Przejdź do treści

Siła zieleni cz. I

Ziołolecznictwo jest jedną z metod medycyny alternatywnej, która pozwala radzić sobie z różnego rodzaju dolegliwościami. Rośliny lecznicze mogą również pomóc w regulowaniu płodności. Dziś przedstawiamy Wam zioła wspomagające kobiecą płodność.

Przywrotnik stymuluje owulację i wspomaga wytarzanie gestagenów (również progesteronu), a więc grupy hormonów, które przygotowują kobiecy organizm do zajścia w ciążę i jej utrzymania.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Niepokalanek pospolity pobudza wytwarzanie progesteronu i zmniejsza wydzielanie prolaktyny, która zazwyczaj jest głównym winowajcą zaburzeń miesiączkowania.

Aletra lecznicza działa wzmacniająco na macicę i poprawia płodność. Już Indianie używali jej jako lekarstwa, które miało zapobiegać poronieniom. Roślina używana jest również podczas leczenia zbyt obfitych menstruacji.

Majeranek, który gości niemal w każdej kuchni jako przyprawa do wielu dań. Starożytni Rzymianie i Grecy używali go w formie gęstej papki jako lek na zaburzenia cyklu menstruacyjnego. Dziś majerankowi przypisuje się także korzystny wpływ na środowisko pochwy.

Bylica pospolita normalizuje cykl miesiączkowy, a także zaleca się ją podczas naturalnego leczenia guzów narządów rodnych. Podobno ma również korzystny wpływ na zdolność macicy do czynności skurczowych. Poleca się ją przede wszystkim osobom, które starają się o dziecko.

Czarny głóg, poprzez regulację krążenia krwi w macicy, ma dobroczynny wpływ na czynność rozkurczową mięśni gładkich.
Koniczyna czerwona stymuluje równowagę hormonalną. Jest szczególnie zalecana przyszłym mamom, ponieważ przedłuża okres rozrodczy kobiety.

Rozmaryn wspomaga owulację i reguluje czynność gruczołów płciowych.

Wiesiołek (lub olej z niego) wpływa na ilość i jakoś śluzu płodnego, który jest niezbędny do zapłodnienia. Zaleca się spożywanie go w okresie od początku cyklu do owulacji. Po tym czasie nie warto go odstawić, ponieważ może powodować mikroskurcze macicy.

Ziele krwawnika pospolitego ma działania gestagenne czyli przygotowuje kobiecy organizm do zajścia w ciążę i pomaga ją otrzymać.

Liść pokrzywy zwyczajnej oczyszcza organizm. Już Hipokrates wspomniał o jego dobroczynnych właściwościach.

Lubczyk reguluje zaburzenia miesiączkowe i poprawia ukrwienie żeńskich narządów płciowych (przede wszystkim macicy). Ma również wpływ na doznania seksualne.

Powodzenia w kuchni!

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.

Wpływ zielonej herbaty na płodność

wpływ zielonej herbaty na płodność
fot. Pixabay

Nie wyobrażasz sobie dnia bez kilku filiżanek zielonej herbaty? Nic dziwnego, zapewne nieraz słyszałaś o jej zbawiennych właściwościach odchudzających i działaniu antynowotworowym. Okazuje się jednak, że herbata może mieć negatywny wpływ na naszą płodność. 

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Zielona herbata to napój przyrządzany z liści herbaty chińskiej, które w czasie przetwarzania zostały poddane minimalnej oksydacji. Jest ona ceniona przede wszystkim ze względu na swoje właściwości zdrowotne. Uważa się, że ma wpływ na zmniejszenie ryzyka zachorowania na choroby serca, niektóre odmiany nowotworów i pomaga w utrzymaniu prawidłowej wagi ciała.

Zobacz także: Maca na płodność

Właściwości zielonej herbaty

Teoria o zbawiennym wpływie zielonej herbaty na sylwetkę została zbadana i potwierdzona – udowodniono, że po zażyciu ekstraktu z zielonej herbaty, poziom spalania tłuszczu był o 17 proc. większy niż po zażyciu placebo. Co do innych cudownych właściwości napoju pozostaje wiele wątpliwości. Stanowisko w tej sprawie w 2005 roku zajęła m.in. amerykańska Agencja Żywności i Leków:

FDA stwierdza, że nie ma wiarygodnych dowodów, aby poprzeć teorię, że spożywanie zielonej herbaty łączy się z obniżonym ryzykiem zachorowania na raka przewodu pokarmowego, płuc, jelit, przełyku, trzustki i jajników, więc FDA oddala te wnioski. Jednakże FDA stwierdza, że istnieją bardzo ograniczone dowody na to, że zielona herbata ma pozytywny wpływ na leczenie raka piersi i raka prostaty.

