Przejdź do treści

Równoległa procedura komercyjna

Czy jeśli jestem na liście oczekujących na refundowany zabieg in vitro, a kolejka jest długa, to czy mogę w międzyczasie skorzystać z komercyjnej procedury? Czy nie przepadnie mi wtedy możliwość skorzystania z zabiegu refundowanego?

 

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Regulamin uczestnictwa w programie zdrowotnym prowadzonym przez Ministerstwo Zdrowia przewiduje nie do końca jasny zapis w § 4 punkcie 9 („Para oraz każdy z uczestników oddzielnie nie może w trakcie uczestnictwa w Programie równocześnie korzystać ze świadczeń w zakresie określonym w Programie, w innym podmiocie wykonującym działalność leczniczą, niż udzielający jej świadczeń w ramach Programu”), który jednak – moim zdaniemnie oznacza zakazu równoległego korzystania z procedur komercyjnych. Zakaz dotyczy bowiem „świadczeń określonych w Programie”, czyli refundowanych przez Ministerstwo Zdrowia i moim zdaniem obejmuje swoim zakresem sytuacje korzystania równolegle u dwóch realizatorów z refundowanej procedury in vitro przez parę lub jednego z uczestników.

Regulamin przewiduje natomiast sytuacje, w których para – w ramach Programu – decyduje się na zmianę realizatora (kliniki, w której para poddaje się finansowanemu przez Ministerstwo in vitro). Para może zmienić klinikę w ramach Programu (tylko raz!), ale trzeba pamiętać, że o ile byliście już wpisani na listę oczekujących, w nowej klinice wylądujecie na samym końcu listy. Nie można zmienić realizatora w trakcie cyklu medycznie wspomaganej prokreacji, czyli po rozpoczęciu procedury. Wówczas decyzja o zmianie jest równoznaczna z rezygnacją z Programu. Każdą decyzję o rezygnacji z uczestnictwa w Programie para podejmuje na własną odpowiedzialność, co oznacza, że zrzeka się tym samym wszelkich roszczeń wobec Skarbu Państwa (Ministerstwa Zdrowia organizującego Program). Trzeba pamiętać, że decyzja o rezygnacji zamyka parze drogę do ponownego uczestnictwa w Programie.

Nie ma zatem w moim przekonaniu żadnych przeszkód, aby – niezależnie od oczekiwania na procedurę refundowaną – spróbować przeprowadzić ją komercyjnie. Problematyczna może być tylko sytuacja, w której w trakcie procedury komercyjnej „wypadnie” akurat Wasza kolejka w Programie. Wówczas pozostanie porozumieć się z kliniką, w której korzystacie z Programu, w jaki sposób pogodzić prowadzoną procedurę komercyjną z planowaną refundowaną, aby kolejka nie przepadła.  

 

 

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.

Nieprawidłowa ruchliwość plemników: co musisz o niej wiedzieć?

Plemniki docierające do komórki jajowej /Ilustracja do tekstu: Nieprawidłowa ruchliwość plemników
Fot.: Fotolia.pl

Wiadomo, że w jednej kropli nasienia może znajdować się wiele milionów plemników. Nie wszystkie z nich mają równe szanse na zostanie „tym jedynym”, który zapłodni komórkę jajową.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Czasem, mimo że badanie nasienia wskazuje na prawidłową koncentrację plemników, tylko część z nich ma cechy umożliwiające dotarcie do jajeczka i połączenie się z nim. Plemnik zdolny do zapłodnienia przede wszystkim musi mieć prawidłową budowę oraz wykazywać ruch postępowy.

Nieprawidłowa ruchliwość plemników: 19% przypadków niepłodności u mężczyzn

Astenozoospermia to zmniejszony odsetek plemników, które wykazują ruch postępowy w nasieniu. Obniżona ruchliwość plemników może być efektem zaburzeń powstałych podczas ich dojrzewania lub może wynikać z uszkodzeń powstałych w plemnikach już po uzyskaniu ich zdolności do ruchu.

Przyczyną zmniejszonej ruchliwości plemników mogą być m.in. zaburzenia czynności pęcherzyków nasiennych i gruczołu krokowego spowodowane obecnością żylaków powrózka nasiennego, infekcjami lub zaburzonym stężeniem hormonów np. testosteronu.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Plemniki na podbój kosmosu! NASA rozpoczyna przełomowe badania

Tylko jeden wygrany

Jednym z najistotniejszych parametrów nasienia mających wpływ na męską płodność jest prawidłowy ruch plemników. Ruch postępowy (progresywny) determinuje możliwość przebycia przez plemniki drogi z pochwy do jajowodu, gdzie następuje zapłodnienie. Umożliwia również plemnikowi prawidłowe połączenie z jajeczkiem (w tym penetrację przez wieniec promienisty i osłonkę przejrzystą komórki jajowej).

