Przejdź do treści

Problemy w sypialni – jak ich uniknąć?

Coraz częściej zdarza się, że stereotypowe role się odwracają i to mężczyźni zaczynają unikać zbliżeń. Kobiety zazwyczaj podejrzewają wtedy swoich partnerów o zdradę. Podłoże problemu może być natomiast całkiem inne: zaburzenia erekcji lub przedwczesny wytrysk.

Według danych Polskiego Towarzystwa Medycyny Seksualnej na zaburzenia erekcji cierpi około 1,7 miliona Polaków. Problem z przedwczesnym wytryskiem jest jeszcze powszechniejszy.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Szacuje się, że przedwczesna ejakulacja w różnym stopniu nasilenia może dotyczyć nawet 1/3 mężczyzn – mówi prof. Andrzej Borkowski, specjalista urologii.

Przyczyny
Zaburzenia erekcji mogą być wywołane przez czynniki natury psychicznej, takie jak stres, lęk przed oceną stosunku przez partnerkę, czy jej niewystarczającym zadowoleniem. Niekorzystnie na pożycie wpływa również nadużywanie alkoholu lub innych używek. Natomiast, jeśli chodzi o czynniki fizyczne, zaburzenia erekcji rozpatruje się raczej w kontekście objawów poważniejszej choroby, niż schorzenia samego w sobie. Mogą do nich należeć na przykład: przerost gruczołu krokowego i infekcje układu moczowego, ale także miażdżyca, cukrzyca, nadciśnienie tętnicze, czy stwardnienie rozsiane. Nierzadko zaburzenia erekcji poprzedzają choroby naczyń wieńcowych i są objawem nadchodzącego zawału serca.
Przyczyny psychiczne przedwczesnego wytrysku mogą być takie same jak przy zaburzeniach erekcji. Do przyczyn organicznych należą choroby układu nerwowego, gruczołu krokowego, a także bardziej swoiste, jak nadpobudliwość nerwu sromowego, nadwrażliwość czuciowa żołędzi członka czy słabe napięcie mięśni zwieraczy cewki moczowej lub też przyjmowane leki.

Jak pomóc swojemu mężczyźnie?
Dobrym rozwiązaniem problemu jest zainicjowanie szczerej, ale delikatnej rozmowy na ten temat – w taki sposób, by nie urazić partnera. Panowie są szczególnie wrażliwi na punkcie tych kwestii.

Niestety większość mężczyzn wstydzi się tych przypadłości. Zaczynają szukać wymówek od współżycia zamiast pomocy. To błąd!
– mówi prof. Borkowski.
Gdy przyczyna problemów zostanie ustalona, warto zasugerować partnerowi wizytę u lekarza.

Zaburzenia erekcji i przedwczesny wytrysk najczęściej leczy się farmakologicznie. Należy pamiętać, że jedynie lekarz jest w stanie wybrać skuteczną terapię. A co najważniejsze – ocenić, czy zaburzenia seksualne nie są objawem poważniejszych schorzeń
– alarmuje prof. Borkowski.
W przypadku wystąpienia powyższych problemów najlepiej szukać pomocy u urologa lub seksuologa.
Informacja prasowa

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.

Seks a stres w staraniach o dziecko. Co może wam pomóc?

Fot. Fotolia – Seks a zajście w ciążę

Stres może obniżyć szanse na ciążę nawet o 46%. W intymnych chwilach dopasowanych do owulacji zapomina się, że seks to przyjemność. Kiedy staje się powinnością, ma już w sobie coś z mechaniczności. A czasem wystarczy skupić się na doznaniach – ułatwiają to specjalne produkty.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Jeśli ty i twój ukochany próbujecie „zrobić dziecko”, nie potrzebujesz informacji, że wszystko, co się z tym wiąże, jest po prostu inne. Mimo że chcesz, aby wasze zbliżenia były pełne momentów, w których musisz się trzymać, dostajesz: wyliczone, zaplanowane i precyzyjne współżycie. A sama liczba razy, kiedy powinniście „to” robić, sprawia, że czujesz się fatalnie. Puszczają ci nerwy.

Naukowcy też nie mają wątpliwości: stres utrudnia poczęcie. Namawiają, zwłaszcza kobiety, by nieco odpuściły przed godziną „zero”. Łatwiej jednak powiedzieć niż zrobić. Podporządkowanie wszystkiego ciąży – bo akurat może właśnie dziś się uda – odbiera radość. Spontaniczni dotąd partnerzy nie myślą ani o sobie, ani o drugiej osobie. Szybko, byle wykonać zadanie i wreszcie dotrzeć do upragnionej mety.

Lubrykanty a ciąża

A co, gdyby o tym zapomnieć? Cel wyda się bliższy z lubrykantami dostosowanymi do „owulacyjnego” seksu. Partnerzy mogą zwolnić tempo, nie odbierając sobie szansy na zwycięstwo. Pytanie teraz, jaki lubrykant wybrać. Na rynku znajdziemy takie, które pomagają w utrzymaniu żywotności i ruchliwości plemników. 

Dzięki temu szybciej dopłyną do celu. Przy wyborze zwracajcie uwagę na etykiety – zielone światło zapali się wam, gdy przeczytacie: zrównoważone pH. Właśnie takie pozwala zajść w ciążę. Niektóre lubrykanty są pod tym względem gwoździem do trumny: są plemnikobójcze – unikajcie ich. Nie zależy wam przecież na spowolnieniu „zawodników”. Jakość nasienia też wtedy spada.

Najlepiej jednak będzie, jeśli produkt ma pH zbliżone do kobiecego, bo naśladuje śluz. Takim jest np. Conceive Plus – łagodzi suchość pochwy, tak częstą przy seksie „na owulację”, zwiększa przyjemność w trakcie stosunku, a co najważniejsze, wspomaga zapłodnienie. Używając tego typu lubrykantu, piecze się dwie pieczenie przy jednym ogniu. Można go stosować zarówno przed współżyciem, jak i w jego trakcie. Jest przyjemnie, a przecież o to też powinno chodzić, prawda?

Lubrykanty są w różnych rozmiarach i wyglądem przypominają te, które kupowaliście tylko dla zabawy i fajerwerków. Teraz nie dość, że to odzyskacie, to jeszcze prawdopodobnie zyskacie więcej. Bawcie się dobrze!

Polecamy: www.fertilman.pl

Karolina Błaszkiewicz

dziennikarka. Związana z magazynem Chcemy Być Rodzicami i z natemat.pl