Przejdź do treści

Ryszard Petru o in vitro, swoim kredycie we frankach i współpracy z Dudą. „Jestem zmianą pokoleniową”

In vitro powinno być dawno załatwione, jestem za rozdziałem Kościoła od Państwa, ale trzeba to robić w dialogu, a nie w atmosferze ataku. Jestem za związkami partnerskimi – mówi Petru.

Więcej na: http://natemat.pl/144487,ryszard-petru-o-in-vitro-swoim-kredycie-we-frankach-i-wspolpracy-z-duda-jestem-zmiana-pokoleniowa

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.

Jak czerpać radość z życia mimo trudności z płodnością

Wczoraj odbyła się konferencja „Od niepłodności do spełnionego życia”. Uczestnicy – w większości osoby starające się o dziecko – mieli okazję nie tylko wysłuchać merytorycznych wykładów, ale także uczestniczyć w godzinnych warsztatach.

Konferencję rozpoczęło wystąpienie prezes Fundacji Instytut Nadziei, pomysłodawczyni wydarzenia, Justyny Kuczmierowskiej „Dlaczego niepłodność jest taka trudna”.

Kolejny prelegent – lek. Mariusz Wójtowicz – przedstawił główne przyczyny niepłodności kobiecej, ale także metody jej leczenia.

Dr n. med. Katarzyna Jankowska z kolei szczegółowo omówiła czynniki mogące mieć wpływ na niepłodność męską.

Kolejny wykład – „Jak sprawić, by życie intymne w trakcie starań o dziecko smakowało?” poprowadził dr n. med. Robert Kowalczyk.

Lek. Ewa Ślizień-Kuczapska w wykładzie pt. „Rodzicie po stracie dziecka – jak pomóc, by dać nadzieję” poruszyła szeroko temat bolesnych dla rodziców poronień.

Dr Agnieszka Regulska w swoim wykładzie „Czy adopcja jest dobrą opcją” omówiła procedury w procesie adopcyjnym.

Mieliśmy także okazję wysłuchać wzruszających historii dwu par, które przez wiele lat starały się o dziecko.

Uczestnicy wzięli także udział w wybranych wcześniej warsztatach:

„Świadomość cyklu kobiecego wspierająca szanse na wymarzony sukces” – lek. Natalia Suszczewicz

„Zmiana rodzi zmianę – o celach i priorytetach w trakcie starań o dziecko” – Agnieszka Doboszyńska

„Dieta spierająca płodność” – dr n. med. Agnieszka Kamińska

„Jak ukoić trudne emocje w trakcie starań o dziecko” – Monika Szadkowska

 

Dekalog dla osób doświadczających trudności z płodnością autorstwa Joanny Kwaśniewskiej i Justyny Kuczmierowskiej.

I

Sytuacja niepłodności dotyczy zarówno kobiety, jak i mężczyzny. Każdy z partnerów może podjąć działania zwiększające szanse na poczęcie.

II

Pamiętaj – nie jesteś osobą niepłodną, ale doświadczasz kłopotów z płodnością. Zmiana myślenia o sobie ma duże znaczenie.

III

Niepłodność wpływa na Twoje samopoczucie, doświadczenie i emocje. Te zaś obniżają Twoją płodność. Przerwij błędne koło niepłodności znajdując sposoby na obniżenie poziomu stresu!

IV

Nie zawieszaj swojego życia, nie odkładaj swoich marzeń i pragnień na potem. To właśnie teraz potrzebujesz działań dających Ci siłę, radość i energię.

V

To, że jest Ci ciężko, że zazdrościsz innym i płaczesz, jest normalne. Inne kobiety w tej sytuacji też tak reagują.

VI

W czasie starań o dziecko, szczególnie zadbaj o swoją relację z mężem/partnerem! Aktywnie szukaj tego, co sprawia Wam radość.

VII

W przypadku starań o dziecko bardzo ważna jest współpraca z kompetentnym i zaufanym lekarzem.

VIII

Nie zamykaj się w sobie, korzystaj z pomocy życzliwych Ci osób. Poinformowanie innych o tym, co przeżywacie, często sprawia, że ludzie stają się bardziej delikatni.

IX

Nie wahaj się szukać wsparcia u specjalistów. Jeśli czujesz, że tego potrzebujesz, skontaktuj się z psychologiem, doradcą ds. niepłodności lub przeczytaj dobrą książkę dającą wsparcie.

