Przejdź do treści

Specjalistka medycyny estetycznej: nie chodzi o to, żeby wygładzać każdą zmarszczkę i zmieniać rysy pacjentom

Nie można popadać w skrajności i za wszelką cenę próbować korygować każdą zmarszczkę – mówią lekarze medycyny estetycznej. To, że na twarzy pojawiają się oznaki starzenia, jest naturalnym procesem. Dlatego przede wszystkim trzeba postawić na odpowiednią pielęgnację skóry dobrymi kosmetykami, a z zabiegów korygujących korzystać z umiarem i tylko wtedy, kiedy zmarszczki na niekorzyść zmieniają wyraz twarzy.

Specjaliści medycyny estetycznej przyznają, że w pogoni za idealnie gładką skórą wiele kobiet traci nad sobą kontrolę.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

– Nie każda zmarszczka jest wyrazem starzenia się, bo przecież nawet dzieci mają zmarszczki pod oczami – skóra jakoś musi się zaginać w tym miejscu. Przestrzegam więc przed wręcz obsesyjnym wypełnianiem i korygowaniem każdego zagięcia na skórze, bo to nie o to chodzi. Chodzi o to, żeby uzyskać efekt wypoczętej, zrelaksowanej i radosnej skóry – mówi agencji informacyjnej Newseria Lifestyle dr Katarzyna Kwarecka-Zając, lekarz medycyny estetycznej z Kliniki Medycyny Estetycznej i Laseroterapii Kwarecka.

Pierwsze zmarszczki to zazwyczaj zmarszczki mimiczne, które pojawiają się w kącikach oczu, na czole lub w okolicy bruzdy nosowo-wargowej. Występuję one już nawet u dwudziestoparoletnich kobiet.

– Zmarszczki dużo wcześniej pojawiają się u osób, które mają hiperkinetykę mięśni mimicznych, ale to w 80 proc. jest predyspozycja genetyczna. Trzeba więc przyglądać się mamom, babciom, a wtedy będziemy wiedzieć, czego się spodziewać i w jakich obszarach. Skóra gruba, trądzikowa, z szerokimi porami jest bardziej oporna na powstawanie zmarszczek. Natomiast te piękne, brzoskwiniowe, delikatne i cieniutkie skóry wymagają dużo więcej uwagi i szybciej się starzeją – tłumaczy dr Katarzyna Kwarecka-Zając.

Pojawienie się pierwszych zmarszczek to dla wielu kobiet sygnał, że trzeba chronić skórę przed utratą elastyczności, skonsultować się z dermatologiem i zainwestować w bardziej skuteczne kosmetyki.

– Jeżeli te zmarszczki nas w jakikolwiek sposób niepokoją, to trzeba w porę temu zapobiegać, bo w każdej dziedzinie medycyny profilaktyka jest dużo skuteczniejsza i przynosi dużo lepsze efekty niż korekta – mówi dr Katarzyna Kwarecka-Zając.

Doktor Katarzyna Kwarecka-Zając tłumaczy, że gabinety medycyny estetycznej oferują szeroką gamę zabiegów na różne typy zmarszczek. Przed zabiegiem trzeba jednak dobrze zastanowić się, czy rzeczywiście jest on niezbędny.

– Nie zawsze namawiam do korekty kurzych łapek. Jeżeli one się pojawiają tylko w momencie wyrazu mimicznego i wywijają się do góry, to moim zdaniem dodają uroku i nie należy z nimi walczyć. Natomiast wszystkie zmarszczki, które mają kształt skierowany w dół, przez co twarz wygląda na zmęczoną i smutną, dobrze jest skorygować – wyjaśnia dr Katarzyna Kwarecka-Zając.

Korekta może przynieść dobry skutek w przypadku tzw. zmarszczek marionetki.

