Przejdź do treści

ProKreacja : Warsztaty dla kobiet starających się o dziecko

520.jpg

Centrum Wspierania Płodności FertiMedica organizuje kolejne spotkanie dla pań, które próbują zajść w ciążę. Jeśli poszukują zrozumienia i wsparcia, na pewno je znajdą – będą mogły raz w tygodniu spotkać się z podobnymi sobie.

17 listopada rozpoczynają się zapisy do nowej grupy. Podczas spotkań zostaną poruszone tematy: moje starania – przeszłość, teraźniejszość, przyszłość; stres i obciążenie emocjonalne podczas starań; sposoby radzenia sobie z trudnymi sytuacjami; osobiste potrzeby i sposoby ich realizacji.

Organizatorzy zapewniają, że udział w warsztatach pomoże nauczyć się m.in.: radzić sobie z różnymi rodzajami stresu i emocjami, łagodzić kryzysy w związku, czy nie przejmować się opiniami innych.

Prowadzącą spotkania w FertiMedice będzie psycholog i psychoterapeuta, Tatiana Ostaszewska-Mosak. Te rozpoczną się 1 grudnia o 18, a ich koszt to 480 zł.

Więcej informacji: info@fertimedica.pl; tel.: 608 446 068

Karolina Błaszkiewicz

dziennikarka. Związana z magazynem Chcemy Być Rodzicami i z natemat.pl

Kobiety Na Falach znów w akcji!

this_one

Holenderska organizacja pozarządowa „Women on Waves” tym razem wyprawiła się do Meksyku, gdzie lobbuje za realizacją praw do zdrowia reprodukcyjnego oraz zapewnia dostęp do antykoncepcji i aborcji farmakologicznej.

Jedna z najbardziej znanych organizacji pro-choice, Women on Waves, znów aktywnie działa na rzecz praw reprodukcyjnych! Wraz z siostrzaną organizacją Women on Web dostarczają antykoncepcję oraz leki do aborcji farmakologicznej do krajów, gdzie kobiety nie mają do nich dostępu (Polska jest największym beneficjentem w Europie). Tym razem WoW za cel obrało Meksyk, w którym każdy stan ma różnorodne prawo aborcyjne, jednak nawet w tych z relatywnie liberalnymi przepisami dostęp do legalnej terminacji ciąży jest wprost niemożliwy. Antykoncepcja jest droga i trudno dostępna, a edukacja seksualna niewystarczająca.

Niespełna dwa miesiące temu opisywaliśmy poprzednią misję WoW w Gwatemali. Wtedy nie udało się pomóc lokalnym kobietom, gdyż władze cywilne i wojskowe od początku były wrogo nastawione i po kilku dniach załoga była zmuszona opuścić wody terytorialne Gwatemali, aby nie narażać się na dalsze nielegalne działania ze strony rządu gwatemalskiego.

WoW z Rebecca Gomperts na czele planuje zapewnić lokalnym kobietom edukację z zakresu zdrowia reprodukcyjnego, doradztwo dot. planowania rodziny i antykoncepcji, niedyrektywne poradnictwo dot. kontynuacji ciąży oraz, po wypłynięciu na wody międzynarodowe, zapewnić kobietom w niechcianej ciąży bezpieczną możliwość farmakologicznej aborcji.

Karina Sasin

Lekarka, naukowiec, aktywistka na rzecz praw reprodukcyjnych. Wielokrotna stypendystka m.in. Organizacji Narodów Zjednoczonych, Rządu USA (NIH) i Krajowego Funduszu Na Rzecz Dzieci. Organizatorka konferencji International Meeting on MRKH Syndrome w Warszawie. Po godzinach miłośniczka cukiernictwa i dalekich podróży ;-)

Dlaczego płodność kobiet z wiekiem maleje? Poznaj najnowsze doniesienia ekspertów!

płodność kobiet

Jeśli starasz się o dziecko i jesteś poniżej 35-ego roku życia, wyznacznikiem niepłodności staje się 12 miesięcy. Przekraczając zaś tę granicę wiekową, wystarczy już pół roku na postawienie wstępnej diagnozy. Jasno wskazuje to, że im starsi przyszli rodzice, tym większe trudności i ryzyko związane z poczęciem. Co takiego dzieje się w tym czasie w ciele kobiety?

