Przejdź do treści

Pozwól mi cierpieć

ból poronienia

Poronienie rozpatrywane jest na dwa sposoby. Część kobiet odczuwa je jako utratę dziecka, która jest tak samo ważna i bolesna, jak śmierć narodzonego dziecka. Inne jako stratę marzenia o dziecku, którego fizycznie nie ma.

W gruncie rzeczy obie strony o stracie mówią podobnie. Jednak niektóre kobiety czują się zawstydzone swoim bólem. Przez część osób są postrzegane jako „mniej cierpiące” niż kobiety, matki, które straciły narodzone dziecko. Utrata potomstwa jest tak samo bolesna dla każdej mamy. Ludzie są jak płatki śniegu, żaden nie jest taki sam. Każdy z nas inaczej przeżywa cierpienie i każdy z nas ma prawo do swojej indywidualności.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Dla mnie, to co niektórzy nazywają fasolką, stało się dzieckiem, kiedy usłyszałam bicie serca w szóstym tygodniu ciąży. Czułam, że w moim ciele jest drugie życie, będące fragmentem mnie i mojego męża. Rozumiem, że niektórzy mogą się ze mną nie zgodzić, ale będę z nimi walczyć, ponieważ to jest mój realny ból, będący elementem żałoby. Po 9 tygodniach okazało się, że dziecko w moim brzuchu przestało się rozwijać. Cisza. Najsmutniejszą chwilą było patrzenie tępo w ekran USG, na którym nie było widać żadnego ruchu. Nie udało mi się obronić własnego dziecka na samym początku jego życia. Jaką jestem matką? – opowiada jedna z kobiet, która poroniła.

Ból poronienia jest naturalny, nie należy się go wstydzić i nie mamy prawa nikomu ujmować prawa do cierpienia. Przyszli, niedoszli i obecni rodzice powinni się wspierać, a nie ferować wyroki. Utrata dziecka lub utrata marzenia o dziecku są jednakowo ważne i zasługujesz na przeżywanie ich w sposób indywidualny.

E-wersja magazynu Chcemy Być Rodzicami do kupienia tutaj! Pod linkiem również darmowy poradnik o poronieniu!

Weronika Tylicka

dziennikarka, związana od początku z magazynem Chcemy Być Rodzicami

Zbiorowy pochówek dzieci nienarodzonych w Lublinie

pochówek dzieci nienarodzonych
Pochówek zaplanowano na 15 października 2018 r. / fot. Pixabay

W przyszłym roku na cmentarzu komunalnym na Majdanku w Lublinie zaplanowano pierwszy zbiorowy pogrzeb dzieci nienarodzonych. Powstanie tam też symboliczna mogiła.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Pierwszy zbiorowy pochówek prawdopodobnie odbędzie się 15 października 2018 roku, czyli w Dniu Dziecka Utraconego.

Pochówek dzieci nienarodzonych

Cały czas omawiane są jeszcze sprawy formalne – informuje Magdalena Sudoł, rzecznik prasowy Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie w Lublinie, który zajmuje się m.in. pochówkami dzieci, których rodzicom nie przysługuje zasiłek pogrzebowy.

Pochówki prawdopodobnie będą się odbywać na w miejscu na cmentarzu komunalnym na Majdanku, które było zarezerwowane pod budowę nowej kaplicy.

15 października br. zbiorowy pogrzeb dzieci utraconych odbędzie się w Koszalinie, Pile, Słupsku i Szczecinku. Są to już kolejne pochówki prochów dzieci zmarłych w wyniku poronienia bądź martwego urodzenia.  

Dzień Dziecka Utraconego

15 października jest dla wielu osób dniem wyjątkowym. To wtedy wspomina się dzieci utracone na skutek poronienia, przedwczesnego porodu, jak również dzieci zmarłe.

Według prawa każda istota ludzka od poczęcia do osiągnięcia pełnoletności jest dzieckiem. Zatem kobietom po poronieniu i martwym urodzeniu lub w sytuacji, gdy zgon nastąpił przed 8 tygodniem życia, przysługują takie same prawa. Istotne jest jednak ustalenie płci dziecka.

Jakie prawa przysługują rodzicom po stracie?

Ustalenie płci dziecka jest konieczne do uzyskania świadczeń. Koszt badania to 400 zł i ciężar ten spada na rodziców, jeżeli chcą uzyskać od szpitala odpowiednie dokumenty. Bywa jednak, że personel po prostu pyta rodziców, jaką płeć wpisać do dokumentacji, aby oszczędzić kosztów i oczekiwania na wyniki badań.

