Przejdź do treści

Późne macierzyństwo wydłuża życie? Naukowcy potwierdzają!

Późne macierzyństwo wydłuża życie
fot. Pixabay

Współcześnie coraz więcej kobiet zostaje matkami po 35. roku życia. Według najnowszych badań późne macierzyństwo wydłuża życie. Dlaczego tak się dzieje?

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Naukowcy z New England Centenarian Study dowiedli, że kobiety rodzące po 40-tce żyją dłużej. Badacze doszli do wniosku, że te panie mają aż czterokrotnie większą szansę na dożycie późnej starości niż kobiety, które urodziły swoje ostatnie dziecko przed trzydziestką.

Dlaczego tak się dzieje? Naukowcy przypuszczają, że przedłużona płodność może być wyznacznikiem wolniejszego starzenia się organizmu.

Zobacz także: Mam 35 lat i chcę być mamą…

Późne macierzyństwo wydłuża życie

Do podobnych wniosków doszli również badacze z Boston University School od Medicine.

– Oczywiście nie oznacza to, że kobiety powinny czekać z macierzyństwem, żeby zapewnić sobie większe szanse na dłuższe życie – podkreśla współautor badań Thomas Perls z Boston University.

– Data ostatniego porodu w życiu kobiety może być wskaźnikiem starzenia. Naturalna zdolność do posiadania dziecka w późniejszym wieku prawdopodobnie wskazuje, że jej układ rozrodczy starzeje się wolniej i to samo dzieje się z resztą organizmu – tłumaczy Perls.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: Time, www.ncbi.nlm.nih.gov

Weronika Tylicka

dziennikarka, związana od początku z magazynem Chcemy Być Rodzicami

Raka szyjki macicy da się pokonać! Ta wiedza może uratować ci życie

rak szyjki macicy - jak zapobiegać
fot. Fotolia

Co roku w Polsce ok. 3-3,5 tys. kobiet dowiaduje się, że ma raka szyjki macicy. Niestety ponad połowa z nich umrze na tę chorobę. Można temu zapobiec! 

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Rak szyjki macicy jest jednym z niewielu nowotworów, który można całkowicie wyeliminować dzięki profilaktyce zarówno pierwotnej jak i wtórnej.

Profilaktyka pierwotna polega na zastosowaniu szczepionki zapobiegającej zakażeniu HPV. Do profilaktyki wtórnej należy zapobieganie rozwojowi raka przez jego wczesne wykrycie, czyli cytologiczne badania przesiewowe. Profilaktyka trzeciorzędowa, to prawidłowa diagnostyka i leczenie, więc można tu zaliczyć testy wykrywające obecność wirusa HPV.

Zobacz także: Liczba ciężarnych, u których wykrywa się raka, będzie rosnąć

Rak szyjki macicy – jak zapobiegać?

Badanie cytologiczne polega na ocenie mikroskopowej komórek nabłonków pobranych z szyjki macicy. Jest przykładem tzw. złotego standardu badań przesiewowych umożliwiającego wczesne rozpoznanie choroby. Powinno być wykonywane u wszystkich kobiet od czasu rozpoczęcia aktywności seksualnej lub po ukończeniu 18. roku życia.

  • kobiety z grupy podwyższonego ryzyka powinny wykonywać badanie cytologiczne raz
  • w roku,
  • kobiety z prawidłowym obrazem cytologicznym, pozostające w stałym związku, powinny
  • wykonywać badanie nie rzadziej niż co trzy lata,
  • po 60. roku życia, w przypadku gdy poprzednie wyniki były ujemne, można rozważyć stopniowe wydłużanie okresu czasowego aż do całkowitego zaniechania wykonywania tego badania.

Śmiercionośny wirus HPV

Wirus HPV. Badania epidemiologiczne wskazują, że główną przyczyną rozwoju raka szyjki macicy jest czynnik onkogenny przenoszony drogą płciową – wirus brodawczaka ludzkiego (HPV, human papilloma-virus) pełniący rolę promotora.