Istnieje również szereg badań, w których stwierdza się pozytywną korelację pomiędzy prawidłową budową plemnika a jego ruchliwością. W podstawowym badaniu nasienia prawidłową liczbę plemników o ruchu postępowym uważa się za najważniejszy pojedynczy parametr decydujący o męskiej płodności.

Więcej o badaniu płodności u mężczyzn na stronie labhome.pl.

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.

Poznań: pierwsze dzieci z programu in vitro są już na świecie. I to z ciąży mnogiej!

Noworodek na kocyku /Ilustracja do tekstu: Poznań: dzieci z programu in vitro już na świecie
Fot.: Picsea/Unsplash.com

W Poznaniu przyszły na świat dzieci pierwszej pary, która skorzystała z miejskiego programu dofinansowania in vitro. To zdrowe bliźnięta: dziewczynka i chłopiec.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Jak poinformowały media, dwójka dzieci urodziła się w szpitalu przy ul. Polnej w Poznaniu.

 – Niezwykle uradowała mnie wiadomość, że para, która skorzystała z miejskiego programu in vitro, doczekała się upragnionych pociech. To pierwsze narodziny – i od razu bliźniaki – powiedział prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak w rozmowie z portalem TVN24.

CZYTAJ TEŻ: Radny PO: Poznań podąża za Europą, dlatego popiera in vitro

Wkrótce kolejne dzieci z programu in vitro

To oczywiście niejedyny sukces programu dofinansowania in vitro w Poznaniu. Jak informują władze miasta, obecnie dziecka spodziewa się niemal 90 kolejnych rodzin, które skorzystały z refundacji procedury.

Przypomnijmy, że program dofinansowania in vitro w Poznaniu funkcjonuje od ubiegłego roku. Jego założenia przygotowało stowarzyszenie „Nasz Bocian” wraz z radnymi PO i Zjednoczonej Lewicy.

Pary, które uzyskają kwalifikację do programu, mogą otrzymać trzykrotne dofinansowanie:

lub

  • w wysokości 2 tys. zł do procedury adopcji zarodka (jeżeli poprzednia dofinansowana procedura zapłodnienia pozaustrojowego lub adopcji zarodka nie była skuteczna, czyli że nie urodziło się w jej wyniku dziecko).

Dofinansowana procedura in vitro w trzech poznańskich placówkach

Do procedury można przystąpić w jednej z trzech poznańskich placówek, które wybrano w konkursie. To Ginekologiczno-Położniczy Szpital Klinicznym Uniwersytetu Medycznego im. Karola Marcinkowskiego  oraz kliniki leczenia niepłodności: InviMed i IVITA.

Na realizację dofinansowania in vitro w Poznaniu przeznaczono rocznie 1,8 mln zł. Program ma obowiązywać do 2020 roku, ale urzędnicy miejscy zapowiadają, że w razie zaistnienia takiej potrzeby, zostanie przedłużony na kolejne lata.

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ: Kandydat na prezydenta Poznania chce się wycofać z dofinansowania in vitro?

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.

Refleksologia skuteczna na stres i walkę z niepłodnością

refleksologia co to
fot. Pixabay

Tym tekstem rozpoczynamy cykl kilku artykułów wprowadzających w świat refleksologii. Naszą przewodniczką będzie Beata Sekuła. Na zainteresowanych tą dziedziną po całej serii artykułów czekać będzie niespodzianka, pozwalająca doświadczyć refleksologii i nauczyć się jej podstaw.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Twoje ciało posiada naturalną mądrość. Jednym z dowodów na jej istnienie są tak zwane mini-mapy ciała na powierzchni skóry, które służą… autoterapii, czyli wewnętrznej regulacji, regeneracji, samouzdrawianiu i utrzymywaniu biowitalności!

Zobacz także: Ciało w twoich rękach. Dowiedz się, jak osiągnąć równowagę psyche i some

Mini-mapy kluczem do zrozumienia refleksologii

Mini-mapy znajdują się m.in. na twarzy, rękach, stopach czy uszach. To swoisty hologram narządów wewnętrznych, gruczołów hormonalnych, poszczególnych części ciała, a nawet funkcji fizjologicznych!

