Przejdź do treści

Przegląd najważniejszych wydarzeń 2015 roku!

Dla nas, dla Chcemy Być Rodzicami ten rok był szczególnie istotny. Nabraliśmy wiatru w żagle i utwierdziliśmy się w przekonaniu, że idziemy dobrą drogą. Odwiedziliśmy dziesiątki miast w kraju i za granicą, zbieraliśmy materiały, przeprowadzaliśmy wywiady i z nami także je przeprowadzano. Czytaliśmy wszystkie Wasze komentarze, wiadomości, maile i oczywiście z ciekawością wysłuchiwaliśmy Waszych historii i spostrzeżeń przy okazji spotkań. Sukces nie jest punktem, do którego można dotrzeć, ale całą drogą, my na niej jesteśmy. Dzięki Wam i dla Was. Dziękujemy.

  1. Zmiana władz

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Ostatnie wybory parlamentarne diametralnie zmieniły układ sił na polskiej scenie politycznej. 25 października Polacy zagłosowali za prawicą. Prawo i Sprawiedliwość zdobyła bezwzględna większość zdobywając 37, 58 proc. głosów. Na drugim miejscu uplasowała Platforma Obywatelska z wynikiem 25,09 proc. głosów.

Pisaliśmy o tym na bieżąco:
Wybory 2015
 
  1. Przyjęcie ustawy o in vitro

To zdecydowanie jedno z najważniejszych wydarzeń mijającego roku. Polska droga do in vitro była długa i wyboista. Dziesiątki posiedzeń podkomisji i komisji zdrowia, burzliwe dyskusje w mediach, awantury w Sejmie i Senacie, ale w końcu udało się. Przez kilka miesięcy na bieżąco informowaliśmy Was o postępach w sprawie ustawy. 22 lipca 2015 roku prezydent Bronisław Komorowski podpisał ustawę o in vitro.

Pisaliśmy o tym na bieżąco:
Kontrowersje wokół in vitro
  1. Cofnięcie refundacji in vitro

Wprawdzie na początku listopada 2015 roku ówczesny minister zdrowia, Marian Zembala przedłużył program finansowania zabiegów in vitro z publicznych pieniędzy (więcej możesz przeczytać tutaj…) , jednak kilka miesięcy później nowy szef resortu zdrowia nie tyle, co cofnął decyzję swojego poprzednika, ile skrócił cały program. W grudniu Konstanty Radziwiłł zapowiedział, że refundacja potrwa jedynie do połowy 2016 roku, a niewykorzystane cykle in vitro przepadną.

 
  1. Zmiana w zasiłkach

Temat, który wywołał lawinę dyskusji. Na początku lipca pomimo apeli kobiet prowadzących własną działalność gospodarczą prezydent, Bronisław Komorowski podpisał kontrowersyjną ustawę o zasiłkach macierzyńskich, która wejdzie w życie z początkiem 2016 roku. Zgodnie z nowymi przepisami zmieni się okres, za który będzie wyliczana wysokość zasiłku aż do 12 miesięcy. Ustawa ma na celu zlikwidowanie możliwości nadużyć polegających na zakładaniu fikcyjnych firm i deklarowaniu bardzo wysokich składek przez krótki okres, aby następnie otrzymać wyższe świadczenia. Zdaniem wielu kobiet godzi ona również w uczciwych ludzi.

  1. Zmiana prawa adopcyjnego

W lipcu mijającego roku Sejm przyjął nowelizację Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego. Zmiana wprowadza ustawową definicję „adopcji ze wskazaniem” oraz gwarancję, że w pozostałych przypadkach niezbędny będzie udział ośrodka adopcyjnego jako pośrednika w adopcji. Adopcja ze wskazaniem będzie mogła dotyczyć tylko krewnych i małżonków rodziców (ojczyma i macochy dziecka). Każdy potencjalny rodzic adopcyjny będzie musiał przejść procedurę weryfikującą i odbyć szkolenie w ośrodku adopcyjnym.