Czynnikami współdziałającymi mogą być też inne wirusy (np. opryszczki), bakterie oraz inne czynniki związane ze środowiskiem lub organizmem kobiety, np. palenie tytoniu. W ponad 90% przypadków raka szyjki macicy stwierdza się obecność DNA-HPV.

Czynniki ryzyka takie jak wczesne rozpoczęcie życia seksualnego, czy duża liczba partnerów seksualnych zwiększają prawdopodobieństwo powstania infekcji przetrwałej. Ocenia się, że u 3-5% zakażonych kobiet rozwija się rak szyjki macicy.

Zobacz także: Różowa filharmonia zachęcała do profilaktyki raka szyjki macicy

Rodzaje wirusów HPV

Do tej pory zostało poznanych niemal 200 różnych typów wirusa HPV. Około 40 z nich odpowiedzialnych jest za powstawanie infekcji układu moczowo-płciowego zarówno u kobiet jak i mężczyzn. Wirusy HPV dzielimy na dwie grupy:

  • wirusy niskoonkogenne (niskiego ryzyka): wśród nich HPV typ 6, 11, 13, 30, 40, 42, 43, 44.
  • wirusy wysokoonkogenne (wysokiego ryzyka): wśród nich HPV typ 16, 18, 31, 33, 35, 39, 45, 51, 52, 56, 58 i 59.

Wirusy HPV o niskim potencjale onkogennym związane są najczęściej z rozwojem łagodnych zmian zewnętrznych – brodawek płciowych i kłykcin kończystych lub płaskich występujących w okolicach narządów rozrodczych (u kobiet w pochwie, na sromie, szyjce macicy, a u mężczyzn w obrębie penisa, moszny i krocza) lub w okolicach odbytu. Zmiany te mogą pojawić się w kilka tygodni lub miesięcy po kontakcie z zakażoną osobą. Leczenie jest długie i niestety często zdarza się, że musi być powtarzane ze względu na nawroty choroby. Najczęściej występującymi w populacji polskiej genotypami są HPV typ 6 i 11.

Wirusy HPV obdarzone wysokim potencjałem onkogennym prowadzą do rozwoju zmian dysplastycznych i wykrywane są głównie w komórkach raka szyjki macicy (ponad 90%). Przetrwałe zakażenie którymkolwiek z wysokoonkogennych typów wirusa HPV stwarza wysokie ryzyko wystąpienia nowotworu. Najbardziej onkogennym typem wirusa jest HPV16, który odpowiada za około 55-60% wszystkich przypadków raka szyjki macicy. Kolejnym wysokoonkogennym typem jest HPV18 odpowiedzialny za 25-35% przypadków raka.

Uwaga na inne nowotwory

Zakażenie wirusem HPV jest nieodzownym czynnikiem rozwoju raka szyjki macicy u kobiet, ale infekcja ta może również powodować inne groźne nowotwory, jak np. sromu, pochwy, odbytu czy prącia oraz głowy i szyi (w tym jamy ustnej, krtani, gardła, nawet płuc).

Do zakażeń HPV dochodzi głównie na drodze kontaktów seksualnych (penetracyjnych, niepenetracyjnych, analnych czy oralnych) oraz na drodze kontaktów skórnych, a w bardzo rzadkich przypadkach także w wyniku zakażenia okołoporodowego u dzieci. Najczęściej infekcja obserwowana jest u osób dopiero rozpoczynających życie płciowe, czyli w wieku 15-25 lat.

Wirus HPV może występować w formie utajonej (latentnej), czyli nie dającej żadnych objawów zewnętrznych, ani nawet podejrzeń w badaniu cytologicznym oraz w formie klinicznie jawnej, czyli objawowej (widoczne są wtedy brodawki, kłykciny).

Przy istniejącym zakażeniu HPV ryzyko rozwoju raka szyjki macicy dodatkowo zwiększają m. in. takie czynniki jak długoletnia (5-10 lat) antykoncepcja hormonalna, palenie tytoniu lub inne zakażenia przenoszone drogą płciową.

