Przejdź do treści

Prokreacyjna grupa specjalna

Coraz więcej wiemy o planach programu z zakresu zdrowia prokreacyjnego. Ma być wieloaspektowo, a pomagać będą wszyscy – naukowcy, lekarza i wielodzietne rodziny.

Kompleksowo

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Program z zakresu zdrowia prokreacyjnego obejmie więcej działań niż moglibyśmy przypuszczać. – Ministerstwo Zdrowia planuje utworzenie klinik referencyjnych, w których w sposób kompleksowy wspierane będą osoby zmagające się z niepłodnością  –  tłumaczy Milena Kruszewska, Rzecznik Prasowy Ministra Zdrowia. W ministerialnym pakiecie znajdzie się tylko sławetna edukacja, ale również diagnostyka. Być może nawet opieka psychologia i socjologa, bo jak podkreśla Kruszewska – Problemy w zakresie zdrowia prokreacyjnego wynikają z problemów natury biologicznej, medycznej, ale również psychologicznej czy socjologicznej. Ministerstwo Zdrowia chce zapewnić wieloaspektową pomoc i edukację w możliwie najszerszym zakresie, biorąc pod uwagę wszystkie te dziedziny.

Łódź przykładem            
Wiele kontrowersji wzbudził pomysł utworzenia ośrodków referencyjnych, z których pierwszym ma być placówka, która nigdy nie miała nic wspólnego z leczeniem niepłodności, czyli klinika Matki Polki w Łodzi. Już niedługo pacjenci będą mogli zobaczyć efekty pracy nowopowołanego zespołu – Prace nad strukturą organizacyjną kliniki rozpoczną się jeszcze w tym roku. Najprawdopodobniej pod koniec bieżącego roku lub na początku roku przyszłego pacjenci będą mogli korzystać z programu – zapewnia rzecznik resortu. Łódzki Instytut ma być pierwszym, ale nie jedynym. Jednym z założeń w dalszej perspektywie jest stworzenie po jednym takim ośrodku w większości województw. Nie wiadomo jeszcze, które województwa będą miały swoje ośrodki, a które nie, ale dla każdego z nich to Łódź ma być przykładem, bo jak tłumaczy Kruszewska to właśnie tam – powstaną standardy procedur, które następnie będą mogły być stosowane w innych ośrodkach. Powstałe kliniki będą stosowały uznane na świecie metody diagnostyczne i terapeutyczne. Wdrożone zostaną te technologie, które są uzasadnione klinicznie.- Jednak to nie koniec ministerialnych bonifikat – Oprócz leczenia łódzka placówka będzie również prowadziła działalność edukacyjną, w ramach której mogłyby się odbywać szkolenia dla personelu medycznego, ale także i dla pacjentów. W planach w tym zakresie jest podjęcie współpracy z Ministerstwem Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej – zapowiada rzecznik ministra.

Super skład
W składzie zespołu ds. projektu programu z zakresu zdrowia prokreacyjnego znalazło się 19 osób. Na jego czele stanął Jarosław Pinkas, sekretarz stanu w Ministerstwie Zdrowia, a zastępować go będzie prof. dr hab. n. med. Krzysztof Kula, Kierownik Katedry Andrologii i Endokrynologii Płodności Uniwersytetu Medycznego w Łodzi. Oprócz tego w zespole znajdzie się również kilkunastu konsultantów krajowych w dziedzinach: pielęgniarstwa ginekologicznego i położniczego; położnictwa i ginekologii; endokrynologii ginekologicznej i rozrodczości; perinatologii oraz naukowcy, m.in.: prof. Krzysztof Sodowski ze Śląskiego Uniwersytetu Medycznego, prof. Krzysztof Szaflik z Kliniki Ginekologii, Rozrodczości i Terapii Płodu Instytutu Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi oraz dr n. med. Magdalena Nehring-Gugulska.
Ministerstwo Zdrowia do konsultacji nie zaprosiło żadnych przedstawicieli pacjentów leczących niepłodność. Nasz Bocian, choć otwarcie wspiera in vitro, zapowiada chęć współpracy. – Uważamy, że bez względu czy dana inicjatywa jest nam bliska, czy daleka, warto usłyszeć głos pacjentów. Podobno w zespole mają zasiadać przedstawiciele rodzin wielodzietnych, a zdaje się, że program ma być kierowany do niepłodnych… – zapewniała w wywiadzie z nami Marta Górna, Przewodnicząca Stowarzyszenia Nasz Bocian (cały wywiad czytaj tutaj…). Paradoksalnie w zespole nie będzie nikogo, kto będzie reprezentował osoby borykające się bezdzietnością, ale znajdzie się w nim prezes Związku Dużych Rodzin Trzy Plus Joanna Krupska oraz członek zarządu Fundacji Mamy i Taty Paweł Woliński.
Magda Dubrawska

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.