Najważniejszym świadczeniem jest możliwość rejestracji dziecka w Urzędzie Stanu Cywilnego. Daje to możliwość skorzystania z urlopu macierzyńskiego w wymiarze 8 tygodni, nie krócej jednak niż przez okres 7 dni od dnia zgonu dziecka, jak również zasiłku pogrzebowego i urlopów okolicznościowych w związku z urodzeniem dziecka i pogrzebem.

Zobacz także:

Dzień Dziecka Utraconego 2014 

Inne wymiary poronienia

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: Dziennik Wschodni, Radio Plus, Chcemy Być Rodzicami

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.

Poroniła i informuje o tym robiąc tatuaż! To forma terapii – uważa psycholog. A co czuje kobieta po stracie?

Fot. screen
Fot. screen

Stópki, skrzydła, serduszka, baloniki, imiona i data urodzenia to najczęstszy motyw tatuaży, które kobiety robią sobie po stracie dziecka nienarodzonego. Zobacz, co na temat tej formy radzenia sobie z poronieniem uważa psycholog. A co mówi kobieta po stracie.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Kobiety po stracie mają różne emocje i odczucia. Jedne przeżywają poronienie w samotności, w ciszy wypłakując łzy do poduszki, inne mogą rozmawiać o tym godzinami z przyjaciółkami, czy terapeutkami. Każdy radzi sobie z bólem i stratą na swój własny sposób. Ostatnio dość częstym zjawiskiem jest robienie tatuaży upamiętniających poronienie.

Dla innych osób może być to niezrozumiałe, a nawet dziwne, ale dla kobiet po stracie to forma upamiętnienia tego wydarzenia, czyli ciąży i pamięci o dziecku – mówi Joanna Piątek – Perlak, psycholog i psychoterapeuta perinatalny, specjalizujący się z w pomaganiu osobom ze stratą dziecka.

Tatuaż upamiętniający poronienie – dziwne?

Zdaniem psychologa, decydując się na taką pamiątka kobiety po poronieniu chcą upamiętnić to, co się zdarzyło w manifeście do lekarzy, rodziny, przyjaciół, którzy traktują ich stratę jako temat tabu i radzą szybki powrót do codzienności.

– To jest forma ich uporania się ze stratą i przeżycia cierpienia na ich własny sposób, więc jeśli dla nich jest to ważne, to nie widzę przeciwskazań – dodaje psychoterapeuta perinatalna. – Jedne z pacjentek noszą tzw. bransoletki aniołkowe a inne robią tatuaże.

Pamiętam jedną z pacjentek, która była po 4 poronieniach i miała jedno dziecko. Zrobiła sobie tatuaż na plecach przedstawiający dziewczynkę trzymająca 4 ptaszki, piąty latał wolny w powietrzu. Dla niej to był niezwykle ważny symbol. Ważna część jej życia.

Zdaniem psychologa kobiety nie chcą tak łatwo przechodzić do porządku dziennego po stracie dziecka nienarodzonego. Tatuaże im w tym pomagają.

– Sama podczas pewnego etapu terapii zalecam wykonanie pracy domowej w formie pudełka wspomnień – dodaje Joanna Piątek – Perlak, psychoterapeutka. – Podpowiadam, by tam kobieta po stracie schowała wszystkie rzeczy związane ze zmarłym dzieckiem: test ciążowy,  zdjęcie w ciąży itd., by mogła w ten sposób pożegnać się z dzieckiem i być gotowa na nowy etap w swoim życiu… nową ciążę.

Kobieta po stracie – zrobiłam tatuaż, bo…

Jedną z mam, która wykonała sobie tatuaż jest pani Ola.

Zrobiłam sobie ten tatuaż, żeby każdy wiedział że ja też jestem matką, tyle, że anioła, najpiękniejszej istoty – mówi pani Ola. – Taki mój krzyk rozpaczy. Czekałam 13 lat na tą kruszynkę i jak się dowiedziałam, że jestem w ciąży szalałam ze szczęścia, które zostało przerwane tak nagle. Dlatego zrobiłam tatuaż przelałam swoją rozpacz na parę słów na ciele…

Widziałyście tatuaże po stracie?

 

Fot. screen

 

poronienie 2

poronienie3

poronienie4

poronienie6

Tatuaż Oli - bohaterki tekstu

Tatuaż Oli – bohaterki tekstu

Co o tym sądzicie?

POLECAMY:

Każdego może to spotkać – poronienia

Poronienie i strata dziecka-niezwykłe fotografie

Poronienia nawracające – czym są?

