Przejdź do treści

Siła zieleni cz. II – zioła wspierające płodność

zioła na płodność

Ziołolecznictwo jest znane od wieków. Swoich sympatyków z znajduje na całym świecie. Nie powinno być jednak stosowane jako zamiennik normalnej medycyny, ale może jej wspomagaczem. W poprzednim artykule przedstawiliśmy Wam zioła wspomagające kobiecą płodność, a teraz czas na panów.

Aletra lecznicza, która wspomaga męską płodność używana jest przede wszystkim podczas leczenia impotencji.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Buzdyganek naziemny w Indonezji taktowany jest jako afrodyzjak, zaś w medycynie zachodniej znajduje zastosowanie jako składnik suplementów diety, które zwiększają potencję i wspomagają erekcję.

Żeń-szeń syberyjski wspomaga równowagę hormonalną, stymuluje wytwarzanie estrogenu i poprawia ruchliwość plemników. Stosuję się go również podczas leczenia problemów ze wzwodem.

Traganek , podobnie jak buzdyganek i żeń-szeń zalecany jest mężczyznom starającym się o dziecko, ponieważ poprawia ruchliwość plemników.

Pestki dyni pomagają uzupełnić niedobory cynku i pobudzają produkcję testosteronu, co prowadzi do zwiększenia potencji.

Bazylia działa uspakajająco i wspomaga libido.

Owoce pokrzywy poprawiają jakość nasienia.

Pyłek kwiatowy zwiększa witalność i poprawia jakość plemników. Dzienne spożycie nie powinno przekraczać ok. dwóch łyżeczek, można go dodawać np. do sałatek

Panowie powinni też popijać herbatki, które wspomagają płodność. Poleca się napary z żeń-szenia, który stosuje się w chińskiej medycynie. Pomocne mogą okazać się również herbaty sporządzane według aptecznej receptury. Wystarczy o jej przygotowanie poprosić farmaceutę.

Zioła wspierające płodność – część pierwsza – TUTAJ

Smacznego!

Weronika Tylicka

dziennikarka, związana od początku z magazynem Chcemy Być Rodzicami

Zielono mi, czyli bób na wsparcie płodności. Smaczne przepisy od dietetyczki

Zielony, młody bób na białym talerzu, obok talerza strąk bobu /Ilustracja do tekstu: Bób na płodność. Przepisy od dietetyczki
Fot.: Fotolia.pl

W tym roku lato zawitało do nas zdecydowanie wcześniej, niż się spodziewaliśmy. Wraz z nim przyszedł wydłużony sezon na nasze ukochane warzywa i owoce. A to oznacza, że już od połowy czerwca możemy cieszyć się zielonym symbolem lata – bobem. Co się w nim kryje i czy warto wspomóc się nim w staraniach o dziecko? Przeczytaj!

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Kto z was uwielbia bób? Ja, przyznam szczerze, dopiero niedawno odważyłam się go spróbować. Do tej pory uważałam te zielone ziarna za zbyt mączyste w smaku. Ostatnio miło się zaskoczyłam i nawet nie wiem kiedy cała porcja makaronu z bobem zniknęła z mojego talerza.

Wszystko jednak zależy od właściwej formy przygotowania bobu. Aby ta roślina strączkowa nie powodowała wzdęć i nie nasilała dolegliwości żołądkowych, należy ją wcześniej namoczyć, a dopiero później ugotować – w (świeżej) lekko osolonej wodzie. Wystarczą 3-4 minuty – wówczas bób zachowa chrupkość i swą zieloną barwę.

Gdy ziarna bobu nie są jeszcze zbyt duże, można również zjadać je na surowo, po ubraniu z łupiny. Czerwiec i początek lipca to także idealny moment, by te zielone ziarna zamrozić i cieszyć się ich wybornym smakiem w okresie jesienno-zimowym.

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ: Rozmaryn na płodność. Jak go stosować, by zwiększyć szanse na ciążę?

Bób na płodność. Niezwykłe właściwości białka roślinnego

Gdy sposób przygotowania mamy już omówiony, czas przejść do właściwości zdrowotnych bobu, a przede wszystkim do tego, w jaki sposób może on wspierać płodność.