X

Na płodność wpływa wiele czynników, m.in. doświadczane emocje, styl życia, stres, dieta, masa ciała, zdrowie i inne. Przyjrzyj się, czy zmiana w jakimś obszarze może wzmocnić Waszą płodność!

materiał prasowy

Materiały prasowe to teksty przesyłane podmioty zewnętrzne do publikacji w różnych mediach, informują o wydarzeniach, osiągnięciach, bywają zaproszeniami na spotkania.

Czy zmiana diety pomoże mi radzić sobie z PCOS?

PCOS dieta

PCOS (zespół policystycznych jajników) jest zespołem metabolicznym, który według niektórych danych dotyka od 5 do 7,5 proc. wszystkich kobiet i jest jedną z głównych przyczyn niepłodności. Nieregularne miesiączki, niechciane owłosienie, trądzik, otyłość – są to niektóre z symptomów PCOS. Czy odpowiednia dieta może pomóc w walce z tymi właśnie dolegliwościami?

Początkowo nie zauważano w diecie istotnego czynnika łagodzącego PCOS. Biorąc jednak pod uwagę liczne badania, które wskazywały na powiązania tego stanu z opornością na insulinę, zaczęto podkreślać wagę sposobu odżywiania się kobiet cierpiących właśnie na zespół policystycznych jajników.

Insulina pobudza gromadzenie się tkanki tłuszczowej, w związku z tym niektóre kobiety z PCOS walczą z nadwagą. Nawet jeśli nie jest to objaw dotyczący ciebie, wciąż warto postawić na dietę, która pomoże utrzymać poziom insuliny w normie.

Co mówią eksperci?

– Ważne jest umiarkowane, nie nadmierne spożycie węglowodanów. Powinno być to nie więcej niż 50 proc. dziennego spożycia kalorii. Istotny jest przy tym nacisk na węglowodany złożone, które znajdują się między innymi w pełnoziarnistym pieczywie, kaszach, pełnoziarnistych makaronach. Nie są to na pewno przetwory z białej mąki, takie jak biały chleb, ciastka, czy bułki.

– By zminimalizować poziom uwalnianej insuliny należy pamiętać o podawaniu węglowodanów zawsze z produktem białkowym lub tłuszczowym. Może być to chude mięso, takie jak indyk, czy różnego rodzaju ryby. Na przykład łosoś jest dodatkowo znakomitym źródłem kwasów omega-3 i omega-6. Spożycie białka i tłuszczów pomaga obniżyć indeks glikemiczny potraw.

– Warto też postawić na odpowiednią suplementację. Magnez, cynk, czy też naturalne produkty ziołowe, które mogą pomóc w regulacji kobiecych hormonów.

Magnez wspomaga metabolizm i jest jednym z najważniejszych elektrolitów w naszym ciele. Jest niezbędny do wykonywania ponad 300 reakcji ciała i funkcji – sprawdź co jeszcze pisaliśmy o magnezie i walce z PCOS >>KLIK<<

– Ważna jest też odpowiednia ilość wypijanych płynów. Eksperci polecają przynajmniej osiem szklanek bezkofeinowych napojów dziennie, ponieważ dieta niskowęglowodanowa może powodować niższy poziom wody w organizmie.

Co jeszcze warto wiedzieć o diecie i PCOS?

Mleko sojowe pomocne w PCOS – sprawdź, co mówią eksperci

Kieliszek czerwonego wina pomoże w PCOS? Sprawdź, co mówią badania!

Węglowodany a PCOS

 

Źródło: “Daily Mail”

Katarzyna Miłkowska

Dziennikarka, absolwentka UW. Obecnie studiuje psychologię kliniczną na Uniwersytecie SWPS oraz Gender Studies na UW.

Polki coraz później rodzą pierwsze dziecko

Polki odkładają decyzję o macierzyństwie i rodzą pierwsze dziecko przeciętnie w wieku 27 lat – wynika z najnowszych danych Eurostat. Oznacza to, że średni wiek kobiet w Polsce zostających po raz pierwszy matkami wzrósł przez dwie dekady o trzy lata. Tymczasem kobiety w Unii Europejskiej mają już przeciętnie 28,9 lat, gdy rodzą pierwsze dziecko. Z upływem lat rośnie natomiast ryzyko wystąpienia problemów związanych z płodnością kobiet i prawidłowym przebiegiem ciąży, na co wskazują również eksperci medyczni kampanii „Płodna Polka”.

