Przejdź do treści

Obywatelski projekt ws. in vitro w Krakowie w zamrażarce. Radni PiS chcą samodzielnie weryfikować podpisy!

Para w ciąży /Ilustracja do tekstu: Dofinansowanie in vitro w Krakowie w zamrażarce. Radni PiS zweryfikują podpisy

Mimo wysiłków mieszkańców Krakowa i lokalnych radnych, projekt ws. dofinansowania in vitro nie trafi na razie pod obrady. Na drodze do procedowania projektu po raz kolejny stanęli radni PiS. Co tym razem wzbudziło ich wątpliwości?

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Przypomnijmy, ze podpisy pod obywatelskim projektem, który zakłada dofinansowanie in vitro dla niepłodnych par z Krakowa, zbierano od kwietnia ub.r. Organizatorom zbiórki udało się początkowo zdobyć 4,5 tys. głosów, ale wkrótce okazało się, że połowa z nich jest nieważna. Dane, które im towarzyszyły, były niepełne lub pochodziły od osób, które nie zamieszkiwały terenu Krakowa.

Mieszkańcy i aktywiści nie złożyli jednak broni. Błyskawicznie rozpoczęli ponowną zbiórkę, której celem były uzupełnienie petycji o brakujące podpisy. Mimo krótkiego czasu (mieli zaledwie trzy tygodnie), udało im się zrealizować cel – i to z górką.

PiS chce „podzwonić” po mieszkańcach, którzy złożyli podpis

Projekt zakładający dofinansowanie in vitro w Krakowie miał ostatecznie trafić pod obrady półtora miesiąca później – 28 marca br. Na tydzień przed tym terminem radni PiS zdecydowali jednak, by zdjąć go z porządku obrad, tłumacząc tę decyzję zbyt krótkim czasem na zapoznanie się z treścią projektu. Przyjęli też wniosek, by jeszcze raz zbadać kwestie formalne.

– Chcieliśmy się dokładnie przyjrzeć temu dokumentowi. Mamy na to jeszcze czas – wyjaśnia w rozmowie z Gazetą Wyborczą radny PiS Mariusz Kękuś.

Z kolei Bogusław Kosior z krakowskich struktur PiS argumentuje, że radni z jego partii zostali projektem „zaskoczeni” i chcieliby samodzielnie zweryfikować złożone pod nim podpisy – mimo że zostały już sprawdzone przez urzędników.  Jak dodał, chodzi o to, by „podzwonić” po mieszkańcach i sprawdzić, czy rzeczywiście złożyli swój podpis pod obywatelskim projektem dofinansowania in vitro w Krakowie. Takie praktyki są jednak niezgodne z ustawą o ochronie danych osobowych – zauważył przewodniczący komisji głównej Bogusław Kośmider (PO).

Mieszkańcy drugiej kategorii

Sytuacją oburzeni sią nie tylko mieszkańcy, ale także lokalni działacze.

– Zbierając podpisy, poznałam wiele osób, które czekają na finansowanie zabiegów in vitro. Odraczanie tej decyzji o kolejne miesiące to odsuwanie w czasie ich szansy na dziecko. Co mam im teraz powiedzieć? Żeby przenieśli się do Łodzi albo Poznania? – mówi Lana Dadu, krakowska działaczka na rzecz kobiet, w rozmowie z Gazetą Wyborczą.

Oburzenia nie kryje też Małgorzata Jantos, radna z Nowoczesnej. – Jak widać, dla PiS są mieszkańcy i mieszkańcy. Jest suweren, który głosuje na Prawo i Sprawiedliwość, którego głos się liczy, oraz hołota, która wspiera inne partie – podkreśla.

Aktualnie inicjatorzy projektu konsultują z prawnikami, czy możliwe jest wprowadzenie projektu w trybie nadzwyczajnym. Bogusław Kośmider, przewodniczący rady miasta i radny PO, podkreśla też, że statut miasta Krakowa zobowiązuje radę do tego, by pierwsze czytanie projektu odbyło się w terminie do trzech miesięcy od daty jego złożenia.

Źródło: Gazeta Wyborcza, news.krakow.pl

POLECAMY TEŻ: Dofinansowanie in vitro w Grudziądzu; radni przyjęli program

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.