Przede wszystkim bób jest bogatym źródłem białka roślinnego, którego nie powinno zabraknąć w jadłospisie par starających się o dziecko. Zgodnie z wynikami wieloletnich badań zespołu pod kierownictwem prof. Chavarro, zamiana 5% energii pochodzącej z białka zwierzęcego (typu mięso, jaja, nabiał) na energię z białka roślinnego wiązała się z co najmniej 50% zmniejszeniem ryzyka niepłodności związanej z zaburzeniami jajeczkowania. Ma to szczególne znaczenie w przypadku kobiet borykających się z PCOS (jestem jedną z nich), u których owulacja występuje bardzo rzadko bądź nie ma jej w ogóle.

Białko roślinne ma jeszcze inne zalety. Zawiera aminokwas o nazwie L-arginina, któremu przypisuje się pozytywny wpływ na ukrwienie narządów rodnych i jakość oocytów oraz pomoc w implantacji zarodka.

CZYTAJ TAKŻE: Kryją się w wielu produktach i mogą zaburzać płodność. Teraz łatwo wyeliminujesz je z diety!

Bób na płodność: zarówno kobiet, jak i mężczyzn

Ponadto bób to bogate źródło kwasu foliowego (witaminy B9), niezbędnego zarówno dla kobiet w ciąży, ale również dla tych, które starają się o dziecko. Szklanka tych strączków pokrywa ponad 100% dziennego zapotrzebowania na ten związek.

Nie sposób nie wspomnieć o żelazie, którego również nie brakuje w bobie. Okazuje się nawet, że dostarcza on dwa razy więcej wspomnianego minerału niż brukselka czy brokuł. Mam tez dobrą wiadomość dla panów: bób dostarcza selenu – pierwiastka poprawiającego jakość nasienia.

Opisywane zielone strączki to także węglowodany. Zapewne większość z was zwróci uwagę na to, że gotowany bób (surowy już nie) ma wysoki indeks glikemiczny. Zgadza się, dlatego w jedzeniu bobu (jak zresztą we wszystkim!) trzeba zachować umiar. Wspomniane zielone ziarna posiadają jednak broń, która dba o stabilny poziom glukozy i jednocześnie prawidłową perystaltykę jelit. Chodzi mianowicie o błonnik pokarmowy. Ponadto ziarna bobu charakteryzują się średnim ładunkiem glikemicznym, w związku z czym nie musicie ich unikać jak ognia.

Bób: nie dla osób z dną moczanową!

Bób zupełnie niewskazany jest natomiast dla osób, które zmagają się z dną moczanową lub cierpią na fawizm (chorobę bobową). To dziedziczne schorzenie genetyczne objawiające się niedoborem enzymu, który odgrywa kluczową rolę w przemianach krwinek czerwonych.

POLECAMY RÓWNIEŻ: Rola diety w terapii i profilaktyce endometriozy. Wykład dietetyk Joanny Gizy

Przepisy na dietetyczne dania z bobem – na płodność

Sałatka z bobem, fetą i pomidorami: przepis

Składniki:

  • szklanka sparzonego wrzątkiem młodego bobu lub surowych, młodych ziaren
  • średniej wielkości pomidor malinowy
  • 3-4 czarne oliwki
  • 50 g sera feta
  • 1/2 łyżeczki czarnuszki
  • łyżka posiekanej mięty
  • Dressing: łyżka oliwy z oliwek, łyżka soku z cytryny, 1/2 łyżeczki musztardy, sól, pieprz

Przygotowanie sałatki z bobem, fetą i pomidorami:

Bób gotować 3-4 minuty w lekko osolonym wrzątku. Gdy będzie gotowy, odłożyć do ostygnięcia. Pomidora pokroić w ćwiartki bądź na drobniejsze kawałki. Ser pokroić w kostkę lub pokruszyć palcami. Składniki dressingu wymieszać w małym słoiczku. W misce ułożyć: bób, pomidory, oliwki. Wymieszać z posiekaną miętą. Po wierzchu sałatkę posypać serem i czarnuszką oraz skropić gotowym dressingiem.

ZOBACZ TEŻ: Na cykle bezowulacyjne i problemy z miesiączką. Siemię lniane na płodność

Wartość energetyczna sałatki z bobem, fetą i pomidorami – 331 kcal (1 porcja).