Kobiecy organizm maksymalną płodność osiąga mniej więcej w wieku 25 lat. W kolejnych latach płodność powoli spada, a po 35 roku życia gwałtownie już się obniża. Stąd coraz wyższy średni wiek kobiet decydujących się na pierwsze dziecko, który w wybranych krajach europejskich przekroczył już 30 lat, nie jest korzystnym zjawiskiem z medycznego punktu widzenia. Z upływem lat rośnie bowiem ryzyko pojawienia się niepłodności, powikłań w ciąży, jak i wystąpienia wad genetycznych u dziecka. Odkładanie planów rodzicielskich w dużej mierze jest zdeterminowane współczesnym stylem życia, sytuacją osobistą, zawodową czy materialną, jednak kobiety powinny również pamiętać o zegarze biologicznym, który jest istotny w kwestii płodności – mówi dr Olaf Lindert, specjalista ds. leczenia niepłodności z Kliniki Bocian, ekspert medyczny kampanii „Płodna Polka”.

Co mówią statystyki

Według najnowszych danych Eurostat (obejmujących dane za 2015 rok) Polki rodzą zazwyczaj pierwsze dziecko w wieku 27 lat, co w porównaniu do innych Europejek nie jest jeszcze najwyższym wynikiem. Najstarszymi pierworódkami w Unii Europejskiej są bowiem mieszkanki Włoch (30,8 lat) i Hiszpanki (30,7 lat). Jednak średni wiek Polek, które zostają mamami po raz pierwszy jest coraz wyższy, jeszcze w 1996 roku wynosił blisko 24 lata, gdy w 2015 roku było to już 27 lat. Do tego dochodzi niski współczynnik dzietności, który według Eurostatu w 2015 roku wynosił w Polsce 1,32 i był jednym z najniższych w porównaniu do innych krajów UE. Gorzej było tylko w Portugalii, gdzie na jedną kobietę przypadało 1,31 dziecka.

Wiek a płodność

Płodność kobiet w dużym stopniu warunkuje wiek. Największe szanse na zajście w ciążę sięgające ok. 20-25% w każdym cyklu miesięcznym mają dwudziestolatki, tymczasem u trzydziestolatek szanse te są już mniejsze i wynoszą ok. 15-20%, a po 35 roku życia płodność kobiet jeszcze bardziej się obniża. U starszych kobiet częściej dochodzi chociażby do tzw. cykli bezowulacyjnych, podczas których nie może dojść do zapłodnienia. Z wiekiem rośnie również ryzyko utraty ciąży. U dwudziestolatek jest mniejsze niż 10%, natomiast u kobiet w wieku 30-35 lat wynosi ok. 12%, a w wieku 35-37 lat ok. 16%. Z biegiem lat częściej występują nieprawidłowości chromosomalne, rośnie ryzyko wystąpienia wad genetycznych u dziecka. Przykładowo, u kobiety w wieku 20 lat ryzyko urodzenia dziecka z zespołem Downa wynosi ok. 1:1600, natomiast w wieku 30 lat ok. 1:900, 35 lat już 1:350, a u czterdziestolatki 1:100. Ponadto kobiety rodzące przed trzydziestką są mniej narażone na wystąpienie w przyszłości nowotworów piersi.

Wraz z upływem lat zmniejsza się liczba i pogarsza jakość komórek jajowych, niejednokrotnie ujawniają się choroby i zaburzenia mogące utrudniać zajście w ciążę, jak chociażby endometrioza czy PCOS. Warto zatem aby kobiety, które odkładają decyzję o dziecku sprawdzały swoje zdrowie pod względem płodności, kontrolowały swoją gospodarkę hormonalną, rezerwę jajnikową, systematycznie badały się u ginekologa i wykonywały USG. Niestety taka profilaktyka nie jest powszechna wśród Polek nie starających się jeszcze o dziecko, a mogłaby pomóc wielu kobietom. Wczesne wykrycie ewentualnych problemów z płodnością pozwala podjąć odpowiednie kroki, by plany macierzyńskie miały szansę w przyszłości się spełnić – dodaje dr Olaf Lindert z Kliniki Bocian, ekspert kampanii „Płodna Polka”.

Kampania społeczna „Płodna Polka” ma na celu zwrócenie uwagi młodych kobiet, zwłaszcza nieposiadających jeszcze dzieci, na problem rosnącej liczby zaburzeń płodności wśród Polek. W ramach projektu prowadzone są działania edukacyjne budujące świadomość kobiet na temat czynników mogących utrudniać zajście w ciążę, związanych nie tylko ze stanem zdrowia, ale również ze stylem życia, jak i wiekiem, w którym rozpoczyna się starania o dziecko. Rozpowszechniana jest również wiedza odnośnie dostępnych metod diagnozowania płodności oraz świadomego planowania rodziny i znaczenia w walce z niepłodnością wczesnego wykrywania problemów utrudniających lub uniemożliwiających zajście w ciążę. Kampania zachęca kobiety do wykonywania profilaktycznych badań sprawdzających gospodarkę hormonalną i systematycznych badań kontrolnych u lekarza ginekologa. Kampanię koordynuje Klinika Leczenia Niepłodności „Bocian”.

materiał prasowy

Materiały prasowe to teksty przesyłane podmioty zewnętrzne do publikacji w różnych mediach, informują o wydarzeniach, osiągnięciach, bywają zaproszeniami na spotkania.

