Przejdź do treści

Spoczywaj w pokoju, polska medycyno rozrodu…

W dniu 8. sierpnia 2016 r. Minister Zdrowia dr Konstanty Radziwiłł wraz z Prezesem Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji (AOTMiT) uśmierca polską medycynę rozrodu. Minister w stan agonalny wprowadził ją już na początku swojej kadencji likwidując Program Leczenia Niepłodności Met. IVF. Zgodnie z medialnymi zapowiedziami posłów PiS możemy przewidywać, że kolejnym krokiem będzie delegalizacja mrożenia zarodków, a może i całkowity zakaz zapłodnienia pozaustrojowego.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Na podstawie doniesień medialnych oraz oficjalnego komunikatu AOTMiT, dowiadujemy się że “Program Kompleksowej Ochrony Zdrowia Prokreacyjnego w Polsce w latach 2016-2020” opiera się wyłącznie na działaniach profilaktycznych, kompleksowej diagnostyce oraz leczeniu chirurgicznym wybranych stanów chorobowych. Ponad 102 mln złotych zostaną wydane na powstanie darmowej aplikacji wspierającej obserwację cyklu miesiączkowego, szkolenia personelu medycznego w zakresie naturalnych metod planowania rodziny czy wyposażenie szpitali w podstawowy sprzęt jak laparoskopy czy histeroskopy. Program nie obejmuje zapłodnienia pozaustrojowego, które wg. zaleceń wszystkich towarzystw międzynarodowych stanowi bardzo ważną i istotną klinicznie metodę leczenia niepłodności. Nie obejmuje on także bardzo rozwojowego obecnie leczenia met. przeszczepu macicy u kobiet, które urodziły się z zespołem MRKH.

Program nie obejmuje zapłodnienia pozaustrojowego, które wg. zaleceń wszystkich towarzystw międzynarodowych stanowi bardzo ważną i istotną klinicznie metodę leczenia niepłodności.

Ocena technologii składa się z dwóch części: opinii Rady Przejrzystości przy Prezesie AOTMiT oraz końcowa opinia Prezesa AOTMiT. W wielkim skrócie, taka opinia powinna zostać wydana na podstawie wiarygodnych danych naukowych przez zespół ekspertów. Bardzo ważne jest stwierdzenie, że “Rada Przejrzystości zwraca uwagę na pośpieszny tryb wdrażania wielospecjalistycznego projektu, co uniemożliwia zasięgnięcie opinii ekspertów z poszczególnych specjalności medycznych”. W swojej opinii Prezes AOTMiT powołuje się na wytyczne m.in. ESHRE i NICE, jednakże chyba Prezes zapoznał się tylko z wyrwanymi z kontekstu fragmentami, a nie całymi rekomendacjami. Oba dokumenty jasno i precyzyjnie wskazują na konieczność kompleksowej diagnostyki i leczenia niepłodności, od prostych interwencji (np. obserwacja cyklu miesiączkowego) i podstawowych badań (badanie nasienia, ocena cyklu, analizy laboratoryjne) poprzez minimalnie inwazyjne operacje endoskopowe (laparoskopia, histeroskopia), a skończywszy na zapłodnieniu pozaustrojowym z wszystkimi jego modyfikacjami (ICSI, IVM, dawstwo) i pozostałych interwencjach związanych z medycyną rozrodu: surrogacja, zachowanie płodności, leczenie eksperymentalne takie jak przeszczep macicy i procedura wymiany mitochondriów w oocytach.

“Rada Przejrzystości zwraca uwagę na pośpieszny tryb wdrażania wielospecjalistycznego projektu, co uniemożliwia zasięgnięcie opinii ekspertów z poszczególnych specjalności medycznych”.

