Przejdź do treści

Sperma pomocna w leczeniu raka szyjki macicy. Zobacz niesamowite odkrycie naukowców

sperma pomocna w leczeniu raka
fot. Fotolia

Sperma pomocna w leczeniu raka? Do takiego wniosku doszli niemieccy naukowcy, którzy przeprowadzili badania w tym kierunku. Wyniki ich badań zdumiewają.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

W swoim eksperymencie Haifeng Xu oraz jego zespół z Leibniz-Institut für Festkörper- und Werkstoffforschung wykorzystali plemniki do transportu doksorubicyny do komórek rakowych w kobiecym układzie rozrodczym.

Doksorubicyna jest lekiem przeciwnowotworowym, który jak się okazało, aktywne wnika w główkę plemnika. Tak „zaopatrzonym” plemnikiem naukowcy sterowali następnie za pomocą pola magnetycznego.

Zobacz także: Plemniki – 9 zaskakujących faktów na temat męskich pływaków

Sperma pomocna w leczeniu raka – odkrycie naukowców

Zaobserwowano, że kiedy plemnik dotarł już do chorej tkanki, przyklejał się do komórki rakowej. Tym sposobem doksorubicyna wnikała w komórkę nowotworową.

Naukowcy dowiedli, że dzięki tej metodzie w ciągu trzech dni udało się zniszczyć aż 87 proc. komórek rakowych. Wśród innych zalet metody wylicza się również bezpieczeństwo, ponieważ „klasyczna” chemioterapia niszczy zarówno komórki rakowe, jak i te zdrowe.

Zobacz także: Endometrioza – leczenie, diagnoza, objawy. Sprawdź, co mówi lekarz!

Nowa terapia nadzieją dla kobiet z endometriozą?

Badacze podejrzewają, że plemniki można wykorzystać również w leczeniu endometriozy. Możliwe, że  metoda znajdzie też zastosowanie w transporcie metotreksatu do jaja płodowego w przypadku ciąży pozamacicznej.

Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) podaje, że rocznie na raka szyjki macicy umiera 300 tys. kobiet. Według raportu z roku 2016, Polska plasuje się na jednym z ostatnich miejsc w Europie pod względem skutecznego leczenia raka szyjki macicy.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: newscientist.com, sputniknews.com

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.

Ludzie tacy jak my. Sławy o bezdzietności

Elegancka kobieta stylizowana na gwiazdę /Ilustracja do tekstu: Gwiazdy o bezdzietności
Fot: Unsplash.com

Wielu znanych, odnoszących sukcesy ludzi nie ma dzieci. Niektórzy świadomie zdecydowali się na ich brak, inni nie mogą doświadczyć rodzicielstwa z powodów medycznych, a wielu po prostu nie dotarło jeszcze do tego etapu. Wśród nich są tacy, którzy mówią wprost, dlaczego nie są rodzicami.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Gdy bezdzietność to wybór

Współtwórca komediowego „The Office” Ricky Gervais od ponad 30 lat jest w nieformalnym związku. I jak dumnie podkreśla, ani on, ani jego partnerka nigdy nie chcieli mieć dzieci.

„Nawet nie przeszło nam to przez głowy, bo wszystko, co się z tym wiąże, pociąga za sobą utratę wolności i pełną zależność”. Podobne odczucia miały takie osoby, jak Oprah Winfrey, która wyznała, że gdyby miała dziecko, to na pewno by ją znienawidziło, czy Helen Mirren, laureatka Oscara „bez krzty instynktu macierzyńskiego”.

Inaczej na sprawę patrzył Jon Hamm – gwiazdor serialu „Mad Men”. Przez dwie dekady był wierny Jennifer Westfield i zanim się rozstali, powiedział, co myśli o rodzicielstwie. Zdaniem aktora, śluby powinny być zakazane dla ludzi, którzy nie wiedzą, czy są gotowi na dzieci. On i Jennifer do końca byli partnerami, a nie mężem i żoną.

Fanką małżeństw nie jest na pewno Marisa Tomei.

„Nie rozumiem też, dlaczego kobiety muszą urodzić, żeby być traktowane jako kompletne osoby” – powiedziała, gdy spytano ją, czemu nie jest matką.