Pozytywna ocena AOTMiT dla słupskiego programu in vitro

dofinansowanie in vitro w Słupsku
fot. Unsplash - Michal Bar Haim

Agencja Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji pozytywnie rozpatrzyła program in vitro dla Słupska.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Już w czerwcu program zostanie przedstawiony do zatwierdzenia Radzie Miasta. Choć został pozytywnie zaopiniowany przez AOTMiT, wymaga jeszcze poprawek.

– Będą polegać na zmianie niektórych wskaźników, ale to nie spowoduje zmiany naszych założeń – mówi cytowana przez „Dziennik Bałtycki” Violetta Karwalska, dyrektor Wydziału Zdrowia i Spraw Społecznych w słupskim ratuszu.

Zobacz także: Dofinansowanie in vitro w Słupsku rusza od lipca

Dofinansowanie in vitro w Słupsku

Czas trwania programu in vitro w Słupsku przewidziano na cztery lata. W tym czasie miasto planuje przeznaczyć na ten cel 100 tys. zł. W programie będzie mogło wziąć udział 178 par.

Uchwałę w tej sprawie radni przyjęli 28 grudnia 2017 roku. 15 radnych opowiedziało się za, sześciu było przeciw, a dwóch wstrzymało się od głosu.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: Rynek Aptek, Dziennik Bałtycki

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.

Seks a stres w staraniach o dziecko. Co może wam pomóc?

Fot. Fotolia – Seks a zajście w ciążę

Stres może obniżyć szanse na ciążę nawet o 46%. W intymnych chwilach dopasowanych do owulacji zapomina się, że seks to przyjemność. Kiedy staje się powinnością, ma już w sobie coś z mechaniczności. A czasem wystarczy skupić się na doznaniach – ułatwiają to specjalne produkty.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Jeśli ty i twój ukochany próbujecie „zrobić dziecko”, nie potrzebujesz informacji, że wszystko, co się z tym wiąże, jest po prostu inne. Mimo że chcesz, aby wasze zbliżenia były pełne momentów, w których musisz się trzymać, dostajesz: wyliczone, zaplanowane i precyzyjne współżycie. A sama liczba razy, kiedy powinniście „to” robić, sprawia, że czujesz się fatalnie. Puszczają ci nerwy.

Naukowcy też nie mają wątpliwości: stres utrudnia poczęcie. Namawiają, zwłaszcza kobiety, by nieco odpuściły przed godziną „zero”. Łatwiej jednak powiedzieć niż zrobić. Podporządkowanie wszystkiego ciąży – bo akurat może właśnie dziś się uda – odbiera radość. Spontaniczni dotąd partnerzy nie myślą ani o sobie, ani o drugiej osobie. Szybko, byle wykonać zadanie i wreszcie dotrzeć do upragnionej mety.

Lubrykanty a ciąża

A co, gdyby o tym zapomnieć? Cel wyda się bliższy z lubrykantami dostosowanymi do „owulacyjnego” seksu. Partnerzy mogą zwolnić tempo, nie odbierając sobie szansy na zwycięstwo. Pytanie teraz, jaki lubrykant wybrać. Na rynku znajdziemy takie, które pomagają w utrzymaniu żywotności i ruchliwości plemników. 

Dzięki temu szybciej dopłyną do celu. Przy wyborze zwracajcie uwagę na etykiety – zielone światło zapali się wam, gdy przeczytacie: zrównoważone pH. Właśnie takie pozwala zajść w ciążę. Niektóre lubrykanty są pod tym względem gwoździem do trumny: są plemnikobójcze – unikajcie ich. Nie zależy wam przecież na spowolnieniu „zawodników”. Jakość nasienia też wtedy spada.

Najlepiej jednak będzie, jeśli produkt ma pH zbliżone do kobiecego, bo naśladuje śluz. Takim jest np. Conceive Plus – łagodzi suchość pochwy, tak częstą przy seksie „na owulację”, zwiększa przyjemność w trakcie stosunku, a co najważniejsze, wspomaga zapłodnienie. Używając tego typu lubrykantu, piecze się dwie pieczenie przy jednym ogniu. Można go stosować zarówno przed współżyciem, jak i w jego trakcie. Jest przyjemnie, a przecież o to też powinno chodzić, prawda?