Chromosomy

Najnowsze badania wskazują, że to defekty chromosomów mogą być przyczyną problemów z płodnością u starszych kobiet. Eksperci twierdzą, że w jajeczkach starszych kobiet struktura biologiczna, która oddziela chromosomy (mikrotubula), nie wysyła ich równomiernie do każdego jaja. Zwykle jajeczko ma 46 chromosomów. Większa ilość jest przyczyną między innymi zespołu Downa, zbyt mała powoduje poronienia. Organizmy lub komórki o nieprawidłowej liczbie chromosomów nazywa się aneuploidami.

Wcześniejsze badania wskazywały tylko jeden problem – „klej” utrzymujący chromosomy razem działa zbyt słabo. Obecnie eksperci podkreślają, że teoria ta nie jest błędna, ale istnieje również dodatkowy, opisany tu problem. Jest to sama liczba chromosomów, która jest w jajeczkach zaburzona.

Zamiast w sposób kontrolowany wysyłać parzyste liczby do każdego jajeczka, mikrotubule idą we wszystkich kierunkach – słowa lekarza z Université de Montréal cytuje „Daily Mail”.

Lekarze podkreślają, że niezwykle istotne są badania nad strategiami, które pomogą jajeczkom starszych kobiet zachowywać się, jak pracują one u kobiet młodszych. Jest jeszcze wiele w tej kwestii do zbadania, ale jak widać, ciągle pojawiają się nowe doniesienia i kolejne hipotezy – oby miały też skutek w postaci innowacyjnych metod leczenia.

Dowiedz się więcej o pracy jajników:

Rezerwa jajnikowa (I) Embriologia

Rezerwa jajnikowa (II) Dojrzewanie płciowe

 

Źródło: „Daily Mail”

Katarzyna Miłkowska

Dziennikarka, absolwentka UW. Obecnie studiuje psychologię kliniczną na Uniwersytecie SWPS oraz Gender Studies na UW.

Przeszłaś usunięcie tarczycy i borykasz się z wagą? Oto 4 wskazówki, jak schudnąć

usunięcie tarczycy

Tyreoidektomia to operacja całościowego usunięcia tarczycy. Okazuje się, że waga znaczącej liczby pacjentek po takich przejściach wzrasta. Wielu specjalistów mówi, że to „normalne”. Nie zmienia to jednak faktu, że może skutecznie obniżać samopoczucie i utrudniać akceptację własnego ciała. Poznaj wskazówki, które pomogą Ci kontrolować wagę.

Coś o czym warto w takim wypadku pamiętać – wzrost wagi nie wynika z nadmiaru kalorii i niewystarczających ćwiczeń. Problemy stwarza brak równowagi hormonalnej. Jako, że to one są przyczyną wahań wagi, to właśnie w nich powinniśmy szukać też rozwiązania. Nic na dłuższą metę nie dadzą głodówki i wielogodzinne treningi (chociaż efekt może być zauważalny), jeśli nie zadbamy o prawidłowy poziom hormonów. Nie bójmy się więc o problemach z wagą rozmawiać z lekarzami.

Dostarczanie mniejszej ilości kalorii może wręcz wiązać się ze spowolnieniem pracy metabolizmu i co gorsza – jeszcze większym rozregulowaniem hormonów. Owszem, wciąż ma znaczenie co i jak jemy. Nie chodzi jednak o restrykcyjnie określoną liczbę kalorii, ale przede wszystkim o zdrowe odżywianie i dostarczanie organizmowi niezbędnych składników odżywczych.

1. Znajdź odpowiednie dla siebie leki

Jeśli masz poczucie, że nie czujesz się dobrze przyjmując przypisane przez specjalistę farmaceutyki, porozmawiaj z nim o tym. Być może zmienisz typ leków, być może potrzebna będzie inna dawka. W kontekście wagi może mieć to istotne znaczenie.

Pamiętaj jednak, że do podjęcia takiej decyzji niezbędna jest konsultacja, odpowiednie badania i stała opieka lekarza.

2. Zrównoważ poziom wszystkich hormonów

W naszym organizmie istotną rolę odgrywają nie tylko hormony tarczycy – są one jednym z elementów układanki. Warto pamiętać, że przeróżne hormony zachodzę ze sobą w interakcje. Przykładowo, hormon tarczycy oddziałuje na poziom progesteronu, kortyzolu, czy też insuliny.

Co ciekawe, wysoki poziom estrogenów i niski progesteronu wpływa na przyrost masy w dolnych partiach ciała – biodrach, pośladkach, udach. Zaś wysoki poziom insuliny może wpływać na tycie w okolicach brzucha.

