starowicza. Bezczelnie stoi po stronie kobiet, namawia Polki do radości z seksu i z życia na swoich własnych zasadach. Joanna Keszka jest autorką najodważniejszej polskiej książki o seksie pt. „Grzeczna to już byłam, czyli kobiecy przewodnik po seksie”. To książka dla kobiet, które mają ochotę na odkrywanie swojej autentycznej seksualności i dla mężczyzn, którzy szczerze lubią kobiety.

Za dużo książek na temat seksu poucza kobiety, co zrobić, żeby zaspokoić potrzeby i oczekiwania mężczyzny w łóżku. Tak jakby Polki były skazane na dożywotnie zaspokajanie potrzeb erotycznych swojego partnera, bez nadziei na uczciwy rewanż z jego strony. Tak już nie musi być. Dla wszystkich kobiet, które mają ochotę na więcej szacunku, swobody, przyjemności, radości z życia i z seksu Joanna Keszka napisała najodważniejszy w Polsce przewodnik po kobiecej seksualności. Zachęca kobiety, żeby same odkrywały swoją seksualność, to czego pragną i co im sprawia przyjemność bez poczucia winy, wstydu i grzechu. A kiedy kobieta dobrze czuje się w łóżku, wtedy jej partner lub partnerka też na tym skorzysta. Bo dobry i uczciwy seks łączy ludzi bardziej niż gar gorącej zupy na stole.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

To nie chłopak, mąż, kochanek, pani sąsiadka, politycy, media ani księża mają decydować o wyborach seksualnych kobiet. Nasze ciała należą do nas i do nas należy prawo do przyjemności i swobody wyrażania własnych pragnień i potrzeb. Moja książka to przewodnik do napisania przez każdą czytelniczkę swojego własnego, osobistego manifestu seksualnego. Z mojej strony przedstawiam szeroki wybór konkretnie wyuzdanych seksualnych pomysłów i zabaw solo i w parach, na co dzień i od święta.

Już dość instruowania, co trzeba robić koniecznie, a czego absolutnie robić nie wolno, żeby zasłużyć sobie na miano Porządnej Polskiej Kobiety, która potrafi jednocześnie: przyciągnąć do siebie i zaspokoić partnera oraz zapomnieć o własnych potrzebach w łóżku na wieki wieków amen. Kobiety mają prawo do życia seksualnego, które odpowiadałoby ich własnym pragnieniom i potrzebom, zamiast nieustannego dostosowywania się do gustów i oczekiwań innych. Już pora zacząć ufać kobietom i nauczyć się szanować kobiece wybory, zamiast je nieustannie oceniać i kontrolować pod płaszczykiem troski, żeby: babom nie odbiło i żeby nie zeszły na „złą drogę”. Mówienie: powinnaś robić w łóżku to i to, a nie wypada, czy wręcz nie wolno ci próbować tego i tamtego, jest podkopywaniem wiary kobiet w siebie i okradaniem ich z prawa do decydowania o tym, co się dzieje z ich ciałami.

Sama autorka mówi: W swojej książce nie ograniczam się w żaden sposób w przedstawianiu propozycji różnorodnego i zabawnego seksu: piszę o cipkach, masturbacji, wibratorach, ćwiczeniach mięśni Kegla, zabawach i scenariuszach erotycznych, oraz o sposobach na znalezienie partnera lub partnerki do tych wszystkich lubieżnych harców. Dzieląc się moim ogromnym entuzjazmem dla odkrywania radości z seksu, cały czas podkreślam, że wybór tego, czego ma się ochotę spróbować i co będzie dobre dla odkrywania swojej seksualności należy tylko do samej kobiety.