Mini-mapa bywa czasem dziwnie poukładana, odwrócona do góry nogami albo kubistycznie zniekształcona. Trudno w to uwierzyć, ale w taki właśnie sposób widzi nas nasz mózg!

Mapa głowy leży pomiędzy nasadą włosów a brwiami. Po obu stronach twarzy, tuż nad i pod brwiami są mapy korespondujące z barkami i ramionami. Tkanki te będą bolesne i wrażliwe, jeśli długo pracujesz w pozycji siedzącej, spędzasz wiele godzin przed komputerem lub twoje barki są nadwyrężone. Masaż refleksoryczny tych części przyniesie ci wyraźną ulgę!

Na twarzy mamy też mapy narządowe. Poprzecznie przez środek twarzy, tuż na wysokości kości policzkowych, przebiega mapa linii przepony. Podobnie jak w twoim ciele, oddziela ona klatkę piersiową od jamy brzucha.

Logiczne jest zatem, że nad mapą przepony leżą m.in. mapy płuc i serca, a pod nią – mapy żołądka, trzustki, śledziony, jelita cienkiego czy nerek. Ta mapa jest twoim lustrzanym odbiciem.

Zobacz także: Szukasz metody, by zajść w ciążę? A słyszałaś o refleksologii?

Refleksologia na poprawę płodności

Okolice wokół nozdrzy i brody zajmują biodra, miednica mniejsza i narządy ją wypełniające. To strategiczne mapy organów rozrodczych, których stymulacja poprawia krążenie krwi, limfy i innych płynów ustrojowych, uwalnia od napięć mięśniowych i powięziowych, rozluźnia znajdujące się tam narządy i poprawia ich wydolność.

Popatrz na podeszwy swoich stóp. To jedne wielkie mapy kośćca i mięśni. Jeśli masz wrażenie, ze Twoje mięśnie są słabe, szybko się męczysz i nie masz siły, to stymulacja tych map na pewno cię wspomoże. Masaż stóp doda ci energii.

W okolicach nadgarstków rąk i stawów skokowych stóp leżą mapy jajowodów i nasieniowodów, a także macicy, jajników, prostaty i jąder. Okolice te są zwykle bardzo wrażliwe na ucisk, bo leżą w bezpośredniej bliskości bogato unerwionych i unaczynionych kości, a skóra tych okolic jest bardzo cienka.

Kiedy starasz się o dziecko, terapeuta będzie zapewne przywiązywał ogromną wagę do tych map, choć należy pamiętać, że płodność jest efektem harmonii całego ciała, a nie tylko narządów rozrodczych.

Uwagi będą potrzebować też mapy przysadki mózgowej, czyli naczelnego gruczołu dokrewnego, który na zasadzie sprzężenia zwrotnego zawiaduje pracą wszystkich narządów wydzielających hormony.

Jak to działa?

Zastanawia cię, jak mapy na twarzy, rękach czy stopach łączą się z konkretnymi narządami czy funkcjami ciała? Ciekawi cię, co sprawia, że odpowiednia manualna stymulacja mini-map wpływa na twoje ciało?

Otóż dzieje się tak poprzez sieci nerwowe i połączenia łącznotkankowe. W układzie nerwowym występuje zjawisko łuku odruchowego. To dzięki niemu ciało w inteligentny sposób łączy mini-mapy z ośrodkami w mózgu, a te z kolei wysyłają bodźce do konkretnych narządów, które wymagają „pomocy”.

Mózg działa jak tablica rozdzielcza, a nerwy obwodowe to łącza przesyłające bodźce. Mózg pobudza, hamuje, równoważy, harmonizuje narządy wewnętrzne, mięśnie czy naczynia krwionośne, czyli robi wszystko to, co jest ci potrzebne do pełnego życia.

Tkanka łączna to w wielkim skrócie pochodna układu nerwowego. Otacza każdą komórkę, mięsień czy narząd. Chroni, wzmacnia, odżywia, nawilża, utrzymuje w miejscu. Jest jak nieprzerwana sieć otaczająca całe nasze ciało. Stymulujemy ją miejscowo podczas refleksologii, a efekty „rozchodzą się” po całym organizmie. To fenomen! Dzięki temu masaż paluchów może uwolnić cię od bólu głowy albo karku.

Zobacz także: Terapia antystresowa, odnowa biologiczna ciała… poprzez twarz! O drepoterapii słów kilka…

Starożytna mądrość

Są jeszcze inne połączenia pomiędzy mini-mapami a makro-ciałem. Są to kanały energetyczne, czyli meridiany wywodzące się ze starożytnych systemów medycznych (w tym z Tradycyjnej Medycyny Chińskiej).