 

Pominięcie przez Program najnowszych osiągnięć medycyny rozrodu, embriologii, transplantologii i biotechnologii cofa poziom leczenia niepłodności w Polsce o jakieś 50 lat i pozbawia dziesiątki tysięcy polskich par szansy na dziecko. Tak karygodne łamanie konstytucyjnego prawa do ochrony zdrowia i zakazu dyskryminacji jest wystarczającą podstawą prawną do postawienia Ministra Zdrowia przed Trybunałem Stanu za łamanie przepisów ustawy zasadniczej. Pozostaje tylko mieć nadzieję, że Minister opamięta się w swojej postawie narzucania własnego światopoglądu obywatelom (nomen omen za ich własne pieniądze-podatki!) i wprowadzi finansowanie wszystkich metod leczenia niepłodności opartych na dowodach naukowych (EBM, evidence-based medicine) czy to w ramach Programu czy poprzez nowelizację tzw. “koszyka świadczeń gwarantowanych”. Jeśli tak się nie stanie, to nie pozostaje nam nic innego jak tylko spokojnie czekać, aż min. 276 (⅗) posłów wykaże się faktyczną troską o przestrzeganie praw obywatelskich i zagłosuje za postawieniem min. Radziwiłła przed Trybunałem Stanu.


Karina Sasin

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.

Słupsk dofinansuje zabiegi in vitro

Słupsk dofinansuje zabiegi in vitro
fot. Instagram - Robert Biedroń

Słupsk zajmie się programem polityki zdrowotnej w zakresie przeciwdziałania skutkom niepłodności. Od tego roku pary z miasta będą mogły korzystać z dofinansowania in vitro.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Program obejmujący refundację in vitro w Słupsku będzie obowiązywał w latach 2018-2022. Jego opracowaniem zajmie się zespół wyznaczony przez miejskich urzędników. Co ciekawe, zespół wykona swoją pracę nieodpłatnie.

Nie wiadomo jeszcze, ile pieniędzy miasto przeznaczy na ten cel. Koszt rocznych wydatków na dofinansowanie in vitro zostanie określony dopiero po zakończeniu prac nad projektem. Szacuje się, że z inicjatywy może skorzystać 178 par.

Zobacz także: Dofinansowanie in vitro w Słupsku? Radni za

Słupsk dofinansuje zabiegi in vitro

Uchwałę o przystąpieniu do prac nad programem polityki zdrowotnej dotyczącej przeciwdziałaniu skutkom niepłodności słupscy radni przyjęli podczas ostatniej w 2017 roku sesji Rady Miejskiej.

Prezydent Słupska Robert Biedroń od dawna opowiadał się za dofinansowaniem przez samorząd zabiegów zapłodnienia pozaustrojowego. W roku 2012 jeszcze jako poseł postulował o podjęcie przez Radę Miejską uchwały w tej sprawie.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: Rzeczpospolita, wmeritum.pl

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.

Koszalińscy radni PiS chcą uchylenia uchwały o in vitro. „To nie jest metoda leczenia”

Koszalińscy radni PiS nie chcą in vitro
fot. Fotolia

Radni Prawa i Sprawiedliwości z Koszalina domagają się uchylenia uchwały dotyczącej miejskiego programu in vitro. W tej sprawie złożyli już wniosek do wojewody zachodniopomorskiego.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Projekt dofinansowania zabiegów zapłodnienia pozaustrojowego w Koszalinie został przegłosowany na listopadowej sesji rady miejskiej. Za projektem opowiedziało się wówczas 13 osób, osiem było przeciw, a dwie się wstrzymały.

Zobacz także: „Wobec in vitro”. Kontrowersyjny podkręcznik przeciwników zapłodnienia pozaustrojowego

Koszalińscy radni PiS nie chcą in vitro

W naszej ocenia metoda in vitro nie jest metodą leczenia. Umożliwia ona jedynie małżeństwu lub parze posiadanie potomstwa – powiedział radny PiS Artur Wiśniewski cytowany przez Radio Plus.

