Przejdź do treści

Przedwczesny wytrysk – wizyta u lekarza

Przedwczesny wytrysk to najczęstsza dysfunkcja seksualna u mężczyzn. Tylko 9% mężczyzn z przedwczesnym wytryskiem zgłasza się do lekarza. Dlatego powstała kampania edukacyjna „Nie tylko moment”. Jak wygląda wizyta u lekarza? Jak się do niej przygotować? Na te i inne pytania odpowiada profesor Piotr Radziszewski, urolog, Kierownik Katedry i Kliniki Urologii Ogólnej, Onkologicznej i Czynnościowej Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.

Jak rozmawiać o przedwczesnym wytrysku?

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Bardzo często pacjenci uważają, że przedwczesny wytrysk to jest problem błahy, że wraz z czasem problem sam się rozwiąże – tak nie jest. Okazuje się, że PW w bardzo istotny sposób obniża jakość życia zarówno pacjenta, jak i jego partnerki. W związku z tym PW należy rozpatrywać w kategoriach choroby, w istotny sposób obniżającej jakości życia związku. Jeżeli mamy PW dochodzi do cierpienia, do związanych z tym różnych negatywnych reakcji emocjonalnych, które powodują cały szereg innych niekorzystnych zdarzeń. Dlatego z PW, jak z każdą chorobą należy zgłosić się do lekarza.

Jakie choroby sprzyjają przedwczesnemu wytryskowi?

Przedwczesny wytrysk współwystępuje z niektórymi schorzeniami. Do najczęstszych schorzeń zaliczamy choroby urologiczne takie jak stany zapalne w obrębie dróg moczowych, czy zapalenie gruczołu krokowego. Na pojawienie się przedwczesnego wytrysku wpłynąć mogą również schorzenia układowe, przyjmowanie niektórych leków, działających na ośrodkowy układ nerwowy, oraz cukrzyca. Schorzenia te należy wyleczyć lub odpowiednio kontrolować, przed rozpoczęciem leczenia przedwczesnego wytrysku.

Jak się przygotować do wizyty u lekarza?

Przed wizytą lekarską dotyczącą przedwczesnego wytrysku warto jest się zastanowić, w jakich okolicznościach problem ten się pojawia, czy występował zawsze, od początku współżycia, czy też jest to nowy problem, czy pojawił się w jakiejś określonej sytuacji, czy w związku z jakimś nowym schorzeniem, które wystąpiło u mężczyzny. Warto jest też się zastanowić, czy do przedwczesnego wytrysku dochodzi z każdą partnerką, czy tylko z wybranymi partnerkami, czy okoliczności, w których dochodzi do PW są takie same czy też inne. Warto jest też policzyć czas od penetracji pochwy do pojawienia się wytrysku. To pomoże lekarzowi postawić właściwe rozpoznanie i zdecydować o formie leczenia.

 

Przed przyjściem do lekarza warto jest skompletować całą dokumentację medyczną, nie tylko urologiczną, ponieważ przedwczesny wytrysk to proces patologiczny, do którego dochodzi w związku z zaburzeniami czynności różnych narządów, w tym układu rozrodczego, ale również układu nerwowego. Dlatego, jeżeli mamy jakieś historie choroby, czy karty wypisowe ze szpitala należy je przynieść do lekarza. Ważna jest również lista przyjmowanych leków. Równie istotne jest też, aby zastanowić się, czy partnerka nie ma schorzeń, które mogłyby powodować trudności w trakcie stosunku, warto z nią porozmawiać, czy miała wykonaną jakąś operację ginekologiczną, jeżeli tak, to również należy o tym powiedzieć lekarzowi. To wszystko ma kluczowe znaczenie dla ustalenia dalszego postępowania w przypadku przedwczesnego wytrysku.

Jak będzie wyglądała wizyta u lekarza?

W trakcie wizyty lekarskiej, na której powiemy lekarzowi o problemie przedwczesnego wytrysku, lekarz na pewno dokładnie z nami porozmawia, zapyta się kiedy dochodzi do PW, jaki jest czas od wprowadzenia prącia do pochwy do wystąpienia wytrysku. Zapyta również o przyjmowane leki, o przebyte choroby. Następnie odbędzie się badanie fizykalne, czyli badanie zewnętrznych narządów płciowych, czasami będzie temu towarzyszyło badanie per rectum (przez odbyt). Ponadto lekarz może zlecić szereg dodatkowych badań: krwi, moczu, badanie USG, które mają za zadanie wykrycie innych chorób, które mogą współwystępować z PW. Z pewnością PW to temat bardzo intymny, osobisty, dlatego tak ważne jest nawiązanie nici porozumienia lekarza z pacjentem i odwrotnie

Czy zaburzenia erekcji wpływają na przedwczesny wytrysk?