Weź ciało w swoje ręce! Czyli jak dzięki refleksologii leczyć niepłodność

refleksologia na płodność
fot. Pixabay

Alternatywne metody leczenia niepłodności w niektórych przypadkach mogą się okazać równie skuteczne, co standardowe techniki. Nie od dziś wiadomo, że ludzki umysł jest nierozerwalnie połączony z ciałem. Jednym ze sposobów jest refleksologia. Co kryje się za tym tajemniczym terminem? 

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Zwolennicy refleksologii twierdzą, że początki tej metody sięgają starożytności. Jej ślady odkryto chociażby na malowidłach egipskiego Grobowca Lekarza w Sakkarze, na których przedstawiono starożytnych terapeutów uciskających stopy i dłonie pacjentów. Również Chińczykom nieobca była te metoda terapii.

Zobacz także: Refleksologia skuteczna na stres i walkę z niepłodnością

Co to jest refleksologia?

Refleksologia to metoda terapii holistycznej, która polega na uciskaniu odpowiednich punktów zwanych refleksami. Punkty te znajdują się w stopach, rękach oraz twarzy. Każdemu z nich odpowiada określony organ wewnętrzny lub część ciała.

Poprzez umiejętne uciskanie kluczowych punktów poprawia się krążenie i stymuluje się układ nerwowy, dzięki czemu możliwa jest regulacja zaburzonych funkcji organizmu.

Jakim sposobem tzw. „mapy” na twarzy, rękach, czy stopach łączą się z konkretnymi narządami?

– Dzieje się tak poprzez sieci nerwowe i połączenie łącznotkankowe – wyjaśnia Beata Sekuła, multi-refleksolog i mentor refleksoterapii, terapeuta czaszkowo-krzyżowy, lifecoach i praktyk integracji oddechem. Jak tłumaczy ekspertka, w układzie nerwowym występuje zjawisko łuku odruchowego.

– To dzięki niemu ciało w inteligentny sposób łączy mini-mapy z ośrodkiem w mózgu, a te z kolei wysyłają bodźce do konkretnych narządów, które wymagają pomocy.

Zobacz także: Terapia antystresowa, odnowa biologiczna ciała… poprzez twarz! O drepoterapii słów kilka…

Dla kogo refleksologia?

Przede wszystkim dla osób zestresowanych, zmęczonych i przytłoczonych codziennymi obowiązkami. 

– Nie przywykliśmy do zajmowania się stresem w zalążku, bo paradoksalnie myślimy, że jeszcze przyjdzie na to czas. Tymczasem spustoszenia w organizmie sieją też niewłaściwe odżywianie, brak wypoczynku i snu, ekspozycja na zanieczyszczenie środowiska, smog elektromagnetyczny i inne – wyjaśnia Beata Sekuła.

Jak przekonuje ekspertka, refleksologia twarzy, rąk, czy stóp to doskonała i sprawdzona metoda na odstresowanie i odreagowanie. Zapewnia rozluźnienie, uspokojenie emocjonalne, poprawę wydolności narządów i układów, wspomaga krążenie krwi i usprawnia oddychanie, detoksykację i zrównoważenie metabolizmu.

Zobacz także: Szukasz metody, by zajść w ciążę? A słyszałaś o refleksologii?

Refleksologia na płodność

Dowodów na to, że refleksologia może pomóc w problemach z płodnością jest wiele. Frank Berger, refleksolog z Danii, wykazał, że refleksologia podnosi płodność u mężczyzn, poprzez poprawę nasienia. Na podstawie swoich obserwacji udowodnił, że zabiegi optymalizują pracę narządów rozrodczych kobiet i mężczyzn.

