Przejdź do treści

Radykalne leczenie zaawansowanego raka prostaty

331.jpg

Kontrowersyjne nowe badania mogą obalić standardowe podejście do leczenia mężczyzn z zaawansowanym rakiem prostaty.

Prace zaprezentowane na European Association of Urology Annual Meeting 2014 wskazują na to, że mężczyzna z zaawansowanym rakiem prostaty może mieć większe szanse na przeżycie, jeśli zostanie poddany leczeniu ukierunkowanemu na prostatę (tzw.  terapia „radykalna”), jak również leczeniu hormonalnemu.

Rak prostaty jest drugą najczęstszą przyczyną zgonów wśród mężczyzn na Zachodzie. Zaawansowane stadium tej choroby, czyli takie, w którym agresywne guzy są rozsiane poza gruczołem krokowym, zwykle powoduje śmierć pacjenta. Obecnie, zaawansowanego raka prostaty leczy się za pomocą terapii deprywacją androgenów (ADT). Hormony androgeniczne, takie jak testosteron, są znane z wpływania na wzrost raka prostaty. ADT obniża poziom tych hormonów w organizmie. Ta metoda przedłuża życie mężczyzn w zaawansowanym stadium choroby średnio o 5 lat.

Chorym zwykle nie oferuje się radykalnej prostatektomii (chirurgicznego usunięcia całego gruczołu krokowego) lub radioterapii, ponieważ ich nowotwór rozprzestrzenił się już na zewnątrz pierwotnego guza w prostacie, więc ADT jest rozwiązaniem bardziej korzystnym dla całego ciała.

Jednakże nowe badania, prowadzone przez międzynarodowy zespół pod kierownictwem profesora Petera Wiklund z Instytutu Karolinska w Sztokholmie, mogą doprowadzić do znacznej rewizji standardowego leczenia. Naukowcy przeanalizowali zapisy z National Prostate Cancer Registry w Szwecji, które zawiera praktycznie pełne informacje na temat ponad 98% wszystkich przypadków raka prostaty w Szwecji (ponad 109 tysięcy mężczyzn), zdiagnozowanych w latach 1996-2010.

Z tej bazy danych wyodrębniono 2 grupy zawierające po 699 mężczyzn, które różniły się tylko tym, czy pacjentom jako pierwsze leczenie zaoferowano ADT, czy też radykalną prostatektomię lub radioterapię, a następnie ADT.

Badacze odkryli, że liczba zgonów z powodu raka prostaty w grupie mężczyzn, którym jako pierwsze leczenie zaproponowano ADT, była prawie 2,5 razy wyższa, w porównaniu do tych, którzy przeszli operację usunięcia prostaty przed rozpoczęciem leczenia hormonalnego. Po 14 latach obserwacji, 231 pacjentów leczonych wyłącznie hormonami zmarło na raka prostaty, podczas gdy w grupie osób leczonych chirurgicznie lub przy pomocy radioterapii, a następnie hormonów zmarło jedynie 93 pacjentów.

Sekretarz generalny European Association of Urology, Per-Anders Abrahamsson uważa, że ” to potencjalnie bardzo ważne badanie, które musi być kontynuowane. Jeśli większa próba potwierdzi te wyniki, będzie to bardzo duży postęp w leczeniu zaawansowanego raka prostaty”.

 

Źródło: http://www.medicalnewstoday.com

Marlena Jaszczak

absolwentka SWPS, kobieta o wielu talentach.

Co dobrego zrobił Nasz Bocian i dlaczego warto mu przekazać swój 1% podatku

nasz bocian %

Zbliża się rozliczenie roczne podatku. Każdy z nas 1% swojego podatku, zamiast oddawać do Skarbu Państwa, może przeznaczyć na cele, które są bliskie jego sercu. Od kilkunastu lat codzienne wsparcie dla osób starających się o dziecko zapewnia Stowarzyszenie Nasz Bocian. Z jego Prezeską – Martą Górną rozmawiamy o tym, na co są wykorzystywane zdobywane w ten sposób środki.

