Przejdź do treści

Rola psychologa w leczeniu niepłodności

Wsparcie psychologa w procesie leczenia niepłodności jest szeroko dyskutowanym zagadnieniem. Pojawiają się głosy, że opieka psychologa powinna być zagwarantowana ustawą o leczeniu niepłodności.

Czy wsparcie psychologa podczas leczenia niepłodności jest niezbędne? – Jest potrzebne, ale nie jest konieczne – odpowiada krótko prof. Maria Beisert, psycholożka i seksuolożka z Uniwersytetu Adama Mickiewicza. Pomoc psychologiczna jest potrzebna, ale tylko, gdy osoby, które czują, że mają problem, same zadecydują, że takiej pomocy chcą. – Jeśli czujemy, że rzeczywiście potrzebne nam jest wsparcie, to OK, ale nie sądzę, że musi mieć ono charakter obligatoryjny – przekonuje prof. Beisert.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Obecność psychologa nie powinna być więc obowiązkowa. Każdy pacjent jest inny i wymaga indywidualnego podejścia. -Trzeba mieć trochę zaufania do zasobów, które ludzie posiadają.. Część osób rzeczywiście ma poczucie, że potrzebuje przez jakiś etap przejść samodzielnie. Inni potrzebują niewielkiej pomocy, trwającej krótszy lub dłuższy czas. Pomocy przy zebraniu i rozwinięciu swoich zasobów, wreszcie pomocy przy zastosowaniu tychże zasobów w codziennym życiu. Później taka osoba już sama idzie w świat i sobie radzi. Inny model jest taki, że ktoś będzie potrzebował takiego towarzyszenia i pomocy przez cały czas. – puentuje psycholożka.

e-wersja magazynu Chcemy Być Rodzicami do kupienia tutaj!

Magda Dubrawska

dziennikarka Chcemy Być Rodzicami, doktorantka socjologii.

Kolejny test, kolejny stres. Jak radzić sobie ze stresem w oczekiwaniu na wyniki badań

jak radzić sobie ze stresem w czasie starań o dziecko
fot. Fotolia

Kiedy zmagamy się z niepłodnością, na wyniki wszystkich badań czekamy w wielkim napięciu, ale chyba nie ma nic bardziej stresującego niż test ciążowy. Po zabiegu inseminacji, po procedurze in vitro następuje wielkie oczekiwanie. Wielkie nadzieje, ale też wielki stres. Jak zatem radzić sobie ze stresem, który pojawia się przed zabiegami, badaniami, a przede wszystkim przed otrzymaniem wyników?

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Każdy ma swój sposób reagowania na stres. Jedni reagują szybko i mocno. Stres uderza w nich z dużą siłą i taką samą siłę reakcji w nich wyzwala. Inni natomiast są bardziej odporni na stresujące czynniki. Każdy jednak, w zależności od potrzeb, może, (a nawet powinien) znaleźć swoją metodę i podejmować działania, które pozwolą lepiej radzić sobie w danej sytuacji.

Zobacz też: Jak się wspierać podczas starań o dziecko? Co radzi psycholog

Bądźcie gotowi

Stres dobrze redukuje wiedza. Warto zatem przed każdym zabiegiem i procedurą dokładnie się do nich przygotować. Zapoznać się z ich przebiegiem. Zadać lekarzowi nurtujące cię pytania. Personel medyczny każdej kliniki powinien być nie tylko dobrze przygotowany do udzielenia ci odpowiedzi, ale przede wszystkim gotowy, by poświęcić ci czas i podzielić się z tobą swoją wiedzą.

Dodatkowo, dzięki takiej rozmowie, zdobędziecie informacje dotyczące tego, co powinniście zrobić przed zabiegiem. Wykonywanie wszystkich tych czynności i zaleceń pozwoli Ci na pewno skutecznie odwrócić uwagę od samej procedury.

Weź głęboki oddech

Kontakt z naturą jest tym, co pozwala oczyścić głowę z emocji, złapać dystans, uzyskać inną perspektywę. Głęboki wdech świeżego powietrza może być świetnym remedium na stres. Dlatego w dni oczekiwania nie siedź w czterech ścianach. Wyjdź na spacer, pojedź na chwilę nad pobliskie jezioro lub do lasu. Warto również spróbować wtedy aktywności fizycznej.

Lubisz biegać? Jeździć na rowerze? Pływać? Zmniejszenie napięcia fizycznego może pomóc w redukcji napięcia psychicznego. Endorfiny wydzielane podczas wysiłku bywają kluczem do redukcji stresu, a co za tym idzie – poprawy naszego samopoczucia.