Z kolei refleksolog Shirley Tidhar z Izraela zabiegi przeprowadzała u pacjentek przed kolejną próbą inseminacji lub in vitro. Jej celem było m.in. oczyszczenie organizmu z pozostałości hormonalnych po wcześniejszych procedurach.

Według obserwacji Tidhar, refleksologia była doskonałym uzupełnieniem konwencjonalnego leczenia niepłodności. Kobiety były bardziej zrelaksowane i emocjonalnie lepiej znosiły zabiegi in vitro. Okazało się również, że refleksologia wywarła znaczący wpływ na grubość i jakość endometrium!

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.

Na cykle bezowulacyjne i problemy z miesiączką. Siemię lniane na płodność

pytanie
fot. Fotolia

Można spożywać je w formie sproszkowanej lub w postaci całych ziarenek. Działa na szereg dolegliwości, a naukowcy udowodnili, że po jego spożyciu pojawia się więcej cyklów owulacyjnych. Siemię lniane na płodność.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Jego właściwości doceniano już w starożytnym Egipcie, Chinach, i Babilonie ok. 3 tysięcy lat p.n.e. Siemię lniane to nic innego jak nasiona lnu zwyczajnego i stosowane jest jako zielarski środek leczniczy. To niewielkie, 2-3 mm płaskie nasiona, barwy szarobrązowej. Po zalaniu wodą ciemnieją i zwiększają się kilkakrotnie. Wokół ziarenek pojawia się również dużo charakterystycznego śluzu.

Zobacz także: To zioło zadba o twoje zdrowie! Wiesiołek na płodność

Niezwykła moc nasion

To jeden z najpopularniejszych środków medycyny naturalnej. Siemię lniane jest stosowane do łagodzenia dolegliwości układu pokarmowego, oddechowego i do użytku zewnętrznego. Ma działanie osłonowe i stabilizujące.

Zawiera w sobie białka o korzystnym zestawie aminokwasów. Spożywany dostarcza organizmowi wielu cennych substancji, takich jak mikroelementy, czy cholina. Obniża poziom złego cholesterolu. Ma również największą, wśród żywności, zawartość lignanów, czyli fitoestrogenów o aktywności przeciwutleniaczy, przez co polecany jest jako środek wspomagający w leczeniu nowotworów.

Siemię lniane posiada wiele składników odżywczych, dlatego jego zastosowanie jest tak szerokie. Roślina najczęściej stosowana przy chorobach serca, chorobach układu pokarmowego, chorobach onkologicznych, czy też przy obniżonej płodności – mówi znawczyni ziół i mistrz naturopata Violetta Gdańska.

Siemię lniane znakomicie działa na płodność. Jest bowiem źródłem wspomnianych wyżej fitoestrogenów, dzięki czemu wspomaga równowagę hormonalną w organizmie.

Zobacz także: Popularny chwast na kobiece problemy. Koniczyna czerwona na płodność

Siemię lniane na płodność

– Warto skorzystać z siemienia lnianego przy nieregularnych miesiączkach, ponieważ spożywanie tej rośliny zachowuje równowagę układu hormonalnego, co wpływa na jakość cykli miesiączkowych (jakość śluzu szyjkowego, regulacja ilości estrogenu i progesteronu). Zastosowanie znajdzie również w celu złagodzenia napięcia przedmiesiączkowego – wymienia ekspertka.

Skuteczność siemienia lnianego potwierdzają badania naukowe. Badacze z University of Rochester w Nowym Jorku obserwowali trzy cykle miesiączkowe kobiet, które nie spożywały siemienia lnianego.

W następnej fazie eksperymentu przez kolejne trzy miesiące paniom podawano siemię. Okazało się, że po spożyciu nasion, we wszystkich cyklach pojawiła się owulacja (chociaż wcześniej pojawiały się również cykle bezowulacyjne). Zauważono również dłuższą fazę lutealną i większy stosunek progesteronu do estradiolu.

Zobacz także: Głóg czarny na płodność. Zobacz, jak działa i w jakich dawkach stosować

Jak stosować siemię lniane na płodność?

Siemię lniane można stosować w postaci całych ziaren lub proszku. Składniki odżywcze ze zmielonych nasion są jednak lepiej przyswajalne przez organizm. Warto pamiętać, że siemię powinno się mielić tuż przed spożyciem, ponieważ zawarty w nim tłuszcz szybko się utlenia, przez co traci część właściwości.

