Przejdź do treści

Rezerwa jajnikowa (I) Embriologia

rezerwa jajnikowa

Czy wiesz, że Twoje jajniki największy potencjał rozrodczy miały jeszcze w czasie Twojego życia płodowego i zmalał on o 97% kiedy ukończyłaś 40. r.ż.? Jeśli nie wiedziałaś, to znaczy, że nie jesteś ginekologiem, a ten artykuł jest dla Ciebie!

Kiedy powstaje rezerwa jajnikowa

Płeć jest determinowana w momencie zapłodnienia komórki jajowej przez plemnik, który zawiera albo chromosom X, albo chromosom Y, z których odpowiednio powstanie płód żeński albo męski. W 5. miesiącu życia płodowego żeński płód ma w swoich jajnikach wiele milionów pęcherzyków pierwotnych (czyli oocytów I rzędu otoczonych pojedyńczą warstwą płaskich komórek ziarnistych). Ich liczba sukcesywnie zmniejsza się poprzez apoptozę (czyli naturalny proces zaprogramowanej śmierci komórki), do okresu dojrzewania niezależnie od cyklu miesiączkowego, a po pierwszej miesiączce relatywnie proporcjonalnie, by przez średnio 450 owulacyjnych cykli miesiączkowych w okresie reprodukcyjnym, by osiągnąć liczbę poniżej 1000 niezdolnych do dalszego rozwoju pęcherzyków pierwotnych po 50. roku życia.

Gametogeneza czyli proces powstawania i rozwoju haploidalnych (1n, pojedyńczy zestaw materiału genetycznego w przeciwieństwie do diploidalnych komórek somatycznych 2n) komórek rozrodczych rozpoczyna się na bardzo wczesnym etapie rozwoju zarodkowego.

Ok. 18 dnia po zapłodnieniu pojawiają w ścianie pęcherzyka żółtkowego, w pobliżu omoczni. Między 5. a 8. tygodniem migrują lateralnie wobec jelita pierwotnego. W zawiązku jajnika pierwotne komórki płciowe otoczone przez komórki sznurów płciowych proliferują drogą mitozy i różnicują się w oogonia. Począwszy od 12. tygodnia ciąży oogonia wchodzą w fazę I podziału mejotycznego, czyli stają się oocytami I rzędu (forma spoczynkowa) co jest spowodowane obecnością retinolu, który w tym przypadku pełni rolę cytokiny morfogenezy. Każdy z nich otoczony jest jedną warstwą komórek ziarnistych. Proces ten osiąga swoje apogeum w połowie ciąży. W takiej formie oocyty pozostają aż do okresu pokwitania, kiedy to dostaną hormonalny sygnał do dojrzewania.

16032401-Oogenesis-Stock-Vector-mitosis-meiosis

Jak się zmienia rezerwa jajnikowa

Jak to bywa we współczesnej medycynie dążącej do opisania wszelkich zjawisk modelami matematycznymi, opracowano równanie pozwalające wyliczyć średnią ilość pęcherzyków pierwotnych. Nie wdając się w szczegóły, na podstawie licznych badań histologicznych zobrazowano zmienną ilość pierwotnych pęcherzyków jajnikowych na różnych etapach życia. Praktycznym zastosowaniem tej wiedzy jest informacja, że ilość pierwotnych pęcherzyków jajnikowych jest bardzo różna od momentu narodzin, ale zmniejsza się w podobnym tempie (wykluczając oczywiście leczenie gonadotoksyczne), co prowadzi do tego, że w wieku rozrodczym rezerwa jajnikowa drastycznie się różni u poszczególnych pacjentek. Poniższy wykres pokazuje jak wraz z wiekiem zmienia się rezerwa jajnikowa.

journal.pone.0008772.g004

Źródło: Wallace WHB, Kelsey TW (2010) Human Ovarian Reserve from Conception to the Menopause. PLoS ONE 5(1): e8772. doi:10.1371/journal.pone.0008772

W kolejnej części tej serii opowiemy o tym jak przebiega proces owulacji, a w części 3. znajdziecie mnóstwo przydatnych informacji o tym jak klinicznie ocenia się rezerwę jajnikową, a w 4. podpowiemy czy i jeśli tak to co można zrobić, by „podrasować” jakość swoich komórek jajowych.

 

Karina Sasin

Lekarka, naukowiec, aktywistka na rzecz praw reprodukcyjnych. Wielokrotna stypendystka m.in. Organizacji Narodów Zjednoczonych, Rządu USA (NIH) i Krajowego Funduszu Na Rzecz Dzieci. Organizatorka konferencji International Meeting on MRKH Syndrome w Warszawie. Po godzinach miłośniczka cukiernictwa i dalekich podróży ;-)

6 komiksów, które pokazują codzienność we dwoje – odnajdujesz w nich swój związek?