Diagnostyka mężczyzny w walce z niepłodnością – czego można się spodziewać?

diagnostyka mężczyzny

U podstaw leczenia niepłodności leży prawidłowa i szeroka diagnostyka. Dotyczy ona też panów, bowiem jak wskazują dane około, w około 35 proc. przypadków, to czynnik męski jest przyczyną niepowodzeń w staraniach o dziecko. Czego może spodziewać się mężczyzna podczas diagnostyki niepłodności?

Przede wszystkim ważne jest by diagnostyka była wykonana możliwie szybko – czas nie działa na korzyść płodności. Na pewno inaczej wygląda to u par, które ledwie przekroczyły 20 rok życia, a inaczej u tych po 35-tce. Często spotkać się można jednak z mitem, że wiek to problem dotyczący tylko płodności kobiet. Owszem, to one są bardziej narażone na upływ czasu, ale nie tylko: „U mężczyzn, w przeciwieństwie do kobiet, nie ma gwałtownego spadku płodności, ale dochodzi do stopniowego, delikatnego zmniejszania się koncentracji plemników objętości nasienia, a to powoduje, że np. 40 letni mężczyzna potrzebuje więcej czasu, żeby zapłodnić taką samą partnerkę niż 25 latek” – mówił w rozmowie z nami androlog [TUTAJ].

Istotne jest także wykonanie badań w wyspecjalizowanej placówce, w której pracują eksperci zajmujący się tym właśnie problemem. Najlepiej by było to szerokie grono specjalistów – androlog, urolog etc.

Czas start!

Wizyta u androloga rozpocząć powinna się od wywiadu – pytań dotyczących stylu życia, diety, używek, przebytych chorób, zaburzeń danego mężczyzny. Kolejny etap to sprawdzenie ogólnego stanu zdrowia, ale też badanie narządów płciowych. Lekarz może zlecić przy tym dodatkowe badania, takie jak morfologia, czy analiza nasienia.

Sprawdź opis przebiegu wizyty u androloga >>KLIK<<

Podstawowym badaniem nasienia jest seminogram. Pozwala ono sprawdzić koncentrację, ruchliwość, żywotności i budowę plemników, a także ocenę płynu nasiennego. Przed badaniem należy zachować wstrzemięźliwość płciową przez 2-7 dni.

Wykonany może zostać także posiew nasienia w kierunku bakterii i grzybów. Jeśli okaże się, że w danej próbce pojawiają się bakterie, których to ilość może spowodować stany zapalne, wykonywana jest dalsza diagnostyka. Ma ona na celu sprawdzenie, które grupy antybiotyków będą koniecznie do leczenia danego pacjenta.

Badaniem, które może także pojawić się w pracy z mężczyzną, jest między innymi biopsja. „Jeśli gruczoł krokowy jest powiększony, lekarz może zlecić także USG lub biopsję prostaty, badania markerów nowotworowych narządów płciowych (prostaty, jąder, nadnerczy): PSA, fl-HCG, AFP, CEA” – pisaliśmy w naszym portalu.

Należy pamiętać jednak, że każdy przypadek jest indywidualny. Warto zaufać w tym kontekście specjalistom – to oni mają największą wiedzę. Jeśli pojawiają się w nas jakiekolwiek pytania, zadajmy je lekarzowi. Także pytania odnośnie właśnie niezbędnych badań i testów. Należy też pamiętać, że nie zawsze wizyta u androloga powinna wiązać się z chęcią posiadania dzieci. Dobrze jest weryfikować swoją płodność już wcześniej: „To, że wyglądamy jak mężczyzna, mamy sprawne stosunki, dobrą jakość życia seksualnego, wcale nie oznacza, że jesteśmy płodni. To nie jest tożsame” – mówił podczas spotkania w ramach kampanii „Niepłodności nie widać”, androlog dr n. med. Jan Karol Wolski.

Drodzy Panowie, dbajcie o siebie!

 

Katarzyna Miłkowska

Dziennikarka, absolwentka UW. Obecnie studiuje psychologię kliniczną na Uniwersytecie SWPS oraz Gender Studies na UW.