Zabieram swoje czytelniczki w podróż w poszukiwaniu swojej autentycznej seksualności – od rozprawienia się ze stereotypami, które każą opiewać samczość mężczyzn i wyśmiewać kobiety, które otwarcie przyznają się do swojej seksualności, po zaproszenie do bezwstydnej w najlepszym tego słowa znaczeniu zabawy w Lubieżny Szpital na Skraju Miasta. Od podpowiedzi jak zacząć zabawę z wibratorem, poprzez zasady budowania dobrych związków, po zapoznanie się z hasłem „Tak, znaczy tak, czyli dlaczego nie znaczy nie to za mało”. Sprzeciwianie się złym przekonaniom na temat kobiecej seksualności, zaprzyjaźnianie się ze swoimi waginami, odkrywanie własnych potrzeb erotycznych, sprośne rozmówki polsko-polskie, pewność siebie w łóżku i w życiu, pozwalanie sobie na więcej, kurs pisania scenariuszy erotycznych, seks w kuchni, kolorowe i eleganckie gadżety erotyczne, sposoby na budowanie intymnej więzi w związku, zdobywanie mocnego przekonania, że nam kobietom też należą się rzeczy dobre: dobre traktowanie, więcej przyjemności i zabawy z seksu, czuli, otwarci i wyrozumiali kochankowie, oraz możliwość dokonywania własnych wyborów seksualnych bez oglądania się na to, co robią lub czego chcą od nas inni. W tej książce nie brakuje niczego.

Joanna Keszka będzie gościła w salonie Empik w centrum handlowym Arkadia w Warszawie w sobotę 22 listopada o godz. 16:00.

 

Barbarella.pl

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.

PO i Nowoczesna mają wspólny plan na samorządy. Czy są zgodne ws. in vitro?

Posłowie Nowoczesnej na sali sejmowej
Fot.: Wikimedia Commons

Platforma Obywatelska i Nowoczesna zaprezentowały szczegóły porozumienia, które ma pozwolić im na wspólny start w wyborach samorządowych i późniejsze stworzenie koalicji. W dokumencie uwzględniono ustalenia dotyczące zabiegów in vitro. Jakie?

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Zgodnie z opublikowanym dziś manifestem „Bliżej Ludzi”, Platforma Obywatelska i Nowoczesna opracowały plan wspólnych działań m.in. w obszarze ochrony zdrowia. Wśród licznych zamierzeń przedstawionych wyborcom znalazło się finansowanie zabiegów in vitro i dostęp do antykoncepcji awaryjnej.

„W każdej przychodni i każdym szpitalu samorządowym będzie można otrzymać receptę na antykoncepcję awaryjną. Będziemy finansować zabiegi in vitro i dążyć do przywrócenia krajowego programu przeciwdziałania niepłodności” – czytamy w manifeście.

Finansowanie in vitro: samorządowe czy rządowe?

Jak jednak nieoficjalnie dowiedziała się Gazeta Wyborcza, PO i Nowoczesna nie są w tej sprawie jednomyślne.

Choć obie partie zgadzają się co do potrzeby finansowania in vitro, wskazują różne źródła, z których miałyby pochodzić środki na ten cel. Nowoczesna opowiada się za tym, by in vitro było finansowane przez samorządy przez całą kadencję, zaś PO chce, by było tak tylko do czasu zmiany rządu. Po wygranej Platformy finansowaniem in vitro miałby się zająć rząd.

Wspólny program PO i Nowoczesnej: co poza in vitro?

Poza dofinansowaniem in vitro liderzy obu partii zapowiadają przede wszystkim wprowadzenie bezpośrednich wyborów na starostów oraz likwidację urzędów wojewódzkich. Manifest uwzględnia też: zracjonalizowanie zarządzania placówkami świadczącymi usługi medyczne, efektywną walkę ze smogiem, promocję transportu publicznego i samorządowy program mieszkaniowy.

Jak wynika ze wspólnych ustaleń, PO i Nowoczesnej zależy też, by samorządy w większym stopniu odpowiadały za edukację i dostęp do kultury. Nie mniej ważne są postulaty dotyczące lokalnego wsparcia dla osób z niepełnosprawnością i seniorów.

