Przejdź do treści

Stres zmniejsza płodność i skuteczność in vitro. Ale jest na to sposób

Kobiety okazują sobie wsparcie w trudnej sytuacji /Ilustracja do tekstu: redukcja stresu w niepłodności zwiększa szanse na ciążę
Fot.: Ben White /Unsplash.com

Wymagające, czasochłonne i drogie procedury medyczne, niepewność wyniku, a dodatkowo niechciane i zbędne „dobre rady”, którymi raczą nas przyjaciele i rodzina – to wszystko potęguje stres związany z leczeniem niepłodności. Tymczasem przewlekłe i silne napięcie psychiczne to jeden z czynników, które mogą znacząco utrudnić poczęcie dziecka i zajście w ciążę. W najnowszych analizach wykazano jednak, że wiedzę tę można wykorzystać w dobrym celu.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Jak powszechnie wiadomo, przedłużające się starania o dziecko są czynnikiem wywołującym znaczny stres. Przedstawiciele American Society for Reproductive Medicine w wykładzie ”Stres i niepłodność” zauważają, że wynika to m.in. z dużych nadziei, które potęgują reakcje stresowe, przygotowujące organizm do potencjalnej walki. W ich wyniku następuje wyrzut kortyzolu i adrenaliny do krwioobiegu, to zaś odpowiada za podwyższenie ciśnienia krwi, przyspieszenie pracy serca i wykorzystania energii do walki z zagrożeniem. Gwałtowne skoki hormonów stresu nie pozostają bez wpływu na poziom hormonów płciowych, które są ściśle powiązane z płodnością.

To jednak nie wszystko. Przewlekły stres wywołuje również uczucie wyczerpania i rozdrażnienia, które sprawia, że wiele osób zniechęca się do dalszych starań, a tym samym nie szuka wystarczająco aktywnie pomocy u specjalistów. To z kolei ogranicza im dostęp do skutecznych opcji leczenia niepłodności oraz innych sposobów pozwalających na powiększenie rodziny.

ZOBACZ TEŻ: Polacy coraz bardziej zestresowani. Jak stres wpływa na płodność?

Jak zwiększyć szanse na ciążę? Skorzystaj z metod redukcji stresu

Nie oznacza to jednak, że musimy akceptować stres, który towarzyszy leczeniu niepłodności. Z pomocą przychodzą nam specjaliści psychologii i psychiatrii, których wsparcie coraz częściej oferowane jest w klinikach leczenia niepłodności. Pacjenci, którzy starają się o dziecko, mogą niejednokrotnie liczyć na indywidualne porady związane z walką ze stresem.

Wśród rekomendowanych technik redukcji stresu towarzyszącemu niepłodności znajdują się m.in.:

  • akupunktura,
  • aktywność fizyczna,
  • techniki uważności i kontrolowania oddechu,
  • psychoterapia i grupy wsparcia,
  • joga.

Redukcja stresu w niepłodności: korzyści jest więcej, niż myślisz

Zastosowanie się do jednej z zalecanych strategii może nam pomóc w poprawie ogólnego samopoczucia, zwiększyć poczucie kontroli nad sytuacją, a tym samym – pozytywnie wpłynąć na rezultat starań. Analizy naukowców wykazały, że pary, które deklarują dobre samopoczucie, zachodzą w ciążę częściej i szybciej niż pary, które odczuwają stres i niepokój. Z badań naukowców z Uniwersytetu Stanu Ohio wynika, że ta sama zależność zachodzi również w przypadku kobiet korzystających z procedury in vitro.

Eksperci podkreślają, że zmniejszenie stresu pomaga też bardziej świadomie podejść do procesu leczenia. Eliminując szereg dolegliwości towarzyszących stresowi, takich jak: trudności z koncentracją, ograniczenie zdolności racjonalnego myślenia, bóle głowy i drażliwość, możemy lepiej ocenić zalety i wady określonego sposobu leczenia i podjąć decyzje, które leżą w naszym najlepszym interesie.

PRZECZYTAJ TEŻ: Czy stres utrudnia ci zajście w ciążę? Rozwiąż test i przekonaj się sama

Redukcja stresu w niepłodności: otocz się właściwymi ludźmi

Nie mniej ważne w redukcji stresu związanego z leczeniem niepłodności jest to, by mieć wokół siebie ludzi, którzy mogą zaoferować nam rzeczywiste wsparcie. Nie jest jednak łatwo znaleźć wyrozumiałego, empatycznego rozmówcę, który potrafi wysłuchać, nie oferując przy tym „złotych rad”.