Przedwczesny wytrysk bardzo często współistnieje z zaburzeniami erekcji, jednak przedwczesny wytrysk występuje częściej niż zaburzenia erekcji. Jeżeli mamy pacjenta z zaburzeniami erekcji i przedwczesnym wytryskiem, leczenie należy rozpocząć od zaburzeń erekcji. W niektórych przypadkach zdarza się, że zaburzenia erekcji są wtórne do PW, stąd tak ważny jest wywiad lekarski. Nie trudno jest sobie wyobrazić taką sytuację: kolejny raz wystąpił przedwczesny wytrysk, w związku z tym każde kolejne zbliżenie będzie nasilało stres, frustrację i w związku z tym erekcja będzie niepełna, bądź też może do niej zupełnie nie dojść.

Jak leczyć przedwczesny wytrysk?

Przedwczesny wytrysk to choroba przewlekła, wiele chorób przewlekłych umiemy kontrolować, bardzo niewiele możemy leczyć. Podobnie jest w przypadku PW, jeżeli mamy ewidentne schorzenie, które sprzyja występowaniu przedwczesnego wytrysku możemy je wyleczyć, natomiast w większości przypadków takiego schorzenia nie ma. Mamy jednak środki farmakologiczne, które umożliwiają kontrolę przedwczesnego wytrysku, czyli wydłużenie czasu od wprowadzenia prącia do pochwy do wytrysku i ten czas jesteśmy w stanie wydłużyć, aby był on odpowiedni i satysfakcjonujący dla obojga partnerów.

 

 

Więcej informacji na: www.nietylkomoment.pl

 

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.

Dlaczego warto uprawiać seks zimą? Jest wiele korzyści!

dlaczego warto uprawiać seks zimą
fot. Fotolia

Za oknem ciemno, nie chce się wychylać nosa spod kołdry. Czy twoje ciało zapadło w sen zimowy? Stop! Zobacz, dlaczego warto uprawiać seks zimą. 

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Jeśli czujesz zimowe rozleniwienie, tym bardziej postaraj się zadbać o siebie i swojego partnera. Seks to znakomity prezent świąteczny dla waszego związku. Natura nie ułatwia nam funkcjonowania zimą. Temperatura spada, szybko robi się szaro, a energii przez kilka miesięcy jakby mniej. Seks niewątpliwie wiąże się z wydatkiem energetycznym, więc w sumie nasz organizm wie, co robi. Z drugiej jednak strony, jeśli przekonamy się do wysiłku i pobudzimy krążenie, szybko poczujemy się lepiej i nakręcimy do dalszego działania.

Zobacz także: Poznaj kolejny znakomity powód, by uprawiać seks – nauka się nie myli!

Zbawienna moc witaminy D

Sytuację utrudnia także brak słońca, a co za tym idzie – mniejsza ilość witaminy D w organizmie. To dzięki niej libido zdecydowanie wzrasta latem, a seks wydaje się nieodłącznym elementem wakacji.

Witamina D odpowiada bowiem m.in. za poziom testosteronu u mężczyzn i estrogenu u kobiet – hormonów, które wpływają na nasz popęd. Co więcej, regulują one także nasze samopoczucie. Niski poziom testosteronu może powodować u mężczyzn nastroje depresyjne, drażliwość i niepokój.

Witamina D ma również wpływ na poziom serotoniny i dopaminy, czyli – mówiąc w dużym skrócie – na poziom szczęścia. A że koło musi się domknąć, cierpią na tym nasze relacje. Ileż można wytrzymać w atmosferze smutku, napięcia i zniechęcenia?

Ochoty na seks zdecydowanie nie dodaje też stres związany z przygotowaniami do świąt. Ciągła gonitwa za prezentami, niekończąca się lista potraw do przygotowania… Jak w tym wszystkim mieć jeszcze chęć na zbliżenie i co więcej – czerpać z niego radość?

Zobacz także: 5 porad: Jak się kochać, żeby szybko zajść w ciążę?

Dlaczego warto uprawiać seks zimą?

Na pogodę niestety nie mamy wpływu. Witaminę D możemy suplementować, a energię rozbudzić sportem. Coś, nad czym jednak możemy naprawdę intensywnie pracować, to nasz związek. W tym okresie szczególnie warto zadbać o siebie nawzajem.

