Przejdź do treści

Książka „Psychologiczne aspekty zmagania się kobiet z niepłodnością. Wahadło nadziei”

Psychologiczne aspekty zmagania się kobiet z niepłodnością
fot. www.empik.com

Co dzieje się z psychiką kobiety walczącej z niepłodnością? Jaką rolę w tej walce może odegrać psycholog? Odpowiedzi na te i wiele innych pytań znajdziecie w książce „Psychologiczne aspekty zmagania się kobiet z niepłodnością. Wahadło nadziei” autorstwa Aleksandry Dembińskiej.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

W Polsce jest około 9 milionów kobiet w wieku rozrodczym, z czego szacuje się, że kłopoty z poczęciem może mieć do 25 proc. par. Książka „Psychologiczne aspekty zmagania się kobiet z niepłodnością. Wahadło nadziei” skupia się na psychologicznych problemach związanych z doświadczaniem niepłodności.

Uwzględnia przy tym wszystkie możliwe sposoby radzenia sobie z problemem – zarówno leczenie, jak i decyzję o pozostaniu bezdzietnym oraz adopcję. To lektura dla wszystkich, którzy chcą zrozumieć, za jaką cenę kobiety podejmują oraz kontynuują terapie medyczne, a czasem zaprzestają ich na rzecz alternatywnych wyborów.

Zobacz także: Jak się wspierać podczas starań o dziecko? Co radzi psycholog

„Psychologiczne aspekty zmagania się kobiet z niepłodnością. Wahadło nadziei”

Ta książka to również pozycja przydatna dla osób zawodowo wspierających pary w staraniach o dziecko: dla personelu medycznego (lekarzy, embriologów, położnych, pielęgniarek), pracowników ośrodków adopcyjnych, psychologów i psychoterapeutów, socjologów, pracowników socjalnych, duchownych i innych.

W książce tej znajdziemy:

  • Wyniki badań wyjaśniające mechanizmy radzenia sobie z niepłodnością
  • Wskazówki terapeutyczne dla praktyków
  • Autorskie narzędzia diagnostyczne, które posłużą w procesie konsultacyjnym na wszystkich etapach doświadczenia niepłodności

Autorką książki „Psychologiczne aspekty zmagania się kobiet z niepłodnością. Wahadło nadziei” jest Aleksandra Dembińska – doktor psychologii, bioetyk, wykładowca akademicki i praktyk. Swoje zainteresowania naukowe skupia w obszarze psychologii zdrowia, szczególnie wokół granicznych momentów życia: prokreacji i śmierci. Specjalnie dla portalu Chcemy Być Rodzicami, autorka opowiedziała o kulisach powstania książki.

Zobacz także: Czekanie… pewnie znasz to aż za dobrze! Psycholog: „Troska o siebie to możliwość chociaż częściowego odzyskania poczucia kontroli”

Skąd  zrodziła się inspiracja do napisania książki o tej tematyce?

A.D.:  Z napisaniem tej książki nosiłam się od wielu lat… jednak nigdy nie było czasu, nigdy nie było okazji, zawsze było coś ważniejszego. Iskrą zapalną stał się list od Pani Weroniki Skarżyńskiej (później Redaktorki Prowadzącej mojej książki) z Wydawnictwa Difin, zachęcający do rozpoczęcia intensywnych prac.

Materiał zgromadzony w książce, jest podsumowaniem mojej kilkunastoletniej pracy naukowej w obszarze niepłodności i kilkuletniej pracy jako psychologa praktyka. Wcześniej były to psychologiczne i medyczne konferencje naukowe w kraju i za granicą, na których przedstawiałam doniesienia z moich badań, na polskim gruncie.

Do 2018 roku opublikowałam kilkanaście artykułów naukowych, w tym kilka w bardzo prestiżowych redakcjach, byłam też autorem rozdziałów do książek  poświęconych psychologicznym zagadnieniom naszego życia.

W Polsce niewiele jest książek traktujących naukowo o psychologicznych problemach niepłodności, spośród nich niewiele jest tych, które kompleksowo i od strony psychologicznej zajmują się samymi kobietami, a jeszcze mniej odnosi się do polskich badań. Temat niepłodności, z powodów politycznych czy ideologicznych regularnie powraca w opinii publicznej. Wciąż budzi wiele emocji…

Skąd temat niepłodności? Studia psychologiczne i filozoficzne kończyłam tematyką śmierci i opieką hospicyjną, sporo poświęciłam umieraniu. Wtedy… 14 lat temu myśląc o tym, czym chciałabym dalej zajmować się w życiu zawodowym, i wiedząc, że będzie to ścieżka naukowa…, uznałam , że dla równowagi, mogę przyjrzeć się drugiemu granicznemu wydarzeniu w naszym życiu – narodzinom i poczęciu.