Zrozumieć, kim jestem

Dla Portii de Rossi, żony Ellen DeGeneres, macierzyństwo było wyzwaniem już jako sama myśl.

„Kiedy masz 35 lat, pojawia się pewna presja i myślisz: Czy będę miała dzieci, by nie przegapić czegoś, co inni naprawdę kochają? Czy ja chcę tego z całego serca? Moja odpowiedź brzmiała:  „Nie”. Ellen jest po tej samej stronie. Więc jesteśmy tylko ja i ona –ale jesteśmy najlepszymi przyjaciółmi, a nasze życie małżeńskie jest pełne szczęścia, naprawdę. Nigdy nie byłam szczęśliwsza niż teraz” – wyznała w jednym z wywiadów.

Ciekawy punkt widzenia przedstawiła Elizabeth Gilbert, autorka bestsellera „Jedz, módl się, kochaj”. Na swoim blogu napisała tak:

„Doszłam do wniosku, że istnieją trzy rodzaje kobiet, jeśli chodzi o sprawy związane z macierzyństwem. Są kobiety, które urodziły się jako matki, kobiety, które urodziły się jako ciocie, i kobiety, którym nie powinno się pozwolić zbliżać do dziecka. Bardzo ważne jest, aby wiedzieć, do której kategorii należysz… Teraz słuchaj – jeśli dajesz mi dziecko, wiedz, że będę je tulić, rozpieszczać i uwielbiać. Ale nawet gdy kocham piękne niemowlę, wiem w moim sercu: To nie jest moje przeznaczenie. Nigdy tak nie było. I jest w tym dziwna fala radości, którą czuję, wiedząc, że jest to prawda – ponieważ tak ważne jest w życiu zrozumienie, kim NIE jesteś, aby zrozumieć, kim JESTEŚ. Ja po prostu nie jestem mamusią… Po osiągnięciu zadowalającego i produktywnego wieku średniego mogę bez wahania powiedzieć, że nie dokonałbym innych wyborów”.

CZYTAJ TAKŻE: Kolejna para celebrycka zdecydowała się na in vitro. Polskie gwiazdy konsekwentnie milczą

Gdy bezdzietność wynika z zaburzeń zdrowotnych

Każda moneta ma dwie strony. Z rodzicielstwem mierzą się nie tylko ci, którzy czują, że to nie dla nich. Wśród znanych, pięknych i bogatych są osoby, które chcą, ale nie mogą. Czasami powodem jest brak właściwego partnera, kiedy indziej problemy zdrowotne.

Przykładem może być Kim Kardashian West. Najsłynniejsza celebrytka świata w towarzystwie kamer zalała się łzami, mówiąc o nieudanych próbach poczęcia drugiego dziecka.

„Zdarzają się chwile, gdy wpadam w histerię, ale innym razem mówię sobie: Dobrze, wszystko wygląda w porządku. Uda się w tym miesiącu. Ale oczekiwania to emocjonalna kolejka górska” – stwierdziła.

Dziś ma trójkę dzieci, trzecie urodziła jej surogatka.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Wielkie gwiazdy otwarcie mówią o in vitro

Gdy na drodze do rodzicielstwa staje wczesna menopauza

Aktorka Kate Walsh przeszła wczesną menopauzę. Nie spodziewała się, że doświadczy czegoś takiego, dopóki nie usłyszała od siostry: Lepiej się zbadaj.

„Poprosiłam ją, żeby przestała mnie straszyć. Ale wybrałam się na badania i wiesz co? Lekarz powiedział mi, że zostało mi jedno jajeczko. To było ponure” – wyznała dziennikarce gwiazda „Prywatnej praktyki”.

Walsh nie miała szans, za to prezenterka Giuliana Rancic pokazała walkę o tę ostatnią w reality show. Widzowie mogli zobaczyć, jak zachodzi w ciążę dzięki in vitro, potem dowiedzieli się o poronieniu, aż wreszcie wyznała im, że ma raka piersi. Ostatnią deską ratunku była inna kobieta, która urodziła Rancic synka Duke’a. Za drugim razem embriony nie przetrwały.

