Przejdź do treści

Proces zapłodnienia: czy wiesz, jak przebiega? Poznaj niesamowite fakty!

Proces zapłodnienia. Na grafice: plemniki docierające do komórki jajowej

Wczesna ciąża to czas zmian – nie tylko tych związanych z emocjonalnym przygotowaniem się do roli rodziców, ale też fizycznych w organizmie kobiety. Aby doszło do zapłodnienia i ciąży, wystarczy, że prawidłowy plemnik i komórka jajowa spotkają się… w odpowiednim miejscu i czasie. Brzmi banalnie, ale żeby w łonie kobiety zaczęło rozwijać się nowe życie, musi zostać spełnionych szereg warunków. O niesamowitych faktach dotyczących procesu zapłodnienia opowiada Katarzyna Kretek, starszy embriolog z Kliniki INVICTA we Wrocławiu.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Czas, w którym każdego miesiąca może dojść do zapłodnienia, jest bardzo ograniczony. Jeżeli kobiety cykl trwa 28 dni, owulacja występuje zazwyczaj około 14. dnia. U pań, które mają cykl 30-dniowy, jajeczkowanie przypada zazwyczaj na dzień 16. Jako że plemniki mogą żyć w drogach rodnych kobiety nawet siedem dni, przyjmuje się, że w ciąże można zajść około pięciu dni przed owulacją i dwa dni po niej. To na tej zasadzie bazuje większość kalkulatorów dni płodnych, które podpowiadają parom, kiedy warto zintensyfikować starania o potomstwo.

Komórka jajowa jest jak ziarnko piasku

W dniu owulacji komórka jajowa opuszcza pęcherzyk Graafa, by zostać przechwycona przez strzępki jajowodu, które z kolei transportują ją w kierunku macicy. Tego dnia u kobiet obserwuje się wzrost temperatury ciała i zwiększenie ilości śluzu szyjkowego. Niektóre panie czują się zupełnie normalnie, podczas gdy u innych wystąpić może charakterystyczny ból jajników, plamienie czy tkliwość piersi.

Komórka jajowa (inaczej oocyt), która rusza w wędrówkę po jajowodzie, to w porównaniu z innymi ludzkimi komórkami prawdziwy olbrzym. Jest wielkości ziarenka piasku i można ją zaobserwować gołym okiem. Tym samym jest największą komórką w ciele człowieka.

Plemnik na drodze z przeszkodami

Kiedy komórka jajowa znajduje się w jajowodzie, przez ok. 24 godziny może dojść do zapłodnienia. Może ono nastąpić wtedy, kiedy po stosunku – w wyniku wytrysku – do pochwy dostanie się męskie nasienie. Szacuje się, że uwalnianych jest wówczas ok. 250 milionów plemników (czyli ok. sześć razy tyle, co liczba ludzi w Polsce!) , które poruszają się z prędkością ok. 18 km/h (5m/s). Droga po kobiecych narządach rodnych wcale nie jest prosta, a większość plemników ginie. Tylko najlepsze i najbardziej wytrwałe dotrą do komórki jajowej.

Turbodoładowanie a zdolność do zapłodnienia

W ciele kobiety plemniki przetrwają średnio ok. 72 godziny. Według niektórych źródeł mogą przeżyć nawet do 7 dni! Podróż ta, choć długa i pełna wyzwań, jest niezbędna, aby plemniki przeszły niezbędne do zapłodnienia przemiany biochemiczne. W wyniku jednej z nich, nazwanego kapacytacją, dostają one wyjątkowych sił: zwiększa się ich ruchliwość, a dzięki złożonym procesom w ich błonach komórkowych zyskują szanse, by dostać się do wnętrza komórki jajowej. Innymi słowy, stają się zdolne do zapłodnienia.

ZOBACZ TEŻ: Nieprawidłowa ruchliwość plemników: co musisz o niej wiedzieć?

Proces zapłodnienia: komórka jajowa może wybrać najlepszy plemnik

Wydawać by się mogło, że komórka jajowa czeka biernie na zapłodnienie. Nic bardziej mylnego. Według najnowszych badań, oocyt jest w stanie wybrać, który plemnik wniknie do jego wnętrza, nie wpuszczając innych! Belgijscy naukowcy twierdzą nawet, że komórka zachęca plemniki swoim zapachem… Kiedy już wybierze najlepszy plemnik, następuje tzw. reakcja korowa, która blokuje dostęp do wnętrza komórki jajowej innym plemnikom.

Chłopiec czy dziewczynka, czyli co determinuje płeć dziecka

Kiedy plemnik połączy się z komórką jajową, powstaje tzw. zygota, która jest początkiem rozwoju zarodka. Płeć przyszłego dziecka determinuje chromosom płci plemnika (X lub Y), który zapłodni jajeczko kobiety. Istnieje wiele mitów na temat. sposobów na zwiększenie szans na poczęcie chłopca lub dziewczynki. Do tej pory jednak żadnego z nich nie udało się potwierdzić naukowo.

Stadium blastocysty i co dalej?

W kolejnych godzinach po zapłodnieniu następują liczne podziały komórki, które po ok. 5-6 dniach tworzą stadium zwane blastocystą. Składa się ona już z ok. 100 komórek, które uwzględniają węzeł zarodkowy (z którego powstanie płód) oraz trofoektodermę (później weźmie udział w tworzeniu się łożyska). Zarodek zagnieżdża się następnie w endometrium, czyli błonie śluzowej macicy. Gdy do tego dojdzie, organizm kobiety zaczyna produkować hormony odpowiedzialne za podtrzymanie ciąży, a tym samym przyszła mama może zacząć odczuwać pierwsze objawy ciąży.

POLECAMY RÓWNIEŻ: Zapłodnienie in vitro i hodowla zarodka – jak to wygląda? Wyjaśnia embriolog

materiał prasowy

Materiały prasowe to teksty przesyłane podmioty zewnętrzne do publikacji w różnych mediach, informują o wydarzeniach, osiągnięciach, bywają zaproszeniami na spotkania.

Jakie należy wykonać badania przed zajściem w ciążę? [WIDEO]

Jakie badania należy wykonać przed rozpoczęciem starań o dziecko? Czemu służą te badania? – wyjaśnia dr n. med. Iwona Kozak–Michałowska, dyrektor ds. nauki i rozwoju Synevo.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Zdaniem lekarza zaleca się,  aby badania rozpocząć nawet 6 miesięcy przed planowanym zajściem w ciążę. W tym okresie warto wykonać podstawowe badania laboratoryjne. Jakie?

Badania przed ciążą: morfologia krwi obwodowej

Do badań podstawowych, które powinna wykonać kobieta, planująca ciążę zaliczamy morfologię krwi obwodowej.

– Wykonuje się je po to, by wykluczyć u przyszłej mamy chociażby niedokrwistość, albo też stany zapalne, które mogą potem skutkować przebiegiem ciąży i zdrowiem dziecka – mówi dr n. med. Iwona Kozak Michałowska dyrektor ds. nauki i rozwoju Synevo.

Czytaj też:  Badania prenatalne – wczesna diagnoza ważna dla losów ciąży

Badania przed ciążą: badanie ogólne moczu

Innym badaniem, jakie powinna wykonać kobieta, starająca się o dziecko jest badanie ogólne moczu.
– Ono pomoże nam sprawdzić, jaki jest stan nerek i czy nie ma stanów zapalnych układu moczowego – mówi lekarz z Synevo. – To jest niezwykle ważne ze względu na budowę anatomiczną kobiety i możliwość zainfekowania dolnych odcinków dróg rodnych, co może to mieć również wpływ na infekcje dotyczące macicy, która może przenieść się na dziecko, chociażby podczas porodu.

Badania przed ciążą: badanie poziomu glukozy

Bardzo ważne jest, by kobieta, która stara się o dziecko, sprawdziła poziom glukozy.
– Jeśli on będzie nieprawidłowy, lekarz zaleci tzw. test nietolerancji glukozy – wyjaśnia dr Kozak – Michałowska.
Badanie stężenia glukozy na czczo we krwi jest niezwykle istotne. Cukrzyca bardzo niekorzystnie wpływa na organizm zarówno matki, jak i płodu. Może być przyczyną wielu powikłań u obojga, a nawet spowodować wewnątrzmaciczne obumarcie płodu.

Badania przed ciążą: oznaczenie poziomu TSH

Innym bardzo ważnym badaniem jest oznaczenie poziomu TSH, jest to hormon produkowany przez przysadkę i reguluje poziom tarczycy.

– Ma to bardzo duże znaczenie zarówno w diagnostyce problemu z zajściem w ciążę, niepłodności a także jego nieprawidłowy poziom może przyczynić się do poronień u kobiety, która już zajdzie w ciążę – dodaje lekarz.

Czytaj też: Zaburzony poziom tarczycy a problemy z zajściem w ciążę

Badania przed ciążą: badanie krzepliwości i grupy krwi

Również ważne jest, by kobieta planująca ciążę sprawdziła, jaki jest stan krzepliwości krwi.
Grupa krwi to jest badanie, które powinna wykonać zarówno przyszła mama, jak i przyszły tata. Jest to ważne, ze względu na uniknięcie konfliktu serologicznego.
Konflikt serologiczny dotyczy układu RH. Skutkiem tego jest produkcja przeciwciał produkowanych przez mamę przeciwko krwinkom dziecka – wyjaśnia lekarz z Synevo. – A dzieje się tak wtedy, gdy mama jest na przykład RH ujemna a dziecko dziedziczy od taty RH i jest dodatnie.

Badania przed ciążą: badania infekcyjne

Wśród badań, które warto przeprowadzić przed staraniem o dziecko są również badania infekcyjne. Do tej grupy możemy zaliczyć kilka podstawowych:
– badanie w kierunki kiły – badanie WR
– badanie zakażenia wirusem różyczki, cytomegalii, toksoplazmozy.

POLECAMY: Test Panorama – czym jest?

Logo Synevo

Aneta Grinberg-Iwańska

Absolwentka dziennikarstwa i politologii. Pasjonatka technik video. Redaktor prowadząca serwis.

„Nigdy nie będę taka jak ona…” – czy porównywanie się naprawdę ma sens? [PODCAST]

Od porównań – stety, lub nie – nie uciekniemy. Mogą być one dla nas niezwykle rozwijające, to fakt. Mogą być też jednak hamulcem, powodem do wstydu oraz dodatkowym impulsem do pędu za niedoścignionym i de facto nie istniejącym ideałem. Także w staraniach o dziecko.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Co ty robisz sobie porównaniami? Czy jest ich dużo w twoim życiu? Co z nich czerpiesz, co ci zabierają?

Od dziecka uczeni jesteśmy oceniania siebie i innych, a to właśnie proces oceny nieraz stoi za porównywaniem się. Oceniając siebie często jesteśmy niestety nieobiektywny i nic w tym dziwnego. Warto jednak pamiętać przy tym, jak duży mamy wpływ na to, co z owych porównań wynosimy. Czy nas zbudują, czy może ściągną w dół? Jak też możemy radzić sobie z poczuciem własnej wartości w świecie, który co i rusz bombarduje nas zachętą do porównań?

Zastanówmy się wspólnie – posłuchaj PODCASTU

…bo chcę dać ci czas i przestrzeń na zastanowienie: jak to jest u mnie?

Zobacz też:

Obezwładniający wstyd vs. wdzięczność – jak stworzyć w sobie przestrzeń na dobre emocje? – PODCAST psychologiczny

„Uderz w samą siebie, ukarz się za niepłodność!” – jakże smutne rzeczy potrafimy robić same sobie

Świat pod linijkę – gdy perfekcjonizm zderza się z niepłodnością  – PODCAST psychologiczny

 

Katarzyna Miłkowska

Dziennikarka, absolwentka UW. Obecnie studentka V. roku psychologii klinicznej na Uniwersytecie SWPS oraz studentka studiów podyplomowych Gender Studies na UW.

Choruję na depresję, chcę być matką – jak wygrać obie te walki?

Gdy rzeczywistość staje się zbyt trudna do udźwignięcia, gdy świat dookoła traci sens, a codzienność przestaje cieszyć. Depresja – choroba XXI-ego wieku, która staje na drodze coraz większej ilości osób. Także osób chcących być rodzicami. Czy da się walczyć z zaburzeniami nastroju i jednocześnie spełnić swoje marzenie o rodzicielstwie?

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Nie, depresja to nie jest lenistwo. Nie, nie jest to celowe ignorowanie znajomych i bliskich. Nie, nie jest to szukanie zaczepki. Nie, nie, nie! Depresja to choroba, która dotyka około 350 milionów ludzi na całym świecie. W Polsce jest to 1,5 mln osób – jak wskazuje Kampania Społeczna Forum Przeciw Depresji, jest to niemalże tyle, ile mieszkańców Warszawy! Jak mówią zaś dane WHO, najczęściej taką właśnie diagnozę dostają osoby w wieku 20-40 lat, z czego dwa razy częściej są to kobiety. Zaraz, zaraz… czy nie brzmi to jak czas, w którym to pojawia się chęć założenia rodziny?

Przyjmuje się, że nawet do 25 proc. kobiet w wieku rozrodczym cierpi na depresję. W związku z tym, zagadnienie dotyczące leczenia tej choroby w okresie planowania ciąży i samej ciąży, w praktyce psychiatrycznej pojawia się dość często. Przede wszystkim należy pamiętać, że kobieta  z rozpoznaniem depresji może z powodzeniem zajść w ciążę i urodzić dziecko” – mówi w rozmowie z nami lekarka w trakcie specjalizacji z psychiatrii, dr Sandra Błędek-Andrzejak.

„Czarny pies”

Zaburzenia nastroju, bo do takich należy też depresja (w „standardowym” rozumieniu mówimy tu o zaburzeniach afektywnych jednobiegunowych), mogą być bardzo różne zarówno pod kątem siły, z jaką uderzają, jak i objawów.

Stąd też bardzo ważna jest jak najszybsza konsultacja ze specjalistą – psychologiem, psychoterapeutą, psychiatrą. To właśnie pod ich skrzydłami należy szukać pomocy. Każdy z nich jest bowiem w stanie jej nam udzielić, tym bardziej, że formy leczenia depresji także mogą być zróżnicowane. Ich dobór zależy od stanu osoby, która zmaga się z chorobą, ale też niestety jej funduszy, czasu, dostępności leczenia. Jeśli zaś dotyczy to kobiet, które planują zostać matkami, pojawić się mogą dodatkowe znaki zapytania. „Obecnie w leczeniu depresji stosujemy przede wszystkim psychoterapię i farmakoterapię. I właśnie ta druga metoda budzi największe kontrowersje w kontekście ciąży” – podkreśla nasza ekspertka.

Pierwsze pytania pojawiają się już na etapie planowania – czy leki antydepresyjne mają wpływ na płodność? Istnieją badania, których wyniki sugerują, że może tak być. Głównie poprzez wpływ leków na układ hormonalny, np. niektóre z leków stosowanych w leczeniu depresji mogą zwiększać poziom prolaktyny. Leki mogą także przejściowo wpływać na jakość nasienia u mężczyzn. Nie można też zapomnieć o jednym z działań niepożądanych leków przeciwdepresyjnych, które ma na pewno pośredni wpływ na płodność. Jest to spadek libido zarówno u kobiet, jak i u mężczyzn. Wymienione działania są jednak subtelne, przemijające, bądź możliwe do skorygowania, a zajście w ciążę podczas leczenia antydepresantami jest jak najbardziej możliwe (co niejednokrotnie udowadnia praktyka).

Dr Sandra Błędek-Andrzejak
Walcząc o zdrowie

Wracając jednak do faktu, iż depresja może przebiegać ze zróżnicowaną siłą, pojawić się na bardzo różnych etapach życia i może też powracać, przebieg leczenia oraz dobór farmakoterapii w każdym przypadku powinien być dobierany indywidualnie. „Generalnie odradza się planowanie ciąży w ostrej fazie choroby. Jeżeli jednak jej objawy są opanowane lub nastąpiła ich remisja możemy z powodzeniem zacząć odstawiać leki. Zazwyczaj dzieje się to poprzez stopniową ich redukcję. Jeżeli proces ten przebiegnie pomyślnie, nic nie stoi na przeszkodzie, by pacjentka mogła rozpocząć starania o powiększenie rodziny” – mówi dr Błędek-Andrzejak i dodaje:

Zdarza się jednak, że przebieg choroby jest ciężki, nawracający, a historia leczenia pokazuje, że próby odstawienia leków powodowały gwałtowny nawrót objawów, bądź u chorej występowały epizody psychotyczne, tendencje samobójcze, czy też silne zaburzenia odżywiania. Wówczas zaleca się nieprzerywanie leczenia farmakologicznego, ale należy je prowadzić przy użyciu leku najbezpieczniejszego, stosowanego w monoterapii, w najmniejszej skutecznej dawce (rozłożonej w ciągu dnia, by uniknąć dużego stężenia leku we krwi). Wśród wielu uznawanych za skuteczne leków przeciwdepresyjnych istnieją takie, które uważane są za względnie bezpieczne w czasie ciąży (po przeanalizowaniu korzyści i ryzyka wynikających z podjęcia leczenia).

Uderzenia z wielu stron

Zaznaczony przez ekspertkę został także inny ważny temat – współwystępowania przeróżnych problemów, które koniec końców łączyć mogą właśnie objawy depresyjne. Poruszona tu m.in. kwestia zaburzeń odżywiania jest niezwykle istotna jeśli mówimy o płodności. „Anoreksja, bulimia, napady objadania się – niektóre statystyki pokazują, że nawet 5-10 proc. kobiet doświadczyło na jakimś etapie swojego życia właśnie zaburzeń odżywiania. Najczęściej dotykają one młode dziewczyny będące u progu dorosłości. Są to zaburzenia psychiczne, które obejmują niemal wszystkie sfery życia” – pisaliśmy w jednym z magazynów „Chcemy Być Rodzicami”.

Wiele kobiet zmagających się z zaburzeniami odżywiania, ponosi poważne skutki somatyczne, które związane są między innymi z układem hormonalnym. „Chorując na anoreksję nie miałam miesiączki przez ponad rok, a moje BMI było dużo poniżej normy” – opowiada 25-letnia Magda, której problemy zaczęły się gdy miała kilkanaście lat.

„Chcemy Być Rodzicami” Nr 7 (28) 2017

Jeśli spojrzymy na badania dotyczące zaburzeń odżywiania i płodności, okazuje się, że w porównaniu z grupą kontrolną, chorujące kobiety potrzebowały więcej czasu na zajście w ciążę. Częściej też zmagały się z niepłodnością, lub z drugiej strony, w większej ilości przypadków były nieszczęśliwe właśnie z powodu zajścia w ciążę. Większe jest wtedy też ryzyko poronienia oraz innych powikłań. „Co ważne, niektórzy eksperci wskazują, że jeżeli zaburzenie jest aktywne w czasie ciąży, powinna być ona uznana za ciążę wysokiego ryzyka i poddana szczególnej obserwacji”- pisaliśmy.

Bardzo często osoby cierpiące na zaburzenia odżywiania zmagają się też jednocześnie właśnie z depresją. Znacząco utrudnia to zdrowienie zarówno związane z nastrojem, jak i terapię dotyczącą jedzenia. Pokazuje to tylko, jak trudno jest wnioskować o tym, co w takich przypadkach było pierwsze – czy to zaburzenia jedzenia wywołały depresję? A może depresja doprowadziła do zaburzeń odżywiania? Należy podejść do tego problemu bardzo indywidualnie. Każda historia jest bowiem inna, każda jest trudna i zasługuje na jak najlepszą opiekę. Jeśli do tego w perspektywie jest chęć zostania matką, taka opieka jest niezbędna.

Różne ścieżki, jeden cel – zdrowie

W czasie depresji podporę mogą dawać ci nie tylko osoby z zewnątrz, ale też ty sama powinnaś otoczyć siebie dodatkową troską. Pamiętajmy, że to przede wszystkim właśnie my sami – jeśli pozwala na to nasz stan – decydujemy o tym, jak chcemy być leczeni. Jest to tym ważniejsze, a za razem trudniejsze, że depresja jest chorobą wpływającą niemalże na wszystkie obszary życia. Potrafi zabrać sprzed oczu wszelkie dobro i cele, które do tego czasu wydawały się nam przyświecać. Tym bardziej warto wtedy postawić nie tylko na leki, ale i na psychoterapię. Relacja terapeutyczna, konfrontacja z trudnościami, nauka dostrzegania pozytywów – to także skuteczna forma leczenia depresji. „W niektórych przypadkach można z powodzeniem zastąpić farmakoterapię oddziaływaniami psychoterapeutycznymi (zwłaszcza w depresji o łagodnym nasileniu). Psychoterapia jest też polecana, jako leczenia wspierające w przypadkach, gdy koniczne jest zastosowanie leków” – podkreśla lekarz.

Zobacz też: Umysł kontra ciało. Kiedy do diagnozy potrzeba szerszego spojrzenia

 

Jeśli zatem jesteśmy w stanie samodzielnie się tego podjąć, warto byśmy zastanowili się, czego potrzebujemy. Jaka forma leczenia będzie dla nas najlepsza? Wszystko należałoby robić oczywiście m.in. pod czujnym okiem lekarza, szczególnie w czasie starań o dziecko lub ciąży: „Decyzja o włączeniu leczenia, bądź jego zaprzestaniu, każdorazowo powinna być dogłębnie przeanalizowana. Powinna też opierać się na ścisłej współpracy między przyszłą matką, jej partnerem, psychiatrą oraz ginekologiem prowadzącym ciążę” – mówi dr Błędek-Andrzejak i co ważne, dodaje: „Rozpoznając depresję  i włączając leki u kobiety w wieku rozrodczym, lekarz psychiatra powinien poinformować ją o potencjalnym wpływie leków na ciążę. A także o konieczności niezwłocznego zgłoszenia przez pacjentkę rozpoczęcia starań o dziecko”.

Nasze ekspertka daje też przy tym znaczącą wskazówkę, która podkreśla, jak ważne jest w tym czasie zadbanie także o pozostałe aspekty zdrowia: „W kontekście leczenia psychiatrycznego niezwykle istotna w okresie planowania ciąży, bądź wczesnej ciąży, jest suplementacja kwasu foliowego. Ważne jest także, by w tym czasie konsultować z lekarzem wszystkie przyjmowane doraźnie leki uspokajające. Nawet preparaty ziołowe dostępne bez recepty” – podkreśla.

Zawalcz (nie tylko) o siebie!

Jest to szalenie złożony problem, a leczenie depresji wymaga wiele cierpliwości, ogromu samozaparcia oraz mnóstwo wysiłku włożonego w walkę o własne zdrowie psychiczne. Nie można więc bać się prosić o wsparcie, a takim też jest leczenie farmakologiczne. Pamiętajmy, że depresja jest chorobą, która może prowadzić do śmierci – a konkretniej targnięcia się na własne życie. Jeśli zatem obserwujesz u siebie niepokojące objawy, lub dotyka to bliską ci osobę, zaopiekuj się tym, co się dzieje. Jak widzisz, co wyjaśniła ekspertka, wcale nie przekreśli to szans na bycie rodzicem. Odpowiednio dobrane leki, konsultacje z lekarzem, terapeutą i zadbanie o siebie, to także zadbanie o swoje przyszłe dziecko.

 

Dr Sandra Błędek-Andrzejak – lekarka w trakcie specjalizacji z psychiatrii. Na co dzień pracuje w Oddziale Psychiatrycznym Szpitala Bielańskiego w Warszawie, a także w Poradniach Psychiatrycznych.

 

Przeczytaj także:

Ryzyko zaburzeń psychicznych przy PCOS

„Uderz w samą siebie, ukarz się za niepłodność!” – jakże smutne rzeczy potrafimy robić same sobie

Biorę, piję, palę i… chcę być rodzicem! „Niestety niejednokrotnie decyzja o założeniu rodziny musi zostać odroczona”

 

Katarzyna Miłkowska

Dziennikarka, absolwentka UW. Obecnie studentka V. roku psychologii klinicznej na Uniwersytecie SWPS oraz studentka studiów podyplomowych Gender Studies na UW.