Przejdź do treści

Prawidłowy transfer zarodków zwiększa szanse na skuteczne in vitro

104.jpg

Lekarze z Kliniki Leczenia Niepłodności „Bocian” w Białymstoku we współpracy z Polską Akademią Nauk dowiedli, że transfer zapłodnionych zarodków do macicy ma istotny wpływ na powodzenie zabiegu in vitro. Udoskonalenie tego procesu może zwiększyć jego skuteczność nawet o 15%.

Transfer zarodków (ET – embryo transfer) stanowi integralny i kulminacyjny element leczenia metodami zapłodnienia pozaustrojowego. Jego głównym celem jest bezpieczne umieszczenie zarodków w jamie macicy. Pomimo tego, że uzyskiwane w laboratoriach wskaźniki zapłodnień są dość wysokie, to liczba uzyskanych ciąż klinicznych jest wciąż niezadowalająca – w Polsce średnia skuteczność zabiegu in vitro wynosi 35%. Polscy naukowcy postanowili zbadać, czy transfer zarodków ma wpływ na powodzenie tego procesu. „W wyniku przeprowadzonych badań jesteśmy w stanie stwierdzić, że udoskonalenie metod transferu zarodków może zwiększyć liczbę ciąż klinicznych nawet o 15 %. Zaobserwowaliśmy, że na ich uzyskanie wpływają takie czynniki jak czas procedury, materiał z którego wykonany jest cewnik, a nawet tempo wstrzykiwania zarodków”uważa dr Grzegorz Mrugacz z Kliniki Leczenia Niepłodności w Białymstoku.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Zaleca się, aby transfer zarodków do jamy macicy był wykonywany delikatnie i wolno. Z obserwacji wynika bowiem, że wolne wstrzyknięcie zwiększa szanse zarodków na znalezienie się w dnie macicy oraz w mniejszy sposób oddziałuje na ich potencjał rozwojowy. Transfer zarodków można porównać do zjeżdżania w zjeżdżalni wodnej. Każdy, kto korzystał z tej formy rozrywki doskonale wie, że można poobijać się o ściany, a lądowanie w basenie nie zawsze związane jest z przyjemnością. To samo może dotyczyć przemieszczanych w kateterze zarodków, dlatego bardzo istotne jest z jakiego materiału zbudowany jest cewnik transferowy, jaki ma kształt i jaka jest technika przeprowadzania transferu.

Na ostateczny wynik zapłodnienia pozaustrojowego istotny wpływ ma stopień trudności wykonania transferu: łatwy lub trudny. Pojęcie transferu trudnego jest dość subiektywne, niemniej wiąże się z dyskomfortem pacjentki, użyciem dodatkowych narzędzi, czy wydłużeniem czasu procedury. Z obserwacji klinicznych wynika, że prawdopodobieństwo uzyskania ciąży jest znacząco większe w przypadku procedury przebiegającej bez komplikacji. W badaniu obejmującym 4807 transferów wykazano, że wskaźnik ciąż był aż  1,7 razy wyższy w grupie transferów łatwych niż trudnych.

Doskonały transfer zarodków to kwestia przynajmniej jeszcze kilku lat. Związana będzie rozwojem badań w tym kierunku oraz z innowacjami wprowadzanymi przez dostawców sprzętu medycznego.

W Klinice „Bocian” już stosuje się niektóre z odkryć. Lekarze przy transferowaniu zarodków zwracają szczególną uwagę na delikatność i dokładność, co pozwala zwiększyć skuteczność wykonywanych zabiegów, która w placówce wynosi aż 45%.

 

Źródło: Klinika Leczenia Niepłodności „Bocian” w Białymstoku.

Rzeczy codziennego użytku, które zaburzają płodność

Fot. fotolia
Fot. fotolia

Czy wiecie, jak wiele toksycznych substancji w waszych domach, które na codzień spożywacie, dotykacie i używacie szkodzą waszej płodności? Zobaczcie a będziecie zdumieni!

