Przejdź do treści

Rusza kampania edukacyjna „Dla niej. Możemy więcej”.

Dziś (13 stycznia) rozpoczyna się ogólnopolska kampania edukacyjna „Dla niej. Możemy więcej” na rzecz kobiet chorych na nowotwory strefy intymnej, w szczególności raka jajnika. Akcja zainicjowana przez organizacje pacjentów zwraca szczególną uwagę na psychologiczne, intymne i społeczne problemy kobiet ze zdiagnozowanymi nowotworami strefy intymnej.

Diagnoza choroby nowotworowej jest jednym z najtrudniejszych wydarzeń życiowych. Kiedy dowiesz się, że masz raka – pierwszą reakcją jest niepokój o przetrwanie. Rozpoznanie nowotworu często zmienia życie – z opartego na dobrym samopoczuciu i zaufaniu na takie, w którym dominuje ogromny lęk i niepewność co do przyszłości. „W przypadku nowotworów strefy intymnej mamy do czynienia ze szczególnie wrażliwą psychologicznie sferą – dotykają one bowiem wielu problemów tak ważnych dla prawidłowego funkcjonowania kobiety i dla jej pełnej realizacji: seksualności, kobiecości czy macierzyństwa” – zauważa ekspert kampanii Elżbieta Pożarowska psycholog i psychoterapeuta z Poradni Psychoonkologicznej Centrum Onkologii-Instytut im. Marii Skłodowskiej-Curie w Warszawie.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Dokąd udać się po pomoc? Jak będzie wyglądało życie z rakiem? Jak nie stracić wiary w swoją kobiecość? A wreszcie – jak wspierać w chorobie żonę, mamę czy przyjaciółkę? W odpowiedzi na te i wiele innych trudnych pytań, z którymi borykają się kobiety chore na nowotwory ginekologiczne oraz ich bliscy, pomogą organizatorzy i eksperci kampanii edukacyjnej „Dla niej. Możemy więcej”. Celem akcji zainicjowanej przez organizacje pacjentów jest zwrócenie uwagi na psychologiczne, intymne i społeczne problemy kobiet ze zdiagnozowanym rakiem jajnika, szyjki lub trzonu macicy. 

Na stronie kampanii www.dlaniejmozemywiecej.pl dostępne są materiały poradnikowe dla chorych kobiet („Dla Niej”), ich mężów lub partnerów („Dla Niego”) oraz dla rodziny i przyjaciół („Dla Nich”). Poradniki powstały we współpracy z ekspertami kampanii – ginekologiem onkologiem – dr Ewą Dądalską, psychologiem – Elżbietą Pożarowską oraz seksuologiem – dr Andrzejem Depko. Na stronie znaleźć można także informacje o nowotworach strefy intymnej oraz mapę ośrodków, które leczą chore na raka jajnika.

 

Geny ojca a rak jajnika. Przełomowe odkrycie naukowców

Geny ojca a rak jajnika
fot. Pixabay

Kobiety mogą odziedziczyć po swoich ojcach zmutowany gen odpowiedzialny za rozwój raka jajnika – pokazują najnowsze badania. Mutacja ta z matek przechodzi na synów, a następnie przekazywana jest córkom mężczyzn.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Badania w tym kierunku zostały przeprowadzone w Roswell Park Cancer Institute w Buffalo w Nowym Jorku. Wzięło w nim udział 3500 babć i wnuczek chorujących na raka jajnika. Z tej grupy wyłoniono 186 pań. Wyniki analiz pojawiły się na łamach magazynu PLOS Genetics.

Naukowcy odkryli, że nowotwór występował dwukrotnie częściej u kobiet, u których na tę samą chorobę cierpiała matka ojca. Chodzi o mutację chromosomu X, którą ojciec odziedziczył po matce, a następnie przekazał dalej córce.

Zobacz także: Test, który pozwala na wczesne wykrycie raka jajnika. Wśród pomysłodawców Polacy

Geny ojca a raka jajnika

Już wcześniejsze badania udowodniły, że na rozwój raka jajnika wcale nie są najczęściej narażone córki matek chorujących na ten nowotwór. Większe prawdopodobieństwo wystąpienia raka pojawia się u pań, których siostry zachorowały.

Naukowcy mają nadzieję, że to odkrycie pozwoli w przyszłości na ograniczenie rozwoju choroby.

 Lepsze zrozumienie ryzyka odziedziczenia raka jajnika ze strony zarówno ojca, jak i matki, pomoże w określeniu stopnia zagrożenia rozwoju choroby – zauważa Annwen Jones dyrektor Target Ovarian Cancer.

Zobacz także: 6 symptomów raka jajnika – mówią na niego „cichy zabójca”!

Rak jajnika w Polsce i na świecie

Rocznie w Polsce raka jajnika diagnozuje się u ponad 3 tys. kobiet.

