Przejdź do treści

Rodzinni Polacy

Polacy niezwykle cenią sobie rodzinność – wynika z najnowszych badań przeprowadzonych m.in. wśród pacjentów mających doświadczenie w leczeniu niepłodności.

Dla 79 proc. Polaków posiadanie dzieci jest ważne, a nawet bardzo ważne: co trzeci z nas uważa to za najistotniejszą rzecz w życiu człowieka – pokazują badania przeprowadzone na początku września na zlecenie Ośrodka Studiów nad Płodnością Człowieka. O tym, czym dla osób borykających się z problemem poczęcia dziecka jest diagnoza „niepłodność”, rozmawiali eksperci podczas konferencji prasowej „Polacy a zdrowie prokreacyjne” 25 września w Centrum Prasowym PAP w Warszawie.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Jak mówią sami pacjenci, oprócz tego, że niepłodność to dla nich utrata szansy na przeżycie macierzyństwa/ojcostwa i posiadanie prawdziwej rodziny (odpowiednio 56 proc. i 42 proc. wskazań), problem z prokreacją oznacza też obniżone poczucie własnej wartości (aż 55 proc. głosów). „To dowód nie tylko silnych emocji i bolesnego przeżywania faktu niemożności posiadania dzieci, lecz także ewidentny dowód presji społecznej i kulturowej na posiadanie pełnej rodziny. Niepłodność w Polsce nie jest tylko i wyłącznie problemem osobistym, to sprawa publiczna, sprawa nas wszystkich” – podkreślała Izabella Grzyb, konsultant społeczny z obszaru psychologii perinatalnej i rozrodu.

Czyj to problem?

Biorąc pod uwagę, że 88 proc. Polaków i 68 proc. pacjentów uważa niepłodność za problem społeczny, bez wątpienia należy poszukiwać jego rozwiązania. Ponieważ nie ma jednej, uniwersalnej recepty dla wszystkich, warto prowadzić dyskusję merytoryczną, edukować i rozmawiać. Wszyscy leczący się na niepłodność odpowiadają niemal jednogłośnie, że troska o zdrowie reprodukcyjne powinna być przedmiotem specjalnych działań lub wsparcia. Inaczej widzi problem opinia publiczna. Co prawda połowa badanych opowiada się za koniecznością wspierania zdrowia reprodukcyjnego, to jednocześnie aż 47 proc. respondentów uważa, że to prywatna sprawa każdego człowieka, niewymagająca urzędowej ani żadnej innej regulacji.

Zdecydowana większość zwolenników upowszechniania wiedzy o prokreacji (87 proc. pacjentów i 85 proc. Polaków) oczekuje, że inicjatywa edukacyjna winna być podjęta odgórnie, np. przez Ministerstwo Zdrowia, w postaci szeroko zakrojonej promocji zdrowia reprodukcyjnego obejmującej zarówno nauczanie, jak i diagnostykę i leczenie. Według osób leczących się problem niepłodności powinien być nagłośniony w formie ogólnopolskiej kampanii edukacyjnej i rozpoczynać się już w szkole. Według przeciętnego Polaka element edukacji winien być wprowadzony w programie oświatowym, gabinecie lekarza oraz – jak w przypadku pacjentów – stać się tematem dużej akcji promocyjnej.

Źródło: www.facebook.pl/osnpc.

Prof. Chazan świętokrzyskim konsultantem ds. położnictwa i ginekologii?

chazan ministerstwo zdrowia korbasińska in vitro

Wiele wskazuje na to, ze słynący z kontrowersyjnych poglądów profesor Bogdan Chazan zostanie wojewódzkim konsultantem ds. położnictwa i ginekologii w rejonie świętokrzyskim. Sprawę skomentowała rzeczniczka prasowa wojewody.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Profesor Bogdan Chazan przez wiele lat sprawował funkcję dyrektora Szpitala im. Świętej Rodziny w Warszawie, skąd w 2014 roku został zwolniony. Został wówczas oskarżony o łamanie kodeksu pracy oraz ignorowanie prawomocnych wyroków sądu. W tym samym roku odmówił wykonania aborcji nieodwracalnie uszkodzonego płodu.

74-letni ginekolog jest zagorzałym przeciwnikiem in vitro i aborcji. Od kilku ostatnich lat jest pracownikiem naukowym Uniwersytetu Jana Kochanowskiego w Kielcach. Być może wkrótce będzie pełnił inną funkcję.

Zobacz także: Wywiad z prof. Chazanem

Chazan świętokrzyskim konsultantem ds. położnictwa i ginekologii?

Według nieoficjalnych informacji, to właśnie prof. Bogdan Chazan obejmie stanowisko wojewódzkiego konsultanta ds. ginekologii i położnictwa w regionie świętokrzyskim. Ma on zastąpić prof. Wojciecha Rokitę, który pod koniec 2017 roku zrezygnował z funkcji.

W rozmowie z Onetem rzeczniczka prasowa wojewody świętokrzyskiego Diana Głownia nie chciała potwierdzić tych doniesień. Jak poinformowała, konsultanci wojewódzcy zostaną powołani po uzyskaniu opinii właściwych samorządów medycznych, konsultantów krajowych i po akceptacji ministra zdrowia.