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Parabeny i ftalany – czym są i gdzie  się znajdują?

Ftalany i parabeny są stosowanymi na szeroką skalę konserwantami, „wzbogacającymi” produkty żywnościowe, kosmetyki, leki i inne środki, po które sięgamy każdego dnia. Są także powszechnie stosowane m.in. w produkcji tworzyw sztucznych, opakowań, plastiku, sprzętów medycznych i zabawek. Występują w mydłach, żelach do kapieli, lakierach do włosów, lakierach do paznokci, odświeżaczach powietrza oraz w środkach czystości. Wystraszeni? A to dopiero początek.

Dlaczego ftalany i parabeny są niebezpieczne?

Przez długi czas nie podejrzewano nawet, że mogą być niebezpieczne dla zdrowia i upośledzać niektóre czynności zdrowia. Jak podaje ESCCS „nie można określić ryzyka stosowania parabenów dla człowieka z powodu braku danych” choć ich stosowanie zostało określone jako „zakazane dla dzieci do lat 3”.
Ftalany, parabeny zostały wzięte pod lupę m.in. przez Europejską Agencję Środowiska. Wyniki były przerażające. Substancje te są nie tylko toksyczne, ale mogą mieć także niekorzystny wpływ na produkcję hormonów, ponieważ zaburzają pracę układu rozrodczego a więc bardzo wpływają na obniżenie płodności, przebieg ciąży (np. przedwczesny poród) czy powstawanie wad wrodzonych u dzieci.
Problem z badaniami nad szkodliwymi substancjami dotyczy długofalowego ich działania na organizm. Ich obecność w organizmie nie prowadzi bowiem do natychmiastowych zachorowań. Zmiany w organizmie pod ich wpływem zachodzą po kilku latach.
Problematyczny jest też fakt, że stężenie substancji w jednym produkcie nie jest groźne – producenci umywają więc ręce. Zdaja się nie zauważać, że  konsumenci używają w ciągu dnia kilkunastu produktów, z których każdy może zawierać „śladowe” ilości. W konsekwencji ilość substancji w organizmie zdecydowanie przekracza ustalone normy.

Dlaczego ftalany i parabeny są wrogiem płodności?

Ftalany i parabeny w dużym stężeniu mogą zaburzać funkcje hormonalne, wpływać na powstawanie wad wrodzonych, upośledzać płodność i inne czynności organizmu.
Ftalany i parabeny nazywane są często „sztucznymi hormonami” – mają one zdolność naśladowania ludzkich hormonów, np. estrogenów. Naukowcy dowiedli, że toksyczne substancje mają ogromny wpływ na pracę mózgu i czynności endokrynne. Podejrzewa się, że działają na układ nerwowy, w którym znajdują się receptory hormonów, np. estrogenów i tarczycy, a upośledzając je zaburzają nie tylko funkcje rozrodcze, ale i poznawcze. Ftalany i parabeny działają też niekorzystnie na produkcję testosteronu, który jest niezbędny do wykształcenia się męskich cech płciowych. Parabeny wpływają także na zmniejszoną ruchliwość plemników oraz podwyższony testosteron. Ftalany również niekorzystanie wpływają na ruchliwość plemników, ale także potwierdzono ich skutek antyandrogenny. Naruszają równowagę hormonalną kobiety i niszczą DNA w nasieniu. Jeżeli zajdziesz w ciążę i spodziewasz się chłopca, ftalany mogą prowadzić do zaburzeń w rozwoju organów płciowych synka (wykształcenie ganitaliów).

Czytaj też: Grozi nam epidemia niepłodności?

Czego i w jaki sposób unikać, by uchronić się przed działaniem szkodliwych substancji?