– Zmarszczki marionetki pojawiają się wokół ust i nadają im kształt podkówki odwróconej ramionami w dół, powodując, że pacjentka wygląda tak, jakby płakała lub była smutna. W takim przypadku ingerujemy, bo dzięki zabiegowi możemy bardzo szybko poprawić wyraz twarzy. To jest kierunek, w którym powinniśmy podążać, czyli iść w stronę zabiegów upiększających, a nie korygować za wszelką cenę każdą zmarszczkę – tłumaczy dr Katarzyna Kwarecka-Zając.

Zabiegi korygujące polecane są szczególnie paniom w starszym wieku, kiedy znacznie zmieniają się rysy twarzy.

– Często poddajemy zabiegom medycyny estetycznej tzw. chomiki, kiedy owal twarzy zaczyna się zmieniać i część tkanki tłuszczowej z policzka zaczyna grawitacyjnie się obniżać. Dotyczy to też osób, które nagle zaczęły się odchudzać, zbyt raptownie zaczęła się rozciągać skóra i nie wygląda to estetycznie – mówi dr Katarzyna Kwarecka-Zając.

Do każdego rodzaju zmarszczek specjaliści medycyny estetycznej dopasowują odpowiednią metodę wypełniania, tak by osiągnąć najbardziej pożądany efekt.

– Jeżeli dotyczy to zmarszczek mimicznych, to posługujemy się toksyną botulinową i mimo że wiele niepokojących legend krąży na temat tego, czym ona jest, to uspokajam: jeżeli botoks jest wykorzystywany w sposób rozsądny, z umiarem, to nie zamienia twarzy w maskę, nie zamraża. Z kolei w przypadku chomików czy zmarszczek marionetki bardzo pożytecznym narzędziem do pracy jest kwas hialuronowy – podkreśla dr Katarzyna Kwarecka-Zając.

Doktor Katarzyna Kwarecka-Zając tłumaczy, że zabiegi medycyny estetycznej wykonane profesjonalnie mogą przynieść dużo pożytku i pomogą pozbyć się kompleksów, trzeba jednak korzystać z nich z umiarem.

– Nie chodzi w tych zabiegach o to, żeby zmieniać rysy pacjentom i żeby wszyscy dookoła wyglądali tak samo, lecz o to, żeby przywracać ich twarzom kształt sprzed kilkunastu lat. Jeśli korygujemy środkową część twarzy, to dolna część automatycznie podnosi się do góry i uzyskujemy poprawę bez ingerencji chirurgicznej, i o to nam też chodzi – dodaje dr Katarzyna Kwarecka-Zając.

Za korektę zmarszczek mimicznych trzeba zapłacić od 400 zł wzwyż, tyle samo za botoks, za wypełnianie kwasem hialuronowym ok. 900 zł

Newseria

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.

Progesteron: hormon życia i towarzysz ciąży

progesteron

Jak działa progesteron i gdzie jest produkowany? Co hamuje, a co pobudza i czy jest niezbędny do utrzymania ciąży? Przeczytaj o tym ważnym hormonie i dowiedz się, dlaczego pełni tak ważną rolę w organizmie kobiety.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Progesteron, inaczej luteina, to jeden z żeńskich hormonów płciowych. Wytwarzany jest głównie przez komórki ziarniste dojrzałego pęcherzyka jajnikowego, ale w niewielkiej ilości wydzielają go także nadnercza. W czasie ciąży produkcja tego hormonu odbywa się początkowo w ciałku żółtym (powstałym po owulacji z pęcherzyka jajnikowego), a następnie w łożysku.

W organizmie kobiety progesteron wykazuje działanie wielokierunkowe. Odpowiada m.in. za:

  • regulację temperatury ciała,
  • unormowanie poziomu glukozy we krwi,
  • obniżenie stężenia aminokwasów.