Pasta z bobu: przepis (2 porcje)

Składniki:

  • 500 g ugotowanego bobu
  • 2 suszone pomidory
  •  łyżka pestek słonecznika
  • łyżeczka czarnego sezamu
  • 2 łyżki posiekanej natki pietruszki
  • 1 mała dymka (bez szczypioru)
  • 1-2 ząbki czosnku
  • 2 łyżki sosu sojowego
  • 1-2 łyżki soku z cytryny
  • łyżka oliwy z oliwek
  • sól, pieprz

Przygotowanie pasty z bobu:

Cebulę i czosnek posiekać, a następnie zrumienić na oliwie z oliwek. Nasiona słonecznika i sezam podprażyć chwilę na suchej patelni. Ugotowany bób ostudzić i obrać z łupiny. W misie blendera zmiksować: bób, podduszoną cebulę z czosnkiem, pomidory suszone, natkę pietruszki, sok z cytryny i sos sojowy. Na koniec dodać podprażone ziarna i wszystko dokładnie wymieszać. Doprawić do smaku solą i pieprzem. Podawać na kromkach pieczywa pełnoziarnistego w towarzystwie sezonowych warzyw (np. ogórka, rzodkiewki, pomidora).

Wartość energetyczna pasty z bobu – 297 kcal (1 porcja).


Źródło danych: Ostrowska L., Karecka U.: „Wpływ diety i aktywności fizycznej na płodność kobiet”, praca poglądowa, Medycyna Ogólna i Nauki o Zdrowiu, 2017, t. 23, nr 1, 51-56; Chavarro JE i WSP.: „ Diet and Lifestyle in the Prevention of Ovulatory Disorder Infertility”, Obstet Gynecol. 2007; 110 (5): 1050–1058; Kunachowicz H. i wsp.: „Wartość odżywcza wybranych produktów spożywczych i typowych potraw”, Wydawnictwo Lekarskie PZWL, nowe wydanie 2002.


 

POLECAMY TEŻ: Dieta dla płodności, czyli wszystko co przyszły rodzic powinien wiedzieć

Magdalena Czyrynda-Koleda - zdjęcie

Ekspert

Magdalena Czyrynda-Koleda

Specjalistka ds. żywienia człowieka w Dietosfera.pl. Dietetyczka, która na co dzień zajmuje się dietą par, które zmagają się z niepłodnością. Sama latami starała się o dziecko.

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.

Naukowcy są pewni: czerwone mięso zwiększa ryzyko zachorowania na endometriozę

czerwone mięso zwiększa ryzyko zachorowania na endometriozę
fot. Fotolia

Czerwone mięso zwiększa ryzyko zachorowania na endometriozę – potwierdzają to badania prowadzone na przestrzeni 22 lat.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Endometrioza to choroba polegająca na występowaniu błony śluzowej macicy poza jej naturalnym umiejscowieniem.

Typowymi objawami choroby są bardzo bolesne, obfite miesiączki. Endometrioza może prowadzić również do niepłodności.

Przyczyna choroby nie jest do końca poznana, jednak uważa się, że może być związana z poziomem hormonów.

Zobacz także: Rola diety w terapii i profilaktyce endometriozy – wykład dietetyk Joanny Gizy

Czerwone mięso zwiększa ryzyko zachorowania na endometriozę

Naukowcy z Fred Hutchinson Cancer Research Centre w USA prześledzili na przełomie roku 1991 i roku 2003 wyniki badań niemal 82 tys. kobiet.

Co cztery lata panie były pytane, jak często spożywały konkretne pokarmy, w tym czerwone mięso, drób i owoce morza. Badacze skupili się również na tym, u ilu z pań zdiagnozowano endometriozę.

Wyniki badań ukazały ogromną zależność pomiędzy spożywaniem czerwonego mięsa a występowaniem endometriozy. Eksperci doszli do wniosku, spożywanie dwóch porcji czerwonego mięsa dziennie podnosi ryzyko wystąpienia endometriozy aż o 56 proc. Powód? Czerwone mięso w diecie może prowadzić do zaburzeń w gospodarce hormonalnej.

Takiej zależności nie zauważono przy konsumpcji drobiu, ryb czy owoców morza.

Zobacz także: Endometrioza a dieta. Co jeść, a czego unikać?

Dieta przy endometriozie jest kluczowa

Dieta ma kluczowy wpływ na stan pań chorujących na endometriozę. Potwierdzają to zarówno lekarze, jak i same pacjentki. Na ten temat wiele do powiedzenia ma Syl Freedman– założycielka organizacji charytatywnej EndoActive.

