Przejdź do treści

Przekonać przekonanych?

ich zakazy nasze prawa

Od czasu zmian ustrojowych w Polsce toczy się debata nt. realizacji praw do zdrowia reprodukcyjnego. Nastąpiła pozornie skrajna polaryzacja na środowiska opowiadające się za realizacją praw reprodukcyjnych oraz ultra-konserwatywny establishment  związany z Kościołem Katolickim postulujące całkowity zakaz aborcji, antykoncepcji, leczenia niepłodności metodami rozrodu wspomaganego oraz zastąpienie rzetelnej edukacji seksualnej kultem wstrzemięźliwości. Te ostatnie grupy nie potrafią i nie chcą zrozumieć, że współczesna medycyna opiera się na faktach wynikających z badań naukowych, a nie na dogmatach i naukach religijnych.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

W miniony piątek, 3 marca 2017 r. odbyła się w Sejmie debata pt. „Ich zakazy, nasze prawa” zorganizowana przez Koalicję Mam Prawo. Poprawnie przygotowana, sensownie moderowana przez Dorotę Warakomską z Kongresu Kobiet oraz skupiająca szerokie grono ekspertów debata była niestety kolejnym aktem desperacji wobec wojny przeciwko kobietom wytoczonej przez rząd PiS.

Przez ostatnie półtora roku rząd doprowadził do Czarnego Protestu, kiedy miliony Polek wyszły na ulice, a zainspirowane nimi Koreanki, Amerykanki oraz rzesze kobiet na całym świecie w ramach solidarności i wsparcia też dołączyły do protestów w obronie praw do zdrowia reprodukcyjnego. Niestety rząd i środowiska związane ze skrajną prawicą nie widzą (bo nie chcą zobaczyć) przyczyny protestów obywatelskich z ostatnich kilkunastu miesięcy, która jest bardzo prosta: upodlenie kobiet i sprowadzenie ich do roli służących dla rasy Panów (jak można wywnioskować ze sformułowania, którym ostatnio posłużył się Jarosław Kaczyński).

Upadek realizacji praw do zdrowia reprodukcyjnego należy datować na przełom lat ’80. i ’90 kiedy rozpoczęto prace nad ustawą o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży. Weszła ona w życie w 1993 r. i stanowi, że aborcja jest przestępstwem, a nie podlega ściganiu i karaniu w następujących przypadkach: ciąża jest wynikiem przestępstwa (wymagane zaświadczenie o toczącym się śledztwie), ciąża zagraża życiu matki bądź płód jest obarczony ciężkimi i nieodwracalnymi wadami lub chorobami. Jest to najbardziej restrykcyjne prawo antyaborcyjne w Europie, a podobne obowiązuje tylko w Irlandii i na Malcie. Kolejne rządy III RP tylko pogłębiały kryzys realizacji podstawowych praw człowieka do których należy prawo do zdrowia reprodukcyjnego. Przez 28 lat nie wprowadzono rzetelnej edukacji seksualnej, leczenie niepłodności nie jest świadczeniem gwarantowanym, a klauzula sumienia (relikt przeszłości w pozostałych krajach Europy) panoszy się ponad miarę i to lekarze-fanatycy dyktują i ograniczają kobietom ich podstawowe prawa.

Politycy w III RP sprawiają wrażenie, że zasada „my body, my choice” („moje ciało, mój wybór”) jest im obca, gdyż podmiotowe traktowanie kobiet jak maszynek do seksu i przymusowych inkubatorów jest łatwiejsze dla ich patriarchalnych zapędów. Lewica sprzedała nasze prawa reprodukcyjne w nieformalnym cyrografie z biskupami w zamian za ich poparcie referendum akcesyjnego, pierwszy rząd PiS-Samoobrona-LPR zagrzebał resztki obiektywnej edukacji seksualnej, a 8 lat rządów PO przyniosło nam tragiczną i dyskryminującą ustawę o leczeniu niepłodności.