Lubrykanty są w różnych rozmiarach i wyglądem przypominają te, które kupowaliście tylko dla zabawy i fajerwerków. Teraz nie dość, że to odzyskacie, to jeszcze prawdopodobnie zyskacie więcej. Bawcie się dobrze!

Polecamy: www.fertilman.pl

Karolina Błaszkiewicz

dziennikarka. Związana z magazynem Chcemy Być Rodzicami i z natemat.pl

Karmienie piersią w miejscu publicznym – to naturalne! Mamy kończą z zabawą w chowanego

Kobieta z noworodkiem na rękach /Ilustracja do tekstu: Kampania społeczna promuje karmienie piersią w miejscu publicznym
Fot.: Julie Johnson /Unsplash.com

Widzimy je niemal codziennie – w parku, centrum handlowym, restauracji lub kościele. Często przez brak społecznego zrozumienia i zbyt wiele ciekawskich spojrzeń chowają się przed nami w toaletach albo siadają w zakamuflowanych miejscach. Mowa o mamach karmiących piersią – czemu wciąż boją się korzystać ze swoich praw w miejscach publicznych?

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

„Czy mogę karmić piersią na oczach wszystkich? Czy muszę schować się w wyznaczonym miejscu do karmienia lub – co gorsza – w toalecie? Jak reagować na złe spojrzenia i niemiłe zaczepki ze strony obcych ludzi? Czy stosownie jest patrzeć na kobietę, gdy karmi piersią?” – to tylko kilka z wielu wątpliwości, które pojawiają się w głowie młodej mamy mierzącej z niechętnymi spojrzeniami przechodniów.

Postawa społeczeństwa wynika nie tylko z nieprzychylności, ale też z niewystarczającej wiedzy. Tę sytuację chcą zmienić organizatorzy kampanii społecznej pod hasłem: #konieczabawywchowanego.

CZYTAJ TEŻ: Karmienie piersią: piękno czy temat tabu? Te ZDJĘCIA nie pozostawiają złudzeń!

Prawo do karmienia piersią

Kampania #konieczabawywchowanego ma na celu zwiększenie świadomości społeczeństwa w zakresie praw przysługujących karmiącym matkom oraz wyjaśnienie, że karmienie piersią to naturalna czynność (także w miejscu publicznym!), której nie należy się wstydzić.

Działania edukacyjne w ramach kampanii odbędą się w internecie – na www.konieczabawywchowanego.pl. Odwiedzający stronę znajdą tam szereg multimedialnych materiałów dydaktycznych, a także rzetelnie opracowane „Vademecum kultury karmienia piersią w miejscach publicznych dla mam i otoczenia”. W publikacji znajdują się cenne porady skierowane do karmiących mam, ale przede wszystkim do osób przebywających w ich otoczeniu:

  • gości restauracji oraz właścicieli lokali gastronomicznych,
  • klientów galerii handlowych i zarządców sklepów,
  • osób współuczestniczących we mszy oraz księży,
  • spacerowiczów spędzających wolny czas w parkach.

Do współpracy przy tworzeniu pełnego ciekawych treści kompendium zaproszono znane blogerki: Hafiję, SuperStyler, Nebule, Mamalę, a także ekspertów: psycholożkę dr hab. Annę Szuster-Kowalewicz, socjolożki dr hab. Dorotę Hall i dr Magdę Grabowską, antropolożkę dr hab. Magdalenę Radkowską-Walkowicz oraz eksperta savoir-vivre Adama Jarczyńskiego.

Zwalczyć niechętne spojrzenia

Partnerzy merytoryczni kampanii podkreślają, że niezwykle ważne jest, by czynności związane z opieką nad małym dzieckiem – w tym karmienie piersią – traktować jako sytuacje przynależące także do sfery publicznej.

– Stworzenie katalogu zachowań adekwatnych do potrzeb matek karmiących wzmocni akceptację karmienia piersią jako ważnego aspektu życia społecznego – tłumaczy dr Magda Grabowska z Instytutu Filozofii i Socjologii PAN.