4 fakty o ESTROGENACH – każda kobieta powinna to wiedzieć >>KLIK<<

3. Zapomnij o restrykcyjnych dietach

Silne ograniczenia wpłyną niekorzystnie nie tylko na twoje zdrowie psychiczne, ale też na ciało. Dbając o dietę postaw raczej na:

– zdrowe tłuszcze

– wiele warzyw

– unikaj żywności przetworzonej

– unikaj cukru i słodzików

4. Ćwicz dla zdrowia

Sport powinien być elementem życia nie ze względu na “spalanie kalorii”, ale przede wszystkim na zdrowie. W pełni zrozumiały jest brak ochoty na ćwiczenia, gdy zmęczenie, często pojawiające się przy dolegliwościach związanych z nieprawidłową pracą tarczycy, jest wszechogarniające. Warto jednak zdawać sobie sprawę, że wysiłek fizyczny również wpływa na regulację hormonów. Uwalnia endorfiny, co korzystnie wpływa także na samopoczucie. Nawet jeśli poziom twojej energii jest bardzo niski, postaraj się wykonać jakikolwiek ruch. Może to być półgodzinny spacer – daj swojemu ciału nowy impuls!

Źródło: „restartmed.com”

Katarzyna Miłkowska

Dziennikarka, absolwentka UW. Obecnie studiuje psychologię kliniczną na Uniwersytecie SWPS oraz Gender Studies na UW.

Co dobrego zrobił Nasz Bocian i dlaczego warto mu przekazać swój 1% podatku

nasz bocian %

Zbliża się rozliczenie roczne podatku. Każdy z nas 1% swojego podatku, zamiast oddawać do Skarbu Państwa, może przeznaczyć na cele, które są bliskie jego sercu. Od kilkunastu lat codzienne wsparcie dla osób starających się o dziecko zapewnia Stowarzyszenie Nasz Bocian. Z jego Prezeską – Martą Górną rozmawiamy o tym, na co są wykorzystywane zdobywane w ten sposób środki.

Co roku, jako OPP zbieracie 1% – na co go przeznaczacie?

1% to najważniejsze źródło finansowania naszych działań. Zebrane fundusze przeznaczamy na działalność statutową – przede wszystkim na organizację kampanii społecznych oraz na utrzymanie forum i portalu nasz-bocian.pp

Z jakich akcji jesteście najbardziej dumni w 2016 roku?

Zeszły rok był wyjątkowo intensywny. Najpierw przyszło nam się zmierzyć z zamknięciem programu finansowania zabiegów in vitro, następnie walczyć z irracjonalnym projektem nowelizacji ustawy o leczeniu niepłodności. Co udało nam się zrobić?

Zorganizowaliśmy pierwszy w Polsce Tydzień Świadomości Niepłodności, byliśmy inicjatorami bardzo wymownego marszu „pustych wózków”, przygotowaliśmy ogólnopolską kampanię społeczną „1na5”, pokazującą skalę problemu, jakim jest niepłodność.

Napisaliśmy również kilkadziesiąt programów zdrowotnych, dzięki którym samorządy będą mogły wspierać swoich mieszkańców w walce o wymarzone dziecko, poprzez dofinansowanie leczenia metodą in-vitro. Ku naszej ogromnej radości kilka z tych programów już funkcjonuje, stanowiąc ogromne, realne wsparcie dla pacjentów.

Co budzi obecnie Wasz, jako jedynej organizacji pacjenckiej wspierającej osoby niepłodne, największy niepokój?

Pierwszą rzeczą jest brak finansowania leczenia. Mówimy o chorobie, która dotyka co piątą parę w Polsce. W sumie niemal 1,5 mln ludzi, do których państwo odwraca się plecami. To ogromnie nieuczciwe i zupełnie niezrozumiałe.

Odczuwamy również duży niepokój związany z ewentualnymi, kolejnymi próbami manipulowania przy ustawie regulującej kwestie leczenia niepłodności. Poprzednie próby jej zmiany były tak naprawdę zamachem na procedurzę in vitro – planowane zmiany obniżyłyby skuteczność leczenia tą metodą tak bardzo, że zabieg przestałby być wykonywany (ogromne koszty finansowe przy minimalnej skuteczności).

Jakie działania propacjenckie podejmujecie obecnie i na co przeznaczycie 1% w roku 2017.

