Przejdź do treści

Profesor Marian Zembala na czele resortu zdrowia

Jedna z gwiazd polskiej kardiochirurgii, uczeń Zbigniewa Religii, szef zabrzańskiego ośrodka leczenia chorób serca – prof. Marian Zembala zostanie nowym ministrem zdrowia.

W poniedziałek Ewa Kopacz poinformowała o nominacji prof. Zębali na stanowisko ministra zdrowia. Zastąpi on Bartosza Arłukowicza, który w zeszłym tygodniu ogłosił swoją dymisję w związku z tzw. „aferą podsłuchową”.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Według Zembali głównym priorytetem w systemie zdrowia jest  usprawnienie koszyka świadczeń gwarantowanych. Jego zdaniem możliwe jest to dzięki większej ingerencji państwa w niektórych obszarach, a w innych jego zupełne wycofanie się . Jednocześnie podkreślił, że przed wprowadzeniem jakichkolwiek zmian konieczna jest analiza, jak konkretne rozwiązanie działa w innych krajach.

W zeszłym roku, na X Forum Rynku Zdrowia w Warszawie Zembala cytując byłego ministra zdrowia, Zbigniewa Religę powiedział, że każdy kto stanie na czele tego resortu, prędzej czy później trafi na problemy, które go przerosną.

Profesor Maria Zembala ma 65 lat. Jest absolwentem wrocławskiej Akademii Medycznej. Po studiach wyjechał na kilkuletni staż do Holandii. W 1895 roku zaczął pracę w  Katedrze i Klinice Śląskiej Akademii Medycznej w Zabrzu, którą kierował wówczas profesor Zbigniew Religa.  W 1993 roku został dyrektorem Śląskiego Centrum Chorób Serca w Zabrzu, na którego czele stoi do dzisiaj. W 1998 roku uzyskał tytuł profesora nauk medycznych. W zeszłym roku rozpoczął działalność polityczną i został radym PO sejmiku śląskiego.
Magda Dubrawska

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.

Naukowcy pracują nad metodą zwiększającą skuteczność in vitro. Wykorzysta badanie genów

Naukowiec pracuje na próbce preparatu /Ilustracja do tekstu Większa skuteczność in vitro już niedługo?
Fot.: Pixabay.com

Pomimo stałych postępów medycyny, skuteczność procedury in vitro wciąż wynosi ok. 30%. Nowe badania, w których wykorzystano profilowanie genetyczne, już wkrótce mogą przyczynić się do znacznego podwyższenia tych wskaźników.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Niejednokrotnie poczęcie dziecka zajmuje parom długie lata, a wynik tych starań wciąż jest negatywny. Szansę dla części z nich stanowi procedura in vitro, ale i ona obarczona jest ryzykiem niepowodzenia.

– Niezwykle ważne jest zrozumienie, z czego wynika problem z poczęciem, i opracowanie odpowiednich terapii – powiedział Joris Vermeesch, profesor na Wydziale Cytogenetyki Molekularnej i Badań nad Genomem Katolickiego Uniwersytetu Lowańskiego (KUL) w Belgii.

Wyniki wstępnych badań przeprowadzonych przez kierowany przez niego zespół sugerują, że w uzyskaniu lepszych wyników procedury in vitro może pomóc profilowanie genetyczne. Metoda ta umożliwiłaby ustalenie, czy zarodek powstały w wyniku zapłodnienia in vitro może zostać z powodzeniem przeniesiony do macicy i czy w wyniku tego transferu rozwinie się w zdrowa ciąża. Jak to możliwe?

Otóż już w 2009 r. naukowcy z KUL odkryli, że u większości wczesnych zarodków uzyskanych za pomocą procedury in vitro występuje niestabilność chromosomowa. To sprawia, że istnieje więc duże ryzyko, że w wybranym do transferu embrionie wystąpią aberracje chromosomalne (translokacje, delecje). Prawdopodobieństwo prawidłowego rozwoju takiego zarodka jest niewielkie, co skutkuje mniejszą skutecznością in vitro.