„Przeanalizowaliśmy nasze programy i dziś już wiemy, że Platformę Obywatelską i Nowoczesną łączy pomysł na Polskę bardziej zdecentralizowaną, dobrze rządzoną i bliską ludziom” – czytamy w manifeście sygnowanym przez liderów obu partii. „Dzięki realizacji naszego programu Polska stanie się zdecentralizowanym, nowoczesnym państwem obywatelskim” – deklarują partie na końcu dokumentu.

Pełny manifest „Bliżej ludzi” dostępny jest m.in. po tym adresem (PDF).

Źródło: platforma.org, nowoczesna.org, gazeta.pl

Przeczytaj również: Bezpłatne in vitro i badania prenatalne. Tym partia Razem zawalczy o głosy

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.

Kampania „Zaszczep swoje dziecko. Nie pozwól powrócić chorobom zakaźnym”. Czy grozi nam epidemia odry i krztuśca?

"Zaszczep swoje dziecko. Nie pozwól powrócić chorobom zakaźnym"
fot. Fotolia

Stołeczny ratusz rozpoczął kampanię pt. „Zaszczep swoje dziecko. Nie pozwól powrócić chorobom zakaźnym”. W Polsce z roku na rok coraz więcej osób odmawia szczepienia dzieci, co grozi nawrotem chorób zakaźnych – odry i krztuśca.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Ze statystyk Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Warszawie wynika, że w 2017 roku ponad 2800 osób (dane z czerwca) w stolicy odmówiło zaszczepienia swoich dzieci. W roku 2012 nie zaszczepiono 432 maluchów.

Właśnie z tego powodu stolica zdecydowała się na przeprowadzenie kampanii społecznej, w której będzie przekonywać, że szczepienie dzieci to nie tylko troska o ich zdrowie, ale również zdrowie całego społeczeństwa.

Zobacz także: Nagła śmierć łóżeczkowa przez szczepionkę 6w1? Kampania antyszczepionkowców i mocny komentarz lekarza

„Zaszczep swoje dziecko. Nie pozwól powrócić chorobom zakaźnym”

Pomysł jest uzasadniony. Jeżeli odsetek zaszczepionych spadnie poniżej określonego poziomu (85-95 proc. w zależności od choroby), przestanie działać tzw. ochrona populacyjna.

Jak przekonać społeczeństwo do szczepień? Zdaniem krajowej konsultant w dziedzinie pediatrii prof. Teresy Jackowskiej potrzebny jest konstruktywny dialog z lekarzami i pielęgniarkami. Zdarza się jednak, że również personel medyczny zniechęca pacjentów do szczepień.

Zobacz także: Szczepionka przeciwko grypie ma związek z poronieniami? Naukowcy wyjaśniają

Co nam grozi?

Sprawa jest poważna. Z roku na rok zwiększa się liczba zachorowań na odrę. W 2010 roku odnotowano 13 przypadków, w 2016 roku aż 133. Powraca również krztusiec i błonica.

Polska to nie jedyny kraj, w którym istnieje ryzyko rozprzestrzenienia się wirusa odry. W grupie ryzyka są też Włochy, Belgia, Francja i Niemcy.

Jeżeli chodzi o krztusiec, w Polsce w 2010 roku na tę chorobę zachorowało 59 osób, natomiast w 2016 – już 359 osób.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: um.warszawa.pl, mamdziecko.interia.pl

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.

5 rzeczy, które pozwolą ci uporać się z kolejnym negatywnym testem ciążowym – film

Ile w ciągu ostatnich lat starań o dziecko wykonałaś testów ciążowych? Kilkadziesiąt a może kilkaset? Jak uporać się z tym kolejnym… na której znów nie ma drugiej kreski?! Podpowiadamy…

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Wykonanie kolejnego testu ciążowego podczas długoletnich starań o zajście w ciążę staje się niezwykle stresujące i emocjonujące. Jak poradzić sobie z negatywnym wynikiem testu ciążowego?

5 rzeczy, które pozwolą ci uporać się z kolejnym negatywnym testem ciążowym

  1. Nie rób go w samotności

Zapewnij sobie wsparcie męża/partnera, przyjaciółki lub mamy. Negatywne emocje trudniej będzie ci znieść w samotności. Daj sobie czas na przeżycie rozczarowania, ale nie zostawaj z tym zupełnie sama.