Fot. "Those Comics" Facebook
Fot. "Those Comics" Facebook

Małe codzienne sprawy to coś, co buduje nasze życie. Często nie doceniamy niewielkich gestów i sytuacji. Szczególnie ważne jest to w związku. Chcemy by był on na dobre i na złe, byśmy mieli wsparcie, ale i swobodę spędzania wspólnego czasu. Te komiksy pokazują właśnie te chwile!

Autorką „Those Comics” grafik jest hPolaw. „Jestem studentką, która uwielbia rysować głupie komiksy” – pisze na swoim oficjalnym Facebook’u. Czy takie znowu głupie? Chyba nie do końca. Można się przy nich zarówno śmiać, jak i wzruszyć. Przede wszystkim są jednak niezwykle ciepłym odzwierciedleniem życia we dwoje. Takie małe chwile, a cieszą!

Czy odnajdujesz w nich swój związek?
1. Niebezpieczne gry

2. Małe łóżko, duży problem

3. Bo godzina to szmat czasu

4. Alergia na romantyzm

5. Razem na diecie raźniej

6. Grunt to się dobrze ułożyć

Źródło: Those Comics Facebook

Katarzyna Miłkowska

Dziennikarka, absolwentka UW. Obecnie studiuje psychologię kliniczną na Uniwersytecie SWPS oraz Gender Studies na UW.

Możesz mieć in vitro za darmo – sprawdź jak to zrobić.

in vitro za darmo

Po tym, jak minister Radziwiłł zlikwidował rządowy program finansowania in vitro, wiele kobiet utraciło możliwość ubiegania się o dofinansowanie leczenia. Pojawiła się jednak szansa na darmową procedurę in vitro. Przychodnia Lekarska nOvum rozpoczyna realizację kolejnych badań klinicznych. Co zrobić, by wziąć w nich udział?

Masz od 18 do 36 lat i jesteś w trakcie leczenia bezpłodności metodą IVF/ICSI? To propozycja dla ciebie. Co oferuje klinika? Jeśli zostaniesz zakwalifikowana, koszty wszystkich procedur związanych z badaniem klinicznym (terapia badanym lekiem, testy laboratoryjne, konsultacje lekarskie), a także część kosztów zabiegu IVF lub ICSI oraz podróży do ośrodka badawczego pokryje sponsor badań klinicznych. Udział w badaniu potrwa od 11 do 19 tygodni i wymagał będzie kilku dodatkowych wizyt w ośrodku.

Badania mają na celu ocenę, czy nowy lek podwyższy wskaźnik ciąż u kobiet w trakcie procedury in vitro IVF lub procedury wstrzyknięcia zawartości plemnika bezpośrednio do oocytu (ICSI). Badania zostaną przeprowadzone w porównaniu z placebo.

 

Więcej informacji na temat badania TUTAJ

 

 

 

 

— — —

Treść ogłoszenia dot. naboru do ww. badań może być podana tylko w formie ustalonej przez podmiot organizujący badania. Nie ponosimy odpowiedzialności za użyte w nim sformułowania.

Aneta Polak-Myszka

Dziennikarka, absolwentka polonistyki Uniwersytetu Warszawskiego

In vitro dla Krakowian – co się dzieje z akcją zbierania podpisów

in vitro dla krakowian

O krakowskim in vitro zrobiło się głośno, gdy jeden krakowski radny porównał dzieci z in vitro do modyfikowanych truskawek.  Jednak działacze Nowoczesnej w Krakowie, którym zależy na losie niepłodnych par, postanowili doprowadzić do refundacji w ramach inicjatywy obywatelskiej. Rozmawiamy z Niną Gabryś, koordynatorką tej akcji.

Kiedy zaczęliście zbieranie podpisów pod projektem finansowania in vitro?

Zbieranie podpisów pod obywatelską inicjatywą uchwałodawczą zainicjowaliśmy 25 marca. Planujemy je zbierać do końca maja, chyba, że będzie trzeba dłużej. Potrzebujemy 4 tysiące podpisów krakowian, by sprawa ponownie trafiła pod głosowanie w Radzie Miasta. Liczymy na to, że dzięki poparciu krakowian niezdecydowani radni zmienią zdanie i Kraków dołączy do grona miast, które realnie wspierają swoich mieszkańców w dążeniu do rodzinnego szczęścia.

