Przejdź do treści

Senat przyjął ustawę o uzgodnieniu płci

Stosunkiem 42 do 29 głosów Senat przyjął ustawę o uzgodnieniu płci. Senatorowie zgłosili jednak wiele poprawek do dokumentu, dlatego teraz ponownie zajmie się nim Sejm. Następnie ustawa trafi na biurko prezydenta Andrzeja Dudy.

Celem ustawy jest ułatwienie życia osobom transpłciowych, których płeć  biologiczna jest inna niż tożsamość płciowa. W ubiegły piątek Senat przyjął dokument.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Jednak senatorowie postulują o wprowadzenie szeregu poprawek. Mają one dotyczyć m.in. tytułu ustawy na zgodny z terminologią używaną wcześniej w orzecznictwie Sądu Najwyższego. W nowym brzmieniu ustawa miałby nazywać się „o zmianie oznaczenia płci”.

Pozostałe poprawki zakładają m.in. konieczność wysłuchania osoby wnioskującej o zmianę płci metrykalnej w obecności psychiatry i psychologa, a w przypadku gdy taka osoba jest rodzicem niepełnoletniego dziecka – konieczności obecności również psychologa dziecięcego. Do tej propozycji sceptycznie podchodzi posłanka Anna Grodzka – To zaszkodzi samym dzieciom, które wbrew własnej woli musiałyby być uczestnikami procesu – tłumaczy.

Poza Senatem, wątpliwości ma również wielu prawników. Pojawią się zdania, że ustawa jest niepotrzebna, bo postawienia sądowe o zmianie płci są wydawane w Polsce już od ponad 20 lat. Dodatkowo obawy budzą zapisy o uchyleniu karalności wobec lekarzy zmieniających płeć według uznania danej osoby czy konieczność zmiana nr PESEL.

Ustawa do parlamentu trafiła już w 2013 roku, jednak finalnie w Sejmie udało się ją uchwalić dopiero pod koniec lipca bieżącego roku. Teraz posłowie ponownie będę musieli się nią zająć, następnie trafi w ręce prezydenta. Anna Grodzka, wnioskodawczyni ustawy nie ma obaw, że ten ją podpiszę – Poznałam Andrzeja Dudę, może nie głęboko, ale na tyle by wiedzieć, że to człowiek o dużej wrażliwości społecznej. Mieliśmy biura poselskie pod jednym adresem, przy ulicy Brackiej w Krakowie – tłumaczy.

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.

Prof. Chazan świętokrzyskim konsultantem ds. położnictwa i ginekologii?

chazan ministerstwo zdrowia korbasińska in vitro

Wiele wskazuje na to, ze słynący z kontrowersyjnych poglądów profesor Bogdan Chazan zostanie wojewódzkim konsultantem ds. położnictwa i ginekologii w rejonie świętokrzyskim. Sprawę skomentowała rzeczniczka prasowa wojewody.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Profesor Bogdan Chazan przez wiele lat sprawował funkcję dyrektora Szpitala im. Świętej Rodziny w Warszawie, skąd w 2014 roku został zwolniony. Został wówczas oskarżony o łamanie kodeksu pracy oraz ignorowanie prawomocnych wyroków sądu. W tym samym roku odmówił wykonania aborcji nieodwracalnie uszkodzonego płodu.

74-letni ginekolog jest zagorzałym przeciwnikiem in vitro i aborcji. Od kilku ostatnich lat jest pracownikiem naukowym Uniwersytetu Jana Kochanowskiego w Kielcach. Być może wkrótce będzie pełnił inną funkcję.

Zobacz także: Wywiad z prof. Chazanem

Chazan świętokrzyskim konsultantem ds. położnictwa i ginekologii?

Według nieoficjalnych informacji, to właśnie prof. Bogdan Chazan obejmie stanowisko wojewódzkiego konsultanta ds. ginekologii i położnictwa w regionie świętokrzyskim. Ma on zastąpić prof. Wojciecha Rokitę, który pod koniec 2017 roku zrezygnował z funkcji.

W rozmowie z Onetem rzeczniczka prasowa wojewody świętokrzyskiego Diana Głownia nie chciała potwierdzić tych doniesień. Jak poinformowała, konsultanci wojewódzcy zostaną powołani po uzyskaniu opinii właściwych samorządów medycznych, konsultantów krajowych i po akceptacji ministra zdrowia.

Jak uważasz?

Czy popierasz kandydaturę prof. Chazana na stanowisku wojewódzkiego konsultanta ds. położnictwa i ginekologii?

