Przejdź do treści

Słońce a płodność

645.jpg

Przez wielu, Słońce jest postrzegane jako coś, co daje życie, pomagając roślinom rosnąć i zapowiada każdy nowy dzień. Natomiast nowe badania z Norweskiego Uniwersytetu Nauki i Technologii sugeruje, że zwiększona ekspozycja na słońcu może oznaczać dla kobiet mniejszą liczbę dzieci i wnuków w przyszłości.

Słońce jest głównym producentem promieniowania ultrafioletowego. Badanie, opublikowane w Proceedings of Royal Society B, pokazuje, że podwyższony poziom promieniowania ultrafioletowego (UVR) może mieć znaczący wpływ na płodność u ludzi przez wiele pokoleń i ich śmiertelność.

 Przeprowadzaliśmy badania na wielu gatunkach, w tym ludziach, i wykazaliśmy, że organizm jest narażony na działania środowisko już na wczesnym etapie życia. Może ono znacząco wpłynąć na lata późniejsze i ‘dorosłe’ cechy, np. płodność i sukces reprodukcyjny”, napisali autorzy.

Badacze wzięli pod uwagę zapisy kościelne z lat 1750 – 1900 dotyczące 9062 osób. Zbadali historię życia i zmienne takie jak: wiek, w którym kobiety rodziły dzieci, ile przeżyło po urodzeniu, ile z nich później wzięło ślub i czy same miały dzieci. Następnie porównywano te informacje z danymi środowiskowymi dla okresów, o których mowa. Odkryto, że dzieci urodzone w roku z wysokim poziomem aktywności słonecznej miały większe ryzyko zgonu w porównaniu do dzieci urodzonych w latach o mniejszej aktywności słonecznej.

Aktywność słonecznej mierzona jest liczbą plam obserwowanych na powierzchni słońca. Różnią się one zgodnie z cyklem  o11 lat – przez 8 lat Słońce wykazuje mniejszą aktywność, a następnie 3 lat wysoką. Obliczono kwotę UVR na dany rok w oparciu o te informacje. Im więcej aktywności słonecznej, tym  więcej UVR na Ziemi.

Naukowcy odkryli, że długość życia dzieci urodzonych w latach o dużej aktywności słonecznej była średnio 5,2 lat krótsza. Różnice w śmiertelności były większe w ciągu pierwszych 2 lat życia.

„Jednym wyjaśnieniem  związku między aktywnością Słońca i umieralnością niemowląt może być degradacja kwasu foliowego (witamina B) spowodowane przez UVR,” sugerują autorzy. Kwas foliowy jest bardzo ważny dla kobiet w ciąży, ponieważ pomaga zapobiegać wadom wrodzone takim jak rozszczep kręgosłupa.

Autorzy przyznają, że jakość diety może również być czynnikiem wpływowym jako żywność wysokiej jakości i pomaga bardziej aby uniknąć uszkodzeń DNA u płodów. Twierdzą oni, że konieczne są dalsze badania, aby jasno określić ten mechanizm. Na pewno jednak wpływ aktywności słonecznej ma znaczenie dla kobiet spodziewających się dziecka. 

Karolina Błaszkiewicz

dziennikarka. Związana z magazynem Chcemy Być Rodzicami i z natemat.pl

Czy będziemy świadkami przełomu w diagnozowaniu in vitro? Polscy naukowcy stworzyli przenośne laboratorium diagnostyczne

genomtec

Szybkie i trafne diagnozowanie może nierzadko uratować komuś życie! Ale nie tylko. Możemy także liczyć na przełom w diagnostyce in vitro. Naukowcy z Polski opracowali przenośne laboratorium oparte na biologii molekularnej – Genomtec ID, które zmieści się w kieszeni. Jak to działa?

– Obecnie, aby przeprowadzić badanie z wykorzystaniem metod biologii molekularnej, konieczne jest posiadanie wyspecjalizowanego laboratorium i sprzętu. Termocyklery, które służą do diagnostyki in vitro, w tej chwili kosztują setki tysięcy złotych, do tego trzeba doliczyć odczynniki niezbędne do przeprowadzenia badania oraz dodatkowo zużywane materiały – opowiada agencji informacyjnej Newseria Innowacje Miron Tokarski z Zakładu Technik Molekularnych, współzałożyciel Genomtec.

