Przejdź do treści

Prawnik odpowiada: Surogacja w Polsce

Na świecie poglądy na kwestię macierzyństwa zastępczego są bardzo zróżnicowane – w niektórych państwach jest ono zakazane i stanowi przestępstwo (np. we Francji), a w innych – dozwolone, przewidziano nawet regulacje prawne dotyczące zawodu surogatki (np. w USA, Belgii).

W Polsce nie istnieje przepis, który wprost zakazywałby macierzyństwa zastępczego. Jednak analiza polskich przepisów z zakresu prawa rodzinnego, cywilnego i karnego każe uznać, że ustawodawca raczej nie pochwala surogacji. 

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Zgodnie z polskim kodeksem rodzinnym i opiekuńczym, matką dziecka jest kobieta, która je urodziła (art. 619 KRiO). W praktyce oznacza to, że ustawodawca daje priorytet okoliczności urodzenia dziecka przez kobietę nad faktem genetycznego pochodzenia dziecka. Uregulowanie kwestii pochodzenia dziecka od matki jest zgoła odmienne od uregulowania kwestii pochodzenia dziecka od ojca – w przypadku ojcostwa istotne jest bowiem genetyczne pochodzenie dziecka. 

Podczas prac legislacyjnych dotyczących prawa rodzinnego rozważano dostosowanie przepisów kodeksu rodzinnego i opiekuńczego do zmieniającej się rzeczywistości i uregulowanie obu możliwych sytuacji, to jest zarówno macierzyństwa biologicznego, jak i macierzyństwa genetycznego. Ostatecznie jednak – hołdując zasadzie Mater semper certa est (Matka jest zawsze pewna) – uznano, że kwestia pochodzenia dziecka od matki musi być uregulowana jednoznacznie i w sposób bezdyskusyjny wskazywać, kto jest matką.

Dalszą część artykułu przeczytasz w naszym nowym numerze

Marcelina Sosnowska

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.

Dwieście razy lądowała w szpitalu. Lekarze nie rozpoznali endometriozy

Lekarze nie rozpoznali endometriozy
fot. Pixabay

W szpitalu była ponad 200 razy, przeszła dwie operacje i dwa razy straciła pracę. Wszyscy przekonywali, że cierpi na bolesne miesiączki, przyczyna okazała się jednak zupełnie inna. Lekarze nie rozpoznali endometriozy.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Kiedy 20-letnia Sinead Smythe z Brighton po raz kolejny trafiła na ostry dyżur padła błędna, jak się później okazało, diagnoza: zapalenie miednicy. Lekarze nie rozpoznali endometriozy.

U Smythe prawidłowa diagnoza została postawiona dopiero w styczniu 2016 roku. Późno, biorąc pod uwagę fakt, że ból paraliżował ją już od 11. roku życia.

Zobacz także: 3 najważniejsze pytania o endometriozę

Lekarze nie rozpoznali endometriozy, więc sama zaczęła działać

Po latach cierpień kobieta postanowiła działać. Aby zwiększyć świadomość społeczeństwa i zwrócić uwagę na chorobę, jaką jest endometrioza, 20-latka zaczęła prowadzić bloga. Twórczość Sinead zyskała szerokie grono odbiorców, a jej pierwszy post udostępniono ponad 20 tys. razy.

Jeżeli razem staniemy do walki, pomożemy uświadomić innym osobom, czym jest endometrioza. Mam nadzieję, że dzięki temu już żadna kobieta nie poczuje się samotna w tej walce – przekonuje Smythe.

– Życie z przewlekłą i niewidzialną chorobą jest ciężkie, jednak nie możesz pozwolić endometriozie na przejęcie kontroli nad twoim życiem – podkreśla kobieta.

Zobacz także: Histerektomia – co warto o niej wiedzieć?

 

Nie dla histerektomii

Lekarze zalecali 20-latce przeprowadzenie histerektomii, czyli usunięcie macicy.  Kobieta uważa, że nie jest to skuteczna metoda leczenia i konsekwentnie odmawia poddania się zabiegowi.