Kobieta przeszła na dietę bezglutenową i przeciwzapalną, z której wyeliminowała produkty mające tzw. działanie gazotwórcze. – To przyniosło ogromne korzyści – przekonuje Freedman. – Gdybym nie zmieniła mojej diety, wciąż żyłabym w bólu – dodaje.

Jak zaznacza, nie u każdej kobiety sprawdzi się ta sama dieta. – Trzeba próbować różnych pokarmów i obserwować, co przynosi dobry efekt – tłumaczy założycielka fundacji.

Eksperci zachęcają, aby w komponowaniu jadłospisu skorzystać z pomocy doświadczonego dietetyka.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: abc.net.au

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.

5 przepisów na dania i napoje z pokrzywy

5 przepisów na dania i napoje z pokrzywy
fot. Pixabay

Sezon na pokrzywę w pełni. Warto zatem skorzystać z tego cennego daru natury, który jest nie tylko smaczny, ale też niezwykle zdrowy! Oto 5 przepisów na dania i napoje z pokrzywy.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Pokrzywa jest źródłem wielu minerałów i witamin, w tym witaminy A, C, E, K, B1 i B2. Znajdziemy w niej żelazo, fosfor, mangan, krzem, wapń i siarkę. Roślina ta zawiera również alkaloidy, antocyjany, chlorofil, cholinę, histaminę, flawonoidy, serotoninę, sterole, taniny, kwas masłowy, kawowy, kumarowy, mrówkowy, bursztynowy, pantotenowy, octowy, szczawiowy, fosforowy, glikolowy, linolowy i linolenowy oraz garbniki.

Warto wiedzieć, że pokrzywa wykazuje działanie przeciwzapalne, antybakteryjne, przeciwbólowe oraz moczopędne.

Ceni się ją również za właściwości oczyszczające i odtruwające organizm. Roślina wzmacnia i odbudowuje krew oraz usprawnia trawienie i wchłanianie w układzie pokarmowym. Hamuje krwawienia i zapobiega powstawaniu skrzepów.

Co można z niej przyrządzić?

Zobacz także: 4 przepisy na dania zawierające afrodyzjaki od dietetyka

Herbata

Liście pokrzywy gotowe do zaparzania znajdziemy w aptece, jednak można je również samemu zebrać z ogródka. Pokrzywę możemy zaparzać świeżą oraz suszyć na zapas do następnej wiosny.

Taki napar wzmacnia odporność, pomaga zwalczać objawy alergii, oddziałuje korzystnie na układ krwionośny, trawienny, moczowy oraz poprawia stan skóry, włosów i paznokci.

Koktajle i soki

Pokrzywę można używać do koktajli tak samo, jak szpinak czy jarmuż. Wspaniale komponuje się z bananem, jabłkiem i pomarańczą. Do takiego napoju warto dodać też kurkumę i pieprz.

Jeżeli chodzi o sok z pokrzywy, najprościej zrobimy go za pomocą wyciskarki. Pamiętajmy o tym, aby pokrzywę posiekać i wyciskać naprzemiennie z jabłkami, a następnie zakonserwować sokiem z cytryny.

Do koktajli i soku dodajmy też trochę wody. Sok będzie miał bardzo intensywny smak więc można go pić mieszając np. ze 100% sokiem z pomarańczy. Jeśli robimy sok, to nie wyrzucajmy pozostałych wytłoczyn z pokrzywy i jabłek. Zrobimy z nich…

Zobacz także: 4 przepisy: śniadania na płodność od dietetyka

Placki

Do wytłoczyn z wyciśniętego soku wystarczy dodać jajko, mąkę np. ryżową lub orkiszową, sól, pieprz, sodę oczyszczoną i wodę – wszystko blendujemy.

Konsystencja ma być lekko gęsta. Smażymy na dobrym tłuszczu. Tak przyrządzone placki są fantastyczne!

Pesto

Bierzmy świeżą pokrzywę i natkę pietruszki, przekładamy do wysokiego naczynia i dodajemy prażone pestki słonecznika, ząbek czosnku, oliwę z oliwek, sól, pieprz oraz sok z cytryny.

Wszystko blendujemy na gładką masę i doprawiamy do smaku.

Zobacz także: Sprawdź, czy dieta owocowo-warzywna dr Ewy Dąbrowskiej lekarstwem na niepłodność

Zupa

Przygotuj:

  • 1-2 litry bulionu,
  • 2 cebule,
  • 2-3 ząbki czosnku,
  • Przyprawy: kozieradkę, kurkumę, sól, pieprz,
  • Tłuszcz,
  • Sok z cytryny,
  • Pokrzywę – 5-6 garści

Zeszklij cebulę na roztopionym w garnku tłuszczu, następnie dodaj ząbek czosnku, kozieradkę, kurkumę i smaż przez chwilę. Wlej bulion, dodaj posiekaną pokrzywę, zagotuj i gotuj ok. 15 minut. Dodaj resztę czosnku. Ostudź lekko, zblenduj i dopraw do smaku solą, pieprzem i sokiem z cytryny. Smacznego!

Źródło: zonazadhd.blogspot.com, slowmindfulbeauty.blogspot.com, www.wikirose.pl

Anna Bajkowska - Suchecka

autorka strony i bloga Żona z ADHD, pedagożka, nauczycielka, propaguje zdrowy styl i tryb życia, zwolenniczka holistycznego podejścia do zdrowia.

Chcesz zostać ojcem? Jedz orzechy!

orzechy poprawiają jakość nasienia
fot. Pixabay

Dieta bogata w orzechy może poprawiać parametry nasienia – to najnowsze wyniki badań opublikowane podczas tegorocznego spotkania Europejskiego Towarzystwa Rozrodu Człowieka i Embriologii.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Doniesienia naukowców komentuje dr Janusz Pałaszewski, specjalista w dziedzinie leczenia niepłodności, ordynator w Klinice INVICTA.

Ostatnie prace hiszpańskich badaczy potwierdzają wcześniejsze doniesienia naukowe o pozytywnym wpływie diety bogatej w orzechy na męską płodność, w tym liczbę, ruchliwość i jakość materiału genetycznego plemników.

Zobacz także: Orzechy brazylijskie na męską i damską płodność

Recepta na poprawę płodności jest prosta

Randomizowane badania przeprowadzone zostały na grupie blisko 120 mężczyzn w wieku 18-35 lat. Obserwacja i analizy obejmowały okres 14 tygodni, w którym badani zmodyfikowali swój jadłospis.

Większość lekarzy analizując przyczyny zaburzeń płodności u mężczyzn koncentruje się na niehigienicznym trybie życia, nadużywaniu papierosów, alkoholu czy leków, wpływie zanieczyszczonego środowiska etc. Na tej podstawie formułuje się też zalecenia dla panów starających się o potomstwo.

Zobacz także: Męska niepłodność a suplementacja. O jakie składniki zadbać?

 Orzechy poprawiają jakość nasienia

Tymczasem, jak się okazuje, recepta na poprawę jakości spermy może być bardzo prosta- włączenie do diety orzechów, zdaniem hiszpańskich naukowców, może przynieść zbawienne efekty.

Orzechy są bogate w substancje o potwierdzonym wpływie na parametry nasienia, takie jak kwasy omega3, antyoksydanty np. witaminę C i E czy selen, a także kwas foliowy.

Uczestnicy badania włączyli porcję 60 g mieszanki migdałów, orzechów włoskich i laskowych do swojej codziennej diety (opisywanej jako zachodnioeuropejska).

Zobacz także: Zbyt częsty seks utrudnia zajście w ciążę. Zobacz, dlaczego

Lepsza żywotność i ruchliwość plemników

Przedtem przeprowadzono szczegółowe badania nasienia zarówno w grupie badanej, jak i kontrolnej. Po 14 tygodniach spożywania orzechów powtórzono testy. Wyniki były zaskakujące. U panów spożywających codziennie orzechową mieszankę zaobserwowano wzrost liczby plemników o 16%, ich żywotności – o 4% i ich ruchliwości – o 6%.

Po regularnym spożywaniu orzechów o 1% poprawiła się morfologia plemników (większy odsetek miał prawidłowy wygląd pod mikroskopem). Co więcej, znacznie obniżył się też poziom tzw. fragmentacji DNA plemników, co oznacza, że więcej z nich miało odpowiedniej jakości materiał genetyczny.

Z pewnością kolejne badania są potrzebne, by potwierdzić wyniki i dowiedzieć się więcej o mechanizmach wpływających na poprawę nasienia. Już teraz zachęcam wszystkich panów, którzy chcą zostać ojcami, do zadbania o odpowiednio zbilansowaną dietę. I do jedzenia porcji orzechów – codziennie.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.