Badacze z American Society for Reproductive Medicine zauważają, że osoby zmagające się z niepłodnością, którym polecano, by „po prostu odpoczęły”, zamiast ulgi odczuwają wzrost napięcia i poziomu stresu. Podobny mechanizm działa w sytuacji, gdy słyszymy od partnera, byśmy przestały się stresować. Osoby, które odbierają taki komunikat, mogą zyskać poczucie, że są odpowiedzialne za swoją niepłodność. Dlatego aby zredukować stres towarzyszący niepłodności, warto poszukać ludzi o podobnych doświadczeniach lub takich, które potrafią zrozumieć sytuację osoby niepłodnej.

Źródło: www.reproductivefacts.org, reuters.com, path2parenthood.org

Więcej o stresie w niepłodności przeczytasz m.in. w artykule: Niepłodność i stres. Co tak naprawdę znaczy: odstresować się?

 

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.

Bakterie w jądrach wyznacznikiem płodności? Zobacz najnowsze odkrycie włoskich naukowców

Bakterie w jądrach wyznacznikiem płodności? Do takich wniosków doszli włoscy naukowcy. Wyniki ich badań mogą być przełomem w leczeniu męskiej niepłodności. 
fot. Pixabay

Bakterie w jądrach wyznacznikiem płodności? Do takich wniosków doszli włoscy naukowcy. Wyniki ich badań mogą być przełomem w leczeniu męskiej niepłodności. 

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Naukowcy odkryli właśnie, że w męskich jądrach bytują bakterie, których typ różni się w zależności od stopnia płodności mężczyzny.

Do tej pory naukowcy uważali, że środowisko panujące w jądrach jest sterylne. Testy włoskich badaczy obalają jednak tę teorię.

Eksperci uważają, że w jądrach obecne są mikroorganizmy, które mogą dawać wskazówki dotyczące płodności człowieka. Okazuje się, że mężczyźni z większą liczbą baterii są bardziej płodni. Im mniej mikroorganizmów, tym mniejsza liczba plemników.

To zaskakujące odkrycie, ponieważ niemal wszystkie podręczniki medyczne wspominają, że ludzkie jądra są mikrobiologicznie sterylnym mikrośrodowiskiem – powiedział autor badań Massimo Alfano.

Zobacz także: Mała liczba plemników to nie jedyny problem. Zobacz, na co jeszcze narażeni są niepłodni mężczyźni

Bakterie w jądrach wyznacznikiem płodności

W testach naukowcy porównali nasienie zdrowych, płodnych panów z nasieniem mężczyzn z azoospermią. Jest o stan, który charakteryzuje się brakiem plemników w ejakulacie.

Problem azoospermii dotyczy 1 proc. mężczyzn, jednak odpowiada za 10-15 proc. przypadków męskiej niepłodności.

Naukowcy ze szpitala San Raffaele w Mediolanie wyróżnili cztery typy bakterii występujących w męskich jądrach. Mężczyźni z bardzo małą ilością plemników mają tylko jeden typ bakterii– uważają naukowcy.

U panów z azoospermią bakterie są najmniej zróżnicowane. Badanie ukazało, że w ich jądrach dominuje jedna forma organizmów.

Zobacz także: Polski wynalazek, który może pomóc tysiącom mężczyzn. Co potrafi CoolMen?

Dzięki odkryciu powstaną nowe metody leczenia

To odkrycie przyczyni się do opracowania nowych terapii dla niepłodnych mężczyzn. Naukowcy są zdania, że badania nad bakteriami mogą pomóc w doprecyzowaniu, dla których panów chirurgiczna ekstrakcja plemników da największe korzyści.

– Niektórzy z tych mężczyzn nie mają szans, aby zostać ojcami. To właśnie im chcemy w szczególności pomóc – mówi dr Sarah Vij, urolog z Cleveland Clinic. Jak zaznacza, badania bakterii mogą się stać alternatywą dla inwazyjnej biopsji.

Testy przeprowadzono tylko na 15 mężczyznach, odkrycie wymaga jeszcze dalszych badań. Jeżeli zostanie potwierdzone, może być wstępem do pionierskich badań w tym temacie.

O wynikach badań można przeczytać w majowym wydaniu czasopisma naukowego „Human Reproduction”.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: Daily Mail

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.

Naukowcy znaleźli nową przyczynę niepłodności i poronień. Odkrycie pomoże w diagnozie i leczeniu par

plemniki a poronienie
fot. Fotolia

Hiszpańscy naukowcy odkryli właśnie strukturę w plemniku, która może być odpowiedzialna za niepłodność, poronienia i wady wrodzone płodu.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Strukturą, o której mowa, jest centriola. Anomalia odkryta w tej strukturze może przyczynić się do niepłodności, poronień i wad wrodzonych – twierdzą badacze.