Zobacz też: Czekanie… pewnie znasz to aż za dobrze! Psycholog: „Troska o siebie to możliwość chociaż częściowego odzyskania poczucia kontroli”

Nie myśl o kreskach

Często (niemal zawsze) jest tak, że najgorsze jest oczekiwanie. Najpierw na moment, kiedy już mogę wykonać test, a potem te zaklęte minuty (czy godziny) czekania na wynik.

Warto wtedy świadomie odwrócić uwagę od tego, na co czekamy, nie skupiać się na kreskach i poziomie Beta hCG, a na chwili obecnej. Zwrócić uwagę na drobne przyjemności. W takich dniach warto zrobić coś, czego nigdy wcześniej się nie robiło. Spróbować nowych rzeczy – pójść do restauracji, w której nigdy nie byliście, zjeść coś po raz pierwszy w życiu. Ośmiornica? Tofu?

Warto skupić swoją uwagę na czymś nieznanym. Można też zaplanować nowy wystrój sypialni czy zadbać o przydomowy ogródek. Być może takie odwracanie uwagi nie przyniesie skutku w stu procentach, ale z pewnością pozwoli złagodzić negatywne odczucia związane z oczekiwaniem.

Nihil novi

Nie lubisz próbować nowych rzeczy? Eksperymentowanie nie leży w twojej naturze? Skup się zatem na rutynie, a na myślenie o wynikach przeznacz na przykład 30 minut dziennie, rano przy porannej kawie lub wieczorem, kiedy możesz na spokojnie porozmawiać z partnerem czy przyjaciółką.

Pamiętaj, żeby po upływie wyznaczonego czasu przejść do innych czynności. Każdy uporczywy nawrót myślenia o kreskach odłóż, niczym zadanie, na wyznaczoną porę. Rutyna często pozwala opanować lęk.

Zobacz także: „Uderz w samą siebie, ukarz się za niepłodność!” – jakże smutne rzeczy potrafimy robić same sobie

Wyrzuć to z siebie

Bardzo ważna w procesie radzenia sobie ze stresem jest rozmowa z bliską osobą lub specjalistą, na przykład z psychologiem. Warto skorzystać ze spotkania z psychologiem w klinice leczenia niepłodności. Specjaliści, którzy tam pracują, mają już ogromne doświadczenie w pracy z pacjentami leczącymi się z powodu niepłodności. Potrafią wesprzeć w nazywaniu emocji, które się z tym wiążą, a opowiedzenie drugiej osobie o tym, co się przechodzi, szczególnie komuś, kto rozumie naszą sytuację, bardzo często przynosi ulgę.

Pamiętaj, że skorzystanie w takiej sytuacji z pomocy psychologa nie oznacza, że coś jest z tobą nie tak. Decyzja o konsultacji z psychologiem to przejaw dojrzałości i świadomego dbania o higienę swojego życia psychicznego. Zalecamy takie spotkanie szczególnie w sytuacji zwiększonego napięcia i stresu. Sesja z doświadczonym specjalistą może pomóc w uspokojeniu się i w znalezieniu innej perspektywy.

Znajdź swój sposób

Jak widzisz, sposobów radzenia sobie ze stresem jest mnóstwo. Ważne, by wsłuchać się w siebie i znaleźć swój własny. Jedni pójdą pobiegać, inni spotkają się z psychologiem, jeszcze inni wybiorą się na Orlą Perć lub pogaduchy z przyjaciółką. Nie jest ważne, co wybierzesz, ważne, by potem poczuć się lepiej.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Ekspert

Dorota Gawlikowska

Psycholożka i psychoterapeutka par. Absolwentka Wydziału Psychologii UW. W pracy koncentruje się na psychologicznych aspektach niepłodności. Odpowiedzialna za opiekę psychologiczną dostępną w klinikach leczenia niepłodności InviMed.

materiał prasowy

Materiały prasowe to teksty przesyłane podmioty zewnętrzne do publikacji w różnych mediach, informują o wydarzeniach, osiągnięciach, bywają zaproszeniami na spotkania.

Obezwładniający wstyd vs. wdzięczność – jak stworzyć w sobie przestrzeń na dobre emocje? [PODCAST]

Owszem, zdarzają się w życiu momenty, kiedy bardzo nie lubimy samych siebie. Rodzi się w nas wstyd – chcemy się razem z nim schować niemalże przed całym światem. Na szczęście mamy też inne wyjście. Okazanie sobie współczucia i wdzięczność dla otaczającego nas dobra. Dlaczego warto być swoim najlepszym przyjacielem i jak to zrobić?

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Bądź swoim własnym przyjacielem” – brzmi dosyć błaho, niczym hasło z czołówek kolorowych pism, prawda? Za tymi słowami kryje się jednak ogromna siła, która potrzebna jest każdemu człowiekowi – niezależnie od tego czy dotyka cię niepłodność, czy po prostu trudno jest ci radzić sobie z codziennością. Nieraz uderzają w nas bowiem trudne emocje, takie jak wstyd. Na szczęście mamy wpływ na to, by stanąć im naprzeciw. Mamy ogromną zdolność wywoływania w sobie pozytywnych emocji, zmiany perspektywy, odszukania tego, co dobre. Dlaczego jednak jest to tak trudne? Dlaczego warto mimo wszystko powalczyć i jak to zrobić?