Jeżeli lekarz lub ktokolwiek inny mówi, że histerektomia cię uleczy, NIE WIERZ W TO. Kobiety decydują się na operację i nadal są w takim samym stanie, jak przedtem– przekonuje.

Histerektomia może być jedną z opcji leczenia między innymi mięśniaków macicy, endometriozy, czy też nowotworów. Same operacje wykonuje się klasycznie lub laparoskopowo.

Zobacz także: Endometrioza – leczenie, diagnoza, objawy. Sprawdź, co mówi lekarz!

Czym jest endometrioza?

Endometrioza jest chorobą przewlekłą, definiowaną jako występowanie komórek błony śluzowej jamy macicy poza jej naturalnym umiejscowieniem.

Choć występuje głównie w wieku rozrodczym, to można jednak spotkać ją zarówno w populacji młodocianych, jak i u kobiet po menopauzie. Endometrioza dotyka nawet 10 proc. kobiet. Towarzyszy jej ogromny ból, zmęczenie, napięcie, ale i niepłodność

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: Independent, Daily Mail

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.

„Drogi Święty Mikołaju…” – wzruszający list kobiety walczącej z niepłodnością. Co ty napiszesz w swoim?

Czas zbliżających się świąt to okres przemyśleń, podsumowań, ale i życzeń. Zastanawiamy się nad tym, czego w życiu najbardziej potrzebujemy i co jest dla nas ważne. Często to właśnie wtedy najmocniej czujemy też własne porażki, braki i niespełnienia. Dla osób starających się o dziecko nieraz jest to czas szczególnie trudny.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Wyzwań może być wiele. Może być to biegająca wesoło gromadka maluchów, którzy do twojego rodzeństwa wołają radośnie „mamo” i „tato”. Może to być uszczypliwy wujek, który w mało zabawnych „żartach” po raz kolejny wypomni wam, że nie umiecie się odpowiednio zabrać do pracy. Mogą to być także rok po roku wypowiadane ze łzami w oczach nadzieje babci, że pragnie już tylko doczekać prawnuków. Trudno w takich warunkach zachować równowagę i spokój. Z drugiej strony, nie zapominajmy, że czas świąt to też czas życzeń – nie tylko tych składanych innym. My też możemy wysłać w świat swoje pragnienia, nadzieje i potrzeby. Gdzieś daleko jest ktoś, kto zawsze chętnie je od nas przyjmie!

Drogi Święty Mikołaju,

nie pamiętam już kiedy ostatni raz pisałam do ciebie. Mam nadzieję, że będziesz mnie pamiętał. To ja byłam tą małą dziewczynką z Woodstock, która rok po roku prosiła cię o siostrę. Jak wiesz, kocham moich trzech braci, ale zawsze chciałam mieć siostrę. W każdym razie, wydaje się, że 28 lat później mam podobną prośbę. Jedyną różnicą jest to, że tym razem nie chcę siostry, pragnę teraz mojego własnego dziecka. Ostatnie cztery lata spędziłam starając się o nie i naprawdę mogę wykorzystać do tego nawet świąteczny cud.

(…)

Wiem, że powinnam mieć wiarę, że wszystko się ułoży, a dziecko pojawi się w odpowiednim czasie. Potrzebuję jednak twojej pomocy. Moja wiara słabnie i mam nadzieję, że możesz ją rozniecić w czasie Bożego Narodzenia.

Proszę też o cierpliwość, bo moja topnieje. Minęły już cztery lata i cóż, nie młodnieję. Wiosną będę miała 38 lat, a każdego dnia na mojej głowie pojawiać się będzie coraz więcej i więcej siwych włosów. Wiem, że macierzyństwo nadejdzie, ale proszę, daj mi cierpliwość, której potrzebuję zanim dotrę do tego dnia.

