Przejdź do treści

Rezonans magnetyczny pomocny w diagnozowaniu raka prostaty

335.jpg

Próby kliniczne przeprowadzone w Australii wykazały, że przeprowadzanie biopsji pod kontrolą rezonansu magnetycznego może znacząco poprawić skuteczność rozpoznawania raka prostaty zagrażającego życiu.

Dodatkowo, może to także wpłynąć na redukcję liczby pomyłek polegających na diagnozowaniu raka zagrażającego życiu, gdy w rzeczywistości tak nie jest, co pomoże uniknąć skutków ubocznych wynikających ze zbędnego leczenia.

Obecnie, aby dowiedzieć się, czy mężczyzna choruje na raka prostaty, przeprowadza się badanie, które pokazuje poziom antygenu specyficznego dla prostaty (PSA). W takiej sytuacji, pacjent musi przejść bolesną procedurę zwaną biopsją pod kontrolą USG (TRUSGB), która polega na pobraniu do 30 losowych biopsji prostaty poprzez odbytnicę.

Wykorzystując nowy system, lekarze przeprowadzają biopsję narzędziem połączonym z rezonansem, co umożliwia wykonanie precyzyjnej biopsji.

Następnie, jeśli skanowanie wskazuje na taką potrzebę, pobiera się dwie próbki tego obszaru, unikając konieczności pozyskania wielu biopsji.

Nowy system wykorzystuje metodę o nazwie wieloparametrowe obrazowanie metodą rezonansu magnetycznego (mpMRI).

 

Źródło: http://www.medicalnewstoday.com 

Marlena Jaszczak

absolwentka SWPS, kobieta o wielu talentach.

Brulion zabaw w podróży

brulion_stopka2
Brulion, który zawsze trzeba mieć ze sobą!

Śmiało można powiedzieć, że Brulion zabaw stał się już rzeczą kultową.

Tym razem prezentujemy zeszyt, który świetnie sprawdzi się w podróży. Godziny nudnej jazdy miną nie wiadomo kiedy. Dlatego Brulion zabaw w podróży powinien się znaleźć w każdej walizce i plecaku!

W Brulionie znajdziesz gry i zabawy na udane podróżowanie. Zamiast smętnie patrzeć w okno albo liczyć czerwone samochody, zaproś pasażerów do wspólnej zabawy.

Niech czas w podróży już się nie dłuży!

BRULIONY ZABAW to zeszyty kultowych gier i zabaw dla każdego!

Dzieci znajdą w nich mnóstwo pomysłów na zabawy w domu, na świeżym powietrzu czy podczas wakacyjnych podróży, a dorośli mogą odbyć sentymentalną podróż do czasów swojego dzieciństwa. W książkach znajdują się m.in. zasady oraz szablony potrzebne do wielu ponadczasowych gier i zabaw.

Przekonaj się, jak niewiele potrzeba, żeby dobrze się bawić!

materiał prasowy

Materiały prasowe to teksty przesyłane podmioty zewnętrzne do publikacji w różnych mediach, informują o wydarzeniach, osiągnięciach, bywają zaproszeniami na spotkania.

Jak odzyskać poczucie sprawstwa w swoim życiu w trakcie lub po leczeniu niepłodności, czyli kto tu tak naprawdę rządzi?

utrata kontroli

Poczucie, że utraciło się kontrolę jest jednym z najsilniejszych i najbardziej dotkliwych uczuć związanych z niepłodnością. Nie musi pojawiać się od razu, może dotyczyć pojedynczych obszarów życia lub dawać poczucie, że utrata jest totalna. A czasami może przebiegać niepostrzeżenie i tylko nie wiadomo, skąd kłótnie w parze, dlaczego jedna strona sprawia wrażenie, jakby chciała zawładnąć drugą.

Uczucie utraty kontroli jest bardzo nieprzyjemne. Może się kojarzyć z sytuacją uwięzienia, kiedy ktoś inny podejmuje decyzje (na przykład lekarz), powrotu do dzieciństwa i jego nielubianych aspektów, kiedy rodzice mieli ostateczny głos czy nawet, że decyduje partner.

Utrata poczucia sprawstwa bywa również zaskakująca. Wydawać by się mogło, że decyzja o założeniu rodziny jest zbyt intymna, by mógł w niej uczestniczyć ktokolwiek spoza pary. Narasta więc poczucie frustracji, przygnębienia i desperacji. Sposoby odzyskania poczucia kontroli mogą więc być różne. Osoby, które dotychczas miały wrażenie (słuszne zwykle), że stanowią dla siebie wsparcie, w niepłodności zaczynają się obwiniać lub stawać sobie na drodze do osiągnięcia celu.

