Przejdź do treści

Przedświąteczne spotkanie coachingowe

103.jpg

Coach Monika Szadkowska zaprasza na przedświateczne spotkanie coachingowe 14 grudnia (wstęp wolny)

Serdecznie zapraszam wszystkich, którzy są w trakcie leczenia niepłodności na Przedświąteczne Spotkanie Coachingowe. Celem Spotkania jest przygotowanie emocjonalne do zbliżających się Świąt Bożego Narodzenia.

Dla wielu par starających o dziecko jest to trudny czas. Trzeba stawić czoło rozczarowaniu, żalom i… pytaniom rodziny.

Jak sobie z tym radzić dowiecie się w trakcie Przedświątecznego Spotkania Coachingowego!

Odkryjecie jak w prosty sposób możecie szybko poprawić sobie nastrój.

Wyzwolicie wewnętrzną siłę.

Uporządkujecie „chaos” myśli.

 

Zapraszam

PRO-Coaching

Monika Szadkowska

WSTĘP  WOLNY

Miejsce Spotkania:

City Clinic

ul. Popularna 62a Warszawa

Termin:

sobota 14 grudnia w godzinach: 10.00-12.00

Czas trwania:

około 2 godzin

 

Obowiązuje wcześniejsza rejestracja!

mail: procoaching.monikaszadkowska@onet.pl

telefon: 664 060 210

Sprawdź także na: http://pro-coaching.com.pl/

 

Wieści

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.

Prawidłowy transfer zarodków zwiększa szanse na skuteczne in vitro

104.jpg

Lekarze z Kliniki Leczenia Niepłodności „Bocian” w Białymstoku we współpracy z Polską Akademią Nauk dowiedli, że transfer zapłodnionych zarodków do macicy ma istotny wpływ na powodzenie zabiegu in vitro. Udoskonalenie tego procesu może zwiększyć jego skuteczność nawet o 15%.

Transfer zarodków (ET – embryo transfer) stanowi integralny i kulminacyjny element leczenia metodami zapłodnienia pozaustrojowego. Jego głównym celem jest bezpieczne umieszczenie zarodków w jamie macicy. Pomimo tego, że uzyskiwane w laboratoriach wskaźniki zapłodnień są dość wysokie, to liczba uzyskanych ciąż klinicznych jest wciąż niezadowalająca – w Polsce średnia skuteczność zabiegu in vitro wynosi 35%. Polscy naukowcy postanowili zbadać, czy transfer zarodków ma wpływ na powodzenie tego procesu. „W wyniku przeprowadzonych badań jesteśmy w stanie stwierdzić, że udoskonalenie metod transferu zarodków może zwiększyć liczbę ciąż klinicznych nawet o 15 %. Zaobserwowaliśmy, że na ich uzyskanie wpływają takie czynniki jak czas procedury, materiał z którego wykonany jest cewnik, a nawet tempo wstrzykiwania zarodków”uważa dr Grzegorz Mrugacz z Kliniki Leczenia Niepłodności w Białymstoku.

Zaleca się, aby transfer zarodków do jamy macicy był wykonywany delikatnie i wolno. Z obserwacji wynika bowiem, że wolne wstrzyknięcie zwiększa szanse zarodków na znalezienie się w dnie macicy oraz w mniejszy sposób oddziałuje na ich potencjał rozwojowy. Transfer zarodków można porównać do zjeżdżania w zjeżdżalni wodnej. Każdy, kto korzystał z tej formy rozrywki doskonale wie, że można poobijać się o ściany, a lądowanie w basenie nie zawsze związane jest z przyjemnością. To samo może dotyczyć przemieszczanych w kateterze zarodków, dlatego bardzo istotne jest z jakiego materiału zbudowany jest cewnik transferowy, jaki ma kształt i jaka jest technika przeprowadzania transferu.

Na ostateczny wynik zapłodnienia pozaustrojowego istotny wpływ ma stopień trudności wykonania transferu: łatwy lub trudny. Pojęcie transferu trudnego jest dość subiektywne, niemniej wiąże się z dyskomfortem pacjentki, użyciem dodatkowych narzędzi, czy wydłużeniem czasu procedury. Z obserwacji klinicznych wynika, że prawdopodobieństwo uzyskania ciąży jest znacząco większe w przypadku procedury przebiegającej bez komplikacji. W badaniu obejmującym 4807 transferów wykazano, że wskaźnik ciąż był aż  1,7 razy wyższy w grupie transferów łatwych niż trudnych.

Doskonały transfer zarodków to kwestia przynajmniej jeszcze kilku lat. Związana będzie rozwojem badań w tym kierunku oraz z innowacjami wprowadzanymi przez dostawców sprzętu medycznego.

W Klinice „Bocian” już stosuje się niektóre z odkryć. Lekarze przy transferowaniu zarodków zwracają szczególną uwagę na delikatność i dokładność, co pozwala zwiększyć skuteczność wykonywanych zabiegów, która w placówce wynosi aż 45%.

 

Źródło: Klinika Leczenia Niepłodności „Bocian” w Białymstoku.

Joanna Rawik

Rządowy program refundacji – komentarz dr Mrugacza

102.jpg

Dyrektor medyczny Kliniki Leczenia Niepłodności „Bocian” w Białymstoku komentuje funkcjonowanie rządowego Programu in vitro.

Bardzo dobrze oceniam pierwsze 5 miesięcy funkcjonowania rządowego programu refundacji in vitro. Początkowo w środowisku pojawiały się obawy związane m.in. z kwalifikowaniem do niego pacjentek. Okazały się jednak bezpodstawne, ponieważ program przewiduje rozwiązania dla problematycznych kwestii, dając szansę wielu parom na szczęśliwe rodzicielstwo.

Na przykładzie naszej Kliniki możemy powiedzieć, że około połowa par skorzystała z in vitro w ramach rządowego programu. Poruszyła nas solidarność między pacjentami – część lepiej sytuowanych finansowo par, mimo możliwości zakwalifikowania do programu, rezygnowała z refundacji, tłumacząc, że wolą, by skorzystały z niej pary w trudniejszej sytuacji materialnej.

Projekt zmienia sposób myślenia o procedurze in vitro – pacjenci stają się bardziej otwarci. Kluczowym elementem rozmowy nie jest już kwestia finansów, ale kwestie medyczne. Powoli obserwujemy też zmianę postrzegania niepłodności, jako przypadłości, którą można skutecznie leczyć.

Jedyny problem stanowi fakt, że nie wszystkie procedury są refundowane. Obecnie program obejmuje tylko te podstawowe i najtańsze, a bardziej zaawansowane metody zwiększają skuteczność zabiegu.

Z pewnością program dobrze wróży rozwojowi klinik leczenia niepłodności w 2014 roku. Rośnie świadomość in vitro i zwiększa się liczba wykonywanych zabiegów. Dodatkowym elementem stymulującym rynek in vitro jest wzrost PKB oraz stopniowe wychodzenie z kryzysu ekonomicznego.

Joanna Rawik