Urządzenie doskonale sprawdzi się także w przypadku błyskawicznie rozwijających się chorób zakaźnych, jak chociażby sepsa, kiedy liczy się każda godzina a czasem minuty. Dzięki zastosowaniu Genomtec ID będzie można rozpoznać rodzaj bakterii i wirusów, a dzięki temu właściwie dobrać antybiotyk lub inne lekarstwo.

– Genomtec ID wykorzystuje unikalną technologię amplifikacji kwasów nukleinowych, która pozwala na określenie obecności DNA patogenów w dowolnej próbce materiału biologicznego z dokładnością nawet do jednej kopii, co umożliwia lekarzom postawienie dokładniejszych i szybszych diagnoz – mówi Miron Tokarski. – Genomtec ID opiera się na autorskiej metodzie, która pozwala na przeprowadzenie całego procesu od nałożenia próbki do uzyskania wyniku na karcie reakcji, zamkniętej wewnątrz urządzenia. To rozwiązanie unikatowe na skalę zarówno polską, jak i światową, w tej chwili przebiega proces zgłoszenia patentowego, na którego rezultaty czekamy – dodaje.

Warto zwrócić także uwagę na koszt urządzenia. Twórcy szacują, że przenośne laboratorium diagnostyczne będzie można je nabyć już za około 1600 zł, a koszt jednego badania to około 50 zł. Dodatkowo, jak przekonują, możemy liczyć na niemal stuprocentową skuteczność w wykrywaniu każdego wcześniej zdefiniowanego wirusa.

 

przenośne laboratorium diagnostyczne

Aneta Polak-Myszka

Dziennikarka, absolwentka polonistyki Uniwersytetu Warszawskiego

Trwa 4. edycja kampanii i konkursu „Położna na medal” – głosowanie na najlepszą położną trwa!

położna na medal

Trwa 4. edycja kampanii społeczno-edukacyjnej „Położna na medal”. W ramach kampanii realizowany jest konkurs na najlepszą położną w Polsce. Z dniem 31 lipca zakończyło się przyjmowanie nominacji. Obecnie na zgłoszone kandydatki można oddawać głosy, dzięki którym zostanie wybrana „Położna na medal”. Do konkursu zgłoszone zostały 432 położne z całej Polski, z czego 16 z nich ma jeszcze potwierdzić swój udział w konkursie.  Głosowanie odbywa się na stronie kampanii www.poloznanamedal2017.pl i trwa do 31 grudnia.

Głosowanie trwa!

31 lipca minęły cztery miesiące od startu 4. edycji kampanii i konkursu Położna na medal. Dzień ten kończy etap nominowania kandydatek do plebiscytu. W tym okresie do konkursu zostały zgłoszone 432 położne z całej Polski. 16 nominowanych ma potwierdzić swój udział, ponieważ każda kandydatka bierze udział w plebiscycie dopiero po wyrażeniu zgody. Do 31 grudnia trwa oddawanie głosów na położne. Konkurs ma na celu wyłonienie trzech najlepszych położnych w kraju oraz wyróżnienie po jednej położnej w poszczególnych województwach.

Wyłonienie kandydatek to jeden z punktów kampanii „Położna na medal”. Położne, które zostają ambasadorkami kampanii dzielą się swoją wiedzą i doświadczeniem. Dzięki temu kobiety w okresie okołoporodowym mogą czerpać informacje związane z przygotowaniem się do porodu, ciążą oraz wychowaniem nowonarodzonego dziecka. Poznają swoje prawa, oraz rolę położnej w tak ważnym okresie ich życia. Dzięki takim działaniom kampania zatacza koło. Kobiety i ich rodziny, które miały kontakt z położną mogą podziękować jej za włożony trud i zaangażowanie zgłaszając je do konkursu „Położna na medal”

„Kampania wywołuje pozytywne dyskusje w środowisku położnych. Poprzez wyłonienie najlepszej położnej w kraju zwracamy uwagę na jej rolę, wkład i zaangażowanie w opiekę okołoporodową. Przybliżamy sylwetkę, obowiązki i charakter pracy położnej. Praca ta często jest niezauważana i mało doceniana, a kampania i konkurs Położna na medal skupiają się na istotnych dla matki i noworodka, aspektach pracy położnej mówi Iwona Barańska z Akademii Malucha Alantan, pomysłodawcy i organizatora kampanii „Położna na medal”.