Zastanówmy się wspólnie – posłuchaj PODCASTU

…bo w pełni zasługujesz na przestrzeń, w której możesz odczuwać wobec siebie pozytywne emocje.

 

Zobacz też:

Pan i pani idealni – w pułapce perfekcjonizmu! Niszcząca siła zderzenia z niepłodnością

„Uderz w samą siebie, ukarz się za niepłodność!” – jakże smutne rzeczy potrafimy robić same sobie

Świat pod linijkę – gdy perfekcjonizm zderza się z niepłodnością  – PODCAST psychologiczny

 

Katarzyna Miłkowska

Dziennikarka, absolwentka UW. Obecnie studentka V. roku psychologii klinicznej na Uniwersytecie SWPS oraz studentka studiów podyplomowych Gender Studies na UW.

Świat pod linijkę – gdy perfekcjonizm zderza się z niepłodnością [PODCAST]

Mieć wszystko pod kontrolą. Każdy swój krok, każe zadanie wypełniać na 101 procent. Nawet starania o dziecko muszą przebiegać tak, jak zakłada idealny plan. Perfekcjonizm – w zderzeniu z rzeczywistością boli. W zderzeniu z niepłodnością, potrafi być nie do uniesienia. Czy dostrzegasz w sobie taką cechę?

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Wydaje się, że chęć perfekcyjnego realizowania każdego celu jest czymś dobrym. Skąd zatem tak wiele trudnych emocji, frustracja i zmęczenie, w momencie, gdy okazuje się, że świat nie do końca chce z nami i naszym planem „współpracować”? Perfekcjonistyczne schematy mogą uruchamiać się także w walce z niepłodnością. Co się z nimi wiąże? Jak mogą wpłynąć na twoje życie? Jak sobie z nimi radzić?

Zastanówmy się wspólnie – posłuchaj PODCASTU

…bo nie musisz konfrontować się z trudnymi tematami w samotności.

 

Zobacz też:

Pan i pani idealni – w pułapce perfekcjonizmu! Niszcząca siła zderzenia z niepłodnością

„Uderz w samą siebie, ukarz się za niepłodność!” – jakże smutne rzeczy potrafimy robić same sobie

Czekanie… pewnie znasz to aż za dobrze! Psycholog: „Troska o siebie to możliwość chociaż częściowego odzyskania poczucia kontroli”

 

Katarzyna Miłkowska

Dziennikarka, absolwentka UW. Obecnie studentka V. roku psychologii klinicznej na Uniwersytecie SWPS oraz studentka studiów podyplomowych Gender Studies na UW.

„Nigdy nie będę taka jak ona…” – czy porównywanie się naprawdę ma sens? [PODCAST]

Od porównań – stety, lub nie – nie uciekniemy. Mogą być one dla nas niezwykle rozwijające, to fakt. Mogą być też jednak hamulcem, powodem do wstydu oraz dodatkowym impulsem do pędu za niedoścignionym i de facto nie istniejącym ideałem. Także w staraniach o dziecko.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Co ty robisz sobie porównaniami? Czy jest ich dużo w twoim życiu? Co z nich czerpiesz, co ci zabierają?

Od dziecka uczeni jesteśmy oceniania siebie i innych, a to właśnie proces oceny nieraz stoi za porównywaniem się. Oceniając siebie często jesteśmy niestety nieobiektywny i nic w tym dziwnego. Warto jednak pamiętać przy tym, jak duży mamy wpływ na to, co z owych porównań wynosimy. Czy nas zbudują, czy może ściągną w dół? Jak też możemy radzić sobie z poczuciem własnej wartości w świecie, który co i rusz bombarduje nas zachętą do porównań?

Zastanówmy się wspólnie – posłuchaj PODCASTU

…bo chcę dać ci czas i przestrzeń na zastanowienie: jak to jest u mnie?

Zobacz też:

Obezwładniający wstyd vs. wdzięczność – jak stworzyć w sobie przestrzeń na dobre emocje? – PODCAST psychologiczny

„Uderz w samą siebie, ukarz się za niepłodność!” – jakże smutne rzeczy potrafimy robić same sobie

Świat pod linijkę – gdy perfekcjonizm zderza się z niepłodnością  – PODCAST psychologiczny

 

Katarzyna Miłkowska

Dziennikarka, absolwentka UW. Obecnie studentka V. roku psychologii klinicznej na Uniwersytecie SWPS oraz studentka studiów podyplomowych Gender Studies na UW.