Zobacz także: Dla swoich nienarodzonych dzieci pokonała raka

Te testy mogą uratować życie

Dzięki postępowi jaki dokonał się w ostatnich latach w biologii molekularnej możliwa jest bardzo precyzyjna diagnostyka infekcji HPV u ludzi. Jako uzupełnienie badań cytologicznych testy HPV-DNA nie tylko znacznie zwiększają skuteczność profilaktyki i wczesnego wykrywania zmian chorobowych szyjki macicy predysponujących do rozwoju raka, ale także pozwalają na określenie ryzyka rozwoju nowotworu i podjęcie bardziej celowanego postępowania diagnostyczno-terapeutycznego u poszczególnych pacjentek.

Wykonanie testu HPV-DNA jest szczególnie zalecane w przypadku nieprawidłowego wyniku cytologii u kobiet po 30 r.ż. Zaleca się także wykonywanie testów HPV w grupie pacjentek, które były leczone z powodu zmian dysplastycznych lub miały w wywiadzie nieprawidłowe wyniki cytologii, mimo ujemnego wyniku badania kolposkopowego/biopsji celowanej, w celu przewidzenia u nich regresji lub nawrotu choroby.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

materiał prasowy

Materiały prasowe to teksty przesyłane podmioty zewnętrzne do publikacji w różnych mediach, informują o wydarzeniach, osiągnięciach, bywają zaproszeniami na spotkania.

Przełomowy eksperyment. Zarodki z komórek macierzystych pomogą w opracowaniu skutecznych terapii niepłodności

Specjalista ds. embriologii przy mikroskopie /Ilustracja do tekstu: Zarodki z komórek macierzystych
fot. Fotolia

Holenderscy naukowcy dokonali pionierskiego eksperymentu. Udało im się wykorzystać komórki macierzyste do stworzenia struktury przypominającej blastocystę, nie używając do tego celu komórek rozrodczych, i z powodzeniem umieścić ją w macicy myszy. Czy te badania przyczynią się do opracowania nowych metod leczenia niepłodności i zapobiegania poronieniom?

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

W dotychczasowych badaniach wykazano, że komórki macierzyste potrafią różnicować się w wiele różnych typów komórek organizmu – zarówno na wczesnych etapach rozwoju, jak i w późniejszej fazie wzrostu. Od niedawna wiemy, że komórki te mają również zdolność do rozwinięcia się w embrion.

Ale na tym jednak wcale nie koniec przełomowych odkryć. Przed kilkoma dniami naukowcy z uniwersytetu Maastricht (Holandia) zdołali stworzyć w ten sposób strukturę podobną do blastocysty, czyli wczesnego zarodka, i z powodzeniem wprowadzić ją do macicy myszy. Eksperyment miał pomóc badaczom uzyskać odpowiedź na pytanie, dlaczego w wielu przypadkach zarodek nie ulega implantacji i w związku z tym nie udaje się zapoczątkować ciąży.

ZOBACZ TEŻ: Efektywność zapłodnienia pozaustrojowego – od czego zależy?

Zarodki z komórek macierzystych – nadzieja na nowe terapie niepłodności

Aby utworzyć strukturę pełniącą rolę mysiego zarodka, holenderski zespół pod kierownictwem dr inż. Nicolasa Rivrona połączył dwa typy komórek macierzystych: embrionalne, które uczestniczą w formowaniu zarodka, i trofoblastowe, z których może powstać łożysko utrzymujące zarodek przy ścianie macicy.

Dalsze badania w tym zakresie pomogą m.in. w opracowywaniu skuteczniejszych terapii niepłodności, zapobieganiu poronieniom i leczeniu chorób przewlekłych.

–  Możemy w ten sposób tworzyć dużą liczbę embrionów i systematyczne testować nowe techniki medyczne i leki. To znacznie ograniczy potrzebę prowadzenia eksperymentów na zwierzętach – zaznacza Clemens van Blitterswijk, uczestniczący w holenderskich badaniach.