Zobacz także: Nieprawidłowa ruchliwość plemników: co musisz o niej wiedzieć?

Plemniki a poronienie

Najświeższe badanie przeprowadzone przez naukowców z Uniwersytetu Toledo pokazują, że w procesie zapłodnienia ojciec przekazuje dziecku dwie, a nie jak do tej pory sądzono jedną centriolę.

To badanie jest znaczące, ponieważ anomalie w budowie i funkcji nietypowej centrioli mogą być źródłem niepłodności nieznanego pochodzenia u par, które wyczerpały już wszystkie metody leczenia – powiedział dr Tomer Avidor-Reiss z wydziału Nauk Biologicznych na Uniwersytecie Toledo.

– Może również odgrywać rolę we wczesnych poronieniach i pojawieniu się defektów rozwoju zarodka – dodał.

Zobacz także: Wystarczą dwa miesiące, aby zaburzyć męską płodność. Prowadzi do tego konkretny styl życia

Mała rzecz o dużym znaczeniu

Centriola to organellum komórkowe kształtem przypominające rurę. Ta obecna w komórce struktura potrzebna jest do podziału cytoplazmy.

Centriola to istotna struktura komórkowa produkowana wyłącznie przez ojca. Stanowi ona źródło wszystkich centrioli w komórkach, które tworzą ciało człowieka.

Aby przeżyć, zygota potrzebuje dwóch centrioli. Wcześniej uważano, że poprzez spermę do jajeczka przenoszona jest tylko jedna centriola, która następnie ulega duplikacji. Dlaczego do tej pory naukowcy mieli błędne wyobrażenie?

– Zostało to przeoczone, ponieważ jest ona [centriola – red.] zupełnie inna od poznanej już centrioli pod względem struktury i składu białkowego – wyjaśnił Avidor-Reiss.

Póki co nie wiadomo jeszcze, w jaki sposób dodatkowa centriola wpływa na problemy z płodnością. To odkrycie może jednak otworzyć drogę do nowych ścieżek diagnostyki i strategii w leczeniu niepłodności męskiej.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: http://utnews.utoledo.edu

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.

Zagraża płodności, ciąży i życiu. Dziś nie można jej wyleczyć, ale zmieni to druk 3D

W Polsce są ponad 3 miliony diabetyków, z czego ponad 200 tys. osób zmaga się z cukrzycą typu 1.
Fot.: Jaron Nix /Unsplash.com

Polscy naukowcy opracowują rewolucyjne rozwiązanie dla pacjentów z cukrzycą typu 1. Nawet 20 tys. osób w Polsce może wkrótce zyskać szansę skorzystania z bionicznej trzustki wydrukowanej w 3D, która funkcjonowałaby jak prawdziwy narząd, produkujący insulinę i glukagon. To szansa na poprawę jakości życia chorych, odzyskanie zdrowia, a nawet płodności.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Cukrzyca typu 1 jest przewlekłą chorobą autoimmunologiczną, w której układ odpornościowy pacjenta atakuje zdrowe komórki trzustki. W następstwie tego szkodliwego działania trzustka przestaje produkować insulinę – hormon, który jest niezbędny do prawidłowego metabolizmu cukrów. To zaś prowadzi u chorego do hiperglikemii, która odbija się na funkcjonowaniu wielu układów i narządów. Przyczynia się m.in. do rozwoju retinopatii, nefropatii, schorzeń układów krwionośnego, pokarmowego i sercowo-naczyniowego, a także zaburzeń funkcji rozrodczych u kobiet i mężczyzn.

POLECAMY TEZ: Jakie należy wykonać badania przed zajściem w ciążę? [WIDEO]

Bioniczna trzustka: szansa dla tysięcy pacjentów z cukrzycą typu 1

Na cukrzycę (wszystkich typów) choruje obecnie 400 mln osób na świecie, a do 2040 roku będzie ich ponad 650 mln. W Polsce są ponad 3 mln diabetyków, z czego ponad 200 tys. osób zmaga się z cukrzycą typu 1. Leczenie dostępne dziś dla tej grupy chorych polega na stałym przyjmowaniu zastrzyków insulinowych, których celem jest utrzymanie właściwego poziomu cukru we krwi. To jednak działanie doraźne, które wymaga stałego monitorowania wyników.

W przypadku 5-10% chorych ratunkiem jest jedynie przeszczep trzustki. To oni mogliby najszybciej skorzystać z innowacyjnej terapii, nad którą – w ramach projektu finansowanego przez Narodowe Centrum Badań i Rozwoju – pracują Polacy. Chodzi o… bioniczną trzustkę, wydrukowaną na drukarce 3D.