Lekarze ostrzegają, że polifenole obecne w zielonej herbacie mogą w pewnych stężeniach powodować stres oksydacyjny i działać toksycznie na wątrobę. Polifenole hamują również absorpcję żelaza z pożywienia, co może przyczynić się do wystąpienia anemii. Wypicie ponad pięciu filiżanek zielonej herbaty dziennie grozi wystąpieniem bólów głowy, zaburzeń snu, uczucia niepokoju, zgagi, czy problemów żołądkowych i nerwowości.

Zobacz także: Zioła na niepłodność. Czy mają prawo działać?! 

Wpływ zielonej herbaty na płodność

Do dwóch filiżanek zielonej herbaty dziennie powinny się ograniczyć również kobiety spodziewające się dziecka oraz młode matki karmiące piersią. Okazuje się, że napój ten może negatywnie wpływać na rozwój płodu w czasie ciąży.

Nad ograniczeniem zielonej herbaty należy się zastanowić również w okresie starań o dziecko. Dlaczego? Mówią o tym badania opublikowane na łamach Journal of Functional Foods.

W badaniu tym naukowcy podawali muszkom owocówkom polifenole z zielonej herbaty. Larwy, którym podano 10 miligramów tego związku, dłużej się rozwijały, były mniejsze i wydawały na świat o wiele mniej potomstwa niż grupa kontrolna.

U potomstwa muszek wystawionych na działanie związków również zauważono negatywne zmiany. Samice wykazywały spadek wydajności reprodukcyjnej i charakteryzowały się mniejszą przeżywalnością. Polifenole miały też negatywny wpływ na narządy rozrodcze samic (niedojrzałe jaja) i samców (atrofia jądra). Na podstawie tych obserwacji naukowcy wysnuli wniosek, że polifenole mają negatywny wpływ na rozwój i reprodukcję muszek owocówek.

Czy te badania powinny nas niepokoić? Czy testy przeprowadzone na owadach mogą mieć przełożenie na wystąpienie podobnego zjawiska u ludzi? Okazuje się, że muszki owocówki mają 75 proc. genów podobnych do tych występujących u człowieka. Wypicie dwóch filiżanek herbaty zielonej dziennie nie spowoduje jednak negatywnych skutków dla naszego zdrowia.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: sciencedirect.com, qfood.eu, whatnext.pl

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.

10 superfoods dla płodności – masz je na swoim talerzu?

Podczas starań o ciążę (chociaż warto pamiętać, że nie tylko wtedy) dobrze jest przyjrzeć się temu co jemy, ale także temu, czego na naszych talerzach brakuje. Oto 10 superfoods, które pomogą twojej płodności. Masz je w swojej diecie?

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

1. Brokuły

Brokuły są doskonałym źródłem kwasu foliowego, o którym większość z nas wie, że jest niezbędny zarówno podczas przebiegu ciąży, jak i podczas starań. Składnik ten działa prewencyjnie m.in. przeciw rozszczepowi kręgosłupa u płodu. Brokuły bogate są także w witaminę C. Ona zaś odgrywa ważną rolę podczas procesu dojrzewania komórek jajowych, co zapewnia prawidłowy przebieg owulacji.

2. Kapusta

Kapusta bogata jest w fitoskładniki, które pomagają metabolizować estrogen. Zapobiegają też pojawianiu się mięśniaków, które mogą być potencjalną przyczyną niepłodności. Co więcej, wykazano, iż owe składniki redukują szansę na rozwinięcie się endometriozy.

3. Bataty

Bataty dostarczają kobietom składników odżywczych, które są niezbędne do prawidłowej owulacji. Co więcej, są też źródłem witaminy C, witamin z grupy B, witaminy E, czy też kwasu foliowego. Badania wskazują również, iż bataty pozytywnie wpływają na wrażliwość na insulinę. Jest to niezwykle istotne w przypadku, gdy zmagamy się z insulinoopornością, która może być dużą przeszkodą w zajściu w ciążę.

4. Awokado

Dostarcza nam ono m.in. witaminę E, która w przypadku panów, pozytywnie wpływa na ruchliwość plemników. Pomaga też redukować wady DNA plemników, które mogą być przyczyną poronień.