Obdarzyć się ciepłem, miłością i poczuciem bezpieczeństwa. Długie wieczory wykorzystajmy na ważne rozmowy, a zimno za oknem niech będzie znakomitym pretekstem do zbliżenia.

Może to być znacznie lepszy prezent niż te przekazywane sobie pod choinką. Jak wskazują badania, liczba plemników w męskim wytrysku jest najwyższa właśnie zimą. Ten argument powinien rozwiać wszelkie wątpliwości!

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Katarzyna Miłkowska

Dziennikarka, absolwentka UW. Obecnie studiuje psychologię kliniczną na Uniwersytecie SWPS oraz Gender Studies na UW.

„Dziewczyna w windzie” – niesamowicie osobisty i poruszający felieton o niepłodności

Po pięciu latach walki, łez, bólu, stanów depresyjnych, po dziesiątkach jak nie setkach wizyt u lekarzy różnej maści, po badaniach, kłuciach, niezliczonych razach rozkładania nóg na fotelach ginekologicznych – po tych cholernie ciężkich pięciu latach starania się o dziecko… jestem w ciąży.  W końcu, nareszcie jestem w ciąży. Od ośmiu miesięcy kołyszę swój rosnący jak balon brzuch, głaszczę, przytulam, otulam, trzęsę się nad nim, łzę szczęścia uronię, chronię, kocham, tak bardzo ubóstwiam…

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Tego dnia zbyt wzniosłych czynności nie wykonuję – ot, toczę się po galerii handlowej, ostatnie zakupy wyprawkowe poczynam. Poruszam się kaczym chodem, charakterystycznym dla kobiet tuż przed rozwiązaniem. Tym razem znajduję się po drugiej stronie tafli ze szkła. Stronie, do której tak długo nie miałam dostępu. Stronie, gdzie ludzie się uśmiechają, posiadają lub spodziewają się dziecka, prowadzą tak zwane zwyczajne życie – a tak bardzo niedostępne i nadzwyczajne dla tych, którzy tego wymarzonego dziecka mieć nie mogą, którzy na nie czekają, modlą się o nie… i tkwią po szarej i smutnej stronie tafli ze szkła.

Czytaj też: Radar niepłodności

Dobrze znam to spojrzenie… na imię ma: chcę mieć dziecko a nie mogę

Z torbami z zakupami w dłoni wciskam przycisk windy. Po chwili otwierają się rozsuwane drzwi, a ja, kołysząc się na boki, wchodzę do środka. Przycisk na parking samochodowy jest już wciśnięty, wygląda na to, że wszyscy jadący windą, wysiadają na tym samym poziomie. Kątem oka zauważam, że dziewczyna stojąca obok wciska guzik na poziom pierwszy. Gdy tylko winda się zatrzymuje, a drzwi się otwierają, dziewczyna jak z katapulty wypada na zewnątrz, a za nią biegnie jej mąż czy partner z bardzo zdezorientowaną miną. On może być zdezorientowany – ja nie. Znam to z własnego doświadczenia aż nazbyt dobrze, jeszcze do niedawna zadziwiłabym swojego męża takim samym zachowaniem.

Gdy winda zatrzymuje się na poziomie drugim, wychodzę i powoli kołyszę się w kierunku parkomatu. Ona już tam jest. Dziewczyna z windy. Musiała w tym samym czasie przejechać ten odcinek ruchomymi schodami. Powinnam się zatrzymać, poczekać, teraz to wiem, ale wtedy stanęłam obok niej i zaczęłam opłacać swój bilet parkingowy. Dziewczyna z windy szybko, nerwowo wciskała guziki, co najmniej jakby ją parzyły w palce. Chwyciła swój bilet i nie oglądając się na swojego partnera, pognała przed siebie. Biegł za nią, wołał: „Hej! Zaczekaj!”

Uciekała przede mną a raczej moim brzuchem

A ona uciekała. Uciekała przede mną. Przed moim brzuchem. Przed swoimi marzeniami i przed swoim bólem. Chciałam za nią zawołać, zupełnie jak jej partner: „Hej! Zaczekaj!”… to nie tak… ja też kiedyś tak cierpiałam… ja też kiedyś uciekałam przed ciężarnymi, wózkowymi, tymi wszystkimi szczęśliwymi, uśmiechniętymi, macierzyńskimi… ja też kiedyś byłam po twojej stronie tafli ze szkła… ja tak bardzo cię rozumiem…

Dziewczyna z windy zniknęła z mojego pola widzenia. Wciąż stałam, oszołomiona tym co właśnie się wydarzyło. Tak bardzo cię rozumiem… I tamtą dziewczynę sprzed tygodnia, która przez chwilę wlepiała wzrok w mój brzuch, by za chwilę odwrócić się od niego z grymasem bólu na twarzy…

Widzę was. Wiem jak to boli. Jak pali do żywego. Jak serce rozrywa na kawałki. I czekam tu na was. Czekam po drugiej stronie tafli ze szkła.