Wiedziałam, że tam emocji i problemów psychologicznych będzie wiele. Teraz z perspektywy czasu, mogę powiedzieć, że przerosło to moje przypuszczenia… Eksplorując temat, prowadząc wiele rozmów z kobietami, pacjentkami, odkrywałam coraz to szerszą przestrzeń zależności, wpływów, dramatów i radości , problemów i sposobów radzenia sobie z nimi.

Przez lata badań, zgłębiania tematyki, kontaktów zarówno z kobietami starającymi się, jak i tymi, które podjęły już decyzję o bezdzietności, z tymi które zostały mami, po wielogodzinnych rozmowach z personelem medycznym, podjęłam decyzję, że najwyższy czas skondensować wiedzę w jednym miejscu i podzielić się z czytelnikami.

Zobacz także: 6 sposobów na przetrwanie niepłodności – rady psychologa

O czym jest i dla kogo jest Pani książka?

A.D. : Książka jest dla wszystkich…, którym nie jest obojętna tematyka niepłodności. Starałam w niej zawrzeć najważniejsze tezy poparte moim, autorskimi badaniami, aby każdy mógł skorzystać, od studenta psychologii, medycyny, socjologii i pokrewnych, poprzez zmagających się z niepłodnością, ale też poprzez tych którzy z niepłodnością zmagać się już nie muszą.

Starałam się poprzez lata pracy z otwartością i tolerancją podchodzić do poruszanych w niej zagadnień bez ideologii, bez uprzedzeń i moich osobistych poglądów. Mam nadzieje, że czytelnik oceni, że mi się to udało.

Choć muszę przyznać, że jeszcze przed samym drukiem książka wzbudziła małe poruszenie. Proszę zwrócić uwagę na tytuł „Psychologiczne aspekty zmagania się kobiet z niepłodnością. Wahadło nadziei” – został celowo tak rozbudowany, aby był jednoznaczny, aby wskazywał o czym jest ta monografia. Nie o mężczyznach, nie o parach małżeńskich, nie o niepłodności partnerskiej, nie o dualnej analizie, a o samych kobietach podczas tych niełatwych zmagań.

Badania w większości były sfokusowane na konkretną grupę badawczą – kobiety. Dlaczego Wahadło nadziei? To doskonała metafora, na której nazwę  wpadłam w prozaicznych okolicznościach – czynnościach domowych.  Metafora Wahadło nadziei pojawiła się już w mojej pracy doktorskiej, później ideę wahadła wygłosiłam publicznie w 2012 roku jako „Pendulum of hope” na Międzynarodowej Konferencji EHPS w Pradze, a w 2013 na łamach „Sztuki leczenia” pojawił się mój artykuł „Rola nadziei w pomocy psychologicznej kobietom leczącym niepłodność’, w którym wspominałam o wynikach badań hermeneutycznych, których stan labilności emocjonalnej był porównywany do wahadła nadziei.

Zobacz także: Jak zachować równowagę emocjonalną w czasie starań? Czy i jak o tym rozmawiać? Porady psycholog

A skąd pomysł na okładkę?

A.D.:  Okładka też ma swoją historię i nie jest przypadkowa. Na okładkę wykorzystany został fragment obrazu pana Leszka Kostuja, wyjątkowego artysty z Pleszewa, na którego twórczość natknęłam się przypadkowo w 2009 roku i od razu mnie urzekł.

Już wtedy pomyślałam sobie, że jeśli  kiedyś napiszę książkę to pan Leszek będzie miał w niej swój udział, nawet wtedy mu to napisałam… i po wielu latach tak też się stało. Za jego zgodą wykorzystałam jego obraz p.t. „Błękitna łza”, który w całości prezentuje się jeszcze lepiej…

Na okładce z uwagi na ilość dostępnego miejsca i konwencję serii Wydawcy, zdecydowałam się na tę wersję projektu okładki, która w mojej ocenie dobitnie odzwierciedla zawartość. Spotkałam się już z opiniami, że okładka jest mocna, zbyt wyrazista, ale dosadna. Taka jest, bo i doświadczenia kobiet zmagających się z niepłodnością są silne, niekiedy dramatyczne…

Red.: Czy kobiety i mężczyźni przeżywają niepłodność w ten sam sposób?