Co roku, jako OPP zbieracie 1% – na co go przeznaczacie?

1% to najważniejsze źródło finansowania naszych działań. Zebrane fundusze przeznaczamy na działalność statutową – przede wszystkim na organizację kampanii społecznych oraz na utrzymanie forum i portalu nasz-bocian.pp

Z jakich akcji jesteście najbardziej dumni w 2016 roku?

Zeszły rok był wyjątkowo intensywny. Najpierw przyszło nam się zmierzyć z zamknięciem programu finansowania zabiegów in vitro, następnie walczyć z irracjonalnym projektem nowelizacji ustawy o leczeniu niepłodności. Co udało nam się zrobić?

Zorganizowaliśmy pierwszy w Polsce Tydzień Świadomości Niepłodności, byliśmy inicjatorami bardzo wymownego marszu „pustych wózków”, przygotowaliśmy ogólnopolską kampanię społeczną „1na5”, pokazującą skalę problemu, jakim jest niepłodność.

Napisaliśmy również kilkadziesiąt programów zdrowotnych, dzięki którym samorządy będą mogły wspierać swoich mieszkańców w walce o wymarzone dziecko, poprzez dofinansowanie leczenia metodą in-vitro. Ku naszej ogromnej radości kilka z tych programów już funkcjonuje, stanowiąc ogromne, realne wsparcie dla pacjentów.

Co budzi obecnie Wasz, jako jedynej organizacji pacjenckiej wspierającej osoby niepłodne, największy niepokój?

Pierwszą rzeczą jest brak finansowania leczenia. Mówimy o chorobie, która dotyka co piątą parę w Polsce. W sumie niemal 1,5 mln ludzi, do których państwo odwraca się plecami. To ogromnie nieuczciwe i zupełnie niezrozumiałe.

Odczuwamy również duży niepokój związany z ewentualnymi, kolejnymi próbami manipulowania przy ustawie regulującej kwestie leczenia niepłodności. Poprzednie próby jej zmiany były tak naprawdę zamachem na procedurzę in vitro – planowane zmiany obniżyłyby skuteczność leczenia tą metodą tak bardzo, że zabieg przestałby być wykonywany (ogromne koszty finansowe przy minimalnej skuteczności).

Jakie działania propacjenckie podejmujecie obecnie i na co przeznaczycie 1% w roku 2017.

Z początkiem roku wydaliśmy kolejny, trzeci już kalendarz „Naszego Bociana” [którego magazyn Chcemy Być Rodzicami był patronem i można go było wygrać w konkursie na naszym IG – przyp. red]. Tegoroczna edycja pokazała, że niepłodność dotyka nie tylko przyszłych rodziców, ale również dziadków, wujków, przyjaciół rodziny. To 13 przepięknych kadrów pokazujących wyjątkową miłość i niesamowitą siłę rodziny.

Aktualnie przygotowujemy się do szóstej edycji kampanii „Tata. Najważniejsze słowo dla mężczyzny” oraz do drugiego Tygodnia Świadomości Niepłodności, który w tym roku – podobnie jak w innych krajach europejskich – odbędzie się w listopadzie.

Ogromną energię pochłaniają również kolejne, przygotowywane przez nas samorządowe programy dofinansowania leczenia metodą in vitro.

Aktywizujemy się również  w zakresie rodzicielstwa adopcyjnego i zastępczego. Obecnie wraz z innymi organizacjami i Ministerstwem Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej współtworzymy standardy adopcyjne.

Czy wraz z problemami wokół niepłodności (brak refundacji, finansowanie naprotechnologii) wspiera Was finansowo więcej osób? 

Tak, rzeczywiście tak jest. I chyba powinno nas to cieszyć, bo im trudniejsza jest sytuacja pacjentów, tym więcej pracy dla organizacji pacjenckiej takiej jak „Nasz Bocian”. A przecież wszystko co robimy wymaga konkretnych nakładów finansowych. Kiedy dzieje się dobrze pracy jest znacznie mniej.