Według danych Krajowego Rejestru Nowotworów, w roku 2014 aż 3700 Polek zachorowało na raka jajnika, a 2700 zmarło z jego powodu. Jest to szósty pod względem częstości zachorowań nowotwór u kobiet oraz czwarta przyczyna ich śmierci z powodu nowotworów.

Co roku z powodu raka jajnika w Stanach Zjednoczonych umiera blisko 14 tys. kobiet i ponad 4 tys. w Wielkiej Brytanii.

Zachorowalność rośnie gwałtownie w 5. dekadzie życie, szczególnie narażone są kobiety w okresie pomenopauzalnym.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: Daily Mail

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.

Przez celiakię wielokrotnie poroniła. Lekarze nie umieli powiedzieć, co jej dolega

Przez celiakię wielokrotnie poroniła
fot. Pixabay

„Wiedziałam, że coś jest nie tak, ale lekarze uspokajali, że wszystko jest ze mną w porządku”. Kobieta, nie wiedziała, że choruje na celiakię, dopiero po kilku poronieniach została prawidłowo zdiagnozowana.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Historia działa się w połowie lat 80’.  Alice Bast w wieku 26 lat zaczęła chorować. Bezustannie męczyły ją biegunki, chroniczne migreny, osłabienie, czy wzdęcia.

– Odwiedzałam lekarzy z powodu dolegliwości żołądkowych , jednak oni leczyli tylko objawy, a nie przyczynę choroby – opowiada kobieta. Leki, które dostawała, pomagały krótkoterminowo.

Zobacz także: Celiakia a niepłodność: sprawdź, co mają wspólnego!

Przez celiakię wielokrotnie poroniła

Kiedy Alice zaszła w ciążę, objawy wróciły ze zdwojoną siłą. Niestety, dla ciężarnej skończyło się to tragicznie – doszło do wewnątrzmacicznego zahamowania wzrostu płodu (IUGR). Przyczyn mgło być wiele- od infekcji po wysokie ciśnienie krwi – jednak w przypadku Alice nie było jasne, co spowodowało IUGR. W dziewiątym miesiącu ciąży kobieta straciła dziecko.

Chociaż było to niezwykle traumatyczne przeżycie, Alice zaczęła walczyć o dziecko. Trzy kolejne ciąże również poroniła. Ponownie, przyczyny nie udało się ustalić.

Po wielu nieudanych próbach największe marzenie Alice ziściło się i na świat przyszła jej długo wyczekiwana córeczka Linnea.

Bast potrzebowała jednak odpowiedzi. Chodziła od specjalisty do specjalisty, wykonała dziesiątki badań, jednak nikt nie potrafił jej pomóc. W sumie leczyła się u 23 lekarzy!

Zobacz także: Płodność a celiakia

Kobiecie pomógł weterynarz

Lekarze ignorowali stan zdrowia Alice. „Ludzie czasem mają biegunki” – usłyszała kiedyś w gabinecie lekarskim.

Zainteresowanie okazał dopiero…. dentysta. Specjalista zauważył, że coś jest nie tak – wystarczyło mu jedno spojrzenie w jamę ustną kobiety, żeby zauważyć problem. Jej zęby były kruche, a dziąsła krwawiły.

Kolejna wskazówka nadeszła od przyjaciela Bast, który był…. weterynarzem.

– Czasami zwierzęta mają problem ze spożywaniem zbóż. Zapytaj lekarza o badania związane z nietolerancją glutenu. Ta choroba to celiakia– powiedział Alice.

Przypuszczenia weterynarza okazały się prawdą. W 1994 roku wieku 34 lat u Alice Bast zdiagnozowano celiakię. W tamtych czasach trudno jednak było o produkty bezglutenowe, więc kobieta musiała je sprowadzać z Kanady.

Aby pomóc innym chorym, założyła fundację „Beyond Celiac”. Między innymi również dzięki staraniom Alice, produkty gluten-free stały się powszechnie dostępne.

Zobacz także: Dieta bezglutenowa na płodność

Co to jest celiakia?

Celiakia to choroba autoimmunologiczna, która powoduje trwałą nietolerancję glutenu. Spożycie tego białka (występującego w licznych zbożach) przez osobę chorą na celiakię sprawia, że jej organizm zaczyna zwalczać własne komórki. Dochodzi wtedy do niszczenia śluzówki jelit i zaniku kosmków jelitowych – te zaś odpowiadają za pobranie składników odżywczych z pożywienia.

Jak powszechnie wiadomo, niedobory żywieniowe (m.in. cynku, selenu i kwasu foliowego) mogą obniżyć jakość komórek jajowych i wywołać szereg trudności z zajściem w ciążę. To jednak niejedyna zależność pomiędzy celiakią a niepłodnością. Spożycie glutenu przez kobietę, która nie wie o swojej chorobie, prowadzi też do wielu zaburzeń hormonalnych, m.in. rozregulowania cyklu miesiączkowego i zatrzymania owulacji.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: www.delish.com

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.