Z początkiem roku wydaliśmy kolejny, trzeci już kalendarz „Naszego Bociana” [którego magazyn Chcemy Być Rodzicami był patronem i można go było wygrać w konkursie na naszym IG – przyp. red]. Tegoroczna edycja pokazała, że niepłodność dotyka nie tylko przyszłych rodziców, ale również dziadków, wujków, przyjaciół rodziny. To 13 przepięknych kadrów pokazujących wyjątkową miłość i niesamowitą siłę rodziny.

Aktualnie przygotowujemy się do szóstej edycji kampanii „Tata. Najważniejsze słowo dla mężczyzny” oraz do drugiego Tygodnia Świadomości Niepłodności, który w tym roku – podobnie jak w innych krajach europejskich – odbędzie się w listopadzie.

Ogromną energię pochłaniają również kolejne, przygotowywane przez nas samorządowe programy dofinansowania leczenia metodą in vitro.

Aktywizujemy się również  w zakresie rodzicielstwa adopcyjnego i zastępczego. Obecnie wraz z innymi organizacjami i Ministerstwem Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej współtworzymy standardy adopcyjne.

Czy wraz z problemami wokół niepłodności (brak refundacji, finansowanie naprotechnologii) wspiera Was finansowo więcej osób? 

Tak, rzeczywiście tak jest. I chyba powinno nas to cieszyć, bo im trudniejsza jest sytuacja pacjentów, tym więcej pracy dla organizacji pacjenckiej takiej jak „Nasz Bocian”. A przecież wszystko co robimy wymaga konkretnych nakładów finansowych. Kiedy dzieje się dobrze pracy jest znacznie mniej.

Swoją drogą… kiedy już dopniemy swego, doczekamy się finansowanego, kompleksowego leczenia a prawa pacjentów staną się nienaruszalne przyjdzie nam – jak przystało na prawdziwego bociana – odlecieć do ciepłych krajów na zasłużony urlop 🙂

Jak oprócz 1% można wesprzeć Wasze Stowarzyszenie?

Można przekazać nam darowiznę bezpośrednio na nasze konto lub przez platformę Siepomaga.pl

Można również – zupełnie bezkosztowo – wesprzeć nasze działania robiąc zakupy w ulubionym sklepie internetowym poprzez platformę faniMani.pl

Wreszcie – można dołączyć do stowarzyszenia, zostać jego członkiem lub wolontariuszem. Każda głowa i para rąk są na wagę złota 🙂

nr konta dla darowizn: Bank PKO BP SA IX o/Warszawa
42 1020 1097 0000 7002 0088 0286
Kod BIC (Swift): BPKOPLPW
Koniecznie z dopiskiem: NA CELE STOWARZYSZENIA
siepomaga: https://www.siepomaga.pl/organizacje/nasz-bocian/koszyk/dodaj

faniMani: https://fanimani.pl/stowarzyszenie-na-rzecz-leczenia-nieplodnosci-i-wspierania-adopcji-nasz-bocian/

nasz bocian

INSTRUKCJA

Jak przekazać 1% podatku?

Sama procedura przekazania 1% podatku jest wyjątkowo prosta – podatnik nie musi sam dokonywać wpłaty na rachunek wybranej OPP. Wystarczy, że w składanym zeznaniu rocznym wskaże po prostu organizację, którą chce wesprzeć, a 1% podatku przekazuje naczelnik urzędu skarbowego. Co ważne, ma na to 3 miesiące, na przekazane przez Was pieniądze Stowarzyszenie będzie musiało poczekać.

To oznacza, że przekazując 1% z własnego PIT, podatnik nie traci ani złotówki – rozdysponowuje jedynie kwotę, którą i tak musiałby przekazać na rzecz Skarbu Państwa.

Warto dodać, że w zeznaniu podatkowym nie trzeba wpisywać nazwy organizacji, której chcemy oddać swój 1%. Należy tylko wpisać w konkretnej rubryce numer KRS oraz kwotę, jaką przekazujemy danej fundacji. Wypełniając PIT-37 będzie to pole numer 124 i 125.

Każda Organizacja Pożytku Publicznego jest zobowiązana do składania sprawozdania ze swojej działalności, dlatego Twoje pieniądze nie pójdą na marne – zostaną dokładnie sprawdzone czy zostały przekazane na cele statutowe.

Jolanta Drzewakowska

redaktor naczelna Chcemy Być Rodzicami, jedynego pisma poradnikowego dla osób starających się o dziecko. Z wykształcenia prawnik i coach. Matka dwójki dzieci.