Ziarna można zalać wodą i wypić po napęcznieniu. Dobrym pomysłem jest również dodanie nasion do jogurtu, owsianki, koktajlu, czy sałatki. Zdrowotnych właściwości siemienia lnianego możemy doświadczyć przy spożyciu 10 g dziennie. Nie powinno się jednak przekraczać 50 g dziennie.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: jncbi.nlm.nih.gov, poradnikzdrowie.pl, bonavita.pl

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.

Koniec z bolesnymi miesiączkami! Dziki pochrzyn przywróci równowagę hormonalną organizmu

fot. Pixabay

Masz dosyć bolesnych miesiączek? A może chciałabyś pobudzić swoje libido? Spożywając nawet jedną dawkę dzikiego pochrzynu dziennie możesz przywrócić równowagę hormonalną organizmu.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Dziki pochrzyn (Wild Yam) to roślina występująca na terenie Ameryki Północnej, Meksyku oraz Azji. Był m.in. stosowany w chińskiej medycynie ludowej, gdzie służył jako środek zaradczy na sztywnienie nóg i stóp, bóle mięśni, czy kręgosłupa, napięcia mięśni oraz reumatyzm. Uważano, że pomaga również w leczeniu osteoporozy i chorób związanych z kośćmi.

W wieku XVII i XIX zielarze zaczęli wykorzystywać dziki pochrzyn w leczeniu bóli menstruacyjnych i porodowych oraz w łagodzeniu rozstroju żołądka i kaszlu. W 1950 roku naukowcy odkryli, że roślina ta posiada diosgeninę.

Zobacz także: Na cykle bezowulacyjne i problemy z miesiączką. Siemię lniane na płodność

Zbawienne działanie diosgeniny

Diosgenina to substancja, która niszczy niektóre rodzaje komórek nowotworowych (nowotwór kości, krtani, czerniak, białaczka). Działa rozkurczowo, przeciwzapalnie i antyseptycznie. Ponadto jest pomocna w usuwaniu przebarwień skóry, poprawia jędrność skóry i opóźnia procesy starzenia.

– Do zastosowania leczniczego używane jest głównie pnącze rośliny (bulwiaste kłącza) ponieważ zawiera największe ilości diosgeniny – wyjaśnia mistrz naturopata i znawczyni ziół Violetta Gdańska.

Zobacz także: To zioło zadba o twoje zdrowie! Wiesiołek na płodność

Dziki pochrzyn na płodność

Diosgenina wykazuje podobieństwo działania do ludzkich hormonówprogesteronu i estrogenu. Spożywanie preparatów z dzikiego pochrzynu pomaga zatem przywrócić równowagę hormonalną organizmu. Skutecznie poprawia również samopoczucie i łagodzi wszelkie dolegliwości związane z zespołem napięcia miesiączkowego i menopauzą.

– Dzięki zawartości fitoestrogenów pochrzyn reguluje pracę układu hormonalnego. Stosowany u kobiet w okresie menopauzy działa podobnie jak progesteron, dzięki czemu łagodzi nieprzyjemne dolegliwości, takie jak drażliwość, uderzenia gorąca, czy nadmierne pocenie się – wylicza Violetta Gdańska.

– Ponadto stosowanie rośliny wzmaga libido, działa antyoksydacyjnie oraz korzystnie wpływa na pracę układu nerwowego – dodaje ekspertka. – U kobiet starających się o dziecko spożywanie rośliny należy skonsultować z lekarzem, ponieważ posiada ona również działanie antykoncepcyjne – podkreśla.

Dziki pochrzyn można zażywać w formie tabletek, kropli, czy zmielonego proszku.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: biosna.pl, sklepkokosowy.pl

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.

Bezpłatne warsztaty z refleksologii rąk i twarzy dla par starających się o dziecko. Wejdź i zapisz się już dziś!

bezpłatne warsztaty z refleksologii
Fot. Fotolia

Już 19 maja w Warszawie odbędą się BEZPŁATNE warsztaty z refleksologii dla par starających się o dziecko. Czego się na nich nauczycie? Sprawdź koniecznie!