Narządy i części ciała leżące na przebiegu konkretnych meridianów są ze sobą w łączności energetyczno-informacyjnej i dzięki temu mogą na siebie wpływać. Badania medyczne potwierdzają, że na skórze leżą punkty o niższym oporze elektrycznym, które układają się w owe kanały energetyczne.

Podczas refleksologii uwalniają się m.in. substancje neuroprzekaźnikowe, czyli neurotransmitery, hormony oraz enzymy, które tworzą specyficzny rodzaj koktajlu chemicznego. Ten z kolei uruchamia szereg przemian wewnętrznych w organizmie.

Jest ich katalizatorem, który w efekcie wywołuje wielopłaszczyznową odnowę biologiczną w sferach ciała, emocji umysłu, a nawet ducha. Jest to proces bezpieczny, naturalny i ekologiczny, ponieważ efekty tego działania mogą wywołać tylko dobre zmiany w środowisku człowieka.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Autorka tekstu: Beata Sekuła

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.

Jak przespać całą noc mając małe dziecko? Sposób znajdziecie w książce „Wyspani rodzice”

książka "Wyspani rodzice"
fot. materiały prasowe

Czy można mieć małe dziecko i przespać całą noc? Tak! Jak to zrobić? Odpowiedź znajdziecie w książce „Wyspani rodzice”.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

20 kwietnia do księgarń trafiła książka „Wyspani rodzice” – tłumaczenie światowego bestsellera „Twelve hours’ sleep by twelve weeks old”, który od lat zbiera pozytywne recenzje za przejrzystość, zwięzłość i skuteczność.

Zobacz także: Czy bezsenność w czasie ciąży to norma?

Przespana noc – marzenie, czy cel możliwy do zrealizowania?

Autorka – Suzy Giordano – jest matką piątki dzieci i słynną specjalistką od snu dzieci, mogącą pochwalić się ponad dwudziestopięcioletnim doświadczeniem w pracy z nimi. Książka „Wyspani rodzice” opisuje metodę dzięki której dziecko prześpi całą noc.

Jak zdefiniować przesypianie całej nocy? W tej książce przesypianie całej nocy zdefiniowano jako ciągły sen przez dwanaście godzin do dwunastego tygodnia życia dziecka. Oznacza to, że przed ukończeniem
dwunastu tygodni maluch będzie potrafił przespać dwanaście godzin, a jeśli się obudzi zaśnie ponownie
samo, bez interwencji rodzica.

Opisana w poradniku metoda opiera się czterech filarach dobrego snu dziecka.

1. Dziecko musi dopasować się do rodziny.

Rodzina nie dopasowuje się do dziecka. Jak podkreśla autorka to proste założenie bywa trudne do zrozumienia i zaakceptowania szczególnie przy pierwszym dziecku.

Jednak dzieci szybko się adaptują i powinny stykać się ze wszystkimi aspektami życia domowego takich jak dzwonek do drzwi, głośny śmiech czy praca pralki.

2. Musisz czuć się pewnie jako rodzic

Bez rodzicielskiej pewności siebie dowodzenie w domu przejmie niedoświadczony i nieprzygotowany lider,
czyli dziecko. Pewność siebie rodzica to też umiejętność filtrowania informacji i rad na temat wychowania
dziecka.

Jedynie ty, a nie gospodyni talk-show, strona robtakzeswoimdzieckiem.com, czy ciocia Marysia
ostatecznie decydujesz, jak wychowasz swoje dziecko” podkreśla Suzy Giordano.

3. Spanie jest umiejętnością, której musisz nauczyć swoje dziecko

Zdrowy sen to podstawowa umiejętność, której dziecko może się nauczyć. Jest równie ważny jak nauka
mówienia, chodzenia czy inne kamienie milowe w rozwoju dziecka.

4. Trening snu wymaga od rodziców zaangażowania i ciężkiej pracy

W trening snu trzeba zainwestować trochę czasu i zaangażowania. Nawet po wprowadzeniu wszystkich elementów zaprezentowanej w książce metody czasami warto będzie przypomnieć dzieciom podstawowe zasady, zwłaszcza w sytuacjach trudnych jak choroba dziecka, czy ząbkowanie.

Zobacz także: Sen dla dwóch kresek

Dla kogo jest książka „Wyspani rodzice”?