Czy to oznacza, że zbliża się moment, gdy będziemy mogli uzyskać ludzkie zarodki z komórek macierzystych? Naukowcy z Holandii dystansują się od takich prognoz. Podkreślają, że ich badania skupiają się na tym, by lepiej poznać proces rozwoju embrionu. Odkryli m.in., że to komórki embrionalne mają zdolność instruowania komórek łożyska, w jaki sposób powinny się organizować i wszczepiać w macicę.

PRZECZYTAJ CAŁY ARTYKUŁ NA: INVITROONLINE.PL

 

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.

Chlamydioza może prowadzić do niepłodności. Jak wykryć chorobę?

Zmartwioa kobieta siedzi na brzegu łóżka. Ilustracja do tekstu: Chlamydioza: objawy i powikłania

Chlamydioza, wywołana chlamydia trachomatis, to jedna z najczęstszych chorób przenoszonych drogą płciową. U około 75% kobiet i 50% zakażonych mężczyzn nie występują widoczne objawy, ale stanowią oni źródło zakażenia i mogą zarażać przez wiele lat. Kto zatem powinien wykonać badania w kierunku chlamydii?

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Badania epidemiologiczne wskazują, że na świecie zakażonych jest około 70% mieszkańców, a rocznie obserwuje się 50 mln nowych zachorowań. Do zakażenia dochodzi poprzez kontakty seksualne, ale może też dojść do zakażenia dziecka podczas porodu od chorej matki. Objawy infekcji pojawiają się zwykle po 2-4 tygodniach, ale czasami później, nawet po 8 tygodniach.

Badania na chlamydiozę: kto powinien je wykonać?

Ze względu na częsty przebieg bezobjawowy zakażenia zaleca się wykonanie badania:

  • raz w roku – u wszystkich aktywnych seksualnie kobiet w wieku poniżej 20 lat,
  • u kobiet w wieku 20 lat oraz starszych wykazujących zachowania seksualne dużego ryzyka (częste zmiany partnerów, kontakty z wieloma partnerami, nieużywanie prezerwatyw),
  • u wszystkich kobiet w ciąży,
  • u wszystkich kobiet z zakażeniem szyjki macicy .

Zakażenie chlamydiami jest rozpowszechnione głównie wśród młodych ludzi i najczęściej dotyczy kobiet pomiędzy 19. a 25. rokiem życia. Występuje 4 razy częściej niż rzeżączka i 6 razy częściej niż opryszczka. Choroba ta jest łatwo wyleczalna, a nieleczona może prowadzić do ciężkich problemów zdrowotnych i rozrodczych.

Chlamydioza a inne infekcje ginekologiczne

Chlamydia trachomatis jest czynnikiem etiologicznym wielu zespołów klinicznych, w tym znane jest 15 serotypów wywołujących choroby manifestujące się różnymi objawami klinicznymi:

  • serotypy A, B, Ba, C wywołują endemiczną jaglicę (główna przyczyna ślepoty na świecie),
  • serotypy D-K – niegonokokowe zapalenie cewki moczowej (40% wszystkich zakażeń), śluzowo-ropne zapalenie szyjki macicy (20% kobiet), zapalenie spojówek i płuc u noworodków,
  • serotypy L1, L2, L3 – ziarnica weneryczna.

Chlamydioza – objawy i powikłania

Zachorowanie nie daje przyszłej odporności na zakażenie. Powikłaniem może być zapalenie okołowątrobowe lub zespół Reitera (zapalenie cewki moczowej, stawów i spojówek; częściej u mężczyzn niż kobiet). Może też być przyczyną niepłodności u kobiet i mężczyzn, dlatego badanie w kierunku Chlamydia trachomatis jest rekomendowane jako badanie przesiewowe u obojga partnerów przed planowaną ciążą.