Mikołaju, niektóre dni są dla mnie naprawdę czarne. Po tym jak straciłam moje bliźnięta w 17 tygodniu ciąży, obudziłam się w świąteczny poranek z piersiami pełnymi mleka i bez niemowląt, które mogłabym nim nakarmić. Prawie trzy lata zajęło mi pogodzenie się z tą traumatyczną dla mnie stratą, a w przeciągu tych lat było wiele mrocznych momentów. Proszę pomóż mi znaleźć jasność, podczas gdy te dni zdają się nie mieć końca. Jasność, aby wiedzieć, że mogę przez nie przejść i pamiętać, że ciemność nie będzie trwać wiecznie.

Te trudne dni sprawiają, że zadaję sobie pytanie, czy jest to właściwa dla mnie droga. Proszę cię o siłę, bym się nie poddawała. Czasami najłatwiej wydaje się poddać, ale wiem, że nie uczyni mnie to matką. Stąd też potrzebuję siły, by dalej walczyć.

Nie jestem tak młoda i naiwna, by myśleć, że znajdę maluszka pod swoim świątecznym drzewkiem. Wiem, że nie jest to możliwe. Ale proszę cię w te święta o dar macierzyństwa. Proszę cię o to, byś zadziałał magią świętego Mikołaja i pomógł zdrowemu dziecku znaleźć drogę do mojego łona, a później do moich ramion.

Z miłością i nadzieją,

Niepłodna Kobieta.

Słowa mają moc!

Niezwykle wzruszający i pełen emocji fragment listu, który napisała Aela Mass, chwyta za serce. Oby chwycił też za to należące do Świętego Mikołaja. W kilkuletniej walce z niepłodnością naprawdę potrzeba tego, o co prosi nasza bohaterka: wiary, cierpliwości, jasności, siły.

Co tobie jest teraz najbardziej potrzebne? Co tobie pomoże dalej walczyć o marzenia? Napisz świąteczny list! Pozwól ponieść się w nim emocjom, daj im tam upust i znajdź dzięki temu drogę na zbliżający się czas. I chociaż prawdopodobnie Aela ma rację – pod choinką nie znajdziesz dziecka – to być może znajdziesz tam niezbędną moc, wsparcie i spokój. Zacznijmy więc wspólnie: „Drogi Święty Mikołaju…”

Źródło:babble.com

 

Zobacz też:

3 największe emocjonalne wyzwania niepłodności – ty też z nimi walczysz?

Czekanie… pewnie znasz to aż za dobrze! Psycholog: „Troska o siebie to możliwość chociaż częściowego odzyskania poczucia kontroli”

Dlaczego nie można mówić „Jesteście młodzi, macie jeszcze czas”? Niepłodność to nie jest problem zegarka!

 

Katarzyna Miłkowska

Dziennikarka, absolwentka UW. Obecnie studiuje psychologię kliniczną na Uniwersytecie SWPS oraz Gender Studies na UW.

Spartan pomoże wybrać najlepsze plemniki

Plemniki /Ilustracja do tekstu o urządzeniu Spartan
Fot.: Pixabay.com

Ma 14 milimetrów długości i zaledwie kilka – szerokości, a może zrewolucjonizować metodę selekcji plemników i przyczynić się do większej skuteczności procedury in vitro. Mowa o nowym wynalazku o nazwie Spartan, którego możliwości zaledwie przed miesiącem przedstawili naukowcy z USA, a już wkrótce może ono trafić do pierwszych klinik leczenia niepłodności.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Spartan (z ang. Simple Periodic ARray for Trapping And IsolatioN) to niewielkie urządzenie zaprojektowane przez naukowców z Worcester Polytechnic Institute i Stanford University. Jego działanie oparte jest na innowacyjnym mechanizmie filtracji nasienia, który wzorowano na budowie żeńskiego układu rozrodczego. Zwycięskie plemniki muszą nie tylko szybko pokonać swoisty tor przeszkód, który wypełniono nieinwazyjnymi dla nasienia słupkami, ale też charakteryzować się dobrymi właściwościami strukturalnymi i morfologicznymi.