Wracając do debaty, paneliści stanowili grono znanych lekarzy, psychologów, polityków i dziennikarzy, podobnie jak pozostali uczestnicy i widownia. Na sali nie było ani jednego przedstawiciela partii PiS, Kukiz ’15 i PSL. Eurodeputowany Janusz Korwin-Mikke, który dosłownie zajął szturmem salę obrad był jedyną „atrakcją”, gdyż wiało nudą, bo ile można przekonywać już przekonanych? To, że spotkamy się w szeroko pojętym feministycznym gronie i powtórzymy wszystkim nam znane fakty i slogany niczego nie zmieni. Każdy na sali wiedział, że antykoncepcja awaryjna nie ma działania poronnego, że edukacja zdrowotna i seksualna to podstawa do realizacji wszystkich praw reprodukcyjnych, a możliwość decydowania o tym czy, kiedy, ile, z kim i jak mieć dzieci to indywidualna decyzja każdej kobiety, a nie realizacja polityki rządu.

Kolejna debata/spotkanie/konferencja w tym samym gronie, ale „not-so-old girls network” nie da rady zmienić istniejącego stanu rzeczy, gdyż to nie my, twarze różnych organizacji walczących o prawa reprodukcyjne jesteśmy przy władzy, tylko faktyczną władzę sprawuje poseł Jarosław Kaczyński z siedziby PiS na Nowogrodzkiej. Niestety poseł Kaczyński nie jest zainteresowany pogłębieniem swojej wiedzy o realizacji praw reprodukcyjnych. Ściana furii przed siedzibą PiS w trakcie Strajku 8. Marca przekaże elementarną wiedzę w imieniu naszego środowiska. Pozostaje mieć nadzieję, że Prezes będzie pilnym uczniem i zrealizuje nasze postulaty…

A więc co możemy zrobić? Są dwie opcje, obie równie realne jak to, że ja w tym roku dostanę Nagrodę Nobla z medycyny. Możemy działać jak Boy-Żeleński pracą u podstaw lub wziąć sprawy w swoje ręce, stworzyć rząd na uchodźstwie i przeczekać złe czasy tak jak rząd w Londynie w czasie wojny i PRL. Oni czekali 51 lat, może nam uda się odzyskać naszą podmiotowość szybciej? Mamy już za sobą 28 lat, więc zróbmy wszystko, by nasze córki nie były skazane na piekło jakie nam zgotowały rządy III RP, a obecny przelał już czarę goryczy wkładając swoje brudne łapy w nasze majtki i do naszych brzuchów. Trzeba skończyć z kółkami wzajemnej adoracji, przekonywaniem już dawno przekonanych i „spacerami po mieście”, a siły i środki spożytkować na realne działania, czy to działania polityczno-lobbystyczne, czy przyziemną pomoc poszkodowanym przez własny rząd. Czas zakasać rękawy i przypomnieć „Panom” pewną patriotyczna piosenkę:

Gdy naród do boju wystąpił z orężem,

Panowie o czynszach radzili,

gdy naród zawołał: „Umrzem lub zwyciężym!”,

Panowie w stolicy bawili.

O, cześć wam, Panowie magnaci,

za naszą niewolę, kajdany.

O, cześć wam, książęta, hrabiowie, prałaci,

za kraj nasz krwią bratnią zbryzgany!

Wszak waszym był synem ów niecny kunktator,

Co wzbudzał przed wrogiem obawę,

I wódz ten naczelny, pobożny dyktator,

I zdrajca, co sprzedał Warszawę.

O cześć wam panowie…

Lecz kiedy wybije godzina powstania,

Magnatom lud ucztę zgotuje,

Muzykę piekielną zaprosi do grania,

A szlachta niech wtedy tańcuje.

O cześć wam Panowie…

Powstańcy nie znają wiedeńskich traktatów,

Nie wchodzą w układy z carami,

Lecz biją Moskali, wieszają magnatów,

I mścić się umieją stryczkami.