Aneta Grinberg-Iwańska

Absolwentka dziennikarstwa i politologii. Pasjonatka technik video. Redaktor prowadząca serwis.

Malarka i niedoszła matka. Wystawa obrazów Fridy Kahlo w Polsce

Frida Kahlo
fridakahlo.org

Frida Kahlo – swój ból przelewała na płótno, temat poronienia był częstym tematem jej prac, ponieważ w wyniku wypadku sama nie mogła zostać matką. W czwartek w Poznaniu rusza pierwsza w Polsce wystawa jej prac, w Warszawie można natomiast podziwiać zbiór fotografii.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Meksykańska artystka słynąca z jaskrawych autoportretów, fanka sztuki Diego Rivery i gorąca zwolenniczka rewolucji. Frida przyszła na świat w Coyoacan (Meksyk) 6 lipca 1907 roku. Sama jednak za datę swojego urodzenia podawała rok 1910. W ten sposób Frida chciała zaakcentować uwielbienie dla meksykańskiej rewolucji, która wybuchła właśnie w 1910 roku.

Frida Kahlo – choroby i wypadek

Życie nie oszczędzało Fridy. W wieku sześciu lat zachorowała na polio, co spowodowało, że jej prawa noga była chudsza od lewej. Możliwe, że cierpiała też na rozszczep kręgosłupa. Fizyczne defekty wynagradzał jej jednak lotny umysł i ponadprzeciętna inteligencja. Frida była utalentowaną uczennicą, uczęszczała do jednej z najlepszych szkół w Meksyku. Dzięki swojej charyzmie i naturalnemu wdziękowi z łatwością nawiązywała kontakty.

We wrześniu 1925 roku Frida miała wypadek. W wyniku zderzenia autobusu z tramwajem artystka została ranna- złamała kręgosłup i obojczyk, miała połamane żebra, miednicę, 11 złamań prawej nogi, zwichnięcia prawej stopy i ramienia. Na domiar złego, stalowy uchwyt poręczy przebił jej podbrzusze i macicę, przez co już nigdy nie mogła zostać matką. Co prawda później Frida trzy razy była w ciąży, jednak nigdy nie udało jej się urodzić dziecka. Przyszła artystka kilka miesięcy spędziła unieruchomiona w łóżku, w tym czasie wiele czytała i zaczęła przygodę z malarstwem. Porzuciła wtedy marzenia o studiowaniu medycyny. Przez całe życie dokuczały jej różne bóle

Podczas pobytu w Stanach Zjednoczonych w roku 1932 Frida doświadczyła jednego z najbardziej traumatycznych momentów w jej życiu- straciła ciążę. Emocje towarzyszące poronieniu uwieczniła na swoim obrazie zatytułowanym „Henry Ford Hospital”. Namalowała siebie leżącą nago na szpitalnym, zakrwawionym łóżku. Wokół łóżka unoszą się elementy nawiązujące do poronienia. Są one przywiązane czerwonym włóknem, które malarka trzyma na brzuchu niczym pępowinę. Główny element to męski płód, mały „Dieguito”- synek, którego tak bardzo pragnęła. Dostrzec można również kwiat orchidei, prezent od Diego, ślimaka będącego nawiązaniem do powolnego i bolesnego poronienia oraz maszynę, która symbolizuje „mechaniczną część procesu”. Miednica na obrazie to nawiązanie do fizycznego bólu, natomiast kobiecy tułów to zobrazowanie wnętrza kobiety.

Frida Kahlo – kontrowersyjna i postępowa artystka

Frida była wielką fanką sztuki malarza Diego Rivery. Poznali się w 1927 roku i zakochali w sobie, a ich znajomość obfitowała w skandale i zdrady. Nie mogli jednak bez siebie żyć, po każdym rozstaniu zawsze do siebie wracali.

Najbardziej charakterystycznym elementem sztuki Fridy Kahlo są jej wyraziste i jaskrawe autoportrety. „Maluję siebie ponieważ najczęściej przebywam w odosobnieniu i znam dobrze obiekt, który uwieczniam” – mawiała. Obrazy artystki nacechowane są tragiczną i osobistą symboliką. Odnaleźć tam można również wiele odniesień do anatomii i ludowej sztuki meksykańskiej. Frida Kahlo doceniana jest również przez feministki. Jej sztuka jest bowiem często utożsamiana z protestem przeciwko uprzedmiotowieniu kobiety.