U mężczyzn zakażonych chlamydia trachomatis podczas oddawania moczu może wystąpić uczucie pieczenia i swędzenia – to objaw zapalenia cewki moczowej. W pewnych przypadkach z cewki może sączyć się też wydzielina. Czasem pojawia się ból jąder, stan zapalny odbytnicy, obrzęk jąder lub ból stawów.

U kobiet objawy zakażenia chlamydia są mało specyficzne. Występują nietypowe upławy oraz ból lub pieczenie podczas oddawania moczu, a także krwawienie po stosunku, ból w okolicy podbrzusza, stany zapalne spojówek oraz bolesność stawów, krwawienia z pochwy.

Badania na chlamydiozę: przeciwciała IgM, antygen i badanie molekularne

W badaniach laboratoryjnych oznacza się miano przeciwciał, antygen lub DNA bakterii.

Przeciwciała IgM, wskazujące na wczesną (ostrą) fazę choroby, pojawiają się po 3 tygodniach od zakażenia. Wzrost przeciwciał IgG następuje po 3-5 tygodniach przy zakażeniu pierwszorazowym, a przy reinfekcji IgG narastają znacznie szybciej, bo już po 1-2 tygodniach, ale również może nie nastąpić ich wzrost, a obserwuje się niewielkie narastanie poziomu IgM.

W rozpoznawaniu zakażenia zaleca się obserwowanie dynamiki narastania miana przeciwciał w czasie. Jeżeli pierwsze oznaczenie wykonano po 2-3 tygodniach od zakażenia, to drugie zwykle można wykonać po 6 tygodniach. Rozpoznanie po jednorazowym oznaczeniu jest dopuszczalne, jeżeli przeciwciała występują w bardzo wysokim mianie.

Antygen Chlamydia  trachomatis wykrywany jest w wymazie z szyjki macicy, wymazie z cewki moczowej lub w moczu.

Badanie molekularne na obecność DNA chlamydia trachomatis jest obecnie powszechnie stosowanym standardem. Stosowane obecnie  techniki amplifikacji kwasów nukleinowych NAAT charakteryzują się czułością do 100%, swoistością do 99%. Materiałem do badania u mężczyzn jest próbka porannej porcji moczu, u kobiet – mocz lub wymaz z szyjki macicy.


Logo Synevo

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.

Laboratorium medyczne bez tajemnic

Kobieta w laboratorium chemicznym
Fot.: Pixabay.com

Laboratorium medyczne – dla pacjentów brzmi to niezwykle tajemniczo. Czym na codzień zajmuje się laboratorium diagnostyczne? O misjach, planach i pracy od kuchni opowiada ekspert: dr n. med Iwona Kozak – Michałowska, dyrektor ds. Nauki i Rozwoju Synevo.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Czym zajmuje się laboratorium diagnostyczne?

Laboratorium medyczne wykonuje oznaczenia w wielu materiałach biologicznych, tj. pobranych od człowieka. Są to zarówno krew, mocz, kał, wymazy, czyli takie materiały, o których każdy z nas słyszał jeżeli choć przez chwilę stawał się pacjentem, choćby przy wykonywaniu badań okresowych lub profilaktycznych. Pobieranie krwi lub przekazywanie do badania moczu lub kału może odbywać się w warunkach ambulatoryjnych, po zgłoszeniu się pacjenta do punktu pobrań lub podczas pobytu w szpitalu. 

W szpitalu, zwykle przez lekarza, mogą być pobierane także inne materiały, płyny z jam ciała, np. z jamy otrzewnej, opłucnowej, czy płyn owodniowy, może to być płyn mózgowo-rdzeniowy, szpik, fragmenty tkanek i wiele innych. Badania w nich wykonywane mają na celu potwierdzenie lub wykluczenie wstępnej diagnozy lekarskiej. Często są to badania bardzo specjalistyczne, wykonywane tylko w dużych, szpitalnych laboratoriach.