Swoją drogą… kiedy już dopniemy swego, doczekamy się finansowanego, kompleksowego leczenia a prawa pacjentów staną się nienaruszalne przyjdzie nam – jak przystało na prawdziwego bociana – odlecieć do ciepłych krajów na zasłużony urlop 🙂

Jak oprócz 1% można wesprzeć Wasze Stowarzyszenie?

Można przekazać nam darowiznę bezpośrednio na nasze konto lub przez platformę Siepomaga.pl

Można również – zupełnie bezkosztowo – wesprzeć nasze działania robiąc zakupy w ulubionym sklepie internetowym poprzez platformę faniMani.pl

Wreszcie – można dołączyć do stowarzyszenia, zostać jego członkiem lub wolontariuszem. Każda głowa i para rąk są na wagę złota 🙂

nr konta dla darowizn: Bank PKO BP SA IX o/Warszawa
42 1020 1097 0000 7002 0088 0286
Kod BIC (Swift): BPKOPLPW
Koniecznie z dopiskiem: NA CELE STOWARZYSZENIA
siepomaga: https://www.siepomaga.pl/organizacje/nasz-bocian/koszyk/dodaj

faniMani: https://fanimani.pl/stowarzyszenie-na-rzecz-leczenia-nieplodnosci-i-wspierania-adopcji-nasz-bocian/

nasz bocian

INSTRUKCJA

Jak przekazać 1% podatku?

Sama procedura przekazania 1% podatku jest wyjątkowo prosta – podatnik nie musi sam dokonywać wpłaty na rachunek wybranej OPP. Wystarczy, że w składanym zeznaniu rocznym wskaże po prostu organizację, którą chce wesprzeć, a 1% podatku przekazuje naczelnik urzędu skarbowego. Co ważne, ma na to 3 miesiące, na przekazane przez Was pieniądze Stowarzyszenie będzie musiało poczekać.

To oznacza, że przekazując 1% z własnego PIT, podatnik nie traci ani złotówki – rozdysponowuje jedynie kwotę, którą i tak musiałby przekazać na rzecz Skarbu Państwa.

Warto dodać, że w zeznaniu podatkowym nie trzeba wpisywać nazwy organizacji, której chcemy oddać swój 1%. Należy tylko wpisać w konkretnej rubryce numer KRS oraz kwotę, jaką przekazujemy danej fundacji. Wypełniając PIT-37 będzie to pole numer 124 i 125.

Każda Organizacja Pożytku Publicznego jest zobowiązana do składania sprawozdania ze swojej działalności, dlatego Twoje pieniądze nie pójdą na marne – zostaną dokładnie sprawdzone czy zostały przekazane na cele statutowe.

Jolanta Drzewakowska

redaktor naczelna Chcemy Być Rodzicami, jedynego pisma poradnikowego dla osób starających się o dziecko. Z wykształcenia prawnik i coach. Matka dwójki dzieci.

Food and Health Conference Gdynia – jak uzyskać najwięcej fachowych informacji o zdrowym życiu w najkrótszym czasie

food and health conference

W dniach 8 – 9 kwietnia, na terenie Pomorskiego Parku Technologicznego w Gdyni odbędzie się Food & Health Conference – czyli o zdrowym życiu i odżywianiu konkretnie i przystępnie.

Spiritus movens całej imprezy jest dr.n.farm. Anna Makowska, którą mieliśmy okazję poznać przy okazji organizacji kampanii Niepłodności nie widać. Ania zaraża entuzjazmem do zdrowego jedzenia ale nie jest fanatyczką, co idealnie wybrzmiewa w programie jej konferencji.

Kto i jak

Fachowcy, spece i naukowcy o profilaktyce zdrowotnej, sporcie, zdrowym odżywianiu i stylu życia. Styl życia bowiem to coś więcej niż tylko jedzenie, to wiele czynników – dlatego mówić na ten temat będą osoby z rożnym doświadczeniem życiowym i zawodowym.