Droga do utraty

Jednak kiedy myślimy o poczuciu kontroli utraconym w procesie zbyt długich starań o dziecko pojawia się pytanie, na ile rzeczywiście mamy kontrolę nad własną płodnością. Badania pokazują, że w początkowej fazie, tuż po postawieniu diagnozy niepłodności albo nawet jeszcze przed, kiedy zaledwie przeczuwa się, że coś jest tak, pary zaczynają przyglądać się swojemu życiu seksualnego. Dochodzą do wniosku, że ciąża się nie pojawia, ponieważ nie trafiają w owulację. Że być może ich styl życia lub nawyki są nieodpowiednie, że są zbyt zestresowani, skupieni na karierze. Sądzą więc, że jeśli wprowadzą „odpowiednie” zmiany, dziecko się pojawi. Oni natomiast odzyskają kontrolę.

Żeby uratować się przed utonięciem we własnych uczuciach, ludzie robią różne rzeczy. Weźmy na przykład Janka i Alicję, obydwoje po 35 roku życiu, starają się o ciążę od 3 lat. Przeszli trzy inseminacje i jedną procedurę in vitro. Wszystkie próby były nieudane. Teraz mogą podejść do kolejnej, klinika czeka. Teraz, kiedy stoją przed kolejną próbą, przed kolejnymi nadziejami i ryzykiem porażki i przed kolejną koniecznością sięgnięcia do coraz bardziej pustego konta, sytuacja jest niewesoła.

On jednak pyta, kiedy zadzwonią do kliniki, żeby umówić się na rozpoczęcie procedury. Ona odpowiada, że właśnie złapała wiatr w żagle w pracy, że zaczęła ważny projekt, który chciałaby skończyć. On pyta, ona ciągle mówi to samo: że za chwile, że teraz jest coś innego, co zaprząta jej myśli, a chciałaby całkiem skupić na staraniach. On zaczyna się więc coraz wyraźniej niecierpliwić. W końcu dochodzi do poważnej rozmowy, podczas której okazuje się, że w ona od dawna się waha. Jest zmęczona i przestraszona. Tak naprawdę od dawna myśli o adopcji.

Rzeczywiście, rozmowy tego typu były podejmowane, ale szybko i boleśnie się kończyły. On był zdecydowanie na nie. Kiedy jednak rozmawiają po kilku latach starań i porażek okazuje, że on również inaczej patrzy na sytuację. Tym razem obydwoje zaczynają zastanawiać się, jak chcieliby widzieć swoją przyszłość. Adopcja staje się coraz bardziej realną opcją.

Schowane emocje

Zanim jednak byli w stanie usiąść i szczerze porozmawiać, Janek czuł się zraniony i wściekły. Nie rozumiał tego, co się dzieje. Miał wrażenie, że żona zaczyna go oszukiwać, bo przecież nie tak się umawiali. Ona tymczasem, wraz kolejną nieudaną próbą, wraz z kolejnym zastrzykiem, z kolejną wizytą w klinice, która nie zbliżała ich do upragnionego dziecka czuła, że traci kontrolę nad kolejnymi aspektami swojego życia. Zdrowie już dawno zostało złożone w ręce lekarzy, życie intymne poddane zostało ocenie obcych ludzi. Z czasem doszła ukochana praca, którą trzeba było podporządkowywać zabiegom, a nawet podróże czy niektóre potrawy, bo przecież w każdej chwili mogła być w ciąży.

Bardzo często poczucie utraty kontroli bywa odczuwana na gruncie finansowym. Pieniądze mogą wywoływać niezliczone kłótnie, zwłaszcza jeśli fundusze są ograniczone lub też małżonkowie mają różny stosunek do tego tematu. Koszty leczenia bywają bardzo wysokie i może być tak, że jedna ze stron używa finansów, żeby kontrolować sytuację. Bardzo łatwo wejść w tego typu spory, ponieważ wydają się one bardziej realne. Są czymś, czego można się chwycić, o co czym można porozmawiać albo nawet się pokłócić.

Niepłodność jest serią utrat. A po jej zakończeniu, jakikolwiek miałby to być koniec, procesem mozolnego odbudowywania albo też przebudowywania siebie. To, kim było się przed staraniami o dziecko już nie wróci. Tak dzieje się po każdym życiowym kryzysie lub dużej zmianie. Nie ma w tym nic dziwnego, chociaż nie jest też łatwe. Czasami trzeba rozstać się z iluzją, taką jak choćby to, że nasza płodność jest wyłącznie w naszych rękach.