CZYTAJ TEŻ: Skuteczność in vitro. 4 rzeczy, które warto wiedzieć

Większa skuteczność in vitro już niedługo? Haplotypowanie pomoże wybrać rokujące zarodki

W ramach najnowszych analiz prof. Vermeesch i jego zespół próbowali znaleźć sposób, by na wczesnym etapie rozwoju zarodka wykryć te mutacje genetyczne, a tym samym – skuteczniej wybierać rokujące embriony. Wykorzystali do tego technikę preimplantacyjnego haplotypowania, określającą, który zbiór genów pochodzi od danego rodzica. Badaczom udało się w ten sposób przeanalizować skład genetyczny komórek embrionu. Zaawansowane wykorzystanie haplotypowania pozwoliło im określić, które z powstałych zarodków mają większe szanse na rozwój.

Warto dodać, że tę samą technologię stosuje się w celu wyeliminowania zarodków z mutacjami genetycznymi.

– Jeśli takie badanie wykonamy na wszystkich zarodkach, jest duża szansa, że skuteczność zabiegów in vitro wzrośnie. Można byłoby wówczas transferować jedynie te embriony, które mają jak najmniejszą liczbę nieprawidłowości lub są ich całkowicie pozbawione  – mówi prof. Vermeesch.

Opracowując nowe metody selekcjonowania zarodków, naukowcy pracowali na embrionach krów. Jak podkreślają, zarodki tych zwierząt są na wczesnym etapie rozwoju embrionalnego bardzo zbliżone do ludzkich.

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ: Niepłodność wtórna. Czy komplikacje podczas porodu mogą uniemożliwić zajście w kolejną w ciążę?

Źródło: horizon-magazine.eu

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.

Trombofilia wrodzona a ciąża. Zobacz, jakie masz szanse na urodzenie dziecka

trombofilia a ciąża
fot. Fotolia

Problemy z poczęciem dziecka i poronienia dotyczą dużej liczby par. Jedną z genetycznych przyczyn niepłodności i poronień może być trombofilia wrodzona. Co to jest i jak ją wykryć?

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Trombofilia wrodzona to genetyczna skłonność do nadkrzepliwości krwi. W ciąży krew kobiety naturalnie gęstnieje, a trombofilia wrodzona dodatkowo wzmaga ten proces.

Genetyczna podatność organizmu na tworzenie się zakrzepów może zatem powodować problemy z zagnieżdżeniem zarodka i poronienia, a także inne powikłania ciążowe. Chodzi m.in. o zwiększone ryzyko wystąpienia stanu przedrzucawkowego czy hipotrofii płodu.

Kobiety z trombofilią wrodzoną są również bardziej narażone na wystąpienie groźnej zakrzepicy oraz chorób sercowo-naczyniowych.

Zobacz także: Testy, które pozwolą wykryć ryzyko poronień i przedwczesnych porodów

Trombofilia wrodzona nie daje widocznych objawów

Badania w kierunku trombofilii wrodzonej wykonywane są dopiero wtedy, gdy kobieta poroni lub gdy para już jakiś czas boryka się z problemem niepłodności.

Polskie Towarzystwo Ginekologiczne rekomenduje badanie w kierunku trombofilii kobietom po poronieniach i po nieudanym zabiegu in vitro, często zalecane jest ono również w klinikach leczenia niepłodności.

Tymczasem szybkie wykrycie zmian w genach to szansa na szczęśliwe rodzicielstwo – warto więc sprawdzić stan swojego zdrowia jeszcze zanim dojdzie do straty.

Jakie geny mają wpływ na wystąpienie trombofilii wrodzonej? Są to czynnik V Leiden, mutacja genu protrombiny, PAI-1 i czynnik VR2. Warto wykonać badanie genetyczne w kierunku ich wszystkich.

Zobacz także: Poronienie i geny: co mają ze sobą wspólnego?

Trombofilia a ciąża

Ze względu na to, że trombofilia wrodzona zwiększa ryzyko poronienia i innych powikłań ciążowych, ciąża kobiety z takimi zmianami w genach jest traktowana w sposób szczególny.

Jeśli lekarz ma świadomość obecności tej tendencji, może odpowiednio prowadzić ciążę i znacznie zwiększyć szanse na urodzenie zdrowego dziecka.

Przede wszystkim konieczne są częstsze kontrole u ginekologa i częstsze USG. Lekarz przepisuje również leki rozrzedzające krew (bezpieczne dla dziecka), a także rekomenduje poród siłami natury. Takie proste leczenie najczęściej wystarczy, by uchronić siebie i dziecko przed powikłaniami.