Negatywną opinię w sprawie dofinansowania in vitro podjął również prezydent Koszalina Piotr Jedliński.

Program w Koszalinie zakłada dofinansowanie w kwocie do 5 tys. zł na parę w okresie od 2018 do 2021 roku. Na ten cel miasto planuje przeznaczyć 100 tys. zł rocznie.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: Radio Plus, gk24.pl

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.

Przypinka z ananasami: ozdoba, za którą stoi mocny komunikat

Fot.: Pixabay.com – Ananas w okularach

Popularne serwisy społecznościowe w ostatnich tygodniach wypełniły się zdjęciami osób, których strój zdobi przypinka z uśmiechniętymi ananasami. Choć te wesołe owoce kojarzyć się mogą ze wzorami na wakacyjnych szortach, trend ten ma znacznie głębsze przesłanie. To wyraz wsparcia dla par, które zmagają się z niepłodnością i przechodzą przez procedurę in vitro.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Pomysłodawcą akcji jest magazyn IVF Babble, który postanowił w ten niecodzienny sposób pokazać parom cierpiącym na niepłodność, że nie są ze swoim problemem same.

Przypinka z ananasami: gadżet, który niesie nadzieję

Czemu znakiem akcji stała się para uśmiechniętych ananasów? IVF Babble podkreśla, że owoc ten od wielu stuleci uważany jest za symbol szczęścia, powodzenia i gościnności. Jakiś czas temu uznano go również za symbol społeczności osób starających się o dziecko.

Być może z powodu ciepła (…), które wspólnota TTC (z ang. trying to conceive – przyp. red.) oferuje sobie wzajemnie – wyjaśniają przedstawiciele IVF Babble..

Ostatecznie na oficjalny gadżet akcji wybrano przypinkę z parą uśmiechniętych ananasów. Ma ona symbolizować odważne kobiety i mężczyzn, którzy pokonują trudną drogę do rodzicielstwa, i pokazać im, że ich głos jest słyszany.

Silniejsi razem

Ważny przekaz szybko rozprzestrzenił się wśród użytkowników serwisów społecznościowych. Wkrótce Pinterest, Instagram, Facebook i Twitter zapełniły się tysiącami zdjęć przypinek, którym towarzyszy  hashtag: #IVFstrongertogether.

W akcję włączyły się też osoby medialne, m.in. prezenterki Fearne Cotton i Kate Thornton. Jednak to nie celebryci wpłynęli na sukces inicjatywy, a fakt, że niemal każdy z nas zna osobę, która cierpi na niepłodność.

Moja droga przyjaciółka właśnie Sara rozpoczęła swoją przełomową drogę. Zakładam ten badge z ananasem, by przekazać jej swoją siłę i miłość oraz wesprzeć inne kobiety, które zmagają się z niepłodnością” – napisała na swoim oficjalnym profilu Fearne Cotton. Do posta dołączyła hasło akcji i zdjęcie, na którym widnieje przypinka z ananasami.

Usłyszeć głos

Wśród uczestników akcji nie brakuje też osób, które same boleśnie doświadczyły samotności po kolejnych nieudanych próbach zajścia w ciążę.

Ile to razy siedziałam sama, czując niewyobrażalną samotność podczas swoich zmagań z niepłodnością i zastanawiając się, kto z osób wokół mnie również przez to przechodzi. Czemu nigdy nie porozmawiałam z samotną dziewczyną, która siedziała obok mnie w poczekalni w klinice? (…) Z pewnością mocny przekaz stojący za tą przypinką i społeczność, która się wokół niego tworzy, pozwoli nam poczuć się silniej i zacząć rozmowę” – napisała na swoim profilu Izzy Judd, muzyk i autorka autobiograficznej książki o zmaganiach z niepłodnością.

Przypinki z ananasami dostępne są m.in. na stronie IVFbabble.com.