O cześć wam Panowie…

Jeszcze będzie przepięknie, jeszcze będzie normalnie…

Karina Sasin

Naukowczyni, aktywistka na rzecz praw reprodukcyjnych. Redaktor Naukowa "Chcemy Być Rodzicami". Wielokrotna stypendystka m.in. Organizacji Narodów Zjednoczonych, Rządu USA (NIH) i Krajowego Funduszu Na Rzecz Dzieci. Organizatorka konferencji International Meeting on MRKH Syndrome. Po godzinach miłośniczka cukiernictwa i dalekich podróży ;-)

Lekarze w 11 dni pokonali raka piersi. Czy to przełom w leczeniu?

Innowacyjny lek na raka piersi
fot. Pixabay

Holenderscy naukowcy opracowali  innowacyjny lek na raka piersi. Stworzona przez nich receptura niszczy raka w 11 dni!

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Zgodnie z doniesieniami Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) w 2011 roku ponad połowa mln kobiet zmarła z powodu raka piersi.

Choć rak piersi uważany jest za chorobę państw rozwiniętych, ponad 58 proc. przypadków śmierci z tego powodu ma miejsce w krajach rozwijających się.

Zobacz także: 12 objawów raka piersi – tę grafikę powinna poznać każda kobieta!

Chemioterapia skuteczna, ale wyniszczająca

Najpowszechniejszą metodą walki z nowotworami jest chemioterapia. Komórki rakowe charakteryzują się szybkim podziałem i wzrostem, dlatego też stosowanie chemioterapii, która znacznie zmniejsza tempo wzrostu guza, uważa się za najskuteczniejszą metodę leczenia.

Powoduje ona jednak liczne skutki uboczne, spowalniając wzrost innych komórek w organizmie, np. w ustach, żołądku i tych odpowiedzialnych za wzrost włosa.  Ponadto leki nie atakują tylko miejsc zmienionych chorobowo, ale wszystkie komórki w danym obszarze.

Zobacz także: Hormony płodności kontra rak piersi – najnowsze badania

Innowacyjny lek na raka piersi

Holenderscy naukowcy opracowali właśnie innowacyjną metodę, dzięki której w 11 dni i bez użycia chemii udało się zniszczyć nowotwór. Profesor Nigel Bundret ujawnił wyniki swoich badań podczas Europejskiej Konferencji Raka Piersi w Amsterdamie.

Profesor połączył dwa leki Herceptin (znany również jako Trastuzumab) oraz Lapatinib. Chociaż były one już wcześniej wykorzystywane w leczeniu raka, do tej pory nigdy nie użyto ich razem.

W wyniku eksperymentalnie przeprowadzonej terapii lekarzom udało się zniszczyć niektóre typy raka piersi zaledwie w 11 dni! W pozostałych przypadkach mieszanka leków przyczyniła się do znacznego ograniczenia rozrostu raka.

Badanie zostało przeprowadzone na 257 kobietach chorych na raka piersi HER2 dodatnim. Części chorym podano mieszankę leku. Odkryto, że u 11 proc. pań, które dostały zmieszaną dawkę dwóch leków komórki rakowe zniknęły w ciągu dwóch tygodni, a u 17 proc. zaobserwowano znaczne zmniejszenie guza.

Zobacz także: Rak a ciąża. Boskie Matki nie muszą już dokonywać trudnych wyborów: ja, czy dziecko!

Receptory na celowniku

Ta kombinacja leków ma na celu walkę z  HER2, czyli receptorem ludzkiego naskórkowego czynnika wzrostu. Gen HER2 tworzy białko o tej samej nazwie, które powoduje wzrost i podział komórek raka piersi.

Normalnie receptory te mają za zadanie kontrolować, w jaki sposób zdrowe komórki piersiowe rosną, dzielą się i naprawiają. Jednak w 25 proc. raka piersi HER2 tworzy za wiele swoich kopii, dzieląc się i wzrastając w niekontrolowany sposób.

Terapia profesora Bundreta znacznie ogranicza potrzebę operacji i/lub chemioterapii. Ponadto redukuje tymczasowe skutki uboczne towarzyszące chemioterapii, np. wymiotowanie, zawroty głowy i wypadanie włosów.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: www.providr.com

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.