Każdego pacjenta należy zawsze traktować jak wielką indywidualność. Pamiętajmy, że często wyniki badań nie idą w parze z objawami klinicznymi, które w wielu chorobach mogą być często bardzo niecharakterystyczne, szczególnie w początkowym okresie. Zmiany wartości badanych składników mogą wyprzedzać wystąpienie objawów nawet o kilka miesięcy.  Bywa jednak i tak, że badania zupełnie nie pokrywają się z objawami. Przyczyn tego jest wiele i mogą zależeć także od osobniczych cech samego pacjenta. 

Odpowiadając zatem na postawione pytanie – tak, każdy pacjent i każda pobrana od niego próbka mogą nieść wiele niespodzianek. W diagnostyce laboratoryjnej, tak jak w całej medycynie, należy bardzo się bronić przed rutyną.

Jaka jest motywacja do pracy w laboratorium. Czy jest to przede wszystkim ciekawość? A jeśli tak, to jest to zaciekawienie głównie nauką, czy może człowiekiem w ogóle?

Diagnostyka laboratoryjna, to bardzo szeroka dziedzina wiedzy. Diagności laboratoryjni, czyli pracownicy laboratoriów posiadający wyższe wykształcenie, są kształceni na uniwersytetach medycznych lub na innych uniwersytetach, np. mikrobiolodzy lub biotechnolodzy. Podczas studiów poznają wiele zagadnień dotyczących problemów klinicznych. Bez tej wiedzy trudno mówić o diagnostyce ze zrozumieniem. 

Nasi pracownicy często konsultują pod względem analitycznym wyniki badań laboratoryjnych z lekarzami, ale też na prośbę samych pacjentów. Możemy też podpowiedzieć jakie dodatkowe badania można wykonać przy kontynuowaniu diagnostyki.  Do tego jest niezbędna duża wiedza, a to wymaga ustawicznego kształcenia. Diagnostyka laboratoryjna rozwija się bardzo dynamicznie. Wciąż mamy nowe rozwiązania techniczne, a tym samym nowe możliwości diagnostyczne. Lekarz, nawet wybitny specjalista, ma prawo nie wiedzieć o wszystkim, co dzieje w diagnostyce, szczególnie jeśli dotyczy to wąskich specjalności. Dlatego tak ważna jest rola diagnosty laboratoryjnej, jego wiedza i doświadczenie jako współpartnera lekarza. W naszych laboratoriach pracują także lekarze patomorfolodzy i genetycy. Stanowią oni dodatkowo ogromne wsparcie diagnostyczne i służą pomocą w doborze badań, szczególnie genetycznych.

Praca specjalistów w laboratoriach niewątpliwie łączy się z nieustanną koniecznością rozwoju i kształcenia. Podstawą wydaje się więc zespół ludzi, którzy mają do tego pasję. Czy to właśnie stoi za działaniem laboratoriów Synevo?

Tak jak wspomniałam wcześniej, diagnostyka laboratoryjna stale się rozwija. Jestem już diagnostą od ponad 30 lat i mam doskonałe porównanie jak wyglądały laboratoria na początku mojej kariery zawodowej, a jak teraz. Szczerze mówiąc jest to nieporównywalne. Obecne laboratorium to mnóstwo specjalistycznych aparatów i szeroki panel badań, począwszy od tych podstawowych po wysoce specjalistyczne. Ale, żeby nasza praca miała sens, czyli była przydatna pacjentowi i lekarzowi, to za tym musi stać człowiek dobrze przygotowany do pracy. Myślę tu nie tylko o przygotowaniu technicznym, ale przede wszystkim o wiedzy, którą pracownik laboratorium musi posiadać.

W naszym zespole mamy wielu specjalistów, czyli pracowników, którzy zdali bardzo trudne, kilku etapowe egzaminy specjalistyczne. Są to specjaliści laboratoryjnej diagnostyki laboratoryjnej, mikrobiologii medycznej, transfuzjologii klinicznej, cytomorfologii medycznej, a także laboratoryjnej toksykologii medycznej oraz genetyki i patomorfologii. W naszym gronie mamy także osoby z tytułem naukowym doktora.