„A tak bardzo tego chcieliśmy” – mówiła po tej stracie.

Długo o dziecko starali się Chrissy Teigen i John Legend. Modelka nigdy nie ukrywała, że walka trwała latami, w końcu jednak mogła ogłosić: Jestem w ciąży.

„To nie było łatwe, ale próbowaliśmy, ponieważ nie możemy się doczekać, aby sprowadzić nasze pierwsze dziecko na świat i budować naszą rodzinę. Jesteśmy tak podekscytowani, że w końcu to się dzieje” – pisała na Instagramie.

Od 1,5 roku są rodzicami Luny, a w maju dołączył do nich synek Miles.

POLECAMY RÓWNIEŻ: Nicole Kidman o utracie ciąży: O poronieniu mówi się niewiele

 

Karolina Błaszkiewicz

dziennikarka. Związana z magazynem Chcemy Być Rodzicami i z natemat.pl

Modelka i muzyk chwalą się małym synkiem. „To prawdziwy cud, gdy in vitro działa”

Miles i Luna - dzieci Chrissy Teigen i Johna Legenda
Fot.: Instagram.com/chrissyteigen

„Dzień dobry, świecie! To Miles Theodore Stephens” – napisała na Instagramie modelka Chrissy Teigen, pokazując zdjęcie nowo narodzonego synka. To już drugie dziecko, które urodziło się jej i muzykowi Johnowi Legendowi dzięki metodzie in vitro.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Amerykańska modelka, znana z dystansu do siebie i szczerego podejścia do fanów, bez zbędnych upiększeń dokumentowała kolejne etapy drugiej ciąży. Narodziny Milesa gwiazda modelingu ogłosiła za pomocą krótkiego, ale pełnego emocji wpisu na Twitterze: „Ktoś już tu jessssst!”.

Na pierwsza fotografię synka znanej pary fani musieli poczekać kilka dni. Gdy się już ukazała, z miejsca stała się hitem internetu – polubiło ją już blisko 4 mln użytkowników Instagrama, a gratulacje pod jednym tylko zdjęciem złożyło ponad 57 tys. osób.

Chrissy Teigen o in vitro: kiedy zadziała, czujesz, że to prawdziwy cud

Chrissy Teigen i John Legend są małżeństwem od września 2013 roku. Od początku swoich starań o dziecko otwarcie mówili o problemie niepłodności, którego doświadczają, oraz planach skorzystania z metody in vitro. To właśnie za jej pomocą udało im się począć Lunę, 1,5-roczną dziś córeczkę, która jest ich pierwszym dzieckiem.

🧡

A post shared by chrissy teigen (@chrissyteigen) on

Para nie kryła, że z tej metody zapłodnienia skorzysta po raz kolejny – mieli bowiem jeszcze dwa zamrożone zarodki. Z jednego z nich powstał właśnie Miles, który jeszcze przed narodzinami stał się gwiazdą mediów społecznościowych.

– Kiedy korzystasz z procedury in vitro, wydaje ci się, że to nie fair, że musisz przez to wszystko przejść. Mimo to, kiedy to zadziała, czujesz, że to prawdziwy cud. Jest tak wiele osób, które wciąż zmagają się z problemami z zajściem w ciążę, a nawet z samym dostępem do in vitro – mówiła w kwietniowej rozmowie z magazynem „The Cut”.

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Gwiazda pop po raz pierwszy tak szczerze o poronieniu i endometriozie

Chrissy Teigen: „nasz dom jest przepełniony miłością”

Choć na jednej z udostępnionych fanom relacji na Instagramie Chrissy Teigen pokazała rozstępy, podkreślając, że ciąża nie obeszła się z nią szczególnie łagodnie, szczęście, które wprowadził do ich życia synek, zdaje się przeważać nad wszystkimi minusami.

 „Nasz dom jest przepełniony miłością. Dziękujemy za wszystkie życzenia!” – napisała w jednym z wpisów.

Serdecznie gratulujemy rodzicom!