Agnieszka Mans, fragm. najnowszej książki „Samotność w niepłodności” 

KSIĄŻKA W PRZEDSPRZEDAŻY DO KUPIENIA TYLKO U NAS TUTAJ

POLECAMY:

Genialnymi memami w niepłodność

Agnieszka Mans

Autorka książki „Samotność w niepłodności". Przez pięć długich i bolesnych lat zmagała się z niepłodnością, ogromnym smutkiem i pustką, poczuciem braku sensu życia, w końcu z depresją. Ostatecznie walkę z niepłodnością wygrała wraz ze swoim mężem w 2014 roku. Książka „Samotność w niepłodności" powstała z potrzeby serca – aby zatrzymać ważne, choć bardzo trudne wspomnienia z tamtego okresu oraz ku pokrzepieniu udręczonych serc tych, którzy nadal walczą.

3 najważniejsze pytania o endometriozę

Endometrioza dotyka nawet 10% kobiet. Towarzyszy jej ogromny ból, zmęczenie, napięcie, ale i niepłodność. Co warto wiedzieć o tej chorobie? Na nasze pytania odpowiedział lek. med. Jarosław Kaczyński, specjalista ginekolog-położnik z kliniki InviMed w Warszawie.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

 

Endometrioza: objawy

  1. Jakie są najczęstsze objawy endometriozy?

Endometrioza jest chorobą przewlekłą, definiowaną jako występowanie komórek błony śluzowej jamy macicy poza jej naturalnym umiejscowieniem. Choć występuje głównie w wieku rozrodczym, to można jednak spotkać ją zarówno w populacji młodocianych, jak i u kobiet po menopauzie. Znamienne jest, że u kobiet leczonych z powodu niepłodności endometrioza występuje aż u 35–50% pacjentek.

Najczęstszym objawem zgłaszanym przez pacjentki cierpiące z powodu endometriozy jest ból. Typ dolegliwości bólowych może być różny: począwszy od dolegliwości bólowych występujących w okresie około menstruacyjnym, poprzez bóle występujące w sposób ciągły, bóle w okolicy krzyżowej, bolesność zgłaszana przy współżyciu, a także bolesne oddawanie moczu i stolca. Mogą występować także wzdęcia i biegunki.

Drugim częstym objawem jest właśnie obniżona płodność kobiety. Udowodniono, że u pacjentek z endometriozą nawet minimalnego stopnia zdolność do posiadania dziecka może być obniżona nawet o połowę w stosunku do populacji zdrowych kobiet.

Endometrioza a inne schorzenia

  1. Czy rzeczywiście łatwo jest pomylić objawy endometriozy z innymi dolegliwościami ginekologicznymi? 

Objawy endometriozy są mało specyficzne. Informacje zebrane z wywiadu medycznego mogą nas nakierować na podejrzenie endometriozy, ale nie są to objawy charakterystyczne.

W badaniu ginekologicznym, które należy przeprowadzić starannie, trzeba zwrócić uwagę na ruchomość macicy, obecność dolegliwości bólowych przy badaniu okolicy więzadeł krzyżowo-macicznych i przegrody odbytniczo-pochwowej. W przypadku obecności ognisk endometriozy w jajniku można wybadać patologiczny opór.

Zdecydowanie więcej informacji możemy uzyskać przy badaniu USG sondą transwaginalną. Jest to idealne narzędzie do oceny ognisk endometriozy w obrębie jajników, ale zupełnie nie sprawdza się przy ocenie ognisk endometriozy rozsianej po otrzewnej. Nie pozwala na ocenę zrostów spowodowanych chorobą w obrębie miednicy mniejszej, a także jest zawodne w ocenie ognisk endometriozy w obrębie mięśnia macicy (adenomiozy).

Jeśli chodzi o diagnostykę laboratoryjną endometriozy, panuje przekonanie, że oznaczenie w surowicy krwi takich parametrów jak Ca-125 i Ca 19-9 może pomóc w ukierunkowaniu postępowania i w postawieniu ostatecznej diagnozy. Jednak według ESHRE (Europejskie Towarzystwo Medycyny Rozrodu i Embriologii) oraz ASRM (Amerykańskie Towarzystwo Medycyny Rozrodu) nie zaleca się rutynowego oznaczania Ca-125 i Ca 19-9 w diagnostyce endometriozy.