Jak uważasz?

Czy popierasz kandydaturę prof. Chazana na stanowisku wojewódzkiego konsultanta ds. położnictwa i ginekologii?

Tak, to znany i ceniony lekarz.
Nie, dyskwalifikują go konserwatywne poglądy.
Nie mam zdania.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: Onet

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.

Bonami zachęcają młode matki do karmienia piersią

bony za karmienie piersią
fot. Pixabay

Bony zakupowe dla młodych matek zachęcą panie do karmienia piersią – pokazują nowe badania. Takie bony można później wykorzystać m.in. w popularnej sieci hipermarketów Tesco.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Naukowcy z The University of Sheffield oraz University of Dundee przeprowadzili badania z udziałem 10 tys. matek. Młodym mamom zaproponowano bony zakupowe w wysokości 120 funtów w zamian za karmienie dziecka piersią przez sześć tygodni.

Kolejne bony o wartości 80 funtów były rozdawane paniom, które kontynuowały karmienie swoich pociech do szóstego miesiąca życia. Vouchery można było wykorzystać w sklepach Tesco, Asda i Morrison’s do zakupu żywności, artykułów gospodarstwa domowego, książek, ubrań, czy płyt CD i DVD.

Zobacz także: Pokarm mamy to najlepszy posiłek dla noworodka. Co zrobić, gdy karmienie piersią nie wychodzi?

Bony za karmienie piersią

Okazało się, że prawie połowa badanych matek (46 proc.) zgodziła się wziąć udział w programie, a 40 proc. odebrało co najmniej jeden bon. Jak podkreślają autorzy badań, nagroda w postaci voucherów dała kobietom wsparcie i motywację. Wiele pań chciałoby karmić piersią, jednak napotykając na przeszkody nie dostają wystarczających informacji i wskazówek.

– Karmienie piersią jest z początku trudne – twierdzi Fiona Sutcliffe, 29-mama, która zdecydowała się wziąć udział w eksperymencie. Jak mówi, tego typu programy są świetną motywacją dla matek. – To pomaga w osiąganiu małych sukcesów – dodaje.

Wyniki badań opublikowano na łamach magazynu „JAMA Pediatrics”. Mary Renfrew, współautorka badań nie kryje zadowolenia z wyników eksperymentu.

To pierwsze, przeprowadzone na tak szeroką skalę badanie, które pokazuje wzrost zjawiska karmienia piersią w społecznościach, w których wskaźniki te od pokoleń były niskie – mówi Renfrew.

Zobacz także: Karmienie piersią – piękno, czy temat tabu? Te ZDJĘCIA nie pozostawiają złudzeń!

Korzyści z karmienia piersią

Wielka Brytania to kraj, w którym odsetek kobiet karmiących piersią jest najniższy na świecie. Mamy, które brały udział w badaniu, pochodziły obszarów o szczególnie niskim wskaźniku karmienia piersią: South Yorkshire, Derbyshire i północny Nottinghamshire. 

Warto pamiętać, że mleko matki jest najlepszym i najbezpieczniejszym pokarmem dla niemowlęcia. Składniki zawarte w mleku mamy wzmacniają kształtujący się układ odpornościowy, wspierają rozwój mózgu, układu nerwowego oraz dojrzewanie układu pokarmowego.

Karmienie piersią programuje metabolizm i kształtuje prawidłowe nawyki żywieniowe już od pierwszych chwil po narodzinach.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: Daily Mail

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.

Nowy minister zdrowia podpisał deklarację wiary

Nowy minister zdrowia podpisał deklarację wiary
fot. Facebook - Łukasz Szumowski

Łukasz Szumowski został szefem resortu zdrowia, zastępując Konstantego Radziwiłła. Warto zauważyć, że kilka lat temu nowy minister zdrowia podpisał deklarację wiary.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Łukasz Szumowski to kardiolog i profesor nauk medycznych. W latach 2016-2018 pełnił funkcję podsekretarza stanu w Ministerstwie Nauki i Szkolnictwa Wyższego.

– Nowo mianowany minister zdrowia, prof. Łukasz Szumowski jest znanym w kręgach kardiologów specjalistą od zaburzeń rytmu serca i ich leczenia zabiegowego. Wraz z nastaniem rządów Prawa i Sprawiedliwości jego kariera naukowa wyraźnie przyśpieszyła: w czerwcu 2016 roku otrzymał z rąk Prezydenta A. Dudy nominację na profesora nauk medycznych, kilka dni później został Podsekretarzem Stanu w Ministerstwie Nauki i Szkolnictwa Wyższego, a niespełna rok później mianowano go Wiceprzewodniczącym Rady Naukowej Instytutu Kardiologii – zauważa dr Karina Sasin.

Zobacz także: Prof. Chazan świętokrzyskim konsultantem ds. położnictwa i ginekologii?