Liczba ciężarnych, u których wykrywa się raka, będzie rosnąć

Liczba ciężarnych, u których wykrywa się raka, będzie rosnąć
fot. Pixabay

Lekarze ostrzegają, że liczba ciężarnych, u których wykrywa się raka, będzie rosnąć. Zdaniem ekspertów ma to związek z późnym macierzyństwem i większym ryzykiem zachorowania na nowotwór po 40. roku życia.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Temat ten był przedmiotem dyskusji konferencji International Network of Cancer, Infertility and Pregnancy INCIP w Warszawie. Wydarzenie odbyło się w dniach 18-19 stycznia.

Jak zaznaczali eksperci, ryzyko zachorowania na raka jest wyższe po 40. roku niż w młodszym wieku. Należy jednak pamiętać, że ciężarne, u których wykrywa się nowotwór złośliwy, mogą bez szkody dla dziecka poddać się operacji, chemio lub radioterapii.

Według statystyk, nowotwór złośliwy wykrywa się u jednej na 1000 ciężarnych. Podczas konferencji Marta Ozimek-Kędzior z Fundacji Rak’n Roll przypomniała, że co roku w Polsce 500 kobiet w ciąży odkrywa, że choruje na raka.

Zobacz także: Test, który pozwala na wczesne wykrycie raka jajnika. Wśród pomysłodawców Polacy

Liczba ciężarnych, u których wykrywa się raka, będzie rosnąć

Zdaniem wiceprezesa Polskiego Towarzystwa Ginekologów i Położników prof. Wojciecha Rokity, liczba ciężarnych, u których wykrywa się raka, będzie rosnąć. Kobiety coraz później decydują się na macierzyństwo, a ryzyko zachorowania na nowotwór złośliwy zwiększa się wraz z wiekiem.

U pań w wieku 40-44 lat jest aż dziesięciokrotnie wyższe ryzyko zachorowania niż u kobiet w wieku 15-19 lat – zaznacza profesor Rokita.

Według obserwacji Ozimek-Kędzior, wśród najczęściej diagnozowanych nowotworów wśród ciężarnych był rak sutka, rak szyjki macicy, czy rak jajnika.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: gazetaprawna.pl

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.

Kolejny lek szkodzi płodności. Dotąd mówiono, że jest bezpieczny

leki przeciwbólowe
Fot.: Pixabay.com

Paracetamol to popularny lek przeciwbólowy, który często przedstawiany jest jako bezpieczny – również dla kobiet w ciąży. Najnowsze badania pokazują jednak, że przyjmowanie go przez ciężarne może nieść za sobą poważne konsekwencje – donosi Science Daily.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Zespół naukowców ze szpitala uniwersyteckiego w Kopenhadze przeanalizował wpływ, jaki wywierało stosowanie paracetamolu w czasie ciąży na rozwój układu rozrodczego u płodu płci żeńskiej. Badania, prowadzone przez trzy niezależne laboratoria, wykonano na szczurach. Dawki paracetamolu, które podano gryzoniom, odpowiadały dopuszczalnym dawkom dla kobiet w ciąży.

Paracetamol i płodność – połączenie nie tak bezpieczne

We wszystkich trzech badaniach zaobserwowano związek między przyjmowaniem paracetamolu przez matki a zaburzeniami rozwoju układu rozrodczego potomstwa płci żeńskiej. U młodych zmniejszyła się liczba komórek jajowych, co w przyszłości może prowadzić do skrócenia okresu optymalnej płodności.

– Choć nie musi to być poważna dysfunkcja płodności, niepokój jest uzasadniony – zaznacza David Kristensen, który kierował duńskimi badaniami.

Wyniki badań niepokoją tym bardziej, że paracetamol uznawany jest za jedyny środek przeciwbólowy, który – w dawkach terapeutycznych i przy krótkotrwałym stosowaniu – może być przyjmowany przez kobiety w ciąży.

Naukowcy podkreślają, ze potrzeba dalszych badań, które pomogą ustalić wpływ paracetamolu na płodność. Warto jednak zauważyć, że to już kolejne doniesienia o związku pomiędzy zażywaniem środków przeciwbólowych w ciąży a dysfunkcją układu rozrodczego dziecka. Jak wskazały wcześniejsze analizy, stosowanie przez ciężarne środków na bazie paracetamolu (a także ibuprofenu) może mieć związek z nieprawidłowym rozwojem jąder u płodu.

Źródło: sciencedaily.com, zw.lt

Przeczytaj także: 14 symptomów, które mogą świadczyć o zaburzeniach hormonalnych

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.