Dotychczas nie przedstawiono jeszcze pewnych wyników badań nad niebezpiecznym wpływem powyższych substancji na nasze zdrowie, dlatego producenci nie tylko nie wycofują ich ze składu swoich produktów. Ponieważ ftalany, parabeny i inne, podobne do nich w działaniu, substancje znajdują się w ogromnej ilości produktów, z których korzystamy każdego dnia, niemal niemożliwe jest całkowite ich wyeliminowanie z naszego życia. Warto jednak przyjrzeć się ulotkom i etykietom ze składem produktu, by jak najbardziej ograniczyć wpływ szkodliwych substancji na nasz organizm.

Jak się za to zabrać? 

Pamiętając, że ftalany są najczęstszym składnikiem lakierów i żelów do włosów, lakierów do paznokci, antyperspirantów, perfum, wód do golenia, mydeł należy szukać na opakowaniach skrótów DBP i DEP. Informacja, że w składzie innych środków i produktów (np. tworzyw sztucznych, akcesoriach medycznych, farbach i podobnych specyfikach) są m.in. DEHP, DMP i BzBP także oznacza obecność ftalanów. Unikaj kosmetyków, które w swym składzie wymieniają człon „paraben”. Najczęstsze nazwy to: methylparaben (E218), ethylparaben (E214), propylparaben (E216) butylparaben, isobutylparaben.
Parabeny występują pod wieloma nazwami (w zależności od związku), które znajdziemy w składzie dezodorantów, kosmetyków do pielęgnacji twarzy i włosów, a także kosmetykach kolorowych, do makijażu.
Przechowuj żywność w opakowaniach szklanych i ceramicznych, unikaj plastikowej folii spożywczej, nie wkładaj żywności do kuchenki mikrofalowej w opakowaniach plastikowych.
Przy wyborze środków czystości lepiej postawić na te łagodniejsze, bezzapachowe. Do ich stosowania użyj rękawiczek – również sprawdzając ich skład na opakowaniu.
Zastosuj kosmetyki naturalne, proekologiczne, bio.

Źródło:
fragment wykładu: dr hab. Michał Radwan „Czy modyfikacja czynników środowiskowych może zapobiec pogorszeniu jakości nasienia”, Sympozjum naukowe PTMRiE 2017,
Katarzyna Bosacja „Wiem, co jem i wiem, co kupuje” Tvn style,  
Jestemplodna.pl

POLECAMY: 7 sposobów na zwiększenie męskiej płodności

Aneta Grinberg-Iwańska

Absolwentka dziennikarstwa i politologii. Pasjonatka technik video. Redaktor prowadząca serwis.

Surogacja a status cywilny dziecka urodzonego za granicą

Fot. fotolia
Fot. fotolia

Macierzyństwo zastępcze w polskim prawie nie jest uregulowane, nasuwa się zatem pytanie, jaki jest status cywilny dziecka urodzonego przez matkę zastępczą w kraju, w którym surogacja jest legalna?

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Surogacja – zakazana czy dozwolona?

Macierzyństwo zastępcze jest różnie regulowane na świecie – w niektórych państwach surogacja jest zakazana (np. we Francji), a w niektórych dozwolona (np. w USA). Wprawdzie w Polsce nie ma przepisu, który wprost zakazywałby macierzyństwa zastępczego, niemniej jednak polski ustawodawca raczej nie pochwala surogacji. Wobec braku jednoznacznego uregulowania kwestii macierzyństwa zastępczego w polskim prawie, nasuwa się pytanie, jaki jest w takim razie – w myśl polskiego prawa – status cywilny dziecka urodzonego przez matkę zastępczą w kraju, w którym surogacja jest legalna?

Rejestracja dziecka urodzonego za granicą w USC w Polsce

Zgodnie z ustawą o obywatelstwie polskim, jeżeli co najmniej jedno z rodziców jest obywatelem polskim, to małoletnie dziecko nabywa obywatelstwo polskie przez urodzenie. Co do zasady nie ma obowiązku rejestracji w Polsce dziecka urodzonego za granicą, jednak, aby dziecko otrzymało polski dokument tożsamości, jest to niezbędne.