Pisaliśmy o tym na bieżąco:
Adopcja ze wzskazaniem tylko na krewnych
  1. Wydanie pierwszej w Polsce Księgi Adoptowanego Dziecka

Na rynku wydawniczym są tysiące pamiątkowych albumów dla rodziców biologicznych. Zupełnie, jakby społeczeństwo pomijało dzieci adopcyjne. Zauważyliśmy tę niesprawiedliwość i wychodząc naprzeciw oczekiwań rodzicom adopcyjnych wydaliśmy dla nich podobny album. To pierwsza taka pozycja w Polsce. Dzięki temu rodzice adopcyjni mogą opisać swoją historię stawania się rodzicami.  W październiku Księga trafiła do sprzedaży. Do tej pory trafiała do setek domów w całym kraju, a my wraz z Magdaleną Modlibowską, autorką Księgi zjechaliśmy kawał Polski, opowiadaliśmy o albumie, Magda podpisywała Księgę, a przede wszystkim słuchaliśmy Waszych historii… Dziękujemy!

Pisaliśmy o tym na bieżąco:
Księga Adoptowanego Dziecka

  1. Pierwszy w Polsce wywiad z Polką z pierwszego polskiego in vitro

Wydarzenie bez precedensu. Gdy w kraju trwał spór o in vitro do głosu dochodziło wiele osób. Wypowiadali się wszyscy: od hierarchów kościelnych, przez publicystów i lekarzy do polityków czy gwiazd show biznesu. Ona jedna milczała. Magdalena Kołodziej dopiero u schyłku drogi ustawy o in vitro zabrała głos.  Napisała otwarty list, w którym wyraziła swoje oburzenie na poziom debaty. Dopiero wtedy zrobiło się o niej głośno. Jako jedyni w Polsce postanowiliśmy porozmawiać z Magdą dłużej. Jak się okazało wcale nie jest obrażona na Polskę, wierzy w Boga i chce żyć normalnie.

Magazyn do kupienia tutaj…

 
  1. 38 rocznica pierwszego udanego in vitro

Może to nie okrągły jubileusz, ale na pewno ważne „urodziny”. Jako pierwszy w Polsce magazyn poradnikowy dla osób starających się o dziecko nie moglibyśmy pominąć tej pozycji. Co prawda pierwsze poczęcie w wyniku zastosowania in vitro miało miejsce w 1973 roku. Ciąża trwała jednak tylko kilka dni. Sukces przyszedł dopiero 5 lat później, gdy skorzystano z metody IVF, polegającej na połączeniu komórki jajowej i plemnika w warunkach laboratoryjnych, poza żeńskim układem rozrodczym.

Pisaliśmy o tym na bieżąco:
Pierwsze udane in vitro
  1. ESHRE

W słonecznej Lizbonie, w połowie czerwca 2015 roku odbył się 31. Kongres Europejskiego Towarzystwa Rozrodu Człowieka i Embriologii (ESHRE). Wydarzenie służyło przede wszystkim wymianie doświadczeń lekarzy i embriologów z całego świata. Wykładom i panelom dyskusyjnym towarzyszyły targi firm medycznych i biotechnicznych. Każdy Kongres ESHRE otwiera choćby małą furtkę w leczeniu niepłodności na świecie.

Pisaliśmy o tym na bieżąco:
Lekarze z całego świata o in vitro

  1. Przeszczep jajników

W lipcu łódzcy lekarze dokonali unikatowego w skali kraju zabiegu witryfikacji i późniejszej replantacji jajników u pacjentki z nowotworem złośliwym przed podjęciem chemio- i radioterapii, które uważane są za wysoce gonadotoksyczne, tj. prowadzące do trwałego i nieodwracalnego uszkodzenia jajników. Dodatkowym utrudnieniem był fakt, że pacjentka była wówczas w ciąży, co wykluczało możliwość wykorzystania standardowych metod zachowania płodności (ang. oncofertility lub fertility preservation) jak stymulacja hormonalna  jajników celem wywołania mnogiej owulacji, ich punkcja i, zależnie od decyzji pacjentki, witryfikacja pobranych oocytów lub ich zapłodnienie i późniejsza kriokonserwacja zygot bądź zarodków.

Pisaliśmy o tym na bieżąco:
Pionierski przeszczep jajników własnych
 
  1. Kampania społeczna „Nie odkładaj macierzyństwa na później”

Krótki spot telewizyjny, który poruszył miliony! Dyskusja o prawach kobiet, płodności, posiadaniu dzieci, rodzinie i roli państwa w pomocy jej rozpętała się na dobre. Nie zbrakło sporów, ostrej krytyki, zawziętych obrońców i tysięcy obrazków parodiujących kampanię. Twórcy przekonują, że wywołanie kontrowersji i sprowokowanie dyskusji nad macierzyństwem było ich celowym zamiarem. Wydaje się jednak, że trochę minęli się z celem. Debata społeczna, owszem rozpętała się na dobre, ale nie tyle, co nad samym momentem zajścia w ciąże, a ile nad pozycją kobiety i równością płci.