Nowy minister zdrowia podpisał deklarację wiary

Kilka lat temu nowy minister zdrowia podpisał deklarację wiary. Tym samym zakomunikował, że jest przeciwny in vitro, aborcji i środkom antykoncepcyjnym. Inicjatywę poparło wówczas ok. 4 tys. lekarzy.

„Deklaracja wiary lekarzy katolickich i studentów medycyny w przedmiocie płciowości i płodności ludzkiej” to pomysł przyjaciółki Jana Pawła II – dr Wandy Półtawskiej. Deklaracja, która powstała w 2014 roku, uznaje wyższość prawa boskiego nad prawem ludzkim.

Tylko wybrani przez Boga i związani sakramentem małżeństwa mają prawo używać organów, które stanowią sacrum w ciele ludzkim – głosi treść dokumentu podpisanego przez ministra zdrowia.

– Jak wszyscy wiemy, deklaracja ta jasno i dobitnie potwierdza, że lekarze pod nią podpisani są przeciwni realizacji praw reprodukcyjnych, tj. dostępu do antykoncepcji, aborcji, leczenia niepłodności oraz opartej na faktach edukacji seksualnej. Jest to odzwierciedlenie nauk Kościoła Katolickiego, w szczególności encykliki św. Jana Pawła II. „Humanae vitae”, która jest nawet cytowana w dokumencie – zauważa dalej dr Sasin.

O komentarz w tej sprawie poprosiliśmy również znaną aktywistkę i założycielkę organizacji „Kobiety na Falach” – Rebeccę Gomperts.

 Demokratyczne społeczeństwo musi respektować różnorodne światopoglądy i przekonania oraz ustalać zasady i przepisy w oparciu o badania naukowe. Wszyscy ludzie powinni być chronieni i mieć dostęp do swoich praw – zaznacza Rebecca Gomperts.

Kobieta ma prawo do zdrowia i wolności religijnej, która pozwoli jej przerwać ciążę zgodnie z jej potrzebami i przekonaniami – podkreśla aktywistka.

Zobacz także: Kościół walczy z in vitro, ale katolicy je popierają

Co dalej z in vitro?

Profesor Szumowski ma żonę i czworo dzieci. Interesuje się żeglarstwem i narciarstwem. W wolnym czasie gra na gitarze i pianinie.

Podpisanie przez ministra Szumowskiego deklaracji wiary dla wielu obywateli jest niepokojące. Budzi to przede wszystkim obawy związane z przyszłością programów in vitro i zaostrzeniem prawa aborcyjnego.

– Nowy minister wydaje się być kolejnym mężczyzną nienawidzącym kobiet, których red. Anna Dryjańska pięknie nazywa #władcymacic. Głośne obnoszenie się z ultrakatolickim światopoglądem niczego dobrego w zakresie zdrowia reprodukcyjnego nie wróży – uważa dr Sasin.

– Jeżeli minister (bądź parlament) zdecydują się na dalsze ograniczanie praw reprodukcyjnych, powtórka z Czarnego Protestu może zagrozić prof. Szumowskiemu jako szefowi resortu zdrowia. Inaczej dopiero wybory parlamentarne mogą stać się szansą na zakończenie obecnego piekła polskich kobiet – podsumowuje lekarka.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: TVN24, gazeta.pl, radiozet.pl

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.

Coraz więcej poznanianek zachodzi w ciążę dzięki in vitro

Coraz więcej poznanianek zachodzi w ciążę dzięki in vitro
fot. Fotolia

We wrześniu w Poznaniu ruszył program leczenia niepłodnością metodą in vitro. Od tego czasu dzięki pomocy lekarzy już 20 Poznanianek zaszło w ciążę.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Jak pisaliśmy we wrześniu, program in vitro w Poznaniu cieszył się niesamowitym powodzeniem. Tylko w ciągu dwóch tygodni do wzięciu udziału w projekcie zgłosiło się prawie 300 par.

Zobacz także: Ogromne zainteresowanie programem in vitro w Poznaniu

Coraz więcej poznanianek zachodzi w ciążę dzięki in vitro

Na program „Leczenie niepłodności metodą zapłodnienia pozaustrojowego dla mieszkańców miasta Poznania w latach 2017-2020” radni zaplanowali przeznaczyć 1,8 mln zł rocznie.

Choć pierwotnie z inicjatywy miało skorzystać 360 par, ze względu na krótki czas rekrutacji, ich liczba zapewne się zmniejszy – wyjaśnia Magdalena Pietrusik-Adamska z poznańskiego urzędu miasta.

Zobacz także: W Łodzi najwięcej narodzin od dekady. Też dzięki in vitro

In vitro w Poznaniu

Miasto dofinansowuje maksymalnie trzy zabiegi dla każdej zakwalifikowanej pary. Aby przystąpić do programu należy spełnić szereg wymogów. Trzeba m.in. mieć udokumentowane bezskuteczne leczenie niepłodności, a wiek kobiety musi zmieścić się w przedziale od 20 – 43 lat.

Partnerzy nie muszą być małżeństwem, ale muszą być mieszkańcami Poznania.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: RMF 24

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.