Przejdź do treści

Rozmiar ma znaczenie

Uczeni z wydziałów antropologii, psychiatrii i nauk behawioralnych na Uniwersytetu Emory w Atlancie dowiedli, że wielkość jąder ma znaczenie, jeśli chodzi o wychowywanie dzieci. Okazuje się, że mężczyźni, którzy mają duże jądra, są mniej ustatkowani, ci zaś z mniejszymi lepiej sprawdzają się w roli ojca.

W testach wzięło udział 70 biologicznych ojców w wieku 21-43 lat jednorocznych i dwuletnich dzieci. Zmierzono im poziom testosteronu, objętość jąder i aktywność układu nagrody w mózgu podczas oglądania zdjęć swojego oraz obcego dziecka i obcego dorosłego.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Oni sami i matki ich dzieci opowiadali naukowcom, w jaki sposób zajmują się swoimi pociechami: czy wstają w nocy, zmieniają pieluszki, kąpią, chodzą z nim do lekarza itd.

Po podsumowaniu wyników ankiety okazało się, że mężczyźni o większych jądrach i wyższym poziomie testosteronu zdecydowanie mniej zajmowali się dziećmi, a opieka nad dzieckiem nie sprawia im takiej przyjemności jak ojcom o mniejszych jądrach. Wykazało to badanie aktywności układu nagrody: jego pobudzenie widać wyraźnie u rodziców słyszących płacz swojego dziecka lub oglądających zdjęcie jego buzi; u matek krótko po porodzie zwiększa się liczba neuronów w tym rejonie mózgu.

Zjawisko to tłumaczy tzw. teoria historii życia, czyli ocena zysków i strat, której nieświadomie dokonuje każdy organizm. Co bardziej się opłaca: dalej się rozmnażać czy poświęcić energię na opiekę nad narodzonym już dzieckiem?

Z wcześniejszych eksperymentów wynika, że wysoki poziom testosteronu u mężczyzn może popychać ich ku ciągłemu rozmnażaniu się. Tacy ojcowie opiekę nad potomstwem zostawiają matce.

Jak to się ma do wielkości jąder? To głównie w nich produkowany jest testosteron. Większe jądra to więcej testosteronu i więcej ejakulatu, czyli większe możliwości w konkurencji z plemnikami innych samców.
 

Źródło: Gazeta Wyborcza 

„Wobec in vitro”. Kontrowersyjny podkręcznik przeciwników zapłodnienia pozaustrojowego

Podręcznik "Wobec in vitro"

Na rynku ukazała się właśnie podręcznik dla licealistów „Wobec in vitro”. Jest to praca zbiorowa, która zgodnie z założeniem ma „ukazywać problem zapłodnienia pozaustrojowego z punktu widzenia genetyki, moralności, filozofii, teologii i prawa”. Znajdziemy w niej jednak kontrowersyjne treści, a autorami publikacji są przeciwnicy metody.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Warto przyjrzeć się autorom „kompendium wiedzy”. Wśród nich znajdziemy m.in. ginekologa dr Tadeusza Wasilewskiego – zagorzałego przeciwnika in vitro. Co ciekawe, ten sam doktor był wcześniej jednym z pionierów metody in vitro w Polsce.

Kolejną autorką publikacji jest genetyk, prof. Alina Midro, która w ostatnich dniach zasłynęła m.in. z kontrowersyjnej wypowiedzi na temat „wad rozwojowych spowodowanych przez procedurę in vitro” oraz „śmierci wielu dzieci na skutek tej metody”. Jej tezę obalili inni profesorowie, określając wypowiedź Midro jako „skandaliczną” i „ignorancką”.

Zobacz także: Wypowiedź profesor o in vitro szokuje…

Uniwersytet odpowiada w sprawie kontrowersyjnej wypowiedzi profesor o in vitro

Podręcznik „Wobec in vitro”

W książce „Wobec in vitro” przewodniczący Zespołu Ekspertów Bioetycznych KEP abp Henryk Hoser na wstępie opisuje spór wokół in vitro w kontekście cywilizacyjnym. Zdaniem Hosera, dziecko poczęte dzięki in vitro jest postrzegane jako „konsument wolny od wszelkich uwarunkowań, własny produkt i wytwór”.