W polskim urzędzie stanu cywilnego można dokonać rejestracji urodzenia, które nastąpiło poza granicami Polski i nie zostało tam zarejestrowane lub które nastąpiło poza granicami Polski, ale w państwie urodzenia nie jest prowadzona rejestracja stanu cywilnego. W tego typu przypadkach do wniosku o rejestrację zdarzenia dołącza się wydany przez właściwy podmiot zagraniczny dokument potwierdzający to zdarzenie, który jest podstawą sporządzenia aktu stanu cywilnego w polskim urzędzie stanu cywilnego.

Czytaj też: Surogacja po polsku

Transkrypcja dokumentu – co to takiego?

Z kolei jeżeli urodzenie dziecka poza granicami Polski zostało zarejestrowane w kraju urodzenia, to zagraniczny dokument stanu cywilnego, będący dowodem zdarzenia i jego rejestracji, może zostać przeniesiony do polskiego rejestru stanu cywilnego w drodze transkrypcji. Transkrypcja polega na wiernym i literalnym przeniesieniu treści zagranicznego dokumentu stanu cywilnego. Transkrypcji podlega dokument, który w państwie wystawienia jest uznawany za dokument stanu cywilnego i ma moc dokumentu urzędowego, jest wydany przez właściwy organ oraz nie budzi wątpliwości co do autentyczności.

Czy USC w Polsce może odmówić dokonania rejestracji urodzenia dziecka?

Należy jednak pamiętać, że polski urząd stanu cywilnego może odmówić dokonania rejestracji urodzenia lub transkrypcji, jeżeli czynność ta byłaby sprzeczna z podstawowymi zasadami porządku prawnego Rzeczypospolitej Polskiej. Ponadto, należy zwrócić uwagę, że w Polsce rejestracji stanu cywilnego dokonuje się na podstawie dowodów potwierdzających prawdziwość zgłoszonych danych, przy czym w przypadku uznania tych dowodów za niewystarczające, stan faktyczny ustala się w postępowaniu wyjaśniającym.

Status cywilny dziecka urodzonego za granicą

Status cywilny dziecka urodzonego przez matkę zastępczą w kraju, w którym surogacja jest legalna, zależy w dużej mierze od tego, kto jest wpisany w zagranicznej dokumentacji jako rodzice dziecka. Jeżeli jako matka dziecka wpisana jest matka genetyczna, a nie zastępcza, to sytuacja cywilna dziecka z punktu widzenia prawa polskiego wydaje się być dużo prostsza, aniżeli w sytuacji gdy w zagranicznych dokumentach jako matka figuruje matka zastępcza. W tej drugiej sytuacji dla polskiego urzędu stanu cywilnego matką dziecka jest matka zastępcza i urząd stanu cywilnego nie ma uprawnień, aby samodzielnie dokonać w tym zakresie zmiany. Rozwiązaniem w tej sytuacji jest np. przeprowadzenie procedury tzw. adopcji ze wskazaniem.

Co na to Europejski Trybunał Praw Człowieka?

Należy również przywołać dwa istotne orzeczenia Europejskiego Trybunału Praw Człowieka: wydane w sprawie nr 65192/11 Mennesson przeciwko Francji oraz w sprawie nr 25358/12 Paradiso i Campanelli przeciwko Włochom. We wspomnianych orzeczeniach Trybunał stwierdził, że odmowa prawnego uznania relacji rodzic-dziecko w stosunku do dzieci urodzonych w USA na podstawie umowy przez matkę zastępczą stanowi naruszenie prawa do poszanowania życia prywatnego i rodzinnego, a względy porządku publicznego i zakaz surogacji nie uzasadniają odebrania dziecka urodzonego przez matkę zastępczą.