Kilkadziesiąt kolejnych osób ma otwarte specjalizacje. Staramy się im jak najbardziej ułatwić ich kontynuowanie. Jesteśmy jedną z grup zawodowych w ochronie zdrowia, która za specjalizację musi płacić. Koszty są naprawdę duże i stąd staramy się naszym pracownikom pomagać również finansowo. W naszych laboratoriach mamy akredytowane w Centrum Medycznym Kształcenia Podyplomowego większość obowiązkowych staży. Dzięki temu nasi pracownicy nie muszą za nie płacić. W niektórych regionach jesteśmy jedynym miejscem, do którego diagności, nie tylko będący naszymi pracownikami, mogą się zgłaszać w celu odbycia staży.  Pomagamy w załatwieniu noclegów, często wykorzystując nasze umowy z hotelami lub inne możliwości, żeby obniżyć do minimum koszty pracownika. 

Pracownicy biorą też udział w spotkaniach towarzystw naukowych, konferencjach naukowych organizowanych w Polsce i na świecie. W tym także staramy się im pomagać finansowo.
Dodatkowo w laboratoriach lub na warsztatach wyjazdowych prowadzone są wykłady na różne tematy diagnostyczne, a także dotyczące jakości w diagnostyce, pracy w zespole i wiele innych. Takie spotkania sprzyjają integracji zespołu. 

Pytam o to także dlatego, iż wiem o Państwa zaangażowaniu w rozmaite projekty badawcze i naukowe. Czy rozwój naukowy to jeden z elementów misji Synevo?

Synevo jest prekursorem wykładów internetowych o tematyce medycznej, które się cieszą dużą popularnością zarówno wśród diagnostów, jak i lekarzy, studentów, a nawet pacjentów. Na naszej stronie internetowej jest baza wiedzy, w której są umieszczone zarówno publikacje jak i informacje o tym co dzieje się w diagnostyce laboratoryjnej. Organizowane są też spotkania z dziennikarzami zajmującymi się problematyką medyczną, w tym diagnostyką laboratoryjną. Zależy nam na jak najszerszym informowaniu o możliwościach diagnostyki laboratoryjnej, szczególnie o badaniach profilaktycznych.

Bierzemy udział jako wykładowcy i współorganizatorzy kursów specjalizacyjnych organizowanych przez uczelnie medyczne dla diagnostów laboratoryjnych i lekarzy oraz sesji i warsztatów podczas konferencji naukowych. Jesteśmy zapraszani przez uczelnie do współudziału w projektach dotyczących kształcenia studentów.

W tym roku ukazały się liczne publikacje naukowe przygotowane przez naszych pracowników, w tym także wydania książkowe, w których są współautorami,
Spółka uczestniczy także w wielu badaniach klinicznych.

Czy obecnie w Polsce poziom zarówno samych laboratoriów, np. pod względem technologii, jak i wiedzy specjalistów odbiega od tego, co prezentuje świat? A może to świat powinien uczyć się od nas?

Nie czujemy się tutaj w żaden sposób gorsi od „reszty świata”. Aparatura diagnostyczna, którą wykorzystujemy jest dostarczana przez międzynarodowe firmy i jest to taka sama jak ta, którą możemy zobaczyć w laboratoriach na całym  świecie. Dotyczy to także wykorzystywanych odczynników, a nasz panel oferowanych badań można porównać tylko z ofertą dużych wysokospecjalistycznych laboratoriów na świecie. Synevo posiada laboratoria nie tylko w Polsce. To także jest naszym ogromnym atutem, bo możemy zaproponować badania, których w Polsce się nie wykonuje, bo np. dotyczą diagnostyki rzadkich chorób, w tym uwarunkowanych genetycznie,

Jakie są inne elementy misji laboratoriów medycznych Synevo. Co z Pani perspektywy jest najważniejszą częścią waszych działań?