– Nikomu na świecie nie udało się wydrukować jeszcze całego narządu miąższowego, takiego jak wątroba, trzustka, nerka, serce, płuco czy nawet mięśnie, w takim stopniu, żeby można je było zastosować w praktyce klinicznej. My postanowiliśmy wydrukować bioniczną trzustkę (organ, który będzie produkował insulinę i glukagon), żeby móc leczyć pacjentów z cukrzycą – podkreśla w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Innowacje dr hab. n. med. Michał Wszoła, przewodniczący Rady Konsorcjum BIONIC.

CZYTAJ TAKŻE: Mija 51 lat od pierwszego przeszczepu w Polsce. Czy umiemy rozmawiać z bliskimi o dawstwie narządów?

Bioniczna trzustka dla pacjentów z cukrzycą. Ruszają testy

Trzustka z drukarki 3D miałaby zostać wytworzona w podobny sposób, jak drukuje się elementy kości. Konieczne jest jednak przygotowanie „rusztowania”, które pomagałoby utrzymać wyspy trzustkowe i umożliwiłoby ich funkcjonowanie.

Planowane jest zbudowanie trzustki na bazie wysp trzustkowych przekształconych z własnych komórek macierzystych chorego lub wysp pobranych od dawcy. W ten sposób zmniejszyłoby się ryzyko odrzucenia przeszczepu. Jak informują polscy badacze, obecnie planowane są doświadczenia na myszach.

– Chcemy zacząć wszczepiać płatki trzustkowe, czyli części, z której będzie się składała cała bioniczna trzustka, myszom bez układu immunologicznego. Zobaczymy, na ile to, co już w tym momencie wyprodukowaliśmy, jest funkcjonalne i na ile jest to w stanie odwrócić cukrzycę – tłumaczy dr hab. Michał Wszoła.

Trzustka z drukarki 3D: jak to działa?

Naukowcy donoszą, że plan druku narządu został już opracowany.

– Tak jak w normalnej drukarce 3D, mamy kartridże, ale zamiast tuszu wkładamy zawiesinę komórek, czyli komórek śródbłonka. W drugim biotuszu używamy komórek macierzystych, a do trzeciego biotuszu wkładamy małe wyspy trzustkowe. […] Przy pomocy odpowiednich dysz układamy to w odpowiedni wzór – tłumaczy przewodniczący Rady Konsorcjum BIONIC.

Obecnie wyzwaniem jest znalezienie odpowiedniej biodrukarki. Konsorcjum prowadzi właśnie zbiórkę crowdfundingową, aby zebrać środki potrzebne na realizację swojego ambitnego zadania. Jednocześnie współpracuje z innymi ośrodkami, które chcą stworzyć bioniczne narządy.

ZOBACZ TEŻ: Jajniki z drukarki 3D przełomem w leczeniu niepłodności

Cukrzyca typu 1 a płodność

Choć nie każdy przypadek cukrzycy musi wiązać się z wystąpieniem problemów z płodnością, wiele badań wskazuje na takie powiązania. Szczególne zagrożenie dotyczy mężczyzn – zwłaszcza tych, u których choroba nie jest właściwie kontrolowana lub/i istnieje od wielu lat. Długie okresy hiperglikemii nasilają u panów stres oksydacyjny, który wpływa negatywnie na jakość nasienia.

Naukowcy zauważyli też, że cukrzyca typu 1 u mężczyzn może wywoływać zaburzenia naczyniowe wynikające z dysfunkcji śródbłonka naczyniowego, prowadzącej do problemów z erekcją. Przy niewyrównanej glikemii u diabetyków, którzy żyją z cukrzycą od wielu lat, występują też często: neuropatia w obrębie komórek nerwowych męskich narządów płciowych, nadciśnienie tętnicze i zaburzenia lipidowe, zwapnienia nasieniowodów oraz zmniejszenie całkowitej masy gruczołu krokowego. Co więcej, u 25% cukrzyków, którzy zmagają się z zaburzeniami erekcji, obserwuje się spadek całkowitego poziomu testosteronu.

Z kolei z badań przeprowadzonych przez naukowców z Hiszpanii wynika, że kobiety, które chorują na cukrzycę typu 1, mają statystycznie mniej potomstwa niż kobiety zdrowe. Eksperci uważają, że może to wynikać z szeregu czynników: towarzyszących cukrzycy zaburzeń gospodarki hormonalnej, wpływu choroby na decyzje prokreacyjne oraz czynników socjoekonomicznych.