Autorka zaznacza, że podczas czytania książki zapewne pojawi się nutka sceptycyzmu, szybko jednak
wyjaśnia: „myślisz może, że ta metoda działa na niektóre dzieci (np. idealne małe aniołki), ale nie na twoje.

Znajome na pewno naopowiadały ci o maksymalnie czterech godzinach ciągłego snu w ciągu ostatnich
trzech lat albo o przejażdżkach samochodem o godzinie 2:00 w nocy, aby tylko uspokoić płaczące dziecko,
lub o spaniu na podłodze w pokoju dziecięcym, gdy małżonek wyleguje się na wielkim łóżku w sypialni. Pojawiają się niezliczone historie o rodzicach niepotrafiących poradzić sobie z dzieckiem odmawiającym
spania w nocy.

To nie musi dotyczyć twojego dziecka. Skąd ta pewność? Ponieważ to, co piszę, jest prawdą. Od wielu lat pracuję z dziećmi, od pojedynczo urodzonych do czworaczków i uczę je, jak przesypiać dwanaście godzin. Ze wszystkimi dziećmi się udało. Ze wszystkimi!”.

Życie rodzinne nie zawsze toczy się zgodnie z założonym planem, dlatego metoda opisuje też działania w przypadku planowanych lub nieplanowanych odstępstwa od planu, jak choroba dziecka czy wakacje i podróże. W książce opisano też zastosowanie metody w przypadku dzieci o specjalnych potrzebach, w tym mających kolki czy refluks.

Zobacz także: Poranne nawyki, przez które tyjesz. Nigdy tego nie rób!

Dla kogo jest książka „Wyspani rodzice”?

Dla kogo jest ta książka? Dla niedoświadczonych rodziców, którzy oczekując na dziecko wciąż słyszeli rady „wyśpijcie się zawczasu!” i niezliczone historie o rodzicach niepotrafiących poradzić sobie z dzieckiem odmawiającym sapania w nocy. Suzy Giordano przekonuje, że nie musi tak być!

Co wyróżnia tę książkę spośród innych poradników dla młodych rodziców? Jak wskazuje autorka „dostępne
są książki dotyczące snu dzieci, jednak moją kieruję do mam i ojców, którzy nie mają czasu na 300‑stronicową lekturę.

Czy jesteś kobietą w ciąży harującą po 60 godzin w tygodniu w domu lub poza nim, czy niewyspanym tatą starającym się pomóc przy dziecku żonie, która dochodzi do siebie po cesarskim cięciu – kluczowe fragmenty tej książki przyswoisz w dwie godziny”.

To praktyczna i zwięzła instrukcja pozbawiona zbędnych dywagacji za to opatrzona licznymi przykładami.

Zobacz także: Depresja w ciąży dotyka co piątą kobietę. Nowe standardy opieki okołoporodowej pozwolą dostrzec problem

Kilka słów o autorkach

Suzy Giordano jest matką piątki dzieci, z których najmłodsze to chłopcy, dwujajowe bliźniaki. Znana jest również jako „trenerka dzieci”. Firma Suzy znajduje się w Waszyngtonie, ale jako specjalista od snu dzieci pracowała przez ostatnie dwadzieścia pięć lat z rodzinami w Stanach Zjednoczonych i na całym świecie.

Nauczyła tysiące dzieci, od urodzonych pojedynczo do czworaczków, w tym dzieci o specjalnych potrzebach czy z ekstremalnymi kolkami, aby przesypiały dwanaście godzin w nocy. Wiele z tych dzieci trenowała osobiście, w ich domu, a nie wyłącznie przez kontakt e-mailowy lub telefoniczny. Suzy mieszka
w południowej Wirginii z mężem, Allenem Baxterem.

Lisa Abidin jest matką piątki dzieci, z których najstarsze to bliźniaki, chłopiec i dziewczynka. Z najlepszymi ocenami ukończyła English Department College of Arts and Science Uniwersytetu Wirginia.

Już jako studentka pomagała w prowadzeniu zajęć i publikowała w „Virginia Law Rewiew” wydawanym przez School of Law Uniwersytetu Wirginia. Pracowała jako asystentka prawna w sądzie rejonowym i prokurator w ramach programu prokuratora generalnego w Departamencie Sprawiedliwości. Mieszka z rodziną w północnej Wirginii.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

materiał prasowy

Materiały prasowe to teksty przesyłane podmioty zewnętrzne do publikacji w różnych mediach, informują o wydarzeniach, osiągnięciach, bywają zaproszeniami na spotkania.