Progesteron a ciąża

Stężenie progesteronu rośnie kilka dni po owulacji – jako żeński hormon płciowy ma bowiem przede wszystkim przygotować organizm kobiety do ciąży oraz podtrzymać ją w pierwszych miesiącach jej trwania. Gdy dojdzie do zapłodnienia, wytwarzanie odpowiedniej ilości progesteronu:

  • przygotowuje macicę do zagnieżdżenia się komórki jajowej,
  • hamuje skurcze macicy, ograniczając tym samym ryzyko przedwczesnego porodu,
  • umożliwia zatrzymanie wody w organizmie,
  • pobudza wzrost pęcherzyków w gruczołach sutkowych, przygotowując je do laktacji.

Prawidłowy poziom progesteronu po owulacji i w czasie ciąży:

  • Po owulacji:  1–28 ng/ml
  • Do 12. tygodnia ciąży: 9–47 ng/ml
  • Od 12. Do 28 tygodnia ciąży: 17–146 ng/ml
  • Po 28. Tygodniu ciąży: 55–200 ng/ml

Jeżeli do zapłodnienia nie dochodzi, poziom progesteronu ulega obniżeniu, czego następstwem jest pojawienie się menstruacji. Warto wiedzieć, że nieprawidłowe stężenie tego hormonu przez organizm kobiety może być przyczyną niepłodności, poronień i zaburzeń cyklu menstruacyjnego.

Czytaj też:

10 sposobów na zwiększenie płodności

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.

Niedowaga a płodność – czy niska waga utrudnia zajście w ciążę?

Szczupła kobieta mierzy talię centymetrem.
Fot.: Fotolia

Choć znane są związki między otyłością i niepłodnością, wciąż niewiele osób zdaje sobie sprawę, że groźna dla zdolności rozrodczych kobiety jest także zbyt niska waga. Problemy z płodnością związane z niedowagą dotykają dziś nawet 5% populacji kobiet. Przeczytaj, jakie korelacje występują pomiędzy niedowagą a płodnością.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Za płodność kobiety odpowiedzialnych jest wiele czynników. Jednym z nich jest właściwa masa ciała, a co za tym idzie – odpowiednia ilość tkanki tłuszczowej.

Niedowaga a płodność i owulacja

Przyjmuje się, że prawidłowy wskaźnik BMI dorosłej kobiety to 22. Jeżeli spadnie on poniżej dolnej normy, czyli 18,5, u kobiety występuje niedowaga. Może ona być przyczyną wielu problemów zdrowotnych, które – bezpośrednio lub pośrednio – wpływają na płodność. W organizmie dochodzi m.in. do zaburzeń gospodarki hormonalnej i deregulacji cyklu miesiączkowego, a w konsekwencji – do problemów z owulacją. Wynika to m.in. z niedostatecznej produkcji estrogenów i obniżenia stężenia lutropiny (LH) – hormonu, który odpowiada za pęknięcie pęcherzyka jajnikowego.

Jeszcze większe zagrożenie występuje u kobiet, u których nastąpiła szybka i ekstremalna utrata wagi, sięgająca 25% wagi wyjściowej (np. w wyniku diet odchudzających bądź choroby). Często dochodzi wówczas do wtórnej utraty miesiączki, która jest przyczyną niepłodności. Zaburzenia miesiączkowania mogą jednak wystąpić już wtedy, gdy utrata wagi wynosi 10-15%. To pokazuje, jak silny jest związek: niedowaga a płodność.

Niedowaga a wcześniejsza menopauza

Najnowsze badania naukowców z uniwersytetu w Massachussetts pokazują też istotne korelacje pomiędzy niedowagą a przedwczesną menopauzą. Według przeprowadzonych analiz kobiety, które w młodości miały niedowagę lub doświadczyły wielokrotnych spadków wagi, zagrożone są przyspieszeniem menopauzy nawet o kilka lat.

Zainteresował Cię artykuł Niedowaga a płodność? Przeczytaj także: Nadwaga a niepłodność – co powinnaś wiedzieć?

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.

Jakie badania służą ocenie płodności kobiet?