2. Spraw sobie małą przyjemność

Może zjedz pudełko lodów, czekoladki, albo umów się na wizytę do kosmetyczki, fryzjera, czy na masaż. Zrób coś tylko dla siebie. W końcu od miesięcy starań dbasz o prawidłową dietę, kondycję a wolny czas poświęcasz na dostosowywaniu stylu życia do wszelkich wytycznych sprzyjających twojej płodności.

Zobacz też: Test ciążowy USB – czy okaże się hitem dla par latami starającymi się o dziecko?

3. Wyloguj się z sieci

Nie wchodź zaraz potem do internetu. Po co ci w tej chwili doniesienie na facebooku o ciąży kolejnej koleżanki albo zdjęcia z wybrykami dzieci twojej siostry, czy przyjaciółki. Chwilowy offline pozwoli ci na nowo doładować baterie i złapać dystans.

4. Obejrzyj film, serial

I nie koniecznie musi to być film na sztorc stawiający twoje emocje. Może tym razem wybierz od dawna polecany od koleżanek z pracy serial? Dasz sobie tym samym chwilkę czasu zanim twoje myśli znowu zaczną kręcić się wokół jednego celu. Za chwilę i tak wrócisz do tematu i ustalisz nową strategie działań w staraniach.

5. Zrób sobie przerwę

Nie wiem, czy w staraniach? Czy w codziennym obmyślaniu planu B? Może spróbuj wyjechać, albo zaangażuj się w coś o czym zawsze marzyłaś a nie miałaś na to czasu. Może wrócą twoje pasje?

Inspiracją do filmu był tekst: 6 sposobów na radzenie sobie z negatywnym testem ciążowym – pomysły staraczki

Aneta Grinberg-Iwańska

Absolwentka dziennikarstwa i politologii. Pasjonatka technik video. Redaktor prowadząca serwis.

Niepłodność a wady genetyczne – jakie geny warto zbadać?

nabór do programu in vitro w Łodzi
fot. Fotolia

Za niepowodzenia w zajściu w ciąże czy też jej utrzymanie mogą być odpowiedzialne geny.  Jakie konsekwencje wadliwe geny spowodują zarówno u kobiet, jak i u mężczyzn oraz jakie badania wykonać, by je zdiagnozować w okresie starań o dziecko?

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Niepłodność a bezpłodność – podstawy genetyczne

Niepłodność i bezpłodność – czy oznaczają to samo? Są to pojęcia charakteryzujące zupełnie inne przypadłości a tak łatwo zamiennie stosowane. O bezpłodności mówimy w momencie, kiedy po przeprowadzonej dokładnej diagnostyce możemy powiedzieć, że osoba ta nigdy nie będzie mogła zajść w ciążę. Niepłodność natomiast to stan, który jest odwracalny po zastosowaniu odpowiedniego postępowania leczniczego. Aby móc mówić o skutecznym leczeniu niepłodności pierwszym krokiem powinna być szczegółowo przeprowadzona diagnostyka, która pozwoli znaleźć jej przyczynę. Zatem gdzie powinniśmy szukać?

            Niepowodzenia w zajściu w ciąże czy też jej utrzymanie mogą być powodowane przez różne czynniki takie jak zaburzona gospodarka hormonalna, zakażenia bakteryjne, zła dieta i inne czynniki środowiskowe. W wielu przypadkach przyczyna niepłodności leży o wiele głębiej, bo w naszych genach i dotyczy zarówno kobiet i mężczyzn.  Kiedy w ich strukturze pojawiają się zmiany zwane mutacjami, to w większości przypadków bezpośrednim skutkiem będzie niepłodność.

Czy ten pan i pani muszą być zbadani?