Podczas konferencji otrzymacie informacje  do wykorzystania na co dzień. Tak, by móc je faktycznie wprowadzić. Zdrowe przekąski i mnóstwo niespodzianek w przerwach, holistyczna opieka i dbałość o dobre samopoczucie Uczestników. A za uczestników i ich komfort odpowiada Dagmara Sobczak – prowadząca bloga socjopatka.pl, której udział w naszej kampanii był nieoceniony.

Konferencja na luzie, ale z konkretami.

Organizatorka zapewnia, że zatroszczy się o ciało i umysł uczestników BEZ wciskania kitu, idiotycznych ulotek o niczym i pseudo-suplementów dobrych na wszystko. Obiecuje, że nie da nawet ciastek z toną cukru i tłuszczu utwardzonego.

Zwróćcie też uwagę na prelegentów – kryterium zaproszenia nie był tytuł naukowy. Prelegenci to osoby, dla których zdrowe jedzenia, zdrowy styl życia są pasją o której świetnie potrafią opowiedzieć.

To najważniejsze.

Bo zdrowie nie oznacza nudy. Zdrowie oznacza możliwość czerpania z życia garściami. Obyśmy się tam do tego przekonali.

Program konferencji

 SOBOTA

 9:00 – 10:00 Nie dajmy się zwariować, czyli czy wolno łączyć ogórka z pomidorem? O zachowaniu równowagi w życiu i żywieniu. / dr n. farm. Jakub Czaja, farmaceuta, sportowiec, olimpijczyk.

10:00 – 11:00 Podstawy kuchni wegańskiej. Zdrowa kuchnia – proste sztuczki i triki dla każdego. / Jola Słoma & Mirek Trymbulak, Atelier Smaku.

11:45 – 12:45 Skąd wziąć energię do swojego działania? / Marta Borkowska-Bierć, psycholog.

12:45– 13:45 Co Twoje ciało mówi Tobie i o Tobie? W jaki sposób ciało może wysyłać do nas komunikaty, jak się w nie wsłuchiwać oraz co taka informacja może dla nas oznaczać. / Bartosz Zadurski, masażysta holistyczny i trener świadomej pracy z ciałem.

14:45 – 15:30 To kim jesteś, to kwestia wyobraźni. Odważne wybory, marzenia i ciężka praca. / Rafał Mikołajczyk, prawnik, sportowiec, reprezentant kadry narodowej w Parakolarstwie.

15:30 – 16:15 Prawda, czy gówno-prawda? Jak weryfikować informacje i własne przekonania, by żyć lepiej, ciekawiej i sensowniej. / Piotr Bucki – trener komunikacji.

NIEDZIELA

9:15 – 10:00 Jak się NIE odchudzać? Podstawowe błędy na przykładach. / Aleksandra Czochara, dietetyk.

10:10 – 11:15 Leki + karmienie piersią? Prawdy i mity. / dr n.farm. Magdalena Stolarczyk, farmaceutka.

12:00 – 13:15 Gluten i Celiakia. / Polskie Stowarzyszenie Osób z Celiakią i na Diecie Bezglutenowej.

13:15 – 14:15 Zdrowe, proste i szybkie śniadanie. – dopasuj je do siebie i swojego trybu życia. / Viola Urban, dietetyk.

15:15 – 15:45 Czy stres niszczy Twoją skórę? / Izabela Ryska, biotechnolog leków.

15:45 – 16:30 Po co w ogóle się ruszać? / Jakub Krzyżak, sportowiec.

Ostatnie bilety do nabycia tutaj

Magazyn Chcemy Być Rodzicami jest patronem medialnym tej konferencji.

Jolanta Drzewakowska

redaktor naczelna Chcemy Być Rodzicami, jedynego pisma poradnikowego dla osób starających się o dziecko. Z wykształcenia prawnik i coach. Matka dwójki dzieci.