Tak, to znany i ceniony lekarz.
Nie, dyskwalifikują go konserwatywne poglądy.
Nie mam zdania.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: Onet

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.

W Łodzi najwięcej narodzin od dekady. Też dzięki in vitro

W Łodzi najwięcej narodzin od dekady
fot. Pixabay

W tym roku w Łodzi urodziło się 11814 dzieci. To najlepszy wynik od 10 lat – podaje Urząd Miasta Łodzi.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Liczba nowo narodzonych dzieci w Łodzi rośnie stopniowo od roku 2015, kiedy odnotowano 9931 narodzin. Rok później liczba ta wynosiła już 11191 a w tym roku 11814.

Zobacz także: In vitro w województwie łódzkim będzie refundowane

W Łodzi najwięcej narodzin od dekady – też dzięki in vitro

Jak zaznacza radny Platformy Obywatelskiej Adam Wieczorek, do tego sukcesu przyczynił się też miejski program in vitro.

Śmiało możemy powiedzieć, że mamy w tym duży udział. Dziś statystyki wyglądają znacznie lepiej. Z miejskiego programu in vitro narodziło się już 42 dzieci. Od początku programu wnioski złożyło już ponad 400 par – mówi Wieczorek.

Radni chcą kontynuować programu

Program dofinansowania zabiegów zapłodnienia pozaustrojowego w trwa w Łodzi od 2016 roku. Finansowanie zapewnione jest do roku 2020, jednak radni zapowiadają jego przedłużenie.

Zainteresowanie inicjatywą jest bardzo duże, a dzięki zabiegom in vitro od początku trwania programu w mieście urodziło się już 42 dzieci.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: Radio Łódź, uml.lodz.pl

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.

In vitro a seks: Pomaga, czy może zaszkodzić? Radzi ekspert

Happy young couple in underwear having fun in bed.

Często pary leczące niepłodność poddające się zabiegowi in vitro całkowicie rezygnują ze współżycia. Po pierwsze wynika to ze spadku libido u obojga partnerów oraz mechanicznego współżycia w określonym czasie podczas długoletnich starań o ciążę. Z drugiej strony panuje przekonanie, że seks przed i po transferze może mieć negatywny wpływ na zarodek (infekcje, czy skurcze macicy wywołane orgazmami, oraz wysiłek fizyczny).  

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Rozmowa z  dr n. med. Moniką Łukasiewicz, specjalistą położnictwa i ginekologii, seksuolog, leczącą niepłodność  w Przychodni nOvum w Warszawie.

Czy seks zmniejsza szanse na powodzenie in vitro?

Aneta Grinberg-Iwańska: Jak twierdzi dr Hana Visova w tekście opublikowanym przez Journal of Fertility nie ma naukowego dowodu, że seks zmniejsza szanse na powodzenie in vitro. Czy Pani zdaniem strach jest zatem uzasadniony i seks w „tym czasie” nie jest wskazany?

dr n. med. Moniką Łukasiewicz: Prawdą jest, że seks nie zmniejsza szansy za zapłodnienie po transferze.  Ale raczej zalecam wstrzemięźliwość seksualną w tym krótkim okresie. Dlaczego? W przypadku transferu w cyklu stymulowanym jajniki są duże, wystymulowane, występuje bolesność podbrzusza. Ważny jest też aspekt psychologiczno-emocjonalny. Zdarza się, że po transferze na przestrzeni tych kilku, kilkunastu dni pojawią się plamienia, brudzenia, skurcze, pobolewanie w podbrzuszu, para a w szczególności kobiety obwiniają się i mają obawy, że stosunek mógł przyczynić się do występowania tych objawów. A poza tym, partnerzy często w ogóle nie mają wtedy ochoty na seks, bo w momencie kiedy tyle lat czekali na wymarzone dziecko całkowicie skupiają się tylko na tym, czy doszło do zapłodnienia.  Pary nie myślą wtedy o seksie, tylko o tym, czy udało im się zajść w ciążę.

In vitro a seks: współżyć przed i po transferze, czy nie?

Z drugiej strony seks zbliża partnerów,  którzy w przypadku problemów z niepłodnością są w trudnej emocjonalnie i stresującej sytuacji. Czy zatem lekarze parze, która poddaje się zapłodnieniu in vitro chociażby z tego względu – zbliżenia i odstresowania –  zaleca współżycie? Jakie jest Pani zdanie w tym zakresie?