O głównych założeniach in vitro opowiedział dr Tadeusz Wasilewski. Wyjaśnił na czym polega ta metoda i przytoczył statystyki – rzekomy efekt wieloletnich badań, które pokazują ryzyko dla zdrowia kobiety i dziecka w wyniku zapłodnienia pozaustrojowego.

Dr Tadeusz Wasilewski, który jest ginekologiem, stwierdził, że in vitro „jest raczej wielkim eksperymentem, prowadzonym na istotach ludzkich”, niż sposobem leczenia niepłodności. Zdaniem doktora, in vitro to brak poszanowania dla ludzkiej godności.

Dziecko z in vitro „wytworem, który ma zaspokoić wymagania klienta”

Genetyk prof. Alina Midro opisała z kolei zagrożenia natury genetycznej u dzieci, które pojawiają się na świecie dzięki zapłodnieniu pozaustrojowemu.

Prof. ks. Piotr Morciniec skupił się natomiast na moralnych aspektach in vitro. Jego zdaniem na skutek in vitro człowiek staje się „produktem” i „wytworem”, który ma zaspokoić wymagania klienta.

Wśród innych autorów publikacji są ks. prof. Marian Machinek, ks. prof. Andrzej Maryniarczyk, prof. Michał Królikowski, ks. Franciszek Longchamps de Berier i dr Maciej Barczentewicz, i teolog, o. Jacek Salij .

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: gosc.pl, info.wiara.pl

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.

Jak alkohol zabija męską płodność

Jak alkohol zabija męską płodność
fot. Pixabay

Alkohol ma szkodliwy wpływ na męską płodność i obniża jakość plemników – dowodzą badania naukowców z University of Queensland w Australii. Dlaczego tak się dzieje?

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Unikanie alkoholu w czasie starań o dziecko i w okresie ciąży zazwyczaj kojarzone jest z abstynencją kobiet. Ekspozycja na alkohol w okresie prenatalnym może bowiem prowadzić do powstania m.in. wad nerek, serca, zespołu ADHD i alkoholowego zespołu płodowego (FAS) u dziecka.

Zobacz także: 5 powodów, dla których twój mężczyzna nie powinien brać sterydów

Alkohol negatywnie wpływa na geny – testy na zwierzętach

Nadużywanie alkoholu przez mężczyzn również może mieć negatywny wpływ na rozwój dziecka. Badania pod tym kątem przeprowadzone zostały na myszach przez naukowców z Konkuk University w Seulu.

Eksperymenty wykazały, że wśród płodów poczętych przez samce, którym podawano różne dawki alkoholu, dochodziło do nieprawidłowości w rozwoju narządów. W grupie kontrolnej, gdzie samcom zamiast alkoholu podawano roztwór soli fizjologicznej, takie nieprawidłowości nie występowały.

Według autorów badań, alkohol negatywnie wpływa na geny przenoszone przez nasienie, czego widocznym następstwem są uszkodzenia płodu.

W innym badaniu oceniono z kolei kondycję nasienia i płodność u samców szczurów. Zwierzętom przez 10 tygodniu aplikowano do żołądka etanol. Okazało się, że po tym okresie znacznie zmniejszyła się koncentracja plemników i ich zdolność do prawidłowego poruszania się. Co ciekawsze, żaden ze szczurów nie zapłodnił w tym czasie samicy.

Testy przeprowadzone na zwierzętach dowodzą, że pojedyncza dawka etanolu zaaplikowana do żołądka, prowadzi do uszkodzenia jąder i komórek niezbędnych do produkcji nasienia.

Zobacz także: 3 naturalne składniki, które pozytywnie wpływają na jakość nasienia – wiedzieliście?

Jak alkohol zabija męską płodność

Ostatnie badania naukowców z University of Queensland potwierdzają, że istnieje związek pomiędzy spożywaniem alkoholu a słabą jakością plemników. Stosowanie tego typu używek przez przyszłych ojców może powodować również problemy zdrowotne u dzieci.

Według badań, spożycie alkoholu wywołuje negatywne skutki na wszystkich poziomach męskiego układu rozrodczego. Ma również negatywny wpływ na funkcje neurologiczne, behawioralne, fizyczne i poznawcze przyszłego pokolenia.