Bezpłatne warsztaty z refleksologii rąk i twarzy dla par starających się o dziecko. Wejdź i zapisz się już dziś!

bezpłatne warsztaty z refleksologii
Fot. Fotolia

Już 19 maja w Warszawie odbędą się BEZPŁATNE warsztaty z refleksologii dla par starających się o dziecko. Czego się na nich nauczycie? Sprawdź koniecznie!

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Chciałabyś umieć sobie pomóc? Chciałabyś nauczyć się, jak uprzyjemnić sobie czas z partnerem, a przy tym zdrowo się wymasować? Chcesz wiedzieć, jak refleksologia może pomóc w staraniach o dziecko i jak to właściwie działa? Preferujesz naturalne, holistyczne metody leczenia? Świetnie, dobrze trafiłaś!

Bezpłatne warsztaty z refleksologii. Dla kogo?

Te warsztaty są przeznaczone dla par, które:

  • starają się o dziecko
  • chcą swoje starania wesprzeć holistycznymi metodami leczenia
  • szukają rozwiązań nie tylko ściśle medycznych
  • starają się zrozumieć jak działają ich organizmy
  • chcą poszerzyć swoją wiedzę i umiejętności
  • lubią wspólnie spędzać czas i pomagać sobie wzajemnie

Zobacz także: Weź ciało w swoje ręce! Czyli jak dzięki refleksologii leczyć niepłodność

Co dadzą wam te warsztaty?

Te zajęcia:

  • pomogą Wam lepiej zrozumieć swoje ciało;
  • nauczą Was, jak szybko sobie pomóc, gdy coś Wam dolega;
  • pozwolą Wam budować silniejszy związek;
  • nauczą Was podstaw refleksologii;
  • pomogą zrozumieć, dlaczego uciskanie, masowanie konkretnych punktów na ciele może wspomóc pracę konkretnych narządów odpowiedzialnych za płodność

Jak wyglądają takie warsztaty?

  • pierwsze minuty przeznaczone są na poznanie i przedstawienie się, zbieramy też Wasze oczekiwania;
  • następnie rozmawiamy ogólnie o płodności i niepłodności, często z ekspertami;
  • warsztaty prowadzone są w parach – każdej parze zapewniamy wygodne miejsce;
  • zapewniamy wszystkie potrzebne rzeczy. Wystarczy, że przyjdziecie i będziecie gotowi

Chcesz spróbować? Tu zapiszesz się na warsztaty

Zobacz także: Refleksologia skuteczna na stres i walkę z niepłodnością

Kilka słów o refleksologii

Chińczycy już 5 tysięcy lat temu wiedzieli, że na poszczególne narządy i układy możemy wpływać poprzez naciskanie i masowanie ściśle określonych stref odruchowych na ciele. Refleksologia to terapia holistyczna, która opiera się na koncepcji, że cały organizm znajduje swoje odbicie w poszczególnych jego częściach.

Podczas naszego warsztatu refleksologii rąk poznacie kilkanaście map i technik masażu, które skutecznie niwelują stres i jego konsekwencje, głęboko relaksują, odprężają psychiczne, regulują i regenerują organizm i w ten sposób naturalnie wspierają waszą płodność. Refleksologia rąk jest bezpieczna dla kobiet w ciąży i dobroczynnie wpływa na rozwój płodu w łonie.

Refleksologia to doskonała i sprawdzona metoda na odstresowanie i odreagowanie. Zapewnia rozluźnienie, uspokojenie emocjonalne, poprawę wydolności narządów i układów, wspomaga krążenie krwi i usprawnia oddychanie, detoksykację i zrównoważenie metabolizmu.

Zajęcia prowadzi Beata Sekuła

Beata Sekuła to multi-refleksolog, terapeuta czaszkowo-krzyżowy, lifecoach i praktyk integracji oddechowej i integrującej obecności. Beata jest pionierką manualnej i narzędziowej refleksologii twarzy w Polsce i twórcą drepoterapii, czyli wielowarstwowej terapii twarzy oraz refleksologii zintegrowanej.

