Przejdź do treści

Prof. Jaczewski: Kościołowi na tych zarodkach gówno zależy

fotolia-72991493-xs.jpg

Jestem przekonany, że Kościołowi na tych zarodkach gówno zależy, że to jedynie pretekst do walki o władzę – powiedział w „Newsweeku” prof. Andrzej Jaczewski, pediatra i seksuolog, autor bloga w portalu Tokfm.pl.

Prof. Andrzej Jaczewski słynie ze swoich kontrowersyjnych wypowiedzi. Od dłuższego bardzo aktywnie walczył o in vitro, włączając się w dyskusję społeczną na ten temat. Profesor nie krył zadowolenia, gdy prezydent podpisał ustawę o leczeniu niepłodności. – Teraz pragnę wyrazić radość i szacunek Prezydentowi Bronisławowi Komorowskiemu. Bałem się, czy nie ulegnie naciskom biskupów. Jednak odchodząc pokazał, że Państwo nie musi być kolonią Kościoła – że rozumie, iż poza katolikami w Polsce są i inni obywatele. – napisał na swoim blogu dzień po podpisaniu ustawy przez prezydenta.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

W wywiadzie dla tygodnika „Newsweek” Jaczewski wspominał swoją pracę w szpitalu. Jak opowiadał profesor – kiedyś nie organizowano pogrzebów dla dzieci poronionych lub po martwym urodzeniu. Były one wrzucane do pieca. – Skąd więc taki kult zarodków? – dziwi się seksuolog.

Jak czytamy na blogu profesora – (1) Zapłodniona komórka jajowa nie jest jeszcze człowiekiem. Jest materiałem na człowieka. Tak zresztą jak jajo i plemnik są też materiałem na człowieka. Tyle – i może aż tyle. (2) Za początek życia człowieka uznajemy zapłodnioną komórkę jajową w momencie, kiedy zostaje wszczepiona do błony śluzowej macicy – i rozpoczyna rozwój. Do tego momentu nawet zapłodniona komórka jajowa (jak to zresztą w warunkach naturalnych się dzieje: często wydalana) nie jest jeszcze człowiekiem. I kropka.- Ta i podobne wypowiedzi Jaczewskiego zawsze odbiją się szerokim echem.  Tak jest i tym razem,  w Internecie już wre, a kolejne portale nagłaśniają temat.

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.

Sześć warszawskich klinik chce wziąć udział w miejskim programie in vitro

Miejski program in vitro w Warszawie
Pixabay

W czerwcu tego roku Rada Warszawy przyjęła program refundacji zapłodnienia pozaustrojowego na lata 2017-2019. Do konkursu przystąpiło sześć klinik. Ratusz ogłosi wyniki już 12 października.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Oferty mogły nadsyłać kliniki z Warszawy, które mają pozwolenie ministra zdrowia na prowadzenie ośrodka medycznie wspomaganej prokreacji. Placówki te muszą również posiadać odpowiedni sprzęt, kadrę medyczną i co najmniej pięcioletnie doświadczenie w leczeniu niepłodności metodą in vitro.

Miejski program in vitro w Warszawie

W piątek w stołecznym ratuszu opublikowane zostały oferty w konkursie na realizację programu. Do plebiscytu zgłosiło się sześć klinik: Centrum Bocian, FeritMedica Centrum Płodności, Invicta, Przychodnia Lekarska „nOvum”, Invimed-T i Uniwersyteckie Centrum Zdrowia Kobiety i Noworodka Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego. Komisja może wyłonić w konkursie od jednej do sześciu ofert.

Miasto dofinansuje 80 proc. kosztów zabiegu, jednak nie więcej niż 5 tys. zł na parę. Z programu skorzystać mogą warszawianki w wieku od 25 do 40 lat. Będą im przysługiwać trzy próby zapłodnienia.

Samorządowe programy in vitro zagrożone?

Pod koniec września 2017 roku Sejm uchwalił nowelizację dwóch ustaw: o świadczeniach zdrowotnych finansowanych ze środków publicznych oraz o odpowiedzialności za naruszenie dyscypliny finansów publicznych. Od teraz samorządy dofinansowujące zabiegi zapłodnienia pozaustrojowego z własnych pieniędzy będą musiały w pierwszej kolejności zgłosić się po opinię do Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji (AOTMiT). Warto zaznaczyć, że komisja ta podlega ministrowi zdrowia.

Za rozpoczęcie programu bez wydania decyzji AOTMiT oraz w przypadku negatywnej opinii, samorządom będą grozić kary. Wiele miast obawia się, że taka polityka rządu to dążenia do całkowitego zakazu in vitro w Polsce.

Zobacz także:

Warszawiacy niedługo będą mogli korzystać z dofinansowania in vitro

Kontrowersyjna ustawa przegłosowana. Czy to koniec lokalnych programów in vitro?

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.

Dofinansowanie in vitro z budżetu obywateli. Zobacz, o które miasto chodzi

in vitro

Leczenie niepłodności metodą in vitro znalazło się wśród 80 projektów zgłoszonych do budżetu obywatelskiego Płocka na rok 2018. Projekt został dopuszczony do głosowania.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Jest to szósta edycja budżetu obywatelskiego Płocka. Do głosowania zakwalifikowano 22 projekty ogólnomiejskie i 36 osiedlowych. 22 pośród 80 zgłoszonych projektów uzyskały natomiast negatywną ocenę formalnoprawną.

Dwa projekty zostały zgłoszone przez pojedyncze osoby. Wśród nich znalazło się właśnie projekt leczenia niepłodności metodą zapłodnienia pozaustrojowego o wartości 300 tys. zł – poinformowała Marta Komorkowska płockiego Urzędu Miasta.

In vitro w Płocku – szczegóły

– Według autora projektu leczenia niepłodności metodą in vitro miałby trwać dwa lata, do 2019 r., obejmując dofinansowanie nie większe niż 5 tys. zł łącznie do 60 zabiegów, po 30 w każdym roku. Projekt adresowany jest zarówno do par w związkach formalnych, jak i nieformalnych – wyjaśniła Komorkowska.

Jeszcze w marcu tego roku radni Płocka odrzucili przewagą 12 do 11 głosów obywatelski projekt leczenia niepłodności metodą in vitro. Zakładał on dofinansowanie procedury z budżetu miasta do roku 2020. Projekt zgłosił wówczas Komitet Obywatelski „Nowoczesny Płock dla Rodziny”, a w jego skład wchodzili m.in. przedstawiciele partii Nowoczesna. Przeciwko byli radni Prawa i Sprawiedliwości (PiS) oraz dwóch radnych Platformy Obywatelskiej (PO).

Inne projekty

Do głosowania przeszły również m.in projekty dotyczące zakupu statku ratowniczego, budowy miejsca parkingowego z systemem antykradzieżowym dla jednośladowców, czy budowy tężni solankowej w lewobrzeżnej części miasta.

Budżet obywatelski Płocka na rok 2018 to 5 mln zł, z czego na projekty ogólnomiejskie przeznaczono 2 mln zł, a na osiedlowe 3 mln zł. By przejść do etapu głosowania, koszt jednego projektu ogólnomiejskiego nie mógł przekraczać 2 mln zł, a osiedlowego 500 tys. zł. Wymagane było także zebranie podpisów poparcia dla każdego wnoszonego projektu.

Zobacz także:

Nie dla in vitro. To miasto nie dofinansuje programu

Dofinansowanie in vitro w Częstochowie. Radni zadecydowali

In vitro w Bydgoszczy. Refundacji na razie nie będzie

Źródło: Rynek Zdrowia

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.

Małgorzata Rozenek o in vitro: to skomplikowana procedura

Małgorzata Rozenek o in vitro
Instagram - @m_rozenek

Od czasu ślubu gwiazdy TVN Małgorzaty Rozenek-Majdan i Radosława Majdana, ze strony mediów nie milkną pytania odnośnie powiększenie rodziny. Plotki na temat rzekomej ciąży Małgosi pojawiały się już wiele razy, a sami zainteresowani przyznają, że mają już dosyć nachalnych pytań o planowane dziecko.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Gwiazda do tej pory jedynie uśmiechem kwitowała kolejne doniesienia o powiększeniu rodziny. Jednak tym razem Małgosia i jej mąż zdecydowali się na szczere wyznanie. W rozmowie z magazynem Viva! poruszyli temat trzeciego dziecka i przyznali, że jest to dla nich bardzo intymna sprawa.

Gwiazda przyznała, że chciałaby skorzystać z metody in vitro, jednak nie jest to łatwy proces.

Małgorzata Rozenek o in vitro: to wymaga czasu

Zdarza się, że słyszę „musisz urodzić trzecie dziecko”. (…)To mnie stawia w bardzo niezręcznej sytuacji – zdradziła.

– To są słowa, które dotykają mojej intymności, a ponieważ zdaję sprawę z tego, że to niełatwa sytuacja, próbuję nadać temu lekki ton. A tak naprawdę to jest dla nas bardzo trudne. Procedura in vitro jest skomplikowana, wymaga czasu. Nie chcę, żeby to było pooddawane ciągłej dyskusji publicznej – powiedziała Małgosia w wywiadzie dla Vivy!

Złośliwi twierdzą, że to Radek nalega na dziecko, natomiast dla jego żony ważniejsza jest kariera. Rozenek szczerze przyznała, że tego typu insynuacje są dla niej bardzo krzywdzące.

Małgorzata Rozenek-Majdan ma już dwójkę dzieci. Swoich synów- Stanisława i Tadeusza urodziła dzięki metodzie in vitro. We wrześniu Małgosia i Radek obchodzili pierwszą rocznicę ślubu.

Zobacz także:

Zdąży z zamrożeniem jajeczek przed chemioterapią dzięki publicznej zbiórce pieniędzy!

Kobieta, której George Michael opłacił in vitro urodziła dziecko

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.

Miejski program in vitro rusza w październiku w Gdańsku

miejski program in vitro w Gdańsku

Już w październiku tego roku pary pragnące skorzystać z leczenia niepłodności metodą in vitro będą mogły zgłaszać się do miejskiego programu w Gdańsku. Miasto ogłosiło konkurs na wybór klinik, które będą przeprowadzały zabiegi.  W tym tygodniu konkurs na wybór realizatorów programu ogłosiła też Warszawa.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Budżet, który będzie realizowany do 2020 roku wyniesie w sumie 3,5 mln złotych. Kwota, jaką miasto przeznaczy na dofinansowanie programu to 5 tys. złotych na jedną z trzech możliwych prób przysługujących parze. W roku 2017 na realizację programu in vitro przeznaczono 500 tys. zł.

Miejski program in vitro

Miejski program skierowany jest do par, które wykorzystały już pozostałe metody leczenia niepłodności. Aby zakwalifikować się do projektu trzeba spełnić szereg warunków formalnych i medycznych. Kobieta musi być w wieku od 20-40 lat, mieć odpowiedni poziom hormonów AHM (powyżej 0,7 ng/ml) i co najmniej trzy pęcherzyki w jajniku. Ponadto para musi płacić podatki w Gdańsku.

Program rusza od października

– Po wielu perturbacjach, konsultacjach z Łodzią i specjalistami, ogłosiliśmy konkurs. Jest on bardzo złożony, skomplikowany, stąd jego przygotowanie zajęło nam trochę czasu. Ale wszystko jest już gotowe. Aplikacje można składać do 26 września. 6 października wywieszone zostaną wstępne wyniki, potem będzie czas na składanie odwołań. Ostateczne zakończenie konkursu nastąpi 13 października. Po tym terminie ogłosimy wybranego wykonawcę i przystąpimy do podpisania umowy. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, pierwsze pary będą mogły zgłosić się do miejskiego programu do spraw in vitro jeszcze w październiku – mówi Piotr Olech, z-ca dyrektora Wydziału Rozwoju Społecznego w gdańskim magistracie.

Do plebiscytu mogą przystąpić te kliniki, które mają już doświadczenie w leczeniu niepłodności metodami pozaustrojowymi. W samym Gdańsku są trzy takie podmioty lecznicze, przeprowadzają one jednak zabiegi odpłatnie. Wyniki plebiscytu poznamy 13 października.

Warszawa ogłasza konkurs

Natomiast w Warszawie program będzie funkcjonował od 2017 do 2019 roku. Do konkursu mogą zgłaszać się kliniki z Warszawy, które mają pozwolenie ministra zdrowia na prowadzenie ośrodka medycznie wspomaganej prokreacji, mają odpowiednią kadrę i aparaturę medyczną oraz co najmniej pięcioletnie doświadczenie w stosowaniu metod in vitro. Oferty można składać do 27 września, wyniki konkursu zostaną ogłoszone 4 października.

Zobacz także:

Zbiórka na in vitro. „Wierzę, że nasze łzy bezradności kiedyś zamienią się na łzy radości”

Dofinansowanie in vitro z budżetu obywateli. Zobacz, o które miasto chodzi

Tu kupisz najnowszy numer Chcemy Być Rodzicami

Źródło: Dziennik Bałtycki

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.