10 par czeka na dziecko dzięki prywatnej firmie

prywatna firma finansuje in vitro

Jak podaje radio TOK FM, prywatna firma sfinansowała zabieg in vitro dziesięciu parom. Pieniądze przekazano anonimowo.

Pomocna dłoń

– Zgłosił się do nas darczyńca, który przekazał określoną kwotę na leczenie niepłodnych par – opowiada Tomasz Dworniak z kliniki leczenia niepłodności InviMed. – Dzięki temu wsparciu udało nam się pomóc dziesięciu parom w zakresie organizacji i realizacji programu leczenia pozaustrojowego – dodaje.

O wyborze par zdecydowały brak kwalifikacji do rządowego programu leczenia niepłodności w ostatniej chwili i kwestie natury ekonomicznej. – Procedura in vitro jest droga, dlatego właśnie kierowaliśmy się również sytuacją finansową danej pary – wyjaśnia lekarz, który podkreśla, że wybrane pary nie wiedzą, kim był darczyńca. Ten woli pozostać anonimowy.

Źródło: TOK FM

Karolina Błaszkiewicz

dziennikarka. Związana z magazynem Chcemy Być Rodzicami i z natemat.pl

Rezerwa jajnikowa (II) Dojrzewanie płciowe

rezerwa jajnikowa

W pierwszym artykule z serii „Rezerwa jajnikowa” omówiliśmy jak powstają jajniki w okresie życia płodowego. Tym razem opowiemy o tym co dzieje się pomiędzy narodzinami, a osiągnięciem wieku rozrodczego, czyli końcem okresu dojrzewania.

Rodzi się dziewczynka, a w jej jajnikach znajduje się kilka milionów pęcherzyków pierwotnych, tj. oocytów I rzędu, których liczba sukcesywnie się zmniejsza niezależnie od braku cyklu miesiączkowego, gdyż obumierają one na drodze programowanej śmierci komórki (apoptozy). W okresie noworodkowym widoczny jest jeszcze wpływ matczynych hormonów płciowych, co może objawiać się trądzikiem noworodkowym i tzw. wyciekiem noworodkowym, czyli nieznacznym krwawieniem z pochwy będącym w istocie krwawieniem z odstawienia, tj. endometrium pozbawione matczynych estrogenów złuszcza się. Przez kolejne kilka lat nie dzieje się nic, organizm dziewczynki pozbawiony jest wpływu hormonów płciowych.

Figure-1-Theoretical-model-of-sexual-development-The-model-above-distinguishes

Aby możliwe było uzyskanie przez dziewczynkę pełnej dojrzałości płciowej, a co za tym idzie nabycie zdolności reprodukcyjnych, konieczny jest rozwój trzech osi gruczołów hormonalnych: zależnej od nadnerczy, od przysadki i hormonu wzrostu, oraz przysadki i jajników.

Około 7. r.ż. kora nadnerczy rozpoczyna wzmożoną produkcję androgenów nadnerczowych: dehydroepiandrosteronu (DHEA), siarczanu dehydroepiandrosterostronu (DHEA-S) i androstendionu (AND). Proces ten nazywa się adrenarche i trwa przez cały okres dojrzewania. Działanie androgenów manifestuje się głównie pojawieniem się owłosienia łonowego (pubarche) oraz pachowego, zmianami skórnymi jak trądzik młodzieńczy oraz nadmierną potliwością. Wzmożone wydzielanie androgenów przez nadnercza poprzedza wzrost stężenia gonadotropin i późniejszą aktywację osi podwzgórze-przysadka-jajniki, jednakże oba mechanizmy nie są ze sobą bezpośrednio związane i mogą odbywać się równolegle.