Od 15 lat prowadzi  szkołę i klinikę terapeutyczną- Międzynarodowy Instytut Refleksologii Twarzy MIRT. Szkoli w zakresie multi refleksologii i i drepoterapii oraz reklamy terapeutycznej w social media. Konsultuje biznesy terapeutyczne. Prowadzi  Polskie Towarzystwo Refleksologiczne oraz jest inicjatorem  Dni Praktyki Refleksologicznej i Ogólnopolskich Spotkań Refleksologicznych. Propaguje obecność refleksologii i drepoterapii w wellness/SPA/sporcie/medycynie/rehabilitacji.

 

 

 

Partnerem spotkania jest: Profertil

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.

Plemniki: szybkie i wściekłe. Co o nich wiesz? [QUIZ]

Mężczyzna w stroju nurka w wodzie. /Ilustracja: Plemniki Quiz
Fot.: Jeremy Bishop/Unsplash.com

Wytwarza je każdy dojrzały osobnik płci męskiej – nie tylko w świecie ludzi i zwierząt, ale nawet roślin. Składają się z główki, wstawki i witki, a mimo niewielkich rozmiarów mają niezwykłą moc – bez nich zapłodnienie nie byłoby możliwe.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Plemniki, czyli męskie komórki rozrodcze, produkowane są w jądrach, a dojrzewają w najądrzu. Przeciętny mężczyzna w trakcie swojego życia wytworzy do 525 mld plemników. Co warto o nich wiedzieć? Czy potrafisz wskazać ich prawidłowe parametry i budowę? Sprawdź swoją wiedzę w krótkim teście i dowiedz się, o czym jeszcze warto doczytać!

POLECAMY: Plemniki – 9 zaskakujących faktów na temat męskich pływaków

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.

Wygląda jak ciąża, ale to nowotwór. Wycięty guz ważył aż 60 kg!

nowotwór jajnika
fot. Fotolia

38-latka wyglądała jakby była w ciąży z wieloraczkami. W rzeczywistości kobieta miała jednak nowotwór jajnika, który ważył niemal 60 kg i miał średnicę blisko jednego metra. 

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

U 38-letniej nauczycielki z Connecticut w listopadzie 2017 roku zdiagnozowano nowotwór jajnika, który zaczął powiększać się w zastraszającym tempie ok. 4,5 kg tygodniowo.

Zobacz także: Rak jajnika – jakie badania laboratoryjne należy wykonać?

Nowotwór jajnika uciskał naczynia krwionośne

Chociaż nowotwór okazał się łagodny i nie rozprzestrzenił się poza jajnik, uciskał naczynia krwionośne, co zagrażało życiu kobiety.

W pewnym momencie chora nie była już w stanie chodzić i jeść. Guz zmniejszał pojemność żołądka i utrudniał pracę układu trawiennego.

14 lutego 2018 roku w Danbury Hospital w Connecticut lekarze przeprowadzili pięciogodzinną operację, podczas której udało im się usunąć guza.

Zespół złożony z 12 chirurgów musiał również wyciąć lewy jajnik i jajowód. Macica i drugi jajnik zostały nienaruszone, dzięki czemu kobieta ma jeszcze szansę na zajście w ciążę.

Zobacz także: „Rak jajnika jest śmiercionośnym nowotworem”. Możesz wykryć go wcześniej!

To nie najcięższy nowotwór usunięty z ciała człowieka

Choć operację przeprowadzono na początku tego roku, informację podano do mediów dopiero teraz. Lekarze chcieli mieć pewność, że cała procedura zakończyła się pełnym sukcesem.

I rzeczywiście, można tu mówić o sukcesie, ponieważ 38-letnia nauczycielka wróciła niedawno do pracy.

Masa guza wciętego z ciała Amerykanki robi wrażenie, nie jest jednak rekordowa. W 1991 roku w szpitalu Stanford lekarze usunęli nowotwór jajnika o masie ponad 137 kg!

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: CNN, medexpress.pl

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.