Kto układał projekt tego finansowania? Na czym się opieraliście przy założeniach projektu?
Podpisy zbieramy pod projektem uchwały kierunkowej Małgorzaty Jantos, jest ona formą zawezwania władz miasta do działania w kwestii finansowania in vitro.  Nie zawiera ona szczegółowych rozwiązań, zostawiamy w kompetencji władz decyzję co do szczegółów. Równocześnie pracujemy jednak nad konkretnym projektem, wzorowanym na rozwiązaniach w innych miastach, w szczególności Bydgoszczy.  Na tym etapie projekt konsultujemy ze specjalistami w dziedzinie.
Jak dużo macie podpisów? Ile jeszcze brakuje?

Mamy około 1500 podpisów, zdecydowanie pozytywna liczba jak na początek. W tym tempie nie boję się o kolejne 2,5tys.

Kto oprócz środowiska Nowoczesnej się angażuje w zbieranie?

Wspierają nas środowiska kobiece, klaruje się współpraca z innymi partiami, ale za wcześnie na szczegóły.

Czy wspierają Was kliniki leczenia niepłodności?

Współpracujemy z wszystkimi klinikami leczenia niepłodności z Krakowa, razem z nami walczą o podpisy wśród bezpośrednio zainteresowanych. 7 maja odbędzie się wydarzenie „In vitro – Szansa dla krakowian”w Pauza In Garden, gdzie w roli ekspertów wystąpią dr Bartosz Chrostowski (Artvimed) i dr Marta Sikora – Polaczek (Centrum Medyczne Macierzyństwo). W trakcie wydarzenia porozmawiamy o procedurze in vitro, o szansach jakie gwarantuje, o medialnych i politycznych kontrowersjach, regulacjach prawnych i finansowych. Serdecznie zapraszamy.

Czy zbieracie np na ulicach? Jeśli tak, to jaka jest reakcja mieszkańców?

Intensywnie walczymy o wsparcie mieszkańców podczas akcji ulicznych. Jeżdżąc z wózkami „in vitro”, na wzór happeningu, który odbył się 25 marca na Plantach, zwracamy uwagę, wiele osób sama się zatrzymuje by złożyć podpis, rozpoznając inicjatywę. Happening bazuje na idei symbolicznych pustych wózków, które znajdą lokatorów wraz z pozytywną decyzję radnych, o pomocy dla starających się par. Reakcje są bardzo pozytywne, wiele osób zgłasza się do nas bezpośrednio, chcąc włączyć się w działania oddolnie i zbierać w swoim otoczeniu.

Walcząc o jak największą rozpoznawalność akcji, rozpoczęliśmy kampanię promocyjną pd hasłem „Oczekujemy… In vitro dla krakowian”, działamy w sieci, już niedługo pojawią się też plakaty w przestrzeni miasta.

Wydarzenie z 7 MAJA  na FB: >>TUTAJ<<

Tutaj lista do ściągnięcia: >>TUTAJ<< można podpisać i wysłać na adres lub złożyć w biurze Nowoczesnej w Krakowie przy ul. św Marka 7-9/1. Od poniedziałku do piątku w godz 10:00-13:00 i 15:00 – 18:00

Strona akcji: www.invitrodlakrakowian.pl

Jolanta Drzewakowska

redaktor naczelna Chcemy Być Rodzicami, jedynego pisma poradnikowego dla osób starających się o dziecko. Z wykształcenia prawnik i coach. Matka dwójki dzieci.

Kłopotliwe słowo ojciec – niesamowita historia mężczyzny, który chciał mieć najwięcej dzieci na świecie. Książka „Wszystkie dzieci Louisa”

Wszystkie dzieci Louisa

Książka „Wszystkie dzieci Louisa” Kamila Bałuka opisuje historie, które wydarzyły się kilkadziesiąt lat temu ale ich skutki bohaterowie odczuwają nadal i być może będą je odczuwać jeszcze ich dzieci. Nikt nie poniesie odpowiedzialności, bo trudno kogoś oskarżyć o swoją tożsamość. Zresztą sprawy i tak się przedawniły. 

Życie bohaterów książki jednak się nie przedawniło. Żyją z nietypowym doświadczeniem.

Historia przedstawiana w książce jest naprawdę niesamowita. Mężczyzna chciał mieć najwięcej dzieci na świecie. Oddając swoje nasienie do banku spermy, zapewnił możliwość zajścia w ciążę samotnym kobietom lub bezpłodnym parom. W latach 80′ ubiegłego stulecia nie było jeszcze prawnych uregulowań dotyczących dawstwa dlatego Louis mógł spełnić swoje marzenie.

Co wtedy z limitami liczby dzieci na jednego mężczyznę?
Najważniejsze są tu rozwaga, samokontrola i wyczucie – mówią zgodnie w latach osiemdziesiątych lekarze. Ale dodają, że prawo zmienia się powoli i wciąż brakuje wiążących przepisów (fragm. książki)

Jak pokazuje reportaż, rozwagi, samokontroli i wyczucia zabrakło. Czasem jednak potrzebne jest prawo. Blond matkom i typowym holenderskim parom rodziły się dzieci o ciemniejszej karnacji, Louis bowiem pochodzi z Surinamu i nie wygląda na rodowitego Holendra.