Autorka: Agnieszka Łapajska

www.testDNA.pl

Logo testDNA.pl

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.

Poranne nawyki, przez które tyjesz. Nigdy tego nie rób!

nawyki, przez które tyjesz
fot. Pixabay

Każdy z nas ma swoje poranne przyzwyczajenia. Czy wiesz, że rzeczy, od których zaczynasz dzień, wpływają na twoją sylwetkę? Zobacz poranne nawyki, przez które tyjesz.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Zdarza ci się nie ścielić łóżka albo zaczynać dzień od kawy? Uważaj! To grozi nadprogramowymi kilogramami! Oto nawyki, przez które tyjesz.

Ubieranie się w ciemnościach

Zgodnie z wynikami badań opublikowanymi na łamach magazynu „PLOS One”, ludzie, którzy po przebudzeni widzą promienie słońca, mają mniejsze BMI od tych, którzy wszystkie czynności po przebudzeniu wykonują w ciemnościach.

Badania sugerują, że nawet 20-30 minutowa ekspozycja na słońce ma dobroczynny wpływ na naszą sylwetkę.

Zobacz także: Otyłość II i III stopnia zagraża nie tylko płodności. Jak ją skutecznie leczyć?

Unikanie wagi

Mało kto lubi się ważyć. Jednakże wyniki rocznych badań opublikowane w „Journal of Obesity” pokazują, że im dłużej zwleka się z wchodzeniem na wagę, tym bardziej jesteśmy narażeni na szybki przyrost masy.

Naukowcy sugerują, że codzienne ważenie pomaga w utrzymaniu nienagannej figuryzdrowych nawyków żywieniowych.

Pomijanie śniadania

Śniadanie to najważniejszy posiłek dnia – to stara prawda, którą zna każdy z nas. Tylko czy każdy się do niej stosuje? Zgodnie ze słowami dietetyczki Kathleen Alleaume, pomijanie śniadania może doprowadzić do podjadania w ciągu dnia.

Dobrze skomponowane śniadanie stanowi podstawę funkcjonowania i pomaga utrzymać apetyt w ryzach przez resztę dnia. W takim posiłku powinien się znaleźć przede wszystkim błonnik i białko.

Zobacz także: Dieta płodności – zobacz przepisy na śniadanie

Nieścielenie łóżka

Po przebudzenia bywa, że zaniedbujesz błahe, z pozoru, rzeczy, jak na przykład ścielenie łóżka. Być może zmienisz swoje stanowisko, jeżeli będziesz świadoma, że ma to wpływ na twoją figurę!

National Sleep Foundation przeprowadziło badania, z których wynika, że osoby ścielące łóżka mają o 19 proc. większą szansę na zdrowy sen w nocy.

Niezakłócony wypoczynek wiążę się z kolei z niższym BMI. Charles Duhugg autor książki „Siła Przyzwyczajenia” zwraca z kolei uwagę na to, że osoby ścielące łóżko częściej mają silną wolę, co może pomóc w utrzymaniu zdrowej diety.

Za dużo kawy, za mało wody

Rozpoczęcie dnia od filiżanki kawy zamiast szklanki wody może mieć poważne konsekwencje dla twojej figury.

Organizm potrzebuje wody, aby rozbudzić metabolizm, zapewnić paliwo dla mózgu oraz usunąć szkodliwe toksyny. Czy każdego ranka nawadniasz swoje ciało?

Zobacz także: Wieczne zmęczenie i problemy z nadwagą? To może być insulinooporność!

Nawyki, przez które tyjesz – jeszcze pięć minut…?

Zdarzyło ci się kiedyś zaspać do pracy? To normalna rzecz, jednak gdy przydarza się notorycznie, może świadczyć o złym odżywianiu i przybieraniu na wadze – uważa Kathleen.

Niewystarczająca ilość snu może prowadzić do problemów z koncentracją. To z kolei sprzyja podjadaniu niezdrowych przekąsek.

Zbyt długi sen również nie jest dobry, ponieważ prowadzi do rozstrojenia organizmu. Śpiochom szczególnie grozi fluktuacja poziomu cukru we krwi oraz nadwaga.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: providr.com

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.

Czym jest EmbryoGlue?