A.D.:  Na pewno nie, choć badania naukowe w tym względzie nie są jednoznaczne. Moja książka jest jednak o kobietach, jak one sobie radzą z niepłodnością, choć proporcje przyczyn niepłodności leżących po stronie kobiet i mężczyzn są podobne. Chciałam w swych analizach jak najgłębiej zanalizować jedną ze stron- kobiety.

Ponadto warto zwrócić uwagę, iż nawet jeśli przyczyna niepłodności leży po stronie mężczyzny- co zwykle stanowi wskazanie do metod in vitro- kobieta będąc zdrową przechodzi pełne procedury medyczne i z racji swej biologii ponosi większe koszty psychologiczne leczenia.

Zobacz także: Jak zachować optymizm w staraniach o dziecko? Radzą blogerki piszące o niepłodności

Red.: W jakim stopniu psycholog może pomóc parze zmagającej się z niepłodnością?

A.D.: Rola psychologa czy psychoterapeuty w medycynie szczególnie w realiach polskich to temat rzeka. Jest to szerszy problem. Odpowiedzieć trzeba na pytanie, w jakim stopniu psycholog może pomóc w przebiegu leczenia, czy jest dla niego miejsce… bo bezdyskusyjnie potrzeba jest.

Należy mieć na uwadze, że psycholog w medycynie nie tylko wspiera pacjentów, ale też lekarzy. Lekarze towarzysząc pacjentkom często w wieloletniej walce o wymarzone dziecko także doświadczają ogromnego obciążenia psychologicznego. Odhumanizowanie służby zdrowia, przekonanie, że lekarz nie musi posiadać umiejętności nawiązywania i podtrzymywania relacji interpersonalnych, jest w obecnych czasach nieporozumieniem.

Takie kompetencje interpersonalne, elementarz umiejętności stosowanych w interwencji kryzysowej jest dla personelu medycznego tym, co może chronić ich przed nadmiernym obciążeniem pracą i wypaleniem zawodowym.

Z drugiej strony kobiety, pacjenci, nie otrzymujący instytucjonalnego wsparcia na każdym etapie leczenia, znacznie gorzej sobie radzą. Staram się propagować bardziej przyjazny dla obu stron model współpracy w relacjach pacjent-lekarz, na co wyczulam tez moich studentów, omawiając z nimi przykłady różnych przypadków i okazując im problemy z różnych perspektyw.

Uważam, że wobec dylematów i problemów jakie niesie współczesna medycyna, także medycyna rozrodu, dla psychologa praktyka kluczowa staje się świadomość i neutralność bioetyczna. W tym obszarze, my psycholodzy, jesteśmy po to, by wesprzeć pacjentów, niezależnie od dokonywanych wyborów (naprotechnologia vs. in vitro, bezdzietność vs. adopcja) niezależnie od ocen światopoglądowych czy religijnych.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.

Jak zadbać o zdrowie, gdy starania nie przynoszą rezultatu? Posłuchaj, co radzą eksperci

Mężczyzna pociesza swoją strapioną partnerkę /Ilustracja do tekstu: Bezpłatne warsztaty dla niepłodnych par Action-Life

Temat niepłodności jest niezwykle trudny, a przedłużające się starania wywołują u przyszłych rodziców stres i niepokój. Aby je zminimalizować, warto poszukać wsparcia wśród ekspertów. Dobrą okazją, by porozmawiać o problemach i dolegliwościach, będą bezpłatne warsztaty, które już za kilka dni odbędą się w dwóch miastach Polski.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Zgodnie z danymi Polskiego Towarzystwa Ginekologicznego, zaburzenia płodności dotykają blisko 1,5 mln polskich par. Oznacza to, że na 100 par, które pragną powiększyć rodzinę, aż 15 doświadcza niepłodności. Już w najbliższy weekend część z nich może wziąć udział w spotkaniach ze specjalistami z dziedziny ginekologii, andrologii, psychologii i żywienia, by dowiedzieć się, jak radzić sobie z trudnościami, którą stają na drodze do rodzicielstwa.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Seks a stres w staraniach o dziecko. Co może wam pomóc?