Oprócz ciemniejszej skóry Amanda ma inne włosy niż rodzice: brązowe, ciemne loki. Ma dwanaście lat, zauważa włoski na ramionach, stają dęba, kiedy jest jej zimno. Rodzice takich nie mają. Gdy próbuje się od nich dowiedzieć, czemu tak jest, nie umieją odpowiedzieć.

Jest to więc historia lekarzy, którzy nie potrafili wykazać się rozwagą.

Jednak jest to też historia o wielkiej sile mediów – bo to dzięki mediom odbędą się badania DNA pozwalające dzieciom Louisa potwierdzić, że są genetycznie spokrewnieni. To również historia wielkiej determinacji w dażęniu do tego by swoje rodzeństwo poznać (wątek śledztwa jest znaczący).

Odpowiedź: Dziękujemy za kontakt. Doktor Karbaat przekazuje, że nie poda żadnych dodatkowych informacji o dawcy. Bardzo mi przykro, że nie możemy dla Pana nic więcej zrobić. Tak łatwo się nie poddam, myśli chłopak. Kolejny list adresuje do popularnego programu Bez śladu, w którym przed kamerami telewizyjnymi godzą się skłóceni przez lata bracia, a adoptowane dzieci szukają prawdziwych rodziców.

Wszystkie dzieci Louisa to również historia o dylematach etycznych i religijnych, bo nawet w liberalnej Holandii w kwestii skorzystania z innego nasienia wypowiedział się Kościół. Skorzystanie z takiej metody nie zostało uznane za zdradę małżeńską (wówczas karalną)

Członkowie komisji przekonują władze Kościoła, że dawstwo nie zaburza jedności małżeńskiej, jeśli małżonkowie gorąco pragną mieć dziecko. Sprzeciwiają się też dotychczasowemu uznawaniu bezdzietności za krzyż, który para powinna nieść w milczeniu.

Oczywiście jednak książka Bałuka to przede wszystkim historia o sqóxh niezwykle silnych ludzkich potrzebach, O tym jak bardzo pragniemy zostać rodzicami i o tym jak ważna jest tożsamość. Jedna z bohaterek zastanawiała się, że nie ma dobrego momentu by powiedzieć dziecku, że jest z dawstwa Dla dzieci i późniejszych dorosłych jest to bardzo ważna kwestia w procesie kształtowania swojej tożsamości, szukają brakującego kawałka swojej historii nawet jeśli ta historia jest zamknięta w archiwach klinik, nawet jeśli jest zniszczona czy trudno dostępna.

Szukają swojego  biologicznego ojca czasem z ciekawości a czasem w oczekiwaniu na drobny gest uczucia. Nie zawsze go dostaną.

Szanowna Pani,
Kilka dni temu udało mi się porozmawiać z dawcą Pani dzieci. Jest obecnie niezwykle szczęśliwy ze swoją nową żoną, wobec czego odmawia jakiegokolwiek kontaktu z konsekwencjami swego uprzedniego dawstwa. Przykro mi, ale nie mogę nic więcej dla Pani zrobić.
Z serdecznym pozdrowieniem,
dr J. Karbaat

Na koniec podzielę się jednak swoimi zastrzeżeniami: w tekście często pojawia się sformułowanie „sztuczne zapłodnienie” zamiast „zapłodnienie pozaustrojowe” czy też „wspomagane medycznie” jeśli autor ma na myśli zarówno inseminację i in vitro. Kwestia terminologii pojawia się również w kwestii adopcyjnej, gdy bohaterzy szukają „prawdziwych” rodziców. Jednak bardziej poprawnie byłoby napisać „biologicznych” rodziców, gdyż trudno przy adopcji oraz przy dawstwie spermy autorytarnie stwierdzać, kto jest rodzicem prawdziwym a kto nie. To mi przy czytaniu zgrzytało.

Więcej o inseminacji spermą dawcy przeczytasz tutaj i tutaj KLIK

oraz

Nasienie na zamówienie czyli wielkie emocje o małych plemnikach

Wszystkie dzieci Louisa, Kamil Bałuk,

Wydawnictwo Dowody na Istnienie 2017

wszystkie dzieci louisa

 

 

 

 

 

 

 

 

Jolanta Drzewakowska

redaktor naczelna Chcemy Być Rodzicami, jedynego pisma poradnikowego dla osób starających się o dziecko. Z wykształcenia prawnik i coach. Matka dwójki dzieci.