Krok pierwszy – zbadaj swój kariotyp. Co to tak właściwie oznacza? Każda komórka naszego ciała posiada zestaw chromosomów, prawidłowo mamy ich 46 włącznie z chromosomami płci X oraz Y. Cytogenetyk ogląda nasz kariotyp, czyli sprawdza czy zgadza się ich liczba i czy są prawidłowo zbudowane. Co ważne, badanie to wykonujemy z krwi. Nieprawidłowości w ich liczbie nazywamy aberracjami, gdyż chromosomy mogą występować w nadmiarze (trisomie) jak i zbyt małej ilości (monosomie). Oprócz zmienionej liczby, wpływ na problemy z płodnością obojga partnerów mogą mieć też zmiany w samej budowie chromosomów, takie jak ubytek lub nadmiar materiału genetycznego.

Czym skutkuje posiadanie nieprawidłowości w „garniturze” chromosomów? U kobiet obserwuje się zaburzenia miesiączkowania i ogólne problemy z wytwarzaniem komórek jajowych, natomiast panowie najczęściej mają obniżone parametry nasienia. Co kiedy dojdzie do zapłodnienia i płód odziedziczy nieprawidłowości od rodziców? Najczęściej mamy do czynienia z samoistną terminacją ciąży, ale istnieje również duże ryzyko urodzenia dziecka obciążonego genetycznie np. zespołem Downa.

 

Tajemnicze geny – co tak właściwie badamy?

Kiedy już wiemy, że posiadamy właściwą liczbę chromosomów i nie widzimy dużych zmian w ich budowie, przyczyn niepłodności musimy szukać bardziej szczegółowo, czyli w konkretnych genach. Inny zestaw genów należy przebadać u Panów, inny u Pań. Tak więc gdzie szukać i jak interpretować wyniki?

Niepłodność męska – jakie badania genetyczne?

W niepłodności męskiej najczęściej badanymi genami są AZF oraz CFTR. Czym skutkuje posiadanie mutacji we wskazanych powyżej genach? Mikrodelecje genu AZF, ulokowanego na chromosomie Y wpływają bezpośrednio na wytwarzanie i jakość nasienia. Jako, że mutacja zachodzi na chromosomie płci to każdy potomek płci męskiej chorego mężczyzny również odziedziczy tą mutację. Mutacje genu CFTR również wpływają na problemy z nasieniem, a dokładniej z jego dystrybucją. Z czego to wynika? Nosiciele mutacji cierpią na obustronny brak nasieniowodów. Niestety, nosicielstwo mutacji genu CFTR może ujawnić się również u potomstwa wystąpieniem mukowiscydozy. Dzieje się tak wtedy, gdy nosicielami mutacji są obydwoje rodziców, dlatego ważne jest, aby po jej stwierdzeniu u mężczyzny, przebadana została również partnerka.

Niepłodność kobieca – jakie badania genetyczne?

Co w takim razie jeszcze powinna zbadać kobieta? Między innymi gen FMR1, który korelowany jest z przedwczesnym wygasaniem funkcji jajników. Poza tym również przed planowaną ciążą warto upewnić się, że nie jesteśmy predysponowane do wystąpienia zakrzepicy. Powodem są mutacje w genach F2 i F5, czyli tych, które odpowiadają za czynniki krzepnięcia krwi. Co może się stać gdy kobieta jest nosicielką mutacji i choruje na wrodzoną trombofilię? Wzrasta zagrożenie poronienia ciąży, w tym poronień nawracających. Spowodowane jest to powstawaniem zakrzepów, które są zagrożeniem dla płodu. Niemniej jednak, nosicielstwo mutacji w genach czynników krzepnięcia krwi nie wyklucza zajścia w ciążę i jej donoszenia. Wczesna diagnostyka i wdrożone leczenie zwiększają szanse na urodzenie dziecka.

Czytaj też: Jak wybrać laboratorium diagnostyczne?

materiał prasowy

Materiały prasowe to teksty przesyłane podmioty zewnętrzne do publikacji w różnych mediach, informują o wydarzeniach, osiągnięciach, bywają zaproszeniami na spotkania.