Spartan zwiększy szansę na ciążę?

Choć może to brzmieć jak skomplikowany proces, w rzeczywistości badanie jest proste, a uzyskanie najlepszego jakościowo nasienia można otrzymać w zaledwie kilkanaście minut. Wystarczy umieścić próbki nasienia z jednej strony urządzenia i poczekać, aż wyselekcjonowany materiał pojawi się z drugiej strony.

– Urządzenie Spartan pozwala nam uzyskać plemniki o nie tylko doskonałej ruchliwości, ale także prawidłowej budowie i wyższej integralności DNA. Pomoże to rodzinom na całym świecie zmniejszyć stres związany z potrzebą powtórzenia zabiegu in vitro. Potencjalnie może także zwiększyć liczbę ciąż – optymistycznie prognozuje profesor Erkan Tüzel, inżynier biomedyczny i współautor wynalazku.

Urządzenie Spartan spotkało się z bardzo dużym zainteresowaniem rynku i już dziś wiąże się z nim duże nadzieje. Wynalazek można bowiem wykorzystać nie tylko do diagnostyki nasienia, ale także m.in. w produkcji mikrorobotów czy w branży rolniczej.

Licencję na urządzenie Spartan wykupiła amerykańska spółka DxNow, która planuje wprowadzić je do sprzedaży w okolicach lipca br.

Więcej o funkcjonalności wynalazku Spartan można znaleźć tutaj.

Źródło: med.stanford.edu, independent.co.uk

Polecamy również: Urodziła dziecko dziecko z 25-letniego embrionu!

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.

In vitro i kebaby na nowej liście grzechów Kościoła katolickiego

In vitro i kebaby na nowej liście grzechów Kościoła katolickiego
fot. Pixabay

Kościół katolicki idzie z duchem czasu. Przynajmniej jeżeli chodzi o troskę o cnotliwe życie wspólnoty. Właśnie ukazała się zaktualizowana lista grzechów, która jako występek przeciwko Bogu uznaje m.in. produkcję kebabów i korzystanie z in vitro. Co jeszcze się na niej znalazło?

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

W Kościele katolickim trwa właśnie adwent, czyli okres poprzedzający Boże Narodzenie. Oprócz radosnego oczekiwana na narodzenie Jezusa jest to również czas refleksji i pokuty, a wierni masowo się spowiadają.

Zobacz także: „Wobec in vitro”. Kontrowersyjny podkręcznik przeciwników zapłodnienia pozaustrojowego

In vitro i kebaby na nowej liście grzechów Kościoła katolickiego

Od niedawna lista grzechów powiększyła się, ponieważ Kościół wziął pod lupę m.in. uczynki użytkowników Internetu. Podczas spowiedzi wierni muszą zatem pamiętać, że grzechem jest:

  • oglądanie filmów pornograficznych, w tym pornografii dziecięcej
  • pedofilia
  • seks ze zwierzętami
  • genetyczne eksperymenty
  • wyścig szczurów
  • produkcja niezdrowej żywności (hot dogi, kebaby itp.)
  • nadmierne bogacenie się
  • seks z użyciem przedmiotów, takich jak np. wibrator czy dmuchana lalka
  • sprzedawanie przez Internet swojej cnoty
  • hejtowanie w internecie (obrażanie innych internautów, wyzwiska, oczernianie, dręczenie)
  • przekręty finansowe
  • oszustwa przez Internet i telefon
  • apostazja
  • neopogaństwo
  • zanieczyszczanie środowiska
  • mobbing
  • antykoncepcja hormonalna
  • używanie antykoncepcyjnych wkładek domacicznych
  • in vitro
  • zażywanie i handel narkotykami
  • seks pozamałżeński z osobami tej samej płci

Jak uważasz?

Czy korzystanie z in vitro powinno być postrzegane jako grzech?

Tak
Nie
Nie mam zdania

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: eskarock.pl, radiozet.pl

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.