W badaniu Australijczyków wzięło udział 1,221 młodych mężczyzn (od 18 do 28 roku życia). Wyniki pokazały, że im więcej alkoholu spożywali, tym gorsze były parametry nasienia.

Takie szkodliwe oddziaływanie można było zauważyć u osób, które wypijały co najmniej pięć jednostek alkoholu tygodniowo, natomiast u tych, którzy wypijali więcej niż 25 jednostek, wyniki były jeszcze gorsze.

Dokładny mechanizm oddziaływania alkoholu na plemniki i zdrowie płodu nie został jeszcze zbadany. Naukowcy sugerują, że napoje procentowe mogą zmieniać mikrośrodowisko w jądrach.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: Maily Dail

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.

Surogatka zaszła w podwójną ciążę – jak to możliwe?!

Kontrowersyjne plakaty o in vitro na UMCS
Pixabay

Ciężarna kobieta zaszła w kolejną ciążę, rodząc dwoje dzieci, które nie tylko nie zostały poczęte w tym samym czasie, ale i mają innych rodziców!

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Jessica Allen zdecydowała się być surogatką i urodzić dziecko chińskiej parze. Wszystko przebiegało pomyślnie aż do 6 tygodnia ciąży. Wtedy, w trakcie rutynowego USG, kobieta dowiedziała się od lekarza, że nosi w łonie nie jeden, a dwa płody. Kobieta była bardzo zaskoczona.
W tym czasie wszyscy byli przekonani, że dzieci będą identycznymi bliźniakami. Rodzice myśleli, że to skutek podziału embrionu i nikt nawet nie szukał innego wytłumaczenia.

Badania genetyczne wyjaśniły skomplikowana sytuację

Zgodnie z podpisanymi dokumentami, jako surogatka Allen nie mogła zobaczyć żadnego z chłopców po urodzeniu w szpitalu, ale dostała ich zdjęcie. Od razu zwróciła uwagę, że jedno dziecko miało jaśniejszą skórę od drugiego, co oznaczało, że nie są to bliźnięta jednojajowe. Kilka tygodni później, test DNA potwierdził, że materiał genetyczny jednego z chłopców zgadza się z próbką pobraną od chińskiej pary, ale już drugie dziecko posiadało geny Allen i jej partnera.

Surogatka, czy matka? Losy dziecka i rodzicielstwa rozstrzygnął sąd

Sprawa skończyła się w sądzie. Po walce z agencją reprezentująca interesy matek zastępczych, która zażądała wysokich opłat za zrzeczenia się dziecka na korzyść jego rodziców genetycznych, Allen i jej partner wreszcie odzyskali synka, który już wtedy miał trzy miesiące.

Mnoga ciąża to efekt superfetacji, czyli ciąży dodatkowej. Polega ona na tym, że kobieta po zajściu w ciążę nadal ma owulację, czyli może począć kolejne dziecko, które formuje się w tym samym czasie, co pierwszy płód. Co ciekawe, do tej pory zanotowano jedynie ok. 10 takich przypadków na całym świecie!

Źródło: o2.pl

POLECAMY:

Surogacja a status cywilny dziecka urodzonego za granicą

Weronika Tylicka

dziennikarka, związana od początku z magazynem Chcemy Być Rodzicami

Już dziś powiedz dziękuję swojej Położnej

"Położna na medal" - już dziś podziękuj swojej położnej

Podczas porodu poza partnerem, mamą lub przyjaciółką towarzyszy jej jeszcze jedna wyjątkowa osoba – położna. Tylko do końca grudnia każda mama może podziękować swojej położnej i zagłosować w plebiscycie „Położna na medal”.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Ciąża to piękny i magiczny czas, podczas którego każda kobieta zaczyna myśleć nie tylko o sobie, ale i o malutkiej istocie, która się w niej rozwija. To czas kiedy wspaniałe emocje przeplatają się z niepokojem. 

Przyszła mama najczęściej boi się tego, jak będzie wyglądał jej poród i czy wszystko przebiegnie prawidłowo. Obecność i wsparcie bliskiej osoby podczas porodu sprawia, że każda przyszła mama czuje się bezpieczniej i lepiej radzi sobie na każdym jego etapie.