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Chciałabyś umieć sobie pomóc? Chciałabyś nauczyć się, jak uprzyjemnić sobie czas z partnerem, a przy tym zdrowo się wymasować? Chcesz wiedzieć, jak refleksologia może pomóc w staraniach o dziecko i jak to właściwie działa? Preferujesz naturalne, holistyczne metody leczenia? Świetnie, dobrze trafiłaś!

Bezpłatne warsztaty z refleksologii. Dla kogo?

Te warsztaty są przeznaczone dla par, które:

  • starają się o dziecko
  • chcą swoje starania wesprzeć holistycznymi metodami leczenia
  • szukają rozwiązań nie tylko ściśle medycznych
  • starają się zrozumieć jak działają ich organizmy
  • chcą poszerzyć swoją wiedzę i umiejętności
  • lubią wspólnie spędzać czas i pomagać sobie wzajemnie

Zobacz także: Weź ciało w swoje ręce! Czyli jak dzięki refleksologii leczyć niepłodność

Co dadzą wam te warsztaty?

Te zajęcia:

  • pomogą Wam lepiej zrozumieć swoje ciało;
  • nauczą Was, jak szybko sobie pomóc, gdy coś Wam dolega;
  • pozwolą Wam budować silniejszy związek;
  • nauczą Was podstaw refleksologii;
  • pomogą zrozumieć, dlaczego uciskanie, masowanie konkretnych punktów na ciele może wspomóc pracę konkretnych narządów odpowiedzialnych za płodność

Jak wyglądają takie warsztaty?

  • pierwsze minuty przeznaczone są na poznanie i przedstawienie się, zbieramy też Wasze oczekiwania;
  • następnie rozmawiamy ogólnie o płodności i niepłodności, często z ekspertami;
  • warsztaty prowadzone są w parach – każdej parze zapewniamy wygodne miejsce;
  • zapewniamy wszystkie potrzebne rzeczy. Wystarczy, że przyjdziecie i będziecie gotowi

Chcesz spróbować? Tu zapiszesz się na warsztaty

Zobacz także: Refleksologia skuteczna na stres i walkę z niepłodnością

Kilka słów o refleksologii

Chińczycy już 5 tysięcy lat temu wiedzieli, że na poszczególne narządy i układy możemy wpływać poprzez naciskanie i masowanie ściśle określonych stref odruchowych na ciele. Refleksologia to terapia holistyczna, która opiera się na koncepcji, że cały organizm znajduje swoje odbicie w poszczególnych jego częściach.

Podczas naszego warsztatu refleksologii rąk poznacie kilkanaście map i technik masażu, które skutecznie niwelują stres i jego konsekwencje, głęboko relaksują, odprężają psychiczne, regulują i regenerują organizm i w ten sposób naturalnie wspierają waszą płodność. Refleksologia rąk jest bezpieczna dla kobiet w ciąży i dobroczynnie wpływa na rozwój płodu w łonie.

Refleksologia to doskonała i sprawdzona metoda na odstresowanie i odreagowanie. Zapewnia rozluźnienie, uspokojenie emocjonalne, poprawę wydolności narządów i układów, wspomaga krążenie krwi i usprawnia oddychanie, detoksykację i zrównoważenie metabolizmu.

Zajęcia prowadzi Beata Sekuła

Beata Sekuła to multi-refleksolog, terapeuta czaszkowo-krzyżowy, lifecoach i praktyk integracji oddechowej i integrującej obecności. Beata jest pionierką manualnej i narzędziowej refleksologii twarzy w Polsce i twórcą drepoterapii, czyli wielowarstwowej terapii twarzy oraz refleksologii zintegrowanej.

Od 15 lat prowadzi  szkołę i klinikę terapeutyczną- Międzynarodowy Instytut Refleksologii Twarzy MIRT. Szkoli w zakresie multi refleksologii i i drepoterapii oraz reklamy terapeutycznej w social media. Konsultuje biznesy terapeutyczne. Prowadzi  Polskie Towarzystwo Refleksologiczne oraz jest inicjatorem  Dni Praktyki Refleksologicznej i Ogólnopolskich Spotkań Refleksologicznych. Propaguje obecność refleksologii i drepoterapii w wellness/SPA/sporcie/medycynie/rehabilitacji.

 

 

 

Partnerem spotkania jest: Profertil

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.