Dla większości par pragnienie dziecka spełnia się w sposób naturalny. Jednak co piąta para w wieku rozrodczym pozostaje bezdzietna mimo woli, co stanowi około 20% populacji na świecie, a w przypadku naszego kraju może oznaczać nawet 1,5 mln par. Według danych szacunkowych, aż u prawie 50% par źródłem bezskutecznych starań o ciążę są problemy zdrowotne, jakich doświadcza kobieta, dlatego ustalenie przyczyny niepłodności to pierwszy i kluczowy krok w walce o macierzyństwo.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Dlaczego tak trudno jest zostać mamą?

Niepłodność u kobiet może wynikać z zaburzeń miesiączkowania, schorzeń takich jak endometrioza, przebytego zapalenia wyrostka robaczkowego oraz wszystkich operacji w obrębie miednicy mniejszej, które mogą przyczyniać się do powstania zrostów i zaburzeń czynności jajowodów. Problemy z płodnością mogą powodować także przebyte zakażenia, wrodzone nieprawidłowości w budowie narządu rodnego, mięśniaki macicy, bolesne stosunki, zapalenie przydatków, torbiele jajników, silny stres, zły stan odżywienia i brak równowagi hormonalnej organizmu.

Diagnostyka niepłodności – najpierw wywiad

Rozmowa z lekarzem to pierwszy krok do znalezienia konkretnego powodu nieudanych prób zajścia w ciążę. Jeśli bezskutecznie starasz się o dziecko i podejrzewasz u siebie niepłodność, podczas pierwszej wizyty w klinice leczenia czeka cię seria wnikliwych i – przyznajmy – intymnych pytań dotyczących cyklu miesiączkowego, częstości współżycia, przebytych schorzeń, ewentualnych poronień (także u członków rodziny), wad wrodzonych, chorób genetycznych w rodzinie itp.

Pamiętaj, że im więcej szczegółów będziesz w stanie podać, tym lepszy ogląd sytuacji będzie miał twój lekarz, a co za tym idzie – szanse na relatywnie szybkie ustalenie przyczyny niepłodności wzrosną. W żadnym wypadku nie ukrywaj informacji, które mogą mieć znaczenie – specjalista musi wiedzieć, np. czy miałaś wielu partnerów, doświadczyłaś ryzykownych zachowań seksualnych lub leczyłaś infekcje dróg rodnych o ostrym przebiegu.

Także schorzenia o podłożu endokrynnym (schorzenia tarczycy, przysadki mózgowej, nadnerczy itp.) oraz choroby układowe mogą modyfikować płodność, dlatego lekarz na pewno zleci ci wykonanie badań tarczycy. Ocena stanu tarczycy ma podwójne znaczenie – nie tylko wykrywa ewentualne schorzenia tego gruczołu, ale może również zwiększyć szanse kobiety na urodzenie zdrowego dziecka (u pacjentek z niedoczynnością tarczycy ryzyko wystąpienia wad wrodzonych u płodu jest większe – podjęcie skutecznego leczenia pozwala je obniżyć).

Owulacja pod obserwacją

Zanim lekarz postawi diagnozę i zaproponuje konkretną metodę leczenia niepłodności, zapozna się z przebiegiem twojego cyklu owulacyjnego. W tym celu wyśle cię na 2-3 dopochwowe badania ultrasonograficzne i 1-2 badania poziomu hormonów – wspólna analiza ich wyników pozwala bowiem na stwierdzenie, czy owulacja ma miejsce, a także kiedy występują dni płodne i jajeczkowanie. Badanie USG jest wykonywane na początku cyklu miesiączkowego, a następnie ok. 12-14 dnia cyklu.

Jeśli monitorowanie owulacji wykaże brak jajeczkowania, warto rozważyć stymulację farmakologiczną owulacji. Leki, najczęściej w postaci tabletek lub zastrzyków, podawane są w pierwszych dniach cyklu.