Stanowisko Polskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych

Polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych, odwołując się do treści wspomnianych wyżej orzeczeń Trybunału, wskazuje w swoich raportach, że zachodzi konieczność wyważenia w polskiej praktyce administracyjnej (a więc w szczególności w czynnościach dotyczących aktów stanu cywilnego dziecka) możliwego ograniczenia sankcjonowania skutków prawnych działań podejmowanych legalnie za granicą oraz potrzeby poszanowania interesów dziecka.

Polecamy:

Surogacja a niepłodność

Surogacja – dlaczego i komu jest potrzebna?

Tu kupisz najnowszy numer Chcemy Być Rodzicami

adw. Marcelina Sosnowska - Rudnik

Specjalizuje się w reprezentowaniu stron w cywilnych i karnych postępowaniach sądowych, a także w postępowaniach administracyjnych i sądowoadministracyjnych. W kręgu jej zainteresowań zawodowych pozostają też sprawy ze styku prawa i medycyny. Jest absolwentką Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego (2007) oraz stosunków międzynarodowych w Szkole Głównej Handlowej w Warszawie (2012, specjalizacja – biznes międzynarodowy), adwokatem od 2011 r.

Ryzyko zaburzeń psychicznych przy PCOS

zaburzenia psychiczne przy PCOS
fot. Pixabay

Badania potwierdzają, że kobiety cierpiące na zespół policystycznych jajników (PCOS) mogą częściej zapadać na depresję i mieć stany lękowe. Naukowcy podejrzewają, że odpowiada za to brak równowagi hormonalnej, który wpływa na mózg kobiety jeszcze w jej życiu płodowym.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Badania w tym kierunku przeprowadziła dr Elisabet Stener-Victorin i jej zespół z Instytutu Karolinska w Szwecji. Wyniki zostały opublikowane w czasopiśmie naukowym Proceeding of the National Academy of Sciences.

Słów kilka o PCOS

Zgodnie z danymi przytoczonymi przez naukowców, ok. 5 mln Amerykanek w wieku reprodukcyjnym cierpi na PCOS. Jest to zaburzenie endokrynologiczne, a do jego najbardziej charakterystycznych elementów należy dysfunkcja jajników i zaburzenia miesiączkowania, niepłodność, otyłość i nadmierne owłosienie. PCOS odpowiada za ponad 70 proc. przypadków niepłodności u kobiet, braku owulacji i wczesnych poronień.

Zobacz także: PCOS przeszkodą na drodze do macierzyństwa

Zaburzenia psychiczne przy PCOS

Ustalono, że córki kobiet zmagających się z PCOS mają dużą szansę „odziedziczyć” schorzenie po matkach.  Natomiast u ich synów istnieje duże prawdopodobieństwo wystąpienia otyłości i cukrzycy.

W swoich badaniach dr Stener-Victorin zauważa również, że conajmniej 60 proc. kobiet z PCOS boryka się z co najmniej jednym rodzajem zaburzeń psychicznych, takim jak depresja, stany lękowe, czy zaburzenia odżywiania. Ekspertka twierdzi również, że takie kobiety mogą mieć skłonności do samobójstw.

Zjawisko przypisuje się zwiększonej obecności męskich hormonów, które przenikają do płodu przez krew matki. Zagadnienie to wymaga jeszcze dalszych badań – zaznacza ekspertka.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: Medical News Today

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.

KTG w warunkach domowych? Badanie trwa zaledwie pół godziny

Mobilne KTG – urządzenie Pregnabit
Mobilne KTG – urządzenie Pregnabit

30 minut – tyle trwa badanie urządzeniem Pregnabit, mobilnym KTG pozwalającym na bezpieczne i wiarygodne monitorowanie dobrostanu płodu w warunkach domowych. Kilka miesięcy po udostępnieniu swojego produktu firma Nestmedic SA, producent teleKTG zbiera pozytywne opinie zarówno specjalistów, jak i pacjentek.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

– Nareszcie czujemy, że pomagamy ratować życie maluchów. Każda kolejna historia zakończona szczęśliwym rozwiązaniem utwierdza nas w przekonaniu, że było warto – mówi dr n. med. Anna Skotny, współtwórczyni system Pregnabit.