Zachęćmy mamy do karmienia piersią w miejscach publicznych

Jak wynika z najnowszego raportu UNICEF „Breastfeeding – a mother’s gift, for every child”, karmienie piersią jest jednym z najskuteczniejszych sposobów ochrony zdrowia zarówno matki, jak i jej potomstwa. Ten sposób żywienia niemowlęcia pozytywnie wpływa na rozwój dziecka. U matki zmniejsza zaś ryzyko zachorowania m.in. na depresję poporodową, raka piersi i jajnika czy cukrzycę typu 2. Właśnie dlatego tak ważne jest, żeby zachęcać mamy do karmienia piersią, również w miejscach publicznych.

Kampania społeczna pod hasłem #konieczabawywchowanego realizowana jest z okazji Ogólnopolskiego Tygodnia Karmienia Piersią i potrwa do 1 czerwca 2018 r.  Inicjatorem i fundatorem przedsięwzięcia jest NutroPharma.

POLECAMY RÓWNIEŻ: Pokarm mamy to najlepszy posiłek dla noworodka. Co zrobić, gdy karmienie piersią nie wychodzi?

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.

Niepłodność: kiedy psyche ma wpływ na soma. Poznaj doświadczenia ekspertów

Plakat: Kongres Psychiatrii Nieoczywistej: mężczyzna i kobieta wpisani w grafikę ilustrującą organy. Na górze adres wydarzenia: Polonia Palace, al. Jerozolimskie 45
mat. organizatora

Psyche i soma to równoważne sfery, które przenikając się wzajemnie, wpływają na proces leczenia wielu jednostek chorobowych i zaburzeń – także niepłodności. Z trudnymi tematami medycyny interdyscyplinarnej już w najbliższy weekend (25-26 maja br.) zmierzą się prelegenci i goście Kongresu Psychiatrii Nieoczywistej.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Tegoroczna edycja wydarzenia, które po raz pierwszy odbędzie się w Warszawie, zostanie poświęcona zaburzeniom psychicznym współistniejącym z chorobami somatycznymi.

Kongres Psychiatrii Nieoczywistej: o niepłodności w ujęciu holistycznym

Podczas Kongresu Psychiatrii Nieoczywistej wystąpią wybitni specjaliści z wielu dziedzin medycyny. Wśród prelegentów pojawią się psychiatrzy, kardiolodzy, urolodzy, ginekolodzy oraz przedstawiciele innych gałęzi nauk medycznych. Wspólnie poprowadzą oni sesje naukowe, podczas których podzielą się swoimi doświadczeniami i trudnościami w leczeniu chorych, u których zaburzenia psychiczne współistnieją z chorobami somatycznymi.

ZOBACZ TEŻ: Twój partner cierpi na depresję? To może istotnie wpłynąć na wasze starania!

W trakcie wydarzenia nie zabraknie miejsca na wykłady i warsztaty eksperckie, dyskusje interdyscyplinarne, prezentacje prawdziwych przypadków z gabinetów lekarskich oraz wspólne szukanie rozwiązań w konkretnych jednostkach klinicznych.

– Podejmiemy tematy związane z niepłodnością, ryzykiem sercowo-naczyniowym, bólem przewlekłym i bólem psychogennym, otyłością czy zespołem jelita wrażliwego, a także depresją, lękiem, bezsennością, chorobą dwubiegunową i schizofrenią. Dotkniemy także problemów pacjentów onkologicznych – wymienia prof. dr hab. Dominika Dudek, kierownik Kliniki Psychiatrii Dorosłych Katedry Psychiatrii Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego, patrona warsztatów organizowanych w ramach wydarzenia.

Interdyscyplinarne oblicze medycyny – szansa na skuteczną terapię

Kongres Psychiatrii Nieoczywistej skierowany jest przede wszystkim do studentów oraz lekarzy praktyków rożnych specjalizacji: psychiatrów, kardiologów, urologów, ginekologów, gastrologów, anestezjologów i innych specjalistów, których codzienna praca obejmuje zagadnienia związane ze sferą psychiczną swoich pacjentów.

Szczegółowe informacje dotyczące Kongresu Psychiatrii Nieoczywistej, w tym opłat rejestracyjnych i programu, można znaleźć pod adresem: kpn.edu.pl

Portal i magazyn „Chcemy Być Rodzicami” jest patronem medialnym wydarzenia.

POLECAMY RÓWNIEŻ: Tajemnice podświadomości. Gdzie przyczyn niepłodności upatruje totalna biologia?

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.