Badania hormonalne

Kluczowe znaczenie w diagnostyce niepłodności u kobiet ma badanie poziomu AMH (Anti-Müllerian Hormone) we krwi. Stężenie tego hormonu wskazuje na stan rezerwy jajnikowej pacjentki, czyli liczbę posiadanych pęcherzyków jajnikowych i tym samym pozwala ocenić jej płodność. Test można przeprowadzić w dowolnym momencie cyklu, gdyż poziom AMH jest stały niezależnie od fazy cyklu. Na poziom hormonu AMH nie mają wypływu również terapia hormonalna czy antykoncepcyjna. Jeżeli badanie wykaże bardzo niski poziom badanego hormonu, lekarz zasugeruje skorzystanie z metody in vitro.

O płodności kobiety świadczy również stężenie hormonu FSH, wytwarzanego przez przysadkę mózgową. Badanie FSH zaleca się pacjentkom, u których występują nieregularne cykle miesiączkowe i pojawia się podejrzenie zespołu policystycznych jajników (łącznie z oznaczeniem poziomu LH) lub podejrzenie przedwczesnego wygasania czynności jajników (łącznie z oznaczeniem poziomu E2).

Badania dróg rodnych

Nieprawidłowości w budowie jamy macicy, zmiany w obrębie nabłonka (polipy, zrosty, mięśniaki podśluzówkowe) i niedrożność jajowodów to częste przyczyny niepłodności u kobiet, dlatego przy trudnościach z zajściem w ciążę wykonuje się następujące badania:

  • histeroskopia – służy do oceny budowy jamy macicy, ponadto podczas badania można usunąć mięśniaki, polipy i zrosty wewnątrzmaciczne;
  • Sono-HSG –  badanie polega na podaniu soli fizjologicznej przez cewnik do szyjki macicy, jamy macicy i jajowodów w celu sprawdzenia drożności dróg rodnych; często zdarza się, że w trakcie badania dochodzi do udrożnienia zlepionych jajowodów i automatycznego usunięcia przyczyny niepłodności u danej pacjentki;
  • biopsja rysowa endometrium – wykonywana jest głównie w celu diagnostyki zmian w obrębie śluzówki kanału szyjki oraz jamy macicy. W diagnostyce niepłodności najdogodniejszy termin przypada między 22 a 24 dniem cyklu.
  • kolposkopia – dzięki 3-47-krotnemu powiększeniu tarczy szyjki macicy lekarz może ocenić stan nabłonka części pochwowej szyjki macicy, a w momencie stwierdzenia zaburzeń można pobrać materiał do badania histopatologicznego;
  • cytologia – badanie wykrywa stany nowotworowe i przednowotworowe w obrębie szyjki macicy, które mogą utrudniać zajście w ciążę;
  • laparoskopia diagnostyczna – umożliwia ocenę budowy i położenia narządów miednicy mniejszej, ocenę drożności jajowodów, lokalizację zrostów, czy rozpoznanie endometriozy.
  • test PCT, czyli badanie śluzu szyjkowego przeprowadzane ok. 12 godzin po odbytym stosunku płciowym – jego zadaniem jest ocena aktywności plemników w wydzielinie z szyjki macicy i określenie szans na poczęcie dziecka. Test PCT powinien być poprzedzony badaniem nasienia.

Niepłodność wtórna – gdzie szukać jej przyczyn?

Czasem zdarza się, że problemu niepłodności doświadczają kobiety, które mają już jedno lub dwoje dzieci. Wówczas, w diagnostyce tzw. niepłodności wtórnej, nacisk kładzie się na przeszłość położniczą, przebyte porody oraz ich powikłania, rozwój dzieci, ewentualne ciąże pozamaciczne i poronienia.