Pisaliśmy o tym na bieżąco:
Nie o to chodzi
Czasem lepiej wcale niż źle
Magda Dubrawska

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.

Piekarnia, która robi słodycze na miesiączkowe bóle. Łakocie dostarczą do twoich drzwi

piekarnia, która robi słodycze na miesiączkowe bóle
fot. Pixabay

Mało kto nie lubi słodyczy. Na słodkie przekąski jeszcze bardziej wzrasta nam apetyt podczas miesiączki. Fakt ten wykorzystała pewna piekarnia, która zaczęła produkować i dostarczać brownie do pań, które cierpią na bóle menstruacyjne!

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Piekarnia Moon Cycle Bakery w USA za cel obrała sobie ulżenie w cierpieniom kobietom, które przechodzą miesiączkę. „Moon Cycle Bakery zostało założone z prostą misja: pomagać kobietom zdefiniować na nowo „te dni miesiąca” – czytamy na stronie piekarni.

Zobacz także:  „Lekarstwo” marzenie – specjalna czekolada na… bóle menstruacyjne!

Piekarnia, która robi słodycze na miesiączkowe bóle

Tuż przed miesiączką piekarnia wysyła słodkości do klientki. Oprócz brownie panie mogą wybrać też pączki.

Raz w miesiącu wysyłamy pyszne smakołyki, które nie tylko smakują dobrze, ale też otulą Twoje ciało starannie dobranymi, wspierającymi układ hormonalny składnikami, które odżywią Cię od środka – zapewnia Moon Cycle Bakery.

moon cycle bakery

fot. Instagram @mooncyclebakery

Zobacz także: Czekoladoterapia – relaks dla ducha i ciała

Jak to działa?

Piekarnia, która robi słodycze na bóle miesiączkowe, stworzyła specjalną aplikację, która śledzi cykl miesiączkowy kobiety. Tuż przed okresem do pań wysyłana jest paczka z łakociami. Co jednak w sytuacji, gdy cykl jest nieregularny? W takim wypadku zamówienie można złożyć jednorazowo.

W określonych okienkach aplikacji klientka wpisuje ulubione produkty, a następnie piekarz tworzy dla niej pyszne łakocie. Na początek klienta dostanie brownie zgodnie z własnymi preferencjami.

Sekret czekoladowego ciastka tkwi w dwóch pierwiastkach, które mają pozytywnie wpływać na „ducha i ciało”. W brownie znajdziemy bor i magnez, dzięki czemu bóle brzucha mają być mniej dokuczliwe. Ciastko ma również zbawiennie wpłynąć na bóle głowy, pleców i zniwelować biegunkę.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: Cosmopolitan, mooncyclebakery.com noizz.pl

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.

„Wobec in vitro”. Kontrowersyjny podkręcznik przeciwników zapłodnienia pozaustrojowego

Podręcznik "Wobec in vitro"

Na rynku ukazała się właśnie podręcznik dla licealistów „Wobec in vitro”. Jest to praca zbiorowa, która zgodnie z założeniem ma „ukazywać problem zapłodnienia pozaustrojowego z punktu widzenia genetyki, moralności, filozofii, teologii i prawa”. Znajdziemy w niej jednak kontrowersyjne treści, a autorami publikacji są przeciwnicy metody.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Warto przyjrzeć się autorom „kompendium wiedzy”. Wśród nich znajdziemy m.in. ginekologa dr Tadeusza Wasilewskiego – zagorzałego przeciwnika in vitro. Co ciekawe, ten sam doktor był wcześniej jednym z pionierów metody in vitro w Polsce.

Kolejną autorką publikacji jest genetyk, prof. Alina Midro, która w ostatnich dniach zasłynęła m.in. z kontrowersyjnej wypowiedzi na temat „wad rozwojowych spowodowanych przez procedurę in vitro” oraz „śmierci wielu dzieci na skutek tej metody”. Jej tezę obalili inni profesorowie, określając wypowiedź Midro jako „skandaliczną” i „ignorancką”.