Katarzyna Mirecka

psycholożka i psychoterapeutka, absolwentka Uniwersytetu Nottingham. Ukończyła 4-letnie całościowe szkolenie psychoterapeutyczne w Instytucie Analizy Rasztów. Pracuje z osobami dorosłymi, dziećmi i młodzieżą, indywidualnie oraz grupowo. Od 2015 roku związana z magazynem Chcemy Być Rodzicami

Poznań – trzy kliniki zrealizują miejski program in vitro. Start już w lipcu!

in vitro Poznań

Miejskie programy in vitro są alternatywą dla braku państwowych rozwiązań związanych z tą właśnie metodą walki z niepłodnością. Jednym z miast, którego mieszkańcy mogą liczyć na wsparcie, jest Poznań. Ogłoszono, że trzy kliniki dostały kontrakt na realizację programu.

Poznań czas-start!

Program miejski ma mieć swój początek w połowie lipca 2017 roku i ma pomóc 367 parom. Konkurs na jego realizację wygrały trzy kliniki – wszystkie, które były zgłoszone, spełniły wymagania formalne. Wyniki ma jeszcze zaakceptować rada miasta, co nastąpić ma pod koniec czerwca bieżącego roku.

Niemal 40 proc. kontraktu zrealizować ma InviMed. Po 30 proc. wykonają Kliniczny szpital przy Polnej i prywatny ośrodek Ivita.Realizatorzy – szpital kliniczny przy Polnej w Poznaniu, który wcześniej leczył w ramach rządowego in vitro, InviMed oraz Ivita deklarują, że będą leczyć zgodnie z najnowszymi standardami, w tym wytycznymi Polskiego Towarzystwa Medycyny Rozrodu i Embriologii” – słowa Magdaleny Pietrusik-Adamskiej, szefowej Wydziału Zdrowia i Spraw Społecznych w poznańskim Urzędzie Miasta, cytuje lokalna „Wyborcza”.

O programie, który pojawił się w stolicy Wielkopolski, informowaliśmy na naszym portalu już na początku tego roku. Ma on obowiązywać w latach 2017-2020, a na jego realizację zarezerwowano w budżecie miasta 1,9 mln złotych. „Wsparcie sięgać ma 5 tys. zł, a każda para dopłatę może dostać maksymalnie do trzech prób in vitro” – pisaliśmy.

Co ważne, zapisy do programu poprzedzi odpowiednia kampania informacyjna.

Źródło:poznan.wyborcza.pl

Katarzyna Miłkowska

Dziennikarka, absolwentka UW. Obecnie studiuje psychologię kliniczną na Uniwersytecie SWPS oraz Gender Studies na UW.

Prestiżowe odznaczenie dla dr Preeti Agrawal – lekarki, która do płodności podchodzi holistycznie

dr Preeti Agrawal
Fot. Dolnośląski Urząd Wojewódzki we Wrocławiu

Prezeska Fundacji Kobieta i Natura otrzymała odznaczenie państwowe – Złoty Krzyż Zasługi od Prezydenta RP. Działania dr Preeti Agrawal docenione zostały na płaszczyźnie działalności społecznej na rzecz rozwoju świadomości zdrowotnej społeczeństwa.

Człowiek jako całość

Uroczystość odbyła się w Urzędzie Wojewódzkim we Wrocławiu, gdzie odznaczenia dostali właśnie mieszkańcy Dolnego Śląska. Dr Preeti Agrawal zajmuje się pacjentami w Żernikach Wrocławskich, tam też mieści się siedziba Fundacji Kobieta i Natura.

Lekarka promuje holistyczne podejście do zdrowia, dbanie o harmonię i dostęp do wewnętrznej mądrości ciała. Jest doktorem nauk medycznych, specjalistką II stopnia z ginekologii i położnictwa. Odznaczenia wręczone zostały przez Wojewodę Dolnośląskiego – ważni ludzie, znakomite działania, znaczące idee. Gratulujemy!

Tekst o holistycznym leczeniu niepłodności przez dr Preeti Agrawal poniżej:

Podejście holistyczne w leczeniu niepłodności – dr Preeti Agrawal z Wrocławia opowiada o swoim podejściu do leczenia niepłodności

Źródło: „Fundacja Kobieta i Natura”

Katarzyna Miłkowska

Dziennikarka, absolwentka UW. Obecnie studiuje psychologię kliniczną na Uniwersytecie SWPS oraz Gender Studies na UW.