Mobilne KTG – urządzenie Pregnabit

Rośnie liczba kobiet, które miały możliwość skorzystania z teleKTG. Pregnabit jest już dostępny w około 40 placówkach medycznych na terenie kraju. Są wśród nich gabinety wybitnych ekspertów ginekologii i położnictwa oraz liderów opinii środowiska lekarskiego.

– Zapis teleKTG jest identyczny jak zapis stacjonarnego KTG. Jestem przekonany, że jest to przyszłość w opiece nad pacjentką ciężarną – mówi o mobilnym KTG stworzonym przez Nestmedic prof. dr hab. n. med. Romuald Dębski.

Personel medyczny ceni teleKTG zwłaszcza za podniesienie poziomu profilaktyki okołoporodowej oraz możliwość rozszerzenia opieki nad pacjentką i jej nienarodzonym jeszcze dzieckiem.

– Lekarz nie jest w stanie czuwać nad zdrowiem swojej pacjentki bez przerwy. Połączenie technologii teleKTG Pregnabit i całodobowego centrum medycznego to bardzo dobry kierunek. Wczesne wykrycie zagrożenia, w tym za pomocą pomiarów teleKTG, może w realny sposób przyczynić się do szybkiej reakcji i wdrożenia odpowiedniej procedury medycznej. To rozwiązanie sprawdzi się także w sytuacjach, gdy zalecane jest wykonywanie częstych badań – tłumaczy prof. dr hab. n. med. Romuald Dębski.

Zobacz także: Domowe KTG, czyli telemedycyna jako przyszłość polskiego leczenia

Możliwość wykonania badania w domowych warunkach

Kontrola stanu dziecka oraz szybka reakcja w razie jakichkolwiek nieprawidłowości są niezwykle istotne w ostatnim okresie ciąży. Pregnabit umożliwia wykonanie jednego z podstawowych badań w ciąży (KTG) w warunkach domowych – nie trzeba już każdorazowo zgłaszać się do lekarza lub szpitala.

– Mobilne KTG łączy zaufanie specjalistów do profesjonalnego badania KTG z mobilnością, jakiej oczekują współcześni rodzice. Możliwość wykonania badania bez wychodzenia z domu, ogranicza często stresujące dla ciężarnej wizyty w szpitalu, dając jednocześnie poczucie bezpieczeństwa, tak potrzebne mamom w ostatnich tygodniach ciąży – tłumaczy dr n. med. Patrycja Wizińska-Socha, współzałożycielka i prezes zarządu Nestmedic S.A.

Wygoda i profesjonalizm

System Pregnabit doceniają również przyszłe mamy, dla których nie jest to pierwsza ciąża. Dla wielu z nich pogodzenie obowiązków macierzyńskich z koniecznością wykonania zaleconych badań w ośrodkach zdrowia to spore wyzwanie.

– Z systemem Pregnabit zetknęłam się nie tylko w wymiarze zawodowym. Należę do tych 20% kobiet, które z założenia miały trafić do szpitala położniczego znacznie przed terminem porodu niemal wyłącznie w celu regularnego wykonywania KTG. Ponieważ w domu mam już dwoje dzieci, a także możliwość pracy zdalnej, opcja domowego monitoringu niemal mnie uskrzydliła. A nadzór, opieka? To jest prawdziwy XXI wiek. Pregnabit to nie jest gadżet, zabawka, ciekawostka. To profesjonalny nadzór nad ciężarną, z budzącym zaufanie specjalistą do pomocy – mówi Eliza Dolecka, redaktor naczelna serwisu zdrowie.gazeta.pl i wkrótce mama trzeciego dziecka.