Bezpłatne warsztaty dla niepłodnych par: w Wieliczce i w Opolu

Warsztaty dla niepłodnych par, organizowane przez Fundację Action-Life, odbędą się w dwóch miastach:

  • w Wieliczce (9 czerwca br.),
  • w Opolu (10 czerwca br.).

Oba spotkania będą okazją do rozmowy z ekspertami, którzy korzystając ze swojej wiedzy i doświadczenia, podpowiedzą, w jaki sposób radzić sobie z problemem niepłodności. Tematyka warsztatów dotyczyć będzie następujących zagadnień:

  • diagnostyka i leczenie niepłodności u kobiet,
  • diagnostyka i leczenie niepłodności u mężczyzn,
  • dieta wspierająca płodność.

Zainteresowani udziałem w warsztatach mogą rejestrować się poprzez stronę: drogadospelnienia.pl. Uwaga: to już ostatnie dni, by się zapisać.

Warsztaty są częścią projektu „Droga do spełnienia”, który ma na celu edukację zdrowotną – szczególnie w zakresie zdrowia prokreacyjnego. W ramach tej inicjatywy 23 czerwca br. Fundacja Action-Life, która stoi za przedsięwzięciem, zorganizuje także konferencję skierowaną do osób zmagających się z problemem niepłodności.

Program „Droga do spełnienia” finansowany jest z Narodowego Programu Zdrowia na lata 2016-2020.

POLECAMY TEŻ: Za nami warsztaty z refleksologii rąk i twarzy. Zobacz, jak było!

 

materiał prasowy

Materiały prasowe to teksty przesyłane podmioty zewnętrzne do publikacji w różnych mediach, informują o wydarzeniach, osiągnięciach, bywają zaproszeniami na spotkania.

Chcesz przywrócenia refundacji in vitro? Podpisz petycję obywatelską!

Mężczyzna skladający podpis pod dokumentem /Ilustracja do tekstu: Petycja o przywrócenie refundacji in vitro
Fot.: Pixabay.com

W internecie pojawiła się petycja do Kancelarii Premiera, której autorami i sygnatariuszami są małżeństwa zmagające się z niepłodnością. Autorzy apelują o przygotowanie ustawy, która przywróciłaby rządową refundację kosztownych zabiegów in vitro.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Ustawa, której stworzenie postulują twórcy petycji, byłaby odpowiedzią na rosnący problem społeczny, jakim jest niepłodność. Już dziś dotyka ona 15-20% par, które starają się o dziecko. Niestety, w obecnej sytuacji politycznej niewiele z nich może liczyć na wsparcie. W miejsce wygaszonego w 2016 r. rządowego programu refundacji in vitro wprowadzono narodowy program prokreacyjny, który zakłada jedynie wsparcie naprotechnologii. Z dofinansowania in vitro można skorzystać tylko w  niektórych polskich miastach – z budżetu samorządów.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Dofinansowanie in vitro

Niepłodne pary samotne w nierównej walce

„Obecnie dużo mówi się o rodzinie, a o problemie niepłodności ani słowa, mimo że dotyka tak wielu ludzi. Ludzie ci czują się wykluczeni że społeczeństwa, samotni w nierównej walce o dziecko. Dodatkowo bez żadnego wsparcia rządu leczenie niepłodności to ogromne wydatki: koszty badań, leków są bardzo wysokie. A przecież oni walczą o coś najważniejszego, o rodzinę. Dlaczego ci ludzie mają być pozostawieni sami sobie tylko dlatego, że dotknęła ich choroba?” – pytają autorzy petycji.

Mimo niesprzyjającego klimatu politycznego twórcy apelu liczą, że uda się wprowadzić odpowiednie regulacje prawne, które wspomogą pary zmagające się z niepłodnością poprzez dofinansowanie procedury in vitro, a także wymaganych leków i badań.

„Prosimy, nie odbieraj nie nam szansy na założenie rodziny!” – kończą swój  dramatyczny apel.

Petycja o przywrócenie refundacji in vitro: gdzie składać podpisy?

Podpisy pod petycją można składać na stronie petycjeonline.pl – pod tym adresem.

Portal chcemybycrodzicami.pl gorąco wspiera twórców petycji w realizacji założonego celu.

POLECAMY RÓWNIEŻ: Zamiast in vitro PiS promuje naprotechnologię. Eksperci krytykują

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.