Unikanie stosunków przez kilkanaście dni po transferze to jedno. Natomiast wcale nie uważam, że para ma wtedy w ogóle unikać jakichkolwiek form zbliżenia seksualnego. Bo z  drugiej strony w tym bardzo ważnym czasie po transferze, istotne jest bycie blisko siebie, emocjonalne wsparcie, ale i fizyczny relaks. Dlatego  warto przypomnieć sobie, że oprócz samego stosunku istnieją inne formy zbliżeń seksualnych, jak np. seks oralny, czy różnego rodzaju pieszczoty. Można wtedy wspólnie obejrzeć film pornograficzno-erotyczny, albo zrobić zakupy w seks shopie, żeby oderwać myśli od czekania na rezultat testu ciążowego.

POLECAMY: Współżycie przed i po transferze

Czy seks po transferze zwiększa szanse na ciążę?

W Journal of Fertility opublikowano badania, które potwierdzają, że seks w okresie implantacyjnym wręcz zwiększa szanse na ciążę. Na uniwersytecie Adelaide w Australii przeprowadzono badania, podczas których monitorowano proces transferu ponad tysiąc zarodków. Prowadzący badania Kelron Tremellen zauważył 50 proc. wzrost w liczbie zagnieżdżonych zarodków,  u kobiet, które uprawiały seks w okresie transferu. Czy Pani sądzi na temat tej tezy?

Traktowałabym te wyniki badań jako pewnego rodzaju ciekawostkę, która nie ma jeszcze twardego uzasadnienia. Ostatnio w 2017 roku w BJOG ukazała się metaanaliza (wnioskowanie statystyczne na podstawie wielu badań w określonym zakresie) takich właśnie badań. Wynika z niej, że faktycznie stosunek seksualny z ejakulacją, albo nawet podanie plazmy nasienia w okresie punkcji albo transferu zwiększa liczę ciąż na transfer. Na wysuwanie praktycznych wniosków jest jednak zdecydowanie za wcześnie. Zbliżenie pary w tym czasie wpływa na stan emocjonalno-psychiczny i tu możemy spodziewać się pozytywnego przełożenia. Bliskość, pozytywne emocje i relaks będące skutkiem zbliżenia mogą korzystnie wpływać na organizm kobiety. Ale nie uogólniałabym tych przemyśleń w tezę, że ma to bezpośrednie przełożenie na zagnieżdżenie zarodka. Uważam, że do wyciagnięcia takich wniosków mamy ciągle zbyt mało publikacji z dobrze skonstruowanych badań.

O autorze: dr n. med. Monika Łukasiewicz, specjalista położnictwa i ginekologii, seksuolog. Diagnozuje i leczy niepłodność w Przychodni nOvum w Warszawie, specjalizację z seksuologii kończyła pod kierownictwem prof. Z. Lwa-Starowicza. Członek: ESHRE, PTMRiE, ISSM, ESSM.

POLECAMY: In vitro a seks – co mówią badania?

 

Aneta Grinberg-Iwańska

Absolwentka dziennikarstwa i politologii. Pasjonatka technik video. Redaktor prowadząca serwis.

Doctor, scientist, feminist- portrait of Prof. Kristina Gemzell-Danielsson

As we are getting closer to Christmas and Hanukkah we would like you to get in the holiday spirits. Today we are publishing such heartwarming interview with Professor Kristina Gemzell-Danielsson, the leading expert in reproductive medicine. We chatted about a wide range of topics, including how clinical medicine mixes well with research, importance of the recognition of reproductive rights and how to successfully achieve work-life balance.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Why did you become a doctor?
I think it was out of curiosity.

What was the reason you chose obgyn?
Because fertility and fertility regulation are essential to all of us as individuals and for society. It’s truly fundamental. The need to weave information into policy is urgent. This speciality encompasses a wide range of fields, including endocrinology, infection, surgery – I used to love surgery! – and psychiatry.  Obstetrics and Gynecology can be practiced in hospitals or at primary care level and it involves a lot of teamwork, another component of the field I enjoy.

Your research interests are really wide, from contraception and abortion to infertility and reproductive failures. Which of them is your favorite and why?
All of these areas are part of the larger topic of reproduction – and fertility and regulation are fundamental to both individuals and society. I think it is superficial to try to separate these two areas which are both critical to individual’s lives.

Do you prefer to do research or work clinically? What are your favorite aspects of both?
I trained to become a clinician but to be a good clinician I think it’s important to integrate research and education, which will enable me to offer the best evidence-based care for my patients. My research questions, an interpretation of the results and my teaching can be based on my clinical experience.