Wykonanie badań w domu ciężarnej nabiera innego znaczenia w przypadku, gdy ciąża jest zagrożona lub u dziecka wykryto wady wrodzone. Także w takich sytuacjach sprawdził się system Pregnabit.

Zobacz także: Badania profilaktyczne w czasie ciąży. Dlaczego to takie ważne?

Pomoc dla kobiet w ciąży z problemami

– W ramach działalności hospicjum perinatalnego prowadzimy grupę pacjentek, które oczekują narodzin dziecka chorego. W takich przypadkach niezwykle ważne jest dokładne monitorowanie dobrostanu płodu w okresie ciąży tak, by wybrać najbardziej optymalny moment na rozwiązanie. Do tej pory mogliśmy zaproponować przyszłej mamie albo bardzo częste wizyty w szpitalu, albo pobyt na oddziale. Odkąd jest możliwość skorzystania z teleKTG, opieka nad takimi pacjentkami jest dużo łatwiejsza. Mama jest w domu, pod stałą kontrolą fachowców, a my jako zespół specjalistów mamy bieżący podgląd, jak się miewa maluch w jej brzuchu. W tak trudnych sytuacjach Pregnabit pomaga zarówno rodzicom, jak i zespołowi chcącemu zapewnić jak najbardziej optymalną opiekę – tłumaczy Joanna Krzeszowiak, koordynator Hospicjum Perinatalnego we Wrocławiu.

Kobiety w ciąży z problemami, które kwalifikują się do badań KTG w domu, dzięki Pregnabit mogą ostatnie tygodnie przed porodem spędzić w komfortowych warunkach, pozostając jednocześnie pod stałą kontrolą lekarza.

– Używam teleKTG już ponad 3 miesiące i mogę powiedzieć, że – wiedząc, jaką wadę ma Tosia – trudno byłoby mi czasem zachować spokój bez codziennego monitoringu. Szczególnie wtedy, gdy ja czuję się gorzej – mówi pani Beata, mama nienarodzonej jeszcze Tosi, u której wykryto trisomię 21 i wadę serca DORV.

– Dziś, po 3 latach od stworzenia firmy i opracowania pomysłu na urządzenie Pregnabit, wiemy i mamy dowody na to, że nasze mobilne KTG spełnia swój cel – pomaga mamom w spokojnym i komfortowym oczekiwaniu na narodziny ich dzieci, a w niektórych przypadkach ratuje zdrowie maluchów. Wszystkie pozytywne opinie lekarzy i ciężarnych, wszystkie docierające do nas historie mam i ich dzieci są dla nas pięknym zwieńczeniem dotychczasowej pracy. Nie poprzestajemy jednak na tym. Rozpoczęliśmy już prace nad urządzeniem Pregnabit nowej generacji, aby dać mamom jeszcze większe bezpieczeństwo – mówi dr n. med. Anna Skotny, współzałożycielka i Dyrektor Generalny Nestmedic.

Nestmedic

Nestmedic SA powstał w 2014 roku. W ciągu kilkunastu miesięcy zespół skupiający unikatowe kompetencje naukowe, medyczne, technologiczne i sprzedażowe stworzył innowacyjny na skalę światową produkt – jeden z najbardziej zaawansowanych diagnostycznie i technologicznie telemedyczny system teleKTG do zdalnego przeprowadzania kontrolnych badań i analizowania wyników w ostatnim trymestrze ciąży.

Unikalność rozwiązania polega na połączeniu certyfikowanego, profesjonalnego urządzenia teleKTG Pregnabit z całodobowym Medycznym Centrum Telemonitoringu (MCT). Pomysłodawczyniami rozwiązania są dr n. med. Patrycja Wizińska-Socha oraz dr n. med. Anna Skotny.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

materiał prasowy

Materiały prasowe to teksty przesyłane podmioty zewnętrzne do publikacji w różnych mediach, informują o wydarzeniach, osiągnięciach, bywają zaproszeniami na spotkania.