Patronat honorowy na czwartą edycją objęła Naczelna Rada Pielęgniarek i Położnych. Partnerami merytorycznymi zostali: Polskie Towarzystwo Położnych, Fundacja Rodzić po Ludzku, Stowarzyszenie Dobrze Urodzeni. Mecenasem kampanii jest marka Alantan Plus. Pomysłodawcą i organizatorem kampanii jest Akademia Malucha Alantan, która od lat angażuje się w propagowanie bezpiecznego i zdrowego stylu życia wśród rodzin i podnoszenie świadomości związanej z opieką okołoporodową.

bez-tytulukk

 

Położna na Medal

Jest to prowadzona od 2014 roku kampania społeczno-edukacyjna zwracająca uwagę na kwestie związane z koniecznością podnoszenia standardów i jakości opieki okołoporodowej

w Polsce poprzez edukację i promocję dobrych praktyk. Istotną kwestią kampanii jest również podnoszenie świadomości społecznej na temat roli położnych w opiece okołoporodowej.

Jednym z kluczowych elementów kampanii jest konkurs na najlepszą położną w Polsce. Zgłoszenia do tegorocznej, czwartej edycji konkursu przyjmowane są od 1 kwietnia do 31 lipca 2017 r. Głosy na nominowane położne można oddawać od 1 kwietnia do 31 grudnia 2017 roku. Nominacje i głosy odbywają się na stronie www.poloznanamedal2017.pl

Patronat honorowy nad kampanią i konkursem objęła Naczelna Rada Pielęgniarek i Położnych. Patronat merytoryczny sprawują: Polskie Towarzystwo Położnych, Fundacja Rodzić po Ludzku oraz Stowarzyszenie Dobrze Urodzeni. Mecenasem kampanii jest marka Alantan Plus.

materiał prasowy

Materiały prasowe to teksty przesyłane podmioty zewnętrzne do publikacji w różnych mediach, informują o wydarzeniach, osiągnięciach, bywają zaproszeniami na spotkania.

Co warto jeść, a co nie powinno znaleźć się w diecie przed i po transferze?

co jeść przed i po transferze

Transfer zarodków jest jednym z ostatnich elementów leczenia in vitro. Najczęściej odbywa się 3 dni po pobraniu komórek jajowych. Wokół tego szczególnego etapu pojawia się wiele pytań, które mają na celu zwiększenie skuteczności terapii. W końcu jeśli można lepiej o siebie zadbać, dlaczego tego nie zrobić? Jednym z komponentów wsparcia leczenia jest żywienie.

Zadaliśmy pytanie specjalistce:

Co warto jeść, a co nie powinno znaleźć się w diecie przed i po transferze?

„Należy ograniczyć kofeinę, laktozę, gluten, ostre przyprawy, cukry proste. Zaleca się spożywanie dużej ilości płynów (ok. 2 litry dziennie) oraz wysokobiałkową, dobrze zbilansowaną dietę” – odpowiedziała nam dr n.med. Patrycja Sodowska, ginekolog-położnik z kliniki leczenia niepłodności InviMed w Katowicach.

Żywienie – warto o nie dbać

Przede wszystkim należy podkreślić, że zbilansowana dieta ważna jest nie tylko w czasie około transferowym, ale podczas całego okresu starań o ciążę. Nawiązując do wypowiedzi ekspertki postanowiliśmy przybliżyć konkretne zagadnienia:

Dieta bez glutenu

Brak tolerancji glutenu, czyli białka znajdującego się np. w pszenicy, jest cechą charakterystyczną choroby zwanej celiakią. Jest to choroba immunologiczna, która może wiązać się także z innymi objawami, związanymi m.in. z układem rozrodczym. „Związek pomiędzy płodnością i celiakią nadal zastanawia lekarzy, tak samo jak unikanie glutenu w staraniach. Stephanie M. Moleski z Thomas Jefferson University Hospitals w Filadelfii odkryła jednak, że chore na celiakię częściej borykają się z niepłodnością, komplikacjami w ciąży i rodzą mniej dzieci niż kobiety zdrowe. Schorzenie zwiększa też ryzyko poronień, przedwczesnego porodu i wymusza cesarskie cięcie. Portal Furtherfood.com pisze jeszcze o innych, równie niepokojących wynikach badań. Te wskazują, że nadwrażliwość na gluten wiąże się z brakiem miesiączki, endometriozą czy niską wagą noworodków” – pisaliśmy w naszym portalu >>KLIK<<

Kofeina

Badania wskazują, że zbyt duże spożycie kofeiny utrudnia nie tylko zajście w ciążę, ale i jej utrzymanie. Co więcej, okazuje się, że nie jest to tylko kwestia spożyci kofeiny przez przyszłą mamę, ale też jej partnera.