Niepłodności nie widać [FILM]

Czy refleksologia może pomóc w staraniach o dziecko? Jak uzupełnianie składników odżywczych pomaga w poprawie parametrów nasienia oraz komórki jajowej? O tym rozmawialiśmy podczas ostatnich warsztatów w ramach kampanii „Niepłodności nie widać”.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

W sobotę, 19 maja odbyła się kolejna odsłona kampanii „Niepłodności nie widać”. Partnerem tego spotkania była firma A&D Pharma.

– Kampania „Niepłodności nie widać” jest to kampania, która ma na celu mówienie wprost, otwarcie o problemie niepłodności – mówi Katarzyna Krawczuk, przedstawiciel produktu Profertil (A&D Pharma). – Tak też jest w przypadku Profertilu, który ma na celu pomóc kobiecie, jak i mężczyźnie osiągnąć swoje marzenia posiadania potomstwa. Zależy nam na tym, żeby mówić jasno, otwarcie, bez obaw o niepłodności w szerokim gronie, żeby temat niepłodności nie był tematem tabu.

Czytaj też: Zróbmy dziecko – rozwiązanie problemu obniżonej płodności

Organizatorem kampanii jest redakcja Chcemy być rodzicami.

– Majowa odsłona niepłodności nie widać jest poświęcona staraniom naturalnym o dziecko. Dzięki marce Profertil zorganizowaliśmy warsztaty refleksologii dla par – mówi Jolanta Drzewakowska, redaktor naczelna Chcemy być rodzicami. – Cieszymy się, że na warsztaty przyszły pary, bo mogą nauczyć się wzajemnie wspierać a także nauczyć technik refleksologicznych.

Refleksologia ma pomóc parom nie tylko zbliżyć się do siebie, ale i pomóc uwolnić się od stresu i złagodzić niektóre objawy, które mają podczas starań o dziecko.

Refleksologia twarzy, rąk i stóp jest dla mnie fantastyczna formą wspierania płodności ze względu na to, że traktuję ja jako metodę antystresową – mówi Beata Sekuła, mentor refleksologii. – Refleksologia poprzez to, że wywołuje działanie regeneracyjne, regulacyjne na cały organizm to wywołuje procesy samouzdrawiania i dzięki temu wywołujemy w organizmie nową przestrzeń i ta przestrzeń sprzyja przyjęciu nowego… sprzyja zajściu w ciążę, zapłodnieniu i zagnieżdżeniu zarodka i utrzymaniu ciąży.

POLECAMY: Refleksologia skuteczna na stres i walkę z niepłodnością

Organizatorem kampanii jest:

Chcemy Być Rodzicami -- logo

Partnerem spotkania jest:

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.

Cichy zabójca i wróg płodności. Choroby nerek atakują miliony osób, często nie dając objawów

Wynik badania na monitorze /Ilustracja do tekstu: Choroby nerek a płodność
Fot.: Pixabay.com

Na przewlekłą chorobę nerek cierpi w Polsce ponad 4 mln osób, ale zaledwie ułamek z nich zdaje sobie z tego sprawę. I choć schorzenie przez długi czas nie daje wyraźnych objawów, może być poważnym zagrożeniem dla naszego zdrowia – także w sferze płodności.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Przewlekłą chorobą nerek nazywane są każde nieprawidłowości w budowie i czynności nerek, które utrzymują się dłużej niż przez 3 miesiące. Choć wydaje się, że okres ten jest wystarczająco długi, by postawić odpowiednią diagnozę, w wielu przypadkach schorzenie nie daje na początku żadnych objawów klinicznych. Niejednokrotnie zdarza się też, że symptomy są bardzo niecharakterystyczne (obejmują np. nadciśnienie tętnicze, osłabienie, obniżoną odporność). To wszystko sprawia, że tylko 200 tysięcy chorych w Polsce ma świadomość choroby i odpowiednio wcześnie zgłasza się na leczenie.

Choroby nerek a płodność

Przewlekłe choroby nerek prowadzą do poważnych zaburzeń pracy całego organizmu, w tym płodności. Wpływając na gospodarkę hormonalną, często prowadzą do zaburzeń miesiączkowania i funkcji seksualnych, a także do zmniejszenia libido. W następstwie choroby niejednorodnie rozwija się też anemia, która zmniejsza zdolność do uzyskania orgazmu (u pań) i osiągnięcia erekcji (u panów).