Należy też pamiętać, że kontrola cukrzycy, polegająca na umiejętnym dozowaniu insuliny, nie jest zadaniem łatwym. Tymczasem nadmierna podaż tego hormonu (przewyższająca potrzeby organizmu) może prowadzić do hiperandrogenizmu, objawów PCOS lub insulinooporności, które stanowią dodatkowe zagrożenie dla płodności kobiety.

WIĘCEJ NA TEN TEMAT: PCOS a cukrzyca. Te dwie choroby są ze sobą powiązane

Cukrzyca typu 1 a ciąża

Cukrzyca typu 1 to także zagrożenie dla prawidłowego rozwoju płodu.

W okresie ciąży – w wyniku działania hormonów płciowych – u chorych nasila się insulinooporność, co w konsekwencji zaostrza przebieg schorzenia. Brak odpowiedniej terapii może wówczas doprowadzić do powikłań okołoporodowych, wystąpienia wad wrodzonych płodu, wielowodzia i stanów przedrzucawkowych, a czasem nawet poronienia.

Źródło: newseria.pl, badaniaprenatalne.pl, cukrzycapolska.pl

POLECAMY TEŻ: Ciąża po przeszczepie. Czy mogę starać się o dziecko?

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.

Test męskiej płodności z apteki. Sprawdź, na co zwrócić uwagę podczas zakupu

Mężczyzna wskazujący palcem /Ilustracja do tekstu: Test płodności dla mężczyzn
Fot. Pixabay.com

W aptekach, które są najbardziej rozpowszechnionymi placówkami opieki zdrowotnej, można znaleźć wiele specjalistycznych testów diagnostycznych, w tym również testy na płodność. Z szerokiej gamy domowych testów nasienia warto jednak świadomie wybrać najlepszy produkt.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Test płodności dla mężczyzn powinien spełniać wszystkie wymogi stawiane aktualnie przez nowoczesną medycynę rozrodu. Najważniejsze jest uzyskanie wiarygodnego wyniku, porównywalnego z badaniem płodności mężczyzn w laboratorium medycznym.

Test płodności dla mężczyzn: jakie ma zalety?

Rosnąca popularność dostępnych w aptekach testów płodności dla mężczyzn wynika głównie z łatwego dostępu do badania, komfortu jego przeprowadzenia oraz dyskrecji. Pacjent może wykonać badanie samodzielnie w domu, co ma znaczenie szczególnie wtedy, gdy mieszka daleko od kliniki bądź laboratorium. Jest to również bardzo dobre rozwiązanie dla mężczyzn skrępowanych wizytą w ośrodku zdrowia. Często domowy test płodności stanowi pierwsze badanie, na jakie decyduje się mężczyzna, który chce sprawdzić jakość swojego nasienia i tym samym swoją płodność.

Niejednokrotnie badanie nasienia wykonywane w domu optymalizuje czas i koszty diagnostyki. Testy z apteki cechuje również łatwy sposób interpretacji wyniku, co dla badań pre-screeningowych jest bardzo istotne. Wykonanie testu płodności dla mężczyzn ma w przystępny sposób odpowiedzieć na pytania „Czy jakość nasienia jest prawidłowa? Czy konieczna jest konsultacja z lekarzem i rozszerzenie diagnostyki?”.

ZOBACZ TAKŻE: Plemniki: szybkie i wściekłe. Co o nich wiesz? [QUIZ]

Ponad 95% dokładność wyniku domowego badania nasienia – prawda czy chwyt marketingowy?

Umieszczona na opakowaniu testu procentowa wartość, mówiąca o wiarygodności produktu, często jest niemiarodajna. Nawet bardzo wysoka wiarygodność testu mierzącego jedynie koncentrację plemników (ich ilość) – jest niewystarczająca. Ocena samej ilości plemników w nasieniu jest badaniem o ograniczonej przydatności diagnostycznej, ponadto ma duży margines błędu. Wiadomo, że niepłodny mężczyzna może mieć prawidłową liczbę plemników, lecz nie są one zdolne do zapłodnienia komórki jajowej.

Wybierając apteczny test płodności dla mężczyzn, czytaj uważnie, jakie parametry nasienia bada test. Wybierz:

test, który mierzy tzw. ilość ruchliwych plemników,

gdyż taki test posiada największą wiarygodność.


Logo Lab Home

POLECAMY TAKŻE: Normy nasienia według WHO, czyli męska płodność pod lupą

materiał prasowy

Materiały prasowe to teksty przesyłane podmioty zewnętrzne do publikacji w różnych mediach, informują o wydarzeniach, osiągnięciach, bywają zaproszeniami na spotkania.