Zobacz także: Wypowiedź profesor o in vitro szokuje…

Uniwersytet odpowiada w sprawie kontrowersyjnej wypowiedzi profesor o in vitro

Podręcznik „Wobec in vitro”

W książce „Wobec in vitro” przewodniczący Zespołu Ekspertów Bioetycznych KEP abp Henryk Hoser na wstępie opisuje spór wokół in vitro w kontekście cywilizacyjnym. Zdaniem Hosera, dziecko poczęte dzięki in vitro jest postrzegane jako „konsument wolny od wszelkich uwarunkowań, własny produkt i wytwór”.

O głównych założeniach in vitro opowiedział dr Tadeusz Wasilewski. Wyjaśnił na czym polega ta metoda i przytoczył statystyki – rzekomy efekt wieloletnich badań, które pokazują ryzyko dla zdrowia kobiety i dziecka w wyniku zapłodnienia pozaustrojowego.

Dr Tadeusz Wasilewski, który jest ginekologiem, stwierdził, że in vitro „jest raczej wielkim eksperymentem, prowadzonym na istotach ludzkich”, niż sposobem leczenia niepłodności. Zdaniem doktora, in vitro to brak poszanowania dla ludzkiej godności.

Dziecko z in vitro „wytworem, który ma zaspokoić wymagania klienta”

Genetyk prof. Alina Midro opisała z kolei zagrożenia natury genetycznej u dzieci, które pojawiają się na świecie dzięki zapłodnieniu pozaustrojowemu.

Prof. ks. Piotr Morciniec skupił się natomiast na moralnych aspektach in vitro. Jego zdaniem na skutek in vitro człowiek staje się „produktem” i „wytworem”, który ma zaspokoić wymagania klienta.

Wśród innych autorów publikacji są ks. prof. Marian Machinek, ks. prof. Andrzej Maryniarczyk, prof. Michał Królikowski, ks. Franciszek Longchamps de Berier i dr Maciej Barczentewicz, i teolog, o. Jacek Salij .

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: gosc.pl, info.wiara.pl

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.

Pogrzeb po poronieniu. Zobacz, jakie dokumenty musisz złożyć?

www.chbr.pl

Jak zorganizować pogrzeb dziecka po poronieniu? Jakie formalności należy wypełnić? Dlaczego znajomość płci dziecka ma znaczenie przy pochówku?

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Pogrzeb po poronieniu a karta zgonu dziecka

Jeżeli rodzice chcą pochować dziecko, powinni odebrać ze szpitala kartę martwego urodzenia dziecka oraz kartę zgonu. Te dokumenty są potrzebne do rejestracji dziecka w Urzędzie Stanu Cywilnego. Rodzice mogą też zwrócić się do szpitala z prośbą o przekazanie tych dokumentów bezpośrednio do USC. Kiedy dziecko jest już zarejestrowane kobieta otrzymuje akt urodzenia z adnotacją, że urodziło się martwe. Na podstawie tego dokumentu przedstawiciel domu pogrzebowego może odebrać ciało dziecka ze szpitala.

Dalsza procedura polega na przedstawieniu w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych dokumentów potwierdzających prawo do świadczeń oraz aktu urodzenia dziecka.

Pogrzeb po poronieniu – miejsce i koszt pochówku

Kolejnym krokiem jest wybranie miejsca pochówku.  Dzieci po poronieniu zazwyczaj spoczywają w mogile wspólnej (jeśli jest taka na wybranym przez nich cmentarzu). Czasem rodzice życzą sobie jednak  pochować dziecko w oddzielnym lub rodzinnym grobie. Koszt pogrzebu może oscylować w graniach 1 tys. 1,5 złotych.

Po pogrzebie powinniście udać się do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, by przedłożyć wszystkie niezbędne dokumenty. Wówczas ZUS wypłaci rodzicom zasiłek pogrzebowy w wysokości 4 tys. zł.

Polecamy: Prawo do urlopu i zasiłku po poronieniu

Pogrzeb po poronieniu a płeć dziecka

Kwestia pogrzebu komplikuje się kiedy płeć dziecka jest nieznana. W takiej sytuacji rodzice nie mogą liczyć na wsparcie finansowe od ubezpieczyciela. Aby móc skorzystać z pełni praw, konieczne jest przeprowadzenie badań genetycznych, które ustalą płeć dziecka niezależnie od czasu trwania ciąży. Ich koszt to około 400 złotych. Jednak trzeba na wyniki poczekać kilka dni. Dopiero kiedy płeć zostanie sprawdzona, szpital będzie mógł wydać wszystkie stosowne dokumenty, które pozwolą kontynuować procedurę pogrzebową.
Posiadanie kompletu dokumentów umożliwia również skorzystanie z urlopu macierzyńskiego w ograniczonym do 56 dni wymiarze.