Źródło: ivfbabble.com, yourtango.com

Przeczytaj też: Inteligentne narzędzia, które pomogą ci zajść w ciążę

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.

Pionierski program in vitro z komórkami dawczyń

Robert Gizler, Klinika leczenia niepłodności Invimed Wrocław

Kliniki leczenia niepłodności InviMed jako jedyne w Polsce gwarantują swoim pacjentkom uzyskanie minimum trzech zarodków wysokiej jakości w programie in vitro z komórką jajową od anonimowej dawczyni. O tym, jak zwiększa to szanse na ciążę, opowiada lek. med. Robert Gizler, ginekolog-położnik z kliniki leczenia niepłodności InviMed we Wrocławiu.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Na czym polega gwarancja?

Robert Gizler: Wiemy, jak silne jest pragnienie macierzyństwa. Nasze pacjentki korzystające z programu in vitro z komórką jajową od anonimowej dawczyni są w szczególnej sytuacji. Wiedzą, że ze względów zdrowotnych nie będą mogły urodzić swojego genetycznego dziecka. Niezwykłe jest to, że ta świadomość nie jest dla nich przeszkodą do tego, by zostać mamą. Chcemy, aby ich marzenie spełniło się tak szybko, jak to możliwe. Dlatego gwarantujemy im, że otrzymają od nas przynajmniej trzy wysokiej jakości zarodki, czyli aż trzy bardzo duże szanse na dziecko.

Jak zwiększą się szanse na ciążę?

Dzięki gwarancji trzech dobrej jakości zarodków nasze pacjentki zyskują pewność, że ich szanse na dziecko w jednym programie wzrosną o dodatkowe 12%. Obecnie skuteczność programu in vitro w InviMed z wykorzystaniem komórek od młodych, zdrowych dawczyń to 65%. Dążymy do tego, by szanse naszych pacjentek wzrosły do ok. 80% na cykl.

Ile komórek jajowych przekazuje dawczyni?

Zwiększyliśmy również liczbę komórek jajowych, które otrzymują nasze pacjentki od dawczyń. Obecnie jest to zestaw 12 komórek jajowych. Jeśli nie uda nam się pozyskać z nich trzech dobrych zarodków (I i I/II klasy embriologicznej), czyli takich, które nadają się do podania do macicy oraz dobrze rokują zarówno jeżeli chodzi o implantację, jak i o dalszy rozwój, to wówczas pacjentka otrzymuje bezpłatnie kolejny zestaw, tym razem 8 komórek jajowych. Chyba że zajdzie w ciążę już za pierwszym razem. Ten sukces oznacza szczęśliwy koniec programu z gwarancją. Później istnieje możliwość powrotu do kliniki, przy staraniach o kolejne dziecko.

Czy w programie będą oferowane tylko mrożone komórki jajowe?

Tak i jest to niewątpliwie jego zaleta. Po pierwsze, szanse na uzyskanie ciąż ze świeżych i mrożonych zarodków są właściwie takie same. W przypadku mrożonych komórek jajowych pacjentka nie musi czekać wiele miesięcy na dawczynię i dopasowywać się do jej cyklu, co znacznie skraca czas, jaki dzieli ją od macierzyństwa. Co więcej, mrożenie jest bezpieczniejsze dla pacjentki – pełne karencjonowanie materiału biologicznego (czyli wcześniejsze pobranie komórek jajowych i odczekanie określonego czasu) zapobiega przeniesieniu ewentualnych chorób wirusowych na biorczynię.

Gwarancja liczby i jakości zarodków

Więcej o nowym programie adopcji komórek jajowych można znaleźć na stronie: http://www.invimed.pl/in-vitro-z-komorkami-jajowymi-od-dawczyni

materiał prasowy

Materiały prasowe to teksty przesyłane podmioty zewnętrzne do publikacji w różnych mediach, informują o wydarzeniach, osiągnięciach, bywają zaproszeniami na spotkania.