Jednocześnie lub w trakcie adrenarche pojawia się tzw. skok wzrostowy (somatarche), zależny od hormonu wzrostu (GH) i insulinopodobnego czynnika wzrostu (IGF-1), którego najłatwiej dostrzegalnym symptomem jest bardzo gwałtowne wyrastanie z butów (kości stóp są bardziej wrażliwe na działanie GH niż kości długie). Układ hormonu wzrostu jest zależny i zintegrowany z osią podwzgórze-przysadka-jajniki (HPO). Wzrost poziomu estrogenów powoduje zwiększone wydzielanie GH, co jest bezpośrednią przyczyną tzw. pokwitaniowego skoku wzrostowego.

Najważniejszy gracz, oś podwzgórze-przysadka-jajniki rozpoczyna swoje działania na ok. 2 lata przed pojawieniem się pierwszych symptomów pokwitania. Podwzgórze pulsacyjnie wydziela gonadoliberynę (GnRh), która łączy się z receptorami w przednim płacie przysadki syntetyzującym i gromadzącym gonadotropiny: hormon luteinizujący (LH) i folikulostymulujący (FSH). Początkowo proces ten ma miejsce tylko w czasie snu, później również w dzień, by po kilku latach pulsacyjne wydzielanie GnRh, a co za tym idzie gonadotropin osiągnęło częstotliwość i amplitudę jak u dorosłej kobiety w wieku reprodukcyjnym.

FSH jest odpowiedzialne za stymulację rozwoju pęcherzyków jajnikowych począwszy od rozpoczęcia okresu pokwitania. Stymulacja i wydzielanie FSH prowadzi do przekształcenia androgenów w estrogeny dzięki aktywności aromatazy w jajnikach. Wydzielanie progesteronu wzmaga się wraz z postępem procesu pokwitania i prowadzi do podziałów komórkowych oraz dojrzewania pęcherzyków. Podziały mitotyczne prowadzą do powiększenia warstwy komórek ziarnistych, a także zwiększenia objętości płynu międzykomórkowego bogatego w inhibinę B oraz FSH. Liczba receptorów LH zwiększa się proporcjonalnie do liczby komórek oraz podatności jajników na stymulację przez LH, co z kolei powoduje wzmożoną produkcję progesteronu i androgenów. Zwiększający się poziom estrogenów moduluje pracę podwzgórza zwiększając pulsacyjne wydzielanie GnRh, co prowadzi do szybkiego wzrostu poziomu gonadotropin (szczególnie LH) w mechanizmie sprzężenia zwrotnego. Kiedy estrogeny wzmacniają wydzielanie LH, inhibina hamuje wydzielanie FSH. Od połowy do końca okresu dojrzewania stężenie LH osiąga najwyższy poziom, co powoduje skokowy wzrost estradiolu prowadzący do pierwszej miesiączki. Cykle początkowo są bezowulacyjne, a owulacja pojawia się po ustabilizowaniu osi dodatniego sprzężenia zwrotnego kiedy wzrastający poziom estrogenów powoduje pik LH w połowie cyklu. Cykle owulacyjne powinny pojawić się po ok. 2 latach od pierwszej miesiączki, jednakże zmienność osobnicza jest w tej kwestii duża.

Klinicznymi symptomami rozwoju płciowego zależnego od osi HPO są głównie cechy zależne od estrogenów. Najwcześniej pojawia się typowo kobieca budowa ciała z tkanką tłuszczową w okolicach bioder, ud i piersi oraz zmiany dotyczące układu rozrodczego: rozwój zewnętrznych narządów płciowych, pojawienie się mlecznej wydzieliny i śluzu z pochwy, jak również estrogenizacja endometrium umożliwiająca jego złuszczenie się podczas miesiączki.

W kolejnej, 3. już części tej serii omówimy fizjologię cyklu miesiączkowego.

Karina Sasin

Lekarka, naukowiec, aktywistka na rzecz praw reprodukcyjnych. Wielokrotna stypendystka m.in. Organizacji Narodów Zjednoczonych, Rządu USA (NIH) i Krajowego Funduszu Na Rzecz Dzieci. Organizatorka konferencji International Meeting on MRKH Syndrome w Warszawie. Po godzinach miłośniczka cukiernictwa i dalekich podróży ;-)