Przejdź do treści

Przyjemny seks pomaga zajść w ciążę

Para na podłodze
Fot.: Pixabay.com

Gdy chcemy zajść w ciążę, seks przez wiele par jest traktowany jako rodzaj obowiązku, zapomina się o tym, jak ważne jest czerpanie przyjemności z takiego zbliżenia. To ogromny błąd, bo satysfakcja z seksu zakończonego orgazmem może wydatnie pomóc w zajściu w ciążę.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Częsty seks a plemniki

Dlaczego regularne współżycie przez cały miesiąc jest tak ważne, skoro w miesiącu płodne są zaledwie 2–3 dni? Specjaliści z całego świata jasno wskazują, że współżycie jest potrzebne zarówno mężczyznom, jak i kobietom – a szczególnie parom starającym się o dziecko. Wykazano, że po 7 dniach seksualnego postu u mężczyzny mogą zachodzić zmiany utrudniające zapłodnienie. To nie wszystko – u mężczyzn ze słabym nasieniem, którzy regularnie uprawiają seks, jakość plemników ulega poprawieniu, co minimalizuje ryzyko wystąpienia zmian w ich DNA.

Częsty seks a macica

Częsty seks nie tylko pozwala się zrelaksować, wpływa korzystnie na jakość męskiego nasienia, ale także poprawia ukrwienie jajowodów i macicy. To bardzo ważne, bo przecież do zapłodnienia dochodzi właśnie w jajowodach. Gdy macica jest dobrze ukrwiona, a wykonywane przez nią ruchy skurczowe odpowiednio rytmiczne – plemnikowi łatwiej dotrzeć do celu.

Nasienie zawiera prostaglandyny, czyli hormony biorące udział w wielu procesach fizjologicznych, m.in. przyspieszają poród poprzez zwiększenie intensywności skurczów macicy. Takie zewnętrzne „wzmocnienia” dróg rodnych bywa kluczowe w oczekiwaniu na zapłodnienie – może przyspieszyć dotarcie nasienia na miejsce lub ułatwić im przeczekanie na komórkę jajową.

Nawilżenie ma znaczenie

Chęci obojga partnerów mogą okazać się niewystarczające, jeżeli występuje problem suchości pochwy. To szczególnie poważny problem właśnie w przypadku par starających się o dziecko.

Conceive Plus to jedyny na rynku lubrykant, który nie uszkadza plemników i idealnie imituje naturalny śluz kobiety. Preparat ten jest zgodny z pH pochwy, a ponadto zawiera jony wapnia i magnezu, mające kluczowe znaczenie podczas zapłodnienia. Badania kliniczne wykazały, że żel intymny Conceive Plus ułatwia plemnikom dotarcie do komórki jajowej. Lubrykant ten jest dostępny w dwóch wersjach opakowań: tubce wielokrotnego użytku i jednorazowych aplikatorach wypełnionych żelem – wystarczy go użyć na 10–15 minut przed stosunkiem.

Starając się o dziecko, warto pamiętać, że to nie wyścig, a sposób na okazanie sobie czułości, niezwykłe wyznanie miłości. Wtedy staranie o dziecko przestanie być „zadaniem do wykonania”, a stanie się wspólnie przeżywaną przygodą.

materiał prasowy

Materiały prasowe to teksty przesyłane podmioty zewnętrzne do publikacji w różnych mediach, informują o wydarzeniach, osiągnięciach, bywają zaproszeniami na spotkania.

Seks a stres w staraniach o dziecko. Co może wam pomóc?

Fot. Fotolia – Seks a zajście w ciążę

Stres może obniżyć szanse na ciążę nawet o 46%. W intymnych chwilach dopasowanych do owulacji zapomina się, że seks to przyjemność. Kiedy staje się powinnością, ma już w sobie coś z mechaniczności. A czasem wystarczy skupić się na doznaniach – ułatwiają to specjalne produkty.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Jeśli ty i twój ukochany próbujecie „zrobić dziecko”, nie potrzebujesz informacji, że wszystko, co się z tym wiąże, jest po prostu inne. Mimo że chcesz, aby wasze zbliżenia były pełne momentów, w których musisz się trzymać, dostajesz: wyliczone, zaplanowane i precyzyjne współżycie. A sama liczba razy, kiedy powinniście „to” robić, sprawia, że czujesz się fatalnie. Puszczają ci nerwy.

Naukowcy też nie mają wątpliwości: stres utrudnia poczęcie. Namawiają, zwłaszcza kobiety, by nieco odpuściły przed godziną „zero”. Łatwiej jednak powiedzieć niż zrobić. Podporządkowanie wszystkiego ciąży – bo akurat może właśnie dziś się uda – odbiera radość. Spontaniczni dotąd partnerzy nie myślą ani o sobie, ani o drugiej osobie. Szybko, byle wykonać zadanie i wreszcie dotrzeć do upragnionej mety.

Lubrykanty a ciąża

A co, gdyby o tym zapomnieć? Cel wyda się bliższy z lubrykantami dostosowanymi do „owulacyjnego” seksu. Partnerzy mogą zwolnić tempo, nie odbierając sobie szansy na zwycięstwo. Pytanie teraz, jaki lubrykant wybrać. Na rynku znajdziemy takie, które pomagają w utrzymaniu żywotności i ruchliwości plemników. 

Dzięki temu szybciej dopłyną do celu. Przy wyborze zwracajcie uwagę na etykiety – zielone światło zapali się wam, gdy przeczytacie: zrównoważone pH. Właśnie takie pozwala zajść w ciążę. Niektóre lubrykanty są pod tym względem gwoździem do trumny: są plemnikobójcze – unikajcie ich. Nie zależy wam przecież na spowolnieniu „zawodników”. Jakość nasienia też wtedy spada.

Najlepiej jednak będzie, jeśli produkt ma pH zbliżone do kobiecego, bo naśladuje śluz. Takim jest np. Conceive Plus – łagodzi suchość pochwy, tak częstą przy seksie „na owulację”, zwiększa przyjemność w trakcie stosunku, a co najważniejsze, wspomaga zapłodnienie. Używając tego typu lubrykantu, piecze się dwie pieczenie przy jednym ogniu. Można go stosować zarówno przed współżyciem, jak i w jego trakcie. Jest przyjemnie, a przecież o to też powinno chodzić, prawda?

Lubrykanty są w różnych rozmiarach i wyglądem przypominają te, które kupowaliście tylko dla zabawy i fajerwerków. Teraz nie dość, że to odzyskacie, to jeszcze prawdopodobnie zyskacie więcej. Bawcie się dobrze!

Polecamy: www.fertilman.pl

Karolina Błaszkiewicz

dziennikarka. Związana z magazynem Chcemy Być Rodzicami i z natemat.pl