EmbryoGlue
fot. Fotolia

Wielu zastanawia się, co się dzieje z gametami, a później zarodkami w procedurze zapłodnienia pozaustrojowego. Czego potrzebują zarodki, żeby mieć optymalne warunki do rozwoju? Jak są przechowywane? Leżą czy może pływają? W czym zawieszone są podczas transferu do jamy macicy?

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Hodowla zarodków trwa kilka dni od momentu zapłodnienia in vitro do momentu transferu do jamy macicy. Zazwyczaj transferuje się zarodki 2-3 dniowe lub 5-cio dniowe.

Zobacz także: Co to jest zarodek?

Zacznijmy od zarodka

Mimo że rozwój zarodków człowieka jest tak zaprojektowany, że zarodek przez pierwszy okres rozwoju jest samowystarczalny, tj do swojej budowy korzysta z materiału zgromadzonego w komórce jajowej, to otoczenie, w jakim się znajduje, odgrywa bardzo ważną rolę w prawidłowej pracy wszystkich mechanizmów sterujących jego rozwojem.

Zarodki przez pierwsze dni rozwoju, kiedy jeszcze rozwijają się in vitro w laboratorium, wymagają specjalnych warunków, które jak najlepiej odwzorowują te panujące w organizmie kobiety. Stosuje się pożywki o składzie zbliżonym do warunków, jakie są w jajowodach – obniżone warunki tlenowe, odpowiednie pH i temperaturę hodowli zbliżoną do temperatury ciała kobiety.

Tak jak medium użyte do hodowli zarodków jest bardzo istotne dla ich rozwoju, tak warunki, w jakich podawane są do jamy macicy, odgrywają dużą rolę, żeby dopełnić dzieła i ewentualnie wspomóc implantację.

Zobacz także: Zapłodnienie in vitro i hodowla zarodka – jak to wygląda? Wyjaśnia embriolog

EmbryoGlue – co to takiego?

Produkt o handlowej nazwie EmbryoGlue to pożywka do transferu wzbogacana kwasem hialuronowym, zawierające ludzką rekombinowaną albuminę. Według producenta ma za zadanie wspierać implantację podawanych zarodków poprzez wysoką zawartość kwasu hialuronowego, który m.in. zwiększa lepkość roztworu.

Kwas hialuronowy nie jest związkiem obcym procesowi zapłodnienia. Występuje w ciele kobiety naturalnie, dlatego nie sprawia trudności, jakie mógłby powodować związek obcy organizmowi kobiety.

W analizie badań nad jego skutecznością wykazano, że w procedurze transferu rozmrożonych zarodków w stadium podziałowym (2-3 dniowe zarodki) EmbryoGlue zwiększa skuteczność transferu zwiększając ilość ciąż, jednak nie zwiększając ilości porodów.

Zobacz także: Urodziła dziecko z… 25-letniego embrionu!

EmbryoGlue i jego skuteczność

W badaniach porównujących EmbryoGlue do innych pożywek transferowych wyniki nie zawsze wskazują na zwiększoną skuteczność transferu wyrażaną zwiększoną liczbą porodów. Niektóre badania wskazują natomiast na obniżony odsetek ciąż ektopowych wśród pacjentek stosujących EmbryoGlue w porównaniu z pacjentkami stosującymi inne pożywki transferowe i wyższy odsetek ciąż mnogich w grupie stosującej EmbryoGlue

Niespójność wyników uzyskiwanych w wielu badaniach nad EmbryoGlue pozostawia nadal wiele pytań i wątpliwości. Część badań wskazuje jednak na potencjalne korzyści, szczególnie u pacjentek z niepłodnością o niewyjaśnionej etiologii lub częstymi niepowodzeniami implantacji, dlatego lekarze dokładnie przyglądają się historii niepłodności każdej pary, żeby jak najlepiej dobrać stosowane procedury, w tym wybór pożywki EmbryoGlue do transferu.

Etapy rozwoju zarodka in vitro

  1. Pobranie gamet od obojga partnerów lub jednego z partnerów.
  2. Zapłodnienie pozaustrojowe z użyciem pobranych gamet partnerów lub gamet dawcy/dawczyni.
  3. Umieszczenie zapłodnionych komórek jajowych w hodowli.
  4. Obserwacja rozwoju zarodka do 3. lub 5. doby.
  5. Transfer zarodka do jamy macicy (poprzedzony preinkubacją w medium do transferu zarodka)

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Autorka tekstu: Karolina Częścik-Łysyszyn

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.