Złotym standardem w diagnostyce endometriozy jest laparoskopia, która pozwala nie tylko na rozpoznanie, lecz także jednoczesne leczenie. Należy pamiętać jednak o tym, że jest to procedura zabiegowa i – jak każda operacja – niesie ze sobą ryzyko powikłań.

Czytaj też: 4 badania z pomoca których wykryjesz endometriozę

Reasumując, rozpoznanie endometriozy nie jest procesem łatwym. Objawy są mało charakterystyczne i nie pozwalają na jednoznaczne postawienie diagnozy, a choroba pojawia się u kobiet w różnym wieku. Wszystko razem powoduje, że czas od pierwszego zgłoszenia się pacjentki do lekarza z objawami endometriozy do momentu postawienia właściwej diagnozy może wynieść nawet 12 lat.

Leczenie farmakologiczne endometriozy

  1. Jednym ze sposobów leczenia endometriozy jest farmakoterapia. Kto przede wszystkim może z niej skorzystać?

Leczenie zachowawcze (farmakologiczne) ma na celu zniwelowanie dolegliwości bólowych. W terapii zastosowanie znalazło wiele środków, począwszy od niesterydowych leków przeciwzapalnych, poprzez preparaty antykoncepcyjne (estrogenowo-progesteronowe), progestageny, wkładki wewnątrzmaciczne uwalniające progestagen, po agonistów GnRH i Danazol. Nowoczesnym lekiem, który uzyskał rejestrację w leczeniu endometriozy, jest dienogest. Jego skuteczność w znoszeniu przewlekłego bólu jest porównywalna z agonistami GnRH, a jednocześnie rzadziej występują działania niepożądane (objawy klimakterium), co znacząco poprawia komfort życia pacjentek cierpiących z powodu endometriozy.

Terapia farmakologiczna jest natomiast nieskuteczna w przypadku par starających się o dziecko i zgodnie z aktualną wiedzą medyczną oraz rekomendacjami towarzystw naukowych nie ma żadnych przesłanek co do tego, aby zastosować leczenie farmakologiczne u kobiet z endometriozą w celu poprawienia ich płodności.

POLECAMY: Ból psychiczny w endometriozie

Katarzyna Miłkowska

Dziennikarka, absolwentka UW. Obecnie studiuje psychologię kliniczną na Uniwersytecie SWPS oraz Gender Studies na UW.

Które kobiety mają największą szansę na urodzenie dziecka w 2018 roku?

Które kobiety mają największą szansę urodzić w 2018 roku?
fot. Pixabay

Końcówka roku to czas magiczny – w październiku wiele osób bierze udział w halloweenowych imprezach połączonych z różnego rodzaju wróżbami. Później „nasze” rodzime Andrzejki, podczas których obowiązkowo trzeba sobie powróżyć. Czy można przepowiedzieć ciążę? Tego zadania podjął się jeden z portali.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

W przepowiadanie przyszłości postanowił zabawić się brytyjski portal OK!. Na serwisie opublikowano listę imion, których właścicielki mają największą szansę na zajście w ciążę w 2018 roku.

Kto urodzi w 2018 roku?

Według „przepowiedni” OK!, w przyszłym roku w Wielkiej Brytanii najwięcej świeżo upieczonych mam będzie wśród właścicielek imion Emma, Amy i Claire. W jaki sposób autor artykułu doszedł do takich wniosków?

Zobacz także: 12 przebrań na Halloween, które pokonują system – HIT czy KIT?

Na początku „wróżbita” przeanalizował, w jakim wieku Brytyjki najczęściej zachodzą w ciążę. Uzyskany wynik odjął od bieżącego roku, otrzymując tym samym rok urodzenia przyszłych matek. Następnie sprawdził, jakie imiona były wtedy najpopularniejsze.

W toku „śledztwa” autora okazało się, że Brytyjki najczęściej zachodzą w ciążę w wieku 28 lat. W roku ich urodzenia do najpopularniejszych imion nadawanych dziewczynkom należały: Emma, Amy i Claire.

Wróżba dla Polek

Jak brzmiałaby taka wróżba dla Polek? Według statystyk, w Polsce matkami najczęściej zostają 29-latki. W momencie ich urodzenia do najczęściej nadawanych imion zaliczały się: Agnieszka, Anna, Katarzyna i Magdalena.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: WP Kobieta

Weronika Tylicka

dziennikarka, związana od początku z magazynem Chcemy Być Rodzicami