Pochówek dziecka po poronieniu a prawo w Polsce

W Polsce do 2002 roku dzieci urodzone martwe przed 22. tygodniem ciąży określane były jako szczątki i spopielano je jak odpady medyczne. Zmieniło to rozporządzenie Ministra Zdrowia, które weszło w życie w styczniu 2007 roku. Od tego czasu rodzice dzieci martwo urodzonych i tych, które zmarły w wyniku poronienia, mogą je godnie pochować. W ciągu 48 godzin rodzice mogą wystąpić o wydanie zwłok swojego zmarłego przed narodzeniem dziecka i mają prawo otrzymać jego kartę zgonu.

Źródło: poronilam.pl, babyonline.pl

POLECAMY: Pochówek płodu po poronieniu – szykują się zmiany przepisów

Aneta Grinberg-Iwańska

Absolwentka dziennikarstwa i politologii. Pasjonatka technik video. Redaktor prowadząca serwis.

Ból endometriozy uchwycony na zdjęciach. Jak choroba stała się tematem sztuki

endometrioza na fotografiach
fot. Instagram - @georgiewileman

„Piękna i przerażająca”. Takimi słowami można określić fotografię, która ukazała się ostatnio w londyńskiej galerii sztuki National Portrait Gallery. Praca Georgie Wileman pt. „Endometrioza” to poruszający autoportret obrazujący ból choroby.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Georgie Wileman postanowiła pokazać światu swoją chorobę za pomocą sztuki. Wyprodukowała serię zdjęć, które pokazują realistyczne i brutalne następstwa endometriozy. Na zdjęciach widać m.in. blizny na brzuchu kobiety, które powstały na skutek licznych operacji.

Dzieło autorki wraz z 59 pracami innych artystów zostało wyłonione w prestiżowym konkursie fotografii portretowej Taylor Wessing Photographic Portiat Prize.

Zobacz także: Endometrioza – leczenie, diagnoza, objawy. Sprawdź, co mówi lekarz!

Endometrioza na fotografiach

– Moim założeniem przy pracy nad serią tych autoportretów było pokazanie, jak wygląda endometrioza; miesiące uziemienia w domu, unieruchomienie i życie w bólu – tłumaczy Wileman. Kobieta przeszła pięć operacji, a zdiagnozowanie choroby w jej przypadku zajęło aż 12 lat.

Tygodnie zlewają się w jedno, recepty, karetki, okłady. Moje odbicie w szpitalnym lustrze, wózek inwalidzki obok drzwi. W tym projekcie chcę uwidocznić chorobę. Tak właśnie wygląda. Cierpi na nią jedna na dziesięć kobiet w wieku rozrodczym i musimy to dostrzec – mówi o swoim projekcie autorka.

Pracę Wileman można zobaczyć w londyńskiej galerii sztuki National Portrait Gallery.

Prace Wileman można zobaczyć w londyńskiej galerii sztuki National Portrait Gallery // fot. Instagram @georgiewileman

Zobacz także: Endometrioza – tego bólu nie da się opisać. Oto obrazy, które mówią więcej niż tysiąc słów!

Czym jest endometrioza?

Endometrioza często określana jest mianem „niewidzialnej choroby”. Jest to choroba przewlekła, definiowana jako występowanie komórek błony śluzowej jamy macicy poza jej naturalnym umiejscowieniem. Najczęstszym objawem zgłaszanym przez pacjentki cierpiące z powodu endometriozy jest ból.

Szacuje się, że dotyczy 6-15 proc. wszystkich kobiet .Choć występuje głównie w wieku rozrodczym, to można jednak spotkać ją zarówno w populacji młodocianych, jak i u kobiet po menopauzie. Znamienne jest, że u kobiet leczonych z powodu niepłodności, endometrioza występuje aż u 35- 50% pacjentek.

Georgie Wileman podkreśla, że nadal wiele kobiet z endometriozą cierpi w ciszy, ponieważ często choroba zostaje zdiagnozowano po bardzo długim czasie. Artystka poprzez swoje prace chce pomóc ludziom zrozumieć, czym jest ta „niewidzialna choroba”.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: Forbes, Instagram

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.