Warto mieć świadomość, że płodność obniża się szczególnie wtedy, gdy choroba osiągnie zaawansowane stadium. Kobiety, które są dializowane, mogą doświadczyć nawet całkowitego zatrzymania miesiączkowania. U mężczyzn, którzy przechodzą dializoterapię, obserwuje się zaś pogorszenie parametrów nasienia.

ZOBACZ TEŻ: Popularny chwast na kobiece problemy. Koniczyna czerwona na płodność

Przewlekła choroba nerek a ciąża

Jak informują eksperci, ciąża często nie pozostaje bez wpływu na stan zdrowia pacjentki zmagającej się z chorobami nerek. U kobiety, która nie doświadcza problemów zdrowotnych, nerki w okresie ciąży ulegają powiększeniu, a przepływ krwi przez nie zwiększa się o 50%. Narząd w tym czasie jest też bardziej obciążony – musi bowiem dodatkowo usuwać produkty przemiany materii rozwijającego się płodu. Oznacza, że ciąża kobiety z przewlekłym zapaleniem nerek może dodatkowo zwiększać uszkodzenia i zaburzenia czynności tego organu.

Ponadto ciąża u kobiety z przewlekłą chorobą nerek niemal zawsze wiąże się z podwyższonym ryzykiem – a wzrasta ono wraz ze stadium zaawansowania  schorzenia. Chociaż same choroby nerek przeważnie nie prowadzą do wystąpienia wad wrodzonych płodu (poza dziedziczonymi typami chorób nerek), z uwagi na osłabienie organizmu matki mogą jednak opóźniać jego rozwój.

Znaczne zagrożenie dotyczy jednak niektórych leków immunosupresyjnych, które stosuje się w leczeniu chorób nerek, oraz zaawansowanej postaci schorzenia. W III lub wyższym stadium choroba nerek może doprowadzić do przedwczesnego porodu (zwykle przed 40. tygodniem ciąży), wielowodzia (nadmiernej objętości wód płodowych) oraz powicia dziecka z niską wagą urodzeniową. Ponadto zdolność do zajścia w ciążę jest odwrotnie proporcjonalna do czasu dializoterapii.

W przypadku kobiet, które mają przewlekłe choroby nerek w stadium I i II, ciąża przeważnie kończy się sukcesem i nie zaostrza przebiegu choroby. Ważne jest jednak, by chora została odpowiednio wcześnie zdiagnozowana i pozostawała pod stałą opieką lekarzy: nefrologa, ginekologa-położnika oraz neonatologa. Powinna również wykonywać regularne badania, a także dbać o dietę i prawidłowe nawodnienie organizmu.

CZYTAJ TEŻ: Sport przed, w trakcie i po ciąży – rozmowa z położną i trenerką fitness!

Przewlekła choroba nerek a płodność: problem dotyczy też młodych pacjentów

Zagrożenie dla płodności, które wiąże się z przewlekłym zapaleniem nerek, nie dotyczy jedynie osób dorosłych. Jeśli schorzenie pojawia się już w dzieciństwie, może istotnie spowolnić rozwój dziecka. Nastolatkowie, którzy zmagają się z przewlekłą chorobą nerek, często doświadczają spowolnienia lub nawet zatrzymania rozwoju płciowego. Ponadto – zgodnie z najnowszymi badaniami – panie, które doświadczyły chorób nerek w dzieciństwie, mają podwyższone ryzyko ponownego wystąpienia problemów z nerkami w czasie ciąży.

Planujesz ciążę? Zrób badania w kierunku choroby nerek

Na przewlekłą chorobę nerek może zachorować każdy człowiek. W grupie szczególnego ryzyka, poza osobami starszymi i narażonymi na genetyczne postacie chorób nerek, są:

  • osoby z cukrzycą,
  • osoby z nadciśnieniem,
  • pacjenci cierpiący na choroby naczyń lub kłębuszków nerkowych,
  • osoby stosujące niewłaściwą dietę (m.in. bogatą w czerwone mięso).

Jeśli zagrożenie dotyczy również ciebie, a planujesz ciążę, zgłoś się do lekarza na niezbędne badania: krwi, moczu oraz USG.

Źródło: kidney.org.au, ciaza.mp.pl, interia.pl, termedia.pl

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ: Trombofilia wrodzona a ciąża. Zobacz, jakie masz szanse na urodzenie dziecka

 

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.