W kwietniu 2017 wystartowała 4. edycja kampanii „Położna na medal” organizowana przez Akademię Malucha Alantan. Celem akcji jest podnoszenie świadomości w społeczeństwie, dotyczącej roli położnej w okresie okołoporodowym oraz pokazanie, że położna to także wsparcie, źródło rzetelnej wiedzy, a także osoba, do której należy mieć zaufanie.

Zobacz także: Położna na medal – jaka powinna być i czym się wyróżniać?

„Położna na medal” – konkurs na najlepszą położną

W ramach kampanii edukacyjnej prowadzany jest konkurs na najlepszą położną w Polsce oraz w poszczególnych województwach. Do 31 grudnia, każda mama może podziękować położonej za wsparcie oraz pomoc i oddać swój głos na położną wybraną w drodze nominacji za pośrednictwem strony www kampanii: www.poloznanamedal2017.pl.  W tegorocznej odsłonie konkursu zgłoszonych zostało 427 położnych z całego kraju. Do tej pory oddano 14794 głosów.

Poród jest dla kobiety ogromnym przeżyciem, u wielu z nich budzi niepokój, a nawet lęk. Na szczęście każda rodząca kobieta może liczyć na wsparcie i doświadczenie położnej, która staje się jej przewodniczką podczas ciąży, porodu i połogu. Jednym z celów kampanii Położna na medal jest pokazanie jak cenne dla młodej mamy jest wsparcie, ciepło, zrozumienie i wiedza położnej. Cieszymy się, że 4. odsłona kampanii odnosi coraz większe sukcesy, poszerza grono osób na naszym profilu kampanii na Facebooku. Z dumą i wielkim zadowoleniem możemy powiedzieć, że przekraczając liczbę dziesięciu tysięcy fanów na naszym profilu, udało się nam stworzyć społeczność, która przyłączyła się do naszej idei, a komunikaty i rady publikowane na naszych mediach społecznościowych cieszą się coraz większym zainteresowaniem.” – mówi Iwona Barańska z Akademii Malucha Alantan, pomysłodawcy i organizatora kampanii Położna na medal.

Patronat honorowy nad czwartą edycją kampanii objęła Naczelna Rada Pielęgniarek i Położnych. Partnerami merytorycznymi zostali: Polskie Towarzystwo Położnych, Fundacja Rodzić po Ludzku, Stowarzyszenie Dobrze Urodzeni. Mecenasem kampanii jest marka Alantan Plus.

Zobacz także: Trwa 4. edycja kampanii i konkursu „Położna na medal”

Podnoszenie standardów i jakości opieki okołoporodowej

Położna na Medal to prowadzona od 2014 roku kampania społeczno-edukacyjna zwracająca uwagę
na kwestie związane z koniecznością podnoszenia standardów i jakości opieki okołoporodowej w Polsce poprzez edukację i promocję dobrych praktyk. Istotną kwestią kampanii jest również podnoszenie świadomości społecznej na temat roli położnych w opiece okołoporodowej.

Jednym z kluczowych elementów kampanii jest konkurs na najlepszą położną w Polsce. Zgłoszenia do tegorocznej, czwartej edycji konkursu przyjmowane były od 1 kwietnia do 31 lipca 2017 r. Głosy na nominowane położne można oddawać od 1 kwietnia do 31 grudnia 2017 roku.
Oddawanie głosów odbywa się na stronie www.poloznanamedal2017.pl

Patronat honorowy nad kampanią i konkursem objęła Naczelna Rada Pielęgniarek i Położnych. Patronat merytoryczny sprawują: Polskie Towarzystwo Położnych, Fundacja Rodzić po Ludzku oraz
Stowarzyszenie Dobrze Urodzeni. Mecenasem kampanii jest marka Alantan Plus.

Dodatkowe informacje
Monika Majcher
Heima Public Relations
Email: monika.majcher@heimastudio.pl
Tel.: +48 728 120 011

Piotr Chojnacki
Heima Public Relations
Email: piotr.chojnacki@heimapr.pl
Tel: +48 728 751 113

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

materiał prasowy

Materiały prasowe to teksty przesyłane podmioty zewnętrzne do publikacji w różnych mediach, informują o wydarzeniach, osiągnięciach, bywają zaproszeniami na spotkania.