Wystawa obrazów Fridy Kahlo w Polsce

Do najbardziej znanych prac Fridy Kahlo należą obrazy „Dwie Fridy”, „Strzaskana Kolumna”, czy „Autoportret z cierniowym naszyjnikiem i kolibrem”.

Wystawa „Frida Kahlo i Diego Rivera. Polski kontekst” zostanie otwarta w czwartek w poznańskim CK Zamek. Będzie tam można podziwiać 40 prac Fridy i Diego. Oprócz tego, będzie można również zobaczyć prace Berenice Kolko, fotografki polskiego pochodzenia, która przyjaźniła się z Fridą w ostatnich latach jej życia.

12 września w Warszawie w Bibliotece na Koszykowej odbył się wernisaż „Frida i Diego. Niech żyje życie!”. Zbiór fotografii można oglądać do 15 października 2017 roku. Wystawa jest dostępna w godzinach pracy biblioteki, wstęp jest darmowy.

Historia życia artystki została przedstawiona w filmie „Frida”, w którym tytułową role zagrała aktorka meksykańskiego pochodzenia – Salma Hayek. Ona również doprowadziła do powstania tego filmu.

Zobacz także:

8 najczęstszych przyczyn utraty ciąży

Zdąży z zamrożeniem jajeczek przed chemioterapią dzięki publicznej zbiórce pieniędzy!

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: Wyborczakoszykowa.pl

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.

Aktorska para straciła dziecko. Mara Lane w sieci opisuje swój ból

aktorska para straciła dziecko
Instagram - @thelionandthelambchop

Aktorska para Mara Lane i jej mąż Jonathan Rhys Mayers stracili w lipcu dziecko. Informacja wyszła na jaw, kiedy Meyers wdał się kilka dni temu w bójkę z ochroną lotniska w Dublinie. Wtedy jego żona zdecydowała się zamieścić w sieci poruszający wpis, tłumacząc zachowanie męża tragicznymi wydarzeniami.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

We wtorek Mara opublikowała post na Instagramie, w którym poinformowała, że niedawno poroniła. Była w ciąży z drugim dzieckiem. W swoim wpisie Lane podziękowała też fanom za wsparcie, jakie ona i mąż otrzymali w ostatnich dniach.

Mara Lane opublikowała nagranie

Nienarodzony synek aktorskiej pary został nazwany imieniem Willow. Jak ujawniła Mara, jest pochowany w pobliżu drzewa zasadzonego pod domem. „Będziemy mogli patrzeć na nasze dziecko, które niczym gałęzie, będzie tańczyć na wietrze” – napisała na swoim profilu.

Kobieta opublikowała również w internecie przejmujące wideo, na którym widać moment, w którym dowiadują się o śmierci dziecka. Małżonkowie byli wtedy na badaniu USG. – Niestety, bicie serca jest niewyczuwalne – słychać na nagraniu głos lekarza.

aktorska para straciła dziecko

Instagram – @thelionandthelambchop

Wyznanie w sieci pomaga im załagodzić ból po stracie

Jak tłumaczy Mara, publikacja w sieci tak intymnych treści pomaga im w znoszeniu bólu po stracie dziecka.

Myślę, że to może pomóc zarówno nam, jak i innym osobom. Nie musimy przecież znosić tego wszystkiego sami. Możemy sobie nawzajem pomagać – napisała.

Mara poinformowała fanów, że jej mąż źle zniósł utratę synka. Na szczęście wiadomość ta nie złamała jego długotrwałej walki z alkoholizmem i depresją. Jak pisze Mara, tragiczne wydarzenie dało mu siłę, by się nawrócić.

Jonathan Rhys Meyers (39 lat) to irlandzki aktor filmowy i telewizyjny. Dużą popularność przyniosła mu rola króla Henryka VIII w produkcji BBC i HBO pt. „Dynastia Tudorów” oraz kreacja biskupa Heahmunda w serialu „Wikingowie”. Walczy z chorobą alkoholową i depresją. W dzieciństwie przeżył traumę, jego matka alkoholiczka wydawała większość pieniędzy na alkohol, często pozostawiając Jonathana bez pożywienia. Jak ujawnił, musiał kraść jedzenie.

W roku aktor 2016 poślubił Marę Lane, z którą ma syna imieniem Wolf Rhys Meyers. Lane jest aktorką i producentką filmową.

Zobacz także:

8 najczęstszych przyczyn utraty ciąży

Poronienie – czy jest jakiś „złoty środek”? Wypowiedź psychoterapeutki

Tu możesz kupić najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: Daily Mail

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.