Rozpoznawanie przyczyn niepłodności może mieć różny przebieg – nie wszystkie pacjentki są poddawane bardziej inwazyjnym badaniom:

„Każda kobieta, która szuka pomocy w klinice leczenia niepłodności jest traktowana w sposób indywidualny” – podkreśla dr n. med. Anna Cygal z kliniki leczenia niepłodności InviMed w Katowicach. „Nie  ma tu miejsca na utarte schematy, ponieważ nie ma dwóch takich samych przypadków. Często są to sytuacje złożone, a przyczyny niepłodności należy doszukiwać się u obojga partnerów. Oddzielną sprawą jest niepłodność idiopatyczna, o nieustalonym podłożu, która dotyka około 20% par zmagających się z niepłodnością.” – dodaje dr n. med. Anna Cygal z kliniki InviMed.

Planujesz macierzyństwo i zakładasz, że trudności z zajściem w ciążę na pewno cię ominą, ponieważ dbasz o siebie i prowadzisz higieniczny tryb życia? Mocny i zdrowy organizm ma większe szanse na poczęcie dziecka i donoszenie ciąży do terminu porodu, ale płodność to złożony temat – na pierwszy rzut oka nie widać na przykład, że mimo młodego wieku doszło do spadku rezerwy jajnikowej, a szanse na dziecko maleją z tygodnia na tydzień. Właśnie dlatego przy trudnościach z szybkim zajściem w ciążę powinnaś poważnie rozważyć konsultację ze specjalistą w klinice leczenia niepłodności. Im wcześniej zajmiesz się tym problemem, tym większe jest prawdopodobieństwo, że doświadczysz macierzyństwa.

materiał prasowy

Materiały prasowe to teksty przesyłane podmioty zewnętrzne do publikacji w różnych mediach, informują o wydarzeniach, osiągnięciach, bywają zaproszeniami na spotkania.

Wiek matki a płodność córki

wiek matki a płodność córki
fot. Pixabay

Wiek matki może wpływać na płodność jej córki. Około 20 proc. kobiet urodzonych przez matki po 30. roku życia jest bezdzietnych – wskazują kanadyjscy naukowcy.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Zespół badaczy kierowany przez dr Olgę Basso z McGill University przeprowadził badania na grupie ponad 43 tys. kobiet. Zgodnie z wyliczeniami naukowców, 15 proc. pań, których matki rodziły w wieku 20-24 lat, było bezdzietnych. Z kolei 13 proc. córek nastoletnich matek nie miało przyszłości dzieci.

Zobacz także: 10 sposobów na zwiększenie płodności

Przyczyny późnego macierzyństwa

Najczęstszą przyczyną ciąż po 30. roku życia była chęć rozwoju kariery zawodowej. Naukowcy z McGill University doszli do wniosku, że najczęściej na bezdzietność decydują się panie po studiach podyplomowych.

Szanse na posiadanie dziecka u takich kobiet są niższe niż u lesbijek i niezamężnych – donosi magazyn New Scientist.

Zobacz także: Mam 35 lat i chcę być mamą…

Wiek matki a płodność córki

Dlaczego wiek matki ma wpływ na płodność córki? Kanadyjscy naukowcy nie byli w stanie wykazać  połączenia pomiędzy tymi zjawiskami.

Jednak badania na ten temat przeprowadzono już w 2006 roku. Wyniki zaprezentowane na konferencji American Society of Reproductive Medicine sugerowały, że poród w późnym wieku może powodować genetyczne uszkodzenia.

Bezdzietność staje się społecznym i politycznym problemem – twierdzi dr Allen Wilcox z National Institute of Environmental Health Sciences.

W Wielkiej Brytanii i Walii w ostatnich 30 latach liczba kobiet, które urodziły po 40. roku życia zwiększyła się  4,9 proc. do 14,7 proc. Obecnie średni wiek, w którym kobiety w Anglii rodzą dzieci to 30 lat. Jeden na 25 porodów dotyczy obecnie kobiety około 40. roku życia.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: Daily Mail

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.