Źródło: harpersbazaar.com, thesun.co.uk, glamour.pl, instagram.com

POLECAMY TEŻ: Joanna Krupa planuje ciążę. „Na początku chciałam dziecko z in vitro”

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.

Brigitte Nielsen urodziła dziecko w wieku 54 lat. „Jesteśmy przeszczęśliwi”

Brigitte Nielsen urodziła dziecko w wieku 54 lat
fot. Facebook @realBrigitteNielsen

Brigitte Nielsen urodziła dziecko w wieku 54 lat. Informację o ciąży trzymała w tajemnicy do samego końca.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Aktorka podzieliła się informacją o ciąży dopiero na trzy tygodnie przed planowanym rozwiązaniem. Dziewczynka o imieniu Frida przyszła na świat w piątek w Los Angeles.

To piąte dziecko Nielsen, ale jej pierwsza córeczka. Ojcem Fridy jest 39-letni włoski producent filmowy Mattia Dessi, z którym Brigitte wzięła ślub w 2006 roku. Gwiazda jest również matką 4 synów: 34-letniego Juliana, 28-letniego Killiana, 25-letniego Douglasa oraz 23-letniego Raoula.

Zobacz także: Kinga Korta odpowiada na krytykę: Macierzyństwo to coś, czego nigdy nie należy się wstydzić

Brigitte Nielsen urodziła dziecko w wieku 54 lat

– Jesteśmy przeszczęśliwi mogąc powitać naszą piękną córeczkę – powiedziała gwiazda w rozmowie z tygodnikiem „People”. – To była długa droga, ale było warto. Nigdy nie byliśmy tak zakochani – dodała.

Brigitte Nielsen znana jest z przede wszystkim z ról w filmach Rocky IV, Kobra oraz Beverly Hills Cop II. W 1985 roku aktorka wyszła za mąż za Sylvestra Stallone, ich małżeństwo przetrwało jednak tylko dwa lata.

Nielsen prowadziła bujne życie towarzyskie. W 1983 roku poślubiła duńskiego muzyka i kompozytora Kaspera Windinga (rozwód rok później), była zaręczona z Arnoldem Schwarzeneggerem, potem spotykała się m.in. z brytyjskim wokalistą Mickiem Hucknallem, aktorem Seanem Pennem, czy raperem Vanilla Ice.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: Daily Mail

Weronika Tylicka

dziennikarka, związana od początku z magazynem Chcemy Być Rodzicami

Darmowe hamburgery za ciążę z piłkarzem. Burger King tłumaczy się z kontrowersyjnej kampanii

darmowe hamburgery za ciążę z piłkarzem
fot. Fotolia

Nagroda pieniężna oraz darmowe hamburgery za ciążę z piłkarzem biorącym udział w finałach mistrzostw świata – taki pomysł na promocję w Rosji miała znana sieć barów szybkiej obsługi Burger King. Reklama wywołała oburzenie i wiele negatywnych komentarzy.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Wpis o kontrowersyjnej akcji promocyjnej pojawił się niedawno na serwisie VKontakte– rosyjskim odpowiedniku Facebooka.

47 tys. dolarów i dożywotnie, darmowe Whoppery mogły powędrować do Rosjanek, które przekażą dalej „najlepsze piłkarskie geny” i „zapewnią rosyjskiej drużynie piłkarskiej sukces w kolejnych pokoleniach” – można było przeczytać w niecodziennej reklamie.

Zobacz także: „Ciąża z nieznajomym”. Szokujące reality show niebawem na ekranach

Darmowe hamburgery za ciążę z piłkarzem – Burger King się tłumaczy

Niemal natychmiast po opublikowaniu kontrowersyjnego postu Burger King został oskarżony o seksizm i poniżanie kobiet. Informacja została usunięta z mediów społecznościowych 19 czerwca, jednak screeny z bulwersującym wpisem wciąż krążą po sieci.

Burger King wystosował oficjalne oświadczenie, w którym przeprasza za promocję, która „w sposób oczywisty była obraźliwa”. „Oferta nie odzwierciedla naszej marki, ani naszych wartości” – tłumaczy się marka.

Burger King zapewnia, że tego typu sytuacje więcej się nie powtórzą.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: Rzeczpospolita

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.