Staramy się poszerzać ofertę wykonywanych badań i świadczonych usług, szczególnie w zakresie badań specjalistycznych i nowoczesnych metod diagnostycznych. W przyszłym roku z pewnością poszerzymy ofertę badań genetycznych i wdrożymy rozwiązania z zakresu patologii cyfrowej. Inwestycje związane z otwieraniem nowych laboratoriów i punktów pobrań są konsekwencją wzrostu zapotrzebowania na badania laboratoryjne i spodziewamy się, że w przyszłym roku wzrośnie ilość zarówna naszych laboratoriów, jak i punktów pobrań.

Synevo szeroko angażuje się w liczne działania promujące wiedzę o zdrowym stylu życia i zachowania prozdrowotne. Dla przykładu wymienię jedynie kilka akcji z ubiegłych miesięcy. W tym roku trzynastu biegaczy z naszej drużyny „Synevo – badamy dla sportu” wzięło udział w Półmaratonie Zielonogórskim i pokonało łącznie 274 kilometry. Wykorzystaliśmy tę okazję, aby objąć badaniami profilaktycznymi ponad 250 osób. Oznaczano stężenie glukozy i ciśnienia tętniczego u biegaczy i kibiców. Nasza drużyna wzięła także udział w rajdzie rowerowym przeciwko cukrzycy typu 2 zorganizowanym przez Fundację Medicover, a także wspiera Fundację w realizacji Ogólnopolskiego Programu Profilaktyki Cukrzycy i Chorób Cywilizacyjnych „PoZdro!”. Byliśmy platynowym sponsorem IV edycji akcji społecznej „Daję Głowę”. Każdy uczestnik akcji otrzymał kupon na bezpłatne badanie PSA do wykonania w Laboratoriach Synevo. Naszym patronatem objęliśmy też V edycję tej akcji, która odbyła się 24 września. Razem z Centrum Metamorfoz przygotowaliśmy akcję „Super Mama”, której celem jest pomoc przy wprowadzaniu zmian w życiu młodych mam. Wszystkie uczestniczki dostały od nas kupony na badania laboratoryjne. Jesteśmy także sponsorem III edycji BRA DAY 2017. Akcja zwana także Dniem Informacji o Rekonstrukcjach Piersi, jest inicjatywą ogólnoświatową, mającą na celu profilaktykę zdrowotną, edukację w zakresie wiedzy dotyczącej nowotworów piersi i, co bardzo istotne, promowanie zabiegów rekonstrukcji piersi po mastektomii.

Gdyby w tym kontekście mogła Pani wyobrazić sobie pracę laboratoriów za 20 lat – co pojawia się w Pani wyobraźni? A może nawet nie w wyobraźni, a wręcz w planach?

Odniosę się do tego co już wspominałam. Jak zaczynałam pracę o wielu badaniach nie śniło się nawet największym autorytetom. Ogromny postęp wiedzy o przyczynach wielu chorób spowodował, że w laboratoriach, tzw. rutynowych, wykonuje się badania kiedyś uważane za niemożliwe do wykonania lub o których nawet nie wiedzieliśmy.  Jesteśmy otwarci na wszystkie nowinki technologiczne i diagnostyczne. Proszę jednak pamiętać, że od pomysłu do jego realizacji może upłynąć wiele czasu zanim stanie się to badaniem pomocnym w diagnostyce. Często jest też tak, że mimo początkowo dobrych wyników eksperymentalnych okazuje się, że badanie u człowieka nie spełnia swoich zadań, albo ktoś odkryje jeszcze doskonalszy marker.

Możliwości ludzkiego umysłu są nieograniczone, a  znalezienie nowych rozwiązań czasem okazuje się tak oczywiste, że aż dziwi iż nikt do tej pory na to nie wpadł.
Marzenia mamy wszyscy. Nasi pacjenci również. Zostawmy więc im możliwość rozwinięcia wyobraźni…

Logo Synevo

materiał prasowy

Materiały prasowe to teksty przesyłane podmioty zewnętrzne do publikacji w różnych mediach, informują o wydarzeniach, osiągnięciach, bywają zaproszeniami na spotkania.