What is your next goal to achieve?
To treat infertility caused by a non-responsive (non functional) endometrium as there is currently no treatment for this condition, and to develop reversible effective contraception for men and endometrial (inhibition of endometrial receptivity) – contraception with added health benefits for women. I also strive to make safe, effective and simplified (early?) medical abortion and post-abortion care available and easy accessible.

Infertility due to the lack endometrial receptivity sounds tragic yet interesting. Could you please tell it a bit about it?
Our vision is to allow and improve fertility in a group of women challenged with unresponsive endometrium that is insufficient to support pregnancy. This condition, referred to as Asherman’s syndrome, can be congenital or acquired due to endocrine, genetic, inflammatory disease or trauma caused by surgery that affects endometrial function, and is often seen in cancer survivors following radiation to the pelvic area or following unsafe abortion. It is estimated that 3-5% of women are affected by Asherman’s syndrome and almost 50% of them suffer from infertility or repeat pregnancy loss. Today, due to improved survival rates in a variety of malignancies, fertility preservation has become an important matter for concern. However, despite preservation of oocytes, sperms and/or embryos, so far women with a non-responsive endometrium remain infertile and without treatment options. One of the underlying reasons is lack of sufficient endometrial tissue to support the implantation or development of the placenta. Recently, we and other (colleagues? academics?)  have isolated and characterised so called “endometrial stem cells” (eSC). There is solid evidence to show that these eSC are crucial in endometrial regeneration and its function.

What is the main challenge in reproductive healthcare here in Sweden and in Europe in general and how would you fix it?
Our biggest challenge is the double standard – the lack of acknowledgement of the importance of sexual and reproductive health or that sexual and reproductive health and rights are a fundamental human right. And the the constant attack on Sweden by the internal and external anti-choice fundamentalists is worrying. The sweeping reorganization of national health care has resulted in Stockholm shifting health care from hospitals to primary care providers, which is a huge challenge for research, education and quality of care. There is a pedagogic challenge in making society and politicians recognize the importance of prevention in addition to localizing all resources and attention to treatment. I also think a closer relationship with specialist organisations could benefit political decisions.

Do you consider yourself a feminist? Does it help you in being an emphatic obgyn?
Yes I do. I hope so.

Is being a feminist always connected with reproductive rights and in/fertility?
Yes, reproduction is a core principle of feminism.

How have you managed being a mom of 3 with developing a successful professional career?
Multitasking, jogging for my mental health and enjoying life.

What is The Nobel Assembly and what are your duties and responsibilities there?
The Nobel Assembly selects the Nobel Award winner(s) in Physiology and/or Medicine. Members are responsible for the evaluation of nominated candidates and selection of the winner(s).

Please tell us how cool is it to be a member of The Nobel Assembly!
Very cool. I’m very proud!

What are you hobbies? How do you like to spend your free time?
Reading, tracking, skiing and working on research ideas, and spending time with my family, with friends.

What is your favorite movie/book/ food?
Movie: The tricolor
Books: I read a lot! Some books that made an impression and remain with me are The Diary of Anne Frank, Herman Hesse’s “Der Steppen Wolf” and Milan Kundera’s “The Unbearable Lightness of Being”.
Food: Soup and homemade bread and sometimes oysters and champagne.

In Poland we really celebrate Christmas. How do you spend this time?
We usually spend Christmas at home, with the whole family together relaxing, enjoying food and giving presents We also like to do some sports and outdoor activities – and some work – and to spend time with our extended family. We are a large family when we all get together.

Kristina Gemzell-Danielsson, M.D., PhD – professor of obstetrics and gynecology at Karolinska Institutet in Stockholm, Sweden. Member of The Nobel Assembly at KI. Pioneering researcher in the field of  endometrial receptivity and its implications in infertility, contraception and abortion. She is a member of numerous professional associations, including FIAPAC and ESC. Clinically active senior obstetrician-gynecologist at the Karolinska University Hospital.

 

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami w którym znajdziesz ten wywiad po polsku.

Editorial Team would like to express their gratitude to Ms. Mara Klein-Clarke for her valuable editorial support!

Karina Sasin

Lekarka, naukowczyni, aktywistka na rzecz praw reprodukcyjnych. Wielokrotna stypendystka m.in. Organizacji Narodów Zjednoczonych, Rządu USA (NIH) i Krajowego Funduszu Na Rzecz Dzieci. Organizatorka konferencji International Meeting on MRKH Syndrome. Po godzinach miłośniczka cukiernictwa i dalekich podróży ;-)