W jednym z badań analizie poddano 344 pary, które były w ciąży. „Wnioski były zatrważające – 98 zakończyło się przerwaniem, a to połączono z sięganiem po kofeinę przynajmniej trzy razy dziennie. Ryzyko utraty płodu rosło aż do ponad 70 proc.” – pisaliśmy >>KLIK<<. Jeśli zaś chodzi o zmniejszenie prawdopodobieństwa zajścia w ciążę, inny eksperci wskazują, iż kofeina: „obniża aktywność mięśni w jajowodach, których zadaniem jest przemieszczenie jajeczek z jajników do macicy„. Stąd też pojawiają się wnioski mówiące o dłuższym czasie, jakiego kobiety spożywające duże ilości kofeiny, potrzebują na zajście w ciążę. Pamiętajmy przy tym, że kofeina to nie tylko kawa, ale też herbata, kakao, cola.

Dietetyczne wskazówki

Wspomniana już wyżej dieta wysokobiałkowa (istotne jest spożywanie co najmniej 60-70 g białka dziennie) pomoże organizmowi produkować zdrowsze komórki jajowe, ale wpłynie także na większą ich ilość. Skąd czerpać białko? Chude mięso i ryby, fasola, soczewica, tofu, jajka.

Warto też pamiętać o żywności, która bogata jest w wapń. Znajdziemy go m.in. w jogurtach, migdałach, serach, czy warzywach takich jak rzepa, czy szpinak.

Podstawą jest również odpowiednie nawodnienie: „Zaleca się picie 2 litrów płynów dziennie, co pozwoli utrzymać odpowiednie nawodnienie organizmu, dzięki czemu szanse na udany zabieg wzrosną” – pisaliśmy w naszym portalu >>KLIK<<

Zobacz też:

Urodowe znaki zapytania – czy przed i po transferze można farbować włosy?

Plusy i minusy lata – czy przed i po transferze można się opalać?

Katarzyna Miłkowska

Dziennikarka, absolwentka UW. Obecnie studiuje psychologię kliniczną na Uniwersytecie SWPS oraz Gender Studies na UW.

Urodowe znaki zapytania – czy przed i po transferze można farbować włosy?

czy przed i po transferze można farbować włosy

Dbanie o siebie to także dbanie o swój wygląd – wszelkiego rodzaju zabiegi kosmetyczne pomagają nam poczuć się atrakcyjnie, dodają pewności siebie, ale też relaksują. Jednym z takich zabiegów jest farbowanie włosów. Powstaje więc pytanie czy przed i po transferze można farbować włosy?

Czy farbowanie ma jakikolwiek wpływ na transfer? Czy mogę iść wtedy do fryzjera? Czy nie zniweczy to moich starań, nie utrudni transferu?” – oto często pojawiające się pytania. Postanowiliśmy o odpowiedź poprosić dr n.med. Patrycję Sodowską, ginekologa-położnika z kliniki leczenia niepłodności InviMed w Katowicach, która na pytanie: „Czy przed / po transferze można farbować włosy? Czy jest to bezpiecznie?” odpowiedziała jasno:

„Nie ma przeciwwskazań”.

Jak wskazują eksperci, nie znaleziono żadnych dowodów na szkodliwe działanie składników znajdujących się w farbach do włosów na niezagnieżdżony jeszcze zarodek. Podobnie w czasie ciąży. Warto jednak pamiętać, że należy unikać amoniaku, stąd też z tego typu farb/kosmetyków lepiej zrezygnować (szczególnie w pierwszym trymestrze ciąży).

Zadaliśmy też inne, często nurtujące przyszłe mamy, pytanie: „Czy występują jakieś inne przeciwwskazani co do zabiegów kosmetycznych, które mogą nie być bezpieczne w trakcie / przed / po transferze?

Nie zaleca się wykonywania zabiegów z użyciem silnych środków chemicznych, z zastosowaniem ultradźwięków oraz zabiegów laserowych” – mówi dr Sodowska.

Sprawdź też:

Plusy i minusy lata – czy przed i po transferze można się opalać?

Katarzyna Miłkowska

Dziennikarka, absolwentka UW. Obecnie studiuje psychologię kliniczną na Uniwersytecie SWPS oraz Gender Studies na UW.