Poznaj przepisy dla płodności, które zawierają  w sobie awokado:

Dieta płodności – zobacz przepisy na śniadanie

 

5. Żółtka jajka

Są one szczególnie bogate w cholinę, która pomaga chronić przed uszkodzeniami cewy nerwowej płodu, takimi jak wspominany już wyżej rozszczep kręgosłupa. Co więcej: „Jest niezbędna dla prawidłowego rozwoju dziecka, a także funkcjonowania łożyska i wątroby przyszłej mamy” – pisaliśmy o cholinie w naszym portalu >>KLIK<<

6. Łosoś

Ryba ta dostarcza nam niezbędnych nienasyconych kwasów tłuszczowych (omega-3), czyli NNKT.

NNKT warunkują prawidłowy rozwój i wzrost organizmu, zapewniają właściwy stan skóry, pełnią ważną rolę w budowie i funkcjonowaniu błon komórkowych, regulują proces transportu i dystrybucji lipidów. Jednocześnie zapobiegają nadciśnieniu, powstawaniu zakrzepów w naczyniach krwionośnych, odpowiadają za prawidłowy poziom cholesterolu we krwi, a także zwiększają ukrwienie serca.

Katarzyna Wielgus, farmaceutka

Więcej: Czy tłuszcz może być zdrowy, czyli kwasy omega w pigułce

7. Pestki dyni

Są one znakomitym źródłem cynku, który pomaga w zdrowym rozwoju zarówno plemników, jak i komórek jajowych. Co więcej, właściwy poziom cynku jest niezbędny w momencie poczęcia, ponieważ odgrywa rolę w prawidłowym podziale komórek na etapie embrionalnym. Nie jest to jednak jedyny ważny składnik. Pestki dyni bogate są także m.in. w żelazo, czy też magnez: „Stabilizuje on funkcje układu nerwowego, poprawia pamięć i odpowiada za sprawne funkcjonowanie układu naczyniowo-sercowego” – pisaliśmy >>KLIK<<

8. Siemię lniane

Pomaga ono równoważyć poziom hormonów w organizmie oraz wzmacnia płodność. Dzieje się to m.in. dzięki zawartości lignanów, które niezwykle przypominają estrogeny. Stąd też nazywane są fitoestrogenami. Czy wiesz, że badania wykazały, iż fitoestrogeny zwiększają ochotę na seks? Sprawdź!

 Zobacz też:

5 produktów SUPERFOOD – czy masz je w swojej diecie?

 

9. Algi

Znakomity dodatek do sałatek, czy też do popularnego sushi. Dlaczego warto zawrzeć je w swojej diecie? Są bowiem bogate w jod, który zmniejsza ryzyko niepłodności oraz poronień. Co więcej, wpływa też na rozwój mózgu u płodu.

10. Czosnek

Czosnek zawiera w sobie m.in. selen, który jest antyoksydantem wspierającym zdrowe zapłodnienie. Chroni też zarodek przed poronieniem. Co więcej, czosnek jest także dobrym źródłem glutationu. „Jego niskie poziomy odnotowano u mężczyzn o obniżonej płodności, z nieprawidłową ruchliwością i morfologią plemników” – pisaliśmy >>KLIK<<

 

Co z wymienionych tu składników najczęściej ląduje na twoim talerzu?

 

Źródło: „babble.com”

Katarzyna Miłkowska

Dziennikarka, absolwentka UW. Obecnie studiuje psychologię kliniczną na Uniwersytecie SWPS oraz Gender Studies na UW.

Orzechy brazylijskie na męską i damską płodność

orzechy brazylijskie na poprawę płodności
fot. Pixabay

Orzechy brazylijskie to źródło wielu życiodajnych pierwiastków. Ponadto spożywanie tych owoców jest wspaniałym sposobem na poprawienie płodności, zarówno u mężczyzn, jak i kobiet.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Orzechy brazylijskie mają bardzo dużo wartości odżywczych. Znajdziemy w nich wysoką zawartość wapnia, magnezu, potasu, witaminy E i kwasu foliowego.

Ponadto ten rodzaj orzecha zawiera najwięcej selenu. Zgodnie z danymi opublikowanymi przez National Food Institute – Technical University of Denmark (DTU) w 100 g orzechów brazylijskich znajduje się aż 103 µg selenu. Dzienne zapotrzebowanie na ten pierwiastek to 55 µg.

Zobacz także: Orzechy włoskie a jakość nasienia

Orzechy brazylijskie na poprawę płodności

Selen zawarty w orzechach brazylijskich jest naturalnym przeciwutleniaczem i odgrywa kluczową rolę w procesie poczęcia. Pełni również ważną funkcję w rozwoju zdrowych pęcherzyków jajnikowych, które są odpowiedzialne za produkcję jajeczek. U mężczyzn natomiast selen poprawia sprawność i szybkość poruszania się plemników.

– Selen jest ważny dla wielu funkcji biologicznych, takich jak odpowiedź układu odpornościowego, czy produkcja hormonów tarczycy. Działa jako przeciwutleniacz, pomagając w oczyszczeniu organizmu ze szkodliwych substancji – mówi Melanie Ceko z University of Adelaide. Naukowcy z tego uniwersytetu postanowili zbadać, jak orzechy wpływają kobiecą na płodność.

Zobacz także: Witamina C i płodność – 5 faktów, które musisz poznać!

Dobroczynny wpływ na pęcherzyki jajnikowe

– Już od jakiegoś czasu wiadomo, że selen jest ważny dla męskiej płodności, jednak do tej pory nikt nie zbadał, jak wpływa na kobiecą płodność  – dodaje. W ramach badań eksperci wskazali, gdzie w jajniku rozlokowany jest selen.

Odkryli, że poziom selenu  był wyższy w zdrowych i dojrzałych pęcherzykach jajnikowych gdzie odbywała się produkcja jajeczek.

– Podejrzewamy, że odgrywa ogromną rolę jako przeciwutleniacz podczas późnych stadiów rozwoju pęcherzyków, pomagając tym samym w stworzenia zdrowego środowiska dla jajeczka – przekonuje Melanie Ceko.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: Daily Mail, Poradnik Zdrowie

Weronika Tylicka

dziennikarka, związana od początku z magazynem Chcemy Być Rodzicami

Pestycydy z owoców i warzyw utrudniają leczenie niepłodności

FertiMedica - darmowe konsultacje dietetyczne
Pixabay

Jedzenie dużych ilości owoców i warzyw zanieczyszczonych pestycydami znacznie utrudnia zajście w ciążę i urodzenie zdrowego dziecka przez kobiety leczące się z powodu zaburzeń płodności – wykazali naukowcy z Harvardu.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Badania na zwierzętach sugerują, że spożywanie zanieczyszczonych pestycydami produktów na początku ciąży może być związane ze zmniejszeniem szansy na donoszenie ciąży i urodzenie żywego dziecka. Rodzi to obawę, że być może wyznaczone przez Amerykańską Agencję Ochrony Środowiska normy dotyczące obecności pestycydów w owocach i warzywach są zbyt łagodne, a przez to mogą zagrażać kobietom ciężarnym i niemowlętom – podają autorzy pracy z Harvard T.H. Chan School of Public Health.Wyniki swojej pracy opisali na łamach JAMA Internal Medicine.

Pestycydy utrudniają leczenie niepłodności – badania

Na potrzeby badania poproszono 325 kobiet – uczestniczek programu Environment and Reproductive Health (EARTH) Study – o wypełnienie kwestionariuszy dietetycznych, które miały pomóc w przeanalizowaniu jakości i czystości przyjmowanych przez nie pokarmów. Następnie kobiety poddano odpowiedniej ilości technik wspomaganego rozrodu (ART), dopasowanych do ich problemów.

Okazało się, że spożywanie dużej ilości owoców i warzyw o znacznym stopniu zanieczyszczenia pestycydami (np. truskawek i surowego szpinaku) wiązało się z mniejszym prawdopodobieństwem zajścia w ciążę i żywego urodzenia po zakończonej terapii niepłodności.

Podsumowując: spożycie warzyw i owoców, które mają skłonności do kumulowania w sobie pestycydów, negatywnie wpływa na szanse leczonej z powodu niepłodności kobiety na zajście w ciążę i jej utrzymanie (donoszenie) – podają autorzy badań. – Jednak, z uwagi na fakt, że jest to pierwsze tego typu badania przeprowadzone na ludziach, konieczne jest jego zweryfikowanie w kolejnych eksperymentach – dodają szczerze autorzy pracy.

Źródło: PAP, JAMA Internal Medicine

POLECANE:

Dieta 10 produktów, które pomogą ci zajść w ciążę

Aneta Grinberg-Iwańska

Absolwentka dziennikarstwa i politologii. Pasjonatka technik video. Redaktor prowadząca serwis.