Przejdź do treści

Prezenty w formie przeżyć to tegoroczne preferencje Polaków. Wyniki sondy

538.jpg

Jak pokazują wyniki sondy przeprowadzonej przez serwis PrezentMarzeń.com, coraz częściej nie chcemy poddawać się rutynie wybierając prezent dla bliskiej osoby. Chęć podarowania upominku, który na długo pozostanie w pamięci to główny powód, dla którego coraz częściej szukamy oryginalnych pomysłów i wybieramy świąteczne prezenty w formie przeżyć.

Przeprowadzone badanie dotyczące tegorocznych preferencji prezentowych Polaków zostało zrealizowane w formie ankiety online, ankiet telefonicznych oraz ankiet w wybranych galeriach handlowych. Przepytano ponad 1000 Polaków odnośnie preferencji dotyczących zarówno otrzymywania jak i dawania prezentów. Odpowiedzi można potraktować jako pomocne wskazówki zanim ruszymy po świąteczne upominki.

Jak wynika z sondy pomimo, iż nadal w wyborze upominków najczęściej kierujemy się jego praktycznością i funkcjonalnością, jak odpowiedziało 26% ankietowanych, to na drugim miejscu 18% ankietowanych wybiera prezenty w formie przeżyć. Bardziej lubimy otrzymywać upominki, które posiadają element zaskoczenia (17 % odpowiedzi) oraz takie, które są oryginalne (również 17 % wskazań). Idąc z duchem czasów 18% respondentów zdeklarowało, że coraz częściej podarowuje niematerialne prezenty oraz te w formie karty podarunkowej (13%), aby osoba obdarowana mogła wybrać taki podarunek, który najbardziej jej odpowiada.

Z niestandardowych propozycji korzystają osoby w różnym wieku, 39% stanowią osoby w wieku 25 – 34 lat, a 26% w wieku 35 – 44 lat. Na trzeciej pozycji – 20% klasyfikują się osoby pomiędzy 18 a 24 rokiem życia. Również osoby starsze korzystają z takiej formy podarunków – 8% w wieku 45 – 54 lat i 5% powyżej 55 roku życia. Jednak są to zazwyczaj ludzie zarabiający „średnią krajową” w przedziale pomiędzy 2000 zł netto – 3500 zł netto miesięcznie, aż 48% ankietowanych. Jedynie 11% deklaruje zarobki powyżej 5 000 zł netto miesięcznie.

Co ciekawe, to kobiety zdecydowanie częściej są pomysłodawczyniami oryginalnych i niezapomnianych podarunków (68%), najczęściej chcą podarować swojemu partnerowi ekstremalne doznania w powietrzu, na drodze lub pod wodą. W przypadku mężczyzn (38%), realizujących podarunki z myślą o kobietach wybierane są te bardziej nastawione na magię chwili, przyjemności dla ciała i relaksu jak np. buduarowa sesja zdjęciowa, dzień ze stylistką oraz różnego rodzaju pakiety spa.

W pierwszej kategorii klasyfikują się te dostarczające niezapomnianych, ekstremalnych emocji, które wybrało 35% ankietowanych, zarówno za kierownicą, w powietrzu jak i w wodzie np. drifting, rajdy samochodowe czy skok na bungee. Drugie miejsce (21%) tworzą prezenty sportowe np. indywidualna nauka aikido, szermierki, jazdy konnej czy nauka strzelania. A trzecie miejsce (18%) zajmują prezenty kreatywne, czyli np. kurs fotografii, tańca czy profesjonalne sesje zdjęciowe. Dużym zainteresowaniem cieszą się również prezenty z kategorii – relaks i uroda (11%) np. pakiety spa, indywidualny masaż czy nauka makijażu. Chętnie wybieramy także te związane z kulinariami (9%) jak np. degustację wina, romantyczną kolację czy kurs sushi.

Nie powinien zdziwić również fakt, iż raczej wolimy dostawać upominki (72%), niż głowić się nad ich wyborem (28%). Najwięcej trudności w wyborze odpowiedniego prezentu powoduje brak pomysłu (33%) i odpowiedniego budżetu (29%) oraz nieznajomość zainteresowań osoby obdarowywanej (17%). Co ciekawe również brak czasu (21%) może być powodem, iż nie trafimy z upominkiem, ponieważ kupujemy go na ostatnią chwilę.

Jak wynika z ankiety tradycja obdarowywania nadal gości w naszych domach i wpisuje się w kulturowe obyczaje. 68% ankietowanych odpowiedziało, iż lubi kupować prezenty, z czego 41% sprawia to przyjemność, a 27% chce przez prezenty spełniać marzenia bliskich. 31% kupuje zazwyczaj trafiony prezent. Jedynie 7% nie kupuje upominków wcale. Nawet jeśli nie lubimy samych zakupów, to jednak poddajemy się tradycji, jak odpowiedziało – 25% ankietowanych.

Prezenty kupujemy najczęściej tydzień przed świętami, jak deklaruje 33% ankietowanych lub 2 tygodnie przed – 30%. Co ciekawe aż 21% ankietowanych odkłada kupowanie prezentów na ostatnią chwilę i tylko 12% przygotowuje upominki miesiąc wcześniej lub dużo wcześniej – 4%. Wraz z trendem na niestandardowe prezenty zmienia się również sposób ich kupowania. 39% ankietowanych znacznie częściej dokonuje zakupów w sklepie internetowym niż w centrum handlowym – 27%. Większość z nas jest także nadal tradycjonalistami i dokonuje zakupów w lokalnych sklepach – 15%.

Kwota jaką jesteśmy w stanie przeznaczyć na prezent to pomiędzy 50 a 100 złotych, jak deklaruje aż 41% respondentów i na poziomie 100 zł – 200 zł – 36% odpowiedzi. Znaczną mniejszość stanowią osoby, które kupują drogie prezenty 300 zł – 500 zł i tylko 9% – powyżej 500 zł. Można również zauważyć prawidłowość, iż to osoby bliskie obdarowujemy niezapomnianymi podarunkami. Najczęściej kupujemy takie prezenty dla partnera – 31%, dla rodziców – 32%, dzieci – 21% i przyjaciół 16%.

W dzisiejszych czasach sposób życia przekłada się na nasze oczekiwania względem otrzymywanych prezentów – bardziej doceniamy takie, które pozwalają nam doświadczyć czegoś nowego. – mówi Kornel Piesio, PR Manager serwisu PrezentMarzeń.com – Podarowując prezenty w formie przeżyć chcemy wywołać radość i uśmiech na twarzach bliskich, chcemy spełnić niejednokrotnie marzenia, aby prezent na długo pozostał w pamięci. – dodaje.

Wyniki sondy dotyczące tegorocznych preferencji prezentowych Polaków pokazują, iż upominki w postaci przeżyć, które można sprawnie nabyć w Internecie, a zrealizować w rzeczywistym świecie w dowolnym terminie są miarą naszych czasów. Coraz częściej chcemy podarować bliskiej osobie coś oryginalnego i niezapomnianego, co na długo pozostanie w jej pamięci, a niekoniecznie zajmie kolejne miejsce na półce.

Materiały prasowe

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.

Nowy test na wykrycie wrodzonego hiperinsulinizmu

513.jpg

Dzięki nowemu testowi, opracowanemu przez naukowców z University of Manchester, rzadka postać wyniszczającej choroby, która powoduje niski poziom cukru we krwi u niemowląt i małych dzieci, może być wykrywana dużo wcześniej.

Zgodnie z wynikami wcześniejszych badań, przeprowadzonych przez zespół naukowców w Manchester, wrodzony hiperinsulinizm pozbawia mózg malucha cukru znajdującego się we krwi i może prowadzić do permanentnego uszkodzenia mózgu lub trwałego inwalidztwa. Stan ten występuje, gdy wyspecjalizowane komórki trzustki uwalniają zbyt dużo insuliny, co powoduje częste spadki cukru – co stanowi przeciwieństwo klinicznej cukrzycy. Leczenie obejmuje przyjmowanie leków zmniejszających wydzielanie insuliny, ale w najcięższych przypadkach może nawet dojść do usunięcia trzustki.

U niektórych dzieci z tą chorobą, uwolnienie nadmiaru insuliny jest wynikiem mutacji w genach, które regulują sposób, w jaki nasze ciała kontrolują wydzielanie insuliny. Ale u ponad dwóch trzecich pacjentów genetyczne przyczyny choroby nie są jeszcze znane.

Związek między genami i hormonami był analizowany u 13 dzieci z wrodzonym hiperinsulinizmem w Manchester Children’s Hospital, wyniki zostały opublikowane w The Journal of Pediatrics.

Badania prowadziła dr Karen Cosgrove z Faculty of Life Sciences. „Odkryliśmy nowy test kliniczny, który może zidentyfikować wrodzony hiperinsulinizm u niektórych pacjentów bez znanej przyczyny genetycznej choroby. Jest to pierwszy krok do zrozumienia tego, co powoduje chorobę u tych szczególnych pacjentów. W przyszłości, badanie może mieć wpływ na to, w jaki sposób te dzieci będą leczone, być może bez potrzeby posiadania ich usuwania ich trzustki”, podsumowuje.

Źródło: www.medicalnewstoday.com

Marlena Jaszczak

absolwentka SWPS, kobieta o wielu talentach.

Gdy bocian się spóźnia

530.jpg

Problem niepłodności dotyka coraz większej ilości par, stając się chorobą cywilizacyjną. Eksperci kampanii „Płodna Polka” podają najważniejsze przyczyny, objawy oraz metody zapobiegania kobiecej niepłodności.

Według danych Światowej Organizacji Zdrowia, co najmniej 60-80 mln par na świecie jest dotkniętych problemem bezdzietności. Przyjmuje się, że w krajach wysoko rozwiniętych ten problem dotyczy od 10 do 15% par w wieku prokreacyjnym. Szacuje się, że w Polsce około 1,2-1,3 mln par może być dotkniętych niepłodnością, z czego część wymaga leczenia metodą wspomaganego rozrodu. Ponadto krajowi eksperci szacują, że około 15 tys. par w Polsce wymaga leczenia metodą in vitro.

Niepłodność to stan, w którym, mimo regularnego współżycia (3-4 razy w tygodniu) przez 12 miesięcy, nie dochodzi do zapłodnienia. Należy ją odróżnić od bezpłodności, która cechuje się całkowitą niemożnością do poczęcia potomka i diagnozuje się ją bardzo rzadko. U kobiet rozróżnia się dwa typy niepłodności: niepłodność pierwotną, gdy kobieta nigdy nie była w ciąży oraz niepłodność wtórną, gdy kobieta na pewno już kiedyś w ciąży była.

Wśród przyczyn niepłodności pierwotnej najczęściej wskazuje się na zespół policystycznych jajników, hiperprolaktynemię oraz niewydolność ciałka żółtego. Natomiast niepłodność wtórną w większości przypadków powoduje niedrożność jajowodów, zrosty wewnątrzmaciczne, endometrioza, infekcje, zakażenia i przebyte zapalenia narządu rodnego.

Do problemów z płodnością mogą także doprowadzić zaburzenia wydzielania estradiolu, progesteronu oraz hormonów tarczycy. Te ostatnie mogą być spowodowane jej niedoczynnością lub nadczynnością. Często są także wywoływane chorobami autoimmunologicznymi tarczycy. Niebezpieczny jest również zbyt wysoki poziom testosteronu – działa on szkodliwie na komórkę jajową i endometrium (błonę śluzową macicy), hamując właściwą owulację – mówi dr Grzegorz Mrugacz, ekspert medyczny kampanii „Płodna Polka”.

Negatywny wpływ na płodność ma zbyt wysoki (powyżej 25.)  lub zbyt niski (poniżej 17,5.) poziom BMI, który może obniżać zdolności rozrodcze kobiety, poprzez wywoływanie zmian hormonalnych),
a także niewłaściwy styl życia: nadużywanie alkoholu, palenie papierosów, stres, brak aktywności fizycznej, zła dieta, picie nadmiernych ilości kawy. Obniżenie płodności może być również skutkiem przewlekłych chorób, takich jak nadciśnienie, czy cukrzyca oraz przebytej aborcji. Płodność kobiety z każdym rokiem maleje, dlatego w wieku również należy dopatrywać się przyczyn problemów z zajściem w ciążę. Tymczasem, jak wynika z raportu „Płodna Polka”, co czwarta Polka planuje ciążę po 30. roku życia. Nie stwierdzono natomiast wpływu antykoncepcji hormonalnej na płodność. Długoletnie stosowana antykoncepcja może obniżać płodność, ale jedynie na trzy miesiące po jej odstawieniu.

Niepokojącymi objawami, które mogą świadczyć o niepłodności, są trądzik oraz przetłuszczanie się włosów, związane z nadprodukcją testosteronu. Natomiast wypadanie włosów, problemy z cerą, pocące się ręce i przyspieszone bicie serca mogły zostać spowodowane nieprawidłową pracą tarczycy, która wpływa na płodność. Trzeba zwrócić także uwagę na regularność cyklu. Jeżeli kobieta miesiączkuje, należy przypuszczać, że jest płodna. Zatrzymanie miesiączki będzie świadczyć o niemożności poczęcia dziecka. Brak okresowego krwawienia może być tymczasowy i wynikać ze stresu, a także zbyt niskiej lub wysokiej wagi, jednak nie należy go bagatelizować.

Do lekarza specjalisty z dziedziny niepłodności para powinna się zgłosić w przypadku, gdy przez 6-12 miesięcy nieskrępowanego współżycia płciowego nie udaje się uzyskać ciąży. Pierwszym krokiem jest eliminacja czynnika męskiego, ponieważ może się zdarzyć, że przyczyna niepłodności tkwi w partnerze. Szacuje się, że niepłodność kobieca występuje w około 35% przypadków, podobnie męska, w 10% problem dotyka obojga partnerów, natomiast 20% przyczyn niepłodności nie udaje się ustalić – mówi dr Mrugacz.

Istotne w minimalizowaniu prawdopodobieństwa wystąpienia problemów z płodnością jest zmiana trybu życia na aktywny oraz diety na zdrową, a także eliminacja używek oraz regularne poddawanie się badaniom diagnostycznym.

Kobietom, które planują w przyszłości macierzyństwo zaleca się szczególnie wykonanie Pakietu kobiecego. Jest to zestaw specjalnie dobranych badań AMH, FSH oraz USG połączonych z konsultacją z lekarzem specjalistą w dziedzinie niepłodności. Pozwalają one zdiagnozować  płodność kobiety i określić ilość czasu pozostałego na poczęcie dziecka, dając tym samym szanse na świadome zaplanowanie macierzyństwa – dodaje